| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 4:59 pm Temat postu: |
|
|
No dobra, spóźniam się o jeden dzień tylko - to dla Was dobry trening, drogie nołjalfy
Miałam pewien problem z tym utworem. Znaczy się, uwielbiam go i uważam za bardzo, bardzo udany artystyczny eksperyment, która dowodzi wszechstronności i pomysłowości Ciechowskiego, ALE z drugiej strony... na bank nie trafia w gusta większości forumowiczów i pewnie będzie tutaj tak kontrowersyjny, jak wybory mojego drogiego wyraka Parę dni temu zdążyłam zmienić zdanie i chciałam dać Wam do oceny mój ulubiony utwór Republiki, ale Latający Potwór Spaghetti chciał, by ludzie z uporem maniaka wrzucali tylko jedną, sporo gorszą wersję tejże piosenki (choć nadal ładną). Więc macie mój pierwszy pomysł i pierwszy wybór - słuchajcie i podziwiajcie:
Grzegorz z Ciechowa - Polka galopka _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 5:09 pm Temat postu: |
|
|
Jakie kontrowersje
Znane mi chyba z Muzycznej Jedynie (kto to z forumowiczów jeszcze pamięta )
Nie są to Skaldowie Ale czyż Piersi z Kukizem nie szargają polskiej ludowości Nie jest to może Kapela ze wsi Warszawa ale nowa forma promocji ludowości.
Bardziej znane Piejo kury piejo było przecież hiciorem swego czasu. I dzięki Kolskiemu zapadło bardziej w pamięci.
Utwór napiętnowany przez flet Grzegorza. No i polką. Dla mnie mieści się w granicach moich upodobań muzycznych.
Ocena 8/10 _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 7:21 pm Temat postu: |
|
|
Cóż ja ten twór Ciechowskiego nawet lubię. Ale raczej tak do puszczenia sobie gdy nie ma się pomysłu co posłuchać.
Polka Galopka jednak jest jednak z tych utworów, które przykuwają odwagę na OjDADAna. Parę bardzo fajnych rozwiązań, tak jakby choćby z tym fletem.
4/6 _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 9:48 pm Temat postu: |
|
|
Kojarzy mi się, nie wiedzieć czemu, z Hocus Pocus zespołu Focus. Pewnie przez ten flet Ciechowskiego.
W żadne jego uosobienie artystyczne jakoś głęboko nie wszedłem, choć wszyscy mówią, że Republika mi podejdzie najbardziej. W każdym bądź razie ten kawałek jest naprawdę - z jednej strony, czuć w tym ludową muzykę Polską i Irlandzką, z drugiej - mocny riff i elektronikę, a także coś z muzyki filmowej. Jak najbardziej tak.
8/10 _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 12:48 am Temat postu: |
|
|
poczatkowy motyw jakby z mamony wyjety i byl calkiem fajny niestety pozniej weszlo wiocho disco nie no, nie brzmi tak zle, nawet fajnie to sie razem komponuje i przeplata z tym mamonowym rytmem (chociaz duzo lepiej by bylo jakby kazde osobno pomoglo zbudowac 2 rozne kawalki), ale przeszkadzają mi te mowione wstawki. jakos psują klimat tego kawalka i są wedlug mnie niepotrzebne. przejscie 2:09 zupelnie nietrafione - pojawia sie zupelnie z dupy. generalnie nie jest to jakas tragedia, ale to niestety conajwyzej zlepek niezlych motywow, ktore jednak jak dla mnie ni cholery do siebie nie pasują
o ile calkiem lubie inne dzwiekowe eksperymenty ciechowskiego (chociaz raczej nieliczne) jak smierc na 5, ktore uwazam za bardzo przejmujące mimo dosyc nie-bizonowej formy przekazu, o tyle eksperymenty grzegorza z ciechowa jakos niespecjalnie mi podchodzą. i to nie przez rodzaj muzyki, a raczej przez to, co powstalo z niej. ja bardzo lubie uzywanie roznych nierockowych instrumentow w muzyce, chocby wspomniany focus, gdzie van leer wywija na flecie cuda czasem. no ale tu jednak odrzuca mnie chaos kompozycyjny i kiepskie zazebianie sie poszczegolnych, calkiem niezlych powtarzam, motywow.
btw: male zamieszanie sie wkradlo w liste w pierwszym poscie. cinas juz swoj kawalek wrzucal ze 3 dni temu, wiec teraz kolej kwaka. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 12:23 pm Temat postu: |
|
|
ale kolo 19stej tak na przyszlosc  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 12:42 pm Temat postu: |
|
|
Qnegunda
Na początek o filmie- kapitalny, widziałem kiedyś w TVP i strasznie mi się podobał. No ale ja zawsze byłem fanem Kolskiego.
A utwór? Ma nie trafiać w gust? Pfff...
8/10
Oczywiście znam i bardzo lubię. Kapitalny flet, faktycznie całość w klimatach Focus. Oni takie dziwne rzeczy wyrabiali nie tylko w "Hocus Pocus". Prawda jest taka, że to kawał dobrego... rocka progresywnego jest... Chyba najlepszy kawałek z bardzo dobrego albumu. Kiedyś mnie strasznie denerwował, głównie przez to że w Trójce absolutnie katowali "Pieją kury pieją", co sprawiło że nabrałem niechęci do całości. Ale potem obejrzałem właśnie ten filmik i... wtedy chyba zajarzyłem o co w tym chodzi i z czym to się je.
kwak- The Bravery
Z jednej strony kompletnie nie moja bajka i nie mój styl, nie moje brzmienie. Z drugiej strony- to jednak dobry kawałek jest. Większość tego typu zespołów brzmi absolutnie identycznie IMO, ale... takie kawałki jak ten je wyróżniają.
Wyraźne retro jeśli chodzi o brzmienie i odniesienie się do lat 80-tych- ale zrobione z jajem, wyrwano z tych lat 80-tych to co było w nich fajne a nie tą najgorszą w nich tandetę, co IMO jest sztuką, bo w tej stylistyce łatwo zachaczyć o wiochę. Fajna dynamika, fajne gitary. Pokazują kapelom z tego samego nurtu z UK że można grać z prawdziwym jajem i się nie powtarzać i nie zjadać własnego ogona- przynajmniej w tym kawałku. 8/10. Aż się sam sobie dziwię. To co najlepsze w latach 80-tych z muzyki pop przeniesione w 21-wiek.
Najmocniejsze (obok dynamik)- melodia. Bardzo mocna, dobra melodia. Zajebiście wpadająca w ucho- ale nie żenująco banalna (bo tak też łatwo "wpaść" w ucho- i tym chyba najbardziej ta stylistyka potrafi razić). Jak już mówiłem- 8/10 _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Paź 26, 2009 1:01 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 12:58 pm Temat postu: |
|
|
Pfff wreszcie się udało nadrobić.
Where Do You Think You're Going
Na prawdę dobre. Świetny klimat genialna gitara. Bdb wokal. Serio mi się podoba, jeden z argumentów by bliżej poznać zespół. Tak to jeden z utworów dla których powstała ta zabawa o!
Ocena? Pomiędzy 7 a 8 / 10.
Taka Tuka
Lol? Nie serio nie łapię. Czy to żart muzyczny czy oni tak na serio. Nie podoba mi się. Znaczy dobra bas świetny, nawet riffy mi się w miarę podobają (choć troszkę takie wydają mi się nie wiem… prostackie?). Początek nawet fajny, ale im dalej tym gorzej. I jeszcze ten wokal…
3/10
Darkness
Fajny klimat, taki tajemniczy. Przyejmniarski bas. Wokal ok, ale bez rewelacji jak dla mnie. Później fajnie wbijają się dęciaki. Fajne klawisze. Więc niby fajne niby ok, ale jednak trochę nudzi. Van der graaf generator to jeden z zespołów, które muszę koniecznie poznać, ale ten kawałek mnie na pewno do nich nie zachęcił.
6/10 – za dęciaki.
Decades
Klimat ok., ogólnie muzycznie jest tutaj fajnie. Wokal nawet mi się podoba, co mnie trochę zdziwiło. Bo pamiętam, że jak kiedyś próbowałem słuchać Joya to mnie odrzucił lekko
Chociaż te klawisze po dłuższej chwili zaczynają męczyć.
5/10
Polka galopka
u… u było najciężej. Bo z jednej strony KAPITALNY flet, ale później ten głos „Polka galopka”… na Boga toć to straszne. Odbiera chęć do życia, jedyny kawałek który tylko raz z tych tutaj przesłuchałem. Jestem w stanie docenić i w ogóle, ale… nie dla mnie. Kompletnie nie moja muzyka.
3/10
An Honest Mistake – słucham tego początku i myślę „O Boże co za tandeta”, ale pźóeij się robi nawet fajnie. Ten rytm jak dla mnie leci może zbyt… jakimś disco czy czymś nie wiem, ale reszta całkiem fajna nawet! Jak na tego typu muzykę to wielkie pozytywne zaskoczenie.
6/10 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 1:07 pm Temat postu: |
|
|
an honest mistake - wstep moze mocno zniechecic rockowych ortodoxow, ale ze ja slucham duzo tandety od czasu do czasu, to mnie nie powstrzymalo przez sluchaniem dalej heh do glowy przy tym wstepie przychodzi mi jedno (no, poza latami 80tymi) - bloodhound gang ten kawalek jest tandetny jak cholera, ale... nie jest mdły. to czego najbardziej nienawidze w obecnej muzyce pseudorockowej to to, ze jest mdła. tutaj jest prosto, moze nawet prostacko, po jednym schemacie i oklepanie do bolu, ale to wszystko jest jakies. nie jest nijakie, chociaz wokal moglby byc nieco bardziej wyrazisty jak dla mnie. ale daje to jakiegos kopa, nawet chce sie potupac tak wiec tandeta, ale z gatunku tych, ktore czase mlubie sobie zapuscic dla odmiany. nie znalem wczesniej ale moze kiedys przy odpowiednim nastroju, gdzies miedzy you win again, marią magdaleną, a too shy sobie zapuszcze  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 3:29 pm Temat postu: |
|
|
Takie se. Początek rzeczywiście jak Bloodhound Gang Potem jakoś praktycznie w ogóle nie przykoło to mojej uwagi. Może dlatego, że nie przepadam za teraźniejszym rockiem po za kilkoma wyjątkami.
2.5/6 (wpadłem na pomysł dawania połówek!) _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 7:09 pm Temat postu: |
|
|
van coś tam graaf
znam nazwę i na tym się moja znajomość kończyła. Większe miałem oczekiwania co do tego utworu powiem szczerze. Ale jeszxzce raz od początku co i jak.... Początek bardo ale to bardzo obiecujący. Wiatr, klawisze. Ale dla mnie jakieś to wygładzone strasznie jest. Takie płaskie i bez żadnej ekspresji. No płaskie no. Denne nudne i w ogóle. Bas mnie boli po prostu. Nawet teraz za 3 czy 4 razem jak tego słucham robię to z przymusu. A końcówka to boli mnie już praktycznie całkowicie. Początkowo miało być 6 ale będzie tylko 5 na 10
Polka Galopka... co to?
Flet i to jedyny... pierwszy i ostatni plus tego ... czegoś. 2/10 Nigdy więcej.
The Bravery.
Weszło jednym uchem i wyleciało drugim. Nic fantastycznego ale też nic od czego bym uciekał (patrz przykład wyżej) więc średnio... 5/10 A moja propozycja jutro bo dziś już kwak dał. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 7:17 pm Temat postu: |
|
|
To kwaka było całkiem przyjemne. Gorszy imidż muzyków To i nie wiem Bizon, co Ci do głowy strzeliło, bo jednak do Too Shy to to startu nie ma, a już do Marii Magdaleny to w ogóle...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 7:21 pm Temat postu: |
|
|
Darkness - generalnie nic wielkiego. Klawisze pobrzmiewają progrockowym banałem. Wokal niczym wielkim się nie wyróżnia. Bas rzeczywiście fajny. Atmosferę ma spoko, ale ileż jest utworów z tego gatunku na takim lub wyższym poziomie. Jest ogólnie miło, ale świat nie byłby dużo uboższy bez tego utworu. 6/10
Polka Galopka - Ciechowski naprawdę daje tu radę. Jest awangardowo, jest naprawdę genialne i ryzykowne połączenie elektroniki z folkiem...jest fantastyczny, chyba prześmiewczy, autocytat z "Mamony". A wszystko to, mimo, że jest tak skoczne, jest cholernie smutne. Ocena będzie tym wyższa, bo jest to coś, co w polskiej muzyce nie zdarza się często. 9/10
An Honest Mistake - znałem to wcześniej. Dość typowe dla obecnej muzyki nawiązania do lat 80. czyli coś, co bardzo lubię. Natomiast ten kawałek ma ogromny potencjał, który jakby został zatrzymany w połowie - refren jest świetny, parkietowy rytm sprawia, że człowiek się buja, ale brakuje jakiejś większej mocy, może bardziej przestrzennego klawisza. Ale to fajny utwór, no. 7/10 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 8:56 pm Temat postu: |
|
|
| The Bravery - An Honest Mistake... tak, ten kawałek to niewątpliwie pomyłka. 1/10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 10:59 pm Temat postu: |
|
|
O kurde, fajne. Rytmika wcale nie zalatuje popiarską tandetą; podoba mi się też produkcja i ten wokal nieco zepchnięty do tła. Generalnie początek nie zapowiadał niczego ciekawego, acz od refrenu zaczyna rozkręcać się melodia... Zgrabne to takie. 7/10
A jeszcze co do Polki galopki, to mnie miło zaskoczyliście! Generalnie spodziewałam się większej ilości takich ocen jak NARa czy wasdfg7a (którzy tym samym dowiedli, że nie znają się na muzyce ) No a flet u Ciechowskiego zadziwiający był praktycznie zawsze - wystarczy posłuchać znanego tu zapewne Zapytaj mnie czy cię kocham. BejBe natomiast przesyłam grüße Küsse za skojarzenie z utworem, który w moich uszach okazał się wyjekurwisty w kosmos, że się tak wyrażę. Będę musiała się zainteresować Focusem, no. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 11:05 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: |
Generalnie spodziewałam się większej ilości takich ocen jak NARa czy wasdfg7a |
powszechnie wiadomo, że na tym forum jedynie nasza dwójka ma dobry gust
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 11:27 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | | Będę musiała się zainteresować Focusem, no. |
Poza konkursem w takim razie- wykonanie, które zwali Cię z nóg.
Do innych- nie oceniać
http://www.youtube.com/watch?v=bpV5InLw52U
Wykonanie z 1973 roku, w programie Ophry. Kosmos.  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 11:38 pm Temat postu: |
|
|
Ta czarna to...Oprah?! _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 11:48 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Ta czarna to...Oprah?! |
No. Tak kiedyś wyglądała Ophra- taka muzyka kiedyś leciała w jej show. Nieżły motyw, nie?
Wracamy do oceniania, zdaje się ze czyjaś kolej znowu jest- trochę się pogubiłem kto kiedy wrzuca, bo jakieś przestoje były... pierwsza osoba z kolejki dziś czy jutro wrzuca? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 26, 2009 11:57 pm Temat postu: |
|
|
fifa dajesz! _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Paź 27, 2009 1:54 am Temat postu: |
|
|
Dziś w południe zarzucił kwak więc na dziś limit wyczerpany.... Więc czekam do jutra... a Ty się NAR nie ciesz bo dam jutro/dziś coś co Ty już poznałeś ;p _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto Paź 27, 2009 8:24 pm Temat postu: |
|
|
The Bravery - An Honest Mistake
5/10 to maks jaki mogę dać. Rock alternatywny? Nie dla mnie.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Paź 27, 2009 8:24 pm Temat postu: |
|
|
Widzę, że multum osób zostało, które oceniają propozycje innych. Ale czego spodziewać się innego.
Poza tym w akademiku Armagedon. Prądu nie było i w ogóle śmiesznie było
A moja propozycja. Na początku od razu zaznaczam. Poznałem przez przypadek, nie mam żadnych wiadomości na temat zespołu, i z przyjemnością takowe przyjmę. Coś możecie polecić. Ale to chyba na PW, żeby tu się burdel nie zrobił.
http://www.youtube.com/watch?v=-sOd0Bzjqho
| dzięki uprzejmości NAR-a napisał: | They're wakin' up Maria 'cause everybody else has got some place to go
She makes a little motion with her head,
Rolls over,
And she says she's gonna sleep for a couple minutes more
I've said "I'm sorry" to Maria for the cold hearted thing that i have done
I've said "I'm sorry", by now, at least once to just about everyone
She says, "I've forgotten what I'm supposed to do today,"
And it slips my mind what I'm supposed to say?
We're getting older and older, and older
And always a little further out of the way
You look into her eyes and it's more than your heart will allow
In August and Everything After, you get a little less than you expected, somehow...
I stumbled into Washington Square just as the sun began to rise
I lay down on the lawn of the cathedral
Right down with the shadow of St. Mary's in the sky
And I'm just one of these late model children waiting for the king
Yeah, but there ain't no sign of Elvis in San Fransisco
It's just me, and I'm playing this rock and roll thing
And She wants to be just like me
And I want every damn thing I can see.
One day you're Daddy's little angel,
The next day you're everything he wanted you to be
They dress you up in white satin
And they give you your very own pair of wings
In August and Everything After, I'm after everything.
I SAID AND LA LA LA LA...
Well now I got my reservations and I got myself a million-dollar home
And I got, I got the number of some girl in New York City
Who's always wide awake so I never have to spend the night alone
I got this nasty little habit of peeking down the shirts
Of all the little girls as they pass me by
And i wonder if it all catches up to me
Do you think they'll take me down?
Do you think i'm gonna cry?
Well, I've already got your disease,
So take your f*cking filthy hands off of me
Well I hope you weren't expecting me to be crucified,
The best that they can do is just to hang me from the nearest tree
IT'S MIDNIGHT IN SAN FRANCISCO,
AND I AM WAITING HERE FOR JESUS ON MY KNEES
IN AUGUST AND EVERYTHING AFTER
I WANT SOMEBODY ELSE TO BLEED FOR ME
I SAID LA LA LA LA... NA NA....
WELL I CAME DOWN FROM NORTH DAKOTA
'CAUSE I HAD CONFIDENCE IN THE MILITARY MIND
AND NOW, EVERYONE I KNOW IS TURNING SHOW GIRL
AND IS DANCING WITH THEIR SHIRT OFF IN SOME LAS VEGAS HOTEL LINE
SO I'M GOING TO NEW YORK CITY 'CAUSE IT GOTTA LITTLE SLEAZY HERE FOR ME
WHEN I FIND MYSELF ALONE I KNOW I'M NEVER GOING HOME
I MAKE THE CHANGES THE CHANGES THAT I NEED
BUT I NO LONGER KNOW HOW TO PRAY
AND I'M LIVING IN A DOG TOWN AND IT'S A DALMATION PARADE
I CHANGE MY SPOTS, OVER AND OVER
BUT THEY NEVER SEEM TO FADE AWAY
NOW I AM THE LAST REMAINING INDIAN
LOOKING FOR THE PLACE WHERE THE BUFFALO ROAM
IN AUGUST AND EVERYTHING AFTER, MAN THEM BUFFALO AIN'T NEVER COMING HOME
I SAID IN AUGUST AND EVERYTHING AFTER, MAN THEM BUFFALO AIN'T NEVER COMING HOME
I SAID NA NA ... LA LA ... |
A moja ocena. Chyba się zbliża już ku 9. Nie ma ku temu racjonalnych powodów. Praktycznie zero instrumentów, zostawiono ten najważniejszy, który umiejętnie prowadzony jest w stanie stworzyć najlepszy klimat z możliwych. Wokal.... wokal tego pana ja kupuję w całej rozciągłości. Jest taki wspaniały... wspaniale zaśpiewany, bez nadmiernego darcia ryja.... no nie potrafię zdefiniować co mnie przykuło do tego czegoś. Po prostu przez przypadek wysłuchałem o oto jestem tu gdzie jestem. Tak... zdecydowane 9/10
I jeszcze raz ponawiam prośbę. Jak ktoś ma jakieś informację na temat wyżej wymienionego zespołu, jakieś ich najlepsze kawałki, czy w ogóle warto ich poznać... z przyjemnością przyjmę takie PW. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Paź 27, 2009 9:15 pm Temat postu: |
|
|
pamiętam, że jak za ierwszym razem usłyszałem to właśnie wokal rzucił mi się strasznie w uszy. BO jest tutaj FANTASTYCZNY.
Serio naprawdę fajna rzecz. Jakoś tak fajnie pachnie... nie wiem latami 90ątymi? Czyms takim.
Wspaniały klimat. No gdyby się pozbyć tylko tej publiki, która wyje bez sensu
Muszę poznać blżej tę kapelę, właśnie zna ktoś, wie coś?
Polukałem na YT i kilka fajnych rzeczy tam jest.
W każdym razie bardzo mi się podoba.
8/10 - nadal  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Paź 27, 2009 9:30 pm Temat postu: |
|
|
Nie znacie Counting Crowes? Mr Jones to chyba ich największy hit, na pewno znacie.
Sorry, ale... nie złapało. Nudne, jak dla mnie. Słyszałem takich wiele, wiele, wiele... No i publika robi wszystko, zeby jakikolwiek klimat skutecznie zjebać...
7 minut lekkiego jednak smętu jak dla mnie, niczym mnie ten kawałek nie pociągnął... Takie rzeczy (oszczędne i jednocześnie dramatyczne) robi się posiadając głos pełen charakteru jak Gabriel, Nick Cave czy Hogarth. Nie, nie chodzi o darcie ryja, absolutnie nie- ale dla mnie ten wokal jest średni, starsznie popualrna barwa, nawet trochę zmanierowany- bardziej amerykańskie to być nie może... Chcesz rzeczy oszczędnych i z głosem takim, ze wręcz hipnotyzuje- polecam Cave'a. Ten... dla mnie był najnormalniej w świecie nudny...
4/10, sorry. Nie słyszę nic co by mnie miało "zmusić" do posłuchania tego kawałka ponownie. Próbowałem znaleźć wersję studyjną, ale nie ma. Czwórka jest za sam utwór- jako nagranie (przez debilną do bólu publiczność) dałbym nawet 2... zmęczyło mnie. Sorry. Przykro mi, ale... ale tak mam i koniec. 7 minut oszczędnie zrobionych musi być wybuchowe jeśli chodzi o emocje. Ja tu więcej słyszę manieryzmu niż emocji (choć te też są, ale...). _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Paź 27, 2009 9:36 pm Temat postu: |
|
|
Czas nadrobić:
Polka galopka - Ciechowski, oprócz paru utworów, to totalnie nie moja estetyka, nie mniej muszę przyznać, że bardzo dobrze się tego słucha. Fajne elektroniczne tło i świetny flet. Denerwuje mnie wsamplowany dziad powtarzający "Polka galopka". Równie dobrze mógłby mówić "property of Queen Productions". Równie irytujące. 6/10.
An Honest Mistake - na plus zdecydowanie nieszablonowość i tempo bitu. Na minus stylistyka, kicz i tandeta. 2,5/10.
August and Everything After - powiem tak -> do mnie ten utwór trafia i to bardzo. Ograniczone do minimum instrumentarium stwarza taki intymny klimat (szkoda, że to wersja live i publika trochę wszystko psuje), samo fortepianino cudne. Wokalista odwala tutaj kawał dobrej roboty - nie ma w tym patosu, dramaturgii, brzmi to szczerze i naturalnie wręcz. 9 nie będzie, ale 8/10 spokojnie. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Paź 27, 2009 9:37 pm Temat postu: |
|
|
o faktyczie znałem \o/
ale to jest takie se w porównaniu do linka wasdfg7.
Wokal mi tam się podoba, I to bardzo bardzo. Przynajmniej w tym August and...
I inaczej se nieco tego typka wyobrażałem xD
aa, wersja studyjna nie istnieje chyba.
a i Fenderku utwierdziłeś mnie tylko w tym że zasługujesz na Czarną Owcę 2009  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|