| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Sivuletz

Dołączył: 19 Lis 2008 Posty: 14
|
Wysłany: Wto Maj 12, 2009 11:18 pm Temat postu: Rzeczy, któych żałujecie... |
|
|
Nie znalazłem tematu podobnego. No więc chodzi mi o to czy kiedykolwiek zrobiliście(lub nie zrobiliście) kiedyś COŚ związanego z zespołem QUEEN czego żałujecie i gdybyście mieli okazje zrobilibyście to zupełnie inaczej.
W moim przypadku jest to baaardzo głupia rzecz. Otóż jakoś w podstawówce miałem krótki okres w którym jakoś Queen przestał mnie interesować. I w wyniku jakiejś demencji skasowałem unikalne nagranie koncertu WEMBLEY'92 z polskiej telewizji, wprawdzie nie całe, ale większa część, w zasadzie bez częśći koncertu w którym Queen grał z innymi muzykami. Bardzo tego żałuję, i się wkurzam na siebie, że akurat musiałem wziąć tą kasetę a nie inną aby nagrać już sam nie pamiętam co.
Także oto i moja spowiedź. Oczekuję pokory od reszty fanó;) _________________ Heap big woman you made a bad boy out of me!
www.gssd.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ASD

Dołączył: 02 Wrz 2008 Posty: 34
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 8:07 am Temat postu: |
|
|
| Żałuje że nie byłem na koncercie jakiegoś cover bandu Queen który był kiedyś w moim mieście. Ale wtedy specjalnie Queen się jeszcze nie interesowałem i znałem tylko I Want to Break Free. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 8:10 am Temat postu: |
|
|
| ja żałuję tego,że nie byłam na jednym z koncertów w ramach The Cosmos Tour mimo iż miałam kase na bilet pod sceną plus na przejazd, układu z rodzicami ale i tak powiedzieli nie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 8:56 am Temat postu: |
|
|
Na pewno żałuje, ze nie byłem na koncercie w ramach trasy w 95tym. Żal trochę osłabł jak udało się zaliczyć Cosmos.
Żałuję, też, że nie kupiłem kolekcji Freddyego bo bym na niej nieźle zarobił, trzymanie na półce w tym wypadku odpada.
Żałuję, że nie mam Innuendo na mini vinylu, a teraz trudno dostać, starej wersji szkoda mi słuchać. _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 10:41 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | w ramach trasy w 95tym |
czyjej? Queen?
Ja załuję:
-że nie bardzo pamiętam stodoły 98' i jeszcze gdzieś zapodziałem bilet
-że nie byłem na trasie 2005'
-że wolałem sobie spać jak leciało wembley 92 na żywo w TV
-że John nie gra
-że nie zagrali Innuendo w Pradze. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 10:48 am Temat postu: |
|
|
Żałuję tylko tego, że nie urodziłem się wcześniej by te wszystkie wzloty i upadki zespołu przeżywać razem z nimi. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 11:21 am Temat postu: |
|
|
| LepP napisał: | | Na pewno żałuje, ze nie byłem na koncercie w ramach trasy w 95tym. |
No fajna byla trasa promujaca Made in Heaven...
Zaluje kilku(dziesieciu) zakupow. Kasa poszla, badziewie lezy- nie wiem po co. Zaluje poczatku kolekcjonowania winyli, kiedy ewidentnie przeplacalem. Zaluje, ze w pewnym momencie przestalem sie wymieniac bootlegami i teraz mi ciezko to z powrotem do kupy pozbierac i na nowo zaczac... Co jeszcze?
Byla szansa z grupa ludzi w 2006 wyjechac do USA, wynajac wiekszy samochod i zrobic "road trip" za zespolem... szkoda, ze skonczylo sie tylko na gadaniu (a wtedy zarabialem takie pieniadze, ze spokojnie moglem sobie na taka ekstrawagancje pozwolic... teraz i kasa nie ta i... trasy nie ma...)
Ale najwieksza, to ze kiedy Brian podpisywal ksiazke i dostalem autograf nie zapytalem czy nie chce skoczyc po tym calym zamieszaniu na Guinessa... Pewnie by odmowil, ale... I'll never know...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 11:47 am Temat postu: |
|
|
Oczywiście chodziło o 2005  _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Sro Maj 13, 2009 7:29 pm Temat postu: |
|
|
Może to nie do końca związane z Queen, ale jednak - jakieś 6 lat temu gdy zaczynałem interesować się Queen i nie słuchałem jeszcze innych zespołów byłem u kuzyna, który miał całą szafę starych winyli, które kupił za pare groszy od gościa, który chciał je wyrzucić na śmietnik I mówi, że jak chce jakieś płytki to moge sobie wybrać, wziąłem tylko to co było Queenu (GH, The Best Of), a tam pamiętam jak przez mgłę, że był Franek Kimono, Michael Jackson, Rolling Stones i pare innych wymiataczy ;[ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Maj 14, 2009 9:05 am Temat postu: |
|
|
Nie napiszę o koncertach- bo jeśli urodziłam się w 1990, to wiadomo, że kilka mnie ominęło Najbardziej chyba żałuję, że w był taki czas kiedy wstydziłam się swojej fascynacji Queen. W gimnazjum na pytania "Czego słuchasz?" jakoś ciężko było mi przyznać, że Queen( w końcu wszyscy słuchali Britney Spears lub innych gwiazdek pop) Oczywiście później zrozumiałam, że Queen to powód do dumy, ale do dziś żałuję że stało się to tak późno. _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pablov1982

Dołączył: 19 Gru 2008 Posty: 132 Skąd: wawa
|
Wysłany: Pią Maj 15, 2009 8:45 am Temat postu: |
|
|
Ja żałuję, że nie urodziłem się te 20 lat wcześniej może by udało się mi pojechać w 86 do Budapesztu, może, ale może też mógłbym żałować, że nie udało się pojechać - wiadomo takie czasy były. (Pewnie bym musiał malucha 126p sprzedać aby mieć kasę na wyjazd hahahahaha)
A tak to niczego poza tym. _________________ "Oh oh people of the earth
Listen to the warning
The Seer he said
Beware the storm that gathers here
Listen to the wise man" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 16, 2009 12:17 pm Temat postu: |
|
|
Ja żałuje kilku rzeczy..
1. jak przedmówcy że nie urodziłem się zdziebko wcześniej ;p
2. że nie udało mi się zarazić bardziej miłością do muzyki Queen mojej narzeczonej
3. że będąc na koncercie w Pradze (Q+PR) mineło mi jak sen. Za krótko!! Ale wyprawa była przednia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łukasz90

Dołączył: 21 Kwi 2009 Posty: 6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 16, 2009 3:03 pm Temat postu: |
|
|
1. Dokładnie tak... również żałuje, że nie urodziłem się trochę wcześniej żeby móc obejrzeć występy Queen na żywo:(
2. To, że nie wielu jest takich ludzi w kręgu moich znajomych którzy cenią twórczość zespołu ( Jest nas 4 i trzymamy się razem )
3. Żałuje też, że nie powstanie już żadna płyta z udziałem Freddiego
4. Żałuje, że koncert w Pradze tak szybko minął...  _________________ Doing All Right... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 16, 2009 3:24 pm Temat postu: |
|
|
Łukaszu ale potwierdzisz że wyprawa była przednia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 16, 2009 4:00 pm Temat postu: |
|
|
Je ne regrette rien  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sob Maj 16, 2009 6:01 pm Temat postu: |
|
|
Tak jak kilku z Was ja również żałuję, że się trochę za późno urodziłem, przez co nie było mi dane poznawać zespołu na bieżąco i być chociaż na jednym koncercie z Freddym w składzie.
Oprócz tego to żałuję jeszcze, że pomimo iż jestem fanem Queen już od ładnych 5 lat to jakoś nie miałem do tej pory śmiałości by choć na jeden zlot fanów się wybrać(ale mam nadzieję, że może chociaż w tym roku odrobię te straty )
Prócz tego to żałuję jeszcze trochę tego iż pod koniec gimnazjum odkryłem, że jedna z dziewczyn w mojej klasie jest wielką fanką tego zespołu(czego po nikim w mojej gimnazjalnej klasie bym się normalnie nie spodziewał bo niemal wszyscy słuchali tylko albo hip-hopu albo gwiazdek pokroju Britney Spears) lecz niestety było już trochę za późno by się bliżej poznać i wspólnie się jarać Królową. Zaraz po zakończeniu gimnazjum straciłem z tą koleżanką kontakt. I na kilka ładnych lat straciłem możliwość poznania innych fanów Queen spośród mojej grupy rówieśniczej i jedyny osobami z którymi mogłem wspólnie rajcować się zespołem pozostawali wciąż moi rodzice.
Ostatnio zmieniony przez Mefju dnia Nie Maj 17, 2009 1:53 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 16, 2009 6:07 pm Temat postu: |
|
|
niczego nie zaluje. urodzenie sie za pozno, smierc freddiego itd, to nie sa rzeczy czy wydarzenia, na ktore mialbym jakikolwiek wplyw wiec nie mam jak ich zalowac i nie mialbym jak "zrobic ich inaczej", zgodnie z postem pierwszym w tym temacie.
moze w sumie tylko jedna rzecz. zaluje troche, ze kilka lat temu jak postanowilem w koncu zamienic kasety i piraty ruskie na cd, to nie poczekalem jeszcze chwile i nie zebralem od razu japoncow. teraz mam mniejsza motywacje, bo jednak pierwsze w kolejnosci zawsze bedą plyty, ktorych w ogole nie mam, niz lepsze wydania tych, ktore juz mam. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sob Maj 16, 2009 7:25 pm Temat postu: |
|
|
Wyznaję
- czasami żałuje, że zostałam adminem tego skupiska i trąca mnie chęć rzucenia tego w dalekie diabły, ale zawsze jest ta późność i gdzie znajdziecie drugą tak głupią...... bo drugich to pewnie tak
- żałuje kupienia dwóch DVD, które straszą jakością i nie mają zawartości
- nie kupienia kilku rzeczy przy okazji, bo myślałam przecież tego nikt nie kupi..... a jednak ktoś kupił
- wydania pewnie już paru tysięcy na cały ten chłam co mam w domu za to już dawno miałabym samochód przynajmniej zapisze to w spadku bratu lub komuś chętnemu co to nie spali tego (brat powiedział, że założy maskę przeciw gazową do palenia winyli)
- żałuje, że nie pojechałam do Pragi w 2005, a tylko do Wiednia....
- żałuje, że nie zdobyłam autografu Bri w Wawie ale przynajmniej go wymacałam po nodze
- żałuje, że po urywały mi sie kontakty z pewnymi fanami nawiązane przed era internetu lub w pierwszej dobie mojej działalności w nim
- żałuje, że zbanowałam.......... bez nich to forum wiele straciło
więcej grzechów nie pamiętam _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łukasz90

Dołączył: 21 Kwi 2009 Posty: 6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 17, 2009 11:56 am Temat postu: |
|
|
| Żbik88 napisał: | Łukaszu ale potwierdzisz że wyprawa była przednia  |
Ależ oczywiście, że potwierdzam Było zacnie  _________________ Doing All Right... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anka793

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 315 Skąd: Warszawa / Lublin
|
Wysłany: Nie Maj 17, 2009 8:58 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | - żałuje, że nie zdobyłam autografu Bri w Wawie ale przynajmniej go wymacałam po nodze |
A możesz coś więcej na ten temat napisać, bo zapowiada się interesująco ?
Ja tam niczego nie żałuję, odpowiedziałabym tytułem piosenki Edith Piaf, ale mnie Maleństwo ubiegło . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Maj 17, 2009 9:07 pm Temat postu: |
|
|
| Anka793 napisał: | | daga napisał: | - żałuje, że nie zdobyłam autografu Bri w Wawie ale przynajmniej go wymacałam po nodze |
A możesz coś więcej na ten temat napisać, bo zapowiada się interesująco ?
|
Przecież tylko po nodze wymacałam Jak się leżało niemal na scenie to się miało dostęp do różnych części Bri w zasięgu ręki Obecnie to jakieś barierki montują, a kiedyś to był kontakt z idolem dosłownie cielesny tego to nie żałuje...
Buty Jamiego też wymacałam, bo miał śmieszne z krowiej (czy cielęcej) skórki... a inny fan mu bandame z kieszeni portek wyciągnął... a już palcem nie pokaże kto z palca Bri wyrwał six pence Tego człowiek nie żałuje. Tak jak opowieści Meliny jak to mu Bri zdeptał sznurek od aparatu i chyba go oprawi w ramki
Wiem czego żałuje, że przed koncertem nie zdarłam plakatu, bo po koncercie w okolicach Stodoły nie ostał się ani jeden.... _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anka793

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 315 Skąd: Warszawa / Lublin
|
Wysłany: Nie Maj 17, 2009 9:25 pm Temat postu: |
|
|
Kurczę zazdroszczę wam tych bliskich kontaktów, rzeczywiście po co teraz te idiotyczne barierki stawiają  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbyszek

Dołączył: 25 Kwi 2004 Posty: 158 Skąd: Żuromin
|
Wysłany: Wto Maj 19, 2009 10:14 am Temat postu: Re: Rzeczy, któych żałujecie... |
|
|
| Sivuletz napisał: | | I w wyniku jakiejś demencji skasowałem unikalne nagranie koncertu WEMBLEY'92 z polskiej telewizji, wprawdzie nie całe, ale większa część, w zasadzie bez częśći koncertu w którym Queen grał z innymi muzykami. Bardzo tego żałuję, i się wkurzam na siebie, że akurat musiałem wziąć tą kasetę a nie inną aby nagrać już sam nie pamiętam co. |
Podpisuję się pod tym, z tym że ja skasowałem wszystko
Kasety VHS były wtedy drogie  _________________ http://www.facebook.com/BogeyMusic - polub mnie
http://www.bogeymusic.net
http://www.mondaysession.pl - coverband. "Crazy little thing called love": http://www.youtube.com/watch?v=B-oDqVgO0xk |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sheer Heart Attack

Dołączył: 17 Sty 2009 Posty: 44 Skąd: Moszczenica
|
Wysłany: Sob Maj 23, 2009 12:06 am Temat postu: |
|
|
| Żałuje tego, że nie byłem na żadnym koncercie Queen. Nie miałem możliwości porozmawiania z członkami zespołu (i chyba nie będę miał nigdy okazji), nie spotkam Freddiego tu na ziemi i że dane mi to będzie dopiero za ładnych kilka lat w niebie. Hmm... to chyba wszystko jeżeli chodzi o Queen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sllv

Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 205 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Maj 23, 2009 9:58 am Temat postu: |
|
|
| Sheer Heart Attack napisał: | | Nie miałem możliwości porozmawiania z członkami zespołu (i chyba nie będę miał nigdy okazji), nie spotkam Freddiego tu na ziemi i że dane mi to będzie dopiero za ładnych kilka lat w niebie. Hmm... to chyba wszystko jeżeli chodzi o Queen. |
To ja w takim razie żałuję, że nie wierzę.
Faktycznie, największy ból to to, że Freddiego nie zobaczę, usłyszę na żywo.
Wkurza mnie też, że nie potrafię sterować snami - raz już we śnie grałam z Queen'em i chciałbym to kontynuować (Coś na przykład "Ptaśka".) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Sob Maj 23, 2009 10:15 am Temat postu: |
|
|
Możesz się nauczyć, choć to jest cholernie trudne. Ja przez 5 lat się nie mogę nauczyć  _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sob Maj 23, 2009 7:05 pm Temat postu: |
|
|
Żałuję, że Freddiemu się zmarło...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Maj 24, 2009 2:14 am Temat postu: |
|
|
to co wyżej...
i jeszcze, że Self Made, My Secret Fantasy, Face It Alone i I guess we're falling out nie zostały ukończone - mam nadzieje, że tam gdzieś są wersje z full wokalem Freda. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Nie Maj 24, 2009 2:31 am Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | urodzenie sie za pozno, smierc freddiego itd, to nie sa rzeczy czy wydarzenia, na ktore mialbym jakikolwiek wplyw wiec nie mam jak ich zalowac i nie mialbym jak "zrobic ich inaczej" |
Rękami i nogami się podpisuję
Żałuję tego, że tak późno odkryłem muzykę Królowej- wszkaże dopiero dwa lata temu. Mimo sugestii ojca, namawiającego do zapoznania się z dorobkiem artystycznym zespołu, miałem to w nosie. I wtedy też Queen kojarzyło mi sie wyłącznie z orientacją Fredka, "ciotami" itd. Ale na szczęście nigdy nie jest za późno i udało mi się przejrzeć na oczy.
Tak jak Fenderek np. też żałuję kilku muzycznych zakupów, ale to było raczej w celu uzupełnienia kolekcji (czytaj pokrój Live Magic
), niemniej jednak ta kasa mogłaby być inaczej spożytkowana. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 24, 2009 9:16 am Temat postu: |
|
|
Ale akurat I Guess We're Falling Out chyba zostało ukończone i trafiło na stronę b któregoś singla z Miracle, no nie...? _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|