| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Gru 01, 2009 9:39 pm Temat postu: |
|
|
Krs
Faktycznie riff jakby spod palców Page'a wyszedł, jest bardzo dobry. Kawałek również, utrzymany w fajnym klimacie, jakby jeszcze wokal był lepszy, nie taki przetworzony jak wspomniał Bizon to dałbym temu utworowi może i 8, ale i tak na poczciwą 7 zasłużył
Atrus
Ocena byłaby wyższa gdyby nie ten wokal, growlu (nawet i łagodnego) póki co nie jestem w stanie przetrawić. Jednak jeśli chodzi o instrumentarium tego kawałka to jest juz o niebo lepiej, sporo ciekawych zmian tempa, gitarka też niczego sobie. 7,5/10. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 6:24 pm Temat postu: |
|
|
Krs - kawał porządnego grania. Jest moc, jest energia, aż się buzia uśmiecha. Nie będę pisał, że Zeppelinami pachnie, bo już wszyscy to napisali. Wokal niewyróżniający się, ale miły dla ucha. Jak i cały kawałek. Dobry poprawiacz nastroju, chociaż im dalej, tym mniej tej pozytywnej energii według mnie. Także solidne 7/10
Artus - zaczęło się bardzo klimatycznie, a napięcie świetnie narastało. Ogółem muzycznie bardzo daje radę. Wokal mi do gustu nie przypadł, niestety (ale to może kwestia języka, bo w sumie growl na poziomie i z umiarkowaną hardkorowością mi nie przeszkadza). Za samą muzykę byłoby spokojnie 8/10, chociaż momentami jakoś tak niewiele się działo. Natomiast za cały utwór 6-7/10 ze wskazaniem na 6. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 8:21 pm Temat postu: |
|
|
Dobra teraz moja kolej http://jacektolo.wrzuta.pl/audio/4DaZFakjCSR/mickey_rocky_iii. Jeśli ktoś zna serie filmów o Rockym, to na pewno będzie kojarzył ten utwór. Cała seria oprawiona jest w świetną muzykę, a ten utwór to jeden z moich ulubionych jeśli chodzi o filmy o słynnym bokserze. Bardzo wzruszający, szczególnie w połączeniu z poszczególnymi scenami, jednak i bez nich robi na mnie duże wrażenie.
EDIT: link z jutup, jakby jeszcze komuś nie działało http://www.youtube.com/watch?v=_s1XK8r0Q_I
Ostatnio zmieniony przez cinas91 dnia Sro Gru 02, 2009 10:20 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 8:29 pm Temat postu: |
|
|
Ja to wszystko nadrobię. Wpadłem na to forum tylko na chwilę i już mnie nie ma. Nie jutro, raczej nie w piątek ale nadrobię na pewno. Nie zapominajcie o mnie  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 8:31 pm Temat postu: |
|
|
Ekhem. Jeszcze ja.
Byłam tydzień odcięta od normalnego internetu, więc mam sporo zaległości, których, szczerze powiedziawszy, nie chce mi się nadrabiać. Polecę banałem, który pewnie znacie w polskiej wersji; a że słucham ostatnio smętów, to:
Goran Bregovic - Ederlezi _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Ostatnio zmieniony przez Qnegunda dnia Sro Gru 02, 2009 8:54 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 8:49 pm Temat postu: |
|
|
Uwielbiam Bregovica. Ten utwór jest dla mnie wyjątkowy, pamiętam jak w 98 czy którymś tam ojciec mi to puszczał bo on swego czasu tego typu muzyką był. Lubię manierę Gorana w komponowaniu tego typu utworów.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 8:57 pm Temat postu: |
|
|
Cinas - Mickey z Rocky 3 - ja Rocky'ego uwielbiam i choć soundtrack jest świetny, to ja jednak nigdy się nim aż tak nie zachwycałem (może inaczej, jest parę takich soundtracków co walą Rocky'ego na łeb na szyję). Tutaj jest specyficzna sytuacja, bo ze specyficznego momentu filmu. 4/6
Qndzia - Bregovic - nie jestem fanem aż tak folkowego grania, nie moja bajka zupełnie 2/6 _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 10:04 pm Temat postu: |
|
|
Rocky'ego mi nie odtwarza.
Bregovic - no cóż, dla mnie podobnie jak dla Mumina -> zbyt folkowe. Dzieła Bregovica w sumie lubię (choć pewnie sam mainstream), ale tutaj się to wlecze, smęci i przynudza. 3/10. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 11:12 pm Temat postu: |
|
|
S.I.N. - No More Tears jest mega, wiadomo, Zakk jest bogiem i to jest dogmat, oczywiście tu również genialnie, bardzo rockowo (Zakk genialnie umiał ożenić rockowe kompozycje z metalowym brzmieniem), bardzo chwytliwie, solo na pewno nie jest onanistyczne, a w ogóle to nie wiem, czy zdążyłem już wspomnieć, że Zakk to geniusz i bóg?
Elephant - no tak... ok, pachnie momentami Zeppelinami, ale to chyba nie ta nuta zapachowa Cepów, za którą ich lubię... Wokal straszny Zdecydowanie mi się nie podobało, sorry.
Mabool - gitarki genialne, słychać w nich porządny death, natomiast wokal... Jak ten growl jest dla mnie całkiem znośny, dobry deathowy, taki, jaki lubię, tak te wstawki czystego wokalu mniej mi się podobają przez tę melorecytację. Natomiast całość zdecydowanie na plus, bardzo fajne granie
Mickey - przyjemny soundtrack, nawet bardzo, aż zacząłem żałować, że ścieżce dźwiękowej z Rocky'ego nigdy się bliżej nie przyjrzałem, naprawdę śliczna rzecz, no i smutna...
A się czepiacie tej zabawy, jakbyście nie mieli lepszych problemów w życiu  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 11:15 pm Temat postu: |
|
|
Orphaned Land - no, jak z Izraela, to muszą być skrzypki Początek jest ładny. Bardzo fajne jest płynne przejście z tej introdukcji do części gitarowej, która również brzmi miło i soczyście. Melodeklamacji nie lubię z gruntu, także więc. Partie śpiewane - te mlaszcząco-huhuhu-mroczne: na nie, dwugłos: nawet na tak. Muzycznie mogłoby dziać się więcej, bo robi się nudno. Upłynęło pół minuty i wciąż jest nudno. Porządnie, ale nudno. Żydzi nie umieją robić biesiadno-wikingowskich zaśpiewów. NUDNO!!!! Dobra, dam 5.5/10 i sobie pójdę.
Bill Conti - no...ładne. Filmowo, soundtrackowo, wzruszająco, kojąco. O, jakie ładne wejście fortepianu. Teraz jest nawet bardzo ładnie. O tak, naprawdę śliczne połączenie fortepianu i smyczków. A oceniam "na czysto" bo nie wiem, jaką scenę ten utwór okraszał. 8/10
Bregovic - znam rzecz jasna, ale dawno nie słuchałem. Wstęp niemarawy, ale od momentu wejścia chóru i dęciaków robi się cudnie. Buja, przenosi do cygańskiej wiochy gdzieś w Serbii, kukurydza, śliwki, rakija, wino, piwo Jelen, gorąco jak skurwysyn, no, Bałkany. 8.5/10 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 11:45 pm Temat postu: |
|
|
orphaned land - kiedys (jakies hmmm 4,5 roku temu) pojechalem z moją owczesną kobietą na juwenalia do stolicy. zanim poszlismy na paradise lost i huntera na stadion syrenki, wstapilismy do maca. tam sobie wpierdalalismy cheeseburgerki, kiedy podszedl do nas jakis koles z zagranicy i dal nam CD. na tym CD byly 4 kawalki. 2 grupy sentenced (z ich pozegnalnej plyty), 2 orphaned land (OL gralo jakos wtedy w polsce jako support PL chyba). sentenced spodobalo mi sie zdecydowanie bardziej ale OL tz w sobie cos mialo. to byly kawalki z tej wlasnie plyty mabool, chyba nawet ten byl jednym z nich.
Do rzeczy. Zastanawiajacy poczatek heh co to kurwa będzie? No ale to tylko intro może nawet szkoda bo fajne ale fajnie się laczy z wlasciwym kawalkiem. To przechodzenie jednego w drugie bardzo dobrze wyszlo. Niestety wokal mi nie pasuje za bardzo. Nawet nie sposób spiewania, ale to, ze jest zbyt wyeksponowany kosztem muzyki. Podklad jest schowany z tylu niczym jakas muzyka filmowa pod dialogiem (którego role spelnia wokal). Muzycznie naprawde dobre. Z kopem, sprawne technicznie, fajne wrazenie robią klawisze plumkajace sobie w tle. Fajny motyw około 4:20, wprowadza cos swiezego do tego kawalka. Kawalek nieco przydlugi jednak. Tam nawet z tym intrem nie ma materialu na 7 minut. 5-5,5 byloby ok. ale instrumentalnie bardzo ciekawe. Tylko ten wokal. Ja nie lubie takiego wokalu, ale on by nawet tu pasowal gdyby nie był az tak wysuniety na przod (zwlaszcza w pierwszej polowie kawalka).
Conti – zaczyna sie niczym u griega. Problem w tym, ze dalej jest ciagle tak, jakby to się wciąż zaczynalo i to jest znowu ten sam problem, co z poprzednimi fragmentami muzyki filmowej, dawanymi tutaj jako propozycje. Swietne jako tlo, idealne jako podklad do jakiejs wyciskajacej łzy sceny, ale jako kawalek do sluchania poza filmem, to coz... fajne na noc, jak czlowiek lezy w lozku akurat niestety sam i chce mieć jakies tlo mile do usniecia
bregovic – nie jestem fanem bregovica. Są kawalki z arizona dream, które lubie, ale raczej pojedyncze. Ten numer mnie nie przekonuje. Nie jest absolutnie w mojej stylistyce muzycznej. Żeby kawalek z tych rejonow mnie zainteresowal, musi mieć w sobie cos naprawde wyjatkowego i interesujacego. Jakas ciekawą linie melodii, jakis wkrecajacy siew glowe motyw. Tv screen takie jest. to nie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 11:50 pm Temat postu: |
|
|
nie... jeżeli rocky to motyw muzyczny z jedynki - kanon muzyki filmowej. podane rzewne plumkanie nie zasługuje na większą uwagę bez obrazu - 1/10
to był jeszcze ten bregovic, którego lubiłem. 5/10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dajanek
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 192
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 3:01 pm Temat postu: |
|
|
Gong - Tropical Fish: Selene
Klasyczny prog, bardzo pojechany utwór. Grafowe brzmienie, grafowy sax. Ciekawe. 8,5/10
Ozzy Osburne - S.I.N.
Solidny Ozzy. Solidny rocker. 7/10
Them Crooked Vultures - Elephants
Skład bardzo ciekawy, nie mam pojęcia jakim cudem oni się zebrali razem. Muzyka też niczego sobie, ale po pierwszej minucie spodziewałem się czegoś lepszego. Mimo wszystko 8/10
Orphaned Land- Mabool
Inteligentny metal może być od biedy, ale growlu to ja nigdy nie polubię. Gościu się pluje, czy mi się wydaje? 7/10, bo jednak to jest dobra muzyka, tyle że nie dla mnie.
Mickey ROCKY III
Przesłodzone.4/10
Ederlezi - Goran Bregovic
Na co dzień tej muzyki nie słucham, ale raz na jakiś czas, czemu nie? Interesujący klimat. Kolejny przyjemny folk od Qndzi - 8/10. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 5:38 pm Temat postu: |
|
|
Cinas
Smutny i przejmujący utwór, śliczne, delikatne dźwięki fortepianu. Nie słucha mi się tego źle, nawet zbytnio nie potrzebuję teraz scen z filmu. Nie jest to kawałek, który mnie jakoś niewiadomo jak wciągnął, ale spodobał mi się, nawet w oderwaniu od obrazu. 7/10.
Qndzia
Nie moje rejony zupełnie, nie jest to coś czego szukam w muzyce, tak więc pozostawię ten utwór bez oceny. Pewnie i ma jakieś walory no ale... nie mój typ muzyki. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 8:24 pm Temat postu: |
|
|
Chyba 4 miałem do nadrobienia więc się za to biorę.
Them Crooked Vultures - Elephants
Już sam początek z czymś mnie się kojarzy. Ale te agresywne kilku sekundowe a potem już ciągłe przyśpieszenia. Po kiego? Żadnej melodii tylko beznadziejna nawalanka w której nie ma DLA MNIE NIC ciekawego. Może się jakoś rozwinie na coś ciekawego. O tak... Zeppelini ;p Ale ja ich nie lubię. Tzn generalnie bo oczywiście, że są pojedyncze kawałki które mi podpasują, ale patrząc na ogół mówię nie. Przynajmniej na razie. To samo w tym kawałku. On nie jest dla mnie. Żadnej melodyki, żadnego czegoś takiego... subtelnego. A dla mnie muzyka musi w jakimś tam procencie być subtelna. Nawalanka nie przemyślana to dla mnie ostatnia rzecz jakiej szukam. Chyba nawet nie dosłucham do końca i zatrzymam się... Dupa. Niech stracę słuch. Za długie o 6 minut i 50 sekund. Moja ocena to będzie te 3/10 bo gorsze rzeczy już były. Ale nie wrócę do tego sam nigdy.
Orphaned Land- Mabool (the flood)
Chyba mi się gdzieś obiło, że tu growl jest. Proszę, żeby to nie było prawdą. Jestem zmęczony, jestem zdruzgotany i nie chcę. Stan duchowy ma na pewno wpływ na moją ocenę "dzieła" powyższego, ale nie aż taką. Nie chcę powtórki katuszy. A jak widzę trwa 7 minut. Mam nadzieję na coś dobrego bo nawet jakoś początek mnie bardziej zachęca niż zniechęca. Ale już wejście wokalu mnie się z Rammstein kojarzy a to jest złe. Gitara strasznie monotematyczna ... i w sumie mogłoby to być ciekawe ale nie z ... niestety takim wokalem. Nie wiem ale jestem od razu usposobiony negatywnie do tego i tu znów "dzieła". I co to za chórki? Wybaczcie mi ale tego już całego nie byłem w stanie słuchać całego. Ocena 2/10 bo oprócz powodów co podałęm w utworze wyżej opisywanym tu jest growl a to jest złe z nazwy samej.
Bill Conti - Mickey (Rocky III)
W końcu jakieś spokojniejsze dźwięki.
Oszczędne, wyraziste, piękne. Zwłaszcza klawisze na końcu. Na stan umysłu i duszy mojej najlepsze co mogło się mi trafić. Nie wiem co w obrazie się wtedy działo, ale mnie rusza. 8/10. Normalnie pewnie by było zwykłe 7/10 ale za wpasowanie się ten jeden punkt więcej.
Ederlezi - Goran Bregovic
Za wokal na początku kojarzącym mi się z jakimś tam momentem z filmu Powrót do Garden State który chyba niezbyt lubię. Czyli pierwszy minus. Owszem wersję polską już wiem, że znam. Ale ten typ muzyki do mnie nie trafia. Biesiady nie lubię i tyle. 4/10 Bo jednak lepsze od propozycji 1 którą oceniałem.
Tak słabych propozycji już dawno nie dano mi słuchać. Nawet nie ratuje tego propozycja z muzyką z Rock'ego.
Za bardzo mnie zabolały dźwięki które mi przyszło przed tym usłyszeć. Ave
Jak znajdę czas i ochotę to jeszcze dziś pojawi się top DCD choć nie ukrywam wolałbym to robić mając więcej list, z których mógłbym czerpać inspirację. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 7:35 pm Temat postu: |
|
|
Łosiu albo Dajanek, dawać. Kwak przecież odszedł z forum, rolleyes. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 8:43 pm Temat postu: |
|
|
i znowuż kuźwa do nadrabiania tyle że... że hej!
Ozzy
Ja tam go po prostu lubię. Znam jedynie Blizzarda, który jest bardzo fajny.
W ogóle to linia wokalu w zwrotkach brzmi jakoś dziwnie podobnie do tej z POD od Tenacious D albo mi się tylko wydaje co jest całkiem prawdopodobne.
W kazdym razie kawałek bardzo fajny nie tak fantastyczny jak Mr Crlowey czy Crazy Train ale bardzo fajne. Porządny rocker. NIe powiem zachęcił do bliższego poznania.
7.5/10
Ederlezi
Początek nawet ok, ale im głębiej w las tym gorzej. Może i wokal (ten główny, nie chórzasty) fajny, ale te instrumenty z tyłu kojarzą mi się z jakimś wsiowym weselem, a nie tego szukam w muzyce.
4/10
Elephants
NIe sorry, ale nie dla mnie.
NIby nawet czasem ma fajne motywy jak ten od 2.35 (na oko) czy ten w końcówce koło 5.10, ale wokal je zabija. W ogóle wokal to pierwsza rzec zjak ami się rzuciłą gdy tego słuchałem. A nie sorry druga, pierwsza to było to multum dźwięków bez żadnego sensu, niczym w moim ukochanym SOADzie, ale tam jednak jest eee Systematic Chaos (xD) niby burdel, ale wszystko według jakiegoś logicznego porządku, no i tam jest Serj.
nie dla mnie.
ogólnie sam kawałek może tregiczny nie był, ale więcej niż 5/10 nie dam na pewno.
Mabool
Aż sam się zdziwiłem, ale coś mi się w tym podoba. ;D
NIe lubię growlu. Jest on tutaj może i nawet przystępny, ale to nie zmienia dla mnie faktu że całość brzmi trochę jakby ktoś rzygał. A szkoda bo muzycznie całkiem fajnie się dzieje. Tylko zakończyli jakoś tak dziwnie. Znaczy rozumiem że te 2 ostatnie sekundy są bcięte czy coś, ale i tak jakoś tak dziwnie
3/10
Rocky
Lubię film, lubię soundtrack, ba lubię nawet Sylwka (mimo, że czasem mu odbija jak np w tych Małych Agenstach Ileś tam czy Rockym 5 ).
Ten kawałek... też lubię. Fajnie się składa bo ostatnio nawet "dyskutowaliśmy" (jezeli tak można nazwać wymianę chrząknieć i zdań typu "eee kur fajy film ee" ) o nim na przerwie, znaczy o filmie.
Nie pamiętam z ktorej sceny pochodzi kawałek, śmierci Mickey'a z tyh wspomnień Rocke'a? Chyba.
W każdym razie kawełek jest bardzo fajny. Spokojne plumkanie klawiszy to jest to
7.5/10 spokojnie mogę dać.
w ogóle to zauważyłem że soundtracków nie warto tutaj dawać bo CI ludzie zwyczajnie w świecie nie znają się na muzyce i serca mają z kamienie
nawet myśłame czy by w ostatnim głosowaniu nie dać czegoś z filmówki, ale se dałem spokój i postawiłem na System
(aha luknąłem i zobaczyłem cinas, że Oceanic 815 oceniłeś jakojeden znielicznych na 7 więc w ogóle :*) _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Pią Gru 04, 2009 11:00 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dajanek
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 192
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 10:46 pm Temat postu: |
|
|
Gentle Giant - The Boys In The Band
Z jednej z moich ulubionych płyt. Zespół, który ma bardzo duży wpływ na dzisiejsze kapele prog rockowe, choć jest nieco zapomniany(to się nie wyklucza?). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 11:13 pm Temat postu: |
|
|
krs i Them Crooked Vultures
No tak się gra rock'n'rolla! Kapitalny kawał porządnego rockowego grania, dynamicznie, z jajem, fajnie wyprodukowane. 8/10 Gitarowa poezja- a przecież sekcja rytmiczna tutaj daje czadu ile wlezie. Wokal fajny- ale tylko fajny, cała reszta podoba mi się bardziej. A podoba się bardzo.
Atrus i Orphaned Land
Genialnie motyw smyków przechodzi w riff gitary, naprawdę fantastycznie. growl łagodniejszy, choć już nie w moich granicach. Muzycznie momentami fajne, momentami bardzo fajne- a momentami jednak naiwne. I nie móię o growlu- a o melodii i podkładzie. Otyg, Vintersorg i te klimaty trochę skandynawskie jaby mi się przypominały... 6/10 Za dużo jak na mój gust "rycerskich" motywów...
cinas91 i Rocky III
Dość typowa muzyka filmowa- ale bardzo ładny jej fragment, który nawet trochę broni się i bez obrazu- a to dużo. Ładne, 7/10.
PS
Rónie dobrze mogłoby być z soundtracku do jakiegoś RPG-a
Qndzia i Bregović
Bardzo lubię Bregovicia- ale płytę z Kayah uważam za chałturę- zaś o płycie z Krawczykiem im mniej powiem tym lepiej.
Tutaj "tylko" 7/10, bo jednak jest chyba ze 30 utworów Bregovicia, które nie tylko lubię bardziej- ale wręcz uwielbiam To są klimaty Asi tak w ogóle. Ona mnie tym zaraziła.
Dajanek i Gentle Giant
Wolę debiut Ale...
Rzecz rewelacyjna, typowy prog na światowym poziomie, dużo jazzu. Le_mmur nie zrozumie za cholerę...
Dynamiczne, pomysłowe, brawurowe.
8/10 _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 11:23 pm Temat postu: |
|
|
Znam i bardzo lubię ich debiut, oprócz tego przesłucham coś tam bodajże z Octopusa (ale na pewno nie ten kawałek, bo go pierwszy raz słyszę) i też było fajne, ale już się nie wgłębiałem.
Ten kawałek... wydaje mi się być najsłabszym z tych które dotąd od nich słyszałem. Nawet fajny motyw
Niby fajna progowa nazda, ale bez TEGO czegoś, amasa dźwięków z której mało wynika. Dla mnie of course.
Znaczy, żeby nie było sam kawełek jest fajny, ale gdzie mu tam do Giant, Isn't It Quiet And Cold? czy Why Not?
No i niby dużo się dzieje, ale jakoś mało z tego wynika (łał).
Dużo dźwięków, ale żadnego takego że bym siadł i wziął krzyknął "łooooł"
| Dajanek napisał: | | . Zespół, który ma bardzo duży wpływ na dzisiejsze kapele prog rockowe, choć jest nieco zapomniany(to się nie wyklucza?). |
Czy się nie wyklucza? Chyba nie, w świecie progowym GG zdaje się ma jakąś tam wypraowaną pozycję. Nie wiem czy mocną czy nie, bo się zbytnio nie interesuję, ale co jakiś czas trafiam na te nazwę na różnych progowych stronach więc chyba są dosyć znani.
W każdym razie jakis tam wpływ na pewno mięli nawet w tym kawałku słychać trochę DT czy nawet Rush z ich YYZ i innymi takowymi rzeczami IMHO.
Sam kawałek bym ocenił tak pomiędzy 6 a 7. Na 7 to jednak było dla mnie za mało, ale jednak było zbyt dobre by dać zwykłe 6. Niech będzie po środku.
Edit: I doszliśmy chyba do końca listy więc co robimy zapisy od nowa po tym kawałku? Jak tak to ten kto będzie to robił niech mnie spokojnie wpisuje.
Może każdy kto chce dalej się bawić niech zadeklaruje teraz, co? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 05, 2009 12:01 am Temat postu: |
|
|
gentle giant - ten zespol to, podobnie jak nastepny w kolejce zespol w topie, moja czarna dziura muzyczna. slyszalem mnostwo dobrego o nich, ale jakos nie zebralem sie nigdy do wgryzienia sie na dobre. a warto z tego co slyszalem i z tego, co slysze tutaj. w sumie moze nawet dobrze, ze nie ma wokalu, bo wokal w zespolach z tego gatunku, zwlaszcza we wczesnych lkatach 70tych, czesto byl taki hmm archaiczny i po latach brzmi dosyc dziwnie w tym kawalku nie ma jak dla mnie jakiejs wielkiej mysli przewodniej. nie jest to numer, ktory by mnie powalil totalnie i oszolomil swoim geniuszem, ale sluchalo sie zajebiscie przyjemnie. troche za malo jak dla mnie poza glownym motywem sie dzieje. to, co w srodku jest troche zbyt chaotyczne, a jednak instrumentalny utwor powinien jakos przyciagac, czyms porywajacym. tu nie jest porywajaco, ale jest bardzo przyjemnie momentami i na pewnoe obiecująco
aha, jesli powstaje nowa lista, to oczywiscie sie dopisuje, chociaz lepiej by bylo chyba zachowac stara kolejnosc i po prostu nieobecnych z niej skreslic. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Gru 05, 2009 12:30 am Temat postu: |
|
|
A włąśnie- od nowej kolejki miało być coś z listą i w ogóle. Jakby co- piszę się jak najbardziej, oceniam i nadal oceniać obiecuję; proponuję pozostawienie listy jak jest- tylko z wykreśleniem tych którzy nie biorą w zabawie udziału, po prostu. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Gru 05, 2009 12:45 am Temat postu: |
|
|
w sumie gud ajdija tylko jak ocenić kogo wykreślić? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Gru 05, 2009 1:25 am Temat postu: |
|
|
Dajanek
Z Gentle Giant nie miałem jeszcze okazji się zapoznać, ale możliwe, że uczynię to w jakimś czasie, dokładnie nie określę, bo jak na razie mam na celowniku inne kapele Co do samego kawałka- świetny instrumental, szczególnie podoba mi się tu gra sekcji rytmicznej- bas i perkusja brzmią znakomicie, trzymając "w kupie" cały utwór. Prog na bardzo wysokim poziomie- IMO mamy tu do czynienia z inteligentnym graniem. 8,5/10.
Ja również proszę o dopisanie mnie do kolejki, może być w miejsce kwaka który wspominał, że na forum juz raczej nie będzie miał zamiaru się udzielać. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Gru 05, 2009 10:13 am Temat postu: |
|
|
Oczywiście też na nową listę reflektuję.
A co do Gentle Giant - coś przegenialnego Bardzo słychać Rush we wstępie, który zresztą swoim bogactwem powala, potem się robi jazzowo, ale umiarkowanie i naprawdę przyjemnie. Gdzieś mi też zaleci Genesis - co dla mnie jest wieeelkim plusem Ogółem jedna z lepszych propozycji, jaka do tej pory tu w ogóle padła i bardzo zachęcająca do się zapoznania  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Gru 05, 2009 12:17 pm Temat postu: |
|
|
czyli dzisiaj daje wasdfg7 i od nowa lecim? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Gru 05, 2009 1:57 pm Temat postu: |
|
|
Ja też wciąż jestem w grze
Gentle Gianta ocenię jak wrócę z tak zwanego miasta _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Gru 05, 2009 1:58 pm Temat postu: |
|
|
Trzeba w jakiś sposób wykreśli te kilka osób. A czy mam dziś dawać? Nie wiem. Decydujcie Wy. Jak trzeba coś znajdę. Miałem chyba dwa typy więc je odnajdę. No ale pozostaje pytanie kto z listy ma wylecieć. Żeby jakąś ciągłość zachować. A nie, że trzeba jeszcze specjalnie prosić by ktoś dał swoją propozycję. Ktoś się podejmuje dawania tu swoich "perełek" to niech sam zadba o to kiedy ma dawać. A nie od święta zajrzy i popatrzy... "o, moja kolej była 3 dni temu... dam teraz" i znów na dwa tygodnie odleci. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|