FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Forumowy Klub Dyskusyjny- Under Pressure
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 30, 31, 32 ... 48, 49, 50  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Sro Maj 20, 2009 11:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jedna z moich najmniej ulubionych piosenek Queen - wersja z "Innuendo" okropna - taka plastykowa i z wspomnianym już podkładem perkusyjnym z automatu... Ta z "Rocks" z kolei IMO przekombinowana - tak "ufajniona", że aż się słuchać nie da. Po prostu kiepski kawałek na dodatek bez szczęścia do produkcji.
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 20, 2009 11:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja się domyślam, o co Ci chodziło, tylko ukłuł mnie fakt, że Hammer to Fall w porównaniu z I Can't Live With You miał tego potencjału jak stąd do Krakowa...
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 12:07 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Istnieje mały fragmencik z Rogerem na wokalu, brzmi oczywiście fatalnie Razz. No chyba, ze to fake, akurat przy Taylorze nigdy nie mam pewności:

http://www.youtube.com/watch?v=xMbdykeKNuU
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 12:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Brian May dla Guitar World w sierpniu 1991 roku

"As time goes by I find I'm more concerned with the lyrics than ever. A lot of people say you can only create when you're in pain. But when I was really in pain, I couldn't create anything. I couldn't even get out of bed. When you're climbing out and beginning to get things in the right boxes again, that's when you can put it into music. There's quite a bit of that sort of thing on this album. There's some in 'I Can't Live With You'; it's very personal, but I tried not to make it autobiographical because that narrows things too much. I tried to express it in a form that everyone can relate to."


Udział poszczególnych muzyków w utworze:

Freddie Mercury - lead and backing vocals
Brian May - guitars, keyboards, drum programming, backing vocals
John Deacon - bass guitar
Roger Taylor - backing vocals
David Richards - keyboard programming

Tak już mówiliście, produkcja przechujowa i skopana, a mogłaby być z tego przyzwoicie brzmiąca kompozycja. No ale jak już Brianowi zachciało się programować bębny...

Wersja z Rocks nieco lepsza, mnie osobiście irytuje ten zloopowany fragment jak Freddie śpiewa "I can't live without you" na początku.

Kiedyś utwór nawet lubiłem, teraz przepadam za nim mniej. Jedne z najgorszych w historii Queen harmonie wokalne- refren zupełnie nie trafiony.
_________________
"Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kwak
Gość





PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 1:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli miałbym wymienić kawałki na Innuendo od najlepszego do najgorszego to ICLWY byłoby chyba tylko przed Delilah, co nie zmienia faktu, że utwór bardzo lubie, a gdyby była mocniejsza gitarka to pewnie nawet na Innuendo powalczyłby... hmm chociaż chyba nie bo już oprócz tych dwóch kawałków to tam już jest sama wirtuozeria.. solidny, niezły kawałek, nieźle odnajdujący się na albumie, jak można nie lubieć utworu w którym Fred tak słitaśnie śpiewa *słit* Surprised
Powrót do góry
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 10:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://queen.musichall.cz/en/albums/innuendo.html
http://queen.musichall.cz/en/facts/innuendo.html
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 10:17 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

,totalne beznadziejstwo,gorszy od większości utworów tego typu z lat 80, słaba melodia, nieudana kompozycja, do dupy brzmienie......a Hammer to Fall to potęga, mistrzostwo, moc
_________________
Someone Chasing I Cannot Move
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
innuendo0



Dołączył: 12 Mar 2009
Posty: 1519
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 10:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli chodzi o "I Can't Live With You" to wersja z płyty "Innuendo" nie przyadła mi do gustu, ale zaś wersję z "Queen Rocks" to baaaardzo lubię Smile Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 10:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

futureal napisał:
Hammer to Fall to potęga, mistrzostwo, moc


Czy aż taka moc i potęga, śmiem wątpić Wink Laughing Już prędzej live, choć też nie zawsze.
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
cinas91



Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 329
Skąd: Leszno

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 3:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla mnie bardzo średni utwór, podoba mi się wokal Freddiego i to chyba wszystko co mogę zaliczyć na plus.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 3:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zapychacz taki.
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
jagaciarz



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 670
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 4:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja akurat zawsze I can't live with you zawsze bardzo lubiłem. Podoba mi się lekkość tego utworu w połączeniu z pewnym dramatyzmem w niektórych momentach (Love is saying baby it's all right
When deep inside you're really petrified- o ten to fragment mi chodzi). Do produkcji mimo wszystko też nie zgłaszam zastrzeżeń.
Choć na Innuendo to rzeczywiście dolna połówka w hierarchii utworów.
_________________
That time will come,one day you'll see when we can all be friends
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 4:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie dzięki takiej wersji jaką mamy na Innuendo nigdy ten album nie będzie dla mnie czymś w rodzaju "fenomenu".
Płyty, która od początku do końca jest nieskazitelnie zajebista. 2 kawałki pier**** płytę niemiłosiernie.
Wersja Rocks Retake to już inna baja. Żywiej z jajcem to zagrane i chórki bardziej wyciągnięte.
No robi zdecydowanie lepsze wrażenie niż ten potwór z 1991 roku.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 5:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zupełnie nie rozumiem dlaczego ten utwór tak odstaje od reszty płyty pod względem produkcji... i nie chodzi tu o wykorzystanie bębnów z automatu, bo takowe są na większości płyty (cudnie brzmi automat w i'm going slightly mad). tak w ogóle roger zagrał na płycie żywe bębny tylko w dwóch utworach, cała reszta to loopy. tyle że wszędzie brzmi to zajebiście, a tutaj katastrofa... i nie chodzi o to że brian je programował, bo pomysł na sekcję jest fajny, lecz to że brzmi niemożliwie wręcz płasko. sam utwór zresztą zupełnie nie pasuje do albumu, jest dość mierny. i pomyśleć że coś takiego na płycie się pojawiło, miast takich cudów jak np. self made man czy my secret fantasy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 10:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ue, paskuda, pod względem tekstowym (zwłaszcza), jak i muzycznym. Jedna z najbardziej banalnych melodyjek, IMO na Innuendo burzy pozytywny nastrój przy słuchaniu płyty. Można narzekać na jakość All God's People czy Delilah, ale na pewno tym dwóm utworom - w przeciwieństwie do ICLWY - nie można odmówić ciekawego konceptu, o.
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 10:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qnegunda napisał:
Jedna z najbardziej banalnych melodyjek


I tu się potwierdziły moje obawy - lubię takie pedalstwa ;(.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Czw Maj 21, 2009 10:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam lubię piosenkę. Zwłaszcza ten fragment
Cytat:
I'm walking a fine line
(...)We're trying to make a high score
We're walking through a closed door
And nobody's winning -

Dla mnie Fredek fajnie to śpiewa, wersja z Rocks jeszcze milsza dla mego ucha. Nie wiem może to klimaty HS tak na mnie działają.

Tzw. coś na napisach w Rocks Video
http://www.youtube.com/watch?v=mf7OEw9-cfw
Fani
http://www.youtube.com/watch?v=5E0qbc_1K8c
Miracle na żywo coverują
http://www.youtube.com/watch?v=X1ybXLx-ei4
Chomiki śpiewają
http://www.youtube.com/watch?v=IuH7zkqjNck
Instrumental
http://www.youtube.com/watch?v=OX1JH3SvKpI
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią Maj 22, 2009 10:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krs napisał:
tak w ogóle roger zagrał na płycie żywe bębny tylko w dwóch utworach


Trzech Wink Innuendo, Don't Try So Hard i TSMGO Wink Sam o tym pisałeś(między innymi), a potem zmieniłeś na "dwa" nie wiedzieć czemu.
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Pią Maj 22, 2009 7:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wcześniej się rypnąłem - don't try so hard to też loopy. w każdym razie chodziło mi o to, że loopy i automaty na innuendo brzmią rewelacyjnie - a w tym kawałku taka wtopa. to chyba najgorzej wyprodukowany kawałek queen w całej historii zespołu.

ps. dla mniej wtajemniczonych - trzeba oddzielić loopy od automatów. loopy to pętle perkusyjne wzięte z sampli. czysty automat mamy np. w i'm going slightly mad.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Pią Maj 22, 2009 7:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Już wiem dlaczego tak bardzo nie lubię tego kawałka (w wersji z "Innuendo") - brzmi jakby żywcem wzięty z sesji do "The Works" Exclamation
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ASD



Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 34

PostWysłany: Pią Maj 22, 2009 11:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Świetna piosenka Exclamation kiedyś jej nie lubiałem, uznawałem za najgorszą, ale wyrosłem z tego na szczęście. Wersję z Innuendo można uznać za "taką sobie" ale wersja Queen Rocks rozwala wszystkie inne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob Maj 23, 2009 10:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krs, ale chyba wyrażenie " purely acoustic drums" nie oznacza loopów. To tak jeszcze apropo Don't Try So Hard.
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Maj 23, 2009 11:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WHO WANTS TO LIVE FOREVER
Cytaty, opinie, fakty, etc.
Od siebie tyle- gdyby nie było tego utworu, płyta AKOM nie miałaby sensu. Ten utwór ją ratuje od zapomnienia. Ba- ratuje generalnie lata 80-te od zapomnienia... z trzech płyt (Hot Space, Works, AKOM)=- zdecydowanie najlepsza rzecz. Głównie dlatego, ze nawet gdyby nie było tej orkiestry- to ciągle byłaby piękna, przejmująca melodia...
FOREVER, fortepianowa wersja utworu jest całkiem fajne, wersja z Nieśmiertelnego podoba mis ię, ale jednak wolę, kiedy pierwszą zwrotkę śpiewa Brian.
Podobno istnieje ok 3 minutowa wersja, całkowicie zaśpiewana przez Briana- najwcześniejsze z istniejących dem.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Sob Maj 23, 2009 11:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:

Podobno istnieje ok 3 minutowa wersja, całkowicie zaśpiewana przez Briana- najwcześniejsze z istniejących dem.


Nie chciałbym tego usłyszeć.. Twisted Evil
Świetnie wypadał na żywo. Obok POTU najlepszy kawałek na AKOM (fakt, konkurencji zbytniej nie ma..)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Maj 23, 2009 11:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najlepsza kompoycja z lat 80ątych. Ba, jedna z najlepszych w ogóle. Uwielbiam. Brian gra tut akie solówki, że aż człowieka wbija w fotel. Wilkie, monumentalne, podniosłe. Bez śladu banału. Cudowny klimat i przepiękna melodia. I ten magiczny fragment

"But touch my tears with your lips
Touch my world with your fingertips
And we can have forever
And we can love forever
Forever is our today"

Instrumental też jest cudny.

Co do faktów, to teledysk do tego utworu był chyba najdroższym ( z przynajmniej jaednym z najdroższych) kosztował o ile dobrze pamiętam ponad 150 tysięcy.

Było wiele coverów, naprawdę dobrego jeszcze nie słyszałem.
NIektóre to: Seal, Górniak (jako Nieśmiertelni), Jonathan Ansell, Breaking Benjamin no i Seal na FM tribute.

A kapitalnie brzmią bębny, pomimo, że Roger chyba nic nie robił podczas nagrywania tego. Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Sob Maj 23, 2009 11:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nigdy nie czułem jakiejś wielkiej sympatii do tego utworu. Po prostu jest i jak słucham płyty to nie robi większego wrażenia.
Ja w ogóle płytę A Kind Of Magic tak sobie lubię. Jeśli już miałbym wybrać najlepszy utwór z tej płyty to na pewno nie ten.
Princess Of The Universe jest sto razy lepsze a już nazywanie tego najlepszą kompozycją w latach 80tych uznaję za herezję. Wink
Spoko to tylko moje zdanie. Wokal w kawałku jest jak najbardziej najwyższa pólka i też bardziej wolę wersję z Brianem na początku. Ale nic więcej. That's All.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie Maj 24, 2009 12:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najlepsza rzecz lat '80 i jedna z najpiękniejszych i najbardziej wzruszających w ogóle. Wersja live tak odmienna, a równie dobra. Cieszę się, że zaryzykowali grania Who Wants... na koncertach, bo równie dobrze mogli uznać, że się nie da Razz.

I pomysleć, że twórcą jest gość od We Believe (które tez w sumie jest dramatyczne i tragiczne xD).

Brian May - 1986 napisał:


"The hero of [Highlander] discovers in his first battle that he can't die, and unfortunately he finds that he falls in love with this girl, and everybody tells him that it's a bad idea if they stay together because eventually she must grow old and die, and he won't. But nevertheless he does, he stays with her and she does grow old and she dies in his arms and she says, 'I never understood why you stayed with me,' and he says, 'I see you just the same as I saw you when I first met you', and she's old and she's dying. I was very moved by that and I wrote this song called 'Who Wants To Live Forever (When Love Must Die)'."


Brian May - 2003, Greatest Video Hits 2 DVD commentary napisał:


"This is a very different era, of course. The song was written – I've documented this very well, I know – but what happened was we went to see the Highlander rushes with Russell Mulcahy, and that was our first experience in any way with Highlander – I hadn't read the script; I don't think any of us had – and it was very moving. [The film is] about a man who becomes conscious that he's immortal, and he's reluctant to accept that fact, but he's told that if he falls in love he's in big trouble, but of course he falls in love anyway. And the girl that he falls in love with eventually grows old and dies in his arms, and that kind of opened up a floodgate in me – I was dealing with a lot of tragedies in my life: the death of my father, the death of my marriage, and so forth. I could immediately hear this 'Who Wants To Live Forever' in my head, and it was almost complete in the car going home – I remember singing it to my manager as he drove me home, and he was pretty surprised. He said, 'Where did that come from?' and I said, 'I don't even know.'"


Roger Taylor - 2003, Greatest Video Hits 2 DVD commentary napisał:


"Yeah, I got quite drunk doing this [video]. I couldn't remember my bits. I must've been drunk, because I'm dressed appallingly in some denim outfit. I must've fallen into a vat of bleach! This was a long, boring shoot, and it's all terribly serious. It looks a bit religious, so I can't say I'm very keen on that... I really love the song in the context of the Highlander film, with all the moving shots of the highlander and his wife, and she's getting old and it's all shots in the Highlands, and I thought that was very beautiful and very moving."


Brian May - 2003, Greatest Video Hits 2 DVD commentary napisał:


"To my mind, I don't think the video does that much for the song, but it's nice to see Freddie very formal."


Roger upił się w dniu kręcenia teledysku, zapewne dlatego, że jego wkład w piosenkę jest znikomy (ponoć backing vocals).

Johna natomiast jeszcze mniej, gdyż...nie zagrał w ogóle, a śpiewać przecież też nie śpiewał.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Maj 24, 2009 12:20 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ta piosenka to znakomity przykłąd, że Briana stać na coś o wiele ambitniejszego niż We Believe... Świetnie ujęte to, co najsmutniejsze w całej, bądźmy szczerzy, tandetnej historii jaką jest "Nieśmiertelny" - to, że główny bohater jest zmuszony do opłakiwania swej ukochanej przez wieczność. Podobno chłopaki z początku bardzo niechętnie podchodzili do nagrania muzyki do Highlandera. Po puszczeniu im dwudziestu minut filmu zmienili zdanie. Podobno wracvając stamtąd Briana w taksówce naszła neimal cała linia melodyczna utworu. Kurna, chciałbym taaakie objawienie! Very Happy
Utwór przewspaniałe, jak widać było w top10, mój zdecydowany faworyt w latach '80 i jeden z ulubionych tego zespołu. Po raz pierwszy chłopaki użyli syntezatora tak, że nie wywołuje on skurczów żołądka, ba - jest naprawdę piękny! Wokal Briana też naprawdę świetnie, a gdy wchodzi Freddie... Coś nieziemskiego... Chyba moja ulubiona solówka Briana w ogóle, choć chyba najprostsza, jaką w ogóle zagrał, to niesie taki łądunek emocjonalny... Tak się powinno pisać solówki, tysiąc dźwięków na sekundę to nie metoda. A to co po solówce... Jest to jeden z niewielu utworów, któy mi nie powszednieje, zawsze, gdy go słucham mam niesamowite ciary i mnie powala... Oj, za takie utwory naprawdę kocham ten zespół.
Bardzo lubię wersję live - brudniejsza, ale przez to i jeszcze bardziej szczera. Szkoda, że mieli możliwość grania tego tylko na jednej trasie.
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kwak
Gość





PostWysłany: Nie Maj 24, 2009 1:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ostatnio na angielskim mieliśmy zadanie napisać krótko o jakiś filmie, ja napisałem o Highlanderze i oczywiście wspomniałem też o soundtracku Razz

Who wants to live forever - bez dwóch zdań najlepszy utwór na AKOM, to jest piękne, podniosłe, wzruszające, a moment o którym pisał NAR ("But touch my tears..) to jest kosmos. Piękna melodia, śpiew Freddiego, solówka - wersja z Budapesztu np. cholera to jest jeden z tych utworów, który czuje całym sobą Very Happy aaa kocham ten zespół właśnie za takie kawałki jak ten Very Happy ciężko to opisać słowami, ale to jest piękne Surprised
Powrót do góry
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Nie Maj 24, 2009 1:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qrde Mike, te cytaty z Queenpedii były zarezerwowane dla mnie!!! Twisted Evil Laughing

Co tu więcej napisać, wszystko zostało powiedziane. Jeden z najlepszych utworów lat 80. (choć...nie najlepszy, oczywiście moim skromnym zdaniem Laughing ). W końcu jakaś szczerośc przekazu na A Kind Of Magic, takie dziwne oderwanie od klimatów(?) tej płyty, ale jakże piękne. Jak już wspomniano- dobrze, że to Brian zaśpiewał pierwszą zwrotkę a reszta została dla Fredka- wokale obu muzyków "pociśnięte" w najodpowiedniejszych miejscach tej piosenki. Całość Bri może i by wyciągnał- jednak nie miało by to tej mocy jaka płynie z wokalu Mercury'ego. Refren cudowny, potężny, monumentalny. No i na końcu to pytanie- "Who waits forever anyway?...". Banału na płycie jest ogrom- w tej kompozycji się tego nie doszukamy.
_________________
"Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 30, 31, 32 ... 48, 49, 50  Następny
Strona 31 z 50

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek