| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 2:49 pm Temat postu: |
|
|
to chyba tylko ja tego słucham 5 razy dziennie przez siedem dni w tygodniu  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 2:56 pm Temat postu: |
|
|
Ty się nie liczysz Przecież wciąż słuchasz Rogera i patrzysz na Rogera, i śni Ci się Roger, to nic dziwnego, że słuchasz i tego  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 3:49 pm Temat postu: |
|
|
Pewnego dnia obudzisz się rano i zorientujesz się, że nie słuchałaś żadnej piosenki związanej z Queen od miesiąca...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 4:28 pm Temat postu: |
|
|
Łojeju... Znając mnie, to niemożliwe (naprawdę nie słucham tylko Queen)  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 4:51 pm Temat postu: |
|
|
Innuendo, nie tylko Ty:P No, w moim przypadku nie jest to 5 razy, bo nie mam na to czasu, a przecież nie samym Rogerem żyje człowiek. Ale raz dziennie musi być:) _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 4:55 pm Temat postu: |
|
|
Tak sobie przypomniałam... właściwie to raz wróciłam, w ferie, właśnie przez Inn. Czyli uwaga dagi jednak bezpodstawna  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 4:58 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | dagę po prostu boli to, że jest zupełnie inna i ma inny gust (nie ma gustu) w porównaniu do innych  |
ej no przecież pisałem, że mi też się podoba nadal i to przed dagą ;( _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 5:01 pm Temat postu: |
|
|
ale ja też napisałem, że mi się podoba gdy słucham. A gdy nie słucham, to nie pamiętam jak leci co wcale nie oznacza, że mi się nie podoba.  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 5:47 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Ta a w sumie to piosenek Rogera solo nie znasz, co z Ciebie za fan Queen |
Fan, który w twórczości Queen nie przepada za bardzo za dokonaniami wokalnymi Rogera. Nie, że nie przyjmuje nic do świadomości, ale większość średnio znoszę. Nie mój styl wokalny, że pozwolę sobie się tak wyrazić. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 5:56 pm Temat postu: |
|
|
Czyli nie trawisz I'm in love with my car a na koncertach QPR przez połowę koncertu miałeś zatkane uszy Nie no spoko druga połowa z nas nie trawi wokaliz Briana zwłaszcza w We Be....
No w sumie to mamy inny gust to czemu tu się dziwić Ale i tak cię lubię
Gorzej byłby jakbyśmy wszyscy wszystko przyjmowali z zachwytami i bez krytycznie i kiwali sobie głowami tylko na zgodę. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 6:05 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Gorzej byłby jakbyśmy wszyscy wszystko przyjmowali z zachwytami i bez krytycznie i kiwali sobie głowami tylko na zgodę. |
To byłoby straszne. Jeden post z normalną treścią, a pod nim 2146 postów: 'zgadzam się', 'masz rację', 'też tak sądzę', 'ja też' itd  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 6:07 pm Temat postu: |
|
|
też tak sądzę _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 6:07 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Czyli nie trawisz I'm in love with my car a na koncertach QPR przez połowę koncertu miałeś zatkane uszy Nie no spoko druga połowa z nas nie trawi wokaliz Briana zwłaszcza w We Be....
|
Co do IILWMC to może nie tak, że nie lubię. Na pewno jest to jego jedno z lepszych muzycznych osiągnięć i w ogóle lubię cały ten utwór, ale już Rock It mógł pociągnąć wokal ten, który tak fenomenalnie, tak podniośle, co się rozwodzić... tak zaje%&#$^ zaśpiewał wstęp. I właściwie jak słucham na komputerze, to wysłuchuję tylko wstęp. Trudno powiedzieć, że nie trawię. W Queen słucham raczej wszystkiego co od Rogera pochodzi, jednakże był to najgorszy wokalista z całej trójki i gdy mogę, nie słucham.
Powszechną wiedzą jest, że z Brianem i później, tym gorzej. Bo jedyną płytą jaką znam solową jest, jak wyżej wspominałem - Back To The Light, gdzie nie powiem wokal ma wspaniały. Jak na niego. Nie znam innych płyt, ale jak będę poznawać solo, to wezmę się od strony Briana zapoznam. A We Believe nie słuchałem już chyba z pół roku i średni chce mi się włączyć
| daga napisał: | Ale i tak cię lubię |
A i nawzajem. I żeby nie było, nocleg w Krakowie pozostawiam na Twojej głowie
| daga napisał: |
Gorzej byłby jakbyśmy wszyscy wszystko przyjmowali z zachwytami i bez krytycznie i kiwali sobie głowami tylko na zgodę. |
Przede wszystkim zdrowe podejście do sprawy  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 6:47 pm Temat postu: |
|
|
Ja kawałków Rogera w Queen w latach '70 (wyłączając dwa chlune wyjątki) jednak nie ogarniam, słucham ich wyłąznie w kontekście płyty, i jednak zbyt ostro odbiegają od stylistyki reszty, poza tym w niektórych jego numerach mam wrażenie, że robione są według recepty na dobrą piosenkę jaką wymyślił mój kumpel - "no wiesz, tu flażolecik, tu pusta struna e, tu się pierdolnie w hajhet i będzie super"
Jest kupa dobrej muzyki w bardzo różnych odcieniach, dlatego nie czuję jakiejś specjalnej potrzeby w zasłuchiwaniu się w solowym Rogerze, który w moim odczuciu co najwyżej bywa przyjemny i nic poza tym, tylko dlatego, że jestem fanem Queen. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 7:06 pm Temat postu: |
|
|
Jakie to chlubne wyjątki? W moim przypadku jest mniej więcej odwrotnie - więcej piosenek Rogera z '70 lubię, choć właściwie rzecz ma się podobnie w przypadku całego zespołu.
U mnie wszystko zależy od dnia. Nie ma żadnej zasady, czyje (mam na myśli kompozytora w Queen, bo twórczość innych zepołów to już zupełnie inna bajka) kawałki najczęściej słucham. Zazwyczaj wpadnie mi w ucho (po raz któryś - odkrywam tą piosenkę na nowo) jakiś utwór, słucham go przez kilka dni na okrągło, a później przez jakiś tydzień lub dwa słucham całego krążka. Po upływie tego czasu przerzucam się na coś innego i cała zabawa zaczyna się od początku. Podobnie było na samym początku mojej znajomości z Queen, w ten właśnie sposób poznałam całą dyskografię. Co nie znaczy, że nie mam jakiś standardów - ta główna lista raczej się nie zmienia. Z solowymi jest podobnie.
A w przypadku Niemrugającego Oka nie mam jak przerzucić się na na cały krążek - i gdy je już porzucę, to mam mniejszą motywację, żeby wrócić. Może to się zmieni, gdy ujrzymy całość... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 7:09 pm Temat postu: |
|
|
Kocham swój samochód i dostaję ataku padaczki. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 8:32 pm Temat postu: |
|
|
| mustapha91 napisał: | | A w przypadku Niemrugającego Oka nie mam jak przerzucić się na na cały krążek - i gdy je już porzucę, to mam mniejszą motywację, żeby wrócić. Może to się zmieni, gdy ujrzymy całość... |
To jak płyta wyjdzie nie pokazuj się na GG bo sprawię,że jeszcze kupisz najbardziej wypasną wersję
| daga napisał: | W sumie to jesteś i tak lepszy niż ta młodzież z Wideoteki
I tak połowa z was nie kupi tego albumu Rogera kiedy się ukaże, druga połowa z połowy ściągnie z neta, bo w sumie to nie słucha solo i tylko dla poznania to zrobi. Połowa z połowy połowy kupi, bo kupuje wszystko, a reszta bo lubi. |
Co do tej młodzieży z Wideoteki...Wcale się nie dziwię, bo chciałam na koniec technikum książkę o muzyce i dostałam leksykon gdzie nie ma ani grama o Queen Może też mają takie leksykony
Co do płytki: już mam na koncie pieniązki zarezerwowane na tą chwilę kiedy poinformujesz nas że płytka ujrzy światło dzienne Z Twojego podziału to jestem w kupię bo lubię
| irminella napisał: | | Innuendo, nie tylko Ty:P No, w moim przypadku nie jest to 5 razy, bo nie mam na to czasu, a przecież nie samym Rogerem żyje człowiek. Ale raz dziennie musi być:) |
Widzę,że nie jestem sama Ale coś na nudnym wykładzie słuchać trzeba i tak uzbiera się te 5 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 8:47 pm Temat postu: |
|
|
| Ja utwory Rogera lubię. Najzwyczajniej, nie zawadzają, ale i nie są jakimś geniuszem. Choć najbardziej podchodzą mi te od Sheer Heart Attack do Jazz, a najlepsze IMO to: Tenement Funster, IILWMC, Drowse, FFTI i More Of That Jazz. No i myślę, że jednak miał lepszy głos niż Brian - ten z kolei ma bardzo płaski i nie rusza mnie zupełnie. Choć myślę, że lepiej byłoby gdyby śpiewał Fred, a na koncertach jak już to Roger. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 8:57 pm Temat postu: |
|
|
Też wolę wokal Rogera od Bri. Zdecydowanie. Nie dość, że technicznie lepiej o niebo to jeszcze ciekawsza barwa. A Tenement Funster i Love Car to jedne z najlepsze kawałków Queen w ogóle jak dla mnie. Tak samo riff z More of that Jazz należy do najlepszych w historii Królowej.
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 9:31 pm Temat postu: |
|
|
Jestem pewien, ze gdybym teraz włączył to też bym miał w miarę pozytywne odczucia (jak i wtedy gdy wyszedł)- mnie chodzi tylko o to, że... nie brakowało mi tego utworu. Ni cmi nie wnosił, nic mi nie daje, więc słucham miliona innych rzeczy. No i jak dla mnie to jednak jest wada, bo... no nie wyłączę jak już gdzieś będzie grał- ale i sam z własnej woli jakoś nawet nie tyle nie mam ochoty włączać co ten utwór wręcz prawie nie istnieje w mojej świadomości...
A wokal Rogera to ja właśnie uwielbiam, więc to nie to. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 9:34 pm Temat postu: |
|
|
Wychodzi na to, że gdyby tak stanąć z Wami w szeregu to jestem fanatyczką. Mnie się po prostu 98% materiału Rogera podoba. Nie wiem, niby mam słuch słaby, beznadziejny gust muzyczny, ale Taylora będę bronić jak niepodległości Owszem, są piosenki, których anwet ja nie trawię, tudzież nie mogę się zmusić do posłuchania, ale naprawdę duża większość jest dla mnie naprawdę fajna, nawet jeśli powiedzmy muzycznie trochę/bardzo niedopracowane, to (IMO) nadrabia wokalem. No i w związku z tym oczywiście podpisuję się pod postem NARa  _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Pon Mar 08, 2010 12:54 pm Temat postu: |
|
|
Eee tam fanatyczka, ja tez lubię Rogera solo, "Electric Fire " cały czas siedzi w samochodzie, bardzo żałuję ,że Roger nie zostawił Nation of haircuts czy Surrender na album Queen. On ma bardzo fajne pomysły, tylko czasami nie potrafi (nie chce?) ich wykończyć. Myślę,że do tego był im potrzebny Freddie , wpadł, przerobił i wyszedł numer, który jest i dobry i jednocześnie można go sobie zanucić. (np. A kind of magic- który wersji rogerowej jest fajny, ale bez szans na dobry singiel -czy Radio Gaga - na "Return", jak śpiewa Roger to momentami mam wrażenie,że jakby to wrzucił na "Fun in space" to wielce by nie odbiegało od reszty albumu).
Tak więc jak coś wyda to kupie- nie z fanowskiego obowiązku, ale dlatego ,że lubię |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 12:20 pm Temat postu: |
|
|
A premiera singla na kiedy przewidywana tam "Happiness" cały album i również kawałek lubię, więc jestem spokojna. Tylko ta data czegoś dużego mnie irrytuje (troche długo czekać łącznie 4 lata w dobie internetu, ale może wtedy bardziej docenię jego pracę) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 9:50 pm Temat postu: |
|
|
Kawałek jest w porządku spodziewałem się gorszego.Rog ma już swoje lata, sławę, pieniędzy jak lodu a jeszcze mu się chce.
Szacunek że w tym kawałku Roger jest wokalistą ,tekściarzem, kompozytorem, aranżerem, gitarzystą, basistą ,klawiszowcem ,pianistą i perkusistą  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Pią Kwi 01, 2011 12:29 pm Temat postu: |
|
|
| Słychać coś nowego w sprawie albumu Roga? Zdaje się w zeszłym roku cały LP miał wyjść. Nie siedzę w nowinkach queenowych, więc nie wiem, dlaczego tego albumu jeszcze nie ma (bo jednak gdyby był, to bym wiedziała). A może mi się z tym albumem pomieszało? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pią Kwi 01, 2011 4:51 pm Temat postu: |
|
|
w zeszłym roku powiedział, że dwa lata trzeba będzie jeszcze poczekać ale ostatnimi czasy coraz częściej wspomina że coś robi.
PiotreQ oby nie wyszło jak ostatnio, że w ostatnim momencie zaś okaże się inaczej _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|