| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
EfemerycznyKobuz
Dołączył: 04 Lis 2009 Posty: 16
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 12:40 pm Temat postu: |
|
|
może i macie wszyscy dużo racji ,że Queen szybko nie przeminie ,ale pisząc ten temat zdawałem sobie z tego sprawe tylko ,że teraz jest akurat taki okres ,taki time waits for nobody ,że wyczuwam to całym swoim ciałem ,iż zainteresowanie zacznie spadać ,wyczuwam ,że od roku 2020 będzie to krzywa zniżkująca ,a od roku 2050 będzie to masakra jeżeli chodzi o spadek znajomości zainteresowania Queen.
Spróbujmy obliczyć ilu ludzi zna teraz Queen na świecie :
Afryka - 950mln / zna co najwyżej 1mln
Ameryka Południowa - 382mln / zna około 10% czyli 38.2mln
Ameryka Północna - 542mln / zna 30% czyli 162mln
Australia - 22mln / zna 20% czyli 2.2mln
Azja - 4.1mld / zna 5 % czyli 205mln
Europa - 700mln /zna 40% czyli 280mln
Suma 688mln ludzi znających Queen obecnie na całym świecie .
Rok 2050 moim zdaniem 200mln
Rok 2100 poniżej 10mln
Rok 2200 poniżej 1mln na pewno |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 1:52 pm Temat postu: |
|
|
| EfemerycznyKobuz napisał: | Rok 2050 moim zdaniem 200mln
Rok 2100 poniżej 10mln
Rok 2200 poniżej 1mln na pewno |
Tak czy inaczej 1 mln to, przynajmiej dla mnie, dość dużo osób. Może i mało w porównaniu z liczbą mieszkańców na Ziemi czy liczba ludzi znających Queen, ale dla mnie dalej dużo. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 1:53 pm Temat postu: |
|
|
Ciekawe obliczenia Z skąd masz takie dane ?
Logiczne, że za 100 czy nawet 50 lat - Queen jak i inne zespoły z XX wieku będą tylko historią i prawdopodobnie nie będzie się ich puszczać w radiu i TV. Ale uważam, że tak strasznie nie będzie, że ludzie nie zapomną i jednak będą słuchać. Mozart czy Beethoven nie żyją ponad 200 lat a większość ludzi kojarzy ich, pomimo, że nie ma aż tak wielu koneserów klasyki. _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 4:19 pm Temat postu: |
|
|
A wyobrażacie sobie co będzie w 3000 roku?!
Wtedy to już w ogóle zapomną nawet o Lady Gaga.
Zresztą co my tu gdybamy, przecież w 2012 jest koniec świata...  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Esther
Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 11 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 5:13 pm Temat postu: |
|
|
właśnie - i tak wszyscy zginiemy, więc po co się przejmować
no i bardzo ciekawe obliczenia-zadziwiająca dokładność... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
EfemerycznyKobuz
Dołączył: 04 Lis 2009 Posty: 16
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 5:21 pm Temat postu: |
|
|
| dokonując tych niezwykle skomplikowanych obliczeń wziąłem pod uwage stężenie amoniaku w roztworze ,częstotliwość taktowania bicia ludzkich serc,intensywność słuchalności muzycznej i kilka innych czynników psychoanalitycznych |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 7:19 pm Temat postu: |
|
|
| cholera jasna obliczenia mogą być minimalnie niedokładne! Nie wziąłeś pod uwagę ceny baryłki ropy i litra spirytusu - ludzie lubią słuchać Queen jeżdżąc samochodem po pijaku ;/ Na szczęście zweryfikowałem obliczenia i wyszło mi 1,2 mln. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 6:11 pm Temat postu: |
|
|
| EfemerycznyKobuz napisał: | | dokonując tych niezwykle skomplikowanych obliczeń wziąłem pod uwage stężenie amoniaku w roztworze ,częstotliwość taktowania bicia ludzkich serc,intensywność słuchalności muzycznej i kilka innych czynników psychoanalitycznych |
Takich jak częstotliwość słuchania Queen przez Twoich znajomych na Last.fm ;D ?
| mumin_king napisał: | Zresztą co my tu gdybamy, przecież w 2012 jest koniec świata... |
Słuszna uwaga.  _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 7:22 pm Temat postu: |
|
|
| EfemerycznyKobuz napisał: | może i macie wszyscy dużo racji ,że Queen szybko nie przeminie ,ale pisząc ten temat zdawałem sobie z tego sprawe tylko ,że teraz jest akurat taki okres ,taki time waits for nobody ,że wyczuwam to całym swoim ciałem ,iż zainteresowanie zacznie spadać ,wyczuwam ,że od roku 2020 będzie to krzywa zniżkująca ,a od roku 2050 będzie to masakra jeżeli chodzi o spadek znajomości zainteresowania Queen.
Spróbujmy obliczyć ilu ludzi zna teraz Queen na świecie :
Afryka - 950mln / zna co najwyżej 1mln
Ameryka Południowa - 382mln / zna około 10% czyli 38.2mln
Ameryka Północna - 542mln / zna 30% czyli 162mln
Australia - 22mln / zna 20% czyli 2.2mln
Azja - 4.1mld / zna 5 % czyli 205mln
Europa - 700mln /zna 40% czyli 280mln
Suma 688mln ludzi znających Queen obecnie na całym świecie .
Rok 2050 moim zdaniem 200mln
Rok 2100 poniżej 10mln
Rok 2200 poniżej 1mln na pewno |
co Ty bierzesz...? nie wiem czy chcę tego samego, ale jazda jak widzę niczego sobie:) ja w podobnych stanach, odurzony radością bytu myślę najczęściej o wpływie trubadurów na przemysł wydobywczy w północnej mongolii. Ty idziesz w stronę bardziej analityczną... cóż, różnych mamy widać dealerów:)  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
EfemerycznyKobuz
Dołączył: 04 Lis 2009 Posty: 16
|
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 9:10 pm Temat postu: |
|
|
| to popraw moje obliczenia ,bo moim zdaniem są one bardzo dokładne ,należe do mensy i jestem wybitnym matematykim ,całki i róźniczki mam opanowane do tego stopnia ,że robie zadania wykraczające poza poziom maksymalnej wydolności człowiekowej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 9:13 pm Temat postu: |
|
|
| EfemerycznyKobuz napisał: | | robie zadania wykraczające poza poziom maksymalnej wydolności człowiekowej |
To widać. _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Sob Lis 14, 2009 12:47 am Temat postu: |
|
|
| EfemerycznyKobuz napisał: | | to popraw moje obliczenia ,bo moim zdaniem są one bardzo dokładne ,należe do mensy i jestem wybitnym matematykim ,całki i róźniczki mam opanowane do tego stopnia ,że robie zadania wykraczające poza poziom maksymalnej wydolności człowiekowej |
jeśli on kiedykolwiek dostanie bana jak nocny gość to ja już na tym forum nie napisze ni posta  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Lis 14, 2009 4:31 am Temat postu: |
|
|
| EfemerycznyKobuz napisał: | | Ja dla swojego amstaffa puszczam death metal ,wtedy dostaje dzikiej agresji ,gdy puszcze mu disco polo akcent to śpi ,natomiast przy Queen zaczyna tańczyć na dwóch nogach i robić salta |
Mój robi dokładnie to samo! <nie ma psa> _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sob Lis 14, 2009 9:07 pm Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | | cholera jasna obliczenia mogą być minimalnie niedokładne! Nie wziąłeś pod uwagę ceny baryłki ropy i litra spirytusu - ludzie lubią słuchać Queen jeżdżąc samochodem po pijaku ;/ Na szczęście zweryfikowałem obliczenia i wyszło mi 1,2 mln. |
A ja uważam, że(skoro już przy temacie wpływu aut i jazdy po pijaku na popularność Queen jesteśmy ) te obliczenia należałoby jeszcze dodatkowo uzupełnić, np. o ceny samochodów, ceny kursów na prawo jazdy, wysokości mandatów za jazdę po pijaku, czas odsiadki, długość dróg i autostrad(tacy 'kierowcy' chyba muszą po czymś jeździć, nie? ), podatki za użytkowanie owych dróg i autostrad, a w przypadku Polski to jeszcze czas(a ściślej tempo) budowy nowych dróg i autostrad w kilometrach... NIE! W metrach na rok (no przykro mi, ale takie jak widać polskie realia choć ostatnio coś chyba jednak poszło w tym kierunku do przodu, chociażby w związku z EURO 2012), wysokość dotacji unijnych, wracając do jazdy po pijaku to jeszcze intensywność oraz czas trwania 'moralniaka' po spowodowaniu wypadku i ewentualnej odsiadce, itepe, itede, blablabla, plepleple... Oj wiele, wiele jest jeszcze parametrów które należałoby uwzględnić w takich jakże niezwykle skomplikowanych obliczeniach.
No a teraz tak serio:
Cóż, możliwe, że kiedyś w bardzo odległej przyszłości nadejdzie taki smutny dzień, że wszyscy o Queen zapomną, ale ja wierzę i mam ogromną nadzieję, że jeszcze tak prędko to to NIE NASTĄPI! Nie, przynajmniej dopóki ja żyję. NIE, dopóki żyją wszyscy tu obecni fani Królowej z przełomu XX i XXI wieku. Heh, aż by się chciało zaśpiewać "Jeszcze KRÓLOWA nie zgnięła, póki MY żyjemy..." (Jak chcecie to możecie wymyślić i dopisać resztę wersów, bo niestety mnie na tym pierwszym już skończyły się pomysły. )
Poza tym wierzę też w to, że za kilkaset(albo zaledwie kilkadziesiąt) lat o Queen będzie się obowiązkowo pisało w szkolnych podręcznikach do muzyki(a może już się pisze?). A zresztą nawet jeśli się teraz jeszcze oficjalnie tam o nich nie pisze to wiem, że już teraz na lekcjach muzyki mówi się o tym zespole. Wiem o tym nie tylko z wypowiedzi niektórych użytkowników tego forum, ale i z własnych doświadczeniach, bo ja też kiedyś w szkole miałem jedną lekcję muzyki w całości poświęconą Królowej. Dla mnie to co prawda było troszkę mało, no ale zawsze coś.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Ostatnio zmieniony przez Mefju dnia Nie Lis 15, 2009 5:17 pm, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku

Dołączył: 21 Kwi 2009 Posty: 49 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Sob Lis 14, 2009 10:10 pm Temat postu: |
|
|
| Mefju254 napisał: |
No a teraz tak serio:
Cóż, możliwe, że kiedyś w bardzo odległej przyszłości nadejdzie taki smutny dzień, że wszyscy o Queen zapomną, ale ja wierzę i mam ogromną nadzieję, że jeszcze tak prędko to to NIE NASTĄPI! Nie, przynajmniej dopóki ja żyję. NIE, dopóki żyją wszyscy tu obecni fani Królowej z przełomu XX i XXI wieku. |
Uczmy swoje dzieci...kochać królową
| Mefju254 napisał: |
Poza tym wierzę też w to, że za kilkaset(albo zaledwie kilkadziesiąt) lat o Queen będzie się obowiązkowo pisało w szkolnych podręcznikach do muzyki(a może już się pisze?). |
U mnie w podręczniku do anglika na końcu jest kilka tekstów do uzupełnienia w tym "We are the champions".
Obok krótka notka o Queen....i tyle . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Lis 14, 2009 10:19 pm Temat postu: |
|
|
| Michalzbiku napisał: |
U mnie w podręczniku do anglika na końcu jest kilka tekstów do uzupełnienia w tym "We are the champions".
Obok krótka notka o Queen....i tyle . |
A co Ty byś jeszcze chciał w podręczniku od Języka Angielskiego?
Bez jaj, akuraty w to wielkiego wkładu to oni nie mieli... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 9:23 am Temat postu: |
|
|
Ale w podręczniku od muzyki nie ma (u mnie przynajmniej) To trzeba szukać po innych przedmiotach, a właśnie w angielskim jest: zadanie na which, who, where na podstawie informacji o Queen, nawet ze zdjęciem z trasy '82 I jeszcze w dwóch miejscach, ale tylko na powtórce materiału z poprzednich klas, więc dawno przerobione  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 10:11 am Temat postu: |
|
|
| Mefju254 napisał: |
"Jeszcze KRÓLOWA nie zgnięła, póki MY żyjemy..."
|
Jeszcze Królowa nie zginęła póki my żyjemy
Rolling Stone po niej jechał ale my huuuuuuuuj na to kładziemy
Marsz marsz Fryderyku
Co pięknych pieśni napisałeś bez liku
Największym zawooooodem
Była płyta Hot Speejs
| Michalzbiku napisał: |
U mnie w podręczniku do anglika na końcu jest kilka tekstów do uzupełnienia w tym "We are the champions".
Obok krótka notka o Queen....i tyle . |
A co ty byś chciał żeby cały podręcznik nazywał się Queen a autorem był Freddie Mercury? A apropo dzieci to ja już puszczam niekiedy 4 letniemu siostrzeńcowi Queen i mówi, że mu się podoba, a apropo psa to przy Queenie salt nie robi ale chujwilew się nauczył dzwonić dzwonkiem do drzwi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 10:18 am Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: |
| Michalzbiku napisał: |
U mnie w podręczniku do anglika na końcu jest kilka tekstów do uzupełnienia w tym "We are the champions".
Obok krótka notka o Queen....i tyle . |
A co ty byś chciał żeby cały podręcznik nazywał się Queen a autorem był Freddie Mercury? A apropo dzieci to ja już puszczam niekiedy 4 letniemu siostrzeńcowi Queen i mówi, że mu się podoba, a apropo psa to przy Queenie salt nie robi ale chujwilew się nauczył dzwonić dzwonkiem do drzwi  |
Qmpela ma ten sam podręcznik, a jak przyszła do mnie i mi powiedziała co im powiedziano na temat Freddie'go..szkoda gadać, a jeszcze jej wf-cie coś się pop***iło i powiedział,że Freddie zmarł..w ciepły, słoneczny, KWIETNIOWY DZIEŃ
Chyba się mu z Cobainem pomieszało Zaraz zrobiłyśmy jej z siostrą jak się o tym dowiedziałyśmy prawdziwą lekcję z historią Queen _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 10:23 am Temat postu: |
|
|
A apropo psa to fajnego masz Insynuacjo pieska - ja mojemu też może w swoim czasie zrobie zdjęcie i dam na avatar, ale nie wiem czy chcielibyście oglądać tą grubą bertę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 5:14 pm Temat postu: |
|
|
Skoro o podręcznikach do angielskiego tutaj mowa to sobie przypomniałem, że ja też kiedyś u siebie miałem w jednym z nich małą wzmiankę o Queen. Był w nim na jednej stronie artykuł poświęcony Freddiemu. Było tam też kilka najsłynniejszych tekstów grupy z polskim tłumaczeniem. I wiecie jak został jeden z nich przetłumaczony?
Wers z WATC "No time for losers, cause we are the champions" został tam przetłumaczony jako "Nie czas na frajerów, bo jesteśmy zwycięzcami".
Mówię poważnie. Jeśli jeszcze gdzieś ten podręcznik mam to wrzucę tutaj foto z tej strony i udowodnię to.
| kwak napisał: | Największym zawooooodem
Była płyta Hot Speejs |
Nie rymuje się.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 5:57 pm Temat postu: |
|
|
U mnie w podręczniku też jest Queen!
Tylko aktualnie podręcznik jest u sąsiadki, więc.... -.-
W każdym bądź razie w owej książce zamieścili tekst "Kind of magic" (dzięki Bogu nie słuchaliśmy nagrania na lekcji; płyty do tej książki to czysta massakra). No i oczywiście zdjęcie. Nie powiem z jakiej trasy i koncertu - takiej wiedzy nie posiadam, sorry.
Z tego, co pamiętam w tym podręczniku pomylili imię Freddiego (to prawdziwe) z Farrokh na Farrouk.
| Mefju254 napisał: |
| kwak napisał: | Największym zawooooodem
Była płyta Hot Speejs |
Nie rymuje się. |
Może...
"Największym zawodem
Było... Hot Spejsowie?" _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 6:06 pm Temat postu: |
|
|
| Gusiek napisał: | Z tego, co pamiętam w tym podręczniku pomylili imię Freddiego (to prawdziwe) z Farrokh na Farrouk.  |
Zangielszczyli po prostu.
| Gusiek napisał: |
Może...
"Największym zawodem
Było... Hot Spejsowie?" |
No już lepiej.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 6:16 pm Temat postu: |
|
|
Odpowiednia intonacja i brzmi jak ma brzmieć, ale chyba musze sie nagrać i wkleić tu bo napisać sie nie da jak to widze  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 6:33 pm Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | A apropo psa to fajnego masz Insynuacjo pieska - ja mojemu też może w swoim czasie zrobie zdjęcie i dam na avatar, ale nie wiem czy chcielibyście oglądać tą grubą bertę  |
O którym mówisz o tym po lewej czy po prawej?
Tą małą po lewej uczę słuchac muzyki (czyt.Queen), ale jak narazie nie kwapi sie do tego i nie podoba jej się Rogerek i jego płytka "Electric Fire" Ale to sie zmieni-obiecuje
A ta po prawej- zdrobiłam jej raz fotkę jak oglądałam koncert "Super Live In Japan" jak patrzy na Rogerka i Brianka gdy śpiewają "I Was Born To Love You" a także ma zdjęcie z Paulem przy "Fire & Water"  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 6:36 pm Temat postu: |
|
|
| Mefju254 napisał: | Zangielszczyli po prostu. |
Aargh! Błagam Cię! Nienawidzę tego! Zangielszczanie, zniemczanie i wszystkie te "z-coś-tam" to dla mnie czytsa makabra. Moja pani od niemca to uskutecznia i wychodzi mniej więcej coś takiego: "Agnes gej", co od razu kojarzy mi się - nie wiedzieć czemu - z transwestytą.
| kwak napisał: | Odpowiednia intonacja i brzmi jak ma brzmieć, ale chyba musze sie nagrać i wkleić tu bo napisać sie nie da jak to widze |
Czekam z niecierpliwością. A tak btw., czy to nie jest przypadkiem, no wiecie... kuźwa, zawsze mi to słowo z głowy wyleci... No... jakby "nie szanowanie hymnu państwowego"? Weźmy to na inną melodię...
Narazie nie wiem, na jaką, ale jak się zastanowię, to dam znać.
| Mefju254 napisał: | | ja też kiedyś w szkole miałem jedną lekcję muzyki w całości poświęconą Królowej. Dla mnie to co prawda było troszkę mało, no ale zawsze coś. |
Taa... na lekcjach może i się mówi.
Próbowałam "przeszmuglować" Królową na prezentację muzyczną. Po krótkim wywiadzie środowiskowym stwierdziłam, że z moją klasą tego akurat zrobić się nie da. Większość klasy słucha muzyki pt. "Umc-umc-umc, bejbe i tak przez sześć minut", albo Jacksona. I jak pierwszego nienawidzę, ale się nie odzwyam, tak do drugiego nic nie mam, tylko dlaczego obydwie grupy muszą się tak alergicznie odnosić do mojego ulubionego zespołu?
W związku z powyższym - jeśli tak dalej będzie pamięć o Queen wisi na włosku. Jednym małym włoseńku...
I znowu dramtyzuję. _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 6:38 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli słuchają Jacksona to trzeba im było przedstawić wspólne nagranie Mercurego i właśnie Jacksona ot co. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 6:41 pm Temat postu: |
|
|
| Gusiek napisał: | | Mefju254 napisał: | | ]ja też kiedyś w szkole miałem jedną lekcję muzyki w całości poświęconą Królowej. Dla mnie to co prawda było troszkę mało, no ale zawsze coś. |
Taa... na lekcjach może i się mówi.
Próbowałam "przeszmuglować" Królową na prezentację muzyczną. Po krótkim wywiadzie środowiskowym stwierdziłam, że z moją klasą tego akurat zrobić się nie da. Większość klasy słucha muzyki pt. "Umc-umc-umc, bejbe i tak przez sześć minut", albo Jacksona. I jak pierwszego nienawidzę, ale się nie odzwyam, tak do drugiego nic nie mam, tylko dlaczego obydwie grupy muszą się tak alergicznie odnosić do mojego ulubionego zespołu?
W związku z powyższym - jeśli tak dalej będzie pamięć o Queen wisi na włosku. Jednym małym włoseńku...
I znowu dramtyzuję. |
Ja na anglu zrobiłam prezentacje w drugiej klasie technikum o Królowej Nauczycielka była zachwycona (nie wiem,czy znajomością słówek bo większość wzięłam z angielskich stron ) czy taką znajomością zespołu. Pamiętam,ze nawet dała mi szansę zdawać na koniec roku na 4 mimo iż wychodziło mi 3  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 6:45 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo0 napisał: |
O którym mówisz o tym po lewej czy po prawej?
Tą małą po lewej uczę słuchac muzyki (czyt.Queen), ale jak narazie nie kwapi sie do tego i nie podoba jej się Rogerek i jego płytka "Electric Fire" Ale to sie zmieni-obiecuje
A ta po prawej- zdrobiłam jej raz fotkę jak oglądałam koncert "Super Live In Japan" jak patrzy na Rogerka i Brianka gdy śpiewają "I Was Born To Love You" a także ma zdjęcie z Paulem przy "Fire & Water"  |
w sumie mówiłem o tym po prawej - bo tego po lewej to nie poznałem, że to pies - myślałem, że Twoja psinka obwąchuje ofiare czy cuś
| Gusiek napisał: | Czekam z niecierpliwością. A tak btw., czy to nie jest przypadkiem, no wiecie... kuźwa, zawsze mi to słowo z głowy wyleci... No... jakby "nie szanowanie hymnu państwowego"? Weźmy to na inną melodię...
Narazie nie wiem, na jaką, ale jak się zastanowię, to dam znać. |
pod "We are the champions" najlepiej  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku

Dołączył: 21 Kwi 2009 Posty: 49 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Pon Lis 16, 2009 4:00 pm Temat postu: |
|
|
No dobra w podręcznikach do muzyki jeszcze tego nie znaleziono, ale ja się jeszcze będę kształcił to wam napiszę jak coś znajdę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|