| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Sob Mar 14, 2009 2:00 pm Temat postu: |
|
|
| Dla mnie najgorszy utwór na Innuendo, mógł zostać wydany na Barcelonie tam by bardziej pasował. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sob Mar 14, 2009 2:17 pm Temat postu: |
|
|
| Maleństwo napisał: | Moim skromnym zdaniem najsłabsze na Innuendo jest ICLWY... Ale wracając do tematu: All God's People od zawsze lubiłem - za rozmach i odważne zawirowania w konstrukcji utworu |
O totototo. Może trochę w tej piosence aranżycajnego patetyzmu, ale wykorzystanie chóru gospel, podobnie jak wcześniej wodewilów, muzyki arabskiej itp., jest bardzo queenowe. Może być tak samo wkurzające jak Delilah, a równocześnie - tak samo urocze. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Mar 14, 2009 7:12 pm Temat postu: |
|
|
PLAY THE GAME
Autor- Mercury. Singiel wydany z utworem A HUMAN BODY na stronie B, który to na płytę się nie dostał (o tym więcej przy okazji ). W Anglii dotarł do miejsca 14-tego, w Stanach bodaj 42-go. Czyli niezbyt powalające rezultaty. W Holandii- 15-te, w Irlandii z tego co znalazłem najwyżej- 9-te.
Istnieje nie wydana wersja utworu z Andy Gibbem. Szczegółów ile on z tego śpiewa brak.
Na żywo po raz pierwszy w Stanach w roku 1980-tym, pierwszy bootleg z tym nagraniem to Phoenix. Ostatnie wykonanie- Seibu Stadion, Japonia, 3 listopada 1982- na zawsze wyleciał przed trasą WORKS. Niestety, mimo iż część tego koncertu byłą wydana na VHS w Japonii- tego utworu akurat tam nie ma.
Cytaty, opinie, fakty i ciekawostki- mile widziane.
Osobiście nie przepadam, choć nie jets to też utwó którego nie miałbym lubieć. Klawisze na początku to absolutna tragedia, ale część włąściwa jest niezłą. Wielu moze sobie z tego nie zdawać sprawy, ale jest to jedna z trudniejszych technicznie linii melodycznych kiedykolwiek przez Mercury'ego zaśpiewana, zwłaszcza na żywo. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Mar 14, 2009 7:38 pm Temat postu: |
|
|
poczatek nowej ery w queen. nowy album i od razu wejscie tych beznadziejnych syntezatorow. kaleczy to uszy straszliwie. reszta niezla, chociaz jakas taka sterylna i hmm "mechaniczna" heh. podobno napisana przez freddiego po rozstaniu z jednym z jego facetow. teledysk jeden z bardziej kiczowatych, jakie widzialem no ale zaczely sie lata 80te w koncu. przy okazji pierwszy teledysk, w ktorym freddie pojawil sie juz z wasami. w teledysku nie uzyto red special. najwyzsze miejsce na listach przebojow singiel osiagnal w norwegii (6) i szwajcarii ( . dosyc rzadki przypadek, kiedy singiel jest znany nam w zasadzie w jednej wersji. zadnych znanych demowek (wiadomo o tej z gibbem rzekomej, ale nikt nie slyszal jej), zadnych extended versions, radio edits itd. bida panie, bida...
a osobiscie nawet lubie poza tym koszmarnym wstepem, ale nie porywa mnie tak jak niektore inne kawalki, zwlaszcza z konca plyty. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Mar 14, 2009 8:42 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | podobno napisana przez freddiego po rozstaniu z jednym z jego facetow. |
Jak podaje Bechstein Deubackery był to Tony Bastin.
* Sprzęt:
Bösendorfer Acoustic Piano
Fender P-Bass
Ludwig Drums
Red Special Electric Guitar
Oberheim OBX Synthesiser
* Różne żródła podają, jakoby Gibb miał śpiewać pierwszą zwrotkę. (z ultimatequeen.co.uk)
Ostatnio zmieniony przez Arquest dnia Sob Mar 14, 2009 8:43 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Mar 14, 2009 9:43 pm Temat postu: |
|
|
Piosenka przeze mnie średnio lubiana, nie jest niczym porywającym ani też nie zasługuje na potępienie. Syntezatory na początku rzeczywiście wbiają się w czachę i to solidnie, dobrze, ze to tylko króciutki fragment, oczywiście całkiem zbędny. Jeśli jednak brać pod uwagę koncerty, to utwór ten ukazuje swój potencjał, świetnie został zaśpiewany przez Freddiego w Milton Keynes.
Jak pierwszy raz obejrzałem teledysk to mnie ścięło. Masz rację Bizon, jeden z bardziej tandetnych, nie czaję w ogóle tego wskakiwania Freda na perkę, no ale cóż, trzeba przeboleć. Fred po raz pierwszy ukazał się z wąsami, ale rozwaliła mnie też jego grzywka  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grzesiek
Dołączył: 29 Kwi 2008 Posty: 147 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Sob Mar 14, 2009 10:03 pm Temat postu: |
|
|
| Piosenka jest jedną z najlepszych według mnie przebojów Queen (mnie się bardzo podoba) - świetna w wersji studyjnej jak i koncertowej (Montreal '81). Super!!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Sob Mar 14, 2009 10:20 pm Temat postu: |
|
|
Dużo więcej od siebie nie dodam.. Lekka i przyjemna w odbiorze piosenka Queen o miłosci.. Syntezatory rzeczywiście zniechecaja do słuchania ale potem wg mnie jest lepiej. Typowe Queenowe chórki, vocal jak zwykle na najwyższym poziomie, solidne solo. Jednak kiedy byłem jeszcze na etapie Gteatest Hits to czesto była omijana. Jezeli oceniac to trójeczka.
Na the Game nie wyróznia sie i nie odstaje za to na koncertach wypadła o niebo lepiej niz w studiu.
Tyle  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grzesiek
Dołączył: 29 Kwi 2008 Posty: 147 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Sob Mar 14, 2009 10:30 pm Temat postu: |
|
|
| Lentoo napisał: | | Na the Game nie wyróznia sie |
Nie zgadzam się, ale każdy lubi to co lubi, prawda? Ja do klawiszy nic nie mam, jest super nagrana.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Sob Mar 14, 2009 10:38 pm Temat postu: |
|
|
| Grzesiek napisał: | | Lentoo napisał: | | Na the Game nie wyróznia sie |
Nie zgadzam się, ale każdy lubi to co lubi, prawda? Ja do klawiszy nic nie mam, jest super nagrana.  |
Play the Game zawsze 'sadzałem' niżej niż np Dragon Attack, AOBTD czy Save Me. A SASS bije wszystkie utwory na głowe. Takie moje zdanie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grzesiek
Dołączył: 29 Kwi 2008 Posty: 147 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Sob Mar 14, 2009 10:46 pm Temat postu: |
|
|
| Lentoo napisał: | A SASS bije wszystkie utwory na głowe. Takie moje zdanie  |
Tę piosenkę śpiewa Brian na płycie a na koncertach Guns n"Roses tę piosenkę nucił Axl Rose  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 12:01 am Temat postu: |
|
|
| Grzesiek napisał: | | Lentoo napisał: | A SASS bije wszystkie utwory na głowe. Takie moje zdanie  |
Tę piosenkę śpiewa Brian na płycie a na koncertach Guns n"Roses tę piosenkę nucił Axl Rose  |
eee Lol? I co z tego? I tak jest najlepsza na płycie (z resztą ogólnie lepszy z utworów z lat 80 IMHO)
Co do PTG, podobne jest nieco do Hard Life (tyle że wolę to drugie).
Piosenkę w sumie lubię.
Teledysk wyreżesorwał Brian Grant. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 12:09 am Temat postu: |
|
|
| Grzesiek napisał: | | Lentoo napisał: | A SASS bije wszystkie utwory na głowe. Takie moje zdanie  |
Tę piosenkę śpiewa Brian na płycie a na koncertach Guns n"Roses tę piosenkę nucił Axl Rose  |
No, a Brian to nawet też zaśpiewał na żywo, a ja nucę to sobie pod prysznicem, fajnie, nie?
Play The Game - Pomijając intro, udana piosenka, ale w wersji studyjnej mnie nie porywa, trochę taka...przykro mi, nie znajdę lepszego słowa - gejowata no
Stone Cold Queen A Tribute -Marty Friedman ,Mickey Thomas _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 12:20 am Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | gejowata no
|
Zdaje się, ze tytuł PLAY THE GAME jako płyty właśnie z tego powodu nie przeszedł- utwór (i ten tytuł, ta fraza) MA pewne gejowskie konotacje...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 12:55 am Temat postu: |
|
|
Ja bardzo lubię, świetnie łączy lekkość i cięższe zagranie gitary, świetny utwór O intro się nie wypowiadam, bo w ogóle go nie traktuje jako cześć tej piosenki, tragedia, nie ma co...
Nawet, z tego co słyszałem przy okazji Works oskarżano Queen, że kopiują własne melodie, bo początki refrenów obu tych piosenek są praktycznie identyczne. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 11:45 am Temat postu: |
|
|
Mnie również wkurza początek ale dalej jest całkiem nieźle. Koncertowo mnie porywa. Teledysku nie znoszę, naprawdę nie mieli już lepszego pomysłu?!  _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 1:31 pm Temat postu: |
|
|
| Dodam jeszcze, że w Hamburgu na trasie Hot Space w improwizacji przed PTG Freddie wplótł fragment "My Fairy King"... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 6:12 pm Temat postu: |
|
|
Jeden z ostatnich GH który zaakceptowałem. Teledysk z wazeliną to jeszcze większa wiocha niż wstęp, bo wstępu był tylko fragment. xD
Na żywo nabierał rumieńców, ale Queen dawało już lepsze ballady światu i ta nie jest jakaś wybijająca się. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 7:10 pm Temat postu: |
|
|
| Najlepsze że w tym intrze syntezator to tylko ułamek wszystkich dźwięków. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 7:34 pm Temat postu: |
|
|
Wstęp katastrofa, ale jak już Państwo raczyli zauważyć, to tylko ułamek całego utworu, który da radę przeżyć, lub conajwyżej przewinąć... (w tym momencie przypomina mi się fragment ASAQ, który kiedyś, kiedyś przeczytałam, a który szedł mniej-więcej tak: "Posłuchajcie, jak brzmi moje pierdnięcie przez ten syntezator" )
Rozwinięcie fajne... Nie no, ogólnie nie jest taka straszna ta piosenka. Mi się tam osobiście podoba. O.
A teledysk obejrzałam raz, kiedy stwierdziłam, że obejrzę wszystkie teledyski Królowej w ramach mojej muzycznej edukacji. Wynik - miałam potem koszmary przez dwa dni. Później stwierdziłam, że nie będę sobie szmacić w miarę przyzwoitej piosenki taką projekcją audiowizualną i teledysk poszedł w niepamięć ;P
Wersji "live" nie słyszałam; chyba nawet nie chcę... "Na żywo" raczej też już nie usłyszę... _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 10:35 pm Temat postu: |
|
|
| Nawet lubię, do wstępu już się przyzwyczaiłem, jednak wolę wykonania na żywo. Teledysk-tragedia, to tło...Ogólnie dla mnie to średni utwór, niczym specjalnym się nie wyróżnia... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 10:40 pm Temat postu: |
|
|
A dla mnie teledysk jest nawet znośny  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 11:29 pm Temat postu: |
|
|
Wersje studyjną lubię - czasami nawet bardzo a wykonanie z Milton wiadomo...
"uuu this is yoOoOoOoOour lifeeee"
"play the way you like it... play the game"
teledysk - no cóż widać, że to lata 80. a poza tym nie jest aż tak źle -przecież nie teledyski są najważniejsze
intro - na rozpoczęcie albumu to się raczej nie nadawało, napewno nei albumu Queen  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Mar 16, 2009 12:07 am Temat postu: |
|
|
Mokry Freddie mnie rozpala..  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbyszek

Dołączył: 25 Kwi 2004 Posty: 158 Skąd: Żuromin
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Mar 16, 2009 8:54 am Temat postu: |
|
|
Play the Game? To pierwsza piosenką Queen jaką poznałam( jeszcze przed poznaniem mamusi i tatusia^^) Dla mnie jest magiczna, przywołuje wspomnienia. Początek taki psycho-psycho i ogólnie jest dobra Co do teledysku...mógł być gorszy  _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Pon Mar 16, 2009 12:50 pm Temat postu: |
|
|
No nareszcie Hita żeśta Walnęły
Super pianino na wstępie, potem martwa partia syntezatorów i typowy dla Queen klimat. Spokojnie i dokładnie. Świetna na koncertach. Basy jak zwykle na najwyższym poziomie, ogólnie piosenka dobra klasy Save Me czy Somebody to Love.
 _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Live_Killers.

Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 68
|
Wysłany: Pon Mar 16, 2009 1:36 pm Temat postu: |
|
|
Ojj nie brnij dalej.. to "play the gay".. się nie umywa do "Save me" i "Somebody to love"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|