| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 10:00 pm Temat postu: |
|
|
Fajne są te rozbudowane, gitarowe partie (wprowadzenie brzmi świetnie!); trochę słabiej, gdy wkracza wokal. Chórki mi tu za bardzo nie pasują, taka gitara wymagałaby oprawy raczej chrapliwego śpiewu IMO. Ale chociażby dla samej melodii - 7/10. Pewnie gdyby był to utwór instrumentalny oparty na takich zagrywkach, byłoby o 1,5 oceny wyżej. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 10:14 pm Temat postu: |
|
|
W kabaragajowym światku był Ass, który to się ejakulował na ten zespół. Chyba nawet zrecenzował Argus (jak to płyta z Vaderem na okładce, to tak :d). Kawałek po pierwszym przesłuchaniu się podoba, jak na lata 70 całkiem świeży, fajnie rośnie i wokal całkiem całkiem.
7/10 _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 10:40 pm Temat postu: |
|
|
Dobry Łiszbon nie jest zły. Bardzo lubię grę gitarzystów tego zespołu, taką czystą, przestrzenną, wyrazistą - słuchanie jej to ogromna przyjemność. Wokal jest całkiem przyjemny dla ucha, absolutnie nie widzę tu miejsca dla chrapliwości, właśnie ta delikatność nadaje piosence charakteru tamtych lat. Co prawda faworytem z Argus jest dla mnie "Throw Down The Sword" który ma absolutnie urocze motywy gitarowe i w ogóle jest supermiodne, ale bizonowa rzecz też daje radę.
7/10 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 10:45 pm Temat postu: |
|
|
A mi się podoba. Pachnie trochę takim Uriaha Heepowym graniem dla mnie. Wokal może nie powalający, ale jednak coś w sobie ma i bardzo fajna gitarka.
4/6 _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 11:02 pm Temat postu: |
|
|
mike - fajne, śmieszą mnie takie rzeczy.
Ale jak najbardziej pozytywne 6/10 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 11:13 pm Temat postu: |
|
|
8/10
Lubię Wishbone, bardzo lubię Argusa. Faktycznie mogłoby być jeszcze lepiej, gdy gdzieś była jakaś zmiana tempa, gdyby panowie sobie mocniej poimprowizowali. Ale jest dobrze. Lubię, cenię. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 11:24 pm Temat postu: |
|
|
wrzucilem kawalek tego zespolu chyba w sumie glownie dlatego, zechyba malo osob w wieku naszym czy mlodszych zna ten zespol, juz nie mowie ogolnie, ale nawet wsrod fanow rocka. a to zespol przeciez mocno zasluzony dla rocka, bo to jedni z pionierow podwojnej gitary prowadzącej _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 11:39 pm Temat postu: |
|
|
| klasyczne granie klasyków rocka... bardzo dobre. 7/10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 11:58 pm Temat postu: |
|
|
Wishbone to dla mnie był zawsze taki pomost między najklasyczniejszą klasyką (Floyd, Purple, Zepy, Sabbath etc) a tymi mało znanymi rzeczami (Indian Summer itd). To dla tych którym mało klasyki, którzy chcą poszukać ździebko dalej- tak zawsze ja widziałem właśnie Wishbone Ash- ale też i na przykład Camel. Zupełnie różne- ale coś je łączy. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 12:22 am Temat postu: |
|
|
ja w sumie wishbone dawno temu troche slyszalem, mialem gdzies kasete ale kilka lat zupelnie nie sluchalem, az kolezanka pare tygodni temu nagle zwariowala na ich punkcie. a, ze slucham czesto jej stacji na last.fm, to zaczeli sobie u mnie leciec i przypomnialem sobie jak zajebiste mieli niektore kawalki. kupilem sobie argusa szybko. the king najbardziej mi podszedl, chociaz sometime world tez bardzo lubie.
swoją drogą, czy komus jeszcze jeden z tych glownych gitarowych motywow przypomina fragment motywu z 'takiego tanga'? tzn raczej na odwrot ale nvrmind. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 12:24 am Temat postu: |
|
|
Taaa. Zastanawiałem się skąd znam tą partię gitary.
No, ale tylko jedną część z początku Takiego Tango.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 12:37 am Temat postu: |
|
|
Wolę Takie Tango .
Świetny kawałek. Może troszkę "senny", ale to tworzy właśnie fajny klimacik. Gitary zdecydowanie najsilniejszym punktem utworu, wokal może niezbyt porywający, ale do brzmienia tej piosenki wydaje się świetnie pasować. 7,5/10. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 6:51 pm Temat postu: |
|
|
Dam teraz, dopóki pamiętam.
Swans - Miracle of Love
http://www.youtube.com/watch?v=bcaLabqWH94
Początkowo zespół no-wave'owy, pochodzący z Nowego Jorku. Zaliczany jest do prekursorów industrialu, zwłaszcza ich początkowa faza. Później ewoluuję w stronę bardziej melodyjną, art rockową (złośliwi nazywają to nawet prog-rockiem). Łączą w sobie moc, elektronikę, brud i mrok w cholerę. Ich płyta Children of God ciągnie się jak flaki z olejem i jest ciężka jak ołów, ale wywołuje to taką reakcję, że żyć się odechciewa, w pozytywnym tego słowa znaczeniu ;d
Miracle of Love pochodzi z ich chyba najbardziej melodyjnej płyty, White Light from the Mouth of Infinity. Myślę, że nawet taki Bizon bądź Mike łykną bez zapity to.
Ps. Goście zrobili niesamowity cover Love Will Tear Us Apart. Lepszy od Joyów, ale to już tylko ciekawostka
She holds a key to the room down there
And I, I will follow, but I'll never fall in
Yeah, we'll suffer for nothing, and we'll never forgive
God said to no one to do what he did
One second in your presence is a miracle of love
One second denied is a miracle of love
The young man is weakness in a lover's disguise
The woman is strong in her warm-bitter lies
How will they hope what they can never percieve
And how do they love what they fail to decieve
One second in your memory is a miracle of lies
One heartbeat in your body is a miracle of love
White light on a black sky is a miracle from above
One lonely moment in your arms is a miracle of love _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 7:02 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem co Wy macie ostatnio z wyszukiwaniem utworów w których wokal mnie po prostu razi. To po 5 s tego utworu ;p
Instrumenty w tym są bardzo fajne.... przynajmniej do ożywienia... ale i teraz są fajne. Klawisze są bardzo fajne... w ogóle instrumenty są fajnie wykorzystane no. Ale wolę tę część wolną i spokojną. Bo w tej drugiej niby się coś dzieje ale tak nie do końca. Powtarzają ten sam motyw kilku(nasto)krotnie. Jak nie mieli pomysłu jak to wykorzystać mogli po prostu skrócić z plusem dla całego utworu. Za wokal minus, Za instrumenty mały plus(bo ta głośna część jednak lekko za długa. A zakończenie to jak dzwonki na wietrze a to akurat fajne i miłe skojarzenie więc mi się podoba. Ocena... nie wiem... 6lub7/10
Spodziewałem się czegoś gorszego  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 7:04 pm Temat postu: |
|
|
Jakbym dał coś z ich wcześniejszej twórczości to raczej tak wysoko byś nie ocenił  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 7:07 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | Jakbym dał coś z ich wcześniejszej twórczości to raczej tak wysoko byś nie ocenił  |
No 8 to już jest przeznaczona raczej dla rzeczy prawie wybitnych ;p więc 7 dla Twojej propozycji to i tak jest strasznie dużo. Oczywiście mając na myśli "Twoją propozycje" mam na myśli to, że poruszasz się w nurtach muzycznych, które mnie nie cieszą. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 7:18 pm Temat postu: |
|
|
Już nie generalizuj, nie zamykam się w jednym nurcie ;f Większość aktualnie słucham z jakichś tam pochodnych post-punku i new wave, ale dalej na laście uświadczysz klasyki rocka ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 7:52 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem..... z pewną dozą strachu zaczęłam to słuchać....
Nie wiem niby nic specjalnego, ale jakiś taki klimat utwór ma i mnie wciągnął i słucham już kolejny raz. Wokal w stylistyce Joy Division (takie moje pierwsze skojarzenie). I te dzwony na koniec takie mroczne.
Wokalu można się czepiać, ale nadaje klimatu temu wszystkiemu.
7/10
mój kawałek dziś wieczorem, bo jutro wybywam na Hot Posiadłość o świcie. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 8:14 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie wokal w tym utworze jest najlepszy! Niska, głęboka barwa - takie lubię. Troszeczkę przywodzi na myśl wokale Cave'a... No i klimat nieco psychodeliczny nawet (trochę mi się, nie wiedzieć czemu, skojarzyć z takim jednym albumem Lipnickiej i Portera), ale końcówka dość nijaka, w każdym razie od pewnego momentu przestałam słuchać i ostatnia minuta gdzieś mi przemknęła. To mi psuje jednak ostateczne wrażenie - utwór jest trochę mało konsekwentny jak dla mnie. Zatem uczciwe 7/10, bo plusów jest całkiem sporo. No i tekst! _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 8:49 pm Temat postu: |
|
|
poczatek bardzo ciekawy. wokal mniej, ale dopoki wokal nie wchodzi jest spoko. szkoda tylko, ze potem mam wielokrotne deja vu. ciagle to samo. ciagle to samo, ciagle to samo. ciagle to samo <kiwa sie w rytm powtarzajacej sie w nieskonczonosc linii wokalu>. i tak z 2 minuty z pierwszych 4 mozna bez zalu wypieprzyc. dopiero przed 4:00 zaczyna sie znowu cos dziac. ten kawalek bylby bardzo dobry gdyby wywalic te dwie minuty nudnego powtarzania tej samej linii wokalu. no i gdyby byl inny wokal, bo ten jednak, zwlaszcza z tym poglosem, jakos mnie nie przekonuje. a tak to jest kawalek dobry. jestem w miare pozytywnie zaskoczony. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 8:53 pm Temat postu: |
|
|
W ogóle Bebe, zwróć uwagę, jak Bizon i wasdfg7 Ci nie do końca wprost jadą  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 8:56 pm Temat postu: |
|
|
Ja wiem, każdy znów się tutaj spodziewał post-punku. A tutaj jest post-punk tylko bardziej rozwinięty ;d
No i akurat Bizzy narzeka na to, co w Swans jest dość powszechne - długie, zapętlone kompozycje, melancholijne, które powodują, że właśnie zaczynasz się kołysać jak nawiedzony. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Ja się wpycham bez kolejki bo ocenie od razu wszystko. A jako , ze ocenie wszystko nie bedzie dlugich wyjasnien.
Kreator - Violent Revolution - dobry, nie slyszlaem tej kapeli juz z 10 lat. Chyba czas nadrobic zaleglosci. 4/6
Opeth - Hope Leaves - jak to Opeth, czasem dobry , czesto dlugi i nudny. Tu jest tak posrodku. 3/6
Marillion - Chelsea Monday - słaby, nie lubie ich. 2/6
Anthrax - Caught In A Mosh - nie przepadam za nimi. A to srednie. 2/6
Morte Macabre - Apoteosi Del Mistero 4/6
Chris Cornell - "Seasons" - 2/6. Nie trawie tych grungowych klimatow.
Michael Schenker Group - Never Ending Nightmare - takie UFOwate. nawet niezle. 4/6
Alice Copper - Killer - 03 - Halo Of Flies Coopera lubie ale te strasze numery mnei nie przekonują. Choc są oryginalne. 3/6
Radiohead - Last Flowers - boooooring ale nie najgorsze 3/6
Radiohead "How To Disappear Completely" - znow booooring. 2/6
Deep Purple - April - boskie. kocham ten kawalek od zawsze 6/6
Chasing Shadows - 3/6
Deep Purple- Lalena - 5/6
Deep Purple - When A Blind Man Cries - 6/6 niech ktos przypomni z czego jest to intro ?
http://www.youtube.com/watch?v=LfDk7VfCwBs
Deep Purple - Fireball - Anyone´s Daughter -3/6
Soldier of Fortune - 4/6
DEEP PURPLE - BLIND - 4/6
Deep purple-Mistreated - zawsze wydaje mi sie , ze to kawalek Rainbow 5/6
Sometimes I Feel Like Screaming i kolejny klasyk 6/6
I gdzie jest Emaretta ? czemu nikt tego nie dal ?
Deep Purple-Loosen My Strings - kolejny klasyk 6/6
Rainbowy - bardzo dobre - Ariela uwilbiam, choc czegos mu brakuje.
Anya - kolejny klasyk DP - 6/6
a tu druga strona dopiero Nie ocenie wszystkiego na raz poddaje sie na chwile Zreszta zajalbym cala strone  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 10:02 pm Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: |
Opeth - Hope Leaves - jak to Opeth, czasem dobry , czesto dlugi i nudny. Tu jest tak posrodku. 3/6
Marillion - Chelsea Monday - słaby, nie lubie ich. 2/6
Radiohead - Last Flowers - boooooring ale nie najgorsze 3/6
Radiohead "How To Disappear Completely" - znow booooring. 2/6
|
lol?
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 10:30 pm Temat postu: |
|
|
A mnie się ten monotonny, lekko hipnotyczny początek bardzo spodobał. Mam kumpla, który mnie dokładnie takimi klimatami katuje- i część nawet mi się podoba. Nazw nie znam, tego nie znałem- tak bardziej z boku na to patrzę, ale ma to coś w sobie. Fajne na noc.
Od praiwe 4-tej minuty czysty prog nie ma bata Świetna końcówka. Ciągle jest trochę tej monotonii (gitara w tle na przykład i ten werbel)- ale i podniosły głowny motyw. Zabrakło mi wielkiego finału, jakiegoś dopełnienia. Niby jest nim ten fragment od czwartej minuty, ale... moze ja po prostu chciałbym, żeby to jeszcze ze dwie minuty tak "monotonnie" (używam nawiasów, bo ja nie odczuwam tam monotonni- to słowo ma pejoratywne zabarwienie a moje odczucia są zdecydowanie pozytywne) rosło?
8/10 z czystym sercem. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 11:42 pm Temat postu: |
|
|
Wishbone Ash jest genialne, pomijając nieco nudny wokal, ale gitarzyści go rekompensują. Ten kawałek bardzo lubię, zwłaszcza ten główny riff. Aczkolwiek zdecydowanie wolę ich takie jeszcze bardziej progresywne rzeczy, jak Phoenix. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 11:59 pm Temat postu: |
|
|
Miłe. No i... no miłe, fajne. Ciekawy wokal (ale Joplinka miała lepszą chrypkę ), miło buja, nie mam żadnych zastrzeżeń, ale i nie porwał mnie jakoś szczególnie. Ma taki lekko melancholijny klimat, są emocje, ale... słyszałem podobnych całkiem sporo.
5/10, bo za cholerę nie jestem w stanie znaleźć nic boskiego ani nic kiepskiego. Jest OK, nie razi, ale... jak soundtrack w filmie, trochę. Byłem w stanie sobie wyobrazić scenę z jakiegoś wyciskacza łez.
No milutkie tło- ale jednak tło IMO. Nie mam zastrzeżeń- ale peanów też nie. Leciało- było miłe. Przestało lecieć- to przestało. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Paź 17, 2009 12:49 pm Temat postu: |
|
|
Swans - oż ty. Zajebiste. No, po prostu zajebiste. Kapitalny klimat, napięcie, melancholia, wyrazisty wokal. Nie zgodzę się z Bizonem, że się dłuży - dla mnie nie ma tu ani jednej zbędnej sekundy. Właśnie ta pozorna monotonia pierwszej części sprawia hipnotyczne wrażenie i przygotowuje na końcówkę. Natomiast rację ma Fenderek, że trochę brakuje rąbnięcia na sam koniec (choć byłoby one trochę oczywiste), takiej kulminacji - bo tak, to utwór jakoś dziwnie i blado, ku rozpaczy słuchającego gaśnie. Ale i tak to wspaniała rzecz, daję 9/10 z czystym sercem.
Dadafon - znów mam podobne odczucia jak Fenderek. Ot, przyjemne tło. Ale ja lubię albo jak coś jest wyraziste albo jak jest pedalskie. To nie jest ani takie, ani takie, więc sorry Ale wprawia w dobry nastrój i gitara ładnie pobrzmiewa, dlatego dam 6/10, o! _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|