| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sob Sty 02, 2010 3:58 pm Temat postu: |
|
|
Fenderek - dałam Mambo bo bardziej wyjątkowej piosenki byście nie zdzierżyli chyba A ta sam raz na początek karnawału. I jak nie z tej epoki - teraz salsa i podobne klimaty królują w klubach w Wawie.
Co do Satrianiego twoją opinie wyślemy Brianowi : Tak się nagrywa instrumentalne kawałki gitarowe.
Falco - jak mogłeś tak pozytywnie ocenić utwór Lemura za wyżyłeś średnią.
wasdfg7 - nie pozwolę
mumin - co cię śmieszy w godności tej pani To Peruwiańskie dobro narodowe  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Sty 02, 2010 6:23 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | teraz salsa i podobne klimaty królują w klubach w Wawie.
|
Nie no- to jak w Wawie królują to faktycznie wszędzie musi być popularne...
Salsa to faktycznie jest wszędzie, mambo jakby trochę dużo mniej. No i jednak co innego kluby tańca towarzyskiego- a co innego listy przebojów czy stacje radiowe- a o to mi chodziło  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 02, 2010 7:58 pm Temat postu: |
|
|
Ymę Sumac znałem wyłącznie z tekstu "Joe le Taxi"... i chyba tak jednak pozostanie, bo jakoś mi ten numer nie zapadł w pamięć Nie moja bajka zdecydowanie, ale posłuchać było przyjemnie - nic mi w tym numerze nie przeszkadzało. Motyw dęciaków na koniec całkiem spoko  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Sty 02, 2010 8:56 pm Temat postu: |
|
|
ajajajajajajaj(jaj)
mi wypada podziękować. Nie podoba się, albo coś innego tu mnie odrzuca. Bez oceny bo nie potrafię sklasyfikować.
Bez takich mi tu daga  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Sty 03, 2010 2:11 pm Temat postu: |
|
|
krs przespałeś kolejkę.... Atrus nie zapomnij dać coś... no.. w ramah przypomnienia.
i daga.. miej litość...
albo inaczej... jak Bóg Kubie, tak Kuba Bogu.. poczekaj na moje 12 minutowe dzieło  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Nie Sty 03, 2010 3:52 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | Atrus nie zapomnij dać coś... no.. w ramah przypomnienia.
|
Żebyś potem nie żałował, bo moja propozycja na dzisiaj...
A dobra, co Ci będę humor psuł  _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dajanek
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 192
|
Wysłany: Nie Sty 03, 2010 6:03 pm Temat postu: |
|
|
Republika - Zawsze Ty (Klatka)
Republikę uwielbiam, ale ten utwór mnie nie powalił. Niby jest wszystko na miejscu, a jednak
mnie nie bierze. 7,5/10
U2 - Like a song
Początek napawa optymizmem, im dalej tym gorzej. Zmanierowany wokal. Nie trafia do mnie ten rodzaj ekspresji. 5/10
Stratovarius- Black Diamond
Sympatyczny ten motyw główny, kiczowaty jak byk, ale co z tego . Dalej jest już klasycznie power metalowo, ale jest tu kilka
ciekawych, nieszablonowych rozwiązań. 7/10
Jon Oliva's Pain - Timeless Flight
Znowu power metal, ale na pewno nie typowy, dużo kombinowania. Znowu kilka ciekawych pomysłów. Tylko ten wokal...7/10
Ram Jam - Black Betty
Z każdym przesłuchaniem bierze mnie coraz mniej, ale nie jest to złe. Ciekawe te bębny, takie klasyczne, dzikie. 7/10
Mostly Autumn - Glass Shadows
O tutaj jest wszystko co lubię. Wyciszony, oniryczny klimat, typowa floydowkska melodyka, którą kocham. Wokal, który budził zastrzeżenia, mnie,
może nie powalił, ale na pewno wywarł dobre wrażenie. Koło 8. minuty świetny fragment. 9/10
Uriah Heep - The Spell
Początek jest nijaki, później pięknie to się rozwija. Nienachalnie patetyczne. 8/10
Falco - Nachtflug
Znam ten jego wielki przebój taki. Tamten to chociaż melodie ma taką, że chodzi za człowiekiem i wkurza
go cały dzień, tutaj nie zapamiętałem nic. Przeleciało szybciutko, ktoś coś recytował do mikrofonu, orkiestra ckliwie pobrzdąkiwała w tle. Tyle. 2/10
Anathema - Flying
Jak już słucham takich utworów, to liczę chociaż na melodię, która, oprócz tego że banalna, łapie za serce. Tutaj ostał się tylko banał. Nic nie zachwyciło, nawet wychwalane solo.3/10
Joe Satriani - Friends
Niby jest ładne, niby jest gitara taka jaką lubię, a nie bierze. Wolę gdy muzyka jest albo ambitna albo prosta i emocjonalna, tutaj jest po między, a tego nie lubimy. 6/10
Roxie 77 - Beat 'em
Riffy bardzo fajne, klasycznie hard rockowe. Wokal typowy dla trendów ostatnich lat, a takich nie lubię z całego serca. 6/10
Foetus - The Throne of Agony
Bardzo awangardowe, dużo wściekłości jest w tym. Intryguje. 9/10
Yma Sumac - Bo mambo
O nie. W ogóle nie trawię muzyki tanecznej. 2/10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Nie Sty 03, 2010 8:09 pm Temat postu: |
|
|
Zaległe oceny jutro.
My Dying Bride - Two Winters Only
Coś pięknego - być może top3 najpiękniejszych piosenek, jakie znam. Pewnie powiecie, że monotonne. Może i tak, ale to nie rock progresywny, gdzie nastrój zmienia się co chwilę. Posępne, mgliste, rozpaczliwe. Mam jakieś dziwne wrażenie, że jakieś 2/3 to będą oceny negatywne  _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Sty 03, 2010 8:29 pm Temat postu: |
|
|
No więc Atrus.... wychodzisz mi na jednego z tych, na których propozycję w tym temacie czekam najbardziej
Ale napiszę od razu. Wokal jest nie taki jak być powinien. Znaczy się koleś w ogóle mnie nie przekonuje. Krótko mówiąc inny wokal by się nadał bo ten jest po prostu dla mnie tragicznie słaby. Taki ze znudzenia, od niechcenia. Za to podkład instrumentalny jest FENOMENALNY. Nie wiem do czego przyrównać ale naprawdę świetny jest. Wolny, spokojny, wyważony ... cudny. I ta szybsza końcówka... wcale nie psuje tego utworu. Generalnie wszystko pięknie gdyby nie ten wokal. 6,5/10 _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Sty 03, 2010 8:43 pm Temat postu: |
|
|
Ziew... wtórne to i podobne do ballad Metallici... (tylko o wiele gorsze)nie podzielam uwielbienia wasdfghjkl7 Facet śpiewa jakby miała zamiar zaraz umrzeć, ziewnąć lub zwymiotować. Zawsze mnie zastanawiało kto słucha tak ponurej muzy... teraz wiem ponure osoby Chociaż widzę, że kolega tez wokalu nie polubił. Nic tylko sobie w łeb strzelić przy takiej piosence. I nawet ta końcówka tego nie ratuje...
ocena 4/10
czekam wasdf7 na twoje straszne 12minut wtedy ja dam 45minut  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sty 04, 2010 8:23 am Temat postu: |
|
|
Jak był długi weekend, to nie było komu wrzucać, jak poszedłem do roboty, to znów będę miał zaległości jak stąd do Rzeszowa
Nie znacie się zupełnie, My Dying Bride, choć nie tak zarąbiste, jak Anathema, to zarąbiste jest i akurat wokal to jeden z ich najmocniejszych punktów Tu jest również fajnie, choć dość długo - zdecydowanie nie jest to utwór, którego powinienem słuchać tuż przed wyjściem do szkoły, a tak niestety robię Część balladowa przepiękna, pełna smutek, ale nie takiego emo - to jest piękne w doomie. Mocniejsze fragmenty też mają w sobie coś genialnego... Kupa pięknej muzyki  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pon Sty 04, 2010 6:27 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | wtórne to i podobne do ballad Metallici... |
Wtórne? Nie powiedziałbym. Akurat MDB to razem z Paradise Lost, Candlemass i Anathemą pionierzy takiej muzyki, więc jak coś, to inne zespoły mogą być wtórne w stosunku do nich. A tego o Metallice to nawet nie komentuję, bo ja nic takiego nie słyszę...
A Ziutek z wasdfg się poznali na rzeczy  _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Sty 04, 2010 7:50 pm Temat postu: |
|
|
Joe Satriani
Na szczęście w tym utworze technika nie wysuwa się na pierwszy plan, jestem środkiem do osiągnięcia celu, a nie cel sam w sobie. I ten motyw taki radosny, faktycznie, bardzo mi się podoba. Ogólnie Satrianiego mam za faceta, który świetnie umie grać na gitarze, ale raczej nie podoba mi się masturbacja gryfu i z trójki G3 Vai, Satch i Petrucci zdecydowanie wybieram Vaia, bo ten człowiek ma pomysł na grę. To tak ogólnie co do Satcha, ale ten kawałek jest dobry.
Roxie 77
Dobrze się słucha. Akurat jestem po solówce i w zasadzie bardziej przekonuje mnie wokalista, niż wokalistka. Linia wokalu w refrenie najbardziej mi się z tego utworu podoba. Jakiś znajomy dla mnie, ale nie pamiętam skąd.
Foetus
Bardzo dziwne ! I podoba mi się to. Wokal bardziej podobny do melorecytacji. Dobry motyw z 2:30 około w tle. W ogóle tło robi świetną robotę dla wokalu - chętnie przesłuchałbym instrumental. Niezłe przyspieszenie pod koniec. Agoooony!
Yma Sumac
W zasadzie czasem lubię i taką muzykę posłuchać. Orkiestra gra miejscami zwariowane rzeczy. Dziwne ogólnie, surrealistyczne? W ten sposób połączyć muzykę taneczną, operowy głos wokalisty i orkiestrę.. Ale ten motyw główny na prawdę fajny!
My Dying Bride
Zaduma. Autentycznie się spodobało. Ogólnie ostatnio nie słucham wesołej muzyki, więc to jak najbardziej mi pasuje. Ale do wokalu i ja się przyczepię.. Bo nie pasuje mi w mocniejszym fragmencie. Oprócz tego małego minusika - pozytywne wrażenia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Sty 04, 2010 9:57 pm Temat postu: |
|
|
O, traf chciał, że zajrzałam na FQ i do tego tematu akurat wtedy, kiedy jest moja kolejka Cholera, nadległości być może nadrobię podczas katuszy po założeniu aparatu, a na razie niechaj będzie coś fajnego.
<patrzy, czego słuchała ostatnio>
Jacques Brel - Ne me quitte pas
Smęt, w dodatku po francusku, więc pewnie nie przypadnie Wam do gustu. Jak dla mnie - jedna z najpiękniejszych ballad miłosnych kiedykolwiek nagranych (wśród tych, które miałam okazję usłyszeć).
Kto zna francuski, to pewnie wie, jak piękny tekst został tu zinterpretowany.
Dla niezorientowanych w języku żabojadów, amatorskie tłumaczenie na angielski znalezione w necie:
Do not leave me
One has to forget
that everything may be forgotten
that is already fleeing
Forget the time
of misunderstandings
and the time lost
knowing how to forget these hours
that sometimes killed
the heart of happiness
with their whys
do not leave me
I will give to you
raindrops
from countries where it does not rain
I will dig the earth
until after my death
to cover your body
with gold and light
I will found an empire
where love will be king
where love will be law
where you will be queen
do not leave me
do not leave me
i will invent for you
unfelt words
which you will understand
i will talk to you
about those lovers
who have seen their hearts
twice ablaze
i will tell you the story of that king
dead for not having met you
do not leave me
one has often seen
the fire erupting again
from the ancient volcano
that one thought too old
it seems that scorched earth
gives more wheat than the best april
and when the evening comes
do the red and black not marry
for the sky to be set ablaze
do not leave me
do not leave me
i won't cry anymore
i won't talk anymore
i will hide there
looking at you
dancing and smiling
and listening to you
singing and then laughing
let me become
the shadow of your shadow
the shadow of your hand
the shadow of your dog
do not leave me _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Sty 04, 2010 10:06 pm Temat postu: |
|
|
Przeleciało bez większych emocji. Klawisze są subtelnie piękne. Natomiast wokal. Jak już francuski język to tylko z wokalistką. Nie mam więcej zastrzeżeń ale też nie mam żadnych plusów poza klawiszami. 5,5 /10 _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Sty 04, 2010 11:10 pm Temat postu: |
|
|
Foetus – szczerze mowiac, wlecialo i wylecialo nie zostawiajac specjalnego sladu w mojej glowie czy pamieci. Nie odrzucilo mnie jakos szczególnie, ale tez nie było tu nic, co by mnie przyciagnelo i sklonilo do ponownego przesluchania. Na plus, jeśli cos, to na pewno ekspresja pana spiewaka, który nie tylko po prostu spiewa, ale tez robi klimat (crystal rzeklby, ze jak ozzy). Natomiast generalnie poza tym, nie porwalo.
yma sumac – nie przepadam generalnie za muzyką taneczną w jakimkolwiek wydaniu, ale to jest niezle calkiem. Na pewno ma klimacik, dobrze zagrane, chociaz tez bez jakichs nie slyszanych wczesniej rewelacji. Tzn, brzmi naprawde dobrze, tyle, ze te motywy już wczesniej zostaly ograne do bolu no ale wiadomo, ze w tego typu muzyce, jak w bluesie tez chocby, ciezko o oryginalnosc zazwyczaj, bo są pewne sztywne dosyc ramy. Glos tej pani mnie nie porywa, chociaz intrygujący i na pewno doceniany przez krytykow, bo kawal glosu ma. Tyle, ze mnie takie spiewanie nie bierze ale calosc calkiem mila. Gdybym szukal czegos na imprezke z egzotyczną i mniej oczywista muzyką do zabawy, to jak znalazl.
my dying bride – szczerze mowiac, spodziewalem się czegos lepszego. Zespol znam tylko z nazwy w zasadzie. Jakos nigdy chyba nie chcialo mi się poznac. Być może na last.fm cos sobie kiedys w tle lecialo w jakiejs stacji, nie wiem. W kazdym razie poczatek, chociaz banalnie prosty (sam bym to zagral chyba, a i ulozyc mi się cos podobnego kiedys w mmm udalo heh), to jednak daje nadzieje, na cos robiącego duze wrazenie i „w klimacie” w dalszych minutach. Zwlaszcza, ze kawalek az 9 minut przekracza. Niestety, jak dla mnie te 9 minut jest kompletnie nieuzasadnione. Wlasciwie przez 7 minut nie dzieje się wiele. Jest na poczatku spoko, ale pozniej zaczyna się to dluzyc. Tu nie ma materialu na 9 minut. W dodatku calosc jakas taka mi się bez energii i jaj wydaje. Niezrozumiale dla mnie zmiany tempa i glownego motywu (to po 7. minucie), które donikąd nie prowadzą. Jako tlo może być, ale nic wiecej dla mnie. Zbyt monotonne i jak dla mnie bez pomyslu na az tyle minut. Jakby to mialo 4 minuty, to szłoby to jakos przetrawic, a tak to chyba nie dla mnie.
jacques brel – ładne. Tyle, ze ni chuja nie rozumiem. W dodatku mam uczulenie na spiewanie w tym jezyku, przez pewną celine, ktorej glos, zwlaszcza podczas spiewania w tym języku, strasznie mnie wkurwia mowiac szczerze, nieco nudza mnie tego typu kawalki, zwlaszcza jeśli nie wiem o czym są (było się uczyc jezykow, wiem, ale wychodze z zalozenia, ze uczenie się w zyciu lacznie pieciu to wystarczajaco duzo. Tego wśród nich nie było heh). Tzn. są ladne, zawierają jakis ladunek emocjonalny, robią klimacik, tyle, ze slyszalem podobnych cale mnostwo i ciezko mi odroznic jeden od drugiego. Wiec jest ladnie, nastrojowo i hmm nudno w sam raz na noc, jeśli bym chcial spac, a ni cholery nie mogl usnąć  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 12:19 am Temat postu: |
|
|
Yma Sumac
Nie jest to z pewnością to, czego w muzyce szukam, jednak słuchało się tego dośc przyjemnie Głos wokalistki nie jest IMO powalający, ale dobrze komponuje się z orkiestrą, tworząc fajny klimat. Raczej nie będę do tego wracał, mimo to 6,5 na 10 dam śmiało.
My Dying Bride
Trafnie Krzysiek zauważył, że kiedy wchodzi ten mocniejszy fragment to i wokal powinien nabrać mocy, jednak w spokojniejszych partiach nie budzi zastrzeżeń. Instrumentalnie ten kawałek genialny z pewnością nie jest, ale trzyma mocny poziom, faktycznie słyszy się ten smutek, plus za gitary. 7/10.
Jacques Brel
Zgoda z Bizonem, ładne to jest, ale niewiele więcej. Klawisze piękne i podkład w tle, nadają klimat, śpiewania po francusku jednak nie mogę zdzierżyć 6/10 za te klawisze. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 2:23 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Foetus – szczerze mowiac, wlecialo i wylecialo nie zostawiajac specjalnego sladu w mojej glowie czy pamieci. Nie odrzucilo mnie jakos szczególnie, ale tez nie było tu nic, co by mnie przyciagnelo i sklonilo do ponownego przesluchania. Na plus, jeśli cos, to na pewno ekspresja pana spiewaka, który nie tylko po prostu spiewa, ale tez robi klimat (crystal rzeklby, ze jak ozzy). Natomiast generalnie poza tym, nie porwalo.
|
Ten Pan akurat nie tylko śpiewa ale i gra na wszystkich instrumentach ;f Taki industrialno-postpunkowy odpowiednik Vikernesa ;B _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 1:20 pm Temat postu: |
|
|
| przepraszam, nie było mnie jakiś czas... w tym czasie przeszła kolejka z moim udziałem, cóż - moja strata... oceny pozostałych utworów wrzucę w najbliższym czasie. niech ktoś da znać, czy mam wrzucić swój spóźniony utwór - jeżeli tak, to kiedy - czy też po prostu kolejka mnie ominęła i tyle. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 3:11 pm Temat postu: |
|
|
Atrus - My Dying Bride - mało dobrego, przeważnie się strasznie dłużył ten kawałek i jak wszedł ten motyw z 7 minut to sobie pomyślałem, że napiszę jak to długo trzeba było czekać na coś dobrego. Motyw skończył się po niecałej minucie i zostałem z ręką w nocniku... Nic wybitnego, ale też i nic solidnego. 3-/6
Qndzia - Żeremi Tulolą - niesamowicie śmieszy mnie język francuski, Francja zresztą też mnie śmieszy niesamowicie. Klawisze owszem subtelne i nawet pretty, ale to za mało o wiele za mało. 2/6 _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 4:15 pm Temat postu: |
|
|
w takim razie podaję swój spóźniony kawałek, poniżej oceniam to czego nie zdążyłem wcześniej.
ode mnie zatem klasyka:
http://tsr55.wrzuta.pl/audio/7nwDb2tmGCn/siekiera_-_02_-_ludzie_wschodu
miłego słuchania
------
Jacques Brel - bardzo przyjemny kawałek... 7/10
My Dying Bride - melancholijne klimaty od zawsze bardzo lubię, choć kawałek średni. 6/10
Yma Sumac - nie... nie nie nie... nie mój klimat. bez oceny.
Roxie 77 - to jest po prostu słabe. 2/10
Joe Satriani - generalnie nie lubię tego jego pitolenia, choć od czasu do czasu trafi mu sie 'pomysł' - tyle, że by go odszukać trzeba się czasem przegrzebać przez setki zupełnie bezsensownych i mechanicznych solówek. wiem, czepiam się... 8/10
Foetus - genialne... zajebiste... świetne... piękne... wykurwiste i nie lada. duszny klimat w onirycznych przestrzeniach. znakomity kawałek. 9/10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 6:13 pm Temat postu: |
|
|
Na początku miałem mówić, że zerżnęli z Lao Che ale jak się okazało to mogło to być tylko na odwrót A poza tym jak mi sięto z punkiem nie zdarza nawet nie bolało mojego ucha. Ale też nie zachwyciło. Przeleciało i ot wszystko. I co więcej nie znałem... skoro mówisz, że klasyka. No ale no. 6/10 _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 7:35 pm Temat postu: |
|
|
Wiedziałam, że są tu fani głównie miałkiego angielskiego, no ale bez przesady z tą niechęcią do francuskiego
Co do nierozumienia tekstu, Bizon... a po co tłumaczenie wrzucałam?
Jeszcze bez ocen, jeszcze bez. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 9:11 pm Temat postu: |
|
|
jacques brel - czy ktoś tego po angielsku nie śpiewał znany? Bo jakby znajome słowa. Ogólnie lepiej się słucha takie rzeczy po polsku lub w ostateczności po angielsku jak coś kumam z klimatu. Ale jak coś dobre to chwyci w każdym języku Ogólnie lubię piosenkę Francuzką. Bradzo ładny fortepian taki deszczowy jak Chopin.
ocena 7/10
Siekiera - melodia później skradziona przez Piersi. Muzycznie nie skomplikowane, proste jak muzyka tamtych czasów. Przypomniało mi się katowanie mnie Apteką przez kuzynkę... czy Zielonymi Żabkami w liceum... jakoś nie popadłam głębiej w ten nurt polskiej muzyki. Jak na dziś dość skromna produkcja brzmi jak nagrania Bizona (BTW Bizon kiedy coś nowego ) Czyli poziom normalny w tym utworze.
Na koniec to okrzyki jak u Kukiza...
ocena 5/10 _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 9:44 pm Temat postu: |
|
|
Yma Sumac - taką muzykę zwyczajnie trzeba lubić. Ja czasem trawię, ale raczej nie za często. 4/10
My Dying Bride - ten zespół akurat, podobnie jak inne krążące w tej stylistyce, nigdy mnie jakoś nie fascynowały - wręcz nawet bawiły. Ten kawałek nie jest zły, ale też nie znajduję w nim zupełnie nic nowatorskiego. Takie plumkanie na gitarce i facecik. 6/10
Jacques Brel - sralła. Sralła. Nie lubię fhhhrancuskiego, ale to ma w sobie ogromny ładunek emocjonalny. 9/10
Siekiera - szewc zabija szewca, bumtarara bumtarara. Legenda, choć właściwie nieznana. Dobry, polski post-punk. Uwielbiam ich. 9/10 _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sty 06, 2010 8:14 am Temat postu: |
|
|
Francuski jest zaczepisty Choć ta piosenka mnie jakoś bardziej nie zachwyciła, zresztą pewnie i przyjdzie czas, że tu wrzucę piosenkę francuską, jaka mnie bawi
Siekiera - już od początku jest fajnie - bo genialny w swej prostocie bas Potem zaś pojawiają się naprawdę fajne klawisze, taki typowo polski jak na tamte czasy wokal (ale mi się podobający), no a odkąd wchodzi gitara to już naprawdę fajnie jest Przyspieszenie mnie dość zaskoczyło, naprawdę świetne, zwłascza, że bas jest wtedy jeszcze fajniejszy Bardzo na plus. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|