| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sro Lut 03, 2010 2:09 pm Temat postu: |
|
|
Riverside - Before
No coś na poziomie Osobiście nie do końca jestem przekonana do tego bandu. Może wokal coś mnie drażni i w tym kawałku jak wokalista milknie i jest ta perkusja. I to mnie kręci, nie jakieś wymiatanie na 10 stóp, wywalanie garów i rozwalanie talerzy, które nic nie niesie. Tu rytm bije własnym życiem. I cała reszta otacza to swoimi ozdóbkami. Coś fajnego. Fajne, fajne. Niesamowity przejmujący klimat jak z dreszczowca w kosmicznej otchłani.
Mała dygresja jak to wygląda smutno te barierki oddzielające ludzi do sceny.
ocena 7/10
Anathema - Better off dead
Hmmm Klawisze tworzą jakiś tam klimat. Wokal taki sobie nic szczególnego. Oryginał czy cover oba średnio mi przypały do gustu. Brakuje w coverze jakiegoś pazura, zadziorności. Takie ckliwe momentami. Ciągnie się to i ciągnie, mogło być o 1minute krótsze.
ocena 5/10 _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Lut 03, 2010 3:14 pm Temat postu: |
|
|
Na zarzuty wobec Mastodona odpowiem krótko: nie znacie się !!
Poważnie to nie jest to najlepszy kawałek z tego albumu, ale chyba najprzystępniejszy. Co nie zmienia faktu, że album bardzo udany i w czołówce najlepszych z ostatniego roku. I Ziutek, skąd Ty znasz takie zespoły jak Good Charlotte ? XD
Rain--Priscilla Ahn
Bardzo przyjemne. Podoba mi się wokal tutaj. Lubię czegoś takiego czasem posłuchać, więc jak najbardziej na plus. Fajne przyspieszenie, ogólnie miłe. 7/10
Primal Scream - Movin' On Up
Fragmenty tego utworu chyba są często wykorzystywane w reklamach, bo nawet ja potrafię to skojarzyć, a muzyką w reklamach się raczej nie przejmuję, chyba, że jest dobra. Spoko kawałek, czemu nie? Czegoś takiego też mogę posłuchać, 6,5/10
The Waterboys - Church Not Made With Hands
Też takie radosne. Nie przeszkadza, a ten fakt czasem jest bardzo na plus. Przyjemna piosenka, która gdyby poleciała w radiu, nie przełączyłbym. 5,5/10
Riverside - Before
Zespół poznałem dosyć niedawno, bo pod koniec ubiegłego roku. Albumy jakie znam na chwilę obecną to Out Of Myself i ADHD. Jak zwykle świetne klawisze (obok basu to mój ulubiony element tego zespołu). Refleksyjne, lubię robić sobie 'seanse' z tego typu muzyką i z Riverside. 8/10
Bad Religion - Better Off Dead
Nie wiem czemu, ale mam takie wrażenie jakby wokal czasami nie dawał rady. Punkowa wersja nie podchodzi zbytnio, lepsza wersja Anathemy. Tu wokal taki rozwlekły. Ale aranżacja w porządku. Za cover 7-/10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 03, 2010 9:26 pm Temat postu: |
|
|
| KrzysiekP napisał: | | I Ziutek, skąd Ty znasz takie zespoły jak Good Charlotte ? XD |
Dziewczyna trochę słucha. Zresztą, obok Placebo, kwalifikuje się do kategorii "emowate, ale znośne"  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 6:29 pm Temat postu: |
|
|
The Waterboys - wesolutkie, niczym nie wyróżniające się plumkanie. Przyjemne, ale są lepsze 5/10.
Mastodon - zupełnie do mnie nie przemawia. Nijakie do kwadratu. 3/10
Riverside - oj jest klimacik. Z Riverside się dopiero zaprzyjaźniam i nie ukrywam, że kawałki tego typu bardzo mnie do tego zespołu zachęcają. Świetny basik, przyjemny dla ucha wokal, jakiś taki niepokój, zaduma. Świetna rzecz 8/10
Bad Religion/Anathema -
utworu chyba nie znałem, niemniej riff z wersji Bad Religion kołacze mi się po głowie i w tej wersji fajnie mi się tego słucha, trochę nogą przytupuje 6/10.
wersja Anathemy...nudna, ot co! Niby fajna aranżacja, ale wszystko się jakoś tak wlecze niemiłosiernie, wokal dość przeciętny, chociaż momenty "chórkowe" fajnie brzmią
Moja propozycja około 23-24. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Ostatnio zmieniony przez mike dnia Pią Lut 05, 2010 1:50 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 9:54 pm Temat postu: |
|
|
OK, prowadzących proszę o skreślenie mnie z listy. Idę w ślady mumina
Niby niewiele potrzeba czasu żeby posłuchać jednego utworu dziennie i go ocenić, ale jak się doda TOP10, jak się doda płyty roku- to się nagle okazuje, ze to jest absolutne maksimum jakie w tej chwili mogę wyciągnąć i... nawet tej chwili nie mam. No nie mam. W pracy niestety youtube mam zablokowany- a to byłoby jedyny miejsce gdzie mógłbym znaleźć chwilkę. Tak... tak nic z tego, sorry.
Ale szczerze dziękuję za bardzo fajną zabawę do tej pory Miłego dalszego coeniania  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 10:02 pm Temat postu: |
|
|
Bleh. Fenderku wróć. Choć no lekko przestaje się to kupy trzymać, ale zaraz wezmę wszystkich za jaja i będzie tu odpowiednia organizacja. Za spóźnienie się 2h z wrzuconym utworem - ban na 2 tygodnie. nie muszę pytać, wiem, że daga się zgadza. No to lipa trochę.
Moje oceny trochę później. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 10:21 pm Temat postu: |
|
|
No, skoro nawet najbardziej aktywni uczestnicy się wycofują, to znak, że życie najfajniejszej zabawy na tym forum dobiega końca... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 1:38 am Temat postu: |
|
|
Bo musiałem Losty oglądnąć i sobie przypomnieć to co już słuchałem, oraz przesłuchać to czego jeszcze nie słuchałem..
Mastodon. Instrumentalnie dla mnie fenomenalnie.... do momentu wejścia wokalu. Potem pewnie też, ale trochę jednak ten growl(?) boli w uszy. Gdy się uspokaja chwilowo jest dość znośnie. Gdyby nie wokal, to byłoby bardzo świetnie. W sumie cały utwór brzmi tak samo, ale nie specjalnie mi to przeszkadza. Za wokal o jeden stopień niżej. 6,5/10
Anathema. Słuchałem oba linki ale ocenię Anathemę, bo jestem zachęcany by ją poznać. Woakl tej kobiety jest ... piękny, taki ... nieskazitelny. Tak to słowo pasuje idealnie. Trochę mi tu zajeżdża Evanesance czy Within Temptation, ale przecież swego czasu słuchałem i mi się podobało więc, nic mi tu nie przeszkadza. Bardzo ładne jak to ktoś mówi fortepianino Może nie ma wniebowzięcia, ale momentami strasznie przekonuje mnie jej... no wspaniały wokal. W sensie momentami jest boski wokal, a czasem zwykły. No ale no. Przyjemna bardzo propozycja i będzie 7,5/10
Riverside..
Strasznie cichy link, to od razu się rzuca na uszy. Chyba z Riverside mam podobnie co z Cavem. Jest bardzo dobrze, ale czegoś brakuje, by zupełnie się w nich pogrążyć i odlecieć. Nie wiem, może to teksty u nich są najważniejsze i właśnie tego brakuje. Więc siądę i poczytam itd. W każdym bądź razie wiem, że jest coś na rzeczy i skoro NAR-owi się podoba, to zakładam, że wkrótce i ja będę pisał posty w temacie o Riverside. Trochę głupio bo to będzie 2 link NAR-a który zostawię bez oceny. Ale naprawdę. Ostatni egzamin z fizyki mam w piątek następny, i od tego momentu ostro się wezmę za poznawanie tego co muszę. Swoją drogą chwilami Riverside przypomina mi Collage więc też bardziej na plus i zachęca niż na odwrót.
Może to te popisy instrumentalne mi nie do końca pasują? No bo jak przez 3 minuty cały czas wałkują gitarę....to samo boli mnie w Dream Theatre czy Porcupine Tree (choć u nich w niewielkim stopniu) Niemniej jednak wkrótce mam nadzieję mnie oświeci.  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 1:07 pm Temat postu: |
|
|
| też nie mam już siły i czasu na tę zabawę, która bądź co bądź wymaga pewnego zdyscyplinowania. w związku z tym pozdrawiając wszystkich, którzy wymieniają się tu swymi muzycznymi inspiracjami, ja z tej zabawy wychodzę kuchennymi drzwiami. także proszę o wykreślenie, dziękując za wysłuchanie utworów, które miałem okazję tu wrzucać. miłego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 5:08 pm Temat postu: |
|
|
Łok drogi mike. Bardzo fajne, bardzo bujające, bardzo dobre. Gitary są świetne, wokal też bardzo na plus. Bardzo energiczny i fajny kawałek 7,5/10
Umieramy?  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 6:06 pm Temat postu: |
|
|
Hm. Ja też nie mam ani czasu ani chęci oceniać dzień w dzień, ale raz na 3-5 dni chwilkę by posłuchać i oceniać zawsze znajdę. A nolajfem generalnie nie jestem. Szkoda tej zabawy, zwłaszcza, że odchodzą sami wartościowi uczestnicy (oprócz mumina oczywiście ) _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 6:51 pm Temat postu: |
|
|
| Można jeszcze zmienić zasady w ten sposób, że każdy będzie wrzucał co 2 dni. W ten sposób kolejka dłuższa i więcej czasu na ocenienie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 7:41 pm Temat postu: |
|
|
zaleglosci (w sumie ze 3 kawalki chyba) jakos wieczorem...
no coz, z pozostajacych w zabawie i tak polowa zapomina o swojej kolejce, nie mowiac o ocenianiu innych... ale niech bedzie.
Alice In Chains - Black Gives Way To Blue
czyli tytulowy (i ostatni) kawalek z nowej plyty AIC, pierwszej z nowym wokalistą, chociaz tu akurat glowny wokal nalezy do jerry'ego cantrella - gitarzysty i drugiego wokalisty AIC.
na fortepianie - elton john
utwor dedykowany Layne'owi.
I don't wanna feel no more
It's easier to keep falling
Imitations are pale
Emptiness all tomorrows
Haunted by your ghost
Lay down, black gives way to blue
Lay down, I'll remember you
Fading out by design
Consciously avoiding changes
Curtains drawn now it's done
Silencing all tomorrows
Forcing a goodbye
Lay down, black gives way to blue
Lay down, I'll remember you...
_________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 8:42 pm Temat postu: |
|
|
Winger - Junkyard Dog (Tears On Stone)
Pomijam fakt, że w połowie utwór mi się zacina. Taki rockowy schemat. Mocne, szybkie, gitarowe. Nie ma do czego się doczepić, może nic oryginalnego w sumie. Nie mogę nic ciekawego o tym napisać. Wokal nie odstrasza ludzi tak jak w Mastodon. Chociaż ma się ochotę zarzucić grzywą Mike liczyłam na coś ciekawszego lub klasycznego.
ocena 6/10
Alice in Chains
No tak chyba ten band tak zawodzi i dlatego nie zyskał mojej przychylności. Ponoć kultowy ładny fortepian I leci, leci i mam już nadzieje, że się piosenka rozkręci a tu koniec te 3minutki szybko mijają. Gitara fajne płynie wraz z klawiszami. Gdzieś tam brzdęka akustyk. Jakby było to instrumentalne byłby fajniejsze. 1:40 fajny fragmencik
ocena 6/10
Wydłużanie zabawy na 2dni sprawiłoby, że ludzie by chyba olaliby to totalnie. Nie ważne ile dni skoro raz na ileś dni ludki nie wystawiają opinii. A jak ktoś mi piszę"w tym miejscu będzie opinia" to ja o tym zapominam i nie wracam, aby spr. czy jest już napisane. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 10:05 pm Temat postu: |
|
|
The Waterboys
Bardzo przyjemny utwór, w sam raz, kiedy chce się oderwać i posłuchać czegoś lżejszego Lekki i radosny klimat, wokal typowy dla takich kompozycji, fajny pomysł z dodaniem dęciaków (?) plus plumkające w tle klawisze. Nie do końca moja bajka, ale słuchało się dobrze. 6/10.
Mastodon
Ciężki numer, jednak ta ciężkość jakby nie wynika sama z siebie, jest taka sztuczna bym powiedział. Lubię mocne granie, tutaj jednak czegoś mi brakuje- wszystko zlewa się w jedną całość, tak, że niezbyt dobrze się słucha. Na plus solówka. Wokalnie nie za ciekawie, to charczenie nie za bardzo mi odpowiada, za to o wiele milsze dla uszu są chórki. 5/10.
Riverside
Zespół poznałem, podobnie jak Krzysiek, całkiem niedawno, a już zdążył mnie zachwycić. Ci muzycy robią klimat, świetne klawisze i gitara, czuć ten feeling w graniu Kozieradzkiego. Mocniejszy fragment utworu więcej niż zacny Nie ma tu bezsensownego pitolenia, słychać i czuć melodyjność. 8,5/10.
Anathema
Cover bardzo klimatyczny, jednak zgodzę się z Dagą co do tego, że troszkę przydługi, nawet mimo tych nieco ponad czterech minut. Klawisze piękne, wokal dobry i tylko tyle, bo IMO niezbyt się wyróżnia. 5,5/10.
Winger
Świetny początek, dla mnie pachnie Megadeth, gitarki chodzą przezajebiście. Wokalnie może trochę lepiej od Dave'a Ciekawe zmiany tempa, sekcja rytmiczna trzyma cały kawałek w ryzach. Muszę przyznać, że takiej drugiej części utworu, tzn. na akustyczną gitarę zupełnie się nie spodziewałem- jednak zaskoczyło mnie to pozytywnie, tu wokal brzmi IMO już trochę lepiej 7/10.
Alice In Chains
Na samym początku muszę powiedzieć. Cudowna gitara, która zdominowała początek utworu, a potem co jakiś czas wkrada się i zawodzi swoimi dźwiękami. Elton też daje tu radę, dobra partia klawiszy w jego wykonaniu Co do wokalu- nie mam żadnych zastrzeżeń, świetnie się komponuje z tą gitarą w tle. 7,5/10. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 11:05 pm Temat postu: |
|
|
daga... przypominam, że BeBe jutro nie wrzuca bo go nie ma, więc jutro Ty.
Bizon.
Piękna zagrywka od razu na samym początku. Gitara zdaje się czy jak się to nazywa Spokojny, taki melancholijny. Alice in Chains zdecydowanie do poznania, bo to nie pierwszy ich utwór, który znam i jest co najmniej bardzo dobry. Bardzo ładnie to płynie. Wokal taki idealny do tego kawałka. I kończy się zdecydowanie za szybko. Nie wiem co tu jeszcze można wyróżnić. Gitara i wokal zdecydowanie wyśmienicie i ogromny plus tego utworu. Jedyny minus... w sumie nie ma bo gdyby wydłużyć ten numer bez zbytniego ingerowania w charakter to by mogło być już koło 4 minuty nużące. Toteż bardzo dobry kawałek i tyle no. 8/10 _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 1:00 am Temat postu: |
|
|
Winger - no fajne, świetne brzmienie, wokal mi się podoba - na początku myślałem, że to Cooper Ogólnie kompozycja zalatuje różnymi świeżymi brzmieniami, coś jakby nowa Meta, z innej strony jakby Ayreon, z jeszcze innej drimfjeterem wieje... Ale jakoś jednak nie zapada w pamięć...
Alice in Chains - poprzedni numer fajny, ale tu... Jezu, w tak niesamowity klimat wprowadza ta gitara w intro, dawno czegoś takiego nie słyszałem... A potem ten utwór tak cudnie płynie i płynie.... By nagle się urwać i pozostawić jakby niedosyt - ale to też w jakiś sposób plus Jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza propozycja tej kolejki  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 4:15 pm Temat postu: |
|
|
Meat Loaf - Life is a Lemon and I want my Money back - niezłe, lubię takie granie, ale ciut jednak za długie. 8 minut, spodziewałem się czegoś jak July Morning czy Like a Hurricane, a tu w sumie taki zwykły wydłużony hard rockowy numer. Ale słuchało mi się tego dobrze, nawet bardzo, świetne chórki - 8/10
Temple of the Dog - Call Me A Dog - przyjemnie się snuje, klimaty Mother Love Bone - a to całkiem lubię Tylko, że jakoś mnie nie wciągnęło. Nie chciało mi się słuchać drugi raz, niczym mnie ten kawałek nie zaskoczył, choć solo ładne i wokal zdecydowanie na plus - 7/10
Modern Eon - Euthenics - bardzo dobre! Świetne te zagrywki gitary (gitary?), i ogólny klimat. Takiego post punku nigdy za wiele, słuchałem chyba trzy razy z rzędu, co się rzadko zdarza - 9/10
Anna Prucnal - Kochankowie z ulicy Kamiennej - sam nie wiem. Drażniła mnie maniera akcentowania wyrazów przez tę panią. Niby wokal bardzo emocjonalny, ale nie moje klimaty. Muzycznie nie trafia, tekstowo też nie za bardzo... 2/10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 3:22 pm Temat postu: |
|
|
The Raconteurs
Przyzwoity rockowy numer, ale jakby niewiele więcej. Technicznie nie ma się do czego przyczepić, dobrze brzmiąca gitara, ale już duży plus za świetny bas, jak dla mnie najjaśniejszy punkt tego kawałka. No i jeszcze fajna zmiana tempa na wysokości drugiej minuty. Jednak IMO kawałek trochę zbyt monotonny, jest kilka jasnych punktów- ale zabrakło innych ciekawych zagrywek, które mogłyby podnieść moją ocenę. A tak- 5,5/10. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 4:36 pm Temat postu: |
|
|
Petula Clark - DownTown - fajne, z czymś mi się kojarzy, pewnie było w jakimś filmie Bardzo optymistyczne, za oknem temperatura na minusie, a jak tego słucham, to mam wrażenie, że śnieg topnieje, wyłaniają się kwiatki i wiosna Niby nie moja muzyka zupełnie - a naprawdę miło się słuchało. 8/10
KISS - Black Diamond - KISS kiedyś strasznie katował mnie kolega, i parę kawałków w głowie mi zostało - w tym ten Taki hard rock, jaki lubię - riff, chwytliwy refren, solówka, którą się fajnie gwiżdże - więcej nie trzeba. 8/10
Peter Hammill - A Louse Is Not A Home - tak, jak zapowiedziałem, to jest 10/10. Hammill to mój ulubiony wokalista - ok, Rodgers, Gabriel, Freddie, ale takiego klimatu jak ten facet, nie robił nikt. Wystarczy posłuchać np. Lost, jeszcze z czasów Van Der Graaf Generator, albo Still Life (nawiasem mówiąc, spotkałem się już z trzema płytami o takim tytule, Van Der Graaf Generator, Opeth i Fates Warning ), żeby się o tym przekonać. Utwór ten jest arcydziełem prog rocka, wspaniale poprowadzonym, klimat jak z opowiadań Poego - zresztą, tekst chyba jest inspirowany Poem właśnie
Scorpions - Alien Nation - niezłe, ale wokal strasznie mnie irytuje. Poza tym - patrz KISS i ichni Black Diamond - riff, refren, i power. Daje radę, choć nie mam na taką muzykę nastroju obecnie - 7/10, za ten wokal.
Rozumiem, że dzisiaj ja wrzucam, będzie niecowcześniej, bo potem wyjeżdżam i nie chcę robić bałaganu. Koło 16 mam nadzieję pojawi się moja propozycja.
I OTO JEST.
Agalloch - A Desolation Song - z genialnej płyty The Mantle. Łaskawie ( ) wybrałem kawałek bez growlingu, choć zastanawiałem się nad jeszcze jednym, gdzie growl pojawiał się w... chórkach, co brzmiało hmm, dość zabawnie Ale tamten utwór był jednak nieco przydługi, i nie tak dobry jak ten. A co za cudo? Agalloch - folk, doom, post rock. Ameryka. Drażnic może wokal, i pewnie to będzie najczęściej wytykane - ale naprawdę warto posłuchać piosenki dwa-trzy razy, żeby poczuć jej specyficzny klimat. W ogóle, najlepiej posłuchać całej płyty, ale pewnie nie wszyscy dadzą się namówić No i zapraszam do oceniania. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 6:36 pm Temat postu: |
|
|
| Atrus napisał: | albo Still Life (nawiasem mówiąc, spotkałem się już z trzema płytami o takim tytule, Van Der Graaf Generator, Opeth i Fates Warning |
Plus bardzo fajny kawałek Iron Maiden
Swoją drogą, angliści, co to dokładnie znaczy?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 6:43 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: |
Plus bardzo fajny kawałek Iron Maiden
Swoją drogą, angliści, co to dokładnie znaczy?  |
Martwa natura.
Znalazłem jeszcze zespół o takiej nazwie, którego debiutancka płyta taki też tytuł miała. I przyjemna gra komputerowa, nawet dwie części. Popularny tytuł jak widać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 12:40 am Temat postu: |
|
|
i to bardzo dobra debiutancka plyta o tym samym tytule:P
mastodon - to nie jest zly kawalek. ma w sobie jakąś intensywnosc, gęstość dzwieku. nie do konca przekonują mnie wszystkie rozwiązania. na przyklad czyste wokale moglyby byc nieco glosniej bo giną. generalnie nie porywa mnie jakos szczegolnie i pewnie nie wroce do tego, ale tez jakos mnie nie odrzucilo. ot tak, po srodku, chociaz mialo dobre momenty
anathema - ładne, dobrze brzmi. w sumie mily glos, chociaz mozna by jeszcze delikatniej. nie wiem czemu linia melodii kojarzy mi sie z foreign sand chwilami heh moze z minute za dlugie i generalnie bez jakichs wielkich zachwytow, ale ładne. po prostu.
winger - nawet dobre. tez bez zachwytow, ale lepsze niz sie spodziewalem, bo winger zawsze mi sie kojarzyl z pudel metalem heh klimat troche alice'owy momentami. dobre, chociaz znowu niezbyt wyrozniajace sie, w pamiec mi na pewno nie zapadnie.
the raconteurs - to jest jeden z tych nowych zespolow, ktore jak cos kiedys slyszalem, to nawet zrobil na mnie niezle wrazenie. ten kawalek jakos mnie nie powala, ale generalnie nie jest zly. moze niczym specjalnie sie nie wyroznia, ale ma taki lekko stary klimat momentami, jakby powstal w latach 70tych, co mi sie podoba.
agalloch - ma klimacik, niezaprzeczalnie. mimo ze, jak widze, jest to zespol hamerykanski, to slysze pewne nalecialosci folku brytyjskiego moze to odrobine monotonne sie robi z czasem, ale klimatu ma niemal tyle, co ozzy heh najlepszy kawalek z tych ocenianych tu, poza pewnym zespolem na R
riverside - to nie jest moze wielki numer jesli chodzi o samą 'kompozycyjnosc' (jest w ogole takie slowo?) natomiast ma klimatu jak dwoch ozzy'ch uwielbiam jak ten kawalek nabiera intensywnosci od tego cichego poczatku bo ten wrzask na samym koncu. niby caly czas leci to samo, ale z kazdą sekundą robi sie coraz intensywniej, mocniej. ten kawalek jest daleko poza moim riversideowym top 10, a naprawde bardzo go lubie, co chyba najlepiej pokazuje jak ja ten zespol uwielbiam  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 1:20 am Temat postu: |
|
|
The Raconteurs - fajne. Kurczę, fajne, nie słucham zbyt dużo współczesnego rocka, bo jednak to nigdy nie będzie to co kiedyś - w przeciwieństwie do metalu, którego i współczesnego chętnie słucham - ale przyjemnie było. Rzeczywiście - zdało by się parę zagrywek na doprawienie tego wszystkiego, ale przynajmniej fajny teledysk i kilka fajnych lasek
Agalloch - za to to - to naprawdę było świetne! Klimat, rzeczywiście niesamowity klimat, coś w tym kawałków jest naprawdę intrygującego, zresztą od razu poszedłem za related i paru innych kawałków posłuchałem, chyba polubię ten zespół  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 3:08 am Temat postu: |
|
|
Alice In Chains - w ogóle bardzo lubię nowy krążek Alice In Chains, a Black Gives Way To Blue jest jednym z moich faworytów. Bardzo ładnie współgra akustyk z fortepianem (który jest cudny, no ale to przecież Ciocia Elton na nim myka, więc co tu się dziwić?), łagodna gitara elektryczna dopełnia klimatu. Piękny wokal, piękny hołd. 8/10
The Raconteurs - znajoma melodia, ogólnie przyjemne rockowe granie, wokal stylizowany na lata '60-'70, niezbyt jednak ciekawy, wręcz mdły. Ogółem pogodna piosenka, której nic nie wyróżnia. 6/10
Agalloh - jest w tym klimat, bez dwóch zdań. I wbrew zapowiedziom - wokal wcale nie drażni, wręcz dodaje temu utworowi aury tajemniczości, jakiejś takiej senności, ale wszystko bardzo nastrojowe i bardzo dobrze zagrane. Nie dłuży się, nie męczy, dobra rzecz! 7,5/10 _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 7:39 pm Temat postu: |
|
|
Agalloch - A Desolation Song
Klimatyczny, nastrojowy i aż się prosiło o jakieś rozwiniecie na koniec. No cóż autor miał inny zamysł na ten kawałek. Wokal jest ok i nie sprawia bólu i cierpienia jak Mastodon czy AC/DC. Gitara i to plumkanie fajnie wprowadza nastój skojarzyło mi się z ciut inną muzyką czyli Apocaliptcą czy Therionem. Fajny poryw wiatru ok.4 minutki taki chłodzący klimat wprowadza.
ocena 6/10 _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|