| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Wrz 12, 2009 12:02 am Temat postu: |
|
|
wchodzi w grę, że zwyczajnie dostałem jakiegoś trefnego, ale kur... pierwszy raz piłem coś takiego i szybko się tego nie napiję. Myślałem że się porzygam. Tak to jest jak się chce zaoszczędzić tę złotówkę zamiast kupić normalne piwo.
Chociaż po to chciałem zaoszczędzić bo właśnie wcześniej nie oszczędzałem i mi nie starczyło. Eee... czy jakoś tak. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Wto Gru 08, 2009 12:31 pm Temat postu: |
|
|
You Know What's Bullshit?
ING Bank Śląski...
W dużym skrócie, bo nie mam sił opowiadać całości:
wkładam do wpłatomatu 200zł, które mają mi do połowy stycznia wystarczyć na życie. Wpłatomat wypluwa druczek z napisem "BŁĄD". Kasy nie zwrócono. Idę do okienka. Tam słyszę, że nie ich wina i jedyne co mogę zrobić, to napisać reklamację i zostawić nr telefonu, co też uczyniłem, bo jeśli tak zrobię, to, cytuję "istnieje możliwość, że odzyska Pan pieniądze". Całe szczęście tej kurwy, że po prawicy siedział konkretny misio, bo bym ją przez to pierdolone okienko wydarł i pod wpłatomat za fraki zaprowadził, by się sama o tym chujstwie przekonać mogła!
Jestem tym zajściem mocno wkurwiony i oburzony, ale też lekko zmartwiony, bo to miały być pieniądze na to żeby dotrwać do połowy następnego miesiąca... I chuj... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Gru 10, 2009 4:25 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: |
Witamy na studiach . |
A idź Ty mi z nimi.
Myślę sobie wczoraj. Wrócę do akademika i w końcu przysiądę nad geometrią wykreślną bo mam jutro (czyli dziś) koło. Słodko sobie myślę. Idę tylko na wykład z elementów prawa i mam zamiar wracać. Dostaję smsa jeszcze przed wejściem na wykład. "O której kończysz"... wszystko pięknie ładnie. O 17. Następny sms i głupie pytanie. "Piwo?" No to sobie myślę... jedno ewentualnie 2 i się uczę. 1,2,3,4...(...) budzę się rano ( po drodze pisząc głupoty ludziom z tego forum bo się akurat napatoczyli pod pw) więc budzę się rano.... suszy itd. I sobie przypomniałem o kole.
You Know What's Bullshit? Sam nie wiem co mnie najbardziej wkurzyło... Życie jest ciężkie. Ah a koło... szczerze to niewiele mnie to obchodzi.  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Gru 10, 2009 4:36 pm Temat postu: |
|
|
A co jest bullshitem? Komunikacja miejska, a dokładniej smród w niej panujący. NIe łapię czemu ludzie sie nie myją. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Czw Gru 10, 2009 9:31 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | mike napisał: |
Witamy na studiach . |
A idź Ty mi z nimi.
Myślę sobie wczoraj. Wrócę do akademika i w końcu przysiądę nad geometrią wykreślną bo mam jutro (czyli dziś) koło. Słodko sobie myślę. Idę tylko na wykład z elementów prawa i mam zamiar wracać. Dostaję smsa jeszcze przed wejściem na wykład. "O której kończysz"... wszystko pięknie ładnie. O 17. Następny sms i głupie pytanie. "Piwo?" No to sobie myślę... jedno ewentualnie 2 i się uczę. 1,2,3,4...(...) budzę się rano ( po drodze pisząc głupoty ludziom z tego forum bo się akurat napatoczyli pod pw) więc budzę się rano.... suszy itd. I sobie przypomniałem o kole.
You Know What's Bullshit? Sam nie wiem co mnie najbardziej wkurzyło... Życie jest ciężkie. Ah a koło... szczerze to niewiele mnie to obchodzi.  |
U mnie następująco...
Wracam w ten poniedziałek z pracy (wszystkie poniedziałki mam na uczelni wolne), styrany, głodny, nawet nie zdążyłem wyciągnąć klucza od pokoju, wypada kumpel (mój współlokator) z sąsiedniego- "co, pijemy?". No, dwa piwa maksymalnie można wypić (ale człowiek jest naiwny... ). Wszystko odbywa się w naszym pokoju, 3 litry eksperymentalnego, na mój gust 60% trunku ochrzczonego przez nas mianem paliwa rakietowego (na 6 chłopa- oczywiście bardzo mądrze na pusty żołądek ). Wszyscy po kolei odpadli, na drugi dzień BARDZO WAŻNE wykłady z Wiedzy O Państwie ale co tam. Pzebudziłem się 0 3 w nocy, kumpel siedzi na krześle i pije hektolitrami gorącą herbatę . Na zajęcia oczywiście nie poszedłem
To tak w ramach offtopu, dla mnie to akurat za duży bullshit nie był, cóż, akademickie życie musi kwitnąć  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Gru 10, 2009 10:00 pm Temat postu: |
|
|
Historia z przed paru dni... Po dwóch winach miodowych i pójściu spać około 2-ej, musiałem wstać i zaiwaniać na 8-mą na angielski. Pech chciał, że akurat tego dnia pisaliśmy jakiś pochrzaniony list, na szczęście nie na oceny, bo bym marnie na tym wyszedł; pisałem czarnym długopisem, a kartka wróciła do mnie czerwona  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 11:08 pm Temat postu: |
|
|
Ja osobiście do kupy byka zgłaszam 2 następujące rzeczy.
-Młodzież współczesna.-nosz kuźwa mać. chociaż też jednak do niej nalezę to przyznaje że to pokolenie jest naprawdę zepsute. Chodziłem z taką dziewczyną przez kilka dobre lat do szkoły, należała do tego typu kobiet mniej atrakcyjniejszych lekko mówiąc zarówno jeżeli mówimy o wyglądzie i o charakterze. i co widze?. na nk największą dupą jest;D. dodaje po 20 zdjęć dziennie w tej samej pozie równocześnie na nk, grono, fotke itp. Za co?
Albo znam gościa który wystawia zaciekle komentarze na portalach społecznościowych i na murach(10 Stycznia roku pamiętnego! Policja zabiła KIBICA młodego! Kibice płakali! Policja się śmiała! Zajebiemy KURWE co pałą machała! Nie wkleisz tego jesteś z Policją. JP 100%) podczas gdy jego ojciec był posterunkowym. no ludzie. dajcie spokój. Doorsów i Gunsów musieli cenzurować a tu taka firma wyjeżdza z teksem "je*** policje" i połowa polskich nastolatków bierze to za swoje motto życiowe. Tak na marginesie to na początku myślałem że JP oznacza Jan Paweł nawet
-Grunge- ale to z powyższym problemem tylko pikuś. nie trawie muzyki la 90. U mnie z gustem muzycznym jak z winem. im starsze coś tym lepsze.
Jedyne co z tego lubie to Kilka kawałków AiC, mam nawet jakies grejtsy chyba gdzieś. Reszta do mnie nie trafia. I ten cały kult Kurta... _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 1:56 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Tak na marginesie to na początku myślałem że JP oznacza Jan Paweł nawet |
ja też. Jan Paweł 100% _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 12:24 pm Temat postu: |
|
|
O Jezu, skończmy wreszcie z tym utyskiwaniem na polską młodzież W każdym pokoleniu stosunek "prostaków" do liczby osób na poziomie jest mniej więcej taki sam, zmienia się tylko sposób wyrazu swojej - nazwijmy to - pozycji społeczno-intelektualnej Co zaś się tyczy wspomnianego przez Ciebie wcześniej grunge'u - sama warstwa muzyczna też mnie zbytnio nie przekonuje, ale zaczynam mieć o dziwo coraz większy szacunek do ludzi reprezentujących ten nurt społeczny (specjalnie nie używam słowa "muzyczny" - co ma bowiem tak naprawdę wspólnego ze sobą w warstwie melodycznej chociażby Pearl Jam i Nirvana?). 15-20 lat po czasach świetności tego nurtu wystarczy się popatrzeć na repertuar większości głównych stacji muzycznych, by wyrobić sobie zdanie na temat kondycji współczesnego popu czy r'n'b. Poza tym, kończy się właśnie dekada 2000-2009 i zadajmy sobie pytanie: JAKIE ważne płyty z tego okresu świat zapamięta na kolejne dziesięciolecie? Gdzie znaleźli się następcy Pearl Jamu (z płytą "Ten"), Gunsów (i ich "Use Your Illusion") tudzież - last but not least - Nirvany i ich płyty "Nevermind"? Rock MAINSTREAMOWY (żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał) niestety skonał, drodzy panowie, a przeżyć dane było mu 40 lat (licząc ten okres - umownie rzecz jasna - od czasu singlowego debiutu Elvisa Presleya w 1954, aż po strzały w rezydencji Kurta Cobaina w 1994 r.). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 1:53 pm Temat postu: |
|
|
| AveQueen napisał: | -Grunge- ale to z powyższym problemem tylko pikuś. nie trawie muzyki la 90. U mnie z gustem muzycznym jak z winem. im starsze coś tym lepsze.
Jedyne co z tego lubie to Kilka kawałków AiC, mam nawet jakies grejtsy chyba gdzieś. Reszta do mnie nie trafia. I ten cały kult Kurta... |
A propos - totalny bullshit, o którym już tu na samym początku wspominałem - utożsamianie grunge'u z Nirvaną. Jezu, jak mnie to wnerwia... Przecież grunge w wykonaniu PJ czy Alicji w Kajdanach był świetny, sprowadzanie go do ch*jowej jak barszcz Nirvany to straszna krzywda dla rockowej sceny Seattle. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 1:54 pm Temat postu: |
|
|
ee nie łapię chodzi ci tylko o grunge? (ale jeżeli tak to po co Gunsi i Elvis?)
A jeżeli całej muzyki to po 94 było mnóstwo świetnych genialnych płyt przecie
| caterkiller napisał: | | Cytat: | Tak na marginesie to na początku myślałem że JP oznacza Jan Paweł nawet |
ja też. Jan Paweł 100% |
lol u mnie JP oznacza "jutro pierdolę"... do szkoły pasuje jak ulał _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 2:26 pm Temat postu: |
|
|
Nie, nie, nie. nie chodziło mi bynajmniej o pomieszanie pojęć, choć być może część forumowiczów mogła odnieść takie wrażenie Ani o łączenie grunge'u z Elvisem ani o cokolwiek innego. Chodziło mi jedynie o swego rodzaju symboliczne zakończenie obecności ROCKA (jakiegokolwiek rodzaju - hard, glam...) i jego pochodnych w mainstreamie, w głównym nurcie muzyki POPULARNEJ. Oczywiście nie da się tej granicy wytyczyć w sposób bezsporny, podobnie zresztą jak chociażby końca epoki średniowiecza (upadek Wschodniego Rzymu, odkrycie Ameryki, a może reformacja Lutra ). IMO to właśnie Nirvana (cokolwiek bym o nich i o ich muzyce nie uważał) byli ostatnim zespołem rockowym, który wywarł tak niebagatelny wpływ na rozwój muzyki popularnej. Ostatnim wzbudzającym tak wielkie kontrowersje, ostatnim wywołującym tak wielkie emocje, ostatnim, który potrafił pobudzić wielkie popkulturowe (acz wywodzili się przecież z kontrkultury ) poruszenie.
Rock oczywiście żyje, nagrywane są płyty - lepsze, gorsze, genialne (często nawet trafiają na 1. miejsca Bilboardu czy innych zestawień), oblegane są koncerty - ale mało kogo w przestrzeni publicznej tak naprawdę poruszyła nowa Metallica czy nawet Gunsi po 16-letnim (sic!) milczeniu. Większe kontrowersje wzbudzają Rihanna, Lady Gaga czy Timberlake i siłą rzeczy musimy się z tym faktem pogodzić. Czy to dobrze, czy źle - nie mnie zresztą osądzać
I o to mi jedynie w tym wszystkim chodziło  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Destignation

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 6 Skąd: Radom.
|
Wysłany: Sob Gru 26, 2009 11:07 pm Temat postu: |
|
|
Grunge... osobiście słucham, lubię, nie mam nic przeciwko, głównie w wydaniu Blind Melon, Melvins, Alice in Chains, Pearl Jam...
Nirvanę również lubię. Ale nie oddaję Kurtowi czci, nie składam ofiar na jego ołtarzyku i nie wkładam sobie lufy strzelby do gardła. howgh.
a co do bullshitów, to...
1.Kanary. Zdecydowanie kanary. Nie ma nic bardziej denerwującego. Człowiek sobie siedzi wygodnie, odpływa słuchając Dead Yet, a tu nagle z błogiej ciszy wyrywa go głos i 'bileciki do kontroli'. Ale i tak gorzej jest, gdy takowych się nie posiada. Nosz. Rozumiem, ze to jest ich praca i tym podobne. Wkurzające jest to, że niczego im nie przetłumaczysz. Że to pierwszy raz się zapomniało (ej. ale to była prawda). Że to wyjątkowa sytuacja. i 50zł, za które zamierzałam zakupić Master of reality w błoto.
2.Osoby niewiedzące, co to znaczą słuchawki. Nie ma nic bardziej wkurzającego od wielbicieli Pei w strojach ludowych (czyt. dresach) i ich megahipersuperekstrazajebiście wypasionych telefonów, z których w najlepsze leci sobie jot pe, jot pe na sto procent. Szlag może człowieka trafić.
3.Śnieg. Śnieg. Śnieg i zimno. W lecie zawsze, gdy jest gorąco modli się o zimę. A w zimie, kiedy jest zimno prosi się o lato. Zdecydowanie z chęcią wymazałabym tą porę roku z kalendarza i zastąpiła np. drugą jesienią. ale i tak najgorszy jest roztapiający się śnieg w połączeniu z błotem. Ta mieszanka jest najlepsza, gdy idzie się nieoświetloną ulicą w jasnych spodniach i uskakuje na bok przed przejeżdżającym samochodem. grr.
4.Lizaki. to może jest banalne, ale... jak mnie te opakowania od chupa - chupsów denerwują. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|