FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Anglia pogoda, kuchnia i zwyczaje z księdzem
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SHLM11



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 85
Skąd: CHEBZIE

PostWysłany: Nie Maj 03, 2009 9:08 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
kensington biedną dzielnicą? chyba niekoniecznie Wink ale fakt, ze budynek to nic szczegolnego.



W takim razie któryś z biografów wprowadził mnie w błąd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Antares



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 537
Skąd: Sieradz/Lublin

PostWysłany: Nie Maj 03, 2009 12:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pytanie a propos Kornwalii do Fendereka... Właśnie co to w ogóle za miejsce? Wiem geograficznie, gdzie to jest i parę rzeczy słyszałem. Naprawdę jest tam absolutnie inny klimat? Moja (była) anglistka przyrzekała nawet, że rosną tam palmy. Fakt z moich własnych obserwacji geograficznych wynika, że klimat z całą pewnością jest przyjazny z powodu ciepłych prądów oceanicznych, ale że aż tak?

Aha Garden Lodge to chyba kwintesencja angielskiego konserwatyzmu, tak IMO. Ten styl polega na specyficznej kulturze i zamiłowaniach Anglików. Full dekadenckie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Maj 03, 2009 3:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Są palmy. ...rosną, więc klimat sprzyja...
Są fragmenty plaż, które wyglądają prawie jak jakieś Karaiby...
Tak, tam jest diametralnie inaczej, w porównaniu z całą resztą szarej, zachmurzonej, deszczowej, okropnej Anglii...

Zdjęcie 1

Zdjęcie 2
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anka793



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 315
Skąd: Warszawa / Lublin

PostWysłany: Nie Maj 03, 2009 6:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anglia jest piękna, a Londyn to wspaniałe miasto, chciałabym tam kiedyś zamieszkać na stałe. Budownictwo angielskie bardzo mi się podoba, jak pojechałam tam po raz pierwszy to byłam oczarowana architekturą. Brighton jest cudowne.

Co do tematu, to Kensington należy do jednej z najdroższych dzielnic Londynu, a Freddie po prostu lubił taki styl, tzn. antyki, stare meble, obrazy, dawną architekturę. Nie dziwię mu się, bo ja też wolę taki styl od zimnych, nowoczesnych, bezdusznych, designerskich wystrojów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Maj 03, 2009 6:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anka793 napisał:
Anglia jest piękna

Przez tych kilka dni w roku kiedy świeci słońce... Walia jest piękna- tu bym się zgodził, Szkocja jest przecudna, ale... zakładam że nie widziałaś "przepięknych" Birmingham, Sheffield czy Liverpoolu...? Są Peak District, jest Lake District i tyle... bo już czy Kornwalię zaliczyć do Anglii to nie wiem...
Jest kilka pięknych miejsc- ale takie są wszędzie...
Anka793 napisał:
a Londyn to wspaniałe miasto, chciałabym tam kiedyś zamieszkać na stałe.

Each to their own, ale....
...to było 7 najgorszych lat mojego życia...
Londyn jest fajny, kiedy ma się dużo pieniędzy. Nie 20-25 tysięcy funtów rocznie (a to niezła pensja jak na UK)- miliony. Wtedy może... Tam już liczy się tylko kasa, na dodatek w ilościach astronomicznych... dlatego coraz więcej ostatnich naprawdę wspaniałych miejsc w Londynie się zamyka i zmienia- jak Camden, Astoria itd... ze starego, dostojnego klimatu Londynu nie zostało już prawie nic. Jest tylko hałas, tłum, pieniądze, smród spalin. Londyn polecam każdemu szczerze do zwiedzania, bo wiele mijsc robi cudne wrażenie. Ale mieszkać? Za żadne pieniadze bym tam już nie wrócił...
Anka793 napisał:
Budownictwo angielskie bardzo mi się podoba, jak pojechałam tam po raz pierwszy to byłam oczarowana architekturą. Brighton jest cudowne.

Eee... Brighton to i mnie się podoba- bo jest INNE. Zupełnie inne od praktycznie całej Anglii... Budownictwo w Brighton ma więcej wspólnego z francuskim Calais niż Londynem, Manchesterem czy Nottingham... o "przepięknych" Derby, Birmingham czy Sheffield nie wspominając...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Maj 03, 2009 9:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jezus Maria, jakiegóż bym cudnego miasta nie poznał na świecie, to w życiu nie chciał bym na stałe wyjechać z Polski, a co dopiero o tym marzyć... No ale cóż, różne ludzie, różne gusta Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Nie Maj 03, 2009 10:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

anka. ja kocham londyn, ale... nie, nigdy w zyciu nie chcialbym tam mieszkac na stale. uwierz mi. nie ma w tym nicprzyjemnego. pierwsze tygodnie są zajebiste, milion rzeczy do zobaczenia, a pozniej... a pozniej zaczyna cie wkurwiac mentalnosc anglikow, dziwactwa tamtejszego budownictwa mieszkaniowego, to, ze do centrum londynu jedziesz godzine w dusznym metrze, ze placisz za to fortune, itd.

co do wspomnianej kornwalii, moj brat tam byl niedawno na weekend i... wlasnie siedzi tam znowu u znajomych a za 3 tygodnie jadą znowu. są zachwyceni.

ja bylem w poole. piekna plaza, niczym na jakichs wyspach na srodku oceanu. cos cudownego.

ale czy mysmy czasem lekko nie hmm zboczyli z tematu? Laughing
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Anka793



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 315
Skąd: Warszawa / Lublin

PostWysłany: Wto Maj 05, 2009 9:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja w Anglii byłam tylko trzy miesiące i to nie w Londynie, tylko na południu, na angielskiej wsi Smile , do Londynu przyjeżdżałam tylko na parę dni, więc może po jakimś czasie bym uważała tak jak Fenderek Wink , ale bardzo mi się tam podobało, a deszcz padał w sumie chyba 3 razy. Tych wymienionych przez ciebie miast Fenderek nie widziałam, ale jeśli się nie mylę to chyba typowe miasta postindustrialne, więc budownictwo tam rzeczywiście nie jest ciekawe, powinnam raczej w moim poście sprecyzować że chodzi mi o południe Anglii, które jest najbogatszym rejonem na wyspach Smile . Jeśli chodzi o mentalność Anglików, to chyba wolę ją od mentalności Polaków. W każdym razie chciałabym się przekonać na własnej skórze jakby to było mieszkać w Londynie na stałe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
SHLM11



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 85
Skąd: CHEBZIE

PostWysłany: Wto Maj 05, 2009 10:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No dobrze, architektura architekturą. Ale wokół Garden Lodge mieszkają inni ludzie. Nie wierzę w to by Freddie zawsze wszędzie jeździł ( smukła figura ). Na pewno zdarzało mu się przejść do pobliskiej knajpki czy po bułki na śniadanie. Chcąc niechcąc musiał mieć kontakt z sąsiadami.

P.S Ciekawe czy księdza po kolędzie przyjmował Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Wto Maj 05, 2009 10:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jako wyznawca zaratusztrianizmu - z pewnością Wink
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
SHLM11



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 85
Skąd: CHEBZIE

PostWysłany: Wto Maj 05, 2009 10:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maleństwo napisał:
Jako wyznawca zaratusztrianizmu - z pewnością Wink


Nie był wyznawcą żadnej religii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Maj 05, 2009 10:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anka793 napisał:
południe Anglii, które jest najbogatszym rejonem na wyspach Smile

Najbogatszy- i najprzyjemniejszy. Ludzie bardziej mili, akcent da się zrozumieć Laughing , wszystko wygląda ładniej... Wink No i słońca więcej. Tu pełna zgoda- południe Anglii jest generalnie fajne, choć jak wszędzie- tu też znalazłyby się wyjątki... Smile
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Wto Maj 05, 2009 10:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SHLM11 napisał:
Nie był wyznawcą żadnej religii.



A tego to już ani ja ani Ty ze stuprocentową pewnością nie stwierdzimy, tym bardziej, że wiara czy też wyznanie to rzecz niezwykle osobista i nie przypominam sobie by Freddie kiedykolwiek w jakimś wywiadzie jakoś się w tym względzie wypowiadał (correct me if I'm wrong). A o zaratusztrianizmie napisałem ponieważ rodzice Freddiego wyznawali tę religię a ponadto zgodnie z właśnie jej zasadami odbył się jego pochówek...
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Maj 05, 2009 10:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SHLM11 napisał:
Na pewno zdarzało mu się przejść do pobliskiej knajpki czy po bułki na śniadanie. Chcąc niechcąc musiał mieć kontakt z sąsiadami.

P.S Ciekawe czy księdza po kolędzie przyjmował Smile


owszem, zdarzalo mu sie Wink adres wspomnianej knajpki zresztą zapewne jest w przewodniku michala

hmm nie wiem, ale wydaje mi sie, ze przyjmowanie ksiedza w domu to raczej polski/slowianski wymysl.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Wto Maj 05, 2009 10:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie da się wykluczyć, że któryś z 'kolegów' Freddiego któregoś razu mógł przebrać się za księdza Twisted Evil
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Maj 05, 2009 10:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem czy polski czy słowiański- ale tutaj żadnego księdza do domu żaden Anglik by nie wpuścił... Laughing
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Maj 05, 2009 10:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

i slusznie. czy ja jakiegos ksiedza w domu nachodze i jeszcz haracz sciagam? Laughing
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Maj 05, 2009 10:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Laughing
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fuckir



Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 75
Skąd: wziac na piwo?

PostWysłany: Sro Maj 06, 2009 1:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słusznie z ironią wspominacie o Sheffield, miałem " przyjemność" mieszkać tam ok. 1 roku. Tak tam "pięknie", że można wpaść w heroine, najgorszy jest jednak akcent South Yorkshire
_________________
Chcesz podobac sie kobietom, twardy dla nich badz jak beton, zapusc wasy, z tylu grzywe, kwiata kup poczestuj piwem....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Majkel



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 390
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Sro Maj 06, 2009 12:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z innej beczki - czy w Anglii faktycznie tak często leje jak z cebra, czy to tylko jeden z powtarzanych wielokrotnie mitów nt. tego kraju? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Maj 06, 2009 2:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Majkel napisał:
Z innej beczki - czy w Anglii faktycznie tak często leje jak z cebra, czy to tylko jeden z powtarzanych wielokrotnie mitów nt. tego kraju? Wink

Pytasz o pogode...
Jest okropna.
Oczywiscie, ze w lecie sa piekne i gorace dni, ale... tak od wrzesnia do marca-kwietnia kroluja tutaj chmury, ponuro jest i przeszaro. Zlota polska jesien przy tym to jak jakis ksiezyc. tu jest tylko szaro i buro.
Najbardziej daje we znaki fakt, ze to wyspa, wiec chmury sa bardzo nisko. kiedy jest pogodnie wyglada to ladnie (i fantastyczne zachody slonca),a le kiedy jest pochmurno, masz wrazenie, ze cale niebo na Tobie lezy i Cie przygniata...
Nie, to nie mit. Angielska pogoda- tak jak angielska kuchnia- to badziewie do kwadratu. Tak jak trafiaja sie wyjatkowo piekne dni, tak trafilo im sie kilka potraw, ale ogolnie to mozna sie ciac wrecz Wink
I moze nie tyle leje jak z cebra co siapi i jest po prostu ponuro... A- tutaj jest malo burz, czyli jak masz takie dziwne powietrze, jest duszno, jest nieznosnie to... tak zostanie, bo nic tego nei wyladuje... Bardzo rzadko sa burze. W zimie z kolei rzadko jest ponizej zera- wiec wszelkie bakterie maja idealne warunki do mnozenia sie. Wielka wilgotnosc powietrza (jeszcze raz- bo wyspa)- na tyle doskwiera, ze ja wole w Polsce przy suchym powietrzu -5 nizw Anglii +5 stopni Celsjusza... choc po 10 latach chyba sie bardziej przyzwyczilem... ale wiatr tutaj przenika na wskros...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Maj 06, 2009 2:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ciekawostka: to co powyzej, to wszystko prawda... ale jak przyjechalem do anglii pierwszy raz te hmmm 6 lat temu, to wlasnie na taką pogode bylem przygotowany. tymczasem trafilem na lato tysiaclecia w anglii. po deszczu przez pierwsze 3 dni, wiekszosc pobytu mialem w 38 stopniowym upale dzien w dzien przez jakies 2-3 tygodnie XD wiekszosc czasu spedzilem siedzac przed wiatrakiem a jedynym ruchem, ktory nie powodowal masakrycznego pocenia bylo klikanie myszą od kompa... Laughing

ps: czy nie powinnismy zmienic nazwy tematu na cos bardziej odpowiadajacego zawartosci? XD hmmm garden lodge jako symbol cech anglii wszelakich? XD Laughing
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sro Maj 06, 2009 3:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wy po prostu jeden wielki offtop robicie Laughing
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Maj 06, 2009 6:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
ciekawostka: to co powyzej, to wszystko prawda... ale jak przyjechalem do anglii pierwszy raz te hmmm 6 lat temu, to wlasnie na taką pogode bylem przygotowany. tymczasem trafilem na lato tysiaclecia w anglii. po deszczu przez pierwsze 3 dni, wiekszosc pobytu mialem w 38 stopniowym upale dzien w dzien przez jakies 2-3 tygodnie XD wiekszosc czasu spedzilem siedzac przed wiatrakiem a jedynym ruchem, ktory nie powodowal masakrycznego pocenia bylo klikanie myszą od kompa...

To i jakos ostatnio bylo tak goraco i sucho w Anglii, ze wprowadzono zakaz uzywania zraszaczy ogrodowych, bo w calej Anglii sie przerazili, ze wody nie bedzie i nie starczy Wink Lato jest faktycznie gorace, a bylo kilka i PRZEgoracych... no ale potem jest kilka miesiecy ktore wygladaja abolsutnie tak samo... od polowy wrzesnia do kwietnia-maja jest jedna pora roku... szara i bura jak cholera...
Faktycznie jakos temat zmienimy- w ogole... mozemy sie zastanowic jaki to wszystko ma wplyw na Angikow a w zwiazku z tym- takze i na tworczosc zespolu Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anka793



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 315
Skąd: Warszawa / Lublin

PostWysłany: Sro Maj 06, 2009 7:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SHLM11 napisał:
Chcąc niechcąc musiał mieć kontakt z sąsiadami.


Kroniki o tym milczą Razz . A poważnie, to polecam książkę Petera Freestone'a, co prawda tylko po angielsku, ale jest tam sporo na temat codziennego życia Freddiego, jak miał zorganizowany dzień, kto robił zakupy, kto sprzątał, kto gotował, kłótnie z kochankami i tym podobne ciekawostki Wink . Niektóre opisy, np. wystroju wnętrz domu Freddiego ciągną się przez parę stron i są strasznie nudne Razz . Ale sporo się można dowiedzieć. Tam Peter pisze np. że Freddie nigdzie prawie nie wychodził na piechotę i sam, zawsze w czyimś towarzystwie. Jak kiedyś wyszedł sam i chciał przejść kilkaset metrów piechotą, to natychmiast został otoczony przez tłum ludzi i zrobiło się nieciekawie.

Fenderek napisał:
Nie, to nie mit. Angielska pogoda- tak jak angielska kuchnia- to badziewie do kwadratu. Tak jak trafiaja sie wyjatkowo piekne dni, tak trafilo im sie kilka potraw, ale ogolnie to mozna sie ciac wrecz


I tu się znowu nie zgodzę Razz , bo kuchnia angielska, chociaż specyficzna mi akurat nawet smakowała. Niektóre potrawy są pyszne, chociaż bardzo tłuste i tuczące, dlatego trzeba się pilnować bo można nieźle utyć. Chyba każdy kto mieszkał jakiś czas w Wielkiej Brytanii, przytył parę kilogramów Wink .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Maj 06, 2009 8:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anka793 napisał:
I tu się znowu nie zgodzę Razz , bo kuchnia angielska, chociaż specyficzna mi akurat nawet smakowała.


ty lubisz the works i we believe... Twisted Evil
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Maj 06, 2009 8:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anka793 napisał:

I tu się znowu nie zgodzę Razz , bo kuchnia angielska, chociaż specyficzna mi akurat nawet smakowała.

Co było dobre? Chicken Tikka Masala? Peking Duck? Laughing Arrow Wink
Ciekawe, ze Londyn nie słynie ze wspaniałych restauracji serwujących angielskie jedzenie tylko z najlepszego curry na świecie... Tylko... angielską bym tej kuchni nie nazwał, mimo iż była kolonia Wink
Tak w ogóle- kocham hinduską kuchnię na zabój... zresztą, chińska jest też wspaniała... Podejrzewam, ze za możliwość dogłębnego ich poznania jestem Anglii i Londynowi dozgonnie wdzięczny Wink
Anka793 napisał:

Chyba każdy kto mieszkał jakiś czas w Wielkiej Brytanii, przytył parę kilogramów Wink

A tu dla odmiany odpowiem naprawdę w 100% serio, bez przekomarzania się .
Bo tu się jada za przeproszeniem g***o. Wybacz, ale tu nawet w chlebie masz kilka (naście) E, tutaj nie jada się długo przygotowywanych potraw tylko w większości fast food (a nawet jeśli nie... tutaj nawet pomidory posiadają więcej chemii niż u nas i... mniej smaku...), Anglicy stają się powoli pod tym względem Ameryką Europy i... nie wiem czy przeogromny odsetek ludzi otyłych w Anglii tak dobrze świadczy o tutejszych zwyczajach odżywiania się...
Ja pracuję w NHS- tutaj pod tym względem zaczyna być tragedia, bo zaczyna brakować kasy na leczenie wszelkich chorób związanych z otyłością. I to nie jest otyłość spowodowana tym, ze kiełbaska była tak smaczna, ze nie mogłem się powstrzymać i zjadłem dwie. Nie- tu się je naprawdę niesamowite badziewie. I nie jest to przytyk w stronę angielskiej kuchni tylko tutejszych nowych zwyczajów jedzenia posiłków. Pracujesz od 9 do 5, nie chce się gotować- więc je się byle co w pubie. Albo się zamawia. Albo się je po drodze do domu... I to może i na krótką metę jest ciekawe i na swój sposób smaczne, ale... cena IMO za wysoka...

Ciekawe jest jedno. Nasza kuchnia też tuczy (mięso w połączeniu z ziemniakami- hello!) a jednak większość ludzi wracając z Anglii do Polski chudnie. I nie dlatego, ze u nas umiera się z głodu, ale dlatego, że nasze jedzenie ciągle jeszcze stoi na dużo wyższym poziomie. Polska kiełbasa jest 100 razy lepsza w smaku od angielskiej- i przyzna Ci to nawet każdy ANGLIK. Ja do pracy raz po raz przynoszę coś nowego polskiego i zachwytom nie słyszę końca. Więc jak to możliwe, że wracamy do lepszego jedzenia (więc teoretycznie apetyt powinien wzrosnąć) a... chudniemy?
Wiesz jaka jest zawartość mięsa w najpopularniejszej szynce Bernarda Matthewsa? Jakieś 50%- reszta to (obok wszelkich E)- woda... Co robi woda ze smakiem mięsa czy szynki? Rozwadnia... i szynka smakuje... prawie w ogóle nie smakuje...
A ile jest mięsa w polskim kabanosie od rzeźnika? Albo w sopockiej czy myśliwskiej?
A jednak, wracając do rzeczy pełnych smaku, pełnych aromatu chudniemy... gdyby byłą taka prosta zależność między tym że jedzenie jest dobre a tym że się grubnie- powinniśmy być najgrubszym narodem w Europie... A do Anglików na szczęście nam baaaardzo daleko...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sro Maj 06, 2009 8:29 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Maj 06, 2009 8:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

co do kielbasy, mysle, ze nie bez powodu obok angielskiego sausage, czesto mozna spotkac sie ze slowem kielbasa (albo kelbasa). sausage to jest to angielskie gowno, ale jak ktos chce podkreslic, ze sprzedaje te porzadną, to predzej napisze kielbasa Wink bo wtedy wiadomo, ze to towar ze wschodniej europy. nie wiem do jakiego stopnia slowo to jest powszchne obecnie w anglii, ale w usa jest raczej powszechnie znane (tak jak 'bigos' czy 'pierogi')
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Maj 06, 2009 8:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaczyna być bardziej popularne, ale faktycznie nie aż tak bardzo jak w USA- ale już kojarzą i wiedzą że KIELBASA to coś zupełnie innego i lepszego od SAUSAGE. Smile
Z polskich słów to raczej tu "wódka" jest bardzo znana... Laughing
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anka793



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 315
Skąd: Warszawa / Lublin

PostWysłany: Sro Maj 06, 2009 9:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do jedzenia, to miałam okazję jeść dobre angielskie jedzenie, ponieważ pracowałam jako wolontariuszka w centrum konferencyjnym i jadłam te samo jedzenie co goście, gotowane w porządnej hotelowej restauracji, a nie z fast foodów. To były typowe angielskie potrawy, ryba z frytkami, shepherd's pie, różne zapiekanki z makaronu, pieczenie z ziemniakami w najróżniejszych postaciach, a nie tylko gotowane jak w Polsce, pyszne desery, np. ciasta na gorąco, summer pudding - jak dobrze przyrządzone to naprawdę jest smaczne. Typowe śniadania angielskie też lubiłam, przez pół dnia można było potem nic nie jeść Razz .
Z tym że przy okazji kupowałam dziesięciopaki czipsów i batonów więc może dlatego przytyłam Laughing .

Bizon napisał:
ty lubisz the works i we believe... Twisted Evil


Bizonie, grabisz sobie, grabisz...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek