| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Kwi 10, 2010 4:01 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | @Bizon: Ja ze swojej strony pisałam o powadze urzędu, a nie o tym, że nagle uważam, iż ci czy owi politycy dokonali czegoś wielkiego... I w sumie nie zauważyłam, żeby ktoś tak teraz napisał spośród osób, które tej strony barykady politycznej nie popierały.
Zresztą, czy sensownie jest w ogóle rozstrzygać? Nas teraz chyba nie powinno obchodzić, że ktoś jest hipokrytą , tylko raczej fakt, że tacy ludzie zginęli. "Tacy", czyli chcąc nie chcąc ważni dla państwa. |
pisalem odnosnie postow zinger menu, z ktorych generalnie wylania mi sie nastepujacy wniosek i obraz, jaki on zdaje sie miec: 'patrzcie jak zescie na nich jechali, a teraz nie zyją. i co teraz powiecie?' nie rozumiem takiego podejscia. ale ok. ode mnie tyle, za duzo mam dzisiaj do robory jeszcze zeby dyskutowac o tym caly dzien  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pietras

Dołączył: 25 Sty 2010 Posty: 206 Skąd: "Otłok" city
|
Wysłany: Sob Kwi 10, 2010 5:13 pm Temat postu: |
|
|
| Bronisław Komorowski, ówczesny minister obrony narodowej, obecnie Marszałek Sejmu RP, przejmujący obowiązki prezydenta RP napisał: | | Polski lotnik poleci nawet na drzwiach od stodoły. |
Komentarz zbędny. _________________ www.queen.fora.pl - forum poświęcone Królowej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Kwi 10, 2010 5:40 pm Temat postu: |
|
|
Jeżeli ktoś nie potrafi zrozumieć, ze w obliczu śmierci nawet największe antypatie idą w zapomnienie, że jednak w obliczu tej jednej jedynej nieodwracalnej rzeczy cała reszta staje się nieważna, to... trudno, nie poradzę takiej osobie... Nie widze w tym hipokryzji- widzę naturalną reakcję... Cały czas pędzimy, biegniemy przez życie, bierzemy je za oczywiste. Cieszymy się, smucimy, kłócimy, nie zgadzamy, awanturujemy, śmiejemy się, nienawidzimy. W obliczu śmierci wszystko staje się nieważne... all we are is dust in the wind... w takich momentach zdajemy sobie sprawę ze swojej małości i bezradnosci... i to nie kipokryzja, tylko najbardziej naturalna z możliwych reakcja...
Nigdy osobiście nie szanowałem prezydenta za poglądy. Ale to coś zupełnie innego niż zyczyć mu śmierci. Wstrząsnęła mną ta wiadomość, mim o iż pierwsze co usłyszałem to tylko o nim. Potem, kiedy dowiedziałem się o kolejnych osobach- to się pogłębiło...
Ja dodam tylko coś innego. Tyle się mówi o kibicach w Polsce, jacy to są chamscy i tak dalej... właśnie byłem na Forum Śląska- dziś jest czarno białe, powstał jeden wątek Żałobny, w którym prosi się o informowaniu o nowych zdarzeniach, o przemyśleniach, kondolencjach i tak dalej. Równocześnie zostało zabronione (w formie prośby, ale takiej mocnej) prowadzenie głupich przepychanek politycznych, durnych dywagacji na temat skutków, kto winny, czemu, po co i dlaczego... żeby przez szacunek dla ofiar dać sobie spokój z głupim dyskutowaniem na ten temat, które i tak nic nie zmieni... Podobał mi się pomysł... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pietras

Dołączył: 25 Sty 2010 Posty: 206 Skąd: "Otłok" city
|
Wysłany: Sob Kwi 10, 2010 6:15 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z Tobą. Unikajmy negatywnych emocji. Udzieliła mi się atmosfera dyskusji toczonej w tym i jeszcze jednym temacie, choć tego nie chciałem. Emocje robią swoje... To po prostu szok. _________________ www.queen.fora.pl - forum poświęcone Królowej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zinger menu

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 396 Skąd: dzikie kraje
|
Wysłany: Sob Kwi 10, 2010 6:50 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | pisalem odnosnie postow zinger menu, z ktorych generalnie wylania mi sie nastepujacy wniosek i obraz, jaki on zdaje sie miec: 'patrzcie jak zescie na nich jechali, a teraz nie zyją. i co teraz powiecie?' |
Masz jakąś ponadprzeciętną zdolność czytania między wierszami. Bo wprost z tekstu nie można było wyciągnąć takiego dziwnego wniosku. Po prostu wspomniałem o tym, że nie warto w dyskusjach/kłótniach schodzić poniżej pewnego poziomu przyzwoitości, bo w takich sytuacjach, jak teraz, jest wówczas odpowiednim ludziom głupio i czują się niezręcznie, i na pewno trochę nie w porządku. Naturalne. _________________ 2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Kwi 10, 2010 7:38 pm Temat postu: |
|
|
Czy tylko mnie się wydaje, że to primaaprilisowy żart...?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zinger menu

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 396 Skąd: dzikie kraje
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sob Kwi 10, 2010 9:41 pm Temat postu: |
|
|
| Pietras... Komorowski powtórzył słowa, które wypowiedzieli Anglicy podczas II wojny światowej... to wówczas po raz pierwszy wypowiedziano słowa: "polski pilot poleci nawet na drzwiach od stodoły" - to były słowa mówiące o polskich lotnikach walczących o Anglię. Komorowski powtórzył te słowa w pewnym kontekście, zupełnie innym - słowa, mój drogi, zawsze istnieją w zależności od kontekstu. kontekst, w którym przytaczasz te słowa jest delikatnie mówiąc żałosny... trochę umiaru w gestach, słowach... innymi słowy - odrobinę refleksji i pomyślunku. odrzućmy w tym momencie antypatie... to, co się stało winno nas uczyć pokory, nie złośliwości. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Kwi 10, 2010 11:10 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | dajcie spokoj. czy fakt, ze ktos nie zyje ma powodowac, ze nagle zmieniam o nim zdanie? moze conajwyzej spowodowac, ze przez szacunek (ktory nie ma nic wspolnego z osobistymi sympatiami) do takiej osoby nie mowi sie o niej (przynajmniej jakis czas) zlych rzeczy. pisanie teraz jacy to poszczegolni ludzie, ktorzy dzisiaj zgineli, byli wspaniali i jak to sie zaluje, ze sie o nich kiedys cos tam zlego powiedzialo jest hipokryzją |
Oczywiście. Dlatego ja np. pisałem, że odcinam się od nazwisk a patrzę, że zginęła w tej katastrofie cała władza wykonawcza i wszyscy dowódcy armii. W tym leży moja tragedia. Jakby to był rok, dajmy na to 1935, z miejsca mielibyśmy inwazję.
I tak najlepiej to rozpatrywać. Bo dla mnie Kaczyński był żadnym prezydentem i żadnym bohaterem. Jego świta też raczej nie jest mi bliska politycznie, patrząc na fakt co wyprawiali i jak się zachowywali. A najmniej to już mi szkoda Szmajdzińskiego, który był po prostu post-komuchem, zasiadającym w każdym rządzie od ponad 25 lat. Jako ludzi - wiadomo, tragedia. Ale politycznie są mi obcy. Jedynie funkcje które obsadzali stały się nagle puste, więc jest pewne zagrożenie państwa. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Kwi 10, 2010 11:26 pm Temat postu: |
|
|
Wielka tragedia
Ale to wątek o polityce to ujmując sprawę z czysto politycznego punktu widzenia.Układ sił sie zmienia tak że jak w PRL-u jedna partia(PO) będzie miała pełnie władzy. Zdruzgotane PiS i Lewica nie wystawią już nikogo w tych wyborach przyspieszonych w czerwcu,Komorowski już de facto jest prezydentem..ze Ś.P Kurtyką(IPN) ,Skrzypkiem(NBP) i Kochanowskim(RPO) darli koty teraz obsadzą "swoimi" wakaty.
Więc z ludzkiego punktu widzenia pewnie współczują ale politycznie PO zaciera ręce ma pełnię władzy w najbliższym czasie sejm ,senat,rząd ,wszystkie urzędy,prezydent. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Kwi 10, 2010 11:49 pm Temat postu: |
|
|
zeby nie bylo watpliwosci, bo moze ktos zrozumial mojego posta nie do konca poprawnie. nie mowilem o hipokryzji w sensie naglego przyplywu milosci do tych, ktorzy zgineli tylko w kontekscie ewentualnego krytykowania teraz kogos "bo nie zgadzal sie i ostro klocil z tym czy tamtym, ktory teraz nie zyje" i robienie z nich "bydlakow" z tej okazji.
o tym, ze jest to tragedia nie trzeba nikogo przekonywac. nawet jesli sie nie lubilo tych na pokladzie. to nie chodzi o tragedie w zwiazku z poszczegolnymi osobami, bo te odczuwają glownie rodziny. chodzi o tragedie panstwa, ktore znalazlo sie w bardzo ciezkiej sytuacji. sytuacji, jaka wlasciwie w wiekszosci panstw nigdy sie nie zdarza.
z drugiej strony, rozne są reakcje. ja tego nie postrzegam , tak jak pisalem, jako osobistą tragedie, ale ogolną. ale juz moja mama znala osobiscie blizej lub dalej sporo z osob na tym samolocie od poslow sld poczawszy, na prezydencie konczywszy. wziela ze sobą do lodzi papiery do pracy zeby sie przygotowac do kolejnego spotkania z ministrem szczyglo. widzieli sie ledwie kilka dni temu. dzisiaj popoludniu odebrala maila od wypycha z kancelarii prezydenta. a gosc od kilku godzin juz nie zyl. takie rzeczy daja do myslenia.
to, ze gosiewski i kaczynski nie zyją nie sprawi ze nagle zapalam do nich miloscią, ale dla kraju... hmm powiem tak. sadze, ze to najtragiczniejsze wydarzenie w historii tego kraju za mojego zycia. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 12:48 am Temat postu: |
|
|
| Maciej napisał: | | Więc z ludzkiego punktu widzenia pewnie współczują ale politycznie PO zaciera ręce ma pełnię władzy w najbliższym czasie sejm ,senat,rząd ,wszystkie urzędy,prezydent. |
Ja błagam, darujmy sobie dzisiaj... Czy niczego nas to nie uczy? Jak już pisałem - pewnie naiwnie, ale ja wierzę, że przy tej okazji można coś zmienić na lepsze. Ale sami musimy się wykazać jakąś chęcią. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 12:58 am Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Maciej napisał: | | Więc z ludzkiego punktu widzenia pewnie współczują ale politycznie PO zaciera ręce ma pełnię władzy w najbliższym czasie sejm ,senat,rząd ,wszystkie urzędy,prezydent. |
Ja błagam, darujmy sobie dzisiaj... |
Popieram... nie trzeba zaraz żałoby przeżywać (sam właśnie obejrzałem El Classico i wypiłem kilka piw), ale... z cynizmem i politycznymi przepychankami można sobie dziś jednak trochę dać spokój... przez jakiś tam głupi szacunek wobec tej jednej rzeczy która jest nieunikniona... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 1:12 am Temat postu: |
|
|
Widzę, że kolega Maciej popiera zdanie NOP, które twierdzi, że to zamach stanu  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 12:49 pm Temat postu: |
|
|
w wymiarze politycznym cała sytuacja jest dla mnie ciężka do ogarnięcia. Jak ginie/umiera jeden urzędnik to jest prosta sprawa, a teraz ginie osoba, która ma wpływ na nominację, osoby zarządzające ważnymi organami państwa (BBN, NBP), giną posłowie i senatorowie, dowództwo. Są ustawy, zapisy przewidujące wybór następców, ale kto przewidział, że jak jest wakat na X stanowisku to nie ma tez prezydenta czy dowódcy sił zbrojnych.
I teraz mądre głowy muszę całość poskładać do kupy.
Tak jak ktoś wspomniał w radio zostały ustawy do podpisania i czy Komorowski ma je podpisać czy nie. Bo do czasów wyborów pewne decyzje trzeba podejmować. To jest dla mnie wszystko ciężkie do ogarnięcia.
Współczuje Komorowskiemu, bo jednak chyba nie tak sobie wyobrażał kampanie i wybory. A teraz realnie patrząc nie ma innych opcji dla PiS, lewicy. Bo czy są jacyś realni kontr kandydaci, którzy by zebrali elektorat? _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 12:52 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: |
Współczuje Komorowskiemu, bo jednak chyba nie tak sobie wyobrażał kampanie i wybory. A teraz realnie patrząc nie ma innych opcji dla PiS, lewicy. Bo czy są jacyś realni kontr kandydaci, którzy by zebrali elektorat? |
Drugi z braci Kaczyńskich. Oczywiście zależy to od tego jak sobie poradzi z śmiercią brata i jak ma zamiar dalej działać na arenie politycznej. Ale IMO jak wystąpi w wyborach to ma bardzo duże szanse na wygraną... z wiadomych względów. A jak nie wystąpi to chyba Komorowski ma zapewniony stołek.
I jeszcze kwestia o której dziś przeczytałem, że ciało będzie wystawione na widok publiczny. Jak dla mnie już lekka przesada, ale róbta co chceta. Nie będę krytykować bo jaki by to miało sens. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 12:56 pm Temat postu: |
|
|
Wydaje mi się, że trumna zostanie wystawiona na widok publiczny.
Zamknięta. Tak przynajmniej podawali w mediach...
Nie sądzę by pokazywali pokiereszowane ciało. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 1:01 pm Temat postu: |
|
|
Też pomyślałam o Jarku, ale jakoś po tej tragedii dla niego osobistej nie widzę szansa aby kandydował, chyba, że on poczuje chęć kontynuowania dzieła brata na tym stanowisku. Fakt jeśli nie on to kwestia wyborów jest raczej rozstrzygnięta, chyba, że obecnie pan marszałek w czasie testu jaki nagle na niego spadł nie poradzi sobie. Chyba jedyny raz kandydat na prezydenta ma możliwość sprawdzenia się w pełnieniu tej funkcji. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 1:20 pm Temat postu: |
|
|
Trumna zostanie wystawiona na widok publiczny, jeśli zgodzi się rodzina. Czy to przesada? Nie wiem, jest to głowa państwa, której na pewno wielu chciałoby oddać hołd. Zrozumiałe, że jeśli ciało jest dosyć uszkodzone, to wręcz nie na miejscu byłoby wystawienie otwartej trumny... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 2:25 pm Temat postu: |
|
|
Tylko spójrzcie Wy teraz na Jarosława... On został sam. Jakie on wczoraj miał oczy... Nie wierzę, by miał kandydować, jako człowiek po prostu nie wyobrażam sobie tego. Nie ma żony, dzieci, stracił brata i przyjaciół. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 6:01 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | Widzę, że kolega Maciej popiera zdanie NOP, które twierdzi, że to zamach stanu  |
Nie ma to jak totalne nieporozumienie
To temat o "polityce" więc napisałem na samym początku że napisze jakie są w mojej opini czysto polityczne konsekwencje i tylko tyle...
I tak jak to już zostało w postach nademną napisane , w wymiarze politycznym ustawy wszystko regulują i będą w czerwcu wybory
| Misiu napisał: | | Tylko spójrzcie Wy teraz na Jarosława... On został sam. Jakie on wczoraj miał oczy... Nie wierzę, by miał kandydować, jako człowiek po prostu nie wyobrażam sobie tego. Nie ma żony, dzieci, stracił brata i przyjaciół. |
Moim zdaniem Jarosław może się wycofać z polityki, jest sam
i nie wiem czy wiecie ale matka braci Kaczyńskich jeszcze nie wie nic on specjalnie wrócił na noc do polski żeby do szpitala przyjśc jakby się nic nie stało..więc jest mu teraz podwójnie ciężko  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zinger menu

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 396 Skąd: dzikie kraje
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 6:11 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Drugi z braci Kaczyńskich. Oczywiście zależy to od tego jak sobie poradzi z śmiercią brata i jak ma zamiar dalej działać na arenie politycznej. Ale IMO jak wystąpi w wyborach to ma bardzo duże szanse na wygraną... z wiadomych względów. |
Wątpię, by Jarosław w tak krótkim czasie po tym wszystkim miał siłę podjąć się walki w wyborach prezydenckich. I uważam, że nawet nie powinien tego robić. Nie oceniałbym też jego szans na zwycięstwo tak wysoko w zaistniałej sytuacji - raczej powiedziałbym, że wielu wyborców mogłoby źle odebrać jego decyzję o kandydowaniu tuż po takich wydarzeniach, mogłoby źle to o nim świadczyć. Zresztą, i tak nie sądzę, by Kaczyński dał radę stanąć do wyborów prezydenckich w te najbliższe kilkadziesiąt dni. _________________ 2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 4:32 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | http://wiadomosci.onet.pl/2153773,11,posel_pis_w_naszym_dzienniku_rosja_mataczy,item.html
no, to by bylo na tyle jesli chodzi o cisze i umiar... |
A czy ktoś myślał.że coś się zmieni?.Bo ja jestem pewny,że po tym tygodniu żałoby wszystko wróci do normy,czyli wzajemnych wyzywek i oskarżeń. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 4:38 pm Temat postu: |
|
|
Po prostu nie mogę z tej całęj rusofobii, którą się teraz rozsiewa, dopatrywania się na siłę innych czynników które spowodowały te katastrofę niż błąd pilota/zły stan techniczny samolotu/złą pogodę (niepotrzebne skreślić). A ten człowiek z PiS-u piszący o próbie przejęcia władzy, kiedy jeszcze nie ostygły ciała poprzednich piastujących dane stanowiska... no cóż, sam w tym momencie, przynajmniej dla mnie, jest hipokrytą i szarga pamięć tych, którzy zginęli. Jak widać, wytrzymał tylko dwa dni. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 4:43 pm Temat postu: |
|
|
A co, myslales ze debile przestana byc debilami wobec tragedii?
Koles z populizmem wyskoczyl, pewnie chce sobie punkty popularnosci zbic na takich samych (albo wiekszych) debilach niz on sam...
Rozmawialem z ojcem na temat relacji pilot-wieza-zaloga. Potwierdzam slowa queenmaniaka- na pokladzie pilot jest panem i wladca, wlasciwie Bogiem- ALE!
Ciekawa rzecz mi ojciec przypomnial, sytuacje z Kaczynskim takze, lot do Gruzji. Pilot ODMOWIL ladaowania w Tblisis ze wzgledu na burze. Podniosl sie szum i ktzyk, ze jak to zwykly pilot nie slucha polecen prezydenta (!), ktory przeciez jest zwierzchnikiem calych sil zbrojnych. Jedna z najbardziej oburzonych tym osob byl pan... Szzczyglo...
Jezeli ktos wszedl do kabiny pilota i zarzadal od niego czegokolweik- to bedzie nagrane w czarnej skrzynce. Podobnie wszelka komunikacja jezeli jest na pokladzie jakis interkom czy co tam. jezeli jednak ktos z zalogi zostal wezwany do srodka- tego nie dowiemy sie nigdy...
Ciagle nieprawdopodobne wydaje sie (tak mnie jak i mojemu ojcu), ze samolot podchodzic mial do ladowania CZTERY razy... To przynajmniej o raz jak nie dwa za duzo...! Owszem, mialo sens czekanie na podejscie mgly do gory i krazenie nad lotniskiem, ale kazde kolejne podejscie to coraz wieksze ryzyko, zwlaszcza przy takiej widocznosci...
Byc moze kiedys doweim sie co tam sie stalo, byc moze doweimy sie czegos po zbadaniu czarnej skrzynki- a byc moze nigdy nic wiedziec nie bedziemy...
Dopiero dzis spojarzelem na pelna liste ofiar- Kaczorowski, Walentynowicz... nie wiedzialem, bo i nie wszystkie jednak szczegoly tutaj podaja... ciagle zcuje sie lekko jakby w mydlanej bance... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 4:50 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Ciagle nieprawdopodobne wydaje sie (tak mnie jak i mojemu ojcu), ze samolot podchodzic mial do ladowania CZTERY razy... |
Media to nagłośniły, ale to ponoć absolutna nieprawda. Pilot podchodził do lądowania jeden raz. I to już jest logiczne. Tak czy siak, czekamy na odczyty z czarnych skrzynek...
A za takie wypowiedzi jak tego Górskiego powinno się obcinać jaja. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 5:00 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Rozmawialem z ojcem na temat relacji pilot-wieza-zaloga. Potwierdzam slowa queenmaniaka- na pokladzie pilot jest panem i wladca, wlasciwie Bogiem |
owszem na pokładzie jest panem i władcą, tylko że nawet kiedyś ten bóg z pokładu musi zejść. I po tym jak w Gruzji pilot odmówił wykonania rozkazu to został podobno oskarżony przez Kaczyńskiego czy kogoś z jego środowiska.
Z tymi ląowaniami to słyszałem że jest tak że pilot ma pełen plan lotu i jeżeli nie uda mu się wylądować z a pierwszym podejściem to nie wolno mu próbować ponownie tylko lecieć na inne lotnisko, które ma w trasie lotu.
Tak słyszałem, nie wiem na ile to prawda. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aaricia

Dołączył: 02 Paź 2008 Posty: 457 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 5:42 pm Temat postu: |
|
|
Ja też, niestety, od razu niemal przypomniałam sobie sytuację z Gruzji, z tym że tam chyba chodziło nie tyle o warunki pogodowe, co o przelot nad niebezpiecznym, zmilitaryzowanym obszarem. Pilot został nazwany "tchórzem" i stracił pracę. Wprawdzie dostał potem odznaczenie ale jak widać, Tupolewem przestał latać.
Napisałam o tym w wątku o piłce noznej, w sprawie nazwania Stadiony Narodowego imieniem zmarłego prezydenta, ale tu powtórzę.
Bardzo zal mi ludzi z tego samolotu, taka okropna smierć. Przyznaję, że kiedy w sobotę rano oglądałam zdjecia płonącego wraku łzy stanęły mi w oczach. Tak samo było później, kiedy czytałam liste ofiar - tego znałam, tego znałam, tego też... To było trochę tak, jakby straciło się mniej lub bardziej lubianych znajomych. Zwłaszcza coś mnieścisnęło przy nazwisku Gosiewskiego - mimo ze bardzo go nie lubiłam, chyba najbardziej pożałowałam własnie jego ze wszystkich obecnych tam polityków PiS. Nie wiem dlaczego.
Hipokrytką bym jednak była, gdybym ubolewała nad stratą kompetentnych przywódców państwa. Prywatnie ci ludzie mogli byc wspaniali i tu szkoda mi ich rodzin, ale wielu z nich zostało wybranych z powodu przynależności do pewnej opcji politycznej, wielu, niestety, nie było specjalistami w swoim fachu a niejednokrotnie ich nominacje wiązały się ze skandalami i były szeroko krytykowane. Nie boję się tego napisać - wsam Lech Kaczyński za zycia był niepopularny, wiele jego decyzji było krytykowanych, jak pokazywały sondaże szans na reelekcję raczej nie miał. Dlatego teraz te nagłe przypływy miłości do Kaczyńskiego-polityka i jego brata tłumaczę sobie ludzkimi emocjami a nie zdrowym rozsądkiem.
Jarosław Kaczyński "na pocieszenie" prezydentem po bracie? Tego juz nie rozumiem. Niech da Wam do myślenia przytoczony przez Was wywiad z Górskim. Dodam ejszcze, choć tu już mogę taka postawę zrozumic, że Jarosław nie chciał spotkac się z Putinem w Smoleńsku i chocby krótko podziękowac za wyrazy współczucia i pomoc. Miejmy nadzieję że nie z powodu osobistej niechęci do premiera Rosji czy nawet obwniania go o tę tragedię (co tak usilnie starał się zobaczyć Górski - moze widział, jak Putin obsadzał lotnisko drzewami i codzienniepodlewał, żeby szybciej wuyrosły?).
Drugi "Katyń"? Może mnie coś ominęło, ale 70 lat temu zdarzył się tragiczny wypadek lotniczy w Katyniu czy to 10 kwietnia 2010 roku zamordowano kilkadziesiąt tysięcy pojmanych dowódców innego kraju? Kolejne, moim zdaniem conajmniej niefortunne, stwierdzenie dotyczace tego zdarzenia.
O tym, ze świat zwrócił wreszcie uwagę na Katyń i że mozę wreszcie dojdzie do pojednania (przynajmniej czasowego) Polski i Rosji nie wspomne, bo naprawdę trudno doszukiwac się w tej całej sytuacji pozytywów.
Od siebie dodam, że szególnie żal mi na przykład prezydenta Kaczorowskiego czy aktora Janusza Zakrzeńskiego. Myslę że w sobotę każdy stracił kogos, z kim sympatyzował - czy to na polu politycznym, czy społecznym, czy artystycznym.
Prosze powyższego posta nie traktowac jako przejawu nieczułości z mojej strony. Jesli kogos uraziłam to przepraszam, nie taki był mój zamiar. _________________
Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game.
Ostatnio zmieniony przez Aaricia dnia Pon Kwi 12, 2010 5:58 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 5:51 pm Temat postu: |
|
|
Coz, moge tylko podpisac sie pod Twoim postem obiema rekami. Praktycznie pod kazdym jednym zdaniem. Moze oprocz Gosiewskiego, ale... to nie wazne kompletnie.
Zwykly ludzki odruch- plus jednak bezprecedensowa sytuacja w historii Polski, w jakis sposob budzaca jakis... nie wiem czy patriotyzm ale jakas troske o kraj, o to jak niewiele trzeba zeby byla tragedia...
Co do stadionu- chory pomysl... Tu nie chodzi o to, zeby nagle obudzil sie cynizm, ale... za co? Za tragiczna smierc? Naprawde wystarczy tragicznie zginac zeby stac sie "najwybitniejszym politykiem powojennej Polski"? Pomijam juz to, ze nie nazwanie stadionu w warszewie imieniem Kazimierza Gorskiego TO bedzie skandal- ale jak juz mamy wpadac na takie pomysly,to czemu na przyklad nie Kaczorowski?
Absolutnie zrozumiale sa zal, przygnebienie, zapominanie o wadach i podkreslanie zalet, ale... gdzies trzeba sie zatrzymac... jeszcze chwila i dowiemy sie, ze Prezydent Kaczynski (chyba pierwszy raz na tym Forum tak napisalem...) byl wiekszym Polakiem od papieza... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|