| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
FOX
Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 148
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 12:34 pm Temat postu: |
|
|
Chętnie bym posłuchał wersji z sesji The Miracle. Mogę prosić o link?
Znając piosenkę z albumu MADE IN HEAVEN , to przyjemny kawałek dla ucha. _________________ ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
FOX
Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 148
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 1:32 pm Temat postu: |
|
|
Dzięki Wersja niezła. _________________ ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 1:43 pm Temat postu: |
|
|
Gdyby nie to, że nienawidzę Let Me Live i You Don't Fool Me to MLHBS byloby najgorszę wg mnie piosenką na MIH. Oczywiście nie trudno zgodzić się z resztą, że pierwotna wersja była lepsza. No, ale trzeba było dodać klawisze i wydać na płycie, bo przecież tytuł jest taki nawiązujący. Jech... _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotrekR

Dołączył: 10 Sie 2006 Posty: 84 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 4:51 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | bardzo lubię wersję z MiH. kojący utwór, miło zaaranżowany, przestrzennie wyprodukowany... jest w nim jakiś spokój. wersja oryginalna tego nie ma, więc skłaniam się w stronę dźwięków ciepłych klawiszy wersji późniejszej. |
Również mam takie odczucie. Co więcej, kawałek ten jest dla mnie świetnym następcą na płycie po Mother Love. Po trudnym, ciężkim (pod względem treści), pojawia się łatwy, nieco banalny, umożliwiający rozładowanie emocji. Jakby jakiś kamień spadł z serca. Zasługa tutaj m. in. klawiszy, które tworzą lepsze, głębsze tło, niż gitara Briana w pierwotej wersji. Pod tym względem przychylałbym się do wersji z MiH.Nie jest łatwo, moim zdaniem, zamieścić na płycie jakiś utwór po takim jak ML. Jesli jednak nie patrzeć na MiH jako całość (w końcu jest to trochę zbieranina) to oczywiście przyznaję, że MLHBS jest bardzo przeciętnym utworem.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 7:40 pm Temat postu: |
|
|
Wersji z "MiH" nie można nic zarzucić (choć oryginał też cenię), doskonale komponuje się z całością albumu i jest dla mnie czymś, co najbardziej lubię w zespole - prosty, melodyjny kawałek oparty na gitarze i fortepianie. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 10:37 pm Temat postu: |
|
|
WE WILL ROCK YOU
Czyli BUM-BUM-KLAP
Mało czasu- więc ode mnie tyle.
Wersja znaan byle jaka i nie rozumiem jej popularności. Wersja BBC, czyli wolna-szybka- absolutny klasyk. oczywiście QP jak to QP- ciągle tego nie wydało oficjalnie... Ktokolwiek jest tam za to odpowiedzialny- jest kretynem. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 10:52 pm Temat postu: |
|
|
Wersja Maxa Raabe, wrzucałem ją już - absolutny geniusz
http://www.youtube.com/watch?v=CEqswSM-q70
Nie ma bębnów, tylko walenie (albo kaszaloty), basu też brak, jest Red Speszjal
Robbie Williiams zaśpiewał na Live8. Pewnie jakieś 53665765 perkusistów wplatało to w swoje sola (na pewno Chad Smith z RHCP)
Zsamplowane w "Still Burnin'" i jest to zabiegiem czerstwym _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 10:56 pm Temat postu: |
|
|
Genialna wersja szybka, grana na rozpoczęcie koncertów. Wiadomo, znalazło się na stronie b singla We Are the Champions i jakoś taką popularność zdobyło, że przy okazji Spread Your Wings i do tego nagrano klip. Każdy chyba wie, że oba klipy to ogród Rogera. Podobno był niezły mróz gdy je nagrywali...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 11:02 pm Temat postu: |
|
|
Było zimno- najlepszym dowodem jest czerwony nos Johna Sama piosenka genialna w swej prostocie- wolę wersję szybką.
Ta, którą wrzucił le_mmor jest świetna! poprawiła mi humor...  _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 11:13 pm Temat postu: |
|
|
| Guitar World, październik 2002 napisał: |
"We Will Rock You," May recalls, "was a response to a particular phase in Queen's career, when the audience was becoming a bigger part of the show than we were. They would sing all the songs. And in a place like Birmingham, they'd be so vociferous that we'd have to stop the show and let them sing to us. So, both Freddie and I thought it would be an interesting experiment to write a song with audience participation specifically in mind. My feeling was that everyone can stamp and clap and sing a simple motif, so We Will Rock You was based on that. We recorded it at [Basing Street] Wessex, which is an old converted church that has a natural good sound to it. There are no drums on the track. It's just us clapping and stamping on boards, overdubbed many times over with many primitive delay machines. A bit of singing, a bit of guitar playing, and that's it. The amazing thing is to go to football [soccer] matches or sports events in general and hear people do it. It's very gratifying to find that it has become part of folklore, sort of. I'll die happy because of that."
|
Jak już wspomnieliście wydany na stronie A singla razem z WATC, piosenka znalazła się także na stronie B singla Crazy Little Thing Called Love w roku 1979.
Osobiście również wolę wersję szybką, ma ona po prostu czysty pałer i urywa jaja za każdym razem. Zaś studyjne handclaps and footstomps- usłyszane tysiąc razy za dużo w końcu się przejadło. Obok Party najgorsze otwarcie w dyskografii Queen (nie tak dawno była o tym dyskusja ) _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 11:23 pm Temat postu: |
|
|
Wersja albumowa - nic nadzwyczajnego, w dodatku jako otwarcie albumu porażka. Utwór prosty jak cep, ale i na zbudowanie cepa ktoś musiał wpaść, koncertowy hicior jak nic.
Wersja BBC - QP nie wydało, a ja to odkryłem na składance "Wideoteka Dorosłego Człowieka" w jakości idealnej i kompletnej, czym zaskoczyłem samego Fenderka .
Wsamplowanie w Still Burning - do bani  _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nene

Dołączył: 09 Cze 2009 Posty: 14 Skąd: z Zasiedmiogórogrodu
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 11:39 pm Temat postu: |
|
|
Jest to jedna z 3 piosenek Queen, o których mogę powiedzieć, że zna je cała szkoła . Oryginalna, płytowa wersja mi się przeżuła... Ten cover, który zapodał Le_mmor zajebiaszczy. No, ale trzeba przyznać, że sama piosenka tak prosta w swej postaci stała się hitem wszech czasów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 11:46 pm Temat postu: |
|
|
Ale na stronie B Crazy Little Thing chyba pojawiło się w wersji koncertowej szybkiej, nie mylę się? Poza tym singiel z tą szybką wersją z Live Killers wyszedł w USA i Japonii z Let Me Entertain You (również live z Killers) z drugiej strony.
W ogóle:
| wikipedia napisał: | | The double A-side reached number 4 on the U.S. Billboard singles chart, becoming their second hit in the U.S. On the 45 of the song's original vinyl record release, the song was actually the flip side of "We Are the Champions" in Britain, however the American record company requested to put the two songs together as a "double A-side" because American radio stations were playing them back to back. This is a reason why the songs are often paired on the radio and at sporting events, where they are frequently played. The songs are also paired back to back on the album, and they are still played together to this day on American classic rock radio stations. |
Poza tym, zapomniałem jeszcze, że na bicie z We Will Rock You oparty jest utwór Korna (zresztą całkiem fajny ) Coming Undone. Na koncertach bardzo często w ten utwór wplatają fragment WWRY.
Jeszcze za wikipedią:
| Cytat: | Cover versions"We Will Rock You"
1991: Italian band Kirlian Camera covered the song on their album Todesengel. The Fall of Life.
1992: Warrant covered the song for the film Gladiator.
1992: Brazilian band Viper covered the fast version of the song in their third album Evolution, and later in a 1993 live album Maniacs in Japan.
1996: Linda Ronstadt performed a soft lullaby version for her album Dedicated to the One I Love.
1997: El General remade the song in Spanish as "Nosotros Te Conmoveremos" for the compilation Tributo a Queen: Los Grandes del Rock en Espanol.
2000: DJ Hurricane and Scott Weiland collaborated on a cover of the song for the album Don't Sleep.
2000: Queen members May and Taylor recorded a rap-style version of the song with boy band 5ive.
2000: Actress Kimberly Williams performs an alternate version of the song for the television miniseries The 10th Kingdom.
2003: John Farnham performed a rendition for his Greatest Hits CD, featuring samples from the original recording. According to the liner notes for One Voice: The Greatest Hits, Brian May contributed an extended guitar solo.
2003: a remix by KCPK, sung by a chorus of children, was released in a series of animated Evian adverts which aired in France, Germany and Belgium. The remix was later released as a single and entered the local charts[2].
2004: Houseboyz performed a cover version for the video game Dance Dance Revolution Extreme[3].
2005: German band Pink Cream 69 covered the song in their album Food For Thought[4].
2005: Nickelback covered the song as a bonus track, through a promotion with Wal-Mart, for their album All the Right Reasons.
2008: Japanese singer Kosaka Riyu recorded a trance music version of the song.
Live cover performances
1992: Queen with guest singer Axl Rose performed the song at the Freddie Mercury Tribute Concert.
1996: Alanis Morissette and her band ended the first encore of her "Can't Not" Tour (following the song, "You Learn") with a cover of the song. Drummer Taylor Hawkins took the microphone, while Morissette took to the drums.
2003: Robbie Williams covered the song at his Knebworth Park gig. The performance subsequently appears on his Live Summer 2003 album which was released in the same year.
2003: Anastacia performed a version with Queen members May and Taylor at the 46664 Mandela concert.
2007: Prince's performance at the Super Bowl XLI started with a rendition of the song.
2007: Japanese singer Kumi Koda covered the song in her a-nation '07 performance.
2007: Girl band Hope sang the song on series 4 of X Factor.
2008: Finnish band Sonata Arctica plays "We Will Rock You" in concerts of their 2008 tour, using the crowd as a human drum kit.
2008: KoRn plays "We Will Rock You" as medley with their Coming Undone at their live concerts.
2008: Celine Dion performed a cover of this song as The Show Must Go On for her world tour concerts.
2008: Stone Temple Pilots who recently reunited have played the song at many of their shows.
2008: New Kids On The Block interpolated this song with "Hangin' Tough in Live performances on their tour in support of their comeback album
Remixes
1991: Rick Rubin did some remixes of "We Will Rock You", released by Hollywood Records. The "Ruined Remix" also contains contributions by Flea and Chad Smith of the Red Hot Chili Peppers.
2003: Japanese techno artist Killingscum remixed 5ive's cover of the song in the track Morning Knifreak.
Norman Cook performed a Fatboy Slim remix on "We Will Rock You".
DJ Speedo has performed a gabber style remix for various compilation CDs.
Sampling
1999: The "stomp-clap" is sampled as Juvenile is introduced on the track 'You Dig' from The Hot Boys album Guerrilla Warfare.
2002: Eminem sampled the "stomp-clap" on his album The Eminem Show for the song Till I Collapse.
2003: Kid Rock samples the song on "Hillbilly Stomp" from his self titled album. The song uses banjos, dobros and slide guitar to make it sound unique.
2007: Bon Jovi use the song as intro of their song "Summertime" in all the Lost Highway Tour.
2008: Detroit rapper Pick Up used this song as a sample for the track, "Like Me Or Not," off his debute album 8 Milez North.
Parodies & References to song
1987: Henry Rollins did a parody of "We Will Rock You" titled "I Have Come to Kill You".
2003: Blondie's song Good Boys uses the line "You got me on your face/A big disgrace."
2004: Scum of the Earth did a cover version on their debut album Blah...Blah...Blah...Love Songs for the New Millennium. However, the song title was changed to "Pornstar Champion" with modified lyrics.
Appearances in other media
We Will Rock You was a featured song on the game Donkey Konga.
2004: The song featured in a global Pepsi-Cola TV ad campaign performed by Beyoncé Knowles, Pink and Britney Spears, and was produced by Brian May. Brian May and Roger Taylor both make guest appearances in the ad, which was shown on TV in the United Kingdom, Finland, Brazil, Malaysia, Romania, Philippines, India, Mexico, and Latin America. |
Dodam od siebie, bo nie nadmieniono tu, że posiadam nagranie live Iron Maiden z okresu z Bayleyem, gdy wykonali ten utwór połączony ze Smoke on the Water - choć nie ręczę za autentyczność tego nagrania  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 8:15 am Temat postu: |
|
|
Ten ich ekstremalny mróz o którym mówili to było zaledwie -5 stopni 
Jesli chodzi o piosenkę to zdecydowanie wole wersje LIVE. Szybszą wersję z "Qoeen On Fire" a wolną z Wembley" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 8:36 am Temat postu: |
|
|
| W wideoklipie można zobaczyć Replikę RS wykonaną przez Johna Birch'a |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 8:41 am Temat postu: |
|
|
| jako otwarcie płyty majstersztyk - jeden z największych klasyków rocka na dzień dobry. wersja albumowa genialna, znana w każdym zakątku świata... ten utwór to ikona. jeden z największych klasyków queen, jeden z największych klasyków rocka. nic dodać, nic ująć. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 10:14 am Temat postu: |
|
|
http://www.queensongs.info/studio/we-will-rock-you.html
| Cytat: | | Roger (1984): "Everybody thinks that's drums, but it's not. It's feet. We sat on a piano and used out feet on an old drum podium. It's rather hard to explain in words what we did, but what you hear isn't drums. We must have recorded it, I don't know, 15 times or so. We put all sorts of different repeats on it to make it sound big. There's a catch though. When we do "Rock You" live, I have to do with drums, so everything is slightly delayed. Everything is to suit the song. To have just one way of working would result in the inability to change or adapt. A good drummer must be flexible. It's imperative." |
| Cytat: | Brian (about We Will Rock You)
"That was a response to a particular phase in our career when the audience was becoming a bigger part of the show than we were. They would sing allthe songs. In a place like Birmingham, they'd be so vociferous that we'd have to stop the show and let them sing to us. So both Freddie and I thought it would be an interesting experiment to write songs with audience participation specifically in mind. My feeling was that everyone can stamp and clap and sing a simple motif. We did that record at Wessex, which is an old converted church that has a naturally good sound to it. There are no drums on there. It's just us, stamping on boards many times with many primitive delay machines and clapping. A bit of singing, a bit of guitar playing and that's it."
"At concerts, I discovered, people tend to do three claps rather than two stamps and a clap. The amazing thing is to go to football matches, or sports events in general, and hear people do it. It's very gratifying to find that it has become part of folklore, sort of. I'll die happy because of that." |
http://www.pcpki.com/cgi-bin/discography.cgi?qs:WE+WILL+ROCK+YOU _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 10:22 am Temat postu: |
|
|
Wersja studyjna... no cóż, trochę się już przejadła, ale za to wersji koncertowych mogę słuchać non-stop - niesamowity power Jedną z ulubionych jest ta z Milton Keynes, tylko szkoda, że Brianowi rozstroiła(?) się gitara w drugiej części  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 10:30 am Temat postu: |
|
|
No szkoda, szkoda.... Choc i tak nic ta wersja nie traci z tego powodu.  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 11:43 am Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | Wersja albumowa - nic nadzwyczajnego, w dodatku jako otwarcie albumu porażka. |
A ja się nie zgodzę. Jak dla mnie jest to doskonałe otwarcie albumu. Jasne, utwór ambitny na pewno nie jest, ale słabym bym go nie nazwał. KOncertówka rządzi. Szybsza wersja rządzi x2 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 12:42 pm Temat postu: |
|
|
Wersja studyjna zdecydowanie zyskuje, kiedy ma się okazję ją wyklaskać z kilkoma tysiącami ludzi w jakiejś hali  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 3:39 pm Temat postu: |
|
|
| Jak dla mnie dobre rozpoczęcie płyty, choć bywały lepsze(gorsze również bywały). Kiedyś słuchałem bardzo często, teraz prawie wcale. Na koncertach utwór nabierał jeszcze większej mocy, pomimo przesłuchania wielu bootlegów najbardziej lubię wersję z Łemblej. Szybka wersja nawet fajna, ale bez zachwytów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 4:00 pm Temat postu: |
|
|
Wydaję mi się, że większość z was, z całym szacunkiem, źle podchodzi do interpretacji (przede wszystkim znaczenia, nie zaś treści muzycznej) tej piosenki. O WWRY można powiedzieć wiele rzeczy, ale traktowanie tego dzieła w kategorii dobre/złe/średnio mi się podoba jest po prostu niedorzeczne Ten utwór, razem z WATC, miał być prostą, chwytliwą pieśnią, którą każdy może bez problemu zaintonować po trzech ledwo przesuchaniach - w sam raz chociażby na stadion piłkarski (Brian co prawda próbował ten utwór przedstawić jako bodajże opowieść o dorastaniu i starości człowieka, ale interpretacje doktora Maya możemy tutaj akurat odłożyć na drugi plan... ). Myślę, że efekt przerósł najśmielsze oczekiwania twórców - nie da się po prostu nie znać tej piosenki (podobnie jak WATC, znienawidzonej przez wielu częstotliwością przesłuchiwania ), będąc obywatelem jakiejkolwiek części cywilizowanego świata. Bohemian Rhapsody, The Show Must Go On, I want to break free - wszystko pięknie, wielkie klasyki i w ogóle, ale istnieje jeszcze cień szansy, że przeciętny pan Kowalski jakimś cudem tego nie usłyszał. O WWRY albo "Championsach" nie powie tego chyba nigdy i dlatego właśnie stawiam tę pieśń w panteonie największych klasyków wszechczasów, tak ją także traktuje i interpretuję Prosta, chwytliwa, a dlaczego na rozpoczęciu płyty - to chyba oczywiste, w końcu NOTW miało być po części odpowiedzią na falę punk-rocka, a prostota tego utworu wręcz powala
Część szybka oczywiście genialna, wspaniały pomysł na rozpoczęcie koncertu, najlepsza znana mi oficjalnie wydana wersja (a było ich raptem... 3 ) to Milton, gdzie w połączeniu z The Hero tworzyłą iście piorunujące wrażenie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 10:36 am Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie wole Fast! Chciałbym żeby Newsy ze świata otwierała wersja podstawowa a na koniec szybkie WWRY
Chyba najbardziej chwytliwa melodia świata. Nie wierze że jest ktoś kto tego rytmu nie pozna. Gwóźdz na płycie  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 10:42 am Temat postu: |
|
|
| AveQueen napisał: | Zdecydowanie wole Fast! Chciałbym żeby Newsy ze świata otwierała wersja podstawowa a na koniec szybkie WWRY  |
Ja już, to na odwrót...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 10:46 am Temat postu: |
|
|
Widzę, że jest więcej zwolenników wersji szybkiej aniżeli wolnej..... W sumie co to lubi, ale szybka mnie osobiście nigdy nie porwała. Wiadome, że bardzo fajny, mocny rocker ale taki strasznie... suchy... bez żadnej emocji, bez żadnego gładkiego przejścia tylko takie zwykłe ... dokładnie zwykłe granie i mocne co dla mnie nie jest miłe. Jak mogę omijam choć nie powiem.... dobre to to jest na pewno. A co do wersji albumowej.... Po prostu hit przesłuchany o tysiąc pięćset sto dziewięćset razy za dużo. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 11:09 am Temat postu: |
|
|
Takie zwykłe? No proszę, przecież to mini-solo na basie przy tym chwilowym zwolnieniu a potem moment, gdy znów rusza riff jest genialne. Zresztą w ogóle w tej wersji bas jest niesamowity, o gitarze nawet nie wspominając - bo to w końcu May Zresztą Ty w ogóle mam wrażenie nie słuchasz niczego cięższego od Marillionu  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 1:31 pm Temat postu: |
|
|
| We Will Rock You... Nawet kiedy bylem poczatkujacym fanem ten utwor mnie nie grzal, tylko wtedy nie do konca wiedzialem dlaczego. Teraz wiem - bo glupi jest, i banalny, i slaby kompozycyjnie. Nie da sie zbudowac dobrego kawalka na jakims tupaniu nog, klaskaniu i krzyczeniu "We Will Rock You". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 2:04 pm Temat postu: |
|
|
Tylko że w tym utworze właśnie o to chodziło Miał być prosty (wręcz prostacki), tak, żeby przy każdej okazji mogły go podchwycić masy... Zresztą jest to moim zdaniem jeden z nielicznych utworów w dyskografii Queen i muzyki w ogóle, którego nie można rozpatrywać na płaszczyźnie przede wszystkim wartości artystycznej, ale niebagatelnego znaczenia dla rozwoju kultury masowej w ogóle... WWRY oderwane od tej rzeczywistości może się bowiem wydawać utworem prostackim i niegodnym tego zespołu, bardziej pasującym do Sex Pistols niż do Queen; ale właśnie w połączeniu z tymi wszystkimi kontekstami, zarówno będącymi inspiracją do napisania tej piosenki (=> utwór stadionowy), jak i ówczesną sytuacją w kulturze masowej (=> dominacja punk-rocka) WWRY jak najbardziej zasługuje na swój arcykultowy status
To trochę zresztą tak, jakbyśmy nagle interpretowali, dajmy na to, "That's allright mama" Elvisa i nazywali tę piosenkę wieśniackim country bądź też prostym gitarowym graniem na dwa akordy... Pomijając kontekst łatwo zapomnimy, że to właśnie emisja tego utworu (pierwszego bodaj singla Elvisa) zapoczątkowała jego wielką karierę, a w konsekwencji rozpowszechniła nurt rock n' rollowy w kulturze masowej... Kto wie, być może bez tego prostego, dwuminutowego raptem utworu, nie powstałyby później takie dzieła jak "Bohemian Rhapsody", "Stairway to Heaven" czy "Child in time", albo ich stworzenie znacznie by się opóźniło... Kontekst jest tutaj rzeczą niebagatelnie ważną i to właśnie tyczy się również WWRY  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|