| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 11:02 am Temat postu: |
|
|
Przesłuchałem raz propozycję Misia i powiem, że jest.... co najmniej fajne a to z miejsca zasługuje na 7 Pianino jest świetne. W ogóle klawisze wymiatają. Kojarzy mi się z ..... ten podkład... na pewno z muzyką filmową ale nie wiem do czego. W każdym bądź razie dobre mocne zdrowe 7/10... albo niech będzie 7.5/10
Ziutek... samym podkładem instrumentalnym pewnie bym się jakoś tam zainteresował ale ten "wokal".... dziękuję. Dosłucham do końca ale na więcej jak 3 nie ma co liczyć. Czemu aż trzy skoro tak mi się nie podoba? Bo już były w oceniaczu gorsze rzeczy Solówka na gitarze (1) fajne, ale krótka. A solówka 2 to już kosmos jest. Znaczy są lepsze na świecie, ale bardzo fajna bardzo przyjemna taka... bardzo
A więc 3./10 _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 5:54 pm Temat postu: |
|
|
propozycja Misiu Pain of Salvation - Pluvius Aestivus - klimaty jak z Chopina, bardzo ładne , przyjemne nie skażone nudą. Nie wiem co to za zespół, ale człowiek wtapia się w ta muzykę bezproblemowo.
7/10
ARCH ENEMY - Blood On Your Hands - nie moja bajka o złym wilku, nie pojmuje słuchania non stop growl, przecież to jakiś koszmar no ale nie wszyscy lubią Hot Space Muzyka jakoś nie moja bajka. Lubie szybko, ale chyba nie aż tak. Jeśli już to sama perkusję. Nie oceniam, bo nie znam się czy to dobre czy złe. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 5:59 pm Temat postu: |
|
|
Krzysiek P - Hammers of Misfortune - bardzo jak cieniemogę,fajny klimat i jest też dość ciężko. 4/6
NAR - SOAD - cóż, typowe soadowe. Lubię, ale bez żadnych zachwytów. Wolę sobie posłuchać Aerials. Jednak 5/6 dam.
Misiu - Pain of Salvation - przykuło uwagę, bo obok na stronie pojawiły się cycki. Dość ładne cycki. Sam song jednak przykuł uwagę mniej, za bardzo piękne jak dla mnie 3/6
Ziutek98 - Arch Enemy - o Arek Enemy. O ile jak krs dał Tiamat to żałowałem, że nie zagrali na Hunter Feście o tyle Arch Enemy mnie aż tak bardzo nie zaczarowali. Średniawa. 3/6
Chyba wygodniej jest na bieżąco komentować, bo potem to za dużo czasu zabiera.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 7:09 pm Temat postu: |
|
|
Fuck, muszę zacząć regularnie oceniać, bo potem jest dużo do nadrabiania. Sorry, że tylko oceny, ale nie mam zbytnio czasu by to opisywać(z resztą moich postów i tak nikt nie czyta ). Od następnego utworu postaram się oceniać regularnie.
Arcturus-7/10
collage-6/10
Sandra-5/10
Flogging Molly-6/10
Magenta-5/10
Clubbed to Death Kurayamino Mix-4/10
Pulp-7/10
Hammers of Misfortune-8/10
Spiders-9/10
Pain of Salvation-5/10
Arch Enemy-6/10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 8:32 pm Temat postu: |
|
|
Ziutek sorry, ale opowiem się za większością.
O ile muzycznie jest świetnie, te wstawki gitarowe i solówki to pierwsza klasa, to ten growl...
O ile ten męski spod znaku Akerfeldta (który i tak podobno jest dość "lekki" i przystępny ) mogę CZASEM posłuchać bo pasuje chwilami do tego klimatu i w ogóle fajnie wychodzi to przystawianie brutalności z melodyjnością i brzmi to naprawdę potężnie o tyle tutaj... tutaj po prostu mnie śmieszy. Serio. Chce to niech se udowadnia na co ją stać, ale mnie ona takimi wyczynami wyłącznie śmieszy.
Ale podkreślam muzycznie to jest to świetna rzecz. I napewno bym się bliżej zainterseował gdyby nie... no
4/10 za gitary bo są świetne
Misiu i Pain of Salvation
hmm próbuję poznać ten zespół od jakiegoś już czasu (na razie przesłuchałęm jedynie Perfect Element pt 1) i średnio mi podchodzi, o ile są kawałki naprawdę mocne i ciekawe to jakoś całość m nie podchodzi.
To... nie wiem chyba trzeba by przesłuchać z całym BE bo jako samo wyrwane z kontekstu to się średnio broni. Znaczy... melodia pierwsza kalsa, bardzo mi odpowiada. Ja tam lubię takie klimaty, ale się trochę mało dzieje, tak zdecydowanie za mało. Później to tło fajnie się przewija ale i tak za mało. Gdyby to wkręcić w jakiś kawałek dodać gitarkę. Byłby fajnie
6.5/10 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 9:21 pm Temat postu: |
|
|
Nadrabiam zaległości. Swoją drogą, to miło, że spodobał Wam się britpop w jego najlepszej odsłonie
Hammers Of Misfortune - fajne brzmienie klawiszy, ale już ich partia taka banalna trochę. Wejście wokalu - robi się całkiem OK, coś przykuwającego jest w melodii, jakiś miły mym uszom dramatyzm, odrobinę zalatujący kiczowatymi zaśpiewami, ale tylko odrobinę. Instrumentalne partie riffowe podobają mi się mniej. Ale generalnie, za napięcie w melodii dam 7.5/10
System - hm, no, jest wiele ich kawałków, które podobają mi się bardziej, zarówno tych z wykurwem jak i spokojnych. Tu jest po prostu dobrze. Jakoś nie potrafi mnie to porwać tak jak "A.T.W.A", "Lost In Hollywood" czy nawet to wyeksploatowane "Chop Suey". Sorry, tylko 6/10
Pain Of Salvation - ach, znam. Chyba nawet od Ciebie, Michale. Brzmi jak ścieżka dźwiękowa z bardzo dobrego thrillera. Gdy tego słucham mam obraz samochodu jadącego nad jeziorem gdzieś na północnym-wschodzie USA, pod zachmurzonym niebem i przeraźliwie pomarańczowych jesiennych drzew, jakby na otwarcie filmu. Tak jak taka scena, tak sam utwór pełny jest napięcia, niepokoju. Ilustracyjny a jednocześnie mówiący samym sobą. Aha, NAR bredzi, jakakolwiek gitara zarżnęłaby atmosferę. 9/10
Arch Enemy - buhahaha, niemoge z tej pani. Ciekawe, czy rano tak samo mówi do męża/faceta. Natomiast tym się pewnie różnię od pozostałych recenzentów, że muzycznie to dla mnie też nic specjalnego. Mało finezyjne łomotanie na jedno kopyto, tak nudne, że aż znowu powiem niemoge. Solówki prawie nie zauważyłem. Nara, 2/10 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 10:21 pm Temat postu: |
|
|
pain of salvation - zaczyna sie obiecująco. niczym jakis nostalgiczny hicior chopina. iii hmmmm wlasciwie to nic sie nie zmienia do konca heh. z jednej strony, to byloby zajebiste intro dla czegos dlugiego, gdyby trwalo ze 2 minuty najwyzej. z drugiej strony, mimo tego, ze przez caly kawalek mamy wlasciwie jeden motyw wzbogacany dodatkowymi warstwami od czasu do czasu, to jednak bardzo sie tego przyjemnie slucha. tylko, ze robi sie z tego bardziej muzyka ilustracyjna do czegos (i jako taka bylaby swietna), a niekoniecznie kawalek do normalnego, "samodzielnego" sluchania.
ladne jako czesc calosci, moze nawet jako ten 5minitowy kawalek, jako intro do calej plyty. ale intrem do plyty nie jest i jako nie-intro jest jednak dla mnie lekko zbyt jednostajne.
arek enemy - muzycznie jest tu wszystko, co w tym gatunku powinno byc. mocny kop, cala masa energii, sprawni muzycy, swietne, porywajace solowki, dobre, napedzające bebny. jest tez chwytliwosc naprawde spora jak na tak ciezką muzyke. z normalnym wokalem to by byl naprawde znakomity numer - nie jakies arcydzielo muzyczne, ale naprawde porywajace kilka minut naprawde solidnej muzyki. niestety wokalu nie przetrawie moze nie jest az tak tragiczny jak w cradle of filth, ale jednak kompletnie nie moja bajka. moze jakby sie za to zabral labyrinth czy navet sammett z avantasią i jakims heavy/power metalowym krzykaczem... wtedy podejrzewam, ze bym polecial na ich koncert przy najblizszej okazji, bo potencjal muzyczny to ma duzy. ale nie z tą panią na "wokalu"  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pon Lis 23, 2009 1:07 am Temat postu: |
|
|
NAR
Przesłuchałem kilka razy i bez jakichś wielkich zachwytów dla mnie. Zwrotki mnie zwyczajnie nużą, mocniejsze fragmenty zbyt przewidywalne. Nie znam zbyt dobrze Sysyemu i będę musiał to nadrobić, być może przekonam się kiedyś i do tego kawałka ale...na razie mówię nie. 4/10.
Misiu
Może jednostajne i trochę przydługie, ale jeśli mam być szczery to mnie ten kawałek chwycił. Klawisze są świetne i wprowadzają w nastrój takiego smutku i przygnębienia. 8/10.
Ziutek
Moc, power, kopie w jaja i w ogóle. Wszystko ok, tylko właśnie- wokal...Gryzę jak słyszę Niemniej jednak bębny nadają mocy a gitarki chodzą zajebiście. 7/10. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Lis 23, 2009 11:36 pm Temat postu: |
|
|
Pain of Salvation - 6/10
Arch Enemy - czasem lubię, choć nie w nadmiarze. Babeczka mnie rozwala. Muzycznie - dobra rozwałka. Baby się boję. 7/10
Hunter - też nigdy nie lubiłem. W gimnazjum moi kumple przy tym płakali. Dla mnie upośledzony kuzyn Metalliki, połączony z pseudopoetyckimi tekstami Roguckiego. 4/10 _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Lis 23, 2009 11:50 pm Temat postu: |
|
|
Bez przesady z tym pseudopoetyckim tekstem w Hunterze. A może inaczej, Coma to jest aż za pseudopoetycka. Tutaj moim zdaniem raczej, dość sprawne wykorzystanie naszego języka, a nie przekombinowane śpiewanie o "popłudniach bezkarnie cytrynowych".
Muzycznie też całkiem sprawnie, nic odkrywczego, ale na polskiej scenie rockowej/metalowej albo jest ktoś kto gra bardziej rzewnie (Akurat, Happysad, Bracia i takie tam) albo za mocno (Vader, Behemoty i inne). A tutaj jest jakoś tak wyśrodkowana ta siła. Przez co bardziej mi się to podoba.
Ode mnie 5/6 _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 12:32 am Temat postu: |
|
|
tak sobie probuje przypomniec i to chyba byl pierwszy kawalek huntera, jaki poznalem. dawno dawno temu no moze nie az tak dawno heh ale jakos pewnie z 6 lat temu... kawalek calkiem dobry, nie oczywisty, ciekawe rozwiazania sie pojawiają, calosc ma silny, dobry klimat. oczywiscie moznaby sie przyczepic do placzliwych zaspiewow draka - ale to norma w hunterze, nic co by bylo zaskakujące w tej materii, wiec albo sie czlowiek do tego przyzwyczaja, albo nigdy ich nie polubi heh ja polubilem, moze bez jakichs wiekszych ekscytacji, ale ze 2 ich plyty mi sie podobają. chociaz generalnie wole huntera, w kawalkach, w ktorych jakas role, najlepiej calkiem duzą, spelnia jelonek na skrzypcach. to ich jakos wyroznia. ale i tu jest calkiem sympatycznie. dobry numer, ktory kiedys dawno temu zwrocil w jakis sposob moją uwage na ten zespol, na tyle, ze kupilem sobie ich plyte i nawet na 3 koncertach bylem  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 1:35 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | albo jest ktoś kto gra bardziej rzewnie (Akurat, Happysad, Bracia i takie tam albo za mocno (Vader, Behemoty i inne) |
Turbo, TSA, Kat? Chainsaw? Siekiera? Ceti? Monstrum? Acid Drinkers? Szukajcie a znajdziecie  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 1:38 am Temat postu: |
|
|
Mike
Trochę to takie...typowe?Nie wiem, ale ten kawałek mnie nie porwał, ot takie mocniejsze granie a wokal odrobinę irytujący. IMO oczywiście. 4,5/10. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 4:56 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Cytat: | | albo jest ktoś kto gra bardziej rzewnie (Akurat, Happysad, Bracia i takie tam albo za mocno (Vader, Behemoty i inne) |
Turbo, TSA, Kat? Chainsaw? Siekiera? Ceti? Monstrum? Acid Drinkers? Szukajcie a znajdziecie  |
Celowo pominąłem takie zespoły jak Turbo, TSA, Kat, Siekiera czy Acidzi bo one akurat na naszym rynku obrosły niemalże kultem. Chodziło mi o zespoły, które renomę zdobyły jakoś przez ostatnie 15 lat.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 8:00 pm Temat postu: |
|
|
Hunter - pretensjonalne to takie. Ja lubię patos, ale mam jakąś alergię na stosowanie go przez długowłosych metalowców-wrażliwców śpiewających o tym, jaki to świat jest zły. Gdyby nie na nadmuchana jak ropucha wzniosłość, to byłoby naprawdę spoko - dobrze zagrane i słychać jakieś przebijające się ciekawsze fragmenty, sporo się dzieje, wokale fajnie zaaranżowane. Ale jednak wolę "Pomiędzy niebem a piekłem" a tu dam 6/10 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 8:27 pm Temat postu: |
|
|
dzisiaj metalowa gala piosenki biesiadnej.
avantasia - farewell z albumu avantasia - the metal opera, part 1. (2000)
oczywiscie czesc wiekszej calosci, ale jako osobny kawalek wrzucam.
http://silenthunter.wrzuta.pl/audio/4GIB2HsdzTP/avantasia_-_farewell
[Gabriel]
Days had come, winters had gone,
and we gamboled like siblings in Paradise.
I was your knight, holding you tight
as a brother when I saw your crying eyes.
Time went by and we had to say goodbye.
Staring up to the clouds above
Children - so little and sad.
Hoping the saints could help one day
Lead us together again.
Holding the key to the alley of dreams
still in hands.
Time telling me to say farewell
but I knew that I would fight hell
and I know: We will
go for another time we can see,
for another time we'll be free,
for no more farewell.
[Anna]
Stepbrother tell me where have you been
when they brought me to this godforsaken place.
Sign of the cross - they took me away
for healing with herbs by the way of grace.
Now I wait for the day to feed the flames.
[Gabriel]
I have been caught in a cage of despair.
My heart as a monk's cell so empty and bare.
But no holy water can make me
forget you again...
Time telling me to say farewell
but I knew that I would fight hell
and I know: We will
go for another time we can see,
for another time we'll be free,
for no more farewell.
[Lugaid]
No farewell could be the last one.
If you long to meet again...
cos wiecej moze pozniej jak bede juz w lodzi. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Wto Lis 24, 2009 11:47 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 8:36 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | BeBe napisał: | | Cytat: | | albo jest ktoś kto gra bardziej rzewnie (Akurat, Happysad, Bracia i takie tam albo za mocno (Vader, Behemoty i inne) |
Turbo, TSA, Kat? Chainsaw? Siekiera? Ceti? Monstrum? Acid Drinkers? Szukajcie a znajdziecie  |
Celowo pominąłem takie zespoły jak Turbo, TSA, Kat, Siekiera czy Acidzi bo one akurat na naszym rynku obrosły niemalże kultem. Chodziło mi o zespoły, które renomę zdobyły jakoś przez ostatnie 15 lat.  |
No to i tak nie ma takiej tragedii. Naprawdę, wystarczy poszukać - jest wiele nieznanych kapel, które u nas nie robią szumu, a robią za granicą. Kroke np. Może z rockiem niewiele wspólnego to ma, ale dla mnie klimat robią prawie jak Floydzi  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 9:15 pm Temat postu: |
|
|
Bizon, Twój kawałek resetuje mi się przy 0:51. Toteż słucham na YT.
No cóż, początek to takie szantażowanie - oczywiste, nieco kiczowate, efekciarskie w chuj, ale zmuszające do tego by się podobało. Więc się podoba. Ale zwrotki już znacznie gorzej - banał i brak fajnej melodii. No, ale refren bardzo OK. Głupi jak stado Wikingów, ale aż chce się bujać z durnym uśmiechem na gębie. Fragment z wokalem kobiecym - brrrr. W takich klimatach to ja wolę Sharon den Adel z Within Temptation (może dlatego, że wiem jak wygląda, a wygląda ach och). Fragment instrumentalny nudny i na doczepkę, a z kolei solówka całkiem spoko.
W sumie rzeczywiście biesiada z fajnym początkiem i refrenem (który jednak z każdym powtórzeniem traci na efekcie) i dennymi zwrotkami. Akurat na 6.5/10 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 10:21 pm Temat postu: |
|
|
Ej, ale Monstrum, o którym również BeBe wspomniał (Boże, nie pomyślałbym że ktoś to tu zna :*) raczej renomy niestety nie zdobył - a grają megamuzę.
Huntera poznałem trzy płyty dosłownie w niedzielę. I powiem jedno - genialny zespół! Naprawdę brakowało mi czegoś takiego w tym, co ja znam z polskiej seny (a niestety znam mało) i byłem zaskoczony tym, że w Polsce współcześnie pisze się takie riffy. Również ten kawałek mi się spodobał, bardzo podoba mi się ten niby-refren ("bredząc trzy po trzy..."), natomiast ten refren właściwy ("umieram, gdy...") to geniusz. A propos, jak już mówicie o zaśpiewach wokalisty - nie przypomina wam czasem jego maniera Kupczyka z Kawalerii Szatana?
Avantasia - bardzo przyjemny wstęp, od razu czuję, że odnajdę tu coś dla siebie, zresztą kiedyś mi jutjub Avantasię wyrzucał w powiązanych jak słuchałem Anathemy, więc nawet myślałem kiedyś sprawdzić. Brzmi dość powermetalowo - ale ja lubię raz na jakiś czas jakiś powermetal zarzucić Refren mnie się podobie bardzo. Laska mi się podobała, lubię takie kobiece śpiewanie, podobnież w jakiś sposób śpiewała ta laska w ostatniej propozycji Fenderka, kojarzy mi się z Anois - swoją drogą muszę kiedyś tu wrzucic, bo zajebisty zespół Solo jest świetne od pierwszych dźwięków, to co lubię - nie zapierdalanie, a melodia. No i to, o czym też Bizon parę razy wspominał - fajnie, jak to solo zachodzi na tło do powracającego refrenu Bardzo na plus. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 11:45 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Fragment z wokalem kobiecym - brrrr. W takich klimatach to ja wolę Sharon den Adel z Within Temptation (może dlatego, że wiem jak wygląda, a wygląda ach och). |
lemur, jakby ci to powiedziec... to jest adel z within temptation
nie mialem juz czasu tego napisac wczesniej, bo lecialem na pociag. w tym kawalku spiewają wlasnie adel, tobias sammet oraz michael kiske.
ja generalnie nie przepadam za power metalem i biesiadnymi klimatami, ale avantasia spodobala mi sie od pierwszego przesluchania. najbardziej w tym kawalku podoba mi sie ta koncowka z wysokimi wokalami kiske w ostatnim refrenie. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Lis 25, 2009 12:09 am Temat postu: |
|
|
O kurwa, ale wtopa Zupełnie jej nie rozpoznałem, jej wokal w tym kawałku zupełnie mi nie podchodzi _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Lis 25, 2009 3:24 pm Temat postu: |
|
|
Bizon - Avantasia - ja tam słyszę trochę najtłisza i czegoś co mi kiedyś dawno zapadło w pamięć i wraca akurat przy tym refrenie. Jest dla mnie całkiem znośnie, wpada w ucho, ale ogólnie jak będę wracał to raz na jakiś czas. 4-/6 _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Lis 25, 2009 7:18 pm Temat postu: |
|
|
Cóż, jak przeczytałem, ze jeden z wokali to wokalista w WT to nie miałem ochoty tego słuchać, no ale okazało się dosyć miłe dla ucha. Co nie zmienia faktu, że takiego metalu słucham ostatnio rzadko, a od najtłisza i wt trzymam się z daleka. Najlepiej wypadł refren i solówka.
Propozycja Ziutka98- to w dalszym ciągu jest dla mnie dziwne - growlujaca kobieta, uwazam, ze jest to 'meskie' zajecie. I jedyny plus za to co dzieje sie w tle, za prace gitar. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Lis 25, 2009 7:26 pm Temat postu: |
|
|
A ja na punkcie "Awantazji" jestem troszkę zboczony, sam miałem w planie w następnej kolejce coś wrzucić i zapewne to zrobię tak, czy inaczej . Ot taki metal biesiadny, ale to w nim właśnie jest urocze. 7,5/10. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Lis 25, 2009 7:57 pm Temat postu: |
|
|
The Sound - Total Recall
http://www.youtube.com/watch?v=L3jmdIQfpZ8
It's all such a blur
When time goes so quickly
Trying to hang on to
The way that you like things to stay,
Trace back the seconds,
Recall the detail
From someone will, to someone does,
To someone did, you know I did,
Oh there must be a hole in you memory
But I can see
A distant victory,
A time when you will be with me.
You cut me off just as I was starting to speak
The language you keep hidden away
It's just like the question on everyone's lips
But it's not on mine,
Where all you find is a twisted smile
From another time
Jak na porządnego post-punkowca przystało lider the Sound, Adrian Borland, popełnił samobójstwo rzucając się pod pędzący pociąg. Generalnie the Sound to moje nowe odkrycie polecane przez last.fm. Dobre w całości, nie po kawałkach. No i Borland naprawdę potrafi śpiewać, chociaż nie wiem czemu - jego wokal kojarzy mi się z Beatlesami. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lis 25, 2009 11:01 pm Temat postu: |
|
|
Ja mam straszliwie mało czasu w ostatnich 2-3 dniach. Nadrobię, jak najbardziej nadrobię- jak zawsze  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|