| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Live_Killers.

Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 68
|
Wysłany: Wto Mar 17, 2009 12:14 pm Temat postu: |
|
|
Po prostu chodźmy się "zabawic"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pablov1982

Dołączył: 19 Gru 2008 Posty: 132 Skąd: wawa
|
Wysłany: Wto Mar 17, 2009 2:37 pm Temat postu: |
|
|
Jest to na pewno świetny kawałek, dosyć lekki i przyjemny, niestety syntetyczne dźwięki są na siłę wciśnięte, niepotrzebnie z musu takie obrzydliwe plamy.
Teledysk nieco śmieszny - Freddie w roli superbohatera oraz totalnie zakręcony motyw z tym zabraniem gitary. _________________ "Oh oh people of the earth
Listen to the warning
The Seer he said
Beware the storm that gathers here
Listen to the wise man" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Mar 18, 2009 7:03 pm Temat postu: |
|
|
BOHEMIAN RHAPSODY
Jako ze nie wiem jak przez najblizszy tydzien bedzie wygladal moj kontakt z internetem (spodziewam sie bardzo sporadycznego)- wyjatkowo bez losowania. Mozliwe, ze zostanie na caly tydzien.
Wiec... najwazniejszy przeboj w historii Krolowej. Cokolwiek macie. Fakty, cytaty, szczegoly, analizy, opinie. LECIMY!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Mar 18, 2009 7:14 pm Temat postu: |
|
|
Taśma zrobiła się prześwitująca od ciągle dogrywanych ścieżek, w radio nie chcieli tego puszczać, ale przez upór i znajomości znaleźli takiego idiotę.... Po śmierci Fredka, na koncertach z PR odtwarzano z taśmy głos Fredka, nie wiem co jeszcze.... w moim osobistym Top 5.... jednym słowem geniusz, a fakt, że jeszcze mam związane z tym sentymenty to już w ogóle. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sro Mar 18, 2009 7:21 pm Temat postu: |
|
|
* Cytaty:
Freddie Mercury - January 1976, Sounds
| Cytat: | | I'm going to shatter some illusions, it was just one of those pieces I wrote for the album: just writing my batch of songs. In its early stages I almost rejected it, but then it grew. We started deciding on a single about halfway through. There were a few contenders - we were thinking of 'The Prophets Song' at one point - but then 'Bohemian Rhapsody' seemed the one. There was a time when the others wanted to chop it around a bit, but I refused. If it was going to be released, it would be in its entirety. We knew it was very risky, but we had so much confidence in that song - I did anyway. I felt, underneath it all, that if it was successful it would earn a lot of respect. People were all going, You're joking, they'll never play it, you'll only hear the first few bars and then they'll fade it out. We had numerous rows. EMI were shocked - A six-minute single? You must be joking! The same in America - Oh, you just got away with it in Britain. |
John Deacon - 1977, Innerview
| Cytat: | | When we finished the album, the Night at the Opera album, that was the track on it that we thought we were gonna release as a single in England first. And when we released it in England we didn't necessarily think it'd be released in America, cause we know even over here, you know, the AM tastes are even more (hesitates) stricter. Anyway we did have thoughts about even in England, perhaps editing it down at all, but we listened to it over and over again and there was no way we could edit it. We tried a few ideas, but if you edited it, you always lost some part of the song, so we had to leave it all in. And luckily it took off anyway. |
Brian May - 1982, On The Record
| Cytat: | Interviewer: Who came up with the idea for the vocal harmonies used in "Bohemian Rhapsody"?
We always were keen on that kind of thing. That was something which we wanted to do from the beginning. We wanted to be a group that could do the heaviness of hard rock, but also have harmonies swooping around all over the place. We thought there was some real power and emotion in that combination.
Interviewer: Was the first solo in that song very difficult for you?'
No, that was pretty much off the cuff, except I think I had plenty of time to think about that one. I remember playing along with it in the studio for a while when other things were being done. I knew what kind of melody I wanted to play. |
* Sprzęt:
Bechstein Concert Grand Piano
Fender P-Bass
Ludwig Drums
Ludwig Timpani
Paiste Gong
Red Special Electric Guitar |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 18, 2009 7:33 pm Temat postu: |
|
|
Wikipedia mówi, że to właśnie przez Boh Rhap Slash i Joe Elliott postanowili zostać muzykami lecz czy to prawda to już ja nie wiem  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sro Mar 18, 2009 7:55 pm Temat postu: |
|
|
| Roy Thomas Baker w wywiadzie wspominał, jaką polewę mieli nagrywając sekcję operową. Nieustanne śpiewanie, przez 10 do 12 godzin dziennie. Zmiksowanie tego fragmentu zajęło dwa dni (nie licząc gitarowych nakładek). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Sro Mar 18, 2009 7:58 pm Temat postu: |
|
|
Pierwsze wykonanie: Liverpool 14 listopada 1975 (jako część medley'a) oraz Milwaukee 13 stycznia 1977 (całość)
Teledysk nakręcono 10 listopada 1975.
Utwór uwielbiam, gdy przesłuchałem go pierwszy raz w całości był dla mnie objawieniem, teraz wciąż go cenię, ale trochę się już osłuchał.
Moje ulubione wykonania koncertowe to te z Hammersmith 1975 (medley) oraz Glasgow 1979
Ostatnio zmieniony przez cinas91 dnia Pon Mar 23, 2009 12:31 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sro Mar 18, 2009 9:14 pm Temat postu: |
|
|
Covery:
* Bohemian Rhapsody by Bad News (September 1987)
* Bohemian Rhapsody by Elaine Paige (1988)
* Bohemian Rhapsody by Cud (April 1990)
* Bohemian Polka by "Weird Al" Yankovic (1993)
* Bohemian Rhapsody by The Cruel Sea (1995)
* Bohemian Rhapsody by Rolf Harris (1996)
* Bohemian Rhapsody by The Braids (1998)
* Bohemian Rhapsody by Weasel Walter (2002)
* Bohemian Rhapsody by Valensia (2003)
* Bohemian Rhapsody by Helmut Lotti (2003)
* Bohemian Rhapsody by The Flaming Lips (August 9, 2005)
* Bohemian Rhapsody by Constantine (August 9, 2005)
* Bohemian Rhapsody by The Thurston Lava Tube (August 12, 2005)
Latem 1975r. Freddie zaczął pisać coś co nazwał "Real Life".
Nagrana na 16 ścieżkach.
Kenny Everett wypromował piosenkę.
W 7.10.1979 r. Freddie wykonał piosenkę z Królewskimi tancerzami...... śpiewał do góry nogami.
teledysk kosztował 4000 funtów.
Dwukrotnie była numerem jeden w UK - 75 i 91
Za drugim razem zyski z singla wyniosły 2mln funtów.
Piosenka o której powstał dokument The Bohemian Rhapsody Story jak również sporo jest w Making of ANATO.
Piosnka miał być napisana na okładce książki telefonicznej, fortepian użyty w piosence był potem wielokrotnie używany przez innych muzyków m.in. The Darkness.
Freddie nigdy nie wyjaśnił sensu piosenki. Fajni snuli przypuszczenia, że jest to o jego seksualności. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Mar 18, 2009 9:39 pm Temat postu: |
|
|
do coverow dodac tez moge bruce'a dickinsona (zdaje sie ,ze w duecie z m.caballe) oraz dream theater, ktorzy zagrali fragment BR jako czesc medleya na koncercie uncovered (i pozniej jeszcze kilka razy), ktory zostal wydany czesciowo na plytce a change of seasons. duzy udzial w wypromowaniu kawalka dla nowego pokolenia mial kultowy film z początku lat 90tych - wayne's world, ze slawną sceną w samochodzie, podczas ktorej postacie z filmu machają łbami w rytm BR.
podobno istnieje wersja skrocona (miedzy innymi bez srodkowej czesci) wydana jedynie na francuskim promo cholernie ciezkim do znalezienia. no i to wlasciwie jedyny edit dostepny gdziekolwiek (chociaz malo kto go slyszal i ma). oprocz tego jest jeszcze zajebisty mix niejakiego bizona
jeden z kawalkow, ktore mielismy okazje posluchac w wersji rozebranej na czesci, co niewatpliwie daje jakies wyobrazenie o tym jak cholernie ciezko bylo to poskladac do kupy.
kawalek oczywiscie zupelnie nietypowy, nie tylko dlatego, ze nagle w srodku rockowego kawalka pojawia sie operowy fragment, ale tez dlatego, ze utwor nie ma wlasciwie refrenu, co jak na singiel jest dosyc rzadko spotykane. kawalek podczas pierwszego okresu krolowania na listach przebojow w UK ustanowil owczesny rekord w ilosci sprzedazy singla (prawie 2200000).
oczywiscie numer wygrywal cale mnostwo plebiscytow na kawalek wszechczasow, w tym rowniez naszą liste wszech czasów trojki.
jest to jedyny utwor, ktory zostal wydany 2 razy w takiej samej formie i oba razy zawedrowal na 1. miejsce brytyjskiej listy przebojow. oba razy tez zresztą byl na tym szczycie podczas swiat bozego narodzenia, co jest bardzo prestizowym osiagnieciem.
wersja z wayne's world wygrala mtv video music award za najlepsze video w filmie.
ewentualne ciekawe cycaty jakos pozniej moze. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Mar 18, 2009 9:41 pm Temat postu: |
|
|
Kiedyś na pewno bardziej ją doceniałem, teraz traktowana troszkę po macoszemu. Jednak jest to jedna z tych, dzięki którym zacząłem poznawać Queen bliżej. Początkowo, nie znając historii zespołu myślałem, że jest to piosenka z końca życia Freddiego, bo "I don't want to die" xD
Srodze zawiodłem się wersją koncertową, bo nie była śpiewana w całości. Potem jednak doszedłem do wniosku, że wolę jednak wersje z koncertów (Freddie świetnie śpiewał część balladową). Teraz kiedy jestem coraz mniej sucker for ballads, wracam częściej do albumowej wersji.
W ogóle oglądając teledysk (niby pierwszy w historii ) zawsze wiedziałem, że mieli niezłą radochę go kamerując. xD
Na ogniskach, z moim jednym znajomym, często odśpiewujemy część operową.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Sro Mar 18, 2009 11:13 pm Temat postu: |
|
|
Bycmoże a gdyby nie Boh Rhap i wielki sukces komercyjny zaspół rozpadłbysie z powodu braku kasiory- tak słyszałem
Dla mnie utwór marzenie. Kiedyś nudziła mnie ostatnia częśc utworu...'Nothing really matters'.. a teraz mysle że to najlepszy punkt piosenki. Dzięki tej końcówce śpiewanej naprzemian z Rodgersem w ROTC (na cały regulator) dopiero doszedłem do wniosku jak wspaniały i niepowtarzalny był głos Freda.
Znane to..., osłuchane to... bla bla bla ale wciąz ta piosenka to szczyt wszystkiego
I głowe uciąc temu który chciał to skrócic bo sie do radia nie nadawała. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grzesiek
Dołączył: 29 Kwi 2008 Posty: 147 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Czw Mar 19, 2009 12:08 am Temat postu: |
|
|
| Oj świetna kompozycja w wersji studyjnej jak i koncertowej. Nic dodać nic ująć. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Czw Mar 19, 2009 5:01 pm Temat postu: |
|
|
Na etapie Grejtsów(2) nie chciało mi się piosenki wysłuchać dłużej niż 20 seund Całą usłyszałem przez przypadek gdy się zagapiłem na coś i nie zdążyłem przewinąć.
Właśnie przez ten utwór pokochałem Queen 70s. _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Czw Mar 19, 2009 6:14 pm Temat postu: |
|
|
Usłyszana jako druga w ogóle, zaraz po Barcelonie.
Na początku zastanawiałam się, dlaczego ją tak zeszmacili tą partią operową ("Galileo, galileo" wywoływało u mnie salwy śmiechu, z resztą do dziś uśmiecham się, kiedy dochodzi do tego fragmentu), dopiero później zaczęła mi się podobać, jako całość... Od "pierwszego usłyszenia" miałam wrażenie, że gdzieś, kiedyś ją słyszałam (poprzednie wcielenie, czy jakoś inaczej? )
Coverów raczej się nie tykam. Nie po tym, jak mój facet od angola (rodowity Amerykanin) spróbował pobawić się w frontmana grupy i odśpiewał wszystko
Jeden z moich argumentów, kiedy ktoś pyta się, jak ja mogę słuchać Queen. Odpowiadam wtedy, "Że gdyby nie Queen, nie byłoby Bo Rhap, gdyby nie Bo Rhap, nie byłoby teledysków, a co za tym idzie wszystkich MTV i innych VIV, i nie miałbyś co oglądać. I komu teraz jest łyso? "
Teraz już nie ma takiego szału na ten utwór. Szanuję, owszem, ale wolę hm... ostrzejsze (?) piosenki z pierwszych płyt. _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Mar 19, 2009 9:05 pm Temat postu: |
|
|
Pierwszy utwór, który świadomie przesłuchałem jako utwór Queen (tak to jest, jak zaczyna się przygodę z zespołem od paczki GH I & GH II). Dzisiaj go już praktycznie nie słucham, chyba, że na bootlegach. Po prostu - jest wielki i niesamowity, ale z czasem się jednak przejada . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Sob Mar 21, 2009 1:11 am Temat postu: |
|
|
| jast to jeden z najwspanialszych i najbardziej nowatorskich utworów w historii rocka , nikt przedtem nie połączył opery,hard rocka i ballady w jeden utwór , może i jest on teraz po 30-tu kilku latach trochę osluchany , ale sprobujcie nie sluchać go przez powiedzmy miesiąc, a potem zapuścić sobie borhap na cały regulator na domowym sprzęcie... MIODZIO..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Mar 21, 2009 11:42 am Temat postu: |
|
|
Nie wiem, czy ktos już o tym pisał...w każdym razie, od siebie chciałbym dodać, iż we fragmencie operowym zarejestrowano około 60 ścieżek wokalu. Nie jak uważano przez lata 180.
| Cytat: | Considering the overdubbing method they used (Roger, Fred and Brian singing each part three times and then moving on to the next), the "fattest" harmony would be the very last "for me", which however, doesn't have the three of them in every part (it's just Roger hitting the Bb4 and F4, just Freddie hitting the Ab4, and they're single tracked, not double or tripled, plus a double-tracked Fred doing the low F in "for"). Assuming they covered the entire spectrum the notes sung in "me" would've been:
Bb1: Double-tracked Freddie (2 voices)
D2, F2, Bb2, D3, F3, Bb3, D4: Triple-tracked Freddie + Brian + Roger (63 voices)
F4: Roger (single or perhaps double-tracked)
Ab4 and Bb4: Freddie and Roger respectively (single-tracked each, as you can notice via DTS tracks)
So the total would be 69 (no pun intended) tops (and that'd be a very high "tops" because it's quite likely that not all the vertical spectrum is covered). Even if John had sung some parts with the others (a theory I've always supported) it wouldn't add up the amount much.
And that's the fattest part, all the rest are 15, 20 or maximum of 30 voices each. Except the choirs-answering-choirs: Bismilah is just two voices (four if we assume Fred double-tracked himself for each), then there's a three part (27) and a four part (single-tracked Roger on top plus alledegly 27 made by B, R and F), for a total of around 60 (tops). |
Post z Queenzone.
@Cinas, klip nakręcono 10, a nie 15 listopada. Bob się myli.... Pisałem do niego w tej sprawie i przyznał się do błędu. Choć jak widzę, nie poprawił tego jeszcze. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sob Mar 21, 2009 2:51 pm Temat postu: |
|
|
10 listopada tez jest w Complete Works. To kto wymyślił 15?
Tak jak 180, a czasami nawet 200 ścieżek. Sądzę, że tu chodziło raczej o użycie w sumie wszystkich nakładek w piosence, a nie w jednym momencie. Bo tak jak przytoczył Mariusz jest to 60 w części operowej. Ja ich podziwiam. Wyobraźcie sobie, lata 70, zero komputerów w studio, nożyczki, taśma klejąca i klejenie, nagrywanie jedno an drugie, cofanie wte i wewte taśmy, aby w dobry moment wszystko zgrać...... masakra i nie ma COFNIJ jak na komputerze. Czasem jak się czyta opowieści z lat 60-70 to zespoły nieraz tracił całą swoja prace przez przypadkowe czegoś wykasowanie, nagranie na tym czegoś innego.
W tedy studio nagraniowe było bezlitosne, a nie obecnie komputer, mikrofon, programik i Bizon nagrywa album.
Podział piosenki:
Intro | "Ballad" | "Opera" | "Rock" | Outro
To John Read chciał pociąć piosenkę i dopiero ją wydać skróconą na singlu. Ogólnie to EMI się pukało w głowę, co oni chcą wydać.
Piosenkę nagrywano w 5 czy 6 studiach. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Sob Mar 21, 2009 4:57 pm Temat postu: |
|
|
Mariusz, dobra, ale na stronie www.queenlive.ca/ pisze, że 15 listopada 1975 roku w Liverpoolu przed koncertem: "Before this show, the famous video for Bohemian Rhapsody is shot in just a couple hours."
Być może to pomyłka, ale na tej samej stronie pisze, że pierwszy koncert tej trasy odbył się 14 listopada 1975, a Ty podałeś, że teledysk nagrywano 10 listopada. A skoro 10 nie grali koncertu to dlaczego nie nagrali wideo w TOTP? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sob Mar 21, 2009 5:24 pm Temat postu: |
|
|
No dość dziwne bo czytam książkę i jest, że nagrania do programu były środę, oni zaczynali trasę i nie mogli brać udział w nagraniach do programu i nakręcili clip w 4 godziny. Nakręcili to w ostatni dzień w Elstree i od razu pojechali busem o 2 w nocy do Liverpoolu gdzie mieli koncert następnego dnia, wedle słów Rogera. I nie widzieli klipu aż do premiery w programie w następnym tygodniu.
Ale za to mam info, że nagrania do klipu trwały trzy dni od 10 do 12 i to by tłumaczyło słowa Rogera, skoro skończyli 12.XI i o 2 rano 13 wyjechali z Londynu do Liverpoolu, a następnego dnia 14 mieli pierwszy koncert w Liverpoolu. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 11:20 am Temat postu: |
|
|
| cinas91 napisał: | Mariusz, dobra, ale na stronie www.queenlive.ca/ pisze, że 15 listopada 1975 roku w Liverpoolu przed koncertem: "Before this show, the famous video for Bohemian Rhapsody is shot in just a couple hours."
Być może to pomyłka, ale na tej samej stronie pisze, że pierwszy koncert tej trasy odbył się 14 listopada 1975, a Ty podałeś, że teledysk nagrywano 10 listopada. A skoro 10 nie grali koncertu to dlaczego nie nagrali wideo w TOTP? |
No przecież piszę, ze Bob sie myli.... To on jest właścicielem tej strony. I przytoczyłem mu tę samą argumentację co Daga. Zresztą, na Queenpedii i Queen Videos jest podana data 10 listopada i to od dawna. Nie wierz tak bezgranicznie we wszystko, co czytasz. To, że jedno żródło tak podaje, jeszcze nie znaczy, że tak jest. Zawsze sprawdzaj w kilku miejscach, jeśli to możliwe. A w tym przypadku jest taka możliwość.  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 12:30 pm Temat postu: |
|
|
| Akurat strona Boba wydawała mi się dość wiarygodnym źródłem. Jeśli przyznał się do błędu to powinien to zmienić, żeby nie wprowadzać innych w błąd, ale dobra, mogłem sprawdzić to również na innych stronach. W każdym razie, dzięki za wyjaśnienie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 11:22 am Temat postu: |
|
|
Nie ma za co A strona Boba jest wiarygodna i to BARDZO!!!Tylko że nie ma ideałów....ale faktycznie, sam się dziwię, dlaczego tego jeszcze nie poprawił.
Co do Bo Rhap jeszcze, to na wersji francuskiej singla, z roku 78 znajduje się jedyna wyedytowana wersja tego utworu, która trwa około trzy i pół minuty! Były także plotki, że oryginalna wersja trwała ponad 7 minut!!! I że została skrócona do 5:55, żeby mogła być wydana na singlu. Ale to bzdury. Czego to ludzie nie wymyślą....  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Mar 25, 2009 12:02 am Temat postu: |
|
|
roy thomas baker: "bohemian rhapsody to bylo totalne szalenstwo. nie przestawalismy sie smiac. to byl po prostu żart, ale bardzo udany żart."
oczywiscie w cytowanym przeze mnie juz wiele razy mojo queen special bo rhap wygralo w kategorii najlepszy utwor queen. wyniki te podobno mialy podstawy w glosowaniu fanow na roznych stronach int. poswieconych queen, jak i na stronie mojo. garsc informacji i cytatow z mojo:
freddie: "naprawde chcialem zrobic cos niesamowitego z wokalami poniewaz zawsze porównuje sie nas z innymi ludzmi, co jest glupie. wokalnie przebijamy kazdy zespol. tak sie zlozylo, ze mielismy ten operowy numer, wiec pomyslalem, czemu nie?"
srodkowa czesc na poczatku sprowadzala sie do kilku "galileów", ale jak to czesto bywa, rozsrosla sie w trakcie komponowania i nagrywania. pod koniec jechali na taśmach z osmej generacji (nie wiem jak to bardziej po polsku napisac heh) co spowodowalo pewne znieksztalcenia glosu.
jeszcze costam znalazlem, ale widze, ze arquest juz wrzucil angielską wersje cytatu z sounds. no chyba, ze ktos by bardzo chcial polskie tlumaczenie, to moge te pare zdan przetlumaczyc, ale pewnie nie bedzie takiej potrzeby _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Mar 25, 2009 12:43 am Temat postu: |
|
|
Bohemian Raphsody to rzeczywiście klasyk, ale trzeba być fanem Queen, żeby to zrozumieć( niestety, większość moich znajomych nie lubi jej- dla nich jest "We will rock you" i "We are the Champions"...) Dla mnie to piosenka niezwykła- uwielbiam ją śpiewać. Już w przedszkolu to robiłam^^, i kłóciłam się z siostrą, że od"Galileo" nie ma zmiany utworu! Uwielbiam mocne wejście"So you thing...", ale całość naprawdę powala- do Bohemian Raphsody trzeba dojrzeć- to moje zdanie. _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Mar 25, 2009 3:25 pm Temat postu: |
|
|
ALL DEAD ALL DEAD
Autor- May, śpiewa May, na pianinie gra May.
Piosenka o... zmarłym kotku.
Na żywo nigdy nie wykonana, dema nie ma (przynajmniej nic o nim nie wiadomo), żadnej alternatywnej wersji rónież. Chociaż...
Brian miał zamiar zaśpiewać ten fragment tekstu podczas wstępu- ale zdecydował się tego nie zrobić... a może tylko wyciął kiedy ta wersja mus ię nie spodobałą? Czy nie istnieje żadna wersja z tymi słowami? Może się keidyś dowiemy. Tekst:
"Memories, my memories
how long can you stay
to haunt my days ..."
Osobiście lubię ten utwór, ma fajny klimacik, neisie ze sobą nawet neiożły ładunek emocji, piękna orkiestracja gitarowa. Perełka.
Co kto ma- cytaty, opinie, fakty. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Mar 25, 2009 3:36 pm Temat postu: |
|
|
Jedna z moich ulubionych piosenek. Jest tak spokojny, że aż tajemniczy. Ten fortepian na początku jest przeuroczy. Nie, no genialna jest, mocny punkt NOTW. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|