FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Oceń poprzedni utwór
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 22, 23, 24 ... 58, 59, 60  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 8:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

płytę closer poznałem z audycji beksińskiego... płyta stanów depresyjnych. utwór rzecz jasna genialny. 10/10
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 8:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Absolutnie nie na moje ucho. Coś tam brzdąka, coś tam wyje, coś tam pulsuje. Sprawia to, że o Joy Division nie wiem, nie chcę wiedzieć, odpadam.

1/6
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 8:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Główny motyw klawiszowy jest niesamowity, przeszywający, taka pogrzebowa pozytywka. Znowu hipnotyczny rytm, który lubię. Natomiast fanem wokalu Curtisa nie jestem takim jak różni divisionoidzi i inne bebe. Ale ma to wszystko atmosferę. Podkreślę jeszcze raz, klawisze rox.

Dobra rzecz, w sam raz na solidne 7/10
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 8:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wokal na wielki minus heh wiem, ze curtis to postac kultowa itd. ale ja zwyczajnie nie znosze takich wokali. oprocz tego bardzo nie lubie tego typu produkcji. jak dla mnie to brzmi jak sredniej jakosci demo nagrane w garazu. nie no, jak nawet czasem lubie posluchac love will tear us apart, tak ten kawalek kompletnie mnie nie przekonuje, a nawet wiecej, zwyczajnie mi sie nie podoba. kompletnie nie moja estetyka, do tego nie ma nic co, mimo nie mojej estetyki, jednak byloby mnie w stanie jakos zaciekawic (jak to mialo miejsce chocby w ostatnim kawalku polecanym przez bebe).

staram sie szukac zaginionego klimatu tego kawalka, niczym crystal w glosie tony martina, ale no niestety. podklad brzmi jak zabawa kiepskim programem do robienia muzy na kompie, w dodatku sporo tam nierownosci i plastiku. a wokal straszny. jedyne co mi sie w miare podoba, to ten swidrujacy dzwiek w tle, ktory w lepiej zrobionym numerze robilby fajną atmosfere. a tak to niestety, brzmi mi to jak narkotyczny sen nawiedzonego naukowca. zdecydowanie nie dla mnie.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 8:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jako chyba najbardziej nawiedzony fan Joy Division tutaj mówię - nie. Nie chcę słuchać tyrad na temat tego zespołu, bo to dla mnie zespół święty. No ale cóż, propozycja poszła - trudno.
Decades z płyty Closer to chyba najsmutniejszy, obok Atmosphere, kawałek Joy Division ever. Studium Curtisa nad swoją, zniszczoną lekami psychotropowymi, psychiką oraz nad tym w którą stronę zmierza Joy Division. Słowa pierwszej zwrotki, zwłaszcza "Here are the Young Men" nadały przydomek i kapeli i całemu nurtowi post-punkowemu. Ewidentnie genialne klawisze Sumnera, wraz z perkusją i hipnotycznym bassem podczas "where have they been?" powodują, że mam ciarki na plecach.
Płyt Joy Division słucha się w całości. Unknown Pleasures to wstęp, mroczne badanie pokładów świadomości i rozpracowywanie życia w zurbanizowanym świecie. Closer był opowieścią tego, co działo się wewnątrz Iana i tego co stało się raptem dwa miesiące po samobójczej śmierci Curtisa. Kawałek genialny, nieprzeciętny, cudowny. Płaczę przy nim prawie za każdym razem.

Weary inside, now our hearts lost forever,
Cant replace the fear, or the thrill of the chase,
Each ritual showed up the door for our wanderings,
Open then shut, then slammed in our face.

Nie ma oceny. Takie utwory nie podlegają ocenie. Brakuje dla nich skali.

Ps. Nie jestem masochistycznym fanem wokalu Curtisa. Po prostu on pasuje do tego typu muzyki i tyle Wink
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 8:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lekko przygnębiające, fakt trzeba lubić taki wokal, takie klimaty. Motyw idący w tle lekko hipnotyzujący. Ogólnie wole bardziej żwawe piosenki Joy Division. Tutaj wokal za mocno się snuje i może umęczyć.

6/10
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 9:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podkład muzyczny brzmi jak jakiś soundtrack do gry z commodore. Dosłownie. Generalnie raczej nie lubię recytacji w muzyce. Są oczywiście wyjątki ale to nie to.

I czekaj czekaj.

Nie zagłębiałem się w warstwę tekstową bo aby to uczynić najpierw muzyka musi się mi spodobać a tak tu nie jest. Ale do czego dążyłem. Najsmutniejszy .... może tekstowo bo muzycznie brzmi to na jakiś ja wiem.... wyżyny pijańskich zdolności wokalnych ludzi z pokoju obok. Bez urazy BeBe bo nie o to mi chodzi. Po prostu nic mnie tu nie przekonuje. 2/10 bo jednak commodore to jest coś.
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 9:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBuniu, chodź, założymy sobie własne forum
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 9:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nie zagłębiałem się w warstwę tekstową bo aby to uczynić najpierw muzyka musi się mi spodobać a tak tu nie jest. Ale do czego dążyłem. Najsmutniejszy .... może tekstowo bo muzycznie brzmi to na jakiś ja wiem.... wyżyny pijańskich zdolności wokalnych ludzi z pokoju obok. Bez urazy BeBe bo nie o to mi chodzi. Po prostu nic mnie tu nie przekonuje. 2/10 bo jednak commodore to jest coś.


Twoje zdanie. Dla mnie eklektyzm większości zespołów progresywnych jest sztuczny jak Doda, więc Wink
Ja jestem zdania, jak zresztą większość słuchaczy Joy Division, że ten zespół po kawałkach nie ma racji bytu. Tzn. nie ma sensu słuchać pojedyńczych kawałków. To jest jedna wielka droga, wędrówka. Closer tworzy całość. Nie będę Cię do Joy Division przekonywał bo to nie ma żadnego sensu - nie twój styl muzyczny. Closer to jednak najsmutniejsza i najbardziej przygnębiająca płyta jaką było dane mi słuchać.

Cytat:
BeBuniu, chodź, założymy sobie własne forum


No chyba będzie trzeba Wink
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Qnrad



Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 1092
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 10:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Utwór ciekawy. Przez pierwsze 20 sekund. Dalej coraz gorzej, nudniej. Nędza 2/10.
_________________
bardzo mało czasu na forum, niestety...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 10:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krs z Taka Tuka
- początek kojarzy mi się bardzo z melodiami Pain of Salvation (choć z tego, co widzę, to generalnie są to zupełnie różne estetyki muzyczne Wink), a to na plus, skoro PoS bardzo, bardzo lubię. Potem wkracza entropia, chaos i ogólny rozpierdol z warczącym niedorobionym growlem... Ekhem, niewątpliwie ma to swój urok Wink Nie widzę tylko jakoś konsekwencji w tej radosnej twórczości, choć pojedyncze pomysły na melodie czy riffy gitarowe są całkiem, całkiem. Potem się człowiek trochę męczy z tą gitarą, no ale 6/10 wymęczył.

Fenderek z C'est la vie
- mam trochę jak mumin, tzn. bardzo dużo zachwytów nad czymś, co jest jak na moje uszy "tylko" bardzo dobre Wink Ładny jest ten delikatny motyw na gitarze, bardzo oszczędny, a równocześnie nadający utworowi ton, śliczne chórki, no i znalazł się fragment, który mnie "wziął" jakoś bardziej, tj. przy słowach who knows, who cares for me - bardzo, bardzo, bardzo ładnie. Ale potrafię wymienić co najmniej 10 innych ballad, niekoniecznie progresywnych, które działają na mnie o wiele, wiele, wiele bardziej sugestywnie... Więc, no cóż, dziesiątaka nie będzie, ale 8,5/10 owszem.

cinas91 z Decades
- łejezus, jaka psychodela... Trochę takie bybłanie pod nosem, ten wokal i strasznie apatyczna melodia. Podobać mi się właściwie zaczęło od 4:30 minuty utworu, więc trochę późno - aż dziw, że wytrwałam do tego momentu. Ale właśnie wtedy ta linia melodyczna jest troszeczkę bardziej podrasowana, więcej wtedy emocji. Nic nie poradzę, że ponure bybłanie nie jest dla mnie nawet ponure Wink Uczciwie będzie chyba 4/10, no bo chłam to to nie był, ale słucha się bardzo ciężko.
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 12:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sorry- wokal dla mnie jak słaby wikary, dopiero się uczący odprawiać mszę... Mr. Green nie moja bajka ten wokal- ALE
muzycznie podoba mi się bardziej- takie duszne, posępne, bardziej suche i bardziej surowe, bardziej zdołowane Dead Can Dance w klimacie, muzyka zdecydowanie na noc. Z tym utworem (czy generalnie z Joy Division) mój problem jest taki, że podobałoby mi się to- ale wokal sukcesywnie mnie zniechęca. Klimat jest na co najmniej 8/10- niestety, jak bym miał ocenić ten utwór w oderwaniu od płyty, jako osobną piosenkę to... nie więcej niż 4/10... I może rzeczywiście ten wokal tu pasuje- ale nie pasuje on mi i bardzo obniża ocenę. Bardzo. Praktycznie o połowę.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 11:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaczyna się ciekawie, fajny wybijacz rytmu, natomiast później wchodzą te wysokie dźwięki, które zwyczajnie irytują. Później jednak klawisze - faktycznie przeszywające. Niesamowita partia, aż mnie serce boli, bo wykorzystałbym je w całkiem innej stylistyce. Wink Ten wokal nie jest taki zły, w końcówce ciekawie mruczy, jego ostatnie partie są dobre.

Na pewno nie jest to moja bajka, ale po ocenach i opiniach spodziewałem się czegoś znacznie słabszego. Choć na pewno utwór jest nierówny - ma momenty fantastyczne, jak i tragiczne.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 1:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taka Tuka - super bas, gitara też fajna, wokal do bani. Poza tym straszny chaos. Kawałek na pewno wyróżniający się, ale niekoniecznie jakoś pozytywnie Razz. 5/10

C'est La Vie - bardzo ładna rzecz. Przyjemny wokal, klimatyczny wstęp (i tło zarazem), nastrojowe orkiestracje i harmonie wokalne. Pomysł z akordeonem średnio mi przypadł do gustu. Wolę Zauchę Wink 7/10.

Decades - Co tu dużo pisać. Totalnie nie moja muzyka. Monotonny wokal, za dużo elektroniki, za długie, wszystko to wżyna się w czachę...i rozumiem, że komuś to może odpowiadać. Do mnie niestety nie trafia. 2/10.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 4:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Sorry- wokal dla mnie jak słaby wikary, dopiero się uczący odprawiać mszę... Mr. Green nie moja bajka ten wokal- ALE
muzycznie podoba mi się bardziej- takie duszne, posępne, bardziej suche i bardziej surowe, bardziej zdołowane Dead Can Dance w klimacie, muzyka zdecydowanie na noc. Z tym utworem (czy generalnie z Joy Division) mój problem jest taki, że podobałoby mi się to- ale wokal sukcesywnie mnie zniechęca. Klimat jest na co najmniej 8/10- niestety, jak bym miał ocenić ten utwór w oderwaniu od płyty, jako osobną piosenkę to... nie więcej niż 4/10... I może rzeczywiście ten wokal tu pasuje- ale nie pasuje on mi i bardzo obniża ocenę. Bardzo. Praktycznie o połowę.


No to chwyć za debiut New Order. Skoro wokal Curtisa Cię odrzuca, może Sumner Cię przekona Wink Bo muzyka taka sama.

Tutaj dłuższa wypowiedź na ten temat: http://kabaragaj.blogspot.com/search/label/New%20Order Wink
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 5:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

OMG, jak mam ocenić jeden z mocniejszych utworów na najlepszej płycie zespołu, który jest w moim top3? Klimat tworzony przez klawisze, doskonały tekst (wielka mi niespodzianka, JD zawsze takie mieli), wokal... rozumiem, że komuś może nie odpowiadać, ale zgodzę się z BeBe - po prostu pasuje do muzyki. Cóż pisać - WIELKI utwór. Cudowny. Najpiękniejsze zakończenie płyty, jakie można sobie wyobrazić.
Liczba atomów we wszechświecie do czwartej potęgi/10. Inaczej nie można, wybaczcie Wink

I rozumiem, że ja mam dzisiaj coś wrzucić?
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 6:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ty nie masz, ty musisz.
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 7:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No dooobra. Jest coś progresywnego. Chociaż kusiło mnie okropnie, żeby dać coś kompletnie z innej beczki, ale słowo się rzekło Wink Z tym, że obiecywałem coś ładnego, a ten utwór jest... jest, jaki jest - odrobinę przerażający i baardzo dziwny. Zresztą, posłuchajcie sami. Zespół ten jest chyba na tym forum symbolem bycia nieznanym. To może teraz coś się zmieni Wink
http://www.youtube.com/watch?v=iNtdRtz59O8
Dla odreagowania po Curtisie - tym razem wokalista naprawdę genialny! Jeden z wspanialszych głosów rocka, imho Wink
No, piszcie, że nuda, popowe mięczaki. Mnie zawsze ciarki przechodzą, zwłaszcza przy końcówce. Moim zdaniem geniusz.
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 7:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyższe stany średnie jak dla mnie. Nic co bym się zachwycił, ale po propozycji cinasa jest postęp. Twisted Evil
4/6
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 7:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pretensjonalny numer... jedyne co mi się w nim podoba, to niepowtarzalne brzmienie basów z tamtego czasu... poza tym po prostu słabe. 2/10
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 7:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nazwa zespołu gdzieś mi się obiła o oczy, jak i nazwa tego aparatu Wink
Muzyka i klimaty podobne do pewnego innego zespołu, który króluje u mnie na last.fm
Dla mnie muzyka miła, sam raz do puszczenia i zajęcia się czymś innym. Nie zmusza do nucenia refrenu, nie meczy natężeniem gitar, rytmu.
Wokal nie taki straszny.

Ocena 7/10
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 9:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

poczatek prosty, ale dosyc ciekawy. zdecydowanie bas prowadzi ten utwor i jest to motyw ciekawy, tyle, ze po jakims czasie staje sie nieco monotonny. jest to kawalek bardzo w stylu wczesnych lat 70tych i jak spojrzalem na date wydania, to faktycznie wtedy powstal (a nawet na przelomie lat 60tych i 70tych).

takie kawalki są ok, mają ciekawy klimat, są sprawne kompozycyjnie i wykonawczo. problem polega na tym, ze takich kawalkow jest mnostwo. zwlaszcza z tego okresu. wymienilbym still life, indian summer, does he fuck czy kilka innych polecanych tutaj glownie przez fenderka i na kazdej z tych plyt są kawalki tego typu. podsumowując, jak dla mnie bardzo dobry numer, tyle, ze taki jakich wiele powstalo w tamtym okresie w tym gatunku. w dodatku, ja nie do konca lubie taką produkcje, typową dla tego gatunku i tego okresu. brzmi to bardzo cieplo, ale brakuje mi jakos czadu i energii, ktore niewatpliwie daloby rade z tego nagrania wyciagnąć, gdyby ono powstalo teraz.

zespol ten znalem tylko z nazwy. nie zachecilo mnie to jakos mocno do zakupu plyty ale juz do posluchania paru innych kawalkow, chocby z tej plyty, owszem. jak na 7,5minuty jednak, nieco za malo sie jak dla mnie dzieje. bardzo rzadko monotonny i wciagajacy powtarzalnoscią kawalek mi sie az tak bardzo podoba. najwiekszym wyjatkiem chyba 'again' archive, w ktorym dzieje sie to samo przez 16 minut, ale to naprawde wyjatek. tu az tak sie nie wciagnalem, co nie zmienia faktu, ze bylo calkiem przyjemnie.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 10:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Again to mogłoby i trwać 30 minut Wink Kocham śp. Kose jak puszczał całe nie pocięte Again na antenie radia.

Nie no faktycznie jednak trochę monotonne znam bardziej urozmaicone kawałki z tego nurtu miłych usypiaczy. Wink
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Paź 24, 2009 12:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

na razie tylko Fenderka bo to jedyny utwór któy wysłuchałem wystarczającą ilość razy by ocenić resztę postaqram się ocenić później (zapewne w poniedziałek).

Więc C'est La Vie.
Pierwsza część ok. NIc wielkiego ale na 8/10 wystarcza. Natomiast końcówka... zupełnie inny wymiar, te klawisze... piękne, podniosła, ale też na swój sposób... ostateczne...
i ten wokal... świetne.
9/10
(po zaledwie 4 przesłuchaniach)
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sob Paź 24, 2009 2:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cześć, jestem progMisiu, który nie zna jeszcze Van Der Graaf Generator. Wink

Bardzo dobry utwór, choć mam podobne odczucia do Bizonowych w kwestii produkcji. Progresja tamtych czasów, czasem faktycznie nudna, czasem doskonała. Tutaj - jest bardzo dobra. Na plus pianino, keyboard i - zwłaszcza - końcowy saksofon. Znam zagorzałych przeciwników głosu Hammilla, ale mnie odpowiada.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie


Ostatnio zmieniony przez Misiu dnia Sob Paź 24, 2009 4:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Paź 24, 2009 3:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

6/10
Dobre- ale chyba nie najlepsze Generatorów.
Do produkcji można się rzeczywiście przyczepić- ale już do głosu Hammila absolutnie nie. Dobre- ale nie jest to rezcz rzucajaca mnie na kolana, na pewno nie.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Dajanek



Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 192

PostWysłany: Sob Paź 24, 2009 5:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Swans - Miracle of Love
Absolutnie genialne. Wprowadza w niesamowity melancholijny trans, a później wybucha i zaczyna się jazda. Trzy razy musiałem się upewnić, czy to na pewno BeBe dał. 9/10
Dadafon - And So We Have To Say Goodbye
Przyjemne. Świetnie do słuchania w tle, ale nic poza tym. 6/10
Neutral Milk Hotel - Ghost
Przeciętny kawałek. Po szymku spodziewałem się czegoś innego, lepszego. 5/10
Dire Straits - Where Do You Think You're Going?
Dire Straits to ciągle dla mnie zagadka, znam tylko co większe hiciory. To jest świetne. Oszczędne, szczere, nawet wokal(?) Knopflera mi tutaj nie przeszkadza. 8/10
Kobong - Taka Tuka
Fajny bas. Fajnie, że chłopaki chciały wyjść z rockowego schematu. Wyszli, ale to jeszcze nic nie znaczy. Objawienie światowej muzyki połowy lat 90.? Shocked Krs na jakim Ty świecie żyjesz? Very Happy 4/10
Emerson, Lake & Palmer- C'est La Vie
Jako fan ELP mówię, że jest to genialny utwór, mimo że mieli kilka lepszych. Cudowny bajkowy, magiczny klimat. Utwór nie z tego świata. Wokal Lake'a...da się lepiej?10/10
Joy Division - Decades
Nie znam tego całego post-punku, ale to jest naprawdę dobre. Wokal rzeczywiście technicznie beznadziejny, ale grunt że pasuje do muzyki, to czasami już dużo. Motyw główny niesamowity, cudownie futurystyczny, industrialny. Bije z tego jakiś taki chłód i zgiełk wielkich miast, w których codziennie mijają się tysiące anonimowych ludzi. Te solo na klawiszach!
Bizon napisał:

brzmi mi to jak narkotyczny sen nawiedzonego naukowca.

Piękna definicja, pięknej muzyki.
9,5/10
Van der Graaf Generator - Darkness
Jeden z dwóch moich ulubionych zespołów, ale utwór jak dla mnie mało reprezentatywny. btw. Bizon, pełno takich kawałków? Shocked Jak dla mnie styl VdGG jest zupełnie niepowtarzalny, cholernie oryginalny i nie do podrobienia. Płyta jest jedną z najsłabszych, więc nie ma się co nią sugerować przy decyzji o zakupie czegoś VdGG. Do produkcji nigdy nie miałem zastrzeżeń, a tutaj rzeczywiście coś jest nie tak. Muszę sprawdzić, czy to ja byłem dotychczas głuchy, czy youtube ssie.
8/10

Przepraszam za swoją lakoniczność. Chciałbym czasami podzielić się z innymi emocjami, które wywołuje we mnie muzyka, ale nie potrafię.
Jak się da, to dopiszcie mnie do listy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Sob Paź 24, 2009 8:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qnegunda dawaj
A ja propozycje poprzednie wkrótce ocenie
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Sob Paź 24, 2009 10:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Swans - Miracle of Love
Absolutnie genialne. Wprowadza w niesamowity melancholijny trans, a później wybucha i zaczyna się jazda. Trzy razy musiałem się upewnić, czy to na pewno BeBe dał. 9/10


Lol, nie chciałbym nic mówić, ale jestem fanem Pink Floyd.

Cytat:
Nie znam tego całego post-punku, ale to jest naprawdę dobre. Wokal rzeczywiście technicznie beznadziejny, ale grunt że pasuje do muzyki, to czasami już dużo. Motyw główny niesamowity, cudownie futurystyczny, industrialny. Bije z tego jakiś taki chłód i zgiełk wielkich miast, w których codziennie mijają się tysiące anonimowych ludzi. Te solo na klawiszach!


A tutaj Ty mnie zaskoczyłeś ;d
Do wszystkich psioczących na produkcję - odpowiada za nią niejaki Martin Hannett który produkował płyty U2, Happy Mondays czy New Order. No i w UK uważany jest za jednego z najlepszych producentów ever ;f


Van der Graaf Generator - Darkness

Jezus Maria, ale się wynudziłem. Nic specjalnego, choć VdGG wiele razy było mi polecane.

2/10
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie Paź 25, 2009 1:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Van der Graaf Generator - Darkness -> bardzo przyjemny bas, który generalnie wszystko zagłusza Wink. Nie powiem, utwór ma klimat, wokal niczym się nie wyróżniający, ale pasuje i brzmi właśnie jak z lat '70, czylki wszystko gra. Trochę za długi i ja jednak dreszczy nie mam. 6/10
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 22, 23, 24 ... 58, 59, 60  Następny
Strona 23 z 60

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek