| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 10:30 pm Temat postu: |
|
|
David Richards w 2001 roku:
| Cytat: | 'Innuendo' was an improvisation type song where they actually recorded it here in the big concert hall, it's just next door, and we set up like a live performance, and they just started playing, and sort of got into a nice rhythm and a groove, and some chords and then Freddie said, 'Oh, I like that,' and rushed downstairs into the concert hall and started singing along with it. Obviously then, once that initial idea was down on tape, then there was a lot of rearranging and putting extra things on, but the actual beginning of it was like a live thing. It just happened. It was wonderful. [Freddie] played a strong role in the writing of ['Innuendo']. Steve just happened to drop in one day to say hello to me. He had been recording at Mountain some ten years before with the group Yes. As soon as he popped his head round the door Freddie recognized him and said, 'Come on in and play some guitar!' He had no guitar with him so he used Brian's Dan Armstrong acoustic guitar with a direct output and tone control. Brian played the rhythm guitar and then echoed the solo afterwards on the Red Special."
|
Roger Taylor w 2002 roku:
| Cytat: | "It was a group collaboration, but I wrote the lyrics. I think the lyrics were mine, and the rest of it was the band. It was a group effort."
|
Od siebie nie mam zbyt wiele do dodania, a nawet jeśli to Ameryki nie odkryję- utwór wspaniały, ten niepokojący wstęp na werblu i syntezator (?) w tle zapowiadają muzyczną ucztę. Freddie śpiewa na nieosiągalnym poziomie- jego wokal jest niesamowicie wysoki i taki trochę niespokojny. A tekst- jak na Queen jest niesamowity, bardzo poważny i nie traktuje o rzeczach przyziemnych. Giatrowe solówki- zarówno Howe'a jak i Briana- miodzio. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo91

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 228 Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia
|
Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 10:45 pm Temat postu: |
|
|
Hmm cóz mogę dodac..
najwspanialszy utwór jaki kiedykolwiek ktokolwiek stworzyl.
zdaje sie nagrany wiosną 1989, jako pierwsza kompozycja z albumu o takiej samej nazwie. jeśli się mylę prosze mnie poprawic:) _________________ "My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 10:57 pm Temat postu: |
|
|
Nie jestem pewien, ale mi się wydawało, że nagrywanie albumu zaczęli od Slightly Mad i Headlong, aczkolwiek to tylko takie moje wrażenie i nie pamiętam dokładnie... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 10:59 pm Temat postu: |
|
|
no coz. dla mnie osobiscie queenowe top 3 (w sumie chyba numer 2).
o dziwo dopiero 15. miejsce w queen mojo classic, ktory porownuje srodkową czesc do operowej czesci bo rhap.
singiel wydany 14 stycznia 91 roku. podobno gdy zaprezentowano go po raz pierwszy na oficjalnym zlocie, zapanowala calkowita cisza, a chwile potem wybuchla ogromna owacja.
| freddie napisał: | | Innuendo to słowo, ktorego często używam podczas gry w scrabble. idealnie pasuje jako tytuł dla Queen |
amerykańce przestraszyli sie, że w usa ten kawalek nie przejdzie i postanowili wydac na singlu headlong.
calosc podobno rozpoczela sie jeszcze w 89 roku podczas jammu w montreaux. oczywiscie wszyscy wiedzą o podobienstwach do kashmiru. jednym z mniej zauwazylnych jest to, ze w obu utworach tytul wspomniany jest tylko raz.
co do teledysku, to wlasciwie wiekszosc rzeczy zostalo napisanych. dodam tylko, ze niektorzy doszukiwali sie w teledysku scen z polski nie wiem na czym w koncu stanelo i czy te przypuszczenia zostaly potwierdzone/obalone. osobiscie uwazam ten teledysk za absolutny majstersztyk i moj ulubiony teledysk queen oraz jeden z ulubionych w historii muzyki.
przy okazji, kilka lat temu na forum wrzucilem moje tlumaczenie (z elementami interpretacji wlasciwie heh) tekstu zrobione na potrzeby zajec na uczelni.
Pomówienie
Póki słońce wisi nad nami, a pustynia pełna piasku jest
Póki fale przez morze biją i napotykają brzeg
Póki jest wiatr, gwiazdy i tęcza
Póki góry równiną nie staną się.
Tak, będziemy próbować
Przekroczyć tę cienką linię
Tak, będziemy próbować
Nim czas nasz nie minie.
Póki dzieli nas rasa, kolor skóry i wiara
Póki kieruje nami ślepe szaleństwo i kult dolara.
Naszym życiem kierują tradycje, zabobony, złe religie
Na wieczność i wciąż i wciąż...
Tak, będziemy próbować
Przekroczyć tę cienką linię
Tak, będziemy próbować
Aż po życia kres,
aż po życia kres...
Poprzez chwałę i cierpienie
Nie obraź się za to pomówienie.
Możesz być kim tylko pragniesz być
Tylko stań się tym wszystkim, kim myślisz, że zawsze chciałeś być.
Sam wybierz tempo życia, by wolnym żyć, wolnym żyć
Odrzuć swą dumę, by wolnym żyć, wolnym żyć... dla siebie
Jeśli jest Bóg, lub inny sprawiedliwy wokół nas
Jeśli jest jakiś cel by żyć i umrzeć, gdy przyjdzie czas
Jeśli odpowiedzi są na pytania, które zadać musimy
Pokażemy swe wnętrze – zniszczymy lęki swe – maski zrzucimy.
Tak, będziemy się starać
Przekroczyć tę cienką linię.
Tak, będziemy się śmiać.
A co przyjdzie – to przyjdzie
Będziemy próbować
Będziemy próbować
Aż po życia kres
Aż po życia kres
Aż po życia kres...
na razie tyle. w wolnej chwili byc moze wiecej. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 11:16 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Pokażemy swe wnętrze – zniszczymy lęki swe – maski zrzucimy. |
Ale w oryginale to jest "show yourself, destroy our fears, release your mask"... Ja wiem, że jesteś anglistą, ale zastrzel mnie, jeśli to nie jest tryb rozkazujący... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 11:23 pm Temat postu: |
|
|
pisalem juz, ze to nie jest w 100% dokladnie tlumaczenie, ale raczej interpretacja chwilami skupialem sie bardziej na zachowaniu rytmu i rymów tam, gdzie uznalem za stosowne  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 11:30 pm Temat postu: |
|
|
Taka sobie naciagana ciekawostka;
W teledysku członkowie przedstawieni sa w czterech stylach artystycznych -John – Pablo Picasso, Roger – Jackson Pollock, Brian – styl wiktoriański, Freddie – Leonardo da Vinci
(nie ma to jak wikipedia )
Co do utworu to nastepny jeden z nielicznych utworów Queen łamiących wszelkie schematy innych utworów, a takich utworów w karierze Queen było nie dużo (Boh Rhap, the Propeth Song, The March.... i może coś jeszcze)
Osobiscie uwazam tą piosenkę za szczyt wszystkiego, cały talent muzyków zamkniety w 6 i pół minuty. Żadko kiedy słyszy się takie dzieła ale kiedy już sie usłyszy to za każdym razem powala na kolana jak po pierwszym odsłuchaniu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 11:50 pm Temat postu: |
|
|
| Roger Taylor, 1991 napisał: |
Big, long and pretentious! It goes through a lot of changes. |
| Brian May, 1991 napisał: |
I think 'Innuendo' was one of those things which could either be big – or nothing. We had the same feelings about Bohemian Rhapsody. It's a risk, because a lot of people say, 'It's too long, it's too involved, and we don't want to play it on the radio.' I think that could be a problem in which case it will die. Or it could happen that people say, 'This is interesting and new and different,' and we'll take a chance.
[The song] started off as most things do, with us just messing around and finding a groove that sounded nice. All of us worked on the arrangement. Freddie started off the theme of the words as he was singing along, then Roger worked on the rest of them. I worked on some of the arrangement, particularly the middle bit, then there was an extra part that Freddie did for the middle as well. It basically came together like a jigsaw puzzle.
[Guitar World] It's got the bolero-type rhythm, a very strange track. That's going to be the first single here. It's a bit of a risk, but it's different, and you either win it all or you lose it all. It had a nice sound and feel, and we stuck with that. The Spanish motif is suggested from the start: those little riffs at the beginning are sort of Bolero-esque. It seemed like the natural thing to explore those ideas on an acoustic guitar, and it just gradually evolved. Steve Howe helped out and did a fantastic job. We love all that stuff – it's like a little fantasy land adventure.
[Guitar Magazine] [Steve] just happened to be around in Switzerland, when we were working and he just dropped in. We were working on this little Spanish guitar piece in the middle. He's very good at that sort of stuff, so instantly it seemed like a good idea to get him in to play all the stuff that I can't play. |
Znamy przynajmniej 4 wersje teledysku:
1. Pierwsza wyemitowana w MTV, zawierał inne ujęcia i animację. Zakazany przez BBC ze względu na umieszczenie fragmentów wiadomości na temat wojny w Zatoce Perskiej.
2. Wersja z alternatywnym niebieskim filtrem, nieobecnym na Greatest Flix II.
3. Wersja podobna do poprzedniej, ale z żółto-niebieskim filtrem.
----------------------------------
Wersje 1-3 tylko promocyjne
----------------------------------
4. Wersja finalna, znana z Greatest Flix II oraz Box Of Flix.
Sprzęt:
Ludwig Acoustic Drums
Fender P-Bass
Red Special Electric Guitar:
Vox Ac30 Amplifier
Gibson Chet-Atkins Classical Electric Guitar
Korg M1 Digital Synthesiser:
'Symphonic' Preset (Strings)
'Overture' Preset (Orchestra)
Atari Computer
Notator Software
Ciekawostki:
- Bębny zerżnięte z piosenki Am I Evil zespołu Diamond Head (rok 1979)
- Tytuł utworu pojawia się w tekście tylko raz, podobnie jak Kashmir Led Zeppelin.
Ode mnie - utwór majestatyczny, potężny, na miarę Bo Rhap i The March..., jednak o wiele bardziej poważny. Majstersztyk...
Wersja Planta, chociaż położona, to bardzo klimatyczna. Wersji Q+PR nie dożyję, a szkoda, bo mogłoby być wspaniale. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Ostatnio zmieniony przez mike dnia Sob Kwi 25, 2009 11:53 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 11:51 pm Temat postu: |
|
|
Mnie Innuendo nie powaliło po pierwszym przesłuchaniu... To było z 6 lat temu jak zaczynałem słuchać Queen i gdzieś skądś zdobyłem składanke z różnymi przebojami Queen głównie z lat 80. - Innuendo była pamiętam nr 13 i przeważnie przeskakiwałem ten kawałek. Pewnie dlatego, że dla człeka, obytego z bardziej chwytliwymi numerami jak Radio czy Show to było ciężkie do strawienia. Wydawalo mi się dziwne. I właściwie jakoś nie mogłem się przekonać, po jakimś czasie jednak zacząłem doceniać Innuendo i zauważać, że cholera coś w tym jest - ale do końca jednak nie złapało, później zobaczyłem teledysk i nie mogłem się oderwać, myślałem "jak ja mogłem tego nie dostrzegać" słuchałem non stop - późno zrozumiałem geniusz Innuendo, dziwie się, że to zdobyło taki sukces komercyjny na singlu - o Bo Rhap mówi się, że jest skomplikowana, trudna i nietypowa na singiel, ale wg mnie Rapsody jest dużo bardziej chwytliwe, a Innuendo? Heh 2 lata po moich urodzinach taki utwór był tam gdzie teraz jest Lady Gaga (krfa mać). No a już co do samego utworu to ciężko napisać coś bo wszystko już zostało napisane - w każdym razie żeby poczuć to dokładnie trzeba się wsłuchać, to nie jest wg mnie rzecz do słuchania sobie o tak o w tle - wymaga skupienia wtedy można jeszcze bardziej poczuć tą magie przez te 6 minut. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SHLM11

Dołączył: 10 Kwi 2009 Posty: 85 Skąd: CHEBZIE
|
Wysłany: Nie Kwi 26, 2009 12:14 am Temat postu: |
|
|
Załóżmy że postawiłem sobie za zadanie rozkochać kogoś w Queen. Bez wątpienia Innuendo znajdzie się wśród kilku utworów "zachęcających".
Genialny utwór, genialnego zespołu.
Natomiast jeśli miałbym kogoś przekonać że Freddie najlepszym wokalistą był, nigdy bym nie użył Innuendo jako argumentu .
Wokal Freddiego w tym utworze nie podoba mi się zupełnie. Brak specyficznej magi głosu Mercurego ( którą słyszę choćby w Ride The Wild Wind) . Ta drapieżność, krzykliwość zupełnie mi nie odpowiada.
Nie mniej jednak uwielbiam ten kawałek.
Ostatnio zmieniony przez SHLM11 dnia Nie Kwi 26, 2009 12:21 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Kwi 26, 2009 12:21 am Temat postu: |
|
|
Może Ty masz wersje z Rogerem na wokalu albo cuś...
Łajl de san hangs yn de skaaaaaaaaaaj and de desert has sand
Wg mnie również wokalnie ten utwór to mistrzostwo, a i jeszcze jedno uwielbiam moment gdy Brian gra powtórzenie solówki i napięcie narasta i nagle pach, to pach jest na teledysku pokazane jako rozbicie szyby wiecie o co cho i po tym momencie utwór nabiera takiego bardziej "brudnego" brzmienia, a wokal staje się jeszcze bardziej przestrzenny - MIAZGA.
PACH  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SHLM11

Dołączył: 10 Kwi 2009 Posty: 85 Skąd: CHEBZIE
|
Wysłany: Nie Kwi 26, 2009 12:26 am Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | Może Ty masz wersje z Rogerem na wokalu albo cuś...
|
Niestety nie mam
Myślę, że nawet w wykonaniu Chylińskiej ( której głosu nie cierpię), ten utwór by mi się podobał. Bo uważam że wielkość innuendo nie polega na stronie wokalnej.
Ale jeśli chcę delektować się wokalem Freddiego to puszczam sobie How Can i Go On. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Nie Kwi 26, 2009 12:53 am Temat postu: |
|
|
| roger taylor w wywiadzie dla pisma Metal Hammer z 1991 roku - " Uważam że jest to fantastyczne ryzyko. Jest to niezwykly utwor króry nam się bardzo podobał, i tak się złożyło że jego tytułem nazwaliśmy cały album.Na pewno nie jest to próba powtórzenia Bohemian Rhapsody. tamto nagranie było czymś jednorazowym i jego powtórzenie jest niemożliwe.Innuendo to cały queen, są tu różne dziwne rzeczy, zmiany tempa i nastroju, imuszę przyznać że lubie ten utwór.Jest w nim pewna epickość, ma swój ciężar gatunkowy i własną klasę " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 26, 2009 12:56 am Temat postu: |
|
|
IMO to jest jeden z najlepszych wokali, jakie kiedykolwiek nagrał Freddie... pewnie kwestia gustu- aczkolwiek fakt, ze technicznie ten utwór jest czymś nieprawdopodobnie trudnym jest właśnie tym- faktem...
Osobiście Freda nie znoszę w takich rzeczach jak ONE YEAR OF LOVE, gdzie drze się bez sensu- tutaj... tutaj jest geniusz, wokalny bóg... IMO...
A HOW CAN I GO ON jest jedynym utworem z Barcelony do którego wracam- faktycznie, ze względu na wokal Freda... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Nie Kwi 26, 2009 11:14 am Temat postu: |
|
|
| Na mnie największe wrażenie robi Innuendo w połączeniu z teledyskiem. Te kukły w kinie, a na ekranie czwórka w różnych interpretacjach.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Nie Kwi 26, 2009 12:53 pm Temat postu: |
|
|
wokalnie w innuendo freddie wyraźnie nawiązywał do sposobu śpiewania planta w latach 70-tych, dodając od siebie niesamowitą dynamikę melodyczną. linia wokalu to esencja planta. poza tym, wokal jest prawie cały czas na końcówce oddechu, na przeponie, technicznie niesamowicie trudny. genialna jest sekcja - bas jest prosty jak wałkowanie ciasta, a wymiar pustej struny e, która niepokojąco wybrzmiewa nie ma sobie równych - to co proste zawsze trafia w sedno - już depresyjne bolero na początek zapowiada, że to nie będzie zwykły utwór. najkrótsza recenzja utworu: innuendo - queen spotyka led zeppelin...
zresztą posłuchajmy:
http://www.youtube.com/watch?v=73dvrir5kig
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 26, 2009 2:22 pm Temat postu: |
|
|
Ano, Freddie w Innuendo mnie osobiście powala... Pamiętam, gdy pierwszy raz słuchałem tego utworu, z początku mnie specjalnie nie chwytało, choć złe też nie było, ale gdy doszedł moment flamenco, przykuło moją uwagę bardziej... Zaś powtórzenie sola przez Briana... Jezu, to rzuciło wprost mną o glebę! I głównie dla tego momentu wracałem do tego utworu i powoli mnie hipnotyzował... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Nie Kwi 26, 2009 4:37 pm Temat postu: |
|
|
Pierwsze wrażenie po usłyszeniu Innuendo - Bo Rhap... Wszystko przez te zmiany temp, i ogólnie jakby ślizganie się po gatunkach.
Ale gdzie tu przyrównanie do Kaszmiru Zeppelinów, to ja naprawdę nie wiem
Mogę jedynie powielić zdanie większość przedmówców - utwór potężny, majestatyczny, genialny. Prawdziwa Królowa. xD
Najlepszy fragment - partia gitarowa, i tekst od "If there's a God or any kind of justice under the sky..." _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 26, 2009 7:46 pm Temat postu: |
|
|
Mi z kolei porównanie do BohRhap w sumie nigdy nie pasowało, bo jednak Innuendo w przeciwieństwie do Rhapsody w większości tworzy spójną całość, mamy tylko tę część srodkową, która w zasadzie nie stanowi więcej jak połowę długości utworu, podczas gdy w BohRhap można wyróżnić co najmniej 4 różne części. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 12:33 am Temat postu: |
|
|
| SHLM11 napisał: |
Natomiast jeśli miałbym kogoś przekonać że Freddie najlepszym wokalistą był, nigdy bym nie użył Innuendo jako argumentu .
Wokal Freddiego w tym utworze nie podoba mi się zupełnie. Brak specyficznej magi głosu Mercurego ( którą słyszę choćby w Ride The Wild Wind) . Ta drapieżność, krzykliwość zupełnie mi nie odpowiada.
|
Nie mam zamiaru dyskutować tu absolutnie o Twoim guście
Mnie Freddie w Innuendo powala wokalnie na kolana- nie można nie słyszeć jak genialnie INTERPRETUJE tekst Rogera, nie ma żadnych niepotrzebnych dźwięków, jak darcie się wniebogłosy (echa OYOL i GTP from AKOM ),jakieś wymyślne ochy i achy (te "ooh! ooh!" w przypadku Innuendo pasują znakomicie). Pamiętam jak koleżanka poprosiła mnie żebym zaznajomił ją z kilkoma piosenkami Queen- Innuendo było pierwszą jaką jej posłałem. Była zachwycona i natychmiast poprosiła o więcej utworów  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 11:08 am Temat postu: |
|
|
Skomplikowany utwór nie ma co, ale mi Led Zeppelin nie przypomina(a Kashmiru już wogóle ). Lubie, ale wole jednak te propozycje z lat 70. No i wydaje mi się że Innuendo nie ma się co zachwycać, jest to album na poziomie SHA
początek ciekawy, potem Freddie pokazuje że nikt by tego lepiej nie zaśpiewał. A partia Flamenco to już wogóle odlot. potem tylko lepiej.
Tyle ode mnie  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 1:14 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | niektorzy doszukiwali sie w teledysku scen z polski |
To ma być defilada wojska - krótkie ujęcia żołnierzy przemiennie z rojem owadów . Ciężko rozpoznać, migawka jest krótka, podczas sola briana. Wcześniej tez jest wojsko, różne kraje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 2:20 pm Temat postu: |
|
|
Ale jeśli nawet jest to album na poziomie SHA, to to i tak musi być świetny album, bo przecież SHA to jeden z najlepszych w dorobku Queen  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 4:51 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | oczywiscie wszyscy wiedzą o podobienstwach do kashmiru. jednym z mniej zauwazylnych jest to, ze w obu utworach tytul wspomniany jest tylko raz. |
Właśnie jedyne podobieństwo, które mnie się od razu rzuciło to to w tekście.  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 5:23 pm Temat postu: |
|
|
| kociarz napisał: | | Cytat: | | niektorzy doszukiwali sie w teledysku scen z polski |
To ma być defilada wojska - krótkie ujęcia żołnierzy przemiennie z rojem owadów . Ciężko rozpoznać, migawka jest krótka, podczas sola briana. Wcześniej tez jest wojsko, różne kraje |
Warszawa, rozpoznane po logo PZU, Warszawiaki nawet ulicę zidentyfikowali, to niech się pochwalą . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 5:51 pm Temat postu: |
|
|
Śledztwo:
| Ziutek98 napisał: | Ale jeśli nawet jest to album na poziomie SHA, to to i tak musi być świetny album, bo przecież SHA to jeden z najlepszych w dorobku Queen  |
| AveQueen napisał: | Oczywiście  |
| AveQueen napisał: | No i wydaje mi się że Innuendo nie ma się co zachwycać, jest to album na poziomie SHA
|
To czego sie śmiejesz z SHA ?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 7:11 pm Temat postu: |
|
|
Myślę, że jest to po prostu plac defilad  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 8:04 pm Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | Śledztwo:
| Ziutek98 napisał: | Ale jeśli nawet jest to album na poziomie SHA, to to i tak musi być świetny album, bo przecież SHA to jeden z najlepszych w dorobku Queen  |
| AveQueen napisał: | Oczywiście  |
| AveQueen napisał: | No i wydaje mi się że Innuendo nie ma się co zachwycać, jest to album na poziomie SHA
|
To czego sie śmiejesz z SHA ?  |
ShA i Innuendo są świetne ale np. ADATR i QII są świetniejsze  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 8:39 pm Temat postu: |
|
|
łoo jedyny chyba, który oprócz mnie docenił geniusz ADATR  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|