| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Lut 22, 2009 6:11 pm Temat postu: |
|
|
W '89  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Nie Lut 22, 2009 7:59 pm Temat postu: |
|
|
Dobra BeBe... wiemy żeś John i dawno już umiałeś po polsku. Możesz się już nie kryć... to się staje nudne. Po drugie... czy tak Cię cieszy kiedy w Twojej obecności zakładają "Fanklub Johna Deacona" lub wychwalają jakim to jesteś fajnym basistą? Troszkę skromności i wdzięczności dla fanów!
Aha no to oficjalnie zapytam... jak to było z tym zawieszeniem działalności w Queen? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
flamelukasz

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 20 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: Nie Lut 22, 2009 8:25 pm Temat postu: |
|
|
Kawałek jeden z lepszych na płycie' bardzo dynamiczny.
Rewelacyjny teledysk.Dużo ciekawych pomysłów _________________ Jesteś jak filar, który mnie podpiera
Belka, która mnie wspiera
Dziwka, która nigdy nie bierze połowy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 12:21 am Temat postu: |
|
|
Jeszcze a propos klipu - chłopakom niezbyt podobała się scena rozbicia 'muru' przez pędzącą lokomotywę. Jadący w tunelu pociąg spowodował nagły wzrost ciśnienia powietrza, które dosłownie wypchnęło styropianową ścianę zanim doszło do prawdziwego zderzenia, co praktycznie zepsuło cały efekt... Styropianu z kolei nie dało się zastąpić prawdziwymi cegłami, bo lokomotywa nie wyszłaby z tego bez szwanku
Heh, może się doczekamy kiedyś wersji specjalnej z wyedytowaną sceną w tunelu George Lucas by się do tego nadał, ma doświadczenie w poprawianiu starych materiałów filmowych
ps Wg queenpedii pociąg nie przekraczał prędkości 30 mph, co daje jakieś 50 km/h
pps Więcej szczegółów o ciuchci - http://en.wikipedia.org/wiki/GWR_2884_Class
I oficjalna stronka NVR - http://www.nvr.org.uk/ _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 12:54 am Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | | Dobra BeBe... wiemy żeś John i dawno już umiałeś po polsku. Możesz się już nie kryć... to się staje nudne. Po drugie... czy tak Cię cieszy kiedy w Twojej obecności zakładają "Fanklub Johna Deacona" lub wychwalają jakim to jesteś fajnym basistą? Troszkę skromności i wdzięczności dla fanów! |
E? He..he...he ? _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 1:44 pm Temat postu: |
|
|
A mi Breakthru średnio podpasowuje (ja ostatnio jestem na nie jeśli chodzi o końcową fazę kariery xD). Owszem jest jakaś energia, ale kiedyś było tego więcej i lepiej.
Najlepszy moment to chyba początek, szkoda że z New Life Is Born nie zrobili czegoś więcej, bo całkiem przyjemny ten fragment jest. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 1:57 pm Temat postu: |
|
|
Ja najbardziej lubie ten fragment "w tunelu"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 2:39 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | E? He..he...he ? |
Ehe!
Ten fragment w tunelu jest rzeczywiście fajny. No i słychać basik Johna. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 10:05 pm Temat postu: |
|
|
Basik Johna słychać bez przerwy... Tylko jakiś taki plastikowy jest, podoba mi się ta barwa, ale zawsze mnie zastanawiało, czy to nie jest bas z syntezatora, a jeśli nie, to jak uzyskano to brzmienie. Anyone?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 11:03 pm Temat postu: |
|
|
No to (chyba ) dobrze, znaczy, że jeszcze nie ogłuchłem  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Wto Lut 24, 2009 5:11 pm Temat postu: |
|
|
A mi się właśnie ten fragment w tunelu nie podoba (jeżeli chodzi o... ujęcie [nie znalazłam jakiegoś lepszego określenia])
Ogólnie piosenka pozytywna, teledysk fajny... Oglądając go pierwszy raz trochę zazdrościłam Debbie, to trzeba przyznać
Właściwie w takim moim osobistym mniemaniu stoi mniej-więcej obok Scandalu, I want it all i Headlong... _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Sro Lut 25, 2009 6:11 pm Temat postu: |
|
|
No cóż piosenka jak wiele inncyh, nie ma się co zachwycać John fajnie wyszedł. A i pomysł z pociągiem jest super. Mój kolega to na basie gra  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lut 25, 2009 9:13 pm Temat postu: |
|
|
MAN ON THE PROWL
No cóż... Nieiwele mam dobrego do powiedzenia na temat tego utworu... W ogóle niewiele jest do powiedzenia...
Autor- Mercury. Osobiście- za bardzo ktoś chciał napisać CRAZY LITTLE THING vol. 2 i... nic z tego nie wyszło. Tym bardziej, ze znowu na Telecastzrze grał May... nic dwa razy się nie zdarza...
Na pianinie gra Fre Mandel, w tym ten finał... Niby ma być wielki- dla mnie jets bezcelowy i... urwany...
Istnieje 12-calowa wersja tego utworu (wydana jako dodatek do singla THANK GOD IT'S CHRISTMAS), jeszcze wydłużona. Za jakie grzechy???!!! Ten remix to jedna z najgorszych rzeczy pod hasłem Queen EVER.
Na żywo nigdy nie zagrany.
A czekaj, mam ciekawostkę!
Utwór był planowany do wydania na singlu jako strona A! Wydano kilka egzemplarzy promocyjnych (QUEENDJ 5) na których THANK GOD IT'S CHRISTMAS znajdowało się jako strona B. Czemu dokłądnie zmieniono plany nie wiadomo, ale numer katalogowy QUEEN5 oddano singlowi THANK GOD IT'S CHRISTMAS, Man On The Prowl zaś razem z Keep Passing The Open Windows umieszczono jako "strona B".
Cytaty? Ma ktoś coś ciekawego? Jakaś opinia- w ostateczności moze być i pozytywna...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sro Lut 25, 2009 9:25 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | MAN ON THE PROWL
No cóż... Nieiwele mam dobrego do powiedzenia na temat tego utworu... W ogóle niewiele jest do powiedzenia...
Autor- Mercury. Osobiście- za bardzo ktoś chciał napisać CRAZY LITTLE THING vol. 2 i... nic z tego nie wyszło. Tym bardziej, ze znowu na Telecastzrze grał May... nic dwa razy się nie zdarza...
Na pianinie gra Fre Mandel, w tym ten finał... Niby ma być wielki- dla mnie jets bezcelowy i... urwany...
|
Nic do dodania |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Lut 25, 2009 9:42 pm Temat postu: |
|
|
| Przykład, że Queen odwalali w latach 80. kawał niezłego g***a. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Lut 25, 2009 9:48 pm Temat postu: |
|
|
O tym "dziele" naprawdę nie można wiele powiedzieć...
Bardzo nijakie, chociaż kiedyś nawet klawisze mi się podobały. Niektóre strony podają również, że klawisze nie tyle Fred Mandel, co Fred Mandel z Freddiem do spółki. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Sro Lut 25, 2009 10:09 pm Temat postu: |
|
|
Typowy dla Queen kawałek w stylu Elvisa, coś jak Seaside z ANATHO. Lubie tą perkusję na początku , i mocny wokal. Mój ulubiny utwór na Worksach
Dobranoc _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 25, 2009 10:17 pm Temat postu: |
|
|
| AveQueen napisał: | | Typowy dla Queen kawałek w stylu Elvisa, coś jak Seaside z ANATHO. |
W życiu nie czytałem większej obrazy dla jakiejkolwiek piosenki z ANATO
Poza tym jeżeli Seaside jest w stylu Elvisa no to sorry  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lut 25, 2009 10:39 pm Temat postu: |
|
|
Co ma SEASIDE do Elvisa też nie wiem... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Lut 25, 2009 10:41 pm Temat postu: |
|
|
Takie utowry też musimy komentować?
Gniot jakich w latach 80 było na pęczki. Pewnie w pierwszej 5 gniotów by się znalazł jakie Queen w ogóle popełniło. To po prostu straszne co się stało z tym zespołem, że tak znacznie spuścili z tonu. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Lut 25, 2009 10:52 pm Temat postu: |
|
|
Bez kokosów, ale nie rozumiem do końca wieszania psów na tym kawałku. Mi tam pasuje  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 1:06 am Temat postu: |
|
|
Słabe, nijakie i tandetne. Jak już ktoś wspominał... kolejna próba naśladowania Elvisa, tyle że pierwsza była nawet udana (CLTCL). Zdecydowanie najgorszy obok Machines kawałek na the Works. I jeden z najgorszych ogólnie w karierze zespołu z Fredkiem. Ale czy był zapychaczem na płycie??..
Chyba nie, sądząc po tym że chcieli go wydac na stronie A singla, i dobrze że do tego nie doszło.
Swoją drogą to potrafie zrozumiec to że zespół zszedł po trosze w kierunek pop-rocka w latach 80 ale żeby takie coś na singla ktoś chciał zamieścic... no tego to już nie zrozumiem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 1:11 am Temat postu: |
|
|
Utwór klimatem nadający się na The Cosmos Rocks. Jakością też. Nie lubię tego rodzaju muzyki i cieszę się, że nie popełnili całej płyty z czymś takim. Ot, kolejny mały eksperyment, który przeszedł bez echa. _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 1:36 am Temat postu: |
|
|
A ja popieram szymka_wydymka. W teorii przynajmniej nijakość lepsza jest od gniota, a za gnioty uznaję utwory na poziomie Pain/Pleasure (sry, Mamoń). Jest jakaś tam melodyjność, za to za grosz oryginalności... Ot. Takie coś. Worksowe bardzo. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 1:36 am Temat postu: |
|
|
| Utwór może faktycznie, jak na queen , nie jest arcydziełem .To taki szalony rock n' roll-ek - do tańczenia, trochę w stylu Shakin stevensa, i bardzo w stulu muzyki lat 50/60. Z dzisiejszej perspektywy można go traktować jako pastiż muzyki rock n' rollowej z typową dla tego stylu linią basu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grzesiek
Dołączył: 29 Kwi 2008 Posty: 147 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 2:25 am Temat postu: |
|
|
Wypowiedzi jakoby Queen w latach 80 robili kupę gówna, jest dla mnie szokiem. Uważam ,że Freddie, Brian, Roger i John przez te 20 lat zrobili to , co można nazwać arcydziełem sztuki.
Jeżeli Wam się nie podoba, to co Queen stworzyli w latach 80, to po co kupujecie te płyty, dla kolekcji? Czyli kolekcjonujecie dziadostwo -kupę gówna, tak? Gdyby Freddie nie został spalony, to by się w grobie poprzewracał.
"Man on the prowl" ,to świetna, dynamiczna rockn'rolowa piosenka. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 8:52 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | AveQueen napisał: | | Typowy dla Queen kawałek w stylu Elvisa, coś jak Seaside z ANATHO. |
W życiu nie czytałem większej obrazy dla jakiejkolwiek piosenki z ANATO
Poza tym jeżeli Seaside jest w stylu Elvisa no to sorry  |
Mi tam Elvisa przypomina  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 8:59 am Temat postu: |
|
|
CO decyduje o kolejności omawianych utworów? _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 12:24 pm Temat postu: |
|
|
| Gówniana piosenka jakich pełno, wstydzę się, że Queen nagrał coś takiego... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|