| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lis 25, 2010 2:13 am Temat postu: |
|
|
No to też dodam, ze pieknie postawiony argument. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Lis 25, 2010 2:19 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Jeśli Komorowski, Bielecki, Wałęsa (!), Mazowiecki - ci, którzy, jeśli można tak powiedzieć, mają największe prawo do głosu w tej sprawie - nie protestują, przychodzą na to samo spotkanie co generał, podają mu rękę i nie czują się wykpieni, to kim my jesteśmy, by mówić o tym, jak czuje się historia? |
Mnie to nie dziwi, bo najzwyczajniej w świecie już w Magdalence, kiedy jeszcze Kuroń i Michnik siedzieli w pace, Wałęsa, Jaruzelski i Kiszczak podawali sobie łapy, a potem Michnik jeszcze dołączył i wódeczkę razem pili. Towarzystwo się kiedyś dogadało, przeprosiło, podzieliło władzą i wszyscy są zadowoleni.
Kolejny raz bronię Kuronia - bo nie dołączył do tego obozu - wręcz przeciwnie, był przemianami zniesmaczony, a do Okrągłego Stołu przystąpił przecież tylko z powołania, a nie podziału władzy jak to było w przypadku pozostałych osobistości.
Mnie Jaruzelski siedzący obok Wałęsy i Komorowskiego nie burzy czy nie dziwi. Dziwi mnie, że co jakiś czas się ten temat wywleka i podsyca nie pamiętając, że przecież to są kumple od 1989 roku  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Lis 25, 2010 2:59 am Temat postu: |
|
|
To proste - 20% Polaków to oszołomy, a oszołomy jak każda inna rasa - muszą mieć swojego króla. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lis 25, 2010 3:23 am Temat postu: |
|
|
zdaje się, że Morozowski zapytał go czy to przez jakąs chorobę, na co Kamiński odpowiedział, że to jego prywatna sprawa i woli nie odpowiadać chyba. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Czw Lis 25, 2010 11:41 am Temat postu: |
|
|
i poważnie zadane pytanie zbyte czymś takim... no i się nie dowiemy, co Kaczyński sądzi o odejściu Kamińskiego, oprócz tego, że "dobrze". Chociaż w sumie może to i dobrze...  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pon Lis 29, 2010 5:23 pm Temat postu: |
|
|
Czy WikiLeaks rzeczywiście chce zniszczyć świat, jak twierdzi jeden z włoskich ministrów? A może idea jest słuszna? Ciekaw jestem Waszych opinii w tym zakresie. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lis 29, 2010 9:10 pm Temat postu: |
|
|
Sprawa oczywiście bardzo trudna, ale zgoda z Kensingtonem - niezmiernie ciekawa.
Mnóstwo zależy od punktu widzenia. Bo samej "misji" Sojuszu Północnoatlantyckiego przecieki niewątpliwie szkodzą, z tym że osobiście jestem wielkim przeciwnikiem owej "misji". Wojna z terroryzmem to kolejny abstrakcyjny twór, do złudzenia przypominający zimną wojnę, który - co najważniejsze - nie redukuje terroryzmu, a tak naprawdę go rozsiewa. Do tego metody, jakimi się go "zwalcza" są tak karygodne, że powiem po ludzku, nawet zbyt po ludzku - Amerykanom należał się taki kopniak w dupę. O tych metodach wiadomo wprawdzie od dawna, ale wyrzucenie tego na światło dzienne oficjalnymi kanałami stawia już sprawę inaczej. Cieszę się, że ktoś to w końcu zrobił. To (zupełnie niewspółmierna, oczywiście) kara za nieuzasadnione bądź uzasadnione fałszywie najazdy na Afganistan i Irak, za bezmyślność i korporacyjny egoizm, ot.
Powyższa część dotyczy oczywiście poprzednich przecieków, natomiast co do tych ostatnich... Sprawa jest jeszcze trudniejsza i póki co nie wyrobiłem sobie gruntownej opinii na ten temat. Na pewno jest interesująca i momentami zaskakująca, ale czy taka prawda warta jest swych kosztów, to już pytanie bardzo, bardzo trudne. Powiedzmy, że przeciek wymiany zdań między Rumsfeldem a Bushem na temat Iranu bardzo mnie cieszy.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pon Lis 29, 2010 9:31 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: |
Powyższa część dotyczy oczywiście poprzednich przecieków, natomiast co do tych ostatnich... Sprawa jest jeszcze trudniejsza i póki co nie wyrobiłem sobie gruntownej opinii na ten temat. Na pewno jest interesująca i momentami zaskakująca, ale czy taka prawda warta jest swych kosztów, to już pytanie bardzo, bardzo trudne. Powiedzmy, że przeciek wymiany zdań między Rumsfeldem a Bushem na temat Iranu bardzo mnie cieszy.  | W dzisiejszych czasach gdzie przepływ informacji jest kontrolowany przez kilka potężnych koncernów medialnych, przypadkowe przecieki to mit. Moim zdaniem jest on całkowicie kontrolowany już przez sam fakt dość dużego rozgłosu. Chęć wywołania zwykłego skandalu jako łatwego dania dla opinii publicznej.
P.S Pominąłem oczywiście fakt tego że Pentagon i służby specjalne prędzej zabiją (w niejednym znaczeniu tego słowa) niż doprowadzą do czegoś bez ich przyzwolenia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 11:16 am Temat postu: |
|
|
Tylko zapominasz, że to dzisiaj właśnie wkraczamy w nową erę - erę Internetu. Zanim opanuje się bezpieczeństwo w tym zakresie, do paru wpadek będzie musiało dojść. Poza tym, rozmowy o ataku na Iran między Bushem a Rumsfeldem czy dyplomatyczne "smaczki" to chyba jednak nie jest kontrolowany wyciek... Jaka miałaby być korzyść z celowego odtajniania takich dokumentów? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 11:56 am Temat postu: |
|
|
| Ot sensacyjnki, nie sądzę, aby cokolwiek poważnego mogło z tego wyniknąć. Pożywka dla mediów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 8:54 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Tylko zapominasz, że to dzisiaj właśnie wkraczamy w nową erę - erę Internetu. |
Wkroczyliśmy w nią jakiś czas temu i doszło do jeszcze bardziej zaawansowanego procesu dezinformacji - spekulacje pod płaszczem rzekomo wiarygodnego przekazu informacji a za razem nagromadzenia się jej w różnych wariantach czyli żonglowanie wiarygodnością, żródłami, doprowadzaniem do skandali itp.
| Misiu napisał: | | Zanim opanuje się bezpieczeństwo w tym zakresie, do paru wpadek będzie musiało dojść. Poza tym, rozmowy o ataku na Iran między Bushem a Rumsfeldem czy dyplomatyczne "smaczki" to chyba jednak nie jest kontrolowany wyciek... Jaka miałaby być korzyść z celowego odtajniania takich dokumentów? |
O przecieku mówiło się głośno już pewien czas przed jego opublikowaniem. Gdyby była to wpadka, opinia publiczna nie byłaby tak skrupulatnie do tego przygotowywana.
http://www.dobreprogramy.pl/USA-zablokowaly-kilkadziesiat-stron-internetowych,Aktualnosc,21726.html
Czemu nie zablokowano wikileaks skoro stanowił on potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego? Tam przecież były tajne dokumenty... Stany mają fizyczną możliwość blokowania domen w obrębie CAŁEGO globu.
A noty dyplomatyczne to często poczta pantoflowa i z samego założenia nie są pisane pod publikacje w jakimkolwiek medium. Dlatego wątpię, żeby stanowiły jakieś zagrożenie dla stosunków między państwami. To byłoby zbyt proste. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Gru 01, 2010 9:43 pm Temat postu: |
|
|
| Werty napisał: | | Stany mają fizyczną możliwość blokowania domen w obrębie CAŁEGO globu. |
Guzik prawda. Nie mają najmniejszej możliwości zablokować strony która swoje serwery ma w Szwecji- najbardziej liberalnej jeśli chodzi o prawo internetowe. Pamiętajcie, ze w każdym kraju są inne prawa regulujące takie sprawy- jedyne opcje jakie mają Stany to zablokowanie takiej strony U SIEBIE (i tylko u siebie) albo/i prośba (albo groźba, szantaż, rządanie, cokolwiek!) do władz Szwecji by te coś z tym zrobiły. Rząd Stanów Zjednoczonych blokując wolną i nie łamiącą żadnego prawa (w rozumieniu prawa na tamtym terenie, czyli Szwecji), nawet gdyby miał taką możliwość- złamałby szwedzkie prawo. Co byłoby skandalem chyba większym niż te przecieki same w sobie. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sro Gru 01, 2010 10:27 pm Temat postu: |
|
|
Na linku, który podałem wcześniej napisano wyraźnie...
| Cytat: | | Rząd amerykański nie przeprowadził tego jednak zlecając zmiany konkretnym rejestratorom domen, ale kontaktując się bezpośrednio z ICANN. Na skutek tego blokada jest ogólnoświatowa. Ocenzurowanie witryn odbyło się za pomocą decyzji administracyjnej, bez wyroku sądu i bez powiadomienia właścicieli odciętych witryn. |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Gru 01, 2010 10:43 pm Temat postu: |
|
|
Napisano też
| Cytat: | | Posunięcie amerykańskiego rządu jest bardzo niepokojące. Nastąpiło bez poszanowania prawa i zapewne ułatwi kolejne, nieuzasadnione blokady. |
Nie mogą sobie blokować czego im tylko dusza zabraknie (jakoś piratebay ciągle zablokowane nie jest). Pomijam już to, ze serwer torrent-findera był w Stanach, więc coś takiego mogą zablokować rzeczywiście bez problemu.
EDIT
Nie, jeszcze inaczej. Adres torrent-finder.com został zablokowany, facet mieszka w Egipcie ALE domenę miał wykupioną przez amerykańską firmę. Co oni zrobili- zablokowali drogę do a nie samą stronę.
A teraz zobacz sobie jak oni je zablokowali
http://torrent-finder.info/
To jest ta sama srona...
Dalej myślisz, ze mogą sobie zablokować co tylko chcą? Nie, tylko to w jakiś sposób jest powiązane ze Stanami. Domena, adres, cokolwiek. Z samą stroną nie zrobili absolutnie nic. Jak działała tak działa. Samej stronie, serwerom itd znajdującym się w innym kraju mogą Amerykanie sobie skoczyć, przynajmniej póki nie ma miedzynarodowego prawa tego wszystkiego regulujacego, które obowiązywałoby we wszystkich krajach takie samo. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Gru 01, 2010 11:00 pm Temat postu: |
|
|
NSA ma możliwość inwigilowania globalnej sieci i nawet oficjalnie to robi pod kątem "walki z terroryzmem", ale też chyba przeceniamy jej możliwości - danych jest tak ogromna liczba, że nie sposób ich kontrolować. Ale tak naprawdę to są rzeczy, o których mało wiemy.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 12:13 pm Temat postu: |
|
|
On chce odłączyć Śląsk od Polski:
http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,12912992,wiadomosc.html
Facet na zdjęciu, trzymający odwróconą flagę Ukrainy, jest szefem Ruchu Autonomii Śląska. Po wyborach samorządowych będzie wicemarszałkiem województwa, ale widzi siebie w roli premiera śląskiego rządu. "Przyłączyć Górny Śląsk do Polski to tak, jakby małpie dać zegarek. Po 80 latach widać, że małpa zegarek zepsuła" – drwił z przynależności Śląska do Polski. A ja widzę Polskę bez Silesia jak człowieka człapiącego o kuli po amputacji nogi.
Co o tym myślicie? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 12:27 pm Temat postu: |
|
|
a co tu komentować? widzisz jak koleś wygląda? tak samo poważnie jak jego pomysły  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 1:11 pm Temat postu: |
|
|
Po pierwsze to jest flaga Gornego Slaska
a po drugie to znajdzcie mi jakis fragment jego wypowiedzi ze RAS dazy do odlaczenia Slaska od Polski i ustanowienia nowego panstwa.
Oto odpowiedz przewodniczacego ruchu;
1.Czy RAŚ chce oderwać Śląsk od Polski i stworzyć oddzielne państwo?
W programie RAŚ nigdy nie było takiego postulatu. Autonomia to częściowa niezależność w ramach większej całości, jaką jest państwo. Stara mądrość mówi, że władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie. Centralizm jest formą takiej absolutnej władzy. Autonomia sprawia, że władza zostaje podzielona. Natomiast utworzenie odrębnego państwa niczego w tej kwestii nie zmienia. Władza nadal pozostaje skoncentrowana w jednym centrum. Tylko że to centrum znajduje się gdzie indziej.
a po trzecie to dalej czytajcie wp |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 1:59 pm Temat postu: |
|
|
Ślązacy zawsze mieli nasrane w głowach i pozostanie to im do końca świata - patrz Kutz.
Nie będę traktował takich wypowiedzi serio, bo z tego co wiem, to Ślązacy są mniejszością etniczną, nie narodowościową. Nigdy nie było państwa śląskiego (poza rozbiciem dzielnicowym, ale rozbicie to w ogóle był sztuczny twór). Dajcie im palec, wezmą całą rękę.
Już wielokrotnie mówiono o Autonomii Śląskiej - chociażby Kutz chciał taki projekt w sejmie pokazać. A co wyszło - wszyscy wiemy. Śląsk bez Polski się długo nie utrzyma. Bo węgiel, który oni produkują, nie sprzedają Polsce, tylko do Ekwadoru. A jak chcą wysyłać do Ekwadoru jak będą odcięci od Morza? Samolotami?
Zresztą, już II wojna pokazała jacy są Ślązacy. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 3:31 pm Temat postu: |
|
|
| Bebe, nie pisz tak proszę... sam niejako sprawę komplikujesz, pisząc o nich Ci Ślązacy - nie Polacy. ruch autonomiczny na Górnym Śląsku ma poparcie znaczącej mniejszości mieszkańców, a Ty piszesz, jakby było wręcz odwrotnie. zwracając uwagę na postawę obywateli zamieszkujących Śląsk podczas II wojny światowej weź proszę pod uwagę ówczesną ich narodowość - myślę, że wiele Ci to wyjaśni. innymi słowy, nie podpalaj się tak - nie zawsze warto. Twoje słowa antagonizują bardziej niż niejedna wypowiedź zwolennika autonomii. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 3:57 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze raz napisze ze RAS nie dazy do utworzenia Slaskiego panstwa, wiec nie wiem o co ci BEBE chodzi.
A pisanie ze Slazacy zawsze mieli nasrane w glowie zostawiam bez komentarza |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 7:10 pm Temat postu: |
|
|
Bebe... jesteś poważnie uprzedzony. Ci Ślązacy wcale nie mają nasrane w głowach. RAŚ to tylko jedno ze stronnictw, które (jak już wcześniej wspomniano) nie ma zbyt dużego poparcia wśród mieszkańców Górnego Śląska i muszę nadmienić że dzisiaj ten region nie jest już TAK odmienny pod względem etnicznym a już na pewno nie na tyle żeby stać się autonomią. Sam jestem Ślązakiem i jest mi wsio równo, czy będziemy autonomią czy nie... To nie to samo co przed wojną. PRL jednak mocno dopierdolił temu regionowi przez sam fakt migracji ludności. Nawet nie wiesz jak wielu rzekomych Ślązaków(są nimi w rzeczywistości bo przynależność do tego regionu postrzega się bardziej przez miejsce urodzenia niż korzenie) to potomkowie rodzin zesłanych z za Buga.. Oczywiście podaje przykład bo historii jest wiele, o wiele bardziej skomplikowanych.
Tylko czemu znowu się potwierdza że w świadomości wszystkich Polska to monolit kulturowy... Jak tak dalej pójdzie to rzeczywiście się nim staniemy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 7:29 pm Temat postu: |
|
|
BeBe, jak będę robił projekt badawczy na temat stereotypów i uprzedzeń (a taki zamierzam), to się do Ciebie zgłoszę.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 11:05 pm Temat postu: |
|
|
Nie jestem ani uprzedzony ani nie jestem za stereotypami. Ba, mało tego - sam jestem w pół hanys, bo moja mama jest ze Śląska. Dlatego pi razy drzwi zawsze w tej sytuacji siedziałem i orientowałem się. Sam mój dziadek (prawda, że trochę przeszczepiony Ślązak) pukał się w głowę jak słyszał takie rzeczy wiedząc, że Śląsk jako osobna jednostka sobie sama nie poradzi. Nie żyjemy w dwudziestoleciu, gdzie wszystko było na węgiel. Dzisiaj nikt w Europie węgla nie używa. Cały węgiel Polski idzie na eksport jak już wcześniej pisałem. Więc nie wiem jak dzisiaj Śląsk chciałby się sam z siebie utrzymać.
Ja po prostu uważam takie ruchy za destrukcyjne. Rozumiem jak Kosowo chciało autonomii, bo jest naród kosowski.
Werty - wiem jak wiele jest potomków zesłanych zza Buga - mój dziadek był z pochodzenia Lwowianinem.
Sam jestem właściwie nie skażony żadną kulturą, mniejszością etc. bo zachodniopomorskie najzwyczajniej w świecie jest nijaki, więc stronię od wszelkich oszołomów, którzy jarają się, że ich region jest lepszy od pozostałej części Polski (myślałem, że tak mają tylko Warszawiacy, ale ostatnio widzę, że Poznaniacy są jeszcze gorsi w tej kwestii. Niektórzy mają dupę wyżej niż głowę).
Czy faktycznie jest tak, że zwolennicy autonomii to mniejszość? Może, ale RAŚ zbiera coraz więcej poparcia, zwłaszcza ludzi młodych. I takie dążenia mogą się ziścić, patrząc na fakt Kosowa, Autonomii Palestyńskiej czy Osetii. Najzwyczajniej w świecie jako Polak i patriota boję się takich ruchów, bo sam Kosmiczny Potwór Spaghetti wie, jak to się skończy.
Generalnie znów wyszedłem na barana i gbura więc jo! _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 11:27 pm Temat postu: |
|
|
Nawet jeśli nie jesteś, to takim językiem operujesz:
| BeBe napisał: | | Ślązacy zawsze mieli nasrane w głowach i pozostanie to im do końca świata - patrz Kutz. |
Klasyczny stereotyp połączony z klasycznym uprzedzeniem przy zastosowaniu heurystyki dostępności.
Autonomia Palestyńska to przykład skrajnie różny, w tym miejscu nie należałoby go przytaczać. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 11:38 pm Temat postu: |
|
|
Operuje takim językiem, bo jeżeli typ mi wyjeżdża z akcją, że on Polak nie jest i, że Śląsk zupełnie się Polsce nie należy to mnie szlag trafia.
Autonomia Palestyńska nie była przypadkowo, bo dla mnie Autonomia Palestyńska to sztuczny twór, ale to nie miejsce i czas na taką rozmowę  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 11:48 pm Temat postu: |
|
|
Ależ oczywiście, że czas! Skoro przytaczasz pojęcie "narodu", to akurat Autonomia Palestyńska jest wyjątkowo na miejscu. Ja bym powiedział, że nie jest sztuczna, ale mało rzeczywista, bo to tak naprawdę samorządy ze skrawkami własnego teorytorium, na którym i tak niczego nie mogą zrobić. Ale jeśli mówimy o Palestynie, to Palestyńczycy są jak najbardziej narodem, równoważnym z żydowskim, bo powstałym w ani trochę mniej znaczący sposób. Ale że młodym, to muszącym swoje wycierpieć, przy czym żywię - naiwną bo naiwną - nadzieję, że na Zachodnim Brzegu w końcu powstanie niepodległe i samorządne państwo palestyńskie, żyjące w pokoju z Izraelem. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Gru 07, 2010 12:59 am Temat postu: |
|
|
Ja generalnie jestem zdania takiego, że Żydom Izrael się należy. Z tego prostego względu, że pojawili się na terenach Palestyny jeszcze za panowania Merenptaha w Egipcie czyli jakoś w XIII wieku p.n.e. Natomiast Palestyńczycy z tego co wiem, pojawiają się na terenach dzisiejszego Bliskiego Wschodu jakoś koło VII wieku naszej ery! Tak więc no, nie jestem do końca pewien czy Autonomia Palestyńska ma prawo bytu, a jeżeli nawet - to powinni się cieszyć z tego co mają, a nie zionąć nienawiścią i żądać całego terenu Izraela.
Wielu ludzi twierdzi, że Izrael to sztuczne państwo istniejące dopiero 70 lat. Pamiętajmy, że Żydzi byli na tych terenach do dawien dawna, tworzyli swoje państwo jeszcze w starożytności. Komu się w takim razie bardziej należą te tereny? Palestyńczykom, czy Żydom? _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|