| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Maj 07, 2009 3:41 pm Temat postu: |
|
|
| Co prawda początek piosenki jest tragiczny i niesamowicie przypałowy, jednak potem jest lepiej. W miarę fajny, lekki utwór, w sumie to dla mnie wokal Freddiego ratuje ten utwór. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Maj 07, 2009 9:28 pm Temat postu: |
|
|
A ja bardzo numer lubię Fajny pomysł z tym spokojnym początkiem, a potem mamy świetne przejście do kawałka o wiele żywszego - nie nasuwa się skojarzenie z Breakthru? Jedyne, co można zarzucić temu kawałkowi, to strasznie kiepskie w stosunku do pozostałych z tej płyty utworów brzmienie, wokal Freda jakiś taki zza ściany, całość jakby nieco przytłumiona... Ale sam utwór bardzoi lubię i na pewno nie zamieniłbym go na nudnawe Human Body  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Maj 07, 2009 9:30 pm Temat postu: |
|
|
eee gdzie ty tam masz cos zywszego? moze kasete ci wkrecilo i dlatego tak szybko idzie?  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Czw Maj 07, 2009 9:34 pm Temat postu: |
|
|
On z "Rock It (Prime Jive)" chyba pomylił. Tam jest wolny wstęp i song się rozkręca. No albo wciągnęło taśmę.  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Maj 07, 2009 9:41 pm Temat postu: |
|
|
Ano, wstęp mi się "przekleił" z pamięci z Rock It, ale sam utwór już był tym właściwym...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Maj 08, 2009 1:51 pm Temat postu: |
|
|
Ja nad tym kawałkiem bym się zbytnio nie pastwił, zgadzam się z cinasem że początek jest jednym z najbardziej przypałowych w historii Queen ale potem nie jest już tak źle. Jak czasem zapuszczę sobie The Game to nie omijam tej piosenki  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 4:35 pm Temat postu: |
|
|
DON'T STOP ME NOW
Osobiście nie rozumiem totalnie fenomenu tego utworu. Jest fajny, ale... aż tak dobry? Może gdyby nagrany bardziej tak jak na żywo, więcej gitary...
DAWAJCIE- fakty, cytaty, opinie...
Ja tylko powiem, ze istnieje demo w którym DON'T STOP ME NOW przechodzi płynnie do JEALOUSY. Zdaje się, zę nie jest totalnie powszechne. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 4:41 pm Temat postu: |
|
|
Ja rozumiem ten fenomen Utwór mający w sobie niesamowity power, pianinko świetne współgra z rozpędzonym wokalem Freddiego, "mocna" perkusja, w połowie zwolnienie tempa i JEB! solówka MASTERPIS
http://www.youtube.com/watch?v=9QlMf-dkL4M&translated=1 - Już chyba pokazywałem kiedyś na forum - to filmik z bramkami mojego autorstwa, jako podkład użyłem Don't Stop, czy dobrze współgra z filmem ? Oceńcie
To jest jeden z tych kawałków na które często łapie "fazę" i słucham np. 10 razy pod rząd
aa i jeszcze zacytuje jeden z komentów pod filmem "song is extreme gayness" no kilka takich było  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 6:22 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Osobiście nie rozumiem totalnie fenomenu tego utworu. Jest fajny, ale... aż tak dobry? |
Nie on nie jest dobry, on jest GENIALNY.
Absolutne top 10 Queen!
Niesamowite energia. Power. Genialna melodia. Gitara dobra jak nigdy, wokal cudowny.
Cudna część początkowa, wspaniały żywiołowy środek i znowu melancholijna końcówka.
Cudo. Absolutnie jeden z moich ulubionych utwrów.
Na żywo ten utwór też wymiatał. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 6:27 pm Temat postu: |
|
|
W tej piosence słychac genialny wokal Freddiego miejscami jakby na jednym wydechu spiewal tak mocno! Genialny utwor, kolegow powyzej nie bede juz cytowal bo po co sie powtarzac.. a i rzeczywiscie jeden z nielicznych ktore mozna sluchac bez przerwy na okraglo i sie nie znudzi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ziutek

Dołączył: 22 Gru 2007 Posty: 103
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 6:42 pm Temat postu: |
|
|
| co jak co ale wersje z live killers miażdży wszystkie systemy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiakn

Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 421 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 7:16 pm Temat postu: |
|
|
moim zdaniem to nie pieśń lecz piosenka, po prostu przyjemna do posłuchania, właśnie dlatego, że wstęp jest delikatny a potem utwór się rozwija, rozpędza to rusza ludzi, wyraźny rytm, lekkie przyspieszenie na początku, mocny głos Freddiego...czegoż więcej potrzeba, poza tym 'energiczny' pozytywny tekst, mozna tu nabrać energii dla siebie; w dwóch słowach: fajny kawałek  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 7:29 pm Temat postu: |
|
|
Świetny numer, zdecydowanie mój ulubiony na Jazzie. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że takiej dawki energii nie ma w zadnym innym kawałku Queenu. "I'm a sex machine ready to reload"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 8:05 pm Temat postu: |
|
|
| Może i jest energia, może i jest fajna melodia, ale na samym Jazzie IMHO jest kilka lepszych pozycji. Utwór świetnie nadawał się do puszczenia w radiu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 8:12 pm Temat postu: |
|
|
Nigdy zbytnio nie lubiłem wersji studyjnej, aczkolwiek jakakolwiek wersja live jest przegenialna! Szkoda, że teledysk jest przekiczowaty...
Ale, żeby nie było, że tylko opiniuję:
*Sprzęt:
Fender P-Bass
Ludwig Drums
Red Speial Electric Guitar
Steinway Acoustic Grand Piano |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 8:12 pm Temat postu: |
|
|
Lubię, ale zdecydowanie bardziej wole wersje live, a zwłaszcza "środek" utworu, a następnie przejście do solówki. W wersjach na żywo wymiata  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 8:16 pm Temat postu: |
|
|
Ja uwielbiam chórki w tej piosence, rozpływam się po prostu. Z ciekawostek, które teraz mi się nasuwają, to jest remix tej piosenki, ale go nie toleruję, bo to z serii techo. jak dla mnie profanacja piosenki. Nie pamiętam niestety kto tego dokonał. A teledysk kocham, choć osobiście nie wiem kto Rogerowi dobrał takie ubrania, zwłaszcza te czerwone spodnie  _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 8:27 pm Temat postu: |
|
|
Co w tym teledysku jest kicozwatego to ja nie wiem  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 8:53 pm Temat postu: |
|
|
Co nie jest...
Ale w latach 70-tych na palcach jednej ręki można policzyć teledyski które nie wyglądają śmiesznie...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
FOX
Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 148
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 9:18 pm Temat postu: |
|
|
Dobry rockowy kawałek. Teledysk wcale nie jest kiczowaty, może być.
W taki sposób wyrażam tylko swój zachwyt  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 9:32 pm Temat postu: |
|
|
autor freddie. nagrany na przelomie sierpnia/wrzesnia 78 w nice (francja)
wydany na singlu jako drugi z plyty jazz 26 stycznia 1979 (w uk) dotarl do 9 miejsca, w usa tylko do 86. z wyzszych miejsc jeszcze 10. w irlandii, 14. w holandii.
stronami b byly (w zaleznosci od wydania) more of that jazz i in only seven days.
o dziwo, mimo swietnej wersji na zywo (duzo lepsze od oszczednej gitarowo wersji studyjnej), grany tylko podczas tras jazz i crazy tour. na trasie jazz wykonywany tylko w czesci europejskiej (live killers). pierwsze wykonanie zapewne w hamburgu 17.01.1979, ostatni raz w londynie 26.12.1979 na slawnym concert for kampuchea
co ciekawe, udzial instrumentalny briana ogranicza sie w zasadzie do sola gitarowego.
wybrana przez widzow Top Gear najlepszą piosenką do jazdy samochodem w 2005 roku.
w cytowanym przeze mnie za kazdym niemal razem queen mojo classic, kawalek ten o dziwo zajal az 5. miejsce w wyborach najlepszego utworu queen: QMC zauwaza, ze mimo seksualnych aluzji w tekscie | Cytat: | | bbc radio 1, ktore odmowilo puszczania frankie goes to hollywood, mimo wszystko grało DSMN. (...) ten kawalek sprawia, że gejowski seks z domieszką kokainy wydaje się najlepszą zabawą w życiu |
co dosyc nietypowe jak na singla, nie mamy zadnych wydanych wersji alternatywnych. ani radio editow (nie za bardzo bylo co ciac), ani extended version.
coverow kilka, najbardziej znany w wykonaniu mcfly (charytatywny) - dotarl do 1. miejsca list przebojow w uk w 2006 roku.
na razie tyle. moze pozniej uda sie jeszcze cos znalezc
aha, sweterek johna w teledysku tragiczny heheh no i nie wiem co tam robi brian przez wiekszosc czasu udając, ze cos gra, skoro nie gra nic na wersji studyjnej w tym momencie XD _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 9:45 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | aha, sweterek johna w teledysku tragiczny heheh no i nie wiem co tam robi brian przez wiekszosc czasu udając, ze cos gra, skoro nie gra nic na wersji studyjnej w tym momencie XD |
Ciekawe czy podczas wstępu (Freddie + piano) Brian też udawał, że gra
A od ciuchów Johna proszę się odstosunkować - zawsze mnie kręcił le_mmo... tzn. John w tym sweterku  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 10:22 pm Temat postu: |
|
|
| Absolutnie uwielbiam, ten utwór ma niesamowity power, świetny wokal Freddiego, no i bardzo przyjemne solo, uwielbiam jak utwór z spokojnego początku przechodzi w szybszą część. Słuchając go od razu ładują mi się akumulatory i mogę przystąpić do działania. Ulubiona wersja koncertowa, chyba z Londynu 26.12. 1979, chociaż wersja z Newcastle 3.12. 1979 jest również niesamowita. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 11:02 pm Temat postu: |
|
|
Tak w ogóle nie licząc kilku wyjątków (Sail away, It's hard life) jest to chyba ostatnia typowo Queenowa piosenka (cokolwiek to znaczy) aż do Innuendo.
Piosenka została wykorzystana w 39 i pół, w której ją niby gra Karolak. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Nie Maj 10, 2009 1:30 am Temat postu: |
|
|
Utwór lubię, ale nic ponadto- na Jazzie spokojnie znalazłbym ze cztery lepsze kompozycje. Nie mogę piosence odmówić płynącej z niej energii i żywiołowości, wokal Freddiego także imponujący, jedna z trudniejszych rzeczy do zaśpiewania w repertuarze Queen- DSMN jednak jakoś zbytnio mnie nie chwyta. Może bierze się to z tego, iż był czas, że katowałem tę piosenkę niemiłosiernie i mi się najzwyczajniej w świecie przejadła.
Utwór wykorzystany w reklamie Eircom Broadband _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Maj 10, 2009 8:47 am Temat postu: |
|
|
| irminella napisał: | | Z ciekawostek, które teraz mi się nasuwają, to jest remix tej piosenki, ale go nie toleruję, bo to z serii techo. jak dla mnie profanacja piosenki. |
Remixów DSMN jest całe mnóstwo - chyba najbardziej znany to ten autorstwa Global DeeJays, moim skromnym zdaniem całkiem niezły jak na tego typu dźwięki. Można go posłuchać tutaj
Co do ciekawostek to DSMN pojawia się w moim ulubionym filmie pt. "Wysyp żywych trupów" - w scenie w której główni bohaterowie okładają kijami do snookera właściciela pubu "Winchester" który zamienił się w zombie  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Nie Maj 10, 2009 9:21 am Temat postu: |
|
|
Dzięki, Maleństwo, właśnie o ten mi chodziło. Zły może nie jest, ja po prostu nie lubie takiej muzyki  _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Maj 10, 2009 4:44 pm Temat postu: |
|
|
OMG Nie słyszałem/widziałem wcześniej tej wersji McFly - toż to żenujące jest Najlepszy moment to gdy temu śpiewakowi po skoku z fortepianu spadają spodnie; on je podciąga a solóweczka z jego gitary leci sobie dalej jak gdyby nigdy nic No a co do śpiewu to ten chłoptaś mógłby Freddiemu co najwyżej, hmm... gdyby był 20 lat starszy, jakieś 30 kilo cięższy i miał wąsy to mógłby Freddiemu sami wiecie co  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Maj 10, 2009 8:19 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
Piosenka została wykorzystana w 39 i pół, w której ją niby gra Karolak. |
Taa oglądałem ten odcinek btw lubie ten serial, ale dawno nie oglądałem chyba już przestali emitować, a było to na 40 urodzinach bohatera którego gra Karolak, wogóle on tam słucha dobrej muzy i fajną ma fure Z tego co pamiętam to tam też było jeszcze kilka Queen akcentów, ale nie pamiętam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|