| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
zinger menu

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 396 Skąd: dzikie kraje
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Paź 17, 2010 3:39 pm Temat postu: |
|
|
| zinger menu napisał: | | Oprócz partii wielogłosowej |
Tylko ze bez niej ten utwór nigdy nie byłby takim kamieniem milowym, takim hitem ani takim klasykiem. Ta część jest jak najbardziej częścią całości, więc i całą reszta traci na powadze IMO... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Paź 17, 2010 3:43 pm Temat postu: |
|
|
BR jest tak unikalne, bo jest w zasadzie utrzymane w konwencji tragedii antycznej, gdzie chor przedstawia te walke dobra i zła w glowie czlowieka, wplatając przy okazji kilka bezsensownych słów. tego nie da sie wziąć na poważnie w takiej formie a nawet bez tych bezsensownych słów, ktory zespol rockowy zdecydowalby sie na kawalek w takiej formie wlasnie nie sadze, zeby to kiedykolwiek mialo byc brane na powaznie (i fajnie by to pasowalo do jakiejs niezlej dyskusji w dziale queen... szkoda, ze tam nikt nie pisze o tym ) _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 17, 2010 3:47 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | (i fajnie by to pasowalo do jakiejs niezlej dyskusji w dziale queen... szkoda, ze tam nikt nie pisze o tym ) |
no szkoda
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Nie Paź 17, 2010 3:53 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Paź 17, 2010 3:51 pm Temat postu: |
|
|
Oczywiście w BoRhap jest pewne przymrużenie oka, charakterystyczne dla Queenu ale pewnie Gnietkowi chodziło po prostu o jakiś kawałek który jest znany i jest klasyką rocka.
Ktoś się kiedyś wygłupiał na zlocie fanów BS z Cieniem Wielkiej Góry, pijackim skowytem z tekstem o "zwracaniu" (to przychodzi nagle bez ostrzeżeń i gróźb itd ) pewnie o coś w tym stylu chodziło  _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Nie Paź 17, 2010 4:16 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Oczywiście w BoRhap jest pewne przymrużenie oka, charakterystyczne dla Queenu ale pewnie Gnietkowi chodziło po prostu o jakiś kawałek który jest znany i jest klasyką rocka.
Ktoś się kiedyś wygłupiał na zlocie fanów BS z Cieniem Wielkiej Góry, pijackim skowytem z tekstem o "zwracaniu" (to przychodzi nagle bez ostrzeżeń i gróźb itd ) pewnie o coś w tym stylu chodziło |
Otóż to.
Oczywiście, że "Bohemian Rhapsody" nie jest poważne - zresztą tak samo jak większość twórczości Queen. Humor i radosne naśladowanie różnych stylów były nieodłączną częścią ich muzyki. Nawet na "Innuendo" znajduje się żart w postaci "I'm Giong Slightly Mad". Z tym, że nie wszyscy chcą widzieć, że te piosenki nie są do końca poważne. Ale z drugiej strony to prawie zawsze był wyrafinowany humor, w dodatku podparty świetnymi umiejętnościami technicznymi. Oni mogli grać nawet śmiesznie brzmiące melodie, które wciąż były dobre technicznie ("Seaside Rendezvous"). Powstawały więc kawałki, które przywodziły uśmiech na usta, ale też zupełnie poważnie mogły być uznawane za klasyki muzyki rockowej. A jako takie mogły być parodiowane.
A w przypadku tego kebaba mamy prosty humor (taki jest dobry na piosenkę, która trwa góra 2 minuty, potem robi się nudny) plus całkiem przyjemną melodyjkę (nie piszę, że wybitną, ale sensownie wypełniającą przestrzeń od pierwszej do ostatniej minuty; bo gdyby była rzeczywiście wybitna, to zwiększyłoby to efekt groteski i byłoby bardziej sensowne).
A w ogóle to wysłałbym już swoje głosy, ale nie mam co dać na ostatnie miejsce. Rzeczywiście niski jest poziom tej edycji. _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zinger menu

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 396 Skąd: dzikie kraje
|
Wysłany: Nie Paź 17, 2010 7:00 pm Temat postu: |
|
|
Ale jeżeli w utworze występują zarówno elementy humorystyczne, jak i nostalgia z melancholią, to po co całość określać groteską i na siłę negować istnienie momentów łzawych i ckliwych, mimo że wyraźnie występują? Owszem, w "Bohemian Rhapsody" jest wiele dowcipu, i owszem, jest on szalenie istotnym punktem piosenki, głównym czynnikiem wpływającym na jej chwałę, co nie zmienia faktu, że niejeden fragment mnie po prostu wzrusza i wpędza w nastrój zadumy - nie wierzę, byście nigdy tego nie poczuli podczas słuchania "Bohemian Rhapsody" Tzn jak napiszecie, że nie, to uwierzę Ale będę zdziwiony  _________________ 2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Paź 17, 2010 7:15 pm Temat postu: |
|
|
Przesunąłem tutaj, żeby nieco rozruszać ten dział _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Paź 17, 2010 8:28 pm Temat postu: |
|
|
| zinger menu napisał: | Ale jeżeli w utworze występują zarówno elementy humorystyczne, jak i nostalgia z melancholią, to po co całość określać groteską i na siłę negować istnienie momentów łzawych i ckliwych, mimo że wyraźnie występują? Owszem, w "Bohemian Rhapsody" jest wiele dowcipu, i owszem, jest on szalenie istotnym punktem piosenki, głównym czynnikiem wpływającym na jej chwałę, co nie zmienia faktu, że niejeden fragment mnie po prostu wzrusza i wpędza w nastrój zadumy - nie wierzę, byście nigdy tego nie poczuli podczas słuchania "Bohemian Rhapsody" Tzn jak napiszecie, że nie, to uwierzę Ale będę zdziwiony  |
Zwłaszcza jeśli zna się ten utwór od dziecka. Trudno nie odczuć nostalgii przy mamaaaaa tudzież dziecinnej radości przy końcowej solówce. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2010 4:16 pm Temat postu: |
|
|
no tak, tylko na nasze odbieranie danego kawalka wiekszy wplyw ma chyba jednak to z czym nam sie kojarzy (wlasnie chocby z dziecinstwa), niz to, jaki byl zamysl autorów. co jest dosc przykre z perspektywy autora zapewne hehe wiec i takie bo rhap ze swoją srodkową czescią moze sie kojarzy z czyms bardzo powaznym, emocjonalnie powiazanym z jakimis wydarzeniami z zycia, nawet jesli to tekstowy bełkot napisany dla jaj i zapewne nigdy nie brany powaznie przez samych tworcow  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2010 9:13 am Temat postu: |
|
|
Czytając watek przyszedł mi do głowy Leslie Nielsen , w jego filmach też są "poważne sceny" - rozstania, wyznania itp i nagle bach! , uderza kpina. Podobnie jest z Bohemian,
pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|