FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
S.E.S.J.A
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 22, 23, 24  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 10:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mefju254 napisał:
BeBe napisał:
Ja chcę z powrotem do liceum. Studia wcale mi się nie podobają Laughing


Ja mam podobnie jak Ty... ale i na odwrót! Razz

Mnie owszem też studia się nie podobają z tym że mnie ciągnie raczej w drugą stronę - ja już bym chciał normalnie pracować(ale nie w jakiejś gejowskiej spellunie po nocach tak jak teraz, tylko... no wiecie Wink)! Do pracy mam jakoś większą motywację niż do nauki. No ale wynika to po prostu z tego prostego faktu, że ja wybitnie nie cierpię się uczyć! Razz Noż nawet teorii do prawka mi się powtarzać nie chce. Laughing


Mefju, kto Ci się każe uczyć w liceum? Cool To właśnie na studiach trzeba się uczyć, trza chodzić do biblioteki, czytać zadane lektury, pisać wypracowania, nie spać na nudnych wykładach, ba! w ogóle w nich uczestniczyć. A spróbuj sobie zrobić tygodniowe wakacje bez zwolnienia. Nie to, co w szkole. Wystarczyło usprawiedliwienie "od rodzica". Twisted Evil <wzdycha z rozczuleniem>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 11:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

punkadiddle napisał:
To właśnie na studiach trzeba się uczyć, trza chodzić do biblioteki, czytać zadane lektury, pisać wypracowania, nie spać na nudnych wykładach, ba! w ogóle w nich uczestniczyć.


niesprawdzone pogłoski i plotki Twisted Evil
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 11:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
punkadiddle napisał:
To właśnie na studiach trzeba się uczyć, trza chodzić do biblioteki, czytać zadane lektury, pisać wypracowania, nie spać na nudnych wykładach, ba! w ogóle w nich uczestniczyć.


niesprawdzone pogłoski i plotki Twisted Evil

Ditto Laughing Choć potem są problemy... ale to za jakieś 12 tygodni Razz
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 11:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Heh, ja miałam nawet takie wykłady (wykłady - z definicji nieobowiązkowe), na których nie dość, że trzeba było być, to jeszcze trwały dwie godziny dłużej. Przetrzymywano nas tylko po to, żeby się wyżyć w przemówieniu pt. "Nie będę mówić, jak durni jesteście, ale ktoś, kto pisze takie idiotyzmy, przekroczył wszelkie granice debilizmu" itp. Nic dziwnego, że to najbardziej rozpity kierunek na studiach. Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 11:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

FILOZOFIA - nie można zrobić gorszej rzeczy człowiekowi niż kazać mu słuchać tego przez 1.5 h.

byt jest bytem!
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 11:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mnie filozofia interesowała w gimnazjum, a potem, jak już przestała, to kazali mi się jej uczyć na ocenę. -.- Połowie z tych filozofów, o których jest mowa na wykładach na pewno nie spodobałby się taki pomysł. :]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 11:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

punkadiddle napisał:
Mefju, kto Ci się każe uczyć w liceum? Cool To właśnie na studiach trzeba się uczyć, trza chodzić do biblioteki, czytać zadane lektury, pisać wypracowania, nie spać na nudnych wykładach, ba! w ogóle w nich uczestniczyć.


Mnie z tą niechęcią powrotu do liceum nie chodziło o naukę tylko ogólnie o całokształt, o atmosferę, a przede wszystkim o "ludzi" z którymi przyszło mi egzystować przez te nędzne 3 lata. Razz -_-
A wolny od nauki to ja jestem chyba tylko w pracy(no chyba, że nauką można tu nazwać ogarnięcie wszystkich kabli od sprzętu karaoke sprzed I wojny światowej Rolling Eyes )

punkadiddle napisał:
A spróbuj sobie zrobić tygodniowe wakacje bez zwolnienia. Nie to, co w szkole. Wystarczyło usprawiedliwienie "od rodzica". Twisted Evil <wzdycha z rozczuleniem>


Tygodniowe to wcale nie problem. Wykłady olewam, a na ćwiczeniach jest limit 2 nieobecności na semestr. Razz Cool
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 11:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mefju254 napisał:
Mnie z tą niechęcią powrotu do liceum nie chodziło o naukę tylko ogólnie o całokształt, o atmosferę, a przede wszystkim o "ludzi" z którymi przyszło mi egzystować te nędzne 3 lata. Razz -_-

Ja przynajmniej miałam z kim gadać, bo teraz nawet jak już ktoś jest trzeźwy, to z nieświeżym oddechem. :]

Cytat:
Tygodniowe to wcale nie problem. Wykłady olewam, a na ćwiczeniach jest limit 2 nieobecności na semestr.

No i masz tygodniowe raz na semestr. A mogłeś mieć raz na miesiąc. No cóż, co kto lubi. Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 11:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

punkadiddle napisał:
Cytat:
Tygodniowe to wcale nie problem. Wykłady olewam, a na ćwiczeniach jest limit 2 nieobecności na semestr.

No i masz tygodniowe raz na semestr. A mogłeś mieć raz na miesiąc. No cóż, co kto lubi. Rolling Eyes


Jeśli trafią się zajęcia które są co dwa tygodnie, a święta wolne od pracy(plus dni pomiędzy nimi) odpowiednio się ułożą to takie coś też jest całkiem możliwe. Cool
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 11:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co daje dodatkowe 3 dni wolnego raz na semestr. A w liceum w tym czasie chodziło się do szkoły, bo przecież to święta wolne od pracy, a nie od nauki. ;P

A trafiają Ci się w ogóle jakieś zajęcia co dwa tygodnie? Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 11:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

punkadiddle napisał:
A trafiają Ci się w ogóle jakieś zajęcia co dwa tygodnie? Twisted Evil


Teraz to nie, ale w poprzednich latach trochę takich miałem. Razz
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 11:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Teraz to nie

Już widzę te Twoje "wolne" na studiach Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 11:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No w robocie ja mam przecież wolne! Razz Cool Wolne od nauki. Wink
I tak było w każdej poprzedniej poza praktykami zawodowymi, które od normalnych zajęć nie różniły się w zasadzie niczym bo dalej musiałem kolorować mapki i profile odwiertów geologicznych... kredkami! Evil or Very Mad Rolling Eyes Embarassed
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Pią Paź 15, 2010 12:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bambino?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Pią Paź 15, 2010 12:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie, takimi ołówkowymi, ale bardzo łamliwymi. "Majewski"? "Pruszków"?
Nie wiem, nie pamiętam... jakie są jeszcze?
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pią Paź 15, 2010 9:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
FILOZOFIA - nie można zrobić gorszej rzeczy człowiekowi niż kazać mu słuchać tego przez 1.5 h.

byt jest bytem!


Możesz zawsze mieć zajęcia z Metodologii Historii. To połączenie filozofii, matematyki, fizyki, w małym stopniu historii. A do tego doktor z którym mam zajęcia do japoński robot, który został stworzony aby nas gnębić tym, że "krytycyzm to takie znalezienie tezy dla której znajdujemy ANTYTEZĘ!" o.o
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Pią Paź 15, 2010 12:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

punkadiddle napisał:

A spróbuj sobie zrobić tygodniowe wakacje bez zwolnienia. Nie to, co w szkole. Wystarczyło usprawiedliwienie "od rodzica". Twisted Evil <wzdycha z rozczuleniem>


Mój kumpel robi sobie przerwy w edukacji studenckiej czasem i miesięczne i jakoś żyje,ba nawet nie musi tego odrabiać na konsultacjach Wink.A co do tygodniowych wakacji to żaden problem.Przecież można mieć zwyczajowo 1-2 nieobecności bez konsekwencji,a jak masz ćwiczenia co 2 tygodnie to można być na nich w sumie tylko 3 razy w semestrze Laughing ,a na wykłady przecież chodzić nie trzeba.
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Pią Paź 15, 2010 1:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anunaki napisał:
Mój kumpel robi sobie przerwy w edukacji studenckiej czasem i miesięczne i jakoś żyje,ba nawet nie musi tego odrabiać na konsultacjach Wink.

W jaki sposób na stacjonarnych jest to możliwe? :>
Cytat:
na wykłady przecież chodzić nie trzeba

Na jedne nie trzeba, na inne trzeba. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Pią Paź 15, 2010 1:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wystarczy dobra ściema Wink .Jako,że jest z Włocławka to tłumaczył sie,że miał powódź ostanio,oraz ściemniał,że wyrzuili nas z mieszkania i musiał na miesiąc wrócicć do domu bo nie miał gdzie mieszkać we Wrocku Laughing.Jak do tej pory zawsze mu się udaje Wink.
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
innuendo0



Dołączył: 12 Mar 2009
Posty: 1519
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Pią Paź 15, 2010 4:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

punkadiddle napisał:
To właśnie na studiach trzeba się uczyć, trza chodzić do biblioteki, czytać zadane lektury, pisać wypracowania, nie spać na nudnych wykładach, ba! w ogóle w nich uczestniczyć.

Kurde na którym jesteś roku Question czy jeszcze liceum bądź technikum Question mówisz jak moja siostra, która dopiero w tym roku kończy technikum Rolling Eyes ale jak dostanie się na tą medycynę to raz dwa zmieni zdanie Twisted Evil na pierwszym roku kończyłam zajęcia wieczorami i myślisz że mi się chciało jeszcze później uczyć a na drugi dzień wstawałam na 8-mą.
szczerze powiedziawszy to ja się ucze tylko jeśli jest kolos z angla, ale to raz na 1,5 miesiąca albo dopiero przy gorącym okresie w styczniu bo nauka nie zając nie ucieknie, zawsze są jeszcze poprawki. Co do czytania- to zalezy od wykładowcy/ćwiczeniowca bo ja mam trochę tych tekstów na socjologii a czytam tylko do tych gdzie albo wiem że może sprawdzić znajomość bądź przez aktywność będzie zwolnienie z egzaminu. W sumie to mam tylko dwóch ćwiczeniowców a łącznie 4 przedmioty (w tym z dwóch raz na dwa tygodnie) a resztę to mam gdzieś bo wyspać się trzeba. teraz na drugim roku to jest większy lajt

Anunaki napisał:
na wykłady przecież chodzić nie trzeba.

taaa a u mnie na PWSZ-ce są obowiązkowe (w statucie zapisane Confused ), no chyba, że profesor albo doktor wyraźnie powie, że u niego nie są obowiazkowe. ALE później tym co chodzą to czasem podwyższają oceny na koniec Smile i przy wpisywaniu ocen do indeksu od razu poznają kto chodził a kto nie

punkadiddle napisał:
Anunaki napisał:
Mój kumpel robi sobie przerwy w edukacji studenckiej czasem i miesięczne i jakoś żyje,ba nawet nie musi tego odrabiać na konsultacjach Wink.

W jaki sposób na stacjonarnych jest to możliwe? :>

Co ciekawe jeszcze czasem tacy lepiej pod koniec semestru na tym wychodzą niż ci co codziennie byli Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Pią Paź 15, 2010 11:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
Ja chcę z powrotem do liceum.

Ja też tęsknie za liceum. Trzecia klasa, okres matur, to dla mnie był świetny czas, jeden z najlepszych. Chciałbym wrócić do tego okresu Very Happy
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Sob Paź 16, 2010 12:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

innuendo0 napisał:
Kurde na którym jesteś roku Question czy jeszcze liceum bądź technikum Question

Na trzecim. Jak komuś zależy to się uczy i chce uczyć - po to się idzie na studia. Nie skomentuję reszty. :]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Sob Paź 16, 2010 1:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dundersztyc19 napisał:
BeBe napisał:
Ja chcę z powrotem do liceum.

Ja też tęsknie za liceum. Trzecia klasa, okres matur, to dla mnie był świetny czas, jeden z najlepszych. Chciałbym wrócić do tego okresu Very Happy


O rany to ja się już wcale nie dziwię czemu nie chcę mieć z Tobą nic do czynienia... Rolling Eyes Trzecia klasa liceum to był właśnie mój najgorszy okres! Nie że trzeba było się tyle uczyć, ale wkurwiało mnie to, że w tym czasie wszyscy, ale to WSZYSCY w kółko interesowali się tylko moją maturą, jakby myśleli, że ja już żadnego życia poza nią nie mam. Confused Gdzie nie poszedłem do rodziny w odwiedziny, do znajomków czy do dziewczyny - pierwsze o co pytali to matura, a jak próbowałem zmienić temat to jak do ściany... I jeszcze ten ich wkurwiający entuzjazm... Ja pierdolę! Ja jakoś podchodziłem do tego wszystkiego bez emocji, bo to nie była rzecz na którą w życiu czekałem, gdyż uważałem, że są w życiu ważniejsze rzeczy do zrobienia niż matura, a wszyscy próbowali mi wmówić, że to najważniejszy egzamin w życiu... no ja pierdolę... -_-
I jeszcze ten entuzjazm w dniu wyników moich matur... kurwa nigdy nie zapomnę jak się wszyscy do mnie do drzwi i telefonu dobijali. Na jakiś czas musiałem wyjąć baterię z komórki, od stacjonarnego oderwałem kabelek z gniazdka, walącej mi do drzwi sąsiadki oczywiście nie wpuściłem.
Chociaż ja miałem zaskakująco wysokie wyniki, zwłaszcza 94% z podstawowego pisemnego angielskiego(a byłem przecież zagrożony na koniec roku) to wcale się z nich nie cieszyłem. No może odczułem tylko ulgę, że już nie muszę tyle zapierdalać, ale zamiast satysfakcji czułem ekstremalne wkurwienie. No bo z jakiej paki nic innego mi w życiu na czym mi zależy nie wychodzi, a matura do której podszedłem z najwyższą pogardą to jak na złość musiała mi dobrze pójść... nie to są chyba jakieś jaja...
Aha kwiatków i podziękowań moim nauczycielkom z przedmiotów maturalnych i wychowawczyni oczywiście nie złożyłem! Razz Nawet ich nie poinformowałem o wynikach matur oraz o tym gdzie się dostałem. Wiem, wiem, chamskie to trochę było, ale mnie to teraz wali. Razz To jedyna chamska rzecz którą w życiu zrobiłem z której jestem dumny! Twisted Evil
Po prostu musiałem w jakiś sposób wyrazić swoją pogardę dla tego wszystkiego co się w tamtym roku w moim życiu działo.
To samo z korepetytorami, ale w przypadku jednej z nich nie ukrywam, że zrobiło mi się później trochę głupio jak ją później spotkałem studiującą na moim wydziale. :/

I jeszcze ta studniówka... kurwa najbardziej wieśniacka impreza świata!!! -_- Najbardziej mnie wkurwia gdy ludzie jako powód bycia na niej używają argumentu, że to przecież jeden jedyny raz w życiu... Noż kurwa miliardy rzeczy mamy okazję zrobić raz w życiu a jednak nie zawsze jest nam to dane i jakoś nikt po tym nie płacze. I ja tak samo nie płakałbym gdybym z jakiegoś powodu nie mógłbym pójść na własną studniówkę, ba miałbym raczej satysfakcję ze swojego nonkonformizmu i asertywności! Razz W sumie to muszę powiedzieć, że nawet była okazja by mi przepadła studniówka, bo 2 tygodnie wcześniej mieliśmy żałobę narodową z powodu zawalenia się katowickiej hali z gołębiami. Ech gdyby żałoba potrwała ze dwa tygodnie dłużej, albo gdyby termin mojej stótniufki(specjalnie napisałem teraz z błędami by wyrazić swoją pogardę dla tego czegoś Razz) został wyznaczony na 2 tygodnie wcześniej... Rolling Eyes
No i jeszcze zachowanie mojej byłej na studniówce mnie wkurwiało jak skurwysyn - jakby na siłę próbowała robić wszystko bym się dobrze bawił, podczas gdy ja tylko chciałem odczekać do końca. A że ją w ogóle wziąłem to to było tylko pod wpływem pewnego impulsu, a gdy chciałem się już wycofać to uznałem, że już za późno, że za dużo rzeczy już się udało pozałatwiać i moje zachowanie wobec niej byłoby po prostu niehonorowe... chociaż ona później niehonorowo postąpiła wobec mnie nieraz - o i to też jest powód dla którego żałuję, że na to coś w ogóle kiedyś poszedłem... i to jeszcze z nią. -_-
Z tego miejsca przy okazji chciałbym złożyć szacun i słowa uznania Gohanowi - użytkownikowi forum, który ze swojej studniówki uciekł przez okno w kiblu! Smile Razz
Więcej rozpisywać się na temat tej "imprezy" już nie zamierzam, bo zrobiłem to już rok temu gdzie indziej. Dodam jeszcze tylko, że stótniufki nijak mają się do wesel! Razz Tam można się wyszaleć w gronie rodziny a nie jakichś niedorozwiniętych cymbałów.

Dobra wracając jeszcze do temu tej feleralnej klasy maturalnej pozwolę sobie na małe porównanie - tylko 6 klasa podstawówki ROX! Twisted Evil No i 1 gimnazjum też, od biedy może być jeszcze 2-ga. Smile
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Nie Paź 17, 2010 12:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wystarczyło po prostu nie podchodzić do matury i nie iść na studniówkę? Ew. tylko studniówkę sobie odpuścić. Mam wrażenie, że poszedłeś na pokaz i teraz na pokaz o tym piszesz, jeszcze zaznaczając swoją "głęboką pogardę". Razz

W każdym razie jestem tu z innego powodu. Chciałam się zapytać czy ktoś może miał albo ma do czynienia z e-lektoratami? Nie mam bladego pojęcia co i jak, nikt nic nie powiedział, nawet nie wiem, czy jestem już zapisana na ten e-kurs (w usosie jestem). Najpierw miałam jakiś błąd, a teraz już się chyba niby nie wyświetla, ale nic innego też się nie pojawia. Napisałam do osoby, która za to odpowiada, że mam błąd, to mi odpisała, że "powinno być dobrze". -______- Kurczę, przydałby się jakiś tutorial ze zdjęciami Confused albo chociaż same zrzuty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Nie Paź 17, 2010 6:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

punkadiddle napisał:
Nie wystarczyło po prostu nie podchodzić do matury i nie iść na studniówkę? Ew. tylko studniówkę sobie odpuścić. Mam wrażenie, że poszedłeś na pokaz i teraz na pokaz o tym piszesz, jeszcze zaznaczając swoją "głęboką pogardę". Razz


Dlaczego od razu twierdzisz, że poszedłem tam na pokaz? O_o
W sumie to sam już nie pamiętam czemu poszedłem, pewnie musiało się nałożyć kilka różnych czynników a ostatecznie decyzję podjąłem pod wpływem pewnego impulsu... o czym już zresztą pisałem.

Na pewno nie poszedłem na pokaz i na pewno na pokaz tego o tym tutaj nie piszę. Po prostu czuję głęboką potrzebę, żeby się na tym wydarzeniu wyżyć, powiedzieć szczerze co myślę... uspokoić się w ten sposób czy jakoś tak(a mnie z reguły uspokaja gdy mam okazję powiedzieć ludziom otwarcie co mnie drażni) i wykorzystuję do tego każdą możliwą okazję, nawet na tym forum.
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Nie Paź 17, 2010 10:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No dobrze, rozumiem. Ale w takim razie po co tam poszedłeś? Nie chciałeś, nie bawiłeś się za dobrze, a jednak zapłaciłeś i siedziałeś cały wieczór. Ktoś Cię zmusił czy jak?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Paź 17, 2010 10:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja tam też mojej studniówki za wesoło nie wspominam (ale może to po części z tego, że jak z kumplem polecieliśmy po wódkę do sklepu to nas ochrona nie chcieła wpuścić z powrotem i musieliśmy się tam przedzierać, kręcić i ogólnie kombinować by się dostać do środka, a oprócz tego wracając pojechaliśmy w złą stronę - zamiast w stronę Bemowa to w kierunku Pragi xD - część drogi musieliśmy na piechotę robić, a była wtedy podobno najzimniejsza noc roku Wink itp), ale co by nie mówić to było to chyba jakieś moje top 3 upicia się ever.
Plus strzeliłem sobie fotę z księdzem z naszej szkoły.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Nie Paź 17, 2010 11:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
Plus strzeliłem sobie fotę z księdzem z naszej szkoły.

Po pijaku? Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Paź 17, 2010 11:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wiesz, że już nie pamiętam. Ale myślę, że jeszcze nie. Bo nauczyciele się zmywali gdzieś tak przed północą więc nie zdążyłbym się wprawić należycie. Chociaż trzeźwy w 100% to wtedy też już chyba nie byłem.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Nie Paź 17, 2010 11:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

punkadiddle napisał:
No dobrze, rozumiem. Ale w takim razie po co tam poszedłeś? Nie chciałeś, nie bawiłeś się za dobrze, a jednak zapłaciłeś i siedziałeś cały wieczór. Ktoś Cię zmusił czy jak?


No piszę przecież po raz wtóry, że nie pamiętam!
A jak już chciałem się wycofać to było już trochę za późno bo wszystko zostało już opłacone i już tej kasiory bym chyba w żaden sposób nie odzyskał, a dziewczynie nie wypadało robić przykrości - choć ona już parę razy w podobnych sytuacji mi zrobiła. -_- I jakbym miał wgląd w przyszłość i wiedziałbym, że tak mi się będzie odwdzięczać to na bank bym nie poszedł.

Eee... w sumie już mi coś świta - najprawdopodobniej poszedłem tylko po to by ludzie dali mi święty spokój, bo jak im mówiłem, że nie chcę iść na studniówkę, że mnie to nie kręci, że nie lubię szkolnych imprez, przepychu(bo Hotel Sobieski to jednak przepych jak skurwysyn) i że mam kompletnie pojebaną klasę to nawet nie wyobrażasz sobie jak na mnie najeżdżali - czy to znajomi, czy rodzina czy dziewczyna - wszystkie reakcje były podobne, czyli "No wiesz co?", "Przecież to jedyny taki bal w życiu!", "Przecież to najważniejsza impreza w życiu!", "Można zabawić się w gronie nauczycieli", "Nigdzie indziej nie będziesz tańczył poloneza", "Zobaczysz, będziesz tego żałował", itepe, itede, etcetera... i tak do znudzenia... myślałem, że pierdolnę od tego wszystkiego! I wszyscy oczywiście byli głusi na moje argumenty jak im mówiłem, że wolę wesela i sylwestry(a był to czas gdy jeszcze nie byłem na nie prawie, że w ogóle zapraszany, wobec czego bardzo mi tego w życiu brakowało) to oni... już nie pamiętam z czym kto wyskoczył, ale dalej zaciekle bronili wszyscy studniówek! A jak facet od wf'u w LO się mnie czepiał czemu nie tańczę na próbach poloneza i nie zamierzam tańczyć na studniówce(powtarzając, że to jedyna taka okazja w życiu), a ja mu powiedziałem, że już tańczyłem go w podstawówce i gimnazjum na balach zakończeniowych to się złapał za głowę i jęknął przeraźliwie.
Ale jak już tam poszedłem to niestety entuzjazm u innych tylko się nasilił a co gorsza wszyscy nagle zaczęli myśleć, że ja tą imprezę polubiłem i pewnie sądzą tak po dzień dzisiejszy! Chciałem świętego spokoju, ale efekt był niestety odwrotny od zamierzonego i po dziś dzień żałuję, że nie wytrwałem do końca w swojej nieugiętości i asertywności!
Jedyne co mogłem zrobić to zniszczyć wszystkie zdjęcia jakie tam robiłem(aż nie wiem co mi odbiło że nawet aparat mi się tam brać zachciało Rolling Eyes ) oraz swój garnitur(teraz mam lepszy! Twisted Evil ). I tak też uczyniłem! Zarówno jednemu jak i drugiemu urządziłem pewnego dnia uroczysty pogrzeb w swoim kominku! Wiem, wiem, wielu z Was mi zarzuci, że to było głupie i nienormalne, ale ja się tego nie wstydzę! Razz I do dziś nie czuję żalu, że się tych wspomnień pozbyłem(phi, też mi wspomnienia Rolling Eyes ), a tylko lepiej mi się na duchu od tego zrobiło, chociaż całkowicie to ten żal z powodu podjętej przeze mnie decyzji o pójściu na to coś nie minie chyba nigdy, ale będę go niwelował jak tylko się da. Razz

Uff, rozpisałem się, ale chciałbym jednak zakończyć już ten offtop, bo to temat o studiach, ale nie musimy wcale kończyć rozmowy. Smile Jednak proponowałbym się z nią przenieść do tematu o studniówkach. Więc jak ktoś będzie się jeszcze chciał jakoś odnieść do tego co tu napisałem i mnie zacytować czy o coś więcej zapytać to zapraszam tam. Smile

@Dundersztyc na następnej stronie:
<prowokacja mode on>Twoje życie to jest jeden wielki dramat... -_-</prowokacja mode off>
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho


Ostatnio zmieniony przez Mefju dnia Pon Paź 18, 2010 5:48 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 22, 23, 24  Następny
Strona 11 z 24

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek