| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Sty 13, 2011 11:42 am Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o naukę to się zgodzę, bo w moim przypadku też faktycznie w liceum było jakby minimalnie lżej(pomijając klasę maturalną - tam to miałem największą harówkę ever, serio - na studiach takiej jeszcze nie miałem), ale to tylko pod względem nauki, bo jeśli chodzi o towarzystwo i ogólnie o życie to jak już pisałem nieraz na tym forum - liceum to jest ostatnie miejsce do którego chciałbym wrócić. Lepiej jest mi na studiach, choć i tak życie to ja tak naprawdę mam niemal wyłącznie poza nimi.
Ale nic nie przebije 6 klasy podstawówki i początków gimnazjum w moim przypadku. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Czw Sty 13, 2011 1:14 pm Temat postu: |
|
|
jestem tak wkurwiona, że szkoda gadać.
Dzisiaj nam powiedziano, że praktyki zawodowe mieliśmy już dawno załawić w okresie wakacyjnym (te co juz były), a wiedzieliśmy tyle, że realizacja 4 semestr. Nikt nam kuźwa nie powiedział dokładnie co i jak min w jakim terminie czy formie.
Jeszcze do nas pretensje że się nie interesujemy a pomijam fakt błędnie funkcjonującej administracji. Co ciekawe kolega dzwonił i mu powiedziano że w czwartym semestrze.
no i oczywiście wszystko zwala się na nas bo tak najlepiej. teraz muszę kuźwa jakoś 3 tygodnie pratyk odbębnić a wolnego tylko dwa .
mam tego serdecznie dość. ciekawa jestem gdzie mnie teraz na praktykę przyjmą jak wolne za 2 tygodnie będe miec _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Czw Sty 13, 2011 3:36 pm Temat postu: |
|
|
Kurczę, Inn, gdzieś może dasz radę. Trzymam kciuki:* U nas z praktykami na szczęście było wiadomo kiedy, ale też chaos jeśli chodzi o papierki ("To trzeba żeby nauczyciel podpisał!", "To do kolegium ma wrócić!", "Państwo mieli już to w tamtym tygodniu przynieść!"), ale generalnie nie ma takich akcji jak u Ciebie.
Co do dyskusji gdzie z nauką było lepiej/gorzej. U mnie zdecydowanie gorzej w liceum. Trochę jest tak, jak mówi w7, jak ktoś chciał mieć 2-3 to tam specjalnie przykładać się z większości nie musiał. Ja natomist byłam bardziej ambitna (czy też raczej moja mama nie była usatysfakcjonowana czymś co było niżej niż 4) więc generalnie w cholerę dużo czasu marnowałam na naukę np. fizyki, której nigdy nie umiałam, nie lubiłam i do tej pory mi to się nie przydało:D W kolegium owszem, też jest zapieprz, ale to generlanie pod koniec semestru, kiedy wszyscy nagle się budzą, że jest tylko jedna ocena. Druga sprawa, wszystko czego się tu uczę w pewnym stopniu mnie interesuje (w pewnym, bo taka psychologia to dla mnie bzdurny przedmiot, ale historia USA jest już całkiem ciekawa). No i nie trzeba codziennie, jak nie mam kolokwium to tylko w sumie się przepakuję/ zrobię zadania na praktyczne czy coś. Żadnego kucia dzień w dzień. Także zdecydowanie w liceum gorzej z nauką _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Wto Sty 18, 2011 7:08 pm Temat postu: |
|
|
Mam pytanie.
Dzisiaj miałem poprawę z ćwiczeń z matmy. Kumpel u którego zostawiłem indeks przekazał mi, że nie zaliczyłem tego. Niby proste, ale:
- kobita od ćwiczeń powiedziała kumplowi, że nic nie da się zrobić bo i tak mam już 3 dwóje. Fajnie, ale z pierwszego koła dostałem 3.0 a 2.0 które poprawiałem właśnie dzisiaj, ale...
- pisałem akurat ( ) tę samą grupę co koleżanka, która zaliczyła i miałem to samo co ona (właściwie kropka w kropkę)
I tu moje pytanie - jeśli mam wpisaną dwóję w indeksie to czy mogę coś jeszcze w sprawie ratowania dupska zrobić. Jutro są jeszcze konsultacje na które można pójść. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Sty 18, 2011 7:56 pm Temat postu: |
|
|
iść na konsultacje to raz, a dwa to jak pałę w indeks wpiszą, a jak poprawisz to po ostatnim przedmiocie jeszcze raz pojawi się ten przedmiot (w twoim przypadku mata) z adnotacja od prowadzącego, że to poprawka _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Wto Sty 18, 2011 8:44 pm Temat postu: |
|
|
A ja mam jeszcze jutro kolokwium(!). Na ostatnim spotkaniu w semestrze. Moja pani psycholog-wykładowca ma chyba coś nie po kolei  _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 18, 2011 9:00 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | End of session (no jeszcze jeden wpis, ale to formalność) |
boże już? Mi się tak naprawdę dopiero zaczęło. Ale spokojnie, jeszcze tylko z 9 egzaminów i po sprawie
nienawidzę studiów. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Sty 18, 2011 9:14 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | mike napisał: | End of session (no jeszcze jeden wpis, ale to formalność) |
boże już? Mi się tak naprawdę dopiero zaczęło. Ale spokojnie, jeszcze tylko z 9 egzaminów i po sprawie
nienawidzę studiów. |
Jeden egzamin w sesji (nie mogłem nie skorzystać z zerówki) + jeden egzamin-kazus z przedmiotu monograficznego. Żyć nie umierać. Szkoda, że latem zniknę z powierzchni ziemi . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Wto Sty 18, 2011 9:26 pm Temat postu: |
|
|
Mam pytanie (revisited):
Moja sprawa nabrała dziwnego obrotu. Dowiedziałem się, że:
po pierwsze, kolega, który dawał do wpisu mój indeks mówił, że gościówka sprawiała wrażenie, że sprawdziła mi tylko pierwsze zadanie (na trzy). A to dlatego, że każde zadanie miałem na innej stronie kartki i możliwe, że nie sprawdziła tego co było w środku.
po drugie, mówiła, że niby mam 3 dwóje (łącznie z tą teraz). Wychodziłoby na to, że wszystkie koła oblałem. Tyle, że jak czytała dość dawno oceny z pierwszego to z całą pewnością mówiła wtedy o dostatecznym. Czy w razie czego mogę się powołać na to, że źle wyczytała moją ocenę (jeśli by to było naprawdę 2) i w związku z tym nie poprawiałem tego, bo wydawało mi się, że mam to zaliczone. Jak to rozegrać, żeby się nie narazić i wyjść cało?
Sorki, że zagmatwałem trochę, ale jestem trochę rozemocjonowany. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Sty 18, 2011 10:03 pm Temat postu: |
|
|
Najlepiej jakbyś po prostu poszedł i zapytał, czy mogłaby Ci pokazać wszystkie Twoje prace. Jeżeli masz faktycznie trzy dwóje - to mogła Ci nawet powiedzieć, że masz piątkę, ale nic z tym nie zrobisz.
Ja dzisiaj zawaliłem koło z łaciny i w sumie to nic, bo mogę przez całą sesję je poprawić, tyle, że nie chce mi się, więc muszę się spiąć i zrobić to przed sesją.
A chwaliłem się, że jestem z jednego egzaminu zwolniony? ;f _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aia

Dołączył: 02 Gru 2010 Posty: 200 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sty 19, 2011 10:40 am Temat postu: |
|
|
Ja z sesją się jeszcze poturlam...Nawet nie zaczęłam
OberstPrymas, moim zdaniem powinieneś do kobity pójść i wszystko na spokojnie wyjaśnić. Generalnie, postępowanie w myśl zasady "koniec języka za przewodnika" to najrozsądniejsze rozwiązanie w edukacyjnym kotle. Pozwala uniknąć niepotrzebnych wtop. A wykładowcy też ludzie, zwykle idzie się dogadać . I dobra rada ode mnie, lepiej załatwiać swoje sprawy osobiście, szczególnie wtedy, kiedy są one dla nas niekorzystne .
| BeBe napisał: | | Ja dzisiaj zawaliłem koło z łaciny |
Współczuję, łacina powraca do mnie czasem jako senna mara. Nie z racji niechęci do tego języka, który notabene lubię, a niebanalnemu, bardzo "twórczemu" wykładowcy Życzę owocnych zmagań! _________________ Errare humanum est...
SERDUCHA SERDUCHOM |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sro Sty 19, 2011 4:56 pm Temat postu: |
|
|
a ja się dzisiaj dowiedziałam że bedę miec tylko jeden egzamin bo z drugiego jestem zwolniona. na szczęście jeszcze z tego jednego jest zerówka, więc może się uda tylko w sesji po wpisy jechać _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Czw Sty 27, 2011 11:32 pm Temat postu: |
|
|
Ech jeśli o mnie chodzi to jestem w trakcie sesji, w sumie to się jeszcze na dobre nie rozkręciła;/;/ Dziś miałam ostatnie kolokwium zaliczeniowe i zdałam W poniedziałek pierwszy egzamin mnie czeka.
U mnie w liceum był lajcik, nie wiem kto w liceum harował codziennie od 8 do 23, mi wystarczyło popatrzeć troszkę na notatki i jakieś 4 wpadały. Kujonem nie byłam, raczej średnia półka i dobrze na tym wyszłam, maturę zdałam dość dobrze a na świadectwie miałam same 4 i5 i chyba jedną dosta z fizyki
Studia to jest dla mnie szok. Nie mam tygodnia bez kolokwium nigdy, generalnie 2 koła w tygodniu to jest standard. Wydaje się mało, ale uwierzcie mi że nie jest. Oprócz tego wejściówki, jakieś mało znaczące ( a jednak) kartkówki. Życie towarzyskie na pewno lepiej rozwinięte niż w liceum, ale w książkach siedzę codziennie;/  _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sty 27, 2011 11:50 pm Temat postu: |
|
|
| Anet napisał: | U mnie w liceum był lajcik, nie wiem kto w liceum harował codziennie od 8 do 23, mi wystarczyło popatrzeć troszkę na notatki i jakieś 4 wpadały. Kujonem nie byłam, raczej średnia półka i dobrze na tym wyszłam, maturę zdałam dość dobrze a na świadectwie miałam same 4 i5 i chyba jedną dosta z fizyki |
ja moją naukę w liceum zacząłem na dwa dni przed pierwszą maturą. No ie licząc matmy. Przez trzy lata nic nie robiłem (oprócz nauki do poprawek ostatniej szansy pod koniec roku) oprócz historii, którą zwyczajnie lubiłem.
Na świadectwie 90% moich ocen to były dopuszczające. I w sumie tym się nie przejmowałem bo przy przyjęciu na studia nie liczy się świadectwo tylko wyniki matury. Polonistka pewnie by nie uwierzyła mi, że się dostałem na dzienne (inna sprawa, że dostać się na UKSW zbyt wielkim wyczynem nie jest ;f).
| Anet napisał: |
Studia to jest dla mnie szok. Nie mam tygodnia bez kolokwium nigdy, generalnie 2 koła w tygodniu to jest standard. Wydaje się mało, ale uwierzcie mi że nie jest. Oprócz tego wejściówki, jakieś mało znaczące ( a jednak) kartkówki. Życie towarzyskie na pewno lepiej rozwinięte niż w liceum, ale w książkach siedzę codziennie;/  |
lol to u mnie luzik jak porównam. Przez cały semestr nic robić nie trzeba było. Dwa kolokwia były ale to tyle.
Jeśli chodzi o sesję to do tej pory miałem dwa egzaminy z czego połowę zaliczyłem. No sesja to tak naprawdę mi się zacznie w tym tygodniu. W sumie to powinienem teraz siedzieć w książkach i nadrabiać cały semestr, a nie latać od fq na fejsa i z powrotem. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Sty 28, 2011 12:39 am Temat postu: |
|
|
Ja styczniową masakrę mam już prawie za sobą- jeszcze tylko jedno kolokwium z organizacji transportu morskiego w poniedziałek i będzie się można szykować do egzaminów
Na czwartym semestrze będzie jednak ciężej- babeczka od międzynarodowych stosunków wojskowych podała nam w tajemnicy, co gdzie z kim, jak i kiedy. I wrócą wykładowcy, z którymi przeżywaliśmy męki na pierwszym semestrze- no i w dodatku z ich przedmiotów będą jeszcze egzaminy. Ale jakoś damy radę, wtedy się udało, więc teraz też będziemy walczyć No i zbliża się czas wybierania promotorów do prac licencjackich  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pią Sty 28, 2011 2:25 am Temat postu: |
|
|
W 6 dni napisałem 3 przedterminy.2 już zdane,czekam jeszcze na wynik trzeciego i jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to w sesji zostanie mi 1 egzamin z prawa prywatnego międzynarodowego.Liczę no to,że po raz pierwszy od 2 lat zaliczę sesję bez faila . _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pią Sty 28, 2011 8:42 pm Temat postu: |
|
|
Psiajucha, dzisiaj pisałem egzamin z teorii organizacji zarządzania. Nawet się nauczyłem, więc liczyłem że zaliczę. Niestety los pokazał dziś swoją prawdziwą, wredną naturę. Na 7 pytań 3 miałem dobrze, w czwartym pytaniu skreśliłem tuż przed oddaniem pracy dobrą odpowiedź a w piątym napisałem o JEDNO słowo za dużo. No i lipa - trzeba było mieć 4 dobrze a mistrz zaliczył mi 3. A gdybym to zaliczył byłoby tak pięknie.
No i jeszcze babka nie zaliczyła mi ćwiczeń z matmy i muszę błagać wykładowcę by przymknął ono i dopuścił mnie do egzaminu. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 4:34 am Temat postu: |
|
|
nienawidzę studiów _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 4:52 am Temat postu: |
|
|
Ty nie musisz się uczyć psychologii twórczości, więc się zamknij.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 4:59 am Temat postu: |
|
|
tylko ty zapewne zdajesz ;f _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 2:52 pm Temat postu: |
|
|
A ja już mam wszystkie wpisy i teraz tylko czekać na poniedziałek i czwartek- dwa egzaminy- i trza spieprzać do domu i zrobić praktyki, żeby nie musieć w wakacje się męczyć.
NAR- jakiś egzamin w plecy czy brak zaliczenia czy może cuś innego? Bo widzę, że klniesz na ten uniwerek jak popadnie  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 8:07 pm Temat postu: |
|
|
dwa egzaminy zaliczone. Reszta do poprawki. Boże, ależ studia posysają. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 1:01 am Temat postu: |
|
|
Pamiętaj, że studia są dla wytrwałych, więc bez załamki (nie to, żebym w ten sposób miał jakoś obrażać ludzką inteligencję czy tym podobne sprawy- nie ). Sam miałem do tej pory (znaczy się na pierwszym roku) 6 egzaminów i 4 poprawki, mocno się początkowo wkurzałem, kląłem ile wlezie ale potem mi przeszło Więc głowa do góry, w końcu się wkręcisz (nie w poprawki, w system studiów i specyfikę ), mówię Ci  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 10:35 am Temat postu: |
|
|
Wczoraj zdawałem ostatni egzamin. Myślę, że zdałem, chociaż bez szału raczej ;s
Profesor obok trzech banalnych pytań (ideologia baroku, paralela między absolutyzmem klasycznym a oświeconym, charakterystyka kościoła kalwińskiego) dał dwa tak popieprzone, że się w najgorszych koszmarach nie spodziewałem czegoś takiego. Pytanie nr 1 - skąd i jak pojawiły się w Europie rodzynki? Kto, z kim i jak nimi handlował? no i drugie - scharakteryzować gospodarkę Hiszpanii w XV-XVII wieku. Trochę tam polałem wody, ale ogólnie słabo. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 12:58 pm Temat postu: |
|
|
Wczoraj miałam egzamin z biofizyki... Raczej nie zdam, test był z jakiegoś kosmosu, pytania z kapelusza.
Zobaczymy, wyniki będą w poniedziałek
W każdym razie na 3 egzaminy 2 mam już za sobą w poniedziałek mam ustny z anatomi
Egzamin z chemii zaliczyłam, a najbardziej się go bałam więc jestem bardzo zadowolona, zdały 24 osoby na 54 więc nawet sukces. A póki co ...wracam do książek
P.S Liczy się dla mnie to, że od poniedziałku mam 2 tygodnie wolnego  _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Lut 08, 2011 11:24 pm Temat postu: |
|
|
Pierwszy z dwóch egzaminów za mną. Na 3, ale najważniejsze,że do przodu. Tak w ogóle to był pikuś w porównaniu z tym, co czeka mnie w czwartek- wykładowca podał 185 zagadnień, z których wybierze jedno, więc będzie kurewsko ciężko, bo jak tak to sobie czytałem, to łatwo nie wchodzi. A zależy mi na zdaniu w pierwszym terminie, właściwie to nawet wyjścia zbytnio nie mam, bo poprawka jest 16, a ja na 14 już umówiłem się na pierwszy dzień praktyk u siebie w mieście Tak więc mam nadzieję, że będzie to pierwsza sesja w mojej krótkiej karierze studenckiej bez konieczności zaliczania egzaminów poprawkowych  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Lut 09, 2011 7:16 pm Temat postu: |
|
|
jutro ostatni egzamin, jak nie zdam wypad z polibudy. Jak zdam to tydzień piję. Ale ogólnie mam takiego stresa, że ledwie umiem czytać co się mam uczyć. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Lut 09, 2011 7:54 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | jutro ostatni egzamin, jak nie zdam wypad z polibudy. Jak zdam to tydzień piję. Ale ogólnie mam takiego stresa, że ledwie umiem czytać co się mam uczyć. |
Dobra. Znalazłem już co studiujesz. Ale gdzie?  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Lut 09, 2011 9:26 pm Temat postu: |
|
|
Gliwice polibuda czemu ja właściwie tu wchodzę jak nauki w chuj  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|