| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 20, 2009 7:07 pm Temat postu: |
|
|
| Sinia napisał: | | Serio? A patrz co sie stalo z Dżemem - umarł rysiek, potęm Adam Otręba i dalej graja |
adama to jednak nie usmiercaj, bo wygląda calkiem nieźle wciąż... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Lip 20, 2009 8:54 pm Temat postu: |
|
|
| Sinia napisał: | | w latach 90'tych gdzie sysntezatory cecnione były bardziej od gitar. |
tak na chwilkę się wtrącę - w latach 90-tych było dokładnie odwrotnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fantastic
Dołączył: 16 Wrz 2009 Posty: 1
|
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 11:06 am Temat postu: ueeen. Niektórych |
|
|
Pamiętacie że Roger Tylor nagrał z zespołem the Cross kilka płyt w 1988 Shove it, w 1990 Mad bad and dangerous i w 1991 Blue Rock. Nagrał też solowe projekty w 1981 Fun in space oraz w 1984 Testament funster. Brian nagrał płytę Back to the light w 1991 ja sądzę że Freddie w latach 1981-1991 zaśpiewał własną wersję ich piosenek członkowie zespołu Queen nagrali duzo piosenek przed śmiercią Freddiego Mercury. Ich lider chorował na AIDS mieli 48 miesięcy żeby stworzyć coś nowego nie wiemy nic na temat tego ile utworów stworzyli ile czasu zajmowały poszczewgólne sesje nagraniowe ale nagrywali regularnie w kazdym miesiącu Musiało powstać wiele piosenek możecie mi nie wierzyć ja uważam że stworzyli od 100-200 piosedek Fred był masochistą dawał z siebie wszystko May twierdzi że jest wiele niewykorzystanych utworów w archiwach Queen nagranych w latach 1971-1986 no i taśmy z studia Gorden Lodge co jeśli Frewddie zaśpiewał niektóre covery zespołu The Platters (Get smoke in your Eyes), Anety Franklin (Amazing Grace), Billy Squilera,i Petera Strakera (Saddest Clown lub Annnual Pinguin Show) musical do Phantom of opera. Nie zdziewie się że kiedyś nie wydadzą boxu Freddie chciał nadrobić swoją fizyczną nieobecność dlatego zamierzał nagrać jak najwięcej muzyki. Moiże nagrał serię o AIDS queeen to zespół tajemniczy. Jego członkowie nie wiele mówią. Nie wydano wszystkich tras koncertowych z lat 70 i 80 tych oraz the greatests Hits III
Gdyby Freddie Mercury żył hmmm pewnie by wyłysiał, nie nosiłby wąsa może sporadycznie ( bez wąsa wyglądał lepiej szkoda że tak późno go zgolił) farbowałby włosy na czarno . Pewnie by przytył i się ożenił z Jimmmem Huttonem a jego popularność by spadła. Miał problemy z gardłem, może by mniej koncertował odszedłby od zespołu Queeen i tak się stało w 1986 po Magic Tour ale choroba zmusiła go do powrotu do macierzystej grupy. Możliwe że koncertowali by sporadycznie, gdyby żył .
Moze by nagrywał operę libretta do Musicali lub nagrałby płytę techno lub pop z tiną turner, anitą Freanklin, Davidem Bowie, Michaelem Jacksonem, Pawarottnim . Ludzie nie pojmuja że gościu przestał nagrywać piosenki na miesią przed swoją śmiercią. Chciał by członkowie Queen wykorzystali jego umierajace ciało, bo jego głos wciąż jest jeszcze wśród żywych. Dla minie historia Queen się skończyła nie kupię płyty Q Plus PR Live in ukraine. Kupiłem Cosmos Rocks i sie zawiodłem bo niezaśpiewał tego George Michael Michael sobie sam zaszkodził bo jego kariera dobiegła końca z queen miałby większe szanse. Queen to Freddie Mercury liczę na dodatkowe utwory w przyszłości i the Greatest Hits III ostatni koncert Queen odbył się w 1992 na Wembley. a teraz odcinają kupony, ich ostatnia płyta nie jest zła ale szału nie robi nie ma w niej magii instrumenty też kiepsko grają. Wolałbym usłyszeć Freedom Train, Nazis, Masters of war, Back to the light, Resurrection, old man, Driven by You, Foreing sand, Hapinness, Power to love, Shove it, Conact, itp w wykonaniu FM i nie mylę się bo oni te utwory mają
fakrtem jest że istnieją utwory zaśpiewane przez FM z płyt Back to the light, Blue rock, Mad bad and dangerous, Showe it, Fun in space, Testament funster Mercury miał AIDS od 1985 roku zespół wiedział o jego chorobie w 1988 i mieli 48 miesięcy
Złożyłem 4 posty w jedno - na przyszłość nie dawaj mi do tego powodów.
Le_mmor |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 10:30 pm Temat postu: |
|
|
Krótko mówiąc Queen nie wydałby wtedy albumu na miarę "Innuendo", tylko pewnie byłyby to albumy na miarę "The Game", czy "Jazz", czy po prostu miłe w słuchaniu. Postać Freddiego Mercurego w żadnym wypadku nie kojarzyłaby nam się z AIDS, ze smutkiem i zbyt wczesnym odejściem. Byłby miłym staruszkiem i ŻYWĄ legendą, jak Mick Jagger  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 8:23 am Temat postu: Re: ueeen. Niektórych |
|
|
| fantastic napisał: | Pamiętacie że Roger Tylor nagrał z zespołem the Cross kilka płyt w 1988 Shove it, w 1990 Mad bad and dangerous i w 1991 Blue Rock. Nagrał też solowe projekty w 1981 Fun in space oraz w 1984 Testament funster. Brian nagrał płytę Back to the light w 1991 ja sądzę że Freddie w latach 1981-1991 zaśpiewał własną wersję ich piosenek członkowie zespołu Queen nagrali duzo piosenek przed śmiercią Freddiego Mercury. Ich lider chorował na AIDS mieli 48 miesięcy żeby stworzyć coś nowego nie wiemy nic na temat tego ile utworów stworzyli ile czasu zajmowały poszczewgólne sesje nagraniowe ale nagrywali regularnie w kazdym miesiącu Musiało powstać wiele piosenek możecie mi nie wierzyć ja uważam że stworzyli od 100-200 piosedek Fred był masochistą dawał z siebie wszystko May twierdzi że jest wiele niewykorzystanych utworów w archiwach Queen nagranych w latach 1971-1986 no i taśmy z studia Gorden Lodge co jeśli Frewddie zaśpiewał niektóre covery zespołu The Platters (Get smoke in your Eyes), Anety Franklin (Amazing Grace), Billy Squilera,i Petera Strakera (Saddest Clown lub Annnual Pinguin Show) musical do Phantom of opera. Nie zdziewie się że kiedyś nie wydadzą boxu Freddie chciał nadrobić swoją fizyczną nieobecność dlatego zamierzał nagrać jak najwięcej muzyki. Moiże nagrał serię o AIDS queeen to zespół tajemniczy. Jego członkowie nie wiele mówią. Nie wydano wszystkich tras koncertowych z lat 70 i 80 tych oraz the greatests Hits III
Gdyby Freddie Mercury żył hmmm pewnie by wyłysiał, nie nosiłby wąsa może sporadycznie ( bez wąsa wyglądał lepiej szkoda że tak późno go zgolił) farbowałby włosy na czarno . Pewnie by przytył i się ożenił z Jimmmem Huttonem a jego popularność by spadła. Miał problemy z gardłem, może by mniej koncertował odszedłby od zespołu Queeen i tak się stało w 1986 po Magic Tour ale choroba zmusiła go do powrotu do macierzystej grupy. Możliwe że koncertowali by sporadycznie, gdyby żył .
Moze by nagrywał operę libretta do Musicali lub nagrałby płytę techno lub pop z tiną turner, anitą Freanklin, Davidem Bowie, Michaelem Jacksonem, Pawarottnim . Ludzie nie pojmuja że gościu przestał nagrywać piosenki na miesią przed swoją śmiercią. Chciał by członkowie Queen wykorzystali jego umierajace ciało, bo jego głos wciąż jest jeszcze wśród żywych. Dla minie historia Queen się skończyła nie kupię płyty Q Plus PR Live in ukraine. Kupiłem Cosmos Rocks i sie zawiodłem bo niezaśpiewał tego George Michael Michael sobie sam zaszkodził bo jego kariera dobiegła końca z queen miałby większe szanse. Queen to Freddie Mercury liczę na dodatkowe utwory w przyszłości i the Greatest Hits III ostatni koncert Queen odbył się w 1992 na Wembley. a teraz odcinają kupony, ich ostatnia płyta nie jest zła ale szału nie robi nie ma w niej magii instrumenty też kiepsko grają. Wolałbym usłyszeć Freedom Train, Nazis, Masters of war, Back to the light, Resurrection, old man, Driven by You, Foreing sand, Hapinness, Power to love, Shove it, Conact, itp w wykonaniu FM i nie mylę się bo oni te utwory mają
fakrtem jest że istnieją utwory zaśpiewane przez FM z płyt Back to the light, Blue rock, Mad bad and dangerous, Showe it, Fun in space, Testament funster Mercury miał AIDS od 1985 roku zespół wiedział o jego chorobie w 1988 i mieli 48 miesięcy
Złożyłem 4 posty w jedno - na przyszłość nie dawaj mi do tego powodów.
Le_mmor |
rzeczy które tu Waść wypisujesz wołają o pomstę... ja czytam to z opuszczoną powieką, ale wiele osób z tego forum nie jest tak wyrozumiałych - jeżeli robisz sobie jaja, to na litość dodaj do tego trochę bardziej wyrafinowanego żartu, bo w mojej skali poczucia humoru to głębokie mielizny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Palinka

Dołączył: 17 Cze 2008 Posty: 57
|
Wysłany: Sob Wrz 26, 2009 11:34 pm Temat postu: |
|
|
Ja uważam , że Queen dalej by tworzyło piosenki w swoim stylu i były by sluchane i lubiane i wogóle było by fajnie , bo ta muzyka na tzw"czasie" mnie poprostu dobija.. _________________ Too much love will kill you ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sinia

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 332 Skąd: Dębno
|
Wysłany: Nie Wrz 27, 2009 8:13 pm Temat postu: |
|
|
Faktycznie gdyby Fred przeżył pewnie nie zjednoczyło by zespołu Innuedo, Fred odszedł by pewnie z zespołu... Ale gdyby nie odszedł to hmm... Cóż Freddie zawsze wyprzedał muzykę i styl o krok, zawsze był na topie. Jak mało kto wiedział co akurat sie ludziom podoba i co będzie się podobać za jakiś czas. Ale bałbym się co było gdyby Fred przeżył, puścił sobie Radio One, RMF FM albo ogladnał VIVE, posłuchał gosi andrzejewicz, edytki górki, blak ajd pis, szakiry, britnej spirs itp i pomyślał: ,,Hmm to jest teraz na topie - trzeba zrobić coś co uderza jeszcze bardziej w pop"... Pożygał bym się jego wypocinami Dobrze że biedny Fred umrł w czasach gdy rock jeszcze sie trzymał a Grunge chodził w pieluchach ;( _________________ I'm Going My Way |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Pon Wrz 28, 2009 10:03 am Temat postu: |
|
|
To nie tak, w latach 70 i 80 też były gwiazdki typu szakira i britni. Niektóre poszły do przodu (Madonna) a inne przemineły i nawet nie wiemy jak się nazywały. W TV tez leciał szajs , tak samo jak teraz. Fred robiąc ukłon w stronę popu jednocześnie przymykał lekko oko , taki żarcik, bo miał akurat dobry humor . W życiu prywatnym zaczęło mu się układać (Jim) , mial status gwiazdy, która wszystko może, więc spadła presja, mógł w studiu trochę się odprężyć . Zrobił to na chwilę, potem poznał Montserat -chciał (i przecież zaczął) zająć się na poważnie operą . Tam karierę może by zrobił, może nie. Lata 90 to też jest takie otwarcie muzyki poważnej na pospolite media i zwykłych ludzi (trzech tenorów pamiętacie? albo albo taki program " z batutą i humorem"? ) , Freddie Mercury, były rockmen idealnie wpasowałby sie w modę.
Ale ilez w końcu można? Pewnie około 2004 roku zacząłby się nudzić smokingiem i chętnie wyszedłby na scenę w dżinsach , "Return of" miałby całkiem inny wydźwiek |
|
| Powrót do góry |
|
 |
terminatorterminator
Dołączył: 07 Paź 2009 Posty: 4
|
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 1:12 pm Temat postu: Re: ueeen. Niektórych |
|
|
To jest jakiś potworny bełkot i stek gówna (mniam) ale zbieram to w całość i zostawiam, żeby było się z czego pośmiać tego zimnego, brzydkiego wieczora. Potem się wytnie
Le_mmor
według mojej subiektywnej oceny Mercury nagrał w 1988 roku około 50 utworów z tego 10 weszło na płytę Miracle sejsja nagraniowa trwała wiele miesięcy Freddie był zangażowany i często przebywał w studiu nagraniowym w 1988 i 1989 podobnie było w 1990 chociaż był osłabiony chciał pozostawić posobie jak najwięcej utworów bo co miał czekać na śmierć. Nagrywał też w Szwajcarii w 1991 roku przestał to robić dopiero miesiąc przed śmiercią. Według mie posostawił 40 piosenek w archiwach w 1988, ok 30-40 piosenek w 1989, ok 30-40 piosenek w 1990 oraz 30piosenek tak mnie się wydaje że około 100 lub ponad , plus utwory które nagrał w domu przecież miał studio nagraniowe w Garden Lodge napewno zagrał covery the Platters Smoke get's in your eyes oraz utwory Anety Franklin Amazin Grace oraz wiele innych Phantom of opera Music of the night z musicallu Webbera może tergo być dużo bo w latach 1973-1988 Mercury mógł zaśpiewać wiele pozostawionych dem May je odkrył i zamierza je dopracować i kiedyś opublikować tak jak to było przy efemerydzie Made in heaven. Jego pracownik Grewg coddziennie coś odkrywa w archiwach. Nie wykluczył że kiedyś wyda box set . Mercury był płodnym artystą , żyjącym według zasady im więcej tym lepiej 4 lata do śmierci to dużo żeby stworzyć więcej dzieł . W 1991 FM zniszczony chorobą przez 3 lub 4 tygodnie pozostawił niedopracowane szkielety utwów np. You don't fool me. Uważam że istnieje jego wersja wokalna utworów lub ich część z płyt TRaylora iMaya np Shove it 1986 -Heaven fo everyone, Mad bad and Dangerous 1990, Blue Rock 1991 Fun in space 1981-killing time, Strange Frontier 1984, Happiness 1994, Back to the light 1992 -To much love will kill you. Jeżeli nikt mi nie wierzy to wasza sprawa może kiedyś wydadzą te wszystkie utwory ale nie wydali wszystkich koncertów z lat 70 i 80 tych oraz the Greatests hith III
greatest hits III skąd tyle utworów z FM solo collection 1973-2000 a słyszeliście wersję demo New York New York w wersji Queen. Gdyby nie muzyka nie dożyłby do 24 XI 1991 roku on żył muzyką i nagrywał do końca aż jego ciało odmówi posłuszeństwa. Gościu waszmość jegomościu nie czepiej się mie bo widzę żeś waść fanatyk a to wolny kraj i wolno wypowiedzieć się na forum każdemu nie tylko tobie. Możeśz sobie post0ować ale ode mnie wara
Chociaż zakładam że to moja subiektywna opinia bo ktoś może sobie pomyśleć że skoro Quieeen nic nie wydaje od 1995 to nic już nie ma ale dema w internienie Robbery, Assasin, Face it alone, My secret Fantasy, Happiness, Lost opportunity, We are Falling out, Nobody understand's me, When new life was born, Stealin, Mad the swine, Silver Salmon, Go crazy, Feelings feelings, Polar bear, Self made man, zaśpiewał też Freedom train ja uwqażam że musiał zaśpiewać foreign sand, Nazis oraz final destiny, Back to the light, Ressurection, Driven by you, Just one life, My old friends
Słyszałem że nagrał serię o AIDS przed swoją śmiercią. Nie wiem czy na ostatniej płycie wydadzą greatest hits III Queen w latach 90 tych wydadzą jedną czy 2 płyty DVD jeżeli tak to na jednej powinni pokazać Trzy alternatywne wersje innuendo, I am going slightly mad wt ym there are the days of your lives w kolorze i w czarno-białej wersji oraz teledyski show mus go on, i headlong, rozdanie nagród british awards, za kulisami produkcja Innnuendo, I am going slightly mad, Headlong, Pogrzeb freddiego ogłoszenie jego śmierci w mediach na całym świecie oraz Nie wiem ile FM zaśpiewał z Monserat od maja 1987 do października 1988 i czy są nagrania F M z Cliffem Richardem ., I czy woogóle wiemy czy są jaklieś niepublikowane utwory Queen w latach 1987-1991 bo ja nie wiem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Wto Paź 13, 2009 11:36 pm Temat postu: |
|
|
taaa podobno miał też grać w serialu "A like AIDS" (to tylko moja subiektywna opinia!)
A wiecie co alternatywna rzeczywistość, gdzieś pewnie istnieje jakaś brama przez którą się przechodzi do innego wymiaru i wszystko jest inaczej, a może nasza rzeczywistość jest alternatywna, bo tak naprawdę było tak:
24.11.1991r. - Michael Jackson umiera na AIDS, na pogrzebie były największe gwiazdy ówczesnej muzyki, Bono, George Michael, Freddie Mercury.
PS. Miracle i Innuendo bez zmian! No tyle, że na Innuendo znajduje się jeszcze Mother Love, Winter's Tale i Face It Alone, a I can't live jest w wersji z Rocks.
1993 - Freddie nagrywa solową płytę "Cosmos Cocks". Plotki o rozpadzie Queen coraz głośniejsze.
1994 - Brian May dla Rolling Stone "Nie nagramy nowej płyty w takich warunkach! Nie da się pracować! Ten głupi pedał co chwile pyta: Brian a dużego masz kutasa?" Konflikty w zespole narastają.
1995 - Mercury złapany w Monachium za posiadanie kokainy w klubie dla gejów.
1997 - John Deacon po raz pierwszy udziela się wokalnie w duecie z raperem Akonem.
1998 - Sensacja! Queen wchodzi do studia!
1999 - A tribute to The Beatles zajmuje 198. miejsce w Wielkiej Brytanii, w USA nie wchodzi na listy, a singiel "Strawberry Fields Forever" dochodzi do pozycji 33.
2004 - Rogerowi ktoś ukradł krasnale z ogrodu.
2008 - Sukces poprzedniej płyty zachęcił naszą czwórkę do wydania kolejnej.
2009 - O jaaaa co za arcydzieło! Wspaniałe! Nawet Rolling Stone nie psioczy OMG Płyta wszechczasów! Sierżant, Księżyc, Insynuacja mogą ssać!
25.06.2009 - Freddie Mercury ginie w wypadku samochodowym.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
terminatorterminator
Dołączył: 07 Paź 2009 Posty: 4
|
Wysłany: Czw Paź 29, 2009 1:43 pm Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | taaa podobno miał też grać w serialu "A like AIDS" (to tylko moja subiektywna opinia!)
A wiecie co alternatywna rzeczywistość, gdzieś pewnie istnieje jakaś brama przez którą się przechodzi do innego wymiaru i wszystko jest inaczej, a może nasza rzeczywistość jest alternatywna, bo tak naprawdę było tak:
24.11.1991r. - Michael Jackson umiera na AIDS, na pogrzebie były największe gwiazdy ówczesnej muzyki, Bono, George Michael, Freddie Mercury.
PS. Miracle i Innuendo bez zmian! No tyle, że na Innuendo znajduje się jeszcze Mother Love, Winter's Tale i Face It Alone, a I can't live jest w wersji z Rocks.
1993 - Freddie nagrywa solową płytę "Cosmos Cocks". Plotki o rozpadzie Queen coraz głośniejsze.
1994 - Brian May dla Rolling Stone "Nie nagramy nowej płyty w takich warunkach! Nie da się pracować! Ten głupi pedał co chwile pyta: Brian a dużego masz kutasa?" Konflikty w zespole narastają.
1995 - Mercury złapany w Monachium za posiadanie kokainy w klubie dla gejów.
1997 - John Deacon po raz pierwszy udziela się wokalnie w duecie z raperem Akonem.
1998 - Sensacja! Queen wchodzi do studia!
1999 - A tribute to The Beatles zajmuje 198. miejsce w Wielkiej Brytanii, w USA nie wchodzi na listy, a singiel "Strawberry Fields Forever" dochodzi do pozycji 33.
2004 - Rogerowi ktoś ukradł krasnale z ogrodu.
2008 - Sukces poprzedniej płyty zachęcił naszą czwórkę do wydania kolejnej.
2009 - O jaaaa co za arcydzieło! Wspaniałe! Nawet Rolling Stone nie psioczy OMG Płyta wszechczasów! Sierżant, Księżyc, Insynuacja mogą ssać!
25.06.2009 - Freddie Mercury ginie w wypadku samochodowym.
 | i fuck you I fuck you i fuck you kwak I fuck
Ifuck you
I fuck you
I fuck you |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|