| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Kwi 06, 2009 1:30 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | no i jest tez czescią fenderkowo-bizonowego medleya, ktorego do dzisiaj nikt nie podjął sie nagrac
|
Z genialnym w swojej prostocie przejsciem z Body Language do Killer Queen wlasnie...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 07, 2009 8:40 pm Temat postu: |
|
|
Dla ścisłości - Top of the Pops  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 07, 2009 9:45 pm Temat postu: |
|
|
Zwracam honor  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 1:17 pm Temat postu: |
|
|
Przeceniona pod wzgędem wartości na SHA. Stone Cold Crazy i Brighton Rock są o niebo lepsze a jednak to właśnie Killer Queen jest określany jako najlepszy utwór. Dla mnie bez rewelacji  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 2:49 pm Temat postu: |
|
|
| AveQueen napisał: | Przeceniona pod wzgędem wartości na SHA. Stone Cold Crazy i Brighton Rock są o niebo lepsze a jednak to właśnie Killer Queen jest określany jako najlepszy utwór. Dla mnie bez rewelacji  |
Osobiście od KQ wolę Tenement Funster/Flick of the Wrist/Lily of the Valley lub jeżeli już muszę wybrać jeden to Flick of the Wrist. Ale KQ stawiam na drugim miejscu.  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 11:15 pm Temat postu: |
|
|
COOL CAT
Ufff... Troche pijany jestem...
Więc tak- kompozycja Mercury'ego, znamy wersję z Davidem Bowie (wbrew kiedyś panującej opinii- nie nagrał on tej wersji tylko ktoś- Mack?- wziął jakieś jego sample i wrzucił do całości). Ta wersja miała być wydana na stronie B singla, ale David Bowie wyraził sprzeciw. Słuchając tej wersji- TOTALNIE popieram i rozumiem.
Nie żebym ajkoś przepadał za oryginałem. Gitarka trochę w stylu Nile'a Rodgersa (sprawdźcie sobie kto to ) nawet fajna- ale felset Freda mnie tylko irytuje.
Co kto ma- cytaty, opinie itd.
I tak mam wrażenie, ze temat zdycha... Lepiej podyskutować o Rubiku... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 11:16 pm Temat postu: |
|
|
Top 5 najgorszych piosenek Queen _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 11:21 pm Temat postu: |
|
|
Świetna piosenka, zajebiste wokale, pulsujący basik, ogólnie rzecz biorąc mocny punkt - bardzo dobrej skądinąd - płyty Hot Space Coś konkretniejszego może potem, jak już rozgorzeje dyskusja (a w przypadku Hot Space faktycznie jest to gorąca przestrzeń - awantura wydaje się być nieunikniona ). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 11:27 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Nile'a Rodgersa |
[A_kind_of_magic_ mode on] COO to juz w 81 roku Brajan wzorował sie na bracie Paula Rodgersa. Mówie wam wszystko to dla kasy. [A_kind_of_magic mode off]
A co do piosenki to nawet lubie Wg. mnie jednen z lepszych utworów na Hot Space. Spokojny nastrój, bardzo przyjemna gitarka, falset Freda- ogólnie Fajnie. I fajnie to chyba najwięcej co można powiedziec. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 11:40 pm Temat postu: |
|
|
| Freddie Mercury, 1982 napisał: |
"David [Bowie] sang backing vocals on one of my songs that was on the album, it's not 'Under Pressure', it's another one, but he didn't like what he did."
|
| Brian May, 1982 napisał: |
"David just did a backing track. I don't think anyone thought any more about it, except that it was a nice ornamentation. We just sent him a courtesy note telling him that we had used it and he said, 'I want it taken off, because I'm not satisfied with it.' Unfortunately he didn't tell us until about a day before the album was supposed to be released, so it really set us back. It delayed the album's release." |
John rozpoczął prace nad utworem, Freddie dołączył.
Deacon zagrał na prawie wszystkich instrumentach, Red Special brak.
Osobiście nie przepadam, chociaż bas fajny. Produkcja jak to na Hot Space, ciągły falset irytuje. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 11:44 pm Temat postu: |
|
|
Ja lubię, za klimat i właśnie ten falsecik. Fajna, bardzo fajna rzecz, miło, że znalazła sie taka perełka w katalogu Queen  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 11:53 pm Temat postu: |
|
|
w cytowanym przeze mnie za kazdym razem queen mojo classic, cool cat znalazl sie wsrod 5 najgorszych utworow queen. z czym calkowicie sie... nie zgadzam ale to za chwile.
autorstwa freddiego i johna zdaje sie. wersja demo z bowiem dolozonym latwo dostepna. ciezko powiedziec, zeby on tam cos spiewal, raczej mruczy sobie heh. zdecydowanie gorsza od wersji albumowej. zadnej innej nie znamy. nigdy nie grana na koncertach (jako jedna z niewielu w sumie z hot space. chyba tylko dancer jeszcze nie byl grany ani razu).
| queen mojo classic napisał: |
Niektóre utwory na Hot Space, jak Cool Cat uwazane są za będące największym odejściem od ich korzeni. Kawałek utrzymany był w ociekających seksem i nastrojowością klimatach, które dopełniały łagodna linia bassu i nieco leniwa gitara w stylu Nile'a Rodgersa. (...) Wielu fanów nienawidziło tego kawałka. |
poza tym, utwor byl strona B singla 'las palabras de amor'
a teraz prywatnie.
ten kawalek to moje osobiste zboczenie. absolutnie uwielbiam bassik w tym numerze, uwielbiam ogolny nastroj i jest to chyba jedyny kawalek, w ktorym jestem w stanie zniesc falset. co wiecej, niestety za kazdym razem jak sie upije porzadnie, to zaczynam to spiewac, co zresztą bylo nagrane na tasmie z sylwestra sprzed 2 lat, cale szczescie juz skasowanej niedawno XD w pewnym momencie kawalek wkrecil mi sie tak bardzo, ze az zarazilem nim swoją owczesną kobiete, ktora chyba po fakcie ma wiecej pozytywnych uczuc w kierunku tego kawalka niz moim buahahah dla mnie jeden z najjasniejszych punktow na HS. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
FOX
Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 148
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 11:54 pm Temat postu: |
|
|
| COOL CAT, to jedyna piosenka z płyty HOT SPACE, która mnie nie bierze. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 12:34 am Temat postu: |
|
|
Niezbyt trawię- nie mam do niego żadnych osobistych zboczeń , muszę wręcz przyznać, że mnie usypia. Bas to jedyny jasny punkt. Falset Freda- oh no...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 11:38 am Temat postu: |
|
|
| Ja uwielbiam ten utwór, jeden z najlepszych na HS. Fantastyczny falset Freddiego, bas i luźny klimat, no i klika miłych wspomnień z nim związanych... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 12:20 pm Temat postu: |
|
|
| Zawsze przewijałem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 1:20 pm Temat postu: |
|
|
| Fajny zapychacz. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anka793

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 315 Skąd: Warszawa / Lublin
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 1:50 pm Temat postu: |
|
|
| A dla mnie ten falset Freddiego to to, co najlepsze w całym utworze. Genialnie to zaśpiewał, bardzo lubię ten utwór, klimatyczny, leniwy, taki zupełnie nie queenowy, obok Las Palabras de Amor i Under Pressure najlepszy kawałek na Hot Space. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 2:02 pm Temat postu: |
|
|
Jeden z najjaśniejszych punktów Gorącej Przestrzeni. Soulowe Queen... z wybornym głosem Freda. A demo z Bowiem rzeczywiście przeciętne. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 2:45 pm Temat postu: |
|
|
Ta piosenka jest bardzo sexy; Queen w tym momencie znalazł się chyba najbliżej nagrania klasycznej pościelówki w najlepszym tego słowa znaczeniu  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 4:44 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiedzieć czemu utwór kojarzy mi się nieodłącznie z Południową Ameryką tudzież Hiszpanią, taki letni i z lekka plażowy kawałek ogólnie.
Generalnie lubię, falset + bas tworzą rzeczywiście niesamowity klimat, choć na Hot space mam kilka wyżej notowanych utworów (z BL na czele).
Ale błogostan to wprowadza CC naprawdę sympatyczny:). _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 5:29 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o wersję z Davidem Bowie, to niestety ma w sobie dużo niedoskonałości.
Cenię wersję albumową.
To moja ulubiona piosenka z Hot Space.
Uwielbiam ją jak i falset Fredziątka, jest tutaj fantastyczny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 9:56 pm Temat postu: |
|
|
Freddie i falset? Zawsze to dziwnie brzmi.
John całkowicie zdominował ten kawałek instrumentalnie :] Pierwsza współpraca Janka i Fredka na albumie Queen.
Freddie miał robić za Arethe Franklin.... nie wiem gdzie to ma być, bo ja słucham kobiety i jakoś ona tak nie pieje i nie smęci.
Nagrywana w drugiej połowie 1981 r.
Miało być wydane na singlu z UP, ale 11h przed wydaniem cofnięto to, bo Bowie nie chciał siebie tam i zastąpiono Soul Brother. Cool Cat trafił an singiel z Las Palomas, ale już bez Davida.
Wersje stworzoną przez Macka wydano na bootlegach: The Ultimate Collection i In The Lap Of Queen.
ANALOGOWY SYNTEZATOR OBERHEIM OBX-A - Fredek
FENDER BASS - Janek
FENDER STRATOCASTER- Janek
FENDER TELECASTER- Janek
AUTOMAT PERKUSYJNY LINN - Janek
FORTEPIAN STEINWAY - Fredek
zawsze kojarzy mi się z Lashą _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Pią Kwi 10, 2009 2:35 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Freddie i falset? Zawsze to dziwnie brzmi. |
Mnie się podoba.Uwielbiam jego głos w tym utworze.
Ale masz prawo do własnego zdania... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Kwi 11, 2009 10:11 pm Temat postu: |
|
|
I WAS BORN TO LOVE YOU
No więc... jak najbardziej singiel! Mówimy oczywiście głównie o wersji Queen. "Nowa" wersja utworu z solowej płyty Mercury'ego MR. BAD GUY. Wydane na singlu w Japonii- ponieważ utwór wykorzystany został w reklamie. Dotarłą do miejsca 45-tego. W roku 2004 utwór został użyty w jakimś popularnym japońskim serialu i ukazał się na wydanej tylko tam składance zespołu JEWELS. Wtedy też ponownie singiel zawitał na listach przebojów- tym razem docierając do 40 miejsca.
Grany na żwyo podczas japońskiej częsci trasy, w roku 2006. I tylko tam. Ciekawa akustyczna wersja, fantastycznie zaśpiewana przez Rogera (Brian w chórkach)- mozemy ją podziwiać na wydanym tylko w Japonii (znowu) SUPERLIVE IN JAPAN DVD.
Wszelkie alternatywne wersje to raczej solowe Freddiego. W końcówce utworu wsamplowane są zaśpiewy Freddiego z... A KIND OF MAGIC.
Co kto ma, fakty, opinie, cytaty (tych kilka powinno być, niestety nie mam w tej chwili czasu szukać)- lecimy! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Kwi 11, 2009 10:20 pm Temat postu: |
|
|
Nie tylko z A Kind of Magic - wkomponowano w całość rónież linijkę z Living On My Own
Uwielbiam ten utwór! Jeden z pierwszych utworów Queen, w których naprawdę się zakochałem, dziś już aż tak mnie nie powala, ale dalej jest naprawdę wulkanem energii, zresztą podobnie jak ja teraz od niego przyygodę z Queen zaczął mój kumpel Świetne gitarki, świetne solo, fajny, choć prosty bas, całość wspaniale poskładana do kupy, choć dużo w tym elektroniki i niektórym może nie pasować. Wersja Freddiego już o wiele słabsza, ale czasem mam na nią ochotę, dla urozmaicenia, nawet fajny syntezator  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sob Kwi 11, 2009 10:20 pm Temat postu: |
|
|
Instrumentacja zaaranżowana przez Briana pod stary wokal Fredka.
W 2005 r. grane a nie 2006 ponoć ćwiczyli w samolocie lecąc z USA.
Na potrzeby Japonii zmontowano tzw. klip wydany w 2004 na składance Jewels z solowego klipu Fredka plus Wembley i nie wykorzystane wycinki. Zmontowane w jeden dzień przez Simon Lupton/Rhys Thomas
Na MIH Films filmik o miłości reż. Richard Heslop. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|