| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Paź 02, 2010 9:28 am Temat postu: |
|
|
| punkadiddle napisał: | | Może mnie ktoś upewnić? Pytałam się niby w biurze i dostałam odpowiedź, ale jakoś tak bez przekonania ją podano. Czy jest jakiś limit na dodatkowe jazdy? Mogę sobie dokupować jazdy ile wlezie? Bez zdawania egzaminu? |
Żartujesz? Nasz klient, nasz pan! Jeśli tylko masz pieniądze, to dokupujesz jazd ile wlezie - nieważne czy jesteś przed czy po egzaminie. Swoją drogą wyżej wspomniani przeze mnie mistrzowie kierownicy z prawem jazdy od x lat powinni przed zakupem samochodu sobie pojeździć z instruktorem. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Sob Paź 02, 2010 11:57 am Temat postu: |
|
|
Dzięki!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Paź 02, 2010 12:01 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Podejście było niestety już piąte. Moim zdaniem to ani późno, ani wcześnie, tylko właśnie wtedy kiedy naprawdę uważam to za potrzebne. Co mi po prawie jazdy zaraz po maturze, kiedy właściwie przez prawie całe studia na nic mi było posiadanie samochodu? Kretyństwem jest je zrobić, a potem latami nie jeździć, jak sporo to ma w zwyczaju. |
ileż ja już takich wymówek słyszałem
Moim zdaniem też najlepiej jest je zrobić jak najwcześniej. Odkładnie na później bo "o matura z rok", "o w tym roku", "o teraz studia to raczej nie" nie mają dla mnie trochę sensu. Ja zrobiłem tuż przed maturą (chyba z miesiąc przed) i zdałem za drugim podejściem. Teraz jestem bardzo z tego zadowolony. Zwłaszcza, że uwielbiam jeździć  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sob Paź 02, 2010 3:32 pm Temat postu: |
|
|
A ja w sumie miałem podobne podejście do CORAXa. Tzn. po raz pierwszy chęć zrobienia prawka pojawiła się u mnie zaraz po maturze, no ale... ani pieniędzy nie było, ani czasu znaleźć nie mogłem bo już dość dużo miałem innych planów na te najdłuższe w życiu wakacje - m.in. chciałem patent żeglarski sobie zrobić, no ale spietrałem. :/ No a potem to uznałem już tak jak CORAX, że nie ma sensu robić skoro przez studia nie będę miał możliwości regularnie jeździć nie mając możliwości nabycia własnego auta lub pożyczenia od ojca, który wiecznie jest poza domem. No ale uznałem, że już nie ma co czekać do usranej śmierci i trza się trochę zmobilizować. Poza tym pieniądze i czas też się w końcu znalazły i wolałem szybko działać by nie daj Boże nie strwonić ich bez sensu na coś innego.
Trochę inaczej zrobił mój ojciec, który zrobił sobie prawko w czasie studiów pod przymusem dziadka, a potem przez 6 lat w ogóle nie jeździł dopóki się nie hajtnął z moją mamą, no ale na szczęście za dużo mu z głowy nie wyleciało i nie zapomniał jak się jeździ. Jednak ja tego nie pochwalam i nie polecam.
Za idiotyczne zaś uważałem kiedyś robienie prawka zaraz po 18-tce - bez obrazy dla tych, którzy tak robią, ale po osobach ze swojej klasy z liceum jak wszyscy po dniu 18-tych urodzin od razu rzucili się na to prawo jazdy i się z tym obnosili to odnoszę wrażenie, że wszyscy zrobili to chyba tylko dla szpanu... Jako przykrą ciekawostkę przytoczę przykład jednej takiej nie do końca rozważnej osoby z mojej budy nie z mojego rocznika co prawda, ale ledwie po zrobieniu prawka tuż po 18-tce już spowodowała wypadek i odeszła na tamten świat.\
Ale znam też kilka takich przypadków wśród moich znajomych, którzy już mając 13-14 lat szybko się nauczyli jeździć pod okiem swoich dziadków lub ojców. Niestety jeden z nich poczuł się później na tyle pewny siebie, że postanowił nigdy nie robić sobie prawka no i nieźle tym przypłacił. Kilka wypadków już spowodował i za którymś tam razem w końcu poszedł siedzieć... _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Ostatnio zmieniony przez Mefju dnia Sob Paź 02, 2010 3:40 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Paź 02, 2010 3:38 pm Temat postu: |
|
|
Matko, a co tu zapomniec? Jest gaz, jest sprzęgło, jest hamulec. Przekręcasz kluczyk i jedziesz.
Prawko zacząłem robić w III klasie liceum, w ciągu roku miałem zrobione. Teraz nie jeżdżę samochodem non-stop a raczej parę razy w miesiącu a mimo to nie czuję jakiegoś strachu czy coś jak wsiadam za kółko. Wychodzę z założenia, że nie ma się czego oduczać, w umyśle panuje jakiś automatyzm. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Paź 02, 2010 4:16 pm Temat postu: |
|
|
| Mefju254 napisał: |
Za idiotyczne zaś uważałem kiedyś robienie prawka zaraz po 18-tce - bez obrazy dla tych, którzy tak robią, ale po osobach ze swojej klasy z liceum jak wszyscy po dniu 18-tych urodzin od razu rzucili się na to prawo jazdy i się z tym obnosili to odnoszę wrażenie, że wszyscy zrobili to chyba tylko dla szpanu...  |
oh, ależ my idiotyczni jesteśmy!
ja zacząłem pod koniec 2 klasy, a zdałem tuż przed maturą. Jestem niezwykle zadowolony, że mam już to za sobą. Bo umieć jeździć, a zdać prawko to dwie różne rzeczy.
Poza tym mnóstwo osób mówi "ee teraz mam maturę, zdam w wakacje" i oczywiście się z tych postanowień nie wywiązują.
Dobra jak ktoś jedzie na studia na drugi koniec kraju i nie ma kasy na samochód to może i faktycznie nie musi sobie wyrabiać. Ale jak ktoś studiuje w rodzinnym mieście to nie widzę przeciwwskazań. Poza tym tak trochę dziwnie, facet 26 lat, po studiach i bez prawa  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sllv

Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 205 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Paź 02, 2010 8:14 pm Temat postu: |
|
|
a ja myślę, że teraz to jak najwcześniej trzeba zdawać, bo coraz głupsze zmiany wprowadzają.
poza tym- coraz więcej samochodów na ulicach - większa trudność |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Paź 03, 2010 10:34 am Temat postu: |
|
|
| sllv napisał: | a ja myślę, że teraz to jak najwcześniej trzeba zdawać, bo coraz głupsze zmiany wprowadzają.
poza tym- coraz więcej samochodów na ulicach - większa trudność |
Ze swojej szkoły nauki jazdy wiem, że podobno szykuje się przynajmniej jedna - w dodatku na niekorzyść uczących się - zmiana w teoretycznej części prawka. Obecna pula na egzamin z teorii wynosi 490 pytań, z czego zarówno te pytania jak i odpowiedzi są jawne. Jest więc jak się przygotować. Nie wiem co o tym myśleć, ale słuchy są takie, że pula ma wzrosnąć do około 1000 pytań w jakimś stopniu utajnionych.
| PiotreQ napisał: | Congrats! Swoją drogą, jeszcze nigdy nie widziałem chomika za kierownicą  |
Dziękuję - swoją drogą, to ja zdawałem, nie chomik - Boo w tym czasie zrobił żeglarza jachtowego i sternika motorowodnego.
*squeak!*
Ah tak, no i jeszcze przewodnika PTTK. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Paź 03, 2010 11:26 am Temat postu: |
|
|
Nauczyć się tych 490 pytań na pamięć to żaden problem. Muszę przyznać, że gdy ja zdawałem prawko, to przeleciałem kilka razy przez te 490 pytań i zapamiętywałem odpowiedzi błyskawicznie. Potem na egzaminie tylko pojawił mi się obrazek i już wiedziałem, jakie są poprawne odpowiedzi. Trochę chory ten system, bo łatwo się tych pytań nauczyć na pamięć, a trudniej je zrozumieć, bo żeby zrozumieć, to trzeba nad tym posiedzieć i pokombinować, a komu się chce...?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 03, 2010 1:36 pm Temat postu: |
|
|
no teraz zdaje się zwiększyli liczbę pytań do kilku tysięcy zdaje się
Ale jak aj zdawałem teorię to zdaje się dzień (max dwa) przed egzaminem usiadłem przed komputerem do nauki. Miałem chyba jeden błąd na 20 czy coś. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Paź 03, 2010 1:53 pm Temat postu: |
|
|
no ja też z takich - 11.10 szósta próba  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Paź 03, 2010 2:14 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | Nauczyć się tych 490 pytań na pamięć to żaden problem. Muszę przyznać, że gdy ja zdawałem prawko, to przeleciałem kilka razy przez te 490 pytań i zapamiętywałem odpowiedzi błyskawicznie. Potem na egzaminie tylko pojawił mi się obrazek i już wiedziałem, jakie są poprawne odpowiedzi. Trochę chory ten system, bo łatwo się tych pytań nauczyć na pamięć, a trudniej je zrozumieć, bo żeby zrozumieć, to trzeba nad tym posiedzieć i pokombinować, a komu się chce...?  |
Zgadzam się, bo nie inaczej ja swoją teorię potraktowałem - ale praktyka i tak zweryfikuje to czego się nauczyłeś. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2010 1:38 pm Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | no ja też z takich - 11.10 szósta próba  |
i wałek był  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2010 2:12 pm Temat postu: |
|
|
nie no sorry, niech się nikt na mnie nie obrazi czy coś, ale nie pojmujęjak można o zdawać po 6 czy 7 razy
Trzeba mieć albo ogroooooomnego pecha, albo po prostu nie znać przepisów
bo zakładam, że to nie prowadzenie jest problemem  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sro Lis 03, 2010 10:10 pm Temat postu: |
|
|
1 grudnia o 8:00 mam egzamin.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Czw Lis 04, 2010 10:30 am Temat postu: |
|
|
| Mefju254 napisał: | 1 grudnia o 8:00 mam egzamin.  |
| daga napisał: | tego dnia ewakuuje sie z ulic wawy ja i moja strzała  |
Na wszelki wypadek ewakuacji podlegać będzie całe województwo mazowieckie wraz z kilkoma sąsiadującymi:
- warmińsko-mazurskie,
- podlaskie,
- lubelskie,
- świętokrzyskie,
- łódzkie.
Plan podstawowy (A) jest następujący: ewakuujemy się wedle załączonego poniżej na mapie sytuacyjnej schematu do odpowiednich schronów: główna baza Szczecin i zapasowa baza Wrocław (aby uniknąć przeludnienia). Kujawsko-pomorskie zgodnie z planem pozostaje na miejscu, gdzie wykona plan awaryjny (B) ludzka tarcza i przyjmie większość uderzenia na klatę. Mieszkańców pozostałych województw prosimy jednak o wzmożoną czujność. W ramach współpracy międzynarodowej, wysłane zostać mają również patrole ostrzegawcze na tereny (oznaczone na mapie) obwodu Kaliningradzkiego, Litwy, Białorusi, a także Ukrainy. Musimy być przygotowani.
 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Gru 05, 2010 9:45 pm Temat postu: |
|
|
Zapomniałem zdać relacji, no a jestem już po pierwszym podejściu do egzaminu... i niestety mi nie poszło!
Teorię zdałem, nie miałem ani jednego błędu, potem zadania na placu manewrowym wykonałem poprawnie(tyle, że wzniesienie to dopiero za drugim razem mi wyszło bo za pierwszym zgasł mi silnik) i mogłem wyjechać na miasto i wtedy... ledwo wyjechałem i już egzamin się skończył! Zdążyłem co prawda zaparkować(prostopadle) i udał mi się ten manewr(choć szło mi to opornie na jazdach próbnych), ale potem wyjeżdżałem w prawo tyłem to zamiast w obydwie strony spojrzałem się tylko w prawo. Sądziłem, że w lewo nie muszę bo zakładałem, że uda mi się nie najechać na przeciwny pas, no ale akurat stamtąd coś nadjeżdżało... no i dupa!
Nie czuję się jakoś bardzo zawiedziony, ale szkoda mi, że odpadłem tak wcześnie bo jak już napisałem ledwo zdążyłem wyjechać z placu.
Oj CORAX, jak widać nie wszyscy chcieli się zastosować do Twojego planu ewakuacyjnego.
A egzaminator to jakiś dziwnie małostkowy mi się trafił. Opierdzielał za nieprawidłowe... wsiadanie do auta oraz za nieprawidłowe otrzepywanie butów ze śniegu, ale nie czepiał się na szczęście tego, że silnik mi co chwila gasł.
Ogólnie dużym utrudnieniem był dla mnie ten grubo zalegający śnieg - trochę mnie on demotywował.
A czy ktoś z Was zdawał tu egzaminy w zimie? I czy Wam też warunki atmosferyczne przeszkadzały czy jakoś sobie z nimi radziliście? _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Gru 05, 2010 10:13 pm Temat postu: |
|
|
mi ostatnio też nie siadł egzamin, 3 raz gdzieś 5 minut przed końcem, już mnie to ani nie śmieszy, albo dobra w sumie trzeba się śmiać z siebie, hłahła.
zawsze wymuszam pierwszeństwo, brak koncentracji to moja główna wada bo wszystko robię dobrze jeśli chodzi o technikę jeżdzenia.
Jeśli chodzi o zimę to miałem szczęście bo egzamin był dzień przed tymi zawiejami, choć w sumie nic mi to nie dało i tak. I znowu się wkurzyłem i zapiszę się pewnie koło stycznia pewnie, taki foch  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Gru 05, 2010 11:29 pm Temat postu: |
|
|
No wiem, wiem, przy dodatkowych jazdach poćwiczę sobie rozglądanie się, bo w ogóle tego wcześniej nie robiłem.
Tzn. ja do 3-ego podejścia wiem, że nie muszę wykupywać sobie jazd, ale ja i tak wolę to zrobić. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Wto Gru 07, 2010 10:25 pm Temat postu: |
|
|
| Mefju254 napisał: | No wiem, wiem, przy dodatkowych jazdach poćwiczę sobie rozglądanie się, bo w ogóle tego wcześniej nie robiłem.  |
No właśnie, to jest to, o czym już pisałem gdzieś w tym temacie, że podczas kursu trzeba zawsze jeździć w 100% zgodnie z przepisami, żeby tak się nauczyć i wyrobić sobie taki nawyk na egzamin (o rozglądaniu się na wszystkie strony itp. nie wspomnę ). A jak już dostaniesz prawko, to możesz sobie jeździć 'tak jak wszyscy', bo jeszcze nie widziałem nikogo, kto jeździłby w 100% zgodnie z przepisami (lekko ponad limit prędkości, nie używanie prawego kierunkowskazu podczas powrotu na prawy pas po manewrze wyprzedzania itd., itd., itd.)  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aia

Dołączył: 02 Gru 2010 Posty: 200 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Gru 07, 2010 11:23 pm Temat postu: |
|
|
Uhg, egzaminy na prawko to masakra jest Dokładnie, jak piszecie trzeba być czujnym i maksymalnie skoncentrowanym, bo nigdy nie wiadomo kiedy i czego zachce się egzaminującemu czepnąć, a bywają naprawdę nadgorliwi i wybitnie drażliwi
Jak słucham makabrycznych relacji znajomych uwierzyć nie mogę, że pchnęłam prawko za pierwszym podejściem. Przypuszczam, że tylko dlatego, że jeździłam jak ostatnia ofiara, nogi mi się trzęsły jak galareta, dłonie ślizgały po kierownicy, twarz przybrała kredową barwę i nikt (łącznie ze mną) nie wierzył, że kiedykolwiek wsiądę sama za kółko...
Wsiadłam
Mefju254 powodzenia! _________________ Errare humanum est...
SERDUCHA SERDUCHOM |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Gru 07, 2010 11:49 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | jeszcze nie widziałem nikogo, kto jeździłby w 100% zgodnie z przepisami (lekko ponad limit prędkości, nie używanie prawego kierunkowskazu podczas powrotu na prawy pas po manewrze wyprzedzania itd., itd., itd.)  |
Skoro już o tym mowa... Jak to mawia moja koleżanka (nie wrzucając rzecz jasna kierunkowskazu), "a co to kogo obchodzi, dokąd ja jadę"
Z kolei moim małym grzechem jest to, że nieraz zdarza mi się przekroczyć dozwoloną prędkość (o 10-20 km/h) I nigdy nie jestem w stanie zapamiętać, jaka prędkość obowiązuje na terenie niezabudowanym Poza tym jednym przypadkiem trzymam się ściśle przepisów  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Wto Gru 07, 2010 11:56 pm Temat postu: |
|
|
Ograniczenia prędkości są tylko po to, żeby policja mogła wlepiać mandaty.
Moja siostra zdała w zeszłym miesiącu egzamin praktyczny za pierwszym podejściem Dzielna kobieta, teraz będzie mnie wszędzie wozić  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Gru 08, 2010 1:44 am Temat postu: |
|
|
| Mefju254 napisał: | | A czy ktoś z Was zdawał tu egzaminy w zimie? I czy Wam też warunki atmosferyczne przeszkadzały czy jakoś sobie z nimi radziliście? |
Warunki przy dozwolonej prędkości do 50 km/h nie są przeszkodą. Najlepiej by było Ci wyjechać z placu w śnieżycę w godzinach szczytu. Zdasz stojąc w korku  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Gru 08, 2010 2:06 am Temat postu: |
|
|
taaa jedna osoba, ktorą kiedys znalem wlasnie tak trafila na swoim egzaminie, ze przestala go w korku w zasadzie i zdala heheh zeby nie bylo, zdalaby pewnie i tak bo dobrze jezdzila, no ale odpadla w zasadzie mozliwosc pomylki XD _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|