| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 3:37 am Temat postu: |
|
|
Świetny rocker, wspaniały riff. Jeden z tych utworów, który wszyscy znają, a który nie stał się hitem. Odnośnie słów Briana, że to utwór ratujący występ, to chyba coś w tym jest - May bardzo często grywał tę piosenkę/jej fragment będąc gościem różnych programów telewizyjnych, czy też radiowych.
Zauważyliście, że Brian ma tendencję do zamieniania początkowych wersów drugiej zwrotki? ("Go get out of my house, you're such a dirty louse")
Wspomniana wersja z VH1 ma świetny klimat (w ogóle cały występ był zagrany bardzo na luzie). Historyjka naiwna i banalna, ale May się wczuł .
Covery:
8 Squares
Foo Fighters
LA Guns (Rips The Covers Off)
Lemmy Kilmister/Ted Nugent
Little Angels
Lynyrd Skynyrd
Lynch Mob (Lynch Mob)
Raven
Tricia Scotti (Loser’s Lounge tribute To Queen)
Shinedown (Killer Queen)
Slash’s Snakepit – Tie Your Mother Down (live)
Straw Dogs
Talisman (The Crown Jewels - Classic Rock magazine covermount CD)
Toxin (Queen Is Dead)
Velvet Revolver
Villain
Warrant
WASP
WC Experience - D'r Zit Klei En Modder Aan (Dutch 'Tie Your Mother Down') _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 6:22 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo lubię, szczególnie czekam na ostatni refren jak słucham.
Jedna z tych piosenek, które są idealne na koncert i chyba jedna z wielu (ze ścisłej czołówki) jakie i ja bym chciał zagrać na żywo. Musi rozruszać publikę.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 6:42 pm Temat postu: |
|
|
Mike nagranie Lynyrd Skynyrd to studyjne czy koncertowe, gdzie było wydane? Bo mnie zaciekawiło.
Mój ranking wersji:
Q+PR z 2005
VH1 Brian
Queen Live
Q+PR 2008
album Queen
Brian solo
Wersja z VH1jest miodzio jak na możliwości wszelakie Briana. Ogólnie sam koncert bardzo udany i aż dziwi, że tego nie wydali na VHS (obecnie DVD).
Wersja z HR1991 jest nijaka w porównaniu do innych mixów z tej serii zwłaszcza do takiego Stone Cold Crazy.
Wersja z Air Guitar dość śmieszna bo zaczyna się - szok - WWRY. Mogliby tak na koncertach na ostatniej trasie.
A to rzeczona gitara, na której tworzył Brian, potem mu zginęła aby po latach ja odzyskać.
 _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 7:19 pm Temat postu: |
|
|
Czy to zdjęcie w takiej kiepskiej jakości, czy ja widzę na tej gitarze tylko cztery klucze? _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 7:32 pm Temat postu: |
|
|
No to hardkorowiec... Rozumiem, że I'm in Love With My Car Roger skomponował na trójkącie?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 9:12 pm Temat postu: |
|
|
Panie i panowie, to jest ukulele Briana! Najprawdopodobniej jest to ten sam instrument, który widzimy w klipie do "Too much love will kill you" w jego wykonaniu.
Możliwe, że chodzi tutaj o małą gitarę akustyczną Briana firmy Egmond, jakiś czas temu odrestaurowaną przez Guytona. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 9:24 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | No to hardkorowiec... Rozumiem, że I'm in Love With My Car Roger skomponował na trójkącie?  |
Lepiej nie pytać jak Freddie sobie poradził z Black Queen
(cymbałki? ) _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 9:31 pm Temat postu: |
|
|
<nauczyciel muzyki>DZWONKI CHROMATYCZNE!</nauczyciel muzyki> _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 9:33 pm Temat postu: |
|
|
| Ksylofonik! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ASD

Dołączył: 02 Wrz 2008 Posty: 34
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 8:11 pm Temat postu: |
|
|
Ma ktoś może informacje o teledysku do Tie Your Mother Down, kiedy został nakręcony i takie tam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 8:13 pm Temat postu: |
|
|
| Arquest napisał: | * Video do utworu zostało nakręcone podczas prób do trasy promującej ADATR w USA: | Cytat: | | A promotional film was made for it directed by Bruce Gowers and was a performance clip shot at Nassau Coliseum in Long Island, New York in February, 1977 during the band's first US arena headlining tour. |
|
_________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 11:25 pm Temat postu: |
|
|
| Queenpedia o teledysku do TYMD napisał: | | Yet it was another gimmick that nearly cost Roger his life. The performance opened with a collosal on-stage explosion, which was rigged up by placing a fairly large explosive charge in a bucket on Roger's riser. The bucket only served to wrongfully restrict the explosion, which resulted in Roger being blown off his drum stool and off the stage! |
A o tem nie wiedziałem  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 11:33 pm Temat postu: |
|
|
jest to jeden z najbardziej niedocenianych singli QUEEN w angli tylko pozycja 31 ( i 4 tygodnie na liście). Za to w usa pozycja 49 ( ale 6 tyg. na liście). To jest zupełnie nie zrozumiałe , a porzecież na koncertach utwór sprawdzał się znakomicie - całkiem podobnie było z love of my life , na koncertach furora , a jak wydali to na singlu w 79 r. to tylko pozycja 63.
Nie zmienia to jednak faktu że TIE YOUR MOTHER DOWN pozostaje jedną z najlepszych rockowych kompozycjii w dziejach QUEEN. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2009 12:07 am Temat postu: |
|
|
Gdzieś coś kiedyś czytałem, że wpływ na to mogła mieć ekspansja muzyki punkowej - po prostu akurat w tamtym momencie muzycznej takie zespoły jak Queen, ze swoim teatralnym przepychem i muzyczną elegancją, nie miały szans na sukces. _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2009 12:16 am Temat postu: |
|
|
| Maleństwo napisał: | | Gdzieś coś kiedyś czytałem, że wpływ na to mogła mieć ekspansja muzyki punkowej - po prostu akurat w tamtym momencie muzycznej takie zespoły jak Queen, ze swoim teatralnym przepychem i muzyczną elegancją, nie miały szans na sukces. |
Tylko, ze singiel TYMD został wydany tak na pół roku przed debiutem Sex Pistols I TYMD akurat wielkim popisem przepychu i elegancji IMO nie jest...
Ja myślę... Fani lubią- to fakt. Ale już jeden singiel z płyty wyszedł, TYMD to jednak nie jest i nie była pozycja popowa, którą zagra KAŻDE radio- nawet w latach 70-tych. To jest dośc ciężka w sumie rzecz- melodyjna jak cholera- ale dość gęsta w brzmieniu. Mnie nie musi nikt przekonywać- jak dla mnie mogłaby być na 1-szym przez 3 tygodnie Ale... nie miała tego samego potencjału spodobania się KAŻDEMU jak STL na przykład. Jako cięższy "rocker"- utwór był IMO z założenia adresowany do węższego grona słuchaczy niż inne single zespołu (YMBF, KQ, STL)... No i stylowo... moze gdyby TYMD nagrano i wydano na singlu gdzieś w 1973-74, wtedy IMO miałoby więszką szansę, między wszelkimi singlami Purpli, T.Rexów itp. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2009 1:07 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Maleństwo napisał: | | Gdzieś coś kiedyś czytałem, że wpływ na to mogła mieć ekspansja muzyki punkowej - po prostu akurat w tamtym momencie muzycznej takie zespoły jak Queen, ze swoim teatralnym przepychem i muzyczną elegancją, nie miały szans na sukces. |
Tylko, ze singiel TYMD został wydany tak na pół roku przed debiutem Sex Pistols I TYMD akurat wielkim popisem przepychu i elegancji IMO nie jest...
|
Podaję za wikipedią - 'Anarchy in the UK', listopad 1976, "TYMD", marzec 77. To rzeczywiście prawie pół roku, ale w drugą stronę
A i zauważ, że mówiąc o przepychu i teatralności nie pisałem o samym kawałku, tylko o stylu Queen jako zespołu
A tu jest ten fragment na który się powoływałem:
| Ktoś na queenpedii napisał: | | 1977 was the year of punk, and seemingly pompous bands like Queen and Genesis were being heavilly criticised in the music press who were championing The Sex Pistols, The Damned and other raw and edgy up and coming acts. It may be that this is one reason why the single failed to sell in large numbers, reaching only number 31 in the UK charts |
_________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2009 2:05 am Temat postu: |
|
|
Mi chodziło o album a nie o singiel. Ale zgoda- choć według mnie i rok wcześniej wielkiego sukcesu utwór by nie odniósł. Jest... trochę mało komercyjny, trochę za bardzo chropowaty. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2009 9:38 pm Temat postu: |
|
|
YHY.. jeżeli można
Tie Your Mother Down
0;00-1;01- coś a'la IRON MAIDEN albo clan of xymox, ciekawe i pasuje do następnego fragmentu
1;02-3'00 fragment w którym słowa same się nasuwają, moja tonacja głosowa(coś podobnego do Rogera) idealnie się do tego nadaje
3;01-3;50 okres bezpieki, hałas i zgrzyt
3;50-4;48- typowe zakończenie, fajne bębny na końcu
Dla mnie wersja z FMTC jest porównywalna z oryginałem.
Niech bedzie pochwalony.... _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Sro Lut 18, 2009 11:22 am Temat postu: |
|
|
świetny riff, bardzo fajne melodie, ale już np.refren mógłby być lepszy, w sumie bardzo dobry utwór ale wolę inne _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lut 19, 2009 12:13 am Temat postu: |
|
|
MY MELANCHOLY BLUES
Piękna ballada Mercury'ego. Typowa liryka w jego stylu...
Na studyjnej wersji intymny klimat podkreśla brak gitary Maya- utwór jest stonowany do maksimum, wszystko podporządkowane jest wspaniałemu wokalowi Freda.
Gitara byłą obecna na wersji BBC, chyba najlepszej sesji w karierze zespołu. Oczywiście ten skarb nie został nigdy wydany- przedziwna polityka wydawnicza QP nie zacząła się wczoraj...
Zzespół grał ten utwór na żywo w latach 1977-78 ale relatywnie szybko niestety wyleciał. Mamy jednak szansę usłyszeć wersję z Huston- jednego z najbardziej legendarnych koncertó w karierze zespołu- na singlu THE MIRACLE oraz na kasecie video RARE LIVE. Piękna wersja, tak w ogóle, z najlepszej chyba trasy zespołu.
Wczesna wersja demo (sam Freddie) miała podobno nosić tytuł MY MELANCHOLY BABY.
Cytaty? Ciekawostki? Opinie? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Lut 19, 2009 12:22 am Temat postu: |
|
|
Jedna z lepszych na NOTW. Klimatyczny powiew baru lat 40-50, Freddie na scenie za fortepianem, kłębiący się dym. Cudo...
Fortepian troszkę przypomina mi You Never Give Me Your Money.
PS. Krótkie te moje opinie, no ale nie trzeba wszystko ubierać w słowa xD _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lut 19, 2009 12:31 am Temat postu: |
|
|
wersja bbc absolutnie genialna! i ten smiech freddiego na samym koncu. ten kawalek ma niesamowity feeling. nie ma zadnego znanego dema, z tego co wiem, ale w sumie kawalek jest tak prosty w budowie, ze zapewne nieszczegolnie i tak by sie roznilo od efektu koncowego zapewne.
wedlug mnie, pominiecie tego kawalka na trasie z paulem to jeden z najwiekszych blędów. przeciez paul przy fortepianie spiewający nawet moze lekko bardziej bluesowa wersje (bo sam kawalek mimo tytulu z bluesem az tak wiele wspolnego raczej nie ma w wersji studyjnej) bylby REWELACYJNY! niestety ciekawostek na temat tego kawalka zadnych nie posiadam, tym chetniej przeczytam jakies  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Lut 19, 2009 12:34 am Temat postu: |
|
|
Mnie ten utwór nie zachwyca, ale rozumiem, że może się BARDZO podobać. Nie mniej muszę przyznać, że feeling jest, a brak gitary też nadaje specyficznego klimatu. Po sieci krążą przypuszczenia, że kawałek nagrano za pierwszym podejściem. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lut 19, 2009 12:37 am Temat postu: |
|
|
ja mysle, ze glownym problemem tego kawalka i braku jego popularnosci wsrod nie-fanów jest to, ze cala ta plyta zostala przycmiona przez 2 wiadome kawalki. a przeciez to bylby swietny singiel! no moze niekoniecznie w 77 roku akurat heh. wtedy pewnie by przepadl straszliwie w starciu z punk rockiem, moze dlatego tez zresztą nie zostal na singlu wydany. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Lut 19, 2009 12:49 am Temat postu: |
|
|
Pierwsze wykonanie na żywo: 11 listopada 1977
Ostatnie wykonanie na żywo: 13 maja 1978
Osobiście bardzo lubię, utwór spokojny, klimatyczny, no i wokal Freddiego bardzo leciutki, można się odprężyć przy tej piosence. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Czw Lut 19, 2009 2:06 am Temat postu: |
|
|
Przed chwila zaznajomiłem się z wersją BBC i śmiech Freddiego naprawde uroczy. Choc przyznam że wole wersje z NOTW a w szczególności kiedy Fred spiewa : 'With my/Meet my Melancholy blues.
Poza tym to kolejny popis wocalny Freddiego. Chyba nikt tej piosnki nie zaśpiewałby piekniej. Piękna piosenka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|