| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pon Gru 21, 2009 6:34 pm Temat postu: |
|
|
Oj, Ulver to wielka rzecz. Z tym, że ciężko jest ich ocenić nawet po kilku tam przesłuchaniach jednego kawałka z bardzo specyficznej płyty, bo w czym oni się nie babrali! Black metal, folk (i to taki true-folk ), ambient, elektronika. Awangarda pełną gębą, jedną płytę chyba nawet nagrali w lesie, czy coś takiego Nie wiem, jak to ocenić, ale tak wyrwane z kontekstu nie brzmi na 10 - niech będzie więc 9, ale gdybym miał oceniać całą płytę Perdition City - 10, jak nic.
Reszta kiedy indziej
Chociaz nie, w sumie U2 mogę ocenić, bo to znam akurat. I o ile nie znoszę tego zespołu, to ten kawałek nawet znoszę. Ciekawy dosyć, Bono nie drażni jak zwykle, 7/10 bo nie jest to znów żadna rewelacja.
| BeBe napisał: | | Ulver tutaj to jak Linkin Park na forum Burzuma. |
O, muszę kiedyś wejść na forum Burzuma  _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Gru 21, 2009 6:36 pm Temat postu: |
|
|
zeby nie bylo, ze mnie nie ma, to jestem ale zaleglosci nadrobie raczej juz po powrocie do polski , czyli po swietach, bo tu nie do konca mam warunki. no chyba, ze je bede mial, to wtedy szybciej  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pon Gru 21, 2009 9:37 pm Temat postu: |
|
|
Ode mnie:
Stratovarius- Black Diamond
Enjoy  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Gru 21, 2009 11:03 pm Temat postu: |
|
|
Stratovarius - wkładam do tej samej szuflady co Sabaton, czyli czasem posłuchać mogę, w przerwie, gdy wolę lżejsze brzmienie. Przyjemnie się słucha.
Ulver - sth strange. Średnio mi podchodzi połączenie bitu z fortepianem. I za długo się ciągnie niewątpliwie. No średnie.
U2 - To Bono jest? solówka mi się podoba najbardziej. W sumie po raz kolejny - gdybym natrafił na to w radiu, nie przełączyłbym.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Gru 21, 2009 11:30 pm Temat postu: |
|
|
RockFan90 - Stratovarius - ten motyw to jak z zamku barbarzyńcy w Heroesach I. Fajny jak na taki pozer metal, ten motyw wbija się prze te Heroesy mi w pamięć niebagatelnie. Chyba sobie poszukam muzyki z Heroesów do ściągnięcia. ;f
4/6
http://www.youtube.com/watch?v=RzAFIH1X0tY - to nie jest do oceny, tylko do porównania.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 9:25 am Temat postu: |
|
|
Stratovarius- Black Diamond
Fajnie się to zaczęło, ale miałam nadzieje, że postanie instrumentalnym kawałkiem... o ile bez wokalu by mi to przypadło do gustu to z wokalem to raczej nie moje klimaty, podobnie jak wspomniany Sabbaton. Ogólnie i tak lekko monotonny utwór. Mumin ciekawe porównanie do Herosów może coś w tym jest. Kurcze dawno, dawno w to nie grałam..
ocena 5/10 _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl

Ostatnio zmieniony przez daga dnia Wto Gru 22, 2009 9:29 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 9:26 am Temat postu: |
|
|
krs i Counting Tears
Brzmienie- totalnie Metallica z okresu "Justice". Gitary absolutne miodzio. Wokal trochę za bardzo zawodzi i... ten akcent... nie wiem jak- ale wokalista nabrał rosyskiego akcentu...
Ale muzycznie bardzo fajnie, bardzo fajnie mi się tego słuchało... Fajne zmiany tempa, fajne pomysły aranżacyjne. Gdyby jeszcze brzmienie (ale moze po części to mp3-ka?) było lepsze ździebko, czasem zbyt się wszystko zlewa, bas schowany gdzieś maksymalnie (stąd porównanie do "Justice").
Motyw z 3:30 bardzo łądny. Znużenie? Nie, absolutnie nie. Aż bym to chętnie usłyszał nagrane inaczej, z lepszą produkcją. 7/10 spokojnie, może nawet jeszcze pół dodam. Bardzo fajnie mis ię tego słuchało.
Atrus i Fields of Nephilim
Mam kumpla, który mnie gotykiem maltretuje na okrągło. Bezskutecznie. Kompletnie nie to, czego w muzyce szukam. Jeszcze jakieś pojedyncze rzeczy w stylu "Bela Lugosi" jakoś łapię- ale niewiele. Nie mój klimat, nie moje brzmienie, nic w tym dla siebie nie znalazłem. Bez oceny.
Qndzia i Republika
Są rzeczy Republiki które mnie rzucają na kolana, są też ich rzeczy które są mi obojętne. Ta jest... po środku. Fajne, nawet bardzo fajne, ale nie wiem czy ten utwór by mnie zachęcił do poznania ich twórczości w taki sposób w jaki to robi np. "Moja krew" czy "Odchodząc"... 8/10
cinas i U2
Stare U2 jeszcze w sumie lubię- to sotatnich propozycji nie jestem w stanie ugryźć i... chyba już nie ugryzę, bo nudzi mnie ta muzyka...
Starsze U2 lubię. Ale tego utworu nie pamiętam kiedy ostatnio słuchałem, dawno. Jest jakiś dramatyzm, jakaś energia- ale tak naprawdę bardzo podoba mi się tylko krótkie solo. Reszta fajna, ale... "tylko" fajna. 6/10, idealnie na środku. Wyłączyć nie wyłączyłem, ale głośniej też nie zrobiłem.
Dajanek i Ulver
Fajny klimat, fajnie elektronicznie kołysze, fajnie się rozwija. Niy nie moje brzmienie- ale raz na jakiś czas posłucham chętnie. Coś monumentalnego jest w tym motywie klawiszy niosącym całość... Kilka "ozdobników" (szeleszczące bębenki, zawsze mnie w elektronice wkurzają) mogłoby nie byc, trochę mnie denerwują- ale już na przykład ten cięższy motyw zaczynający się na 2:15- pięknie. Fajnie hipnotyczne- ale więcej niż 7/10 nie dam. Nigdzie specjalnie nie prowadzi, powinno być albo krótsze albo jeszcze dłuższe...
RockFan i Stratovarius
No fajne, no. Trochę metalowego banału nikomu raz na jakiś czas nie zaszkodzi, zwłaszcza zagranego jednak na wysokim poziomie. Fragment instrumentalny bardzo fajny. 6/10- bo jednak za dużo w tym sztampowych (acz efekciarskich) zagrywek. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 9:01 pm Temat postu: |
|
|
Stratovarious - Black Diamond - kiedyś bardzo lubiłem, teraz też mi sie tego nieźle słucha. Niby taki tam power metal, ale jednak ciekawa melodia (zwłaszcza solówka po pierwszym refrenie), plus jakiś tam sentyment - a niech będzie 7/10. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 10:36 pm Temat postu: |
|
|
Republika
hmmm sorry nie podeszło. W ogóle klimat mi nie pasuje. Taki zapyziały i brudny. I nawet nie o to chodzi, bo taki zapyziały jaki barowy klimat jest czasem nawet fajny, ale to tutaj jakiś taki... no brudno-niefajny
I ten wokal też mi nie podchodzi. Później jak całośc nabiera rozpędu to jest już lepiej, ale i tak tylko trochę.
5/10 bo ni ziębi ni grzeje.
U2
Są dwa utwory U2, które bardzo lubię, jeden który uwielbiam, z piętnaście który zwyczajnie lubię i cała masa, która jeżeli mnie nie drażni to jest mi całkowicie obojętna.
No i ten taki jest.
W sumie to mnie mocno znudził. Bono jak zwykle, czyli źle dla mnie. Melodii też tutaj jakiejś genialnej nie ma. Znowu chyba tak pośrodku. No bo na 3,4 bym tego nie ocenił jednak. Ale znowuż więcej niż 6 na 100% nie dam.
Solówka jest fajna, serio mi się podoba gdyby jej poziom miał cąły kawałek to 7/10 byłoby spkojnie.
A tak?
5/10
Początek nudzi jak nie wiem, następnie już jest lepiej.
Jon Oliva's Pain - Timeless Flight
| i na życzenie wasdfg7, który wziął napisał: |
Dawno dawno temu szymek_dymek gdy jeszcze był z nami (GDZIE JESTEŚ?????) w moich krótkich z nim rozmowach polecił mi to. A może dał to w polecaczu? Nie wiem. Kupił mnie tym. Świetny tekst. Muzyka umiarkowanie ciężka. Dla mnie niosąca ze sobą bagaż jakiś tam emocji. Gitara jest całkowicie prze wspaniała. A gdy następuje fragment tego utworu :
And so my friends I've got to say
I wish to thank you all
Before I go away
http://www.youtube.com/watch?v=JVJVAHLJleU
Moja dusza krzyczy i płacze. Moje ciało przeszywają miliony ciar. Wspaniały utwór, i szczerze nie spodziewam się raczej do końca pochlebnych opinii. Ale co mi tam. Dla mnie jest najważniejsze to, że wciąż ja go czuję i mnie on ogarnia gdy go słucham. No i ma wartość sentymentalną z dwóch powodów. Brał udział w moich ważnych życiowych przedsięwzięciach, oraz przypomina mi szymka_dymka :*
|
I mon oceną
Jak to przystało na wasdfg7 link pierwsza klasa.
Wokal trochę dziwny, ale później pasuje nawet. Gitara jest tutaj PRZEWSPANIAŁA. Ten krótki wrzut jej na początku ni to solo ni to co innego bardzo mi odpowiada, a to co ona robi od 4. 30... świetne świetne świetne. Troszkę nie potrzebnie ten facet pod koniec drze ryja, jakby na siłę chciał ukazać emocje, a przecież je czuć bez tego.
Później ta częśc mocniejsza. Fajne nowe oblicze.
Gitara znowu szaleje. Brak wokalu niby plus bo można się wsłuchać jedynie w tę przepiękną i dramatyczną muzykę, ale z drugiej trochę go brakuje. Może dlatego robi takie wrażenie gdy powraca? Trochę zalatuje jakimś viking metalem czy czymś w tym rodzaju czego fanem nie jestem, ale nie obniża to oceny.
Nie wiem czemu, ale kawałek bardzo mi przypomina Toy Mastera, który był BARDZO BARDZO ok.
I kurde znowu tego słucham (Timeless Flighta) i jak wchodzi ta mocniejsza gitara po tym balladowym początku... miodzio.
Wasdfg żeś mi tego wcześniej nie dał...
Ocena? 9/10
A i to wydaje się mało. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 11:51 pm Temat postu: |
|
|
Ulver - ach, jaki fajny zimny klimacik. Nie znam, ale na początku nasunęły mi się skojarzenia zGary Numanem, czyli bardzo pozytywne. Atmosferyczne, mroźne, ponure. Słabszy, anemiczny i jakby nie do końca pomyślany moment koło 4 minuty. Na szczęście zaraz rzecz wraca do odpowiedniego poziomu. Pewnie gdyby trwało o minutę krócej nie stałaby się krzywda, ale i tak nie nuży ani nie drażni. Dam jednak asekuracyjnie 7.5/10 bo na ósemkę zabrakło czegoś naprawdę wybijającego się.
Stratovarius - heh, początek jak z muzyczki do Europa Universalis. A potem jazda, machamy piórami i w ogóle. Lubię oryginalne połączenia, ale akurat tu ten klawesyn pasuje jak Bizon do Dody. Wokal, melodia - nic, co by się wybijało. Mam wrażenie, że takich rzeczy są miliardy. Charyzmy i charaktery temu gościowi brakuje, mam wrażenie, że równie dobrze mógłby śpiewać w jakimś Maroon 5. Potem solówka ot tak doklejona i nieciekawa. Sorry, nudne i nawet mocy nie ma. 3/10
Jon Oliva's Pain - to jak facet bierze górki jest koszmarne i psuje sporo z całkiem ładnego początku. Szkoda, że wszystko mi się kojarzy z jakimiś napuszonymi łzawymi pseudoepickimi muzycznymi opowieściami. O boże, znów te górki. Ale są też fragmenty naprawdę ładne, jak to uspokojenie z delikatnymi zagrywkami fortepianu. O wiem, to taki Meatloaf bez głosu i charyzmy Meatloafa. Partie gitarowe - przyjemne. Nie, wokal jest straszny. A znów końcówka muzycznie - nawet, nawet. Generalnie zlepek fragmentów kiepskich i niezłych, tyle, że jakoś to się rozłazi i nie przekonuje jako całość. Trochę zmarnowany potencjał. 5.5/10 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Ostatnio zmieniony przez lemur dnia Sro Gru 23, 2009 9:44 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 12:08 am Temat postu: |
|
|
W-7
Gdzieś to już słyszałem- tak, właśnie Szymek to do polecacza wrzucił No cóż, mnóstwo się na przestrzeni tych niecałych siedmiu minut dzieje- ale żeby ten kawałek nazwać arcykurwadziełem to mu troszeczkę brakuje . Mimo wszystko, świetne granie, zmiany tempa, gitara po prostu zmiata z powierzchni ziemi- tak pięknej gry wiosła nigdy dość. Pan na wokalu w niektórych momentach przesadza ze swoją manierą oraz tym darciem pyska o którym wspomniał NAR. Reasumując, kawałek mnie porwał, na tyle, że śmiało wystawię 8,5 w dziesięciostopniowej skali. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 12:49 am Temat postu: |
|
|
| wasdf7 - dobre ale nie mogę się zgodzić że to arcydzieło, w gruncie rzeczy nie zapada w pamięć |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 1:15 am Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | | nie mogę się zgodzić że to arcydzieło |
hmm nikt nie twierdził, że tak jest  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 1:18 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | werty36 napisał: | | nie mogę się zgodzić że to arcydzieło |
hmm nikt nie twierdził, że tak jest  | Po prostu takie odniosłem wrażenie.. szczególnie że każdy kawałek o którym w-11 wypowiada się z entuzjazmem wydaje się być arcydziełem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 1:08 pm Temat postu: |
|
|
daga i Janda... utwór świetny, wykonanie fatalne. 2/10
Atrus i Fields of Nephilim... świetny klimat, znakomite przestrzenne brzmienie. lubię dręczyć swoją duszę, więc tego typu rzeczy bardzo mi podchodzą. 7/10
Republika... cóż, to jeden z największych zespołów, jakie dane mi było poznać. utwór potwierdza te słowa. 8/10
U2... nie lubię... co tam, nie znoszę U2. 1/10
Dajanek i Ulver... nie mój klimat. pozostawiam bez oceny.
Stratovarius... to jest tego typu wiocha, którą lubię 7/10
Timeless Flight.. znakomite. utwór, jakby queen zderzył się dream theater. bardzo dobre. 9/10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 1:19 pm Temat postu: |
|
|
W7 - Jon Oliva's Pain - makabreskowo, jak u Alicji. Przez to bardzo, ale to bardzo fajne. Trochę się zawiodłem jak piosenka nagle zmieniła tempo na, jak dla mnie gorsze, ale udało się utrzymać ten poziom.
5/6
Moja propozycja dziś wieczorem. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 2:31 pm Temat postu: |
|
|
U2 - nawet ten numer ujdzie, dobry do posłuchania, zhoć zwrotki nudzą, to te chórki przed solówką i sama solówka są napawdę super. Tylko nie ogarniam, po cholerę ta końcówka...
Ulver - naprawdę lubię czasem coś elektronicznego, ale to było jednak zbyt monotonne i motyw jakoś mnie nie chwycił, fortepian od około 4:15 całkiem fajny, ale wynudził mnie jednak ten utwór.
Stratovarius - i to jest naprawdę świetna rzecz! Motyw z intro i refrenu totalnie mnie chwyta, mimo, że banalny, gitarki świetne, wokal również (bardzo mi się kojarzy z Tempestem), mega rzecz.
Jon Oliva'a Pain - początek zapowiadał coś strasznego - wokal totalnie do dupy. Jednak odkąd tylko weszła gitarka - coś pięknego. Ogólnie gitarki w tym utworze są genialne. Jednak ten wokal nie pozwala mi go w pełni docenić ani nie zachęca do dalszego poznawania, bo podobne gitarowe doznania mogą mi dać inni wykonawcy. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 9:00 pm Temat postu: |
|
|
Ram Jam - Black Betty
Znów klasyka z mojej strony.
Świetny kawałek do jazdy, niezwykle energetyczny. Niby nic wielkiego a daje kopa. 5/6 _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 9:31 pm Temat postu: |
|
|
Mumin co ty dajesz oszołomie KLASYKA miodzio...... wstyd pisać, ale Brian też to poleca na swojej składance... ten rytm, rytm, rytm to mnie wciągnęło no i wywijane na gitarze..... nie dziwie się, że Bri wybrał to na The best air guitar, bo ręce same skaczą do wirtualnego grania na perce
Teledysk jak WWRY a gitarzysta wygląda jak Andrzej Zieliński ze Skaldów
9/10 ocena bez cienia wątpliwości
Jon Oliva's Pain - Timeless Flight
racje ma Lemur to wycie..... jest momentami śmieszne, żenujące, dziwne
taki patos na siłę i dość wtórne jakbym to gdzieś słyszała w jakimś klasyku. Za długie, może by coś z tego wyszło, ale nie wyszło.
ocena 4/10 _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Gru 24, 2009 1:41 am Temat postu: |
|
|
Jutro (dzisiaj) wyjeżdżam wracam w sobotę/niedzielę, więc prawdopodobnie utwór do oceny dać będę mógł, ale jakby się zdażyło, że do tej 20 godziny w niedzielę bym nic nie dał to niech Ziutek za mnie coś wrzuci, a ja nadrobię w poniedziałek.
No to tyle.
Wszystko nadrobię ee kiedyś. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Gru 24, 2009 3:19 pm Temat postu: |
|
|
Klasyczny przykład sytuacji, gdy utwór się świetnie zna gdzieś tam z radia czy tv, ale za cholerę nie zna tytułu czy wykonawcy Świetny numer, głowa sama się kiwa, parę zdrowo pokręconych motywów i megaśne solo na gitarze  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Czw Gru 24, 2009 4:20 pm Temat postu: |
|
|
na czym polega zabawa? każdy może kiedy chce dać utwór, czy jest jakiś regulamin i ustalana wcześniej kolejność? _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Czw Gru 24, 2009 4:33 pm Temat postu: |
|
|
Wpisujesz się na listę najpierw i czekasz na swoją kolej. Jeden utwór na jeden dzień ok. godziny 19.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
spider89
Dołączył: 02 Lis 2008 Posty: 58 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Czw Gru 24, 2009 8:19 pm Temat postu: |
|
|
| Werty możesz mi powiedzieć na jaką listę mam się wpisać żeby podać tytuł piosenki? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Czw Gru 24, 2009 8:35 pm Temat postu: |
|
|
| Zgłoś to w tym temacie - znaczy się że chcesz też brać w tym udział. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Czw Gru 24, 2009 11:56 pm Temat postu: |
|
|
ale w jakim temacie, tutaj? bez sensu, jak? no zgłaszam ...trochę to skomplikowane jest, nie prościej by było dawać linki...mam parę ciekawych utworów kapel które tutaj są bardzo słabo popularne i poprostu bym chciał podzielić się fajną muzyką
EDIT: już widzę ,jestem w jakiejś kolejce, spoko, czyli o 19 zapodać link? ok _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Gru 25, 2009 12:21 am Temat postu: |
|
|
Za 16 dni
Podawać linki ot tak sobie jest prościej, ale robi się straszny burdel, więc wprowadziliśmy faszyzm i kolejkę. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 25, 2009 11:35 am Temat postu: |
|
|
od fenderka:
Glass Shadows
| Fenderek napisał: |
Jakość niestety jako poprzednio (Magenta) jest kopią kopii, nie wiem czemu nie chce ładować tych plików które zgrałem z płyt...
Nie trzeba chyba mówić jakiemu zespołowi oddany jest tutaj hołd- ale też sama kompozycja jest po prostu rewelacyjna. Jeden z utworów który był dla mnie soundtrackiem do roku 2009. |
sorry, mialo byc wczoraj wieczorem, alesmy sie nieco zbakali po kolacji z bratem XD _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Gru 25, 2009 1:18 pm Temat postu: |
|
|
O fajnie, czyli ja daję jutro, to mi bardziej pasuje, bo niedługo mi się rodzina przyjezdna na głowę zwali [można by listę przesunąć o jeden dzień w związku z tym]
Ram Jam - początek obiecuje więcej niż dostajemy. Ot, takie połączenie hard rocka z rock and rollem. Partie instrumentalne, solówka itp - bardzo miłe, dynamiczne, soczyste. Ale fragmenty z wokalem: eee, nie moja bajka, nie moje podejście do melodii, za bardzo amerykańskie. Więc końskim targiem 5.5/10
Mostly Autumn - zaczyna się iście ślicznie. Syntezator, który może kojarzyć się z WYWH, więc pieści moje uszy i przydaje pięknego, smutnego klimatu. Dalej znowu pinkfloydowo, wręcz może aż za bardzo - ale jeśli to zamierzony hołd a nie po prostu epigoństwo to OK. Dalej sobie tak przyjemnie, miło, z napięciem płynie. Dobrze się słucha. Wokal mi się podoba. Pobrzmiewająca wiadomo kim solówka też przyjemna. O, zaczęła się szyba część. Fajne! Tylko te kościelne organy nie pasują trochę. Z kolei rytm, jęczenie gitary - pierwsza klasa. O, ktoś tu słuchał "Echoes" jeszcze. Świetny wzrost napięcia na końcu. Podsumowując - no, Fenderku, jedna z fajniejszych rzeczy jaką tu dałeś. Mimo, że to tylko arcydobrze zrobiona kopia. Nie znam zespołu, ale jeśli potrafi on tak fajnie wykonywać rzeczy we własnym, indywidualnym stylu - to może warto się zainteresować. 8.5/10.
Byłaby i 9/10 gdyby nie te zastrzeżenia powyżej. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Gru 25, 2009 1:37 pm Temat postu: |
|
|
Ziew....... dłuższego nie było... przy Pink Floydach jeszcze wytrzymuje 10-15minut... ale tutaj...
tak lekko smętny klimat sam raz na święta...... dla mnie
ok. 8minuty fragment instrumentalny dość ciekawy za sprawą perkusji i całej reszty otaczającej rytm.. taka pędząca gwiazda betlejemska.....
wokal tak samo smętny jak u Różowych
za długie to... herbata mi ostygła..... nie podziwiam tego tak jak Lemur
ocena 6/10 _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|