| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Michalzbiku

Dołączył: 21 Kwi 2009 Posty: 49 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Sro Cze 10, 2009 10:55 am Temat postu: |
|
|
Nie taki utwór straszny jak go niektórzy forumowicze malują.Dla mnie jest nawet OK są lepsze od niego na Jedynce.  _________________ Albo mi się wydaję albo ja miałem pierwszy avatar forum 2010 xD |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sro Cze 10, 2009 10:57 am Temat postu: |
|
|
| Queen ma tyle kawałków które uwielbiam..któreś muszą być których w zupełności nie trawię bądź z ciężkim bólem serca zniosę i posłucham...Jesus należy to tej ostatniej grupy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Cze 10, 2009 1:52 pm Temat postu: |
|
|
Słaby utwór na słabej płycie. Ale można to naszym panom wybaczyć - nie każdy debiut musi być udany  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Cze 10, 2009 6:57 pm Temat postu: |
|
|
LOST OPPORTUNITY
B-side. Autor i śpiewa- Brian. Wydany jako strona B singla I'm Going Slightly Mad (ale nie w wersji 7") w roku 1991- PODOBNO miałby pochodzić gdzieś z sesji 1980... ale nikt nic nie wie, nic nie jest do końca potwierdzone. przynajmniej nie było jakiś czas temu- ostatnio mało się tymi rzeczami interesowałem
Utworek taki sobie, idealny na B-side. Nie grzeje, nie ziębi. Nudny trochę i jak tak ma Brianowa wersja bluesa wyglądać, to może dobrze, ze tego bluesowego solowego albumu nie nagrał (a z drugiej strony słuchając Let Me Out człowiek zmienia zdanie...).
Co kto ma. Choć wiele chyba nie jest  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Cze 10, 2009 7:16 pm Temat postu: |
|
|
Chyba temat zastygnie... Kawałek, jak większość Brianowych romansów z bluesem nudny jak flaki z olejem, chwała Bogu w przeciwieństwie do Sleeping on the Sidewalk na płytę nie wszedł... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sro Cze 10, 2009 8:34 pm Temat postu: |
|
|
| zanudza mnie ten kawałek...taki fajny na krótką drzemkę |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sro Cze 10, 2009 9:37 pm Temat postu: |
|
|
Rzeczywiście ten kawałek przynudza niemiłosiernie. Chcieli go na Innuendo wcisnąć- gdyby to zrobili- jedna z najgorszych decyzji tych panów by to była. Jak powiedział Fenderek, na B-side się nadaje, ale nie żeby dawać to na longplaya. Jeden ze słabszych utworów Briana. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Czw Cze 11, 2009 8:55 am Temat postu: |
|
|
Mi się Lost opportunity podoba, fajny kawałek do chociażby jazdy samochodem. Melodia ciekawie się snuje
Na Innuendo chyba rzeczywiście nie do końca by pasowało, za to na MIH mogłoby IMO być urozmaiceniem. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Czw Cze 11, 2009 9:33 am Temat postu: |
|
|
Mam ciekawe wspomnienie powiązane z tym kawałkiem - pisałem już gdzieś kiedyś, że ze stronami B singli zetknąłem się w 2002 roku dzięki kumpeli która jakimiś tam swoimi tajnymi kanałami zdobyła dla mnie płytkę z tymi wszystkimi "Stilingami", "Ajgołkrejzami" i Sołlbraderami". Pech chciał, że na "Lost..." cedek się.. zacinał Tzn. konkretnie plik był po prostu uszkodzony i co 3 sekundy piosenka przeskakiwała o sekundę do przodu Anyway, nie dawało się tego słuchać i tak to "Lost opportunity" przez długi czas pozostawało dla mnie białą plamą na mapie Queen. No i puenta - jak już w dobie szerokiego dostępu do neta wreszcie zdobyłem ten kawałek i go odsłuchałem to.. czar, spotęgowany wieloletnim oczekiwaniem, prysł  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Cze 11, 2009 9:18 pm Temat postu: |
|
|
Ciekawostka (jezeli tak to moge nazwac) jest to, ze Lost Opportunity jest pierwszym wydanym utworem w calosci zespiewanym przez Bri od czasow 'Sail Away Sweet Sister' z The Game.
Kawalek osobiscie mnie strasznie nudzi. Jest to chyba najbardziej zrabany bluesowy kawalek Bri. Let Me Out rzeczywiscie rzadzi choc i Still Burnin' brzmi bardzo fajnie.
Wydaje mi sie, ze sam utwor byl zarejestrowany w podczas sesji 'Innuendo'. Slychac na nim styl i dusze, ktora towarzyszyla pozostalym utworom z tego okresu. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw Cze 11, 2009 9:26 pm Temat postu: |
|
|
| Karolina napisał: | | Ciekawostka (jezeli tak to moge nazwac) jest to, ze Lost Opportunity jest pierwszym wydanym utworem w calosci zespiewanym przez Bri od czasow 'Sail Away Sweet Sister' z The Game. |
Chyba od czasów Leaving Home Ain't Easy.. Bądź, co bądź SASS nie jest W CAŁOŚĆI przez Maya zaśpiewana.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Cze 11, 2009 9:46 pm Temat postu: |
|
|
A fakt. Freddie przeciez sie wcial na kilka sekund. Ale generalnie slychac Bri nie tak jak w przypadku Flash czy Who Wants To Live Forever gdzie tylko cos dorzuca od siebie. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Cze 12, 2009 10:17 am Temat postu: |
|
|
Kiepściutki utworek, jeden z najgorszych w całym katalogu Królowej. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Cze 12, 2009 1:32 pm Temat postu: |
|
|
z jakichs powodow wydane tylko na 12" i cd di slightly mad oraz na japonskim promo headlong. mowiac szczerze, ciekawie mogloby wyjsc na trasie z paulem gdyby ten kawalek nieco odswiezyc i uatrakcyjnic, no i przede wszystkim gdyby go paul zaspiewal, bo brian jeczy w nim jak 120 letnia babcia z odmą...
a w takiej formie to niestety nic specjalnego, czyli idealny kandydat na b-side hehe
przychylam sie jednak do wersji, ze to powstalo juz podczas sesji do innuendo, a nie zostalo odgrzebane z the game. brzmienie podkladu i klawiszy w tle jest bardzo innuendowate.
niestety, ciekawostek niet, no bo co tu o takim kawalku ciekawego napisac ?  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pią Cze 12, 2009 2:04 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | niestety, ciekawostek niet, no bo co tu o takim kawalku ciekawego napisac ?  |
Fred nie miał żadnego udziału w jego tworzeniu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Cze 12, 2009 3:07 pm Temat postu: |
|
|
hmm no jest to jakas ciekawostka, fakt, chociaz to akurat nic wyjatkowego w przypadku queen, bo zdarzalo sie kilka razy wczesniej. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ASD

Dołączył: 02 Wrz 2008 Posty: 34
|
Wysłany: Pią Cze 12, 2009 5:29 pm Temat postu: |
|
|
Nie lubie, strasznie nudny.
Chyba jeden z najrzadziej słuchanych przeze mnie utworów Queen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Cze 13, 2009 9:45 pm Temat postu: |
|
|
SAVE ME
Utwór Maya, o nieszczęśliwej miłości, napisany co ciekawe z punktu widzenia kobiety. Jeden z jaśniejszych punktów THE GAME i jedna z ostatnich typowych (klasycznych) dla Queen kompozycji w dyskografii, bez syntezatorów, z pianinem... Wspaniałe dwie solówki Mya a- na akustyku i Red Special, kapitalny popis wokalny Freda.
Wydany na singlu w wielu krajach, w Anglii 11 miejsce, Holandii 5, Norwegii 7, Irlandii 8, Włoszech 10, Niemczech 42 i w Japonii... 96...
Grany na żywo stosunkowo krótko- pojawił się podczas trasy Crazy Tour, zniknął po trasie Hot Space.
Fakty, cytaty, ciekawostki- jest tego trochę...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Cze 13, 2009 10:11 pm Temat postu: |
|
|
Ciekawostka- podczas koncertu w Sztokholmie Freddie śpiewa "tak dobrze wszystko się zaczęło", jednak Brianowi coś tam się popierniczyło co Freddie skwitował- "No, niezbyt dobrze to się k... zaczęło". Obaj muzycy wybuchnęli śmiechem i zaczęli grać od nowa.
Osobiście lubię ten utwór, początek bardzo spokojny by przejść do wołania o pomoc w refrenie. Solówki Maya rzeczywiście najwyższej klasy. Muszę jednak przyznać, że z The Game wyżej od Save Me stawiam Sail Away Sweet Sister.
Covery Save Me:
Avalanch
Bruce Kulick/Jeff Scott Soto
Stephen Lloyd (Accolade A Guitar Tribute To Queen)
Frank Sidebottom
Soraya (Tributo A Queen) _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Cze 14, 2009 12:01 am Temat postu: |
|
|
Lubie te wersję na żywo kiedy Freddiemu się 2 mikrofony pod rząd zepsuły i dokończył kawałek na trzecim Nie chce mi się teraz tego szukać, jest gdzieś na jutub. _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nene

Dołączył: 09 Cze 2009 Posty: 14 Skąd: z Zasiedmiogórogrodu
|
Wysłany: Nie Cze 14, 2009 10:47 am Temat postu: |
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=kc_v3XpJIBM
Tutaj jest ten moment z pomyłką Briana. Nie znalazłam tego z psującymi się mikrofonami.
Co do samej piosenki bardzo mi się podoba. Jest to jedna z najlepszych kompozycji na płycie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Cze 14, 2009 2:10 pm Temat postu: |
|
|
| zarąbisty kawałek zwłaszcza LIVE...a ten mikrofon to od Johna,ale bardziej jestem skłonna uwierzyć w to że szybko go włączyli |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Cze 14, 2009 7:56 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Na żywo Briana za fortepianem.
|
W pierwszych fragmentach, potem wracał do gitarowania, a fortepian przejmował Freddie o ile pamiętam, gwoli ścisłości  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Nie Cze 14, 2009 8:04 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie jest przeciętny Nie widzę w nim wyróżniającego się. Typowa Balladka dla QUEEN, solo godne podziwu no i piękny głos Fredka. LIVE wychodził o niebo lepiej.  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Cze 14, 2009 10:36 pm Temat postu: |
|
|
Tak jak kolega powyżej też uważam, że kawałek jest raczej przeciętny.
Rzadko miewam zajawkę, żeby go sobie posłuchać.
I wg mnie tak raczej nie pasuje do albumu "The Game". Zawsze uważałem, że lepiej by się nadawał np. na "News Of The World" a to pewnie ze względu na duże podobieństwo(ale oczywiście w moim subiektywnym odczuciu ) do "Spread Your Wings", ale chyba nie tylko z tego powodu... Choć innych nie umiem określić.
Obie te piosenki mi się nieustannie i dosyć mocno z sobą kojarzą, a swojego czasu to mi się nawet myliły.
W "Save Me" tak wogóle to najbardziej podoba mi się to króciutkie kilkusekundowe solo Freddy'ego na fortepianie w samej końcówce, a i teledysk w sumie też zasługuje na uznanie(tak wogóle to on z jakimś anime mi się kojarzy). To chyba pierwszy w historii zespołu w którym zastosowano animację. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|