| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Gru 11, 2009 7:04 pm Temat postu: |
|
|
Epitaph - niezbyt podoba mi się przygaszone brzmienie, sam kawałek jest trochę nudnawy, choć jakiś klimat posiada. Wokale takich, co ja, panie, nie lubię. Ale generalnie mam wrażenie jakbym to wszystko już kiedyś słyszał, tylko w znacznie lepszym wykonaniu. Brak jakiejś wartości dodanej. Na dodatek jak około 3:15 zaczyna się rozwijać fajny moment, to po chwili go kończą. Nie chciało mi się do końca słuchać. 4/10
Depeche Mode - ja to, proszę pana, kocham jak śpiewa Martin Gore. Za wokalem Gahana nie przepadam raczej, choć tu jest spoko, wczuwa się. Ale muzycznie jest fajne. Brakuje mi troszkę bardziej wyrazistych, mrocznych klawiszy na pierwszym planie. Ale jest fajny gorączkowy rytm, napięcie, klimat. Całość dobrze brzmi. Ale czegoś brakuje, żeby mnie naprawdę wciągnęło. 6.5/10 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Gru 11, 2009 7:09 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | wasdfg7 napisał: | | aż tak bardzo to Wam przeszkadza? |
| NAR napisał: | | MI tam wokal nie przeszkadza, nawet pasuje mimo że wybitny nie jest. Czuć jakieś emocje. Uwielbiam ten moment z 2 i 5 minuty. |
 |
Dobra dobra... doskonale wiadomo, że jak pytam to chodzi mi o tych... innych ... tych półludziów
DM ... nie znałem bo ich raczej unikam jakoś takoś. A być tak nie powinno. Zresztą ja tak już mam, że pewną klasykę omijam i za każdym razem jak poznaję coś nowego to jest to fajne, miłe i zachęcające do poznania ale jednak znowu tak odkładam i mamy koło.... znaczy się zataczamy okrąg. No ale poza Enjoy the silence które jest miodnie miodne nie znam raczej nic. Tekst tego tu jest świenty fajny. Trochę brakuje mi tu jakiegoś uderzenia mocniejszego, jakiegoś skoku zarówno jeżeli chodzi o gitarę (instrumenty) i głównie jeżeli chodzi o wokal. Bo koleś dość monotonnie to śpiewa. Ale na 7/10 zasłużył i w tym momencie zapominam o DM. Pa _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Gru 11, 2009 7:29 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Ale generalnie mam wrażenie jakbym to wszystko już kiedyś słyszał, tylko w znacznie lepszym wykonaniu. Brak jakiejś wartości dodanej. |
no cóż biorąc pod uwagę, że powstało to w 71 to nie wiem do kogo i doc zego mieliby co dodawać
| wasdfg7 napisał: |
Dobra dobra... doskonale wiadomo, że jak pytam to chodzi mi o tych... innych ... tych półludziów  |
"wiem wiem ale musiałem" - to dopisałem małą czcionką pod moim postem, ale później usunąłem bo byś jeszcze nic nie napisał i byłoby głupio xD
Depy
Fajne, bardzo fajne. Aż sam się zdziwiłem. Pierwsze przesłuchanie i nic nie poczułem, ale jeszcze jedno i zaskoczyło. A przy końcówce normalnie miałem ciary Bardzo fajne zaskoczenie. Wokal mi tutaj BAAARDZO odpowiada. Faktycznie taki jad, jakiś taki pełen wyrzutów.
Gitatara mi się podoba, nawet bardzo. Niezły tekst.
Tak bardzo dobry kawałek.
7.5/10
Końcówka miecie. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Gru 11, 2009 7:40 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | le_mmor napisał: | | Ale generalnie mam wrażenie jakbym to wszystko już kiedyś słyszał, tylko w znacznie lepszym wykonaniu. Brak jakiejś wartości dodanej. |
no cóż biorąc pod uwagę, że powstało to w 71 to nie wiem do kogo i doc zego mieliby co dodawać
|
Chodzi mi o brak jakiegoś indywidualnego wyróżnika, czegoś co powodowałoby, że odznaczaliby się czymś na tle innych wykonawców, zespołów - zarówno im współczesnych jak i wcześniejszych i późniejszych. Takie wrażenie odniosłem z tego jednego kawałka - wtórności. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Gru 11, 2009 8:13 pm Temat postu: |
|
|
Zastanawiałem się nad czymś blackowym w stylu Mayhem, ale nie będę Was męczył. (Ocenię zaraz).
http://www.youtube.com/watch?v=oOCe2Y7iVF8
It's A Fire - Portishead - tak fajnie się zaczyna, a tu wokal który przypomina mi Evanescence.. i potem też się niewiele dzieje. Nudne, ten motyw fajny, ale mam wrażenie, jakbym gdzieś to już słyszał. 5/10
Epitaph - Early Morning - nie znałem wcześniej tego zespołu. Klasyczny vintage. podoba mi się przyspieszenie w solówce, fajne zmiany klimatu. 8/10
Depeche Mode - Useless - DM nigdy nie lubiłem. Mam wrażenie jednostajności. 4/10
Ostatnio zmieniony przez KrzysiekP dnia Pią Gru 11, 2009 9:19 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Gru 11, 2009 8:50 pm Temat postu: |
|
|
to ile w końcu osób dzisiaj daje?  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Gru 11, 2009 8:55 pm Temat postu: |
|
|
Depeche Mode Useless
DM nigdy jakoś do mnie nie przemówili głębiej. Lubie parę przebojów i tyle. Więc ta piosenka ni grzeje mnie ni chłodzi. I ciężko mi to ocenić. Dla mnie nic porywającego w żadnym względzie. Więc chyba pozostawię bez oceny. Znam gorsze wokale jak Waitsa Więc radości Fenderka nie podzielę.
Sabaton - Cliffs Of Gallipoli
Nie no to chyba też nie moja bajka. Jakiś siermiężny rock, raczej a zapewne metal. O tych panach to czytuje w Teraz Rocku i tyle moja wiedza o nich. No i wiem, że Specjalista to słucha pewnie te wojskowe klimaty go pociągają. Może jakby wyłączyć wokal bardziej by mi to pasowało, bo tło muzyczne nie jest takie złe. Klawisze, które dość fajnie komponują się i przeplatają z resztą.
ocena 6/10 (za muzykę) _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Gru 11, 2009 9:31 pm Temat postu: |
|
|
Z płyty Art of rock którą uwielbiam znam co najmniej kilka rzeczy lepszych. Nie wiem do końca w jakich kategoriach ją oceniać... tzn ten utwór tu i teraz. Nigdy sięnie zdarzyło, żebym nie chciał ich słuchać.W jakim nastroju nie byłem, zawsze mi się wpasowali. Mnóstwo energii niesie ich muzyka dla mnie. Przeogromnie przyjemnie mi się słucha całej ichniej płyty Art of rock. Te rozpoczęciem tym pianinem czy czym... tym szybkim. Mistrzostwo. Bardzo rytmiczna muzyka, o dziwo nie za mocna dla mnie. Może to tylko moje odgórne nie wpasowanie się w kanon przeze mnie słuchanej muzyki. W każdym bądź razie Sabaton słucham z przeogromną przyjemnością. Naturalnie znam tylko jedną ich płytę. Utwór ocenię na 8/10... gdyby to był... albo nie będę robił mętliku z tego tematu i mojego posta. 8/10 _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 11, 2009 9:35 pm Temat postu: |
|
|
Epitaph - z jednej strony kawałek bardzo fajny, ale z drugiej raczej typowy. Ni mnie ziębi, ni mnie grzeje, ot solidne granie. Bardzo przyjemny bas. 6,5/10
Depesz Mołd - nie przepadam za nimi za bardzo, do gustu przypadają mi utwory w stylu Martyr i John The Revelator i ten utwór poniekąd do tej konwencji pasuje. Ciekawy wokal i fajna aranżacja, gitarka, klimat i w ogóle bardzo na plus. 7/10, a to jak na mój ogólny pogląd na DM ocena bardzo wysoka.
Sabaton - cóż, Sabatonu znam kilka kawałków i zdołałem się zorientować, że grają epicki metal o wojnie (no ewentualnie, że zrobili taki album). Powiem tak - przesadnie pompatyczne granie bardzo lubię, ale w tej kwestii niedościgniony dla mnie zawsze pozostanie Meat Loaf. Chodzi generalnie o to, że jakoś nie pasują mi teksty w stylu "Było ich dziesięciu, tamtych miliony, ginęli dzielnie ku chwale Narodu" - to mi się wydaje zbyt oczywiste, banalne i bezpośrednie, pewnie - czasem trzeba mówić o rzeczach ważnych wprost, no ale to jednak nie dla mnie...jestem na tyle świadomy historycznie, że jakiś pan ze Szwecji nie musi mi w każdym swoim utworze śpiewać o tym, że na wojnie giną młodzi ludzie, że nie każdy Niemiec był zły i że Polacy byli dzielni. Warstwa muzyczna już o wiele lepiej - fajne gitary, miło, że pojawia się fortepianino. Nie ma go co prawda za dużo, ale to miłe urozmaicenie. Ogółem 6/10, za bardzo trąca banałem i jak już pisałem - pompatyczny to ma byc Meat Loaf, a nie metale ze Szwecji . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 11, 2009 10:13 pm Temat postu: |
|
|
trzymajmy sie moze jednak w jakikolwiek sposob kolejnosci, bo tak to wychodzi, ze najpierw caly dzien nie ma kto wrzucic, a pozniej nagle 2 na raz, bo spoznialski sie budzi po 2 dniach. to naprawde nie jest tak trudne, zapamietac ktorego dnia trzeba wejsc na pol minuty na forum i wkleic linka... i to jeszcze prowadzący... co za przyklad dla mlodziezy... znaczy ten no
depeche mode - fanem nigdy nie bylem, jakos mi nie podchodzi na dluzsza mete muzyka tego zespolu. nie czuje tego klimatu. kiedy probowalem poczuc, ale jakos sie nie powiodlo. chociaz jest kilka kawalkow, ktore bardzo lubie. ten wsrod nich jednak sie nie znajduje tzn to nie jest zle. przyjemnie sie slucha, duzo przyjemniej niz wiekszosc ich kawalkow, ktore slyszalem. sa jakies emocje, w dodatku podlatujące rockiem, a nie plastikiem. i to jest fajne. wyjace cos (klawisze? gitara?) w koncowce robi fajny efekt. natomiast jako calosc jak dla mnie po prostu niezle, ale bez wielkich zachwytow
sabaton - podoba mi sie pomysl z podbiciem glownego motywu fortepianem. powoduje to, ze kawalek nie brzmi jak kazda twardziel-metalowa sieczka. tyle, ze to wciaz jednak jest troche toporne. nie odmawiam jakiejs fajnosci temu kawalkowi, zwlaszcza dzieki temu fortepianowi, ale poza tym, nie wyroznia sie on z tlumu podobnych kawalkow, jak dla mnie. a wrecz, jak na ten gatunek muzyczny, troche blado sie prezentuje jesli chodzi o wokal. jakos mnie ten pan nie przekonuje juz pomine akcent, ale hmm no nie czuje dynamiki, powera w glosie. moze to efekt stania 2 godziny w pociagu w szczerym polu pod piotrkowem, bo jakis skurwysyn ukradl siec trakcyjną, albo po prostu mnie ten kawalek zmeczyl nieco
takze generalnie są fajne motywy, nawet niezle buja ten kawalek, ale ogolnie nie rzuca mnie na kolana. ja nie przepadam za tym gatunkiem. musi byc naprawde zajebisty kawalek w tym stylu, zeby mi sie naprawde spodobal. ten ma fajne momenty, ale zajebisty jak dla mnie nie jest  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Gru 11, 2009 10:40 pm Temat postu: |
|
|
Zapracowany tydzień bez neta, ale mam nadzieję, że był to ostatni taki w tym roku.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Gru 12, 2009 1:20 am Temat postu: |
|
|
Tak, Fenderku, jako singiel mniej znany I nie rób z siebie wyznacznika, bo poza Tobą na liście umieściła go jedna osoba
A serio - chodziło mi o to, że w radiu się tego jednak nie usłyszy... A szkoda, bo Enjoy the Silence za dwudziestym razem robi się nudne
Sabaton - sam myślałem dać ich coś, ale zdecydowanie nie byłby to ten kawałek Nie jest zły, ale, tak jak W-7, na samym Art of War wskazałbym kilka lepszych. Ogólnie przy polecaniu postawiłbym na Panzer Batalion, Primo Victoria albo Attero Dominatus. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Gru 12, 2009 1:30 am Temat postu: |
|
|
Dobra, lecimy, bo już mam srogie zaległości, ale to przez to, że koniec semestru, a przyszły też krótki, więc trzeba trochę o oceny powalczyć. Jak Pudzian z Najmanem ;f
Portishead - średnio lubię, jak zresztą cały trip-hop. Pewnie dlatego, że to mało klarowny gatunek - raz jest tanecznie i radośnie, a raz melancholijnie. Tutaj jest w miarę znośnie, choć po Tobie, mój luby, spodziewałbym się czegoś co byłoby małym pióreczkiem łechtającym mnie. A tak - 6/10
Epitaph - wyglądają jak Venom, śpiewają jak Zeppelini Generalnie, dość fajne, może nie wybitne, ale dobre. 6,5/10
Depeche Mode - po akcji z koncertem i przejęciu inicjatywy przez Eventim a co za tym idzie - utrudnionym kupnem biletu - nie mogę ich jakoś słuchać. Useless jest dobre, chociaż jest wiele duuuużo lepszych kawałków DM. Useless jest po prostu Depeszowe i tyle. 5/10
Sabaton - dobry power metal nigdy nie jest zły, nawet jak śmierdzi kiczem. Sabaton akurat śmierdzi gazem musztardowym. No i mam do nich sentyment za tą Wiznę, no. 7/10 _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.

Ostatnio zmieniony przez BeBe dnia Sob Gru 12, 2009 4:03 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Gru 12, 2009 2:55 am Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | bo poza Tobą na liście umieściła go jedna osoba |
A moja wina, ze się nie znają?  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sob Gru 12, 2009 4:03 pm Temat postu: |
|
|
Depeche Mode Useless - hmm... nie wiem, dlaczego uznałeś ten utwór za mniej znany. Ultra jest ostatnią płytą DM, którą w całości lubię. potem z tym zespołem coś się stało... zresztą, mam wrażenie że tak naprawdę całe zło zaczęło się od odejścia wildera. nieważne, ten kawałek jest przyjemny. 6/10
Sabaton - Cliffs Of Gallipoli miło, że inspiruje ich nasza historia, ale muzyki to oni dobrej nie robią. 2/10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 12, 2009 6:09 pm Temat postu: |
|
|
Wrzucam już teraz, bo niedługo wychodzę na Acidów ^^.
Avantasia - The Toy Master
Wiem, że Bizon dopiero co wrzucał Avantasię, ale ten utwór ma według mnie więcej wspólnego z wykonawcą niż projektem samym w sobie. Enjoy.
Tekst:
Don't you be afraid,
come and step inside, take a look around
I'm your holy grail in your candy store to save you from the profound
They used to dream in only black and white
Can't you hear them scream, drowning in the tide
[Pre-chorus:]
Out in the cold, I see water frozen in their eyes
What a sorry sight
I am willing to believe they would pay for a smile
[Chorus:]
I'm the master of toys
and all you girls and boys
are welcome to my wonderland
I'm the angel of joy
And I'm here to paint the void
Welcome to my world
To my dream factory
Say hello to the gentleman with the paint
The deeper you're in the blue, the sweeter the sound of your plaints
If only I had a heart it would break — oh sure
And I wonder how much more they can take
Out in the cold, I see water frozen in their eyes
What a sorry sight
I am willing to believe they would pay for a smile
[Chorus:]
I'm the master of toys
and all you girls and boys
are welcome to my wonderland
I'm the angel of joy
And I'm here to paint the void
Welcome to my world
I've dealing in pain and a little Novocaine
Welcome to my world, to my toy factory
[x2]
No more struggle at the classes
No more struggle at the masses
On their knees, conformity
They all ready for a hero, they all flying at zero
It's their turn to crash and burn
[Chorus:]
Master of toys
and all you girls and boys
are welcome to my wonderland
I'm the angel of joy
And I'm here to paint the void
Welcome to my world
I come to bring you pain
And a little Novocaine
Welcome to my world, to my toy factory _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Gru 12, 2009 6:55 pm Temat postu: |
|
|
Sabaton - patent z fortepianem bardzo zaskakujący i ciekawy. A sam kawałek, no cóż...wojowniczy metal to nie jest moja działka. "40:1" zdarza mi się puścić, no bo jednak mimo mojego lewactwa i liberalizmu, coś we mnie to jednak porusza. Myślałem, że tu będzie znacznie nędzniej, ale kurczę...to brzmi całkiem fajne. Są wieśniackie zaśpiewy, ale umiarkowane i robi się moc, a nie kicz nawet. Potrafi porwać. Muzycznie znacznie lepsze od naszego ukochanego Wizna Tribute. Im dalej słucham tym bardziej mi się podoba. I powtarzam - ogromny plus za fortepian. Ku swemu wielkiemu zaskoczeniu stawiam 7/10.
Avantasia - kurczę, Alice daje tu radę. Na początku myślałem w ogóle, że to po prostu stylizacja na niego, ale po chwili nie było wątpliwości, że to un. Wokal świetny, super melodia. Pozwala zapomnieć, że muzycznie to zbyt dużo ciekawego się nie dzieje, jest jakoś tak topornie i mało finezyjnie. Instrumentalny fragment i solówka takie se. Ale za to następujące później chórki po prostu wymiatają. Mam kłopot z jednoznaczną oceną. Wokalnie bardzo na plus, muzycznie no niezbyt. Więc będzie 6.5/10 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Gru 13, 2009 10:04 pm Temat postu: |
|
|
Avantasia – fajny wstep. Ma cos w sobie. Sam kawalek ma niezly klimacik. Fragment, który zaczyna się gdzies w okolicy 4. minuty jest niemal judasowy. Naprawde dobry motyw. Koncowka już typowo avantasiowata generalnie kawalek naprawde solidny. Kawal dobrego grania. Nie powalajace, nie wybitne, ale naprawde na dobrym poziomie.
Wlasciwie to nie wiem po co dawac, skoro poprzedni ocenily 2 osoby... no ale niech będzie...
Megadeth – Promises
http://wikusph.wrzuta.pl/audio/7xLiI4iT5p1/megadeth_-_promises
z płyty “The World Needs A Hero” (2001)
Two hearts that shouldn't
Talk to each other become close
In a town much like a prison cell
People speak our names
On the street in hushed tones
Oh the stories they'd tell
If anyone would listen
You come from a town where
People don't bother saying hello
Unless somebody's born or dies
And I come from a place where they
Drag your hopes through the mud
Because their own dreams are all dying
And when we walk down the street
The wind sings our name in rebel songs
The sounds of the night should make us anxious
But it's much too late when the fear is gone
I will meet you in the Next Life, I promise you
Where we can be together, I promise you
I will wait till then in Heaven, I promise you
I promise, I promise
There's so many fighting
To get past the Pearly Gates
But nobody ever wants to die or get saved
Their intentions aren't that good
And I can smell the asphalt
That's their personal road to hell being paved
And when we walk down the street
The wind sings our names in rebel songs
And it's much too late when the fear is gone
I will meet you in the Next Life, I promise you
Where we can be together, I promise you
I will wait till then in Heaven, I promise you
I promise, I promise
Solo - Pitrelli / Solo - Mustaine
I will meet you in the Next Life, I promise you
Where we can be together, I promise you
I will wait till then in Heaven, I promise you
I promise, I promise
kawalek zupelnie nietypowy i niereprezentatywny dla megadeth. Refren tekstowo dosyć miałki, ale całość jak dla mnie brzmi świetnie. Udało im się nagrać coś przystepnego i hmm no niemal komercyjnego ale przy tym udanego muzycznie. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Gru 13, 2009 10:40 pm Temat postu: |
|
|
Bizonie spokojnie. Tydzień przed świętami przynajmniej na mojej uczelni to lekka przesada. Prawdopodobnie niewielki będzie ze mną kontakt co najmniej do czwartku a wtedy jak odeśpię nadchodzący tydzień nadrobię wszystko. Skoro NAR może na mnie poczekać to Wy też możecie  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Gru 13, 2009 11:32 pm Temat postu: |
|
|
KrzysiekP - Sabaton - coś takiego nazywam pokaz metal, da się tego słuchać, ale nie wybija się konkretnie niczym. Ot taki metal "do słuchania". 3/6
Mike - Avantasia - słychać pogłosy poprzedniego, ale... Nie wierzyłem, że słyszę Alice i zacząłem kopać w necie. I popatrz, popatrz, jednak śpiewa. Dla mnie jednak Cooper robi różnicę w tej pieśni. 4/6
Bizon - Megadeth - spodziewałem się czegoś naprawdę innego, jednak trzeba megadeth słuchać a nie oglądać (te śpiewanie przez zęby xD). 4/6 _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Gru 14, 2009 5:49 pm Temat postu: |
|
|
Avantasia - mam płytę Alice Coopera więc generalnie - lubię. Tutaj jest mało odkrywczo, po prostu porządny hard rock połączony z niemieckim power-metalem, ale jednak jest fajnie i jakoś wciągająco. 7/10
Megadeth - to, że Megadeth jest mega nie trzeba mówić. I choć World Needs A Hero nie jest moją ulubioną płytą, bo Mustaine starał się później zmieniać styl, razem z Metalliką (co jest dla mnie niezrozumiałe, wszak od Peace Sells grał dużo od nich lepiej), tak Promises nie jest jeszcze tragiczne. Chociaż wolę to Megadeth, które teraz wróciło do swoich korzeni. 6/10
Moja propozycja o regulaminowej 19. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 14, 2009 6:19 pm Temat postu: |
|
|
Avantasia świetna, lepsza od poprzedniej, refren bardzo pachnie Cooperem, ale przede wszystkim bardzo czuć tu, jak zauważył nieco Bizon, Judasów, i to nie ciutkę, a całkiem bardzo Naprawdę dobra rzecz.
Megadeth - cóż, bardzo lubię ten zespół, ich nowsze kawałki też, ale to... Linia melodyczna naprawdę spoko, ale tych smyczków jest o wiele za dużo, robi się kiczowato i zaejżdża mi We Are ze Spidermana 2. I tak jak We Are, jest słuchalne, ale wracał do tego zbyt często z pewnością nie będę. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pon Gru 14, 2009 6:55 pm Temat postu: |
|
|
Trzeba w końcu trochę nadrobić
Ziutek i Depeche Mode
Nie przepadam zbytnio za ich twórczością, jest kilka kawałków które lubię ale niewiele ponadto. Jeśli chodzi o ten utwór- ma on taki leciutko psychodeliczny klimat za sprawą tego co dzieje się w tle, gitara dodaje trochę rumieńców. I to tyle, kawałek przyzwoity. 6/10.
KrzysiekP i Sabaton
Instrumentalnie ten kawałek jest bardzo dobry, moc od początku do końca, klawisze oczywiście na plus. Przyjemna jest też nieprzekombinowana i melodyjna solówka. No a teraz kilka minusów- przede wszystkim wokal- absolutnie nie porywa i do tego kiepski akcent. Po drugie zbyt banalny i oczywisty przekaz, o czym już zresztą wspomniano Niemniej jednak solidne granie na 7 zasługujące.
Mike i Avantasia
A tu mi się spodobało i to bardzo. Żaden motyw nie jest wzięty z dupy, utwór płynie i w żaden sposób nie nudzi. To zwolnienie tempa i wejście gitary na 3:36 zajebiste. Potem solo, ale jednak trochę zbyt onanistyczne jak dla mnie. Aha, no i jeszcze chórki rox, brzmią bardzo dynamicznie Całość utrzymana w świetnym kilmacie. Dyszki nie dam, ale 9,5 jak najbardziej.
Bizon i Megadeth
Nie jestem ich wielkim fanem, ale od czasu do czasu lubię posłuchać. Ten kawałek wydał mi się jednak troszeczkę monotonny, chociaż kilka momentów mi się spodobało, m.in solówka po 3 minucie. 6,5/10. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pon Gru 14, 2009 7:05 pm Temat postu: |
|
|
Megadeth
Sorry Bizon. Najpierw uwagę przykuł mą wokal, który mówił mi tego to ja nie lubię. I muzycznie jeszcze to mi leżało, ale nie było powalająca rewelacją na miarę nie wiem czego.
I will wait till then in Heaven, I promise you
I promise, I promise
Ale jakoś mnie te obietnice nie ruszyły tylko jeśli już odrobina solóweczka po tych słowach.
I to ratuje ocenę na 6/10
I ogólnie nie czuje się samotna w opinie. I zaczynam dumać co zapodać jak padnie na mnie. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Gru 14, 2009 7:55 pm Temat postu: |
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=INgXzChwipY
The Smiths - There's A Light That Never Goes Out
Przedostatni utwór na jednej z najlepszych płyt lat 80 - The Queen is Dead - to, dla mnie, arcydzieło i jednocześnie - genialny hit. Dzięki piosenkom takim jak te stawiam duet kompozycyjny Morrissey/Marr na równi z McCartneyem i Lennonem. Kawałek który dzisiaj zostawiam wam do polecenia jest, dla mnie po raz kolejny, obok Atmosphere, The End i Shine on You Crazy Diamond, najbardziej wzruszającą piosenką jaką dane mi było słyszeć. Nie mam nic więcej do powiedzenia. There's a light that never goes out jest po prostu tym, co w muzyce kocham najbardziej. Resztę pozostawiam wam. Tekst dorzucam, bo Morrissey to przede wszystkim geniusz liryczny.
Take me out tonight
Where there's music and there's people
And they're young and alive
Driving in your car
I never never want to go home
Because I haven't got one
Anymore
Take me out tonight
Because I want to see people and I Want to see life
Driving in your car
Oh, please don't drop me home
Because it's not my home, it's their Home,
and I'm welcome no more
And if a double-decker bus
Crashes into us
To die by your side
Is such a heavenly way to die
And if a ten-ton truck
Kills the both of us
To die by your side
Well, the pleasure - the privilege is mine
Take me out tonight
Take me anywhere, I don't care I don't care, I don't care
And in the darkened underpass I thought
Oh God, my chance has come at last
(But then a strange fear gripped me and I Just couldn't ask)
Take me out tonight
Oh, take me anywhere,
I don't care I don't care, I don't care
Driving in your car
I never never want to go home
Because I haven't got one, da ...Oh,
I haven't got one
And if a double-decker bus
Crashes into us
To die by your side
Is such a heavenly way to die
And if a ten-ton truck
Kills the both of us
To die by your side
Well, the pleasure - the privilege is mine
Oh, There Is A Light And It Never Goes Out
There Is A Light And It Never Goes Out
There Is A Light And It Never Goes Out
There Is A Light And It Never Goes Out
There Is A Light And It Never Goes Out
There Is A Light And It Never Goes Out
There Is A Light And It Never Goes Out
There Is A Light And It Never Goes Out
There Is A Light And It Never Goes Out _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Gru 14, 2009 8:09 pm Temat postu: |
|
|
Megadeth - wokal na początku mnie odrzuca. Smyczki jakieś takie typowe, sztampowe. Jak na mnie paradoksalnie - bardziej mi się podoba gdy robi się mocniej. Po wejściu gitar i bębnów jest całkiem spoko, głos łatwiej mi zaakceptować. Potem spokojniejsza część - i znowu nijako. Natomiast solówka ma coś w sobie. No dobra, 6/10
The Smiths - no cóż. Znacznie fajniej ocenia się rzeczy kiepskie niż absolutne arcydzieła. A to jest absolutne arcydzieło. Liryczne, klimatyczne, melodyczne, jakiekolwiek. Ten fragment gdy Moz śpiewa "To die by your side". Jak ja żałuję, że nie zagrał tego w Stodole. Morrissey zjada wszystkich długowłosych metalowych wrażliwców tudzież dwudziestorękich progresywnych klawiszowców na śniadanko. To jest KTOŚ. A The Smiths to był ZESPÓŁ. Dobra, nieważne, stawiam 10/10 i chuj. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pon Gru 14, 2009 8:17 pm Temat postu: |
|
|
The Smiths - There's A Light That Never Goes Out
Hit? No to jak tego nie znam kompletnie. I nie podzielam waszej Bebe i Lemur miłości do tego kawałka. Ogólnie zespół dla mnie obcy pod względem muzyki, znam jedynie nazwę. Wokal dla mnie dość przeciętny, muzycznie też nic co by mnie rozpływało i popadam w zadumę przez wasze zachwyty. Jedynie klimacik ratuje to od zguby. Ale nie zapadnie mi to w pamięci. Najbardziej z prezentowanych tu kawałków zapadło mi Troy Łysej.
ocena 6/10 za klimat do oddawania krwi w punkcie skupu na ul. Saskiej _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Gru 14, 2009 8:46 pm Temat postu: |
|
|
BeBe - The Smiths - na początek, nie dziwię się, że lemur podoba się w tym.
Teraz moja opinia. Genialne? Nigdy w życiu, takie przywygładzone, no ale ja podobno nie rozumiem tej muzyki. Dawałeś lepsze rzeczy, o wiele lepsze rzeczy BeBeuszu. Ode mnie 3-/6. Najbardziej irytował mnie ten taki "grzeczniutki wokalik", bo jakoś muzycznie mi uszło. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|