| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lis 26, 2009 10:05 am Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | gdy pocztą, z ludźmi w drugim zakątku kraju się wymieniało przegrane kasety z jakimś fragmentem jakiegoś dziwa, typu at the beeb. ech... ludzie z epoki Internetu nie mają o tym zielonego pojęcia. |
Jak czasami o niektórych utworach człowiek mógł wręcz tylko przeczytać, mogąc sobie tylko wyobrazić jak brzmi i co się za nim kryje a potem poruszać niebo i ziemie żeby go w końcu dorwać...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Czw Lis 26, 2009 9:48 pm Temat postu: |
|
|
| Ha ha , zwłaszcza w "Świecie Młodych" było pełno ogłoszeń "słucham Queen i Roxette, poznam fanów w wieku do 14 lat " No niestety, głównym źródłem muzyki były łóżka polowe handlarzy . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lis 26, 2009 11:40 pm Temat postu: |
|
|
szczerze/ bylem tak zajety myslami o obronie i o koncercie alice in chains, ze 24.11 w tym roku przelecial mi zupelnie bez najmniejszej swiadomosci tej rocznicy. zresztą wagę do tej daty tak naprawde przykladalem chyba tylko dawno temu jak mialem te kilkanascie lat. teraz takie rzeczy, jak rocznice itd zwiazane z zespolami jakos nieszczegolnie mnie dotykają. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Cadaques

Dołączył: 03 Wrz 2009 Posty: 4 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lis 27, 2009 1:35 am Temat postu: |
|
|
Moje wpomnienia o Freddim są bardzo odległe.Pamiętam jak siostra moja dostała na 15 urodziny magnetofon Wilga a był to pamiętny rok 1985.Wtedy zupełnym przypadkiem pierwszą piosenkę którą na nim nagrałem była" I Was Born To Love You" z solowej płyty Freddiego.Później Queen towarzyszył mi już zawsze ale w takim samym stopniu jak inni wykonawcy.Szaleństwo przyszło dopiero póżniej,chyba z płytą The Miracle i pojawieniem się u mnie w domu stacji Mtv.
W roku 1989 i 1990.Zacząłem kupować kasety Queen na pobliskim bazarze...wtedy to było legalne.Niektóre z nich jeszcze posiadam np.News Of The World z szybszą wersją We Will Rock You.Pamiętam później jak chodziłem po szkole i śpiewałem pod nosem "Iwant It All". Koledzy śmiali się ze mnie,że słucham Queen.Jeden z nich nawet stwierdził,że wszyscy z Queen są gejami i robią to między sobą.Pamiętam,że odpowiedziałem mu.Nieważne kim są..ale zobacz jak grają!!!
Kupawałem wtedy też takie pismo Bravo.W jednym z nich był artykuł pt.Czy Freddie jest chory?...i w nim zdjęcia Freddiego.(mam go do dziś) ale wtedy jakoś nie przejąłem się tym wszystkim.
Pewnego jesiennego dnia 1991r. wracałem ze szkoły i w pobliskim sklepie z telewizorami stała cała ściana włączonych telewizorów.Akurat puszczali w nich "Innuendo".Zatrzymałem się i zacząłem oglądać.Podszedł do mnie kolega i zapytał co to ,jakiś horror? A ja na to nie przecież to Queen.I znów padły komentarze a te pedały...Po kilku dniach dowiedziałem się z telewizji,że Freddie nie żyje.Wtedy Mtv puszczała Queen całymi dniami...i dopiero wtedy odczułem brak Freddiego a moje zafascynowanie zespołem wzrosło jeszcze bardziej.Nie wiedziałem,że będzie to fascynacja na całe życie.W każdą rocznice odczuwam taki żal...,że nie widziałem i już nigdy nie zobaczego Freddiego na żywo... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Lis 27, 2009 1:44 pm Temat postu: |
|
|
tak! pamiętam ten artykuł z zacnego pisma bravo to było zdaje się jakoś na wiosnę 1991... czy freddie jest chory i jakieś dramatyczne foto. pamiętam też ciut wcześniejszą recenzję innuedno, w podobnym piśmie - ale nie pamiętam już w jakim, w której zarzucono queen zrzynkę z led zeppelin, że tak się nie gra, że bez sensu i ogólnie zjechano płytę:) były czasy... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pietras

Dołączył: 25 Sty 2010 Posty: 206 Skąd: "Otłok" city
|
Wysłany: Wto Sty 26, 2010 12:57 pm Temat postu: |
|
|
Wspaniały temat, miło poczytać wspomnienia innych ludzi jak z Ich perspektywy wyglądało TO wydarzenie. Kiedy umarł Freddie, właśnie miałem skończony roczek. Queen zainteresowałem się dopiero po kilku(nastu) latach poszukiwań muzycznych... Tak Queen towarzyszy mi każdego dnia, łącznie z dzisiejszym. I tak już pozostanie. _________________ www.queen.fora.pl - forum poświęcone Królowej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|