| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2010 7:48 pm Temat postu: |
|
|
| odezwa komunistów napisał: | | Na tle groteskowego cyrku "jedności narodowej" urządzonego w związku ze śmiercią arcyreakcyjnego prezydenta zakaz ten podkreśla, że interesy proletariatu są przeciwstawne interesom wszystkich skrzydeł polskiej burżuazji. |
1. Taki nihilizm państwowy [brak żadnej refleksji nad faktem, że państwo straciło część swoich elit, jakie one by nie były, i - krótkie bo krótkie - zespolenie społeczeństwa wokół tego jest normalne] do niczego chłopców-komunistów nie zaprowadzi
2. Odkąd socjalista jest arcyreakcjonistą?
3. To w Polsce jest jakiś proletariat?
| odezwa komunistów napisał: | | Kapitalistyczni władcy Polski, nadzorowawszy przez minione dwa dziesięciolecia niszczenie życia i środków do życia milionów ludzi pracy, |
No kurwa. Po prostu upadek, głód i nędza naokoło tylko w tej Polsce.
| odezwa komunistów napisał: | | imperialistycznym wyzyskiem i wojnami oraz antysemityzmem, szowinizmem i bigoterią, które są endemiczne w kapitalizmie. |
Bo, jak wiadomo, państwa socjalistyczne/komunistyczne nigdy nie prowadzą wojen a Stalin kochał Żydów.
| odezwa komunistów napisał: | | Jak widać mordowanie obywateli polskich, którzy są komunistami nie jest żadnym przestępstwem, ba można powiedzieć więcej - jest to czyn, który upamiętnia się pomnikami (Pomnik w Górze Kalwarii dotyczy mordowania komunistów w roku 1920, a pomnik WiN w Lublinie dotyczy mordowania komunistów po 1944 r.). |
Czy ci ludzie mają jakiś kontakt z rzeczywistością w ogóle?
Ja tam osobiście uważam, że prawnego zakazu produkowania etc symboli komunistycznych powinno nie być, ale to samo uważam na temat symboli faszystowskich. Takie rzeczy powinno się załatwiać poprzez społeczny ostracyzm miłośników Hitlera czy Lenina, wyśmiewanie ich albo wybijanie głupich pomysłów z głowy za pomocą kija, a nie przez interwencje państwowe.
A Nowicki jest jednym z największych kretynów w Polsce _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2010 7:51 pm Temat postu: |
|
|
| jak głupia młodzież chce chodzić w koszulkach z Che, Stalinem, Leninem - niech to robi... a robi to, bo w szkole parę rozdziałów podręczników biedactwa ominęło. ustawa na debilizm byłaby lepsza - bo ludzie zawsze będą propagować to, czego nie rozumieją - a czy to będzie faszyzm czy komunizm? pierdut twoja mać... słowem - ustawą (edukacją) w głupotę, a nie w jej objawy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2010 8:51 pm Temat postu: |
|
|
Che jest dzisiaj chwałą kapitalizmu, bo niby kto zarabia krocie na koszulkach i plakatach z jego wizerunkiem? Chyba jeden z największych paradoksów współczesnego ustroju, skoro alter- i antyglobalistyczne symbole są pożądane przez kapitalizm.
A koszulek ze Stalinem czy Leninem to szczerze mówiąc nie widziałem. Chyba niewielu by się na to odważyło, bo o ile ludzie nie mają pojęcia kim był Ernesto, o tyle "Stalin" i "zabić wielu ludzi" to niemal synonimy.
I zgadzam się z le_mmorem w kwestii elimonowania symboli komunistycznych, choć tak naprawdę ów "ostracyzm społeczny" to chyba kwestia problematyczna, skoro (1) młodzież często nie ma pojęcia, czym jest komunizm i generalnie ma to w nosie na tyle, na ile w każdej chwili może kupić paczkę fajek, (2) bez edukacji każdy tego typu ruch ma nikłe szanse powodzenia, (3) a sama edukacja oznacza już interwencję państwa. Jako socjolog pewnie wiesz lepiej jak to wygląda, bo ja psychologię społeczną zacznę dopiero za ponad rok.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2010 9:28 pm Temat postu: |
|
|
hmm... Lenin na koszulkach jest całkiem popularny, choć oczywiście w wersji 'cool', np. z irokezem. wracając do wykorzystywania tego rodzaju symboli, należy rozgraniczyć świadome (i często prowokacyjne) ich użycie... co stanowi poważniejszy problem (partia KPP się kłania) i coś co jest godne po prostu pożałowania... a mianowicie żałosne noszenie koszulek przez niedokształconych idiotów, którzy myślą, że proporczyk z Che w samochodzie jest 'fajny'. cóż... edukacja, jeszcze raz edukacja. cieszy mnie to, że na tym - młodym przecież - forum głos świadomości historycznej góruje nad ignorancją.
Ostatnio zmieniony przez krs dnia Wto Cze 08, 2010 9:37 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2010 9:34 pm Temat postu: |
|
|
O właśnie - Lenin z irokezem na pewno nie jest żadnym promowaniem totalitaryzmu, tylko pewnym szokiem, prowokacją, a jak wiadomo są to rzeczy niezwykle pozytywne Ja szczerze mówiąc wolałbym koszulkę z Mussolinim, może powinienem się zakręcić wokół tego
Natomiast jak jakieś durnie od Nowickiego w jakimś ideologicznym obłędzie wandalizują pomnik upamiętniający Bitwę Warszawską malując na nim sierp i młot, to proszą się o kopa w ryja. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2010 9:39 pm Temat postu: |
|
|
co tam będziesz się ograniczał... może Hitler z jointem, w przyciemnianych okularach, który ma na sobie koszulkę z Leninem, który ma irokeza?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2010 9:48 pm Temat postu: |
|
|
Koszulki z Che to oczywisty przykład działania (w zamierzeniu) kontrkulturowego, które to jednak w rzeczywistości jest jego zupełnym
zaprzeczeniem Sam pomysł penalizacji jakichś bzdurnych T-shirtów nie będzie przecież nigdy nie będzie respektowany, a zatem można go uznać za walkę z wiatrakami. Ciekawi mnie zresztą, czy ta ustawa (notabene, zawsze zadziwiała mnie ślepa wiara w moc sprawczą każdego, najbzdurniejszego nawet aktu prawnego, ale to temat na osobną dyskusję) pociągnie za sobą m.in. zakaz druku "Kapitału" Marksa. Było nie było, jest to swego rodzaju Biblia komunistów, równie dla nich ważna jak np. "Mein Kampf" dla nazistów w Niemczech. Inna sprawa, że ta druga to zwykła grafomania i chore bajdurzenia niespełnionego artysty-ćwierćinteligenta, zaś "Kapitał" miał przecież (cokolwiek byśmy sobie o komunizmie nie myśleli) ogromny wpływ na postrzeganie np. ładu społeczno-gospodarczego w XIX i XX wieku. W dobie internetu tego typu zakazy mają zresztą niewielką siłę oddziaływania (słynna maksyma: "rękopisy nigdy nie płoną" nabiera tutaj zatem zupełnie nowego znaczenia ). Ludzie, nie dajmy się zwariować - zakaz istnienia partii wprost odwołujących się w swym programie lub działaniu do totalitarnych metod sprawowania władzy w zupełności nam przecież wystarcza. Jak ktoś będzie chciał sięgnąć po takie Mein Kampf, to i tak to zrobi - inteligentna jednostka poczuje co najwyższej zniesmaczenie poziomem estetycznym tego 'dzieła' i zawartych w nim tez (a przy okazji będzie psioczyć na samą siebie, że z własnej woli zmarnowała sobie kilka cennych godzin życia), zaś na idiotów w rodzaju nazioli, wierzących w tego typu hasła i tak nie odnajdziemy nigdy żadnego lekarstwa
Inną sprawą jest to, że komunizm (jakkolwiek Najjaśniejsza Rzeczpospolita nic chciałaby go swym obywatelom obrzydzić) i tak będzie dla wielu bardzo sexy (a już na pewno bardziej atrakcyjny od doktryn parafaszystowskich). No bo co - kiedy w marcu 1968 studenci UW walczyli ze zdjęciem Dziadów, to zaledwie 2 miesiące później ich koledzy znad Sekwany (całkiem serio!) wznosili hasła trockistowskie i maoistowskie My tego w Polsce tak nie odczuwamy, ale nie było innego ruchu kontrkulturowego w II. połowie XX. wieku, który wywarłby na zachodnim społeczeństwie tak znaczące piętno, jak właśnie Maj 1968. W ogóle, Zachód wydaje się być z komunizmem (tudzież innego rodzaju radykalnymi ruchami lewicowymi) znacznie bardziej oswojony niż chociażby Polska (wiem, wiem, to oczywiste piętno 45 lat PRL-u, nie musi mi nikt tego tłumaczyć - siłą rzeczy jestem w swej wypowiedzi zmuszony do stosowania szeregu uproszczeń). Chyba każdemu, nawet zupełnemu laikowi, obiły się o uszy takie nazwiska jak Joschki Fischera czy Daniela Cohn - Bendita. Ci panowie są obecnie szacownymi politykami, dyplomatami, jeden nawet to dziś dnia zasiada w Europarlamencie. Teraz proszę zerknąć na pewne ciekawe karty z ich biografii sprzed 40 czy 30 lat - niezaznajomionym gwarantuje, że spotka ich niemałe zaskoczenie Tymczasem zna ktoś może jakiegoś szanowanego powszechnie europejskiego polityka, który miałby w swej biografii najmniejszy i najbardziej nawet szczeniacki epizod w czymś w rodzaju np. naszego ONR-u (Piotr Farfał się tutaj nie liczy, wyraźnie zawężam swój krąg do krajów 'starego' Zachodu ). To są fakty i nie mam ich tutaj nawet zamiaru w jakikolwiek sposób oceniać - z nimi trzeba się po prostu pogodzić I choćby właśnie dlatego w PE do dziś dnia będzie sobie spokojnie istnieć frakcja komunistyczna, zaś o tej nazistowskiej (na szczęście zresztą ) nikt nawet nie śmie myśleć. To jest zresztą znacznie szersze zjawisko i nie można go jedynie ograniczać do pojmowania skrajnych ideologii, takich jak komunizm. Lewicowy światopogląd (w sposób jawny bądź też zakamuflowany) odniósł po prostu miażdżące zwycięstwo i jeszcze na długi czas będzie kształtował mentalność mieszkańców Zachodu, przede wszystkim zaś elit intelektualnych. Nie bez przyczyny chadecy w Niemczech tudzież konserwatyści w Wielkiej Brytanii całkiem świadomie odchodzą od tradycyjnych haseł charakterystycznych dla prawicowego światopoglądu i przejmują np. pomysły równouprawnienia kobiet, praw dla homoseksualistów, a nawet ekologizmu i walki z globalnym ociepleniem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 8:57 am Temat postu: |
|
|
Henryka Krzywonos-Strycharska to jedno -ale Frasyniuk mnie wczoraj absolutnie rozwalił...
"Jarek, pierdolisz, nie było cię tam!"
Swoją drogą to dopiero trzeba miec ego i tupet żeby zacząć sobie przywłaszczać takie symbole jak krzyż, Solidarność... Czekam aż stwierdzi, ze Bitwa pod Grunwaldem i odsiecz wiedeńska to też on i Lech... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 9:10 am Temat postu: |
|
|
Nie powiem, że te ostatnie wydarzenia mnie zaciekawiły ale z racji braku telewizji, i ułomności portali internetowych, ja dalej nie wiem o co chodzi? Co za wystąpienie? Co powiedziała? O co w ogóle biega? _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 10:26 am Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Nie powiem, że te ostatnie wydarzenia mnie zaciekawiły ale z racji braku telewizji, i ułomności portali internetowych, ja dalej nie wiem o co chodzi? Co za wystąpienie? Co powiedziała? O co w ogóle biega? |
W telegraficznym skrócie:
Tusk: 30 lat temu - to była Solidarność, nie to co dzisiaj, pff!
Solidarność: Buuu! Gwizd!
Komorowski: Ej no, łączmy, a nie dzielmy, oki?
Solidarność: Buuu! Gwizd!
Kaczyński: Ale jestem zajebisty. Ale mój brat był zajebistsiejszy! Solidarność to on, a teraz ja.
Solidarność: Brawo! Wiwat!
Krzywonos: LOL, Jarek, WTF noob?!
Solidarność: Buuu! Gwizd!
Mam nadzieję, że to pomoże w zrozumieniu sporu. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 10:44 am Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: |
Tusk: 30 lat temu - to była Solidarność, nie to co dzisiaj, pff!
Solidarność: Buuu! Gwizd!
Komorowski: Ej no, łączmy, a nie dzielmy, oki?
Solidarność: Buuu! Gwizd!
Kaczyński: Ale jestem zajebisty. Ale mój brat był zajebistsiejszy! Solidarność to on, a teraz ja.
Solidarność: Brawo! Wiwat!
Krzywonos: LOL, Jarek, WTF noob?!
Solidarność: Buuu! Gwizd!
Mam nadzieję, że to pomoże w zrozumieniu sporu. |
Genialne
Ale generalnie chyba już rozumiem. Dzięki _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 11:54 am Temat postu: |
|
|
30-lecie Slidarności stało się wiecem PiSu, kolejnym miejscem kultu juz nie tylko Lecha ale i Jarka... Wałęse też by wygwizdali. Żałosny spektakl, który przerwała Krzywonos-Strycharska i pogoniłą twoarzystwo, mówiąc o tym że nazwa zobowiązuje, itd- mówiąc chaotycznie ale chyba szczerze. FAKT, że akurat wychodzi jakaś tam jej autobiografia, ale dopuszczam do siebie też możliwość, że pisanie jej (znaczy rozmowy z autorem ) coś w niej obudziły, liczyłą że przeżyje miły czas na tej uroczystości i srodze się zawiodła kompletnym warcholstwem PiSu... Tak, wiem, brak szacunku- sorry, ale to nie było miejsce na gwizdy, zwłaszcza skierowane do legend ani na wiec wyborczy. Zaraz się okaże, ze jedynymi którzy naprawdę na czele Solidarności stali to Kaczyńscy i ta cała banda kolesi, którzy wtedy byli albo w 20-tym szeregu albo w ogóle jeszcze do podstawówki chodzili... Absolutnie żenujący to był spektakl. PiS ordynarnie próbuje udowdnić, ze prawdziwi katolicy to tylko oni, że prawdziwa Solidarność to tylko oni, że... mówię, czekam aż Bitwa pod Grunwaldem okaże się również zwycięstwem Lecha Kaczyńskiego (no bo za coś na tym wawelu leży...) z Jarkiem u boku...
Wczoraj, Frasyniuk (nie muszę chyba przedstawiać) skomentował to najlepiej jak mógł- "Jarek, pierdolisz, nie było Cię tam"...
Bardzo, bardzo ciekawa rozmowa z Frasyniukiem, jedną z PRAWDZIWYCH legend Solidarności...
http://wyborcza.pl/1,76842,6682231,Frasyniuk__nie_badz_taki_kozak.html?as=1&startsz=x#ixzz0ygchxctt
Polecam, bardzo fajna lektura... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 12:30 pm Temat postu: |
|
|
EEee. Genialny artykuł. Powiem szczerze to chyba pierwsze co czytam od takiej ludzkiej strony. I pokazujący S bardziej ludzko, a nie Lecha przeskakującego przez płot. Jakaś lektura taka życiowa nasuwa się Wam na język bo z przyjemnością bym przeczytał. I Frasyniuk. Powiem szczerze. Nic o nim do tej pory nie wiedziałem ... _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 1:08 pm Temat postu: |
|
|
| Ale najbardziej i tak lubię w tym narodzie rozpamiętywanie co, kto robił i gdzie był 30 lat temu. Co kogo to obchodzi i co to zmieni? Lepiej by się zaczęli zajmować patrzeniem w przyszłość. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 1:08 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | FAKT, że akurat wychodzi jakaś tam jej autobiografia |
Warto tu zaznaczyć dwie rzeczy: raz - to nie jej książka teraz wychodzi, a o niej, a to spora różnica; dwa - Mazowiecki mówił, że Henryka już w czasie przemówienia Kaczyńskiego reagowała siedząc na krzesełku, już na bieżąco, oraz to, że zawsze była taką kobietą. Sama też zresztą podkreśla spontaniczność tego wystąpienia. Jestem zatem przekonany, że to było całkowicie spontaniczne i szczerze wystąpienie.
Frasyniuk mnie również absolutnie rozwalił, ale zauważmy, że on nie palnął ot tak sobie "nie pierdol" (czyli to nie było takie... wiejskie), tylko w logiczny sposób zmierzał do takiej właśnie puenty. To było coś innego niż Tomaszewski o Smudzie, niejako z klasą.
Zastanawiam się jeszcze... Oczywiście, największym symbolem Solidarności jest właśnie Wałęsa, ale jego wypowiedzi o Kaczyńskich na dziś dzień są, hmmm, nie do końca miarodajne? Należy również wysłuchać Wałęsy, ale wiadomo, że będzie on uniżał rolę świętej pamięci Lecha w Solidarności, skoro z Kaczyńskimi jest w wieloletnim konflikcie. Inna jednak sprawa, że podobno nawet Mazowiecki nie wytrzymał i poszedł po wszystkim do Jarosława (o tym tylko słyszałem, ale nie czytałem - może ktoś ma to info w pobliżu?).
lookaug - patrzenie w przyszłość z okazji 30. rocznicy powstania Solidarności? Przecież to typowe święto wspominkowe! Przyszłość swoją drogą, ale we własne urodziny nie myślisz chyba tylko o przyszłości? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 1:11 pm Temat postu: |
|
|
Apropos podnoszenia podatków ( bo chyba nikt nie wspominal )
. A Nie mówilem , ze to wszystko jedno barachło ? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 1:14 pm Temat postu: |
|
|
A znajdź mi jedną osobę, która z zadowoleniem patrzy na podwyższenie podatków. A na ile to potrzebne rozwiązanie - to już nikogo nie interesuje. Chyba w całej Unii Europejskiej podwyższono podatki i nikt nikogo nie pytał, czy jest przeciw. Czasem trzeba i już, a że na naszych kieszeniach się to odbija (a z głodu nie umrzesz), to wiadomo, że nie będziemy tryskać entuzjazmem. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 1:49 pm Temat postu: |
|
|
W Anglii też podnoszą podatki, tną co i gdzie popadnie. Nie jesteśmy rajem którego w żadnym stopniu kryzys na świecie nie dotyka. A że dotyka bardziej takiej kraje jak Anglia i Stany a mniej takie jak Polska- to jest wręcz powód do zadowolenia. Ale to nie jest tak, ze jesteśmy w jakimś zupełnie kloszu i to co się dzieje na świecie na nas zupełnie nie wpływa. Jedyne o co można mieć pretensję, że nie wzięli tego pod uwagę, kiedy gadali głupoty że tego czy tamtego nie zrobią...
Znajdźcie mi jeden kraj, w którym przeprowadza się referendum o podniesienie podatku...
Inna sprawa, ze PiS zamiast na tym wygrywać punkty bardziej zajęty jest Smoleńskiem, krzyżem i bóg wie czym jeszcze. Henryką Krzywonos... Nic dziwnego że coraz wyżej we wszelkich rankingach jest Napieralski, który sukcesywnie po całkiem udanej kampanii wyborczej dalej konsekwentnie buduje swój wizerunek...
| Misiu napisał: | | A na ile to potrzebne rozwiązanie - to już nikogo nie interesuje. |
Nie, lepiej rzucać populistycznymi hasłami...
Z obu stron, tak w ogóle... Rzetelna debata gospodarcza? W Polsce? Kurwa, przecież jest krzyż i tyle innych dużoi ciekawszych rzeczy!!! Co Palikot powiedział, kogo Kaczor obraził, co Rydzyk wymyślił, ilu Żydów jest w rządzie i tym podobne bzdury... tym się ludzie pasjonują, to się sprzedaje, to się pokazuje... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 2:08 pm Temat postu: |
|
|
LOL, o kurde rozwalony całkowicie
Frasyniuk mnie wczoraj absolutnie rozłożył. Podobnie Krzywonos. Ona się tam po prostu wbiła na chama tak? W sensie, że nie miała zaplanowanego żadnego przemówienia, tylko się wkurwiła i niewytrzymała tak?
| Misiu napisał: |
Frasyniuk mnie również absolutnie rozwalił, ale zauważmy, że on nie palnął ot tak sobie "nie pierdol" (czyli to nie było takie... wiejskie), tylko w logiczny sposób zmierzał do takiej właśnie puenty. To było coś innego niż Tomaszewski o Smudzie, niejako z klasą. |
no ba, Frasyniuk w przeciwieństwie do Tomaszewskiego umie pierdolić z klasą. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 3:06 pm Temat postu: |
|
|
Borusewocz (znowu, przedstawiać chyba nie trzeba, no nie?) o zjeździe...
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,8316634,Borusewicz_o_zjezdzie__Kilkadziesiat_minut_nienawisci_.html
Kaczyński poza te 20 procent jakie dziś ma w życiu w ten sposób nie wyjdzie. Powiem więcej. kilka jeszcze takich wyskoków i te 20 procent zamieni się w 10- przy ni zostaną tylko fanatycy teorii spiskowych, ludzie jątrzący na jakąś żydokomunę i tym podobny folklor... Nie wiem, jak dla mnie facet sam się eliminuje powoli z życia politycznego, za chwile stanie się chodzącą karykaturą... na własne życzenie. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 3:49 pm Temat postu: |
|
|
Ja mam wrażenie, że J.Kaczyński jest (chwilowo) głuchy na wszelkie sugestie mądrych ludzi, których w PiS-ie przecież nie brakuje. A nie chciałbym, aby podzielił los Leppera, Giertycha itp.
A jednak mimo wszystko wolę PiS niż PO z ich Palikotami, Niesiołowskimi i innymi postaciami nie do końca zrównoważonymi psychicznie...
W najbliższych wyborach tradycyjnie już podzielę głosy między partie Kaczyńskiego i Napieralskiego. PO mojego głosu nie otrzyma nigdy - nie tylko ze względu na postacie, o których napisałem wyżej, ale przede wszystkim za styl i sposób rządzenia. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 3:59 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: |
A jednak mimo wszystko wolę PiS niż PO z ich Palikotami, Niesiołowskimi i innymi postaciami nie do końca zrównoważonymi psychicznie...
|
W PiS z kolei masz Kurskiego, Wojciechowskiego, Guzikiewicza, Brudzińskiego. też równowagi psychicznej im nie potrafię przypisać...
| Kensington napisał: |
Ja mam wrażenie, że J.Kaczyński jest (chwilowo) głuchy na wszelkie sugestie mądrych ludzi, których w PiS-ie przecież nie brakuje. |
Że tam są inteligentne osoby w to nie wątpię, ale... ja mam wrażenie, ze jest duża (i głośna) liczba osób które cokolwiek powie Jarosław Kaczyński, będą bić brawo, wznosić okrzyki i generalnie podszeptywac mu jaki to jest genialny. Ot, choćby to 30-lecie Solidarności jako przykład... Im to co się teraz dzieje jakoś pasuje, mogą się pokazać, pojątrzyć. Nie wiem, może są politycznymi samobójcami, bo nie wierzę, ze to przyniesie im jakikolwiek sukces, gdziekolwiek...
Nie chwalę i nie będę chwalił PO bo za bardzo nie ma za co, ale opozycją też można byc z klasą. Od jakiegoś czasu już uważam, ze teraz jak nigdy jest sprzyjający moment na powstanie jakiejś nowej (choćby i jak zwykle złudnej) jakości... Poza wojnami o krzyż, poza igrzyskami między Palikotem a Kurskim, poza wywracaniem nie tak odległej (Jarem ma pecha, za dużo osób jeszcze pamięta) historii do góry nogami i zagarnianiem symboli do własnych celów... Dziś, pokazując się jako człowiek "z boku" można IMO zbić naprawdę niezły kapitał polityczny... Być moze robi to Napieralski własnie... gdzie dwóch się bije... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 5:38 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Henryka Krzywonos-Strycharska to jedno -ale Frasyniuk mnie wczoraj absolutnie rozwalił...
"Jarek, pierdolisz, nie było cię tam!"
|
I o ile znam historię strajków to faktycznie, Jarka w Stoczni nie było. To Lech został zaproszony przez Mazowieckiego i Geremka w celach konsultacyjnych. Jarosław Kaczyński po prostu występuje później w historii "S", ale jego obecność na XXX zjeździe była nieuzasadniona. On sam ją uzasadnił słowami "mówię w imieniu mojego brata", a gówno, bo Lech jaki był taki był - ale jednak nie był takim prostakiem jak Jarek.
Mi się przypomina sytuacja z Kuroniem, po jego śmierci. Kto go pierwszy opluwał? Kaczyński. A chyba nie pamięta, że wstąpił do KORu i mówił, że jednym z jego autorytetów jest J.K.
No, a już nie wspominam nawet o sytuacji z Kaczmarskim... _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 6:50 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Borusewocz (znowu, przedstawiać chyba nie trzeba, no nie?) o zjeździe... |
Chyba jednak trzeba, bo pan nazywa się Borusewicz
| BeBe napisał: | | Mi się przypomina sytuacja z Kuroniem, po jego śmierci. Kto go pierwszy opluwał? Kaczyński. A chyba nie pamięta, że wstąpił do KORu i mówił, że jednym z jego autorytetów jest J.K. |
Kaczyński opluwał Kuronia po jego śmierci? A tego nie pamiętam akurat, ale stary już jestem w końcu.
No i tradycyjne drobne czepialstwo historyczne - Jarosław nie był członkiem KOR-u a jedynie jego współpracownikiem, o. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 7:07 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | A znajdź mi jedną osobę, która z zadowoleniem patrzy na podwyższenie podatków. A na ile to potrzebne rozwiązanie - to już nikogo nie interesuje. Chyba w całej Unii Europejskiej podwyższono podatki i nikt nikogo nie pytał, czy jest przeciw. Czasem trzeba i już, a że na naszych kieszeniach się to odbija (a z głodu nie umrzesz), to wiadomo, że nie będziemy tryskać entuzjazmem. |
Ale my nie jestesmy cała Unia tylko Polska w ktorej Tusku obiecywal ( patrz expose ), ze podwyzszania podatkow nie bedzie , obiecywał też tanie panstwo , po czym przybylo ( ile? ) za rzadów PO 40 tys urzedników?
I to co przyjdzie z tego podwyzszenia pojdzie na ich pensje.
Tusk jest po prostu klamczuszkiem... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mtciuchcia

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 53
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 8:47 pm Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: |
Ale my nie jestesmy cała Unia tylko Polska w ktorej Tusku obiecywal ( patrz expose ), ze podwyzszania podatkow nie bedzie , obiecywał też tanie panstwo , po czym przybylo ( ile? ) za rzadów PO 40 tys urzedników?
I to co przyjdzie z tego podwyzszenia pojdzie na ich pensje.
Tusk jest po prostu klamczuszkiem... |
zauważyłem, że ludzie są czuli na wszelkie "obietnice" - obiecał, że nie podniesie, a podnióśł. Jak dzieci... tata obiecał, że kupi mi samochodzik, ale nie kupił (bo w międzyczasie go wylali z roboty i nie ma pieniędzy na pierdoły)...ale obiecał....więc jest kłamczuszek....
40 tyś urzędników - możesz podać źródło? W Warszawie przybyło kilkadziesiąt osób, ale niestety statystyk z całej Polski nie jest mi dane znać, a chętnie bym się zapoznał. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 8:51 pm Temat postu: |
|
|
Ja gdzieś słyszałem ( w związku z czym te informacje nie są potwierdzone, ani pewne więc proszę je za takie nie brać ), iż w przyszłym roku są plany zmniejszenia o połowę liczby urzędników. Na jakiej podstawie, w związku z jakim planem. Nie wiem nic. Ale podobno takie plany są.
Głosowałem na Komorowskiego w II turze ale raczej bez przekonania. I pomyśleć, że chciałem na Kaczyńskiego głosować w związku z jego bardzo fajnym programem wyborczym. Nie opowiadam się za ani jedną stroną polityczną. Na ten moment jestem w wielkim znaku zapytania bo i opozycja jak i rząd nie do końca mnie przekonują w swoich działaniach. Jakaś nowa partia? Raz że by się przydała, a dwa, że tak jak Fenderek twierdzi... zyskaliby kilka milionów wyborców właściwie z miejsca. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 8:52 pm Temat postu: |
|
|
| mtciuchcia napisał: | | 40 tyś urzędników - możesz podać źródło? W Warszawie przybyło kilkadziesiąt osób, ale niestety statystyk z całej Polski nie jest mi dane znać, a chętnie bym się zapoznał. |
Twój przedmówca miał absolutną rację:
http://www.podatki.biz/artykuly/16_11387.htm
Tusk nieraz mijał się z prawdą. I tępił tych, którzy próbowali o tym głośno mówić. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|