| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anka793

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 315 Skąd: Warszawa / Lublin
|
Wysłany: Nie Lip 12, 2009 1:19 pm Temat postu: |
|
|
Zdjęcia pozostałych muzyków umieszczane są najczęściej z tyłu, więc to nie są jacyś "anonimowi goście" .
Poza tym prawda jest taka, że podczas koncertu to właśnie Freddie skupiał na sobie całą uwagę swoją charyzmą i to od niego nie można oczu oderwać... przynajmniej ja tak mam jak oglądam koncerty Queen, pozostali muzycy też są bardzo ważni oczywiście, ale trzeba przyznać że podczas koncertów schodzą "wizualnie" na dalszy plan, nie licząc solowych wystąpień Briana czy Rogera. Więc takie zdjęcia na okładki ukazujące na siłę wszystkich muzyków wielkości mrówek, jak np. na Queen on Fire, żeby tylko przypadkiem żadnego z nich nie pominąć są dla mnie sztuczne i zalatują jakąś polityczną poprawnością. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lip 12, 2009 1:59 pm Temat postu: |
|
|
Prawda jest taka, że w każdym zespole, w którym oficjalnym członkiem zespołu jest wokalista - to on skupia na sobie największą uwagę, gdy jest na scenie. Siłą rzeczy przecież. To nic niezwykłego. Ale że to są koncerty QUEEN, a nie FREDDIEGO MERCURY'EGO, to chyba należy się miejsce pozostałym członkom zespołu na okładce, co?
Poza tym, patrząc na okładkę Montrealu, nawet nie musiałbym pisać tego, co wyżej. To po prostu banał, robota "na odwal się", która wygląda jak zrobiona w Paincie. To po prostu wstyd, obciach, siara. Sam zrobiłbym lepszą okładkę do takiego koncertu. Pomijam już, że nie jest to jednorazowy przypadek. Pamiętam, że narzekania zaczęły się już od Return Of The Champions, choć osobiście uważam, że ten akurat jest jeszcze całkiem w porządku. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 12, 2009 3:18 pm Temat postu: |
|
|
Ano, Live Killers ma świetną okładkę. I gdzie Ty masz tych członków wielkości mrówek na Bowl? Bo ja tam ich całkiem nieźle widzę (no, może poza Rogerem, bo siedzi za bębnami ). Okładka Montrelu to było jednak delikatne przegięcie pały. Okładka We Will Rock You (zapis tego samego koncertu) była lepsza po prostu o niebo!
http://farm1.static.flickr.com/166/362356390_31d37bb448_o.jpg
Ciekawe, że na RotC i LiU w ogóle nie widać muzyków, tylko publiczność... No ta, przecież nie było Freddiego to nie było kogo pokazać... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Lip 12, 2009 5:58 pm Temat postu: |
|
|
Ale gdzie jest napisane, że na okładce muszą się znajdować wszyscy członkowie zespołu i jeszcze żaden z nich nie powinien być na pierwszym planie? Nie popadajmy w paranoję IMO dobra okładka to niekoniecznie taka na której sprawiedliwie ukazano każdego członka zespołu tylko taka która ilustruje pewną magię, atmosferę tworzoną przed daną grupę. Spójrzmy na przykład na tę okładkę:
Zdjęcie jest niewyraźne, ma złą ostrość i widać tylko basistę a mimo to magazyn Q uznał ją za najlepszą w historii rock'n'rolla. _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lip 12, 2009 6:53 pm Temat postu: |
|
|
No okay - w jaki sposób okładka Montrealu oddaje klimat tego koncertu? Przecież wąsaty pedał na każdym koncercie się wyginał. Poza tymi, na których go nie było.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lip 12, 2009 7:38 pm Temat postu: |
|
|
nigdzie nie jest napisane ale tez montreal w zaden sposob nie pokazuje zadnej magii... nawet magii painta, bo moznaby to lepiej w nim zrobic heh sam freddie jeszcze od biedy by uszedl, ale nie na tak beznadziejnym i kiczowatym tle. jeszcze tylko balonikow tam po bokach brakowalo heh oni sie widze miotają ostatnio po extremach. montreal trąci banalem przez nadmierną prostote, ukraina wrecz przeciwnie. traci jeszcze wiekszym banalem przez swoją jarmarczność  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Lip 12, 2009 9:51 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | No okay - w jaki sposób okładka Montrealu oddaje klimat tego koncertu? Przecież wąsaty pedał na każdym koncercie się wyginał. |
Ano widzisz, jak dla mnie to właśnie między innymi ta magia A poza tym nie pisałem konkretnie o okładce w Montrealu tylko bardziej ogólnie o samej idei wybierania zdjęć. _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 12, 2009 11:38 pm Temat postu: |
|
|
Nigdzie jest napisane, ale - ile można? Poza tym on może być ukazany sam (vide Knopfler na BBC), ale jest ukazywany jak jakiś totalny Bóg, jakby uosabiał ten zespół totalnie i w zasadzie to on tam wszystko robił a reszta to tacy sesyjniacy... Nie muszą być wszyscy sprawiedliwie, nie mówię, bo to też by była przesada, ale też nie można pobadać w totalny... fredyzm  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 12:24 am Temat postu: |
|
|
O, a gdzie ja z kolei napisałem, że tam ma czy też musi być Freddie? Główną ideą mojego wpisu było wskazanie, że przesada ani w jedną ani w drugą stronę nie jest dobra zaś jakość okładki czy wybranego nań zdjęcia nie zależy od ilości widniejących tam muzyków  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 12:49 am Temat postu: |
|
|
Czyli jesteśmy tego samego zdania i strzępimy sobie języki (tudzież palce) na próżno...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 1:26 am Temat postu: |
|
|
E, nie jest tak źle - m.in. dzięki tej dyskusji udało mi się przekroczyć granicę 2000 postów  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 2:16 pm Temat postu: |
|
|
Dobra, Maleństwo, koniec zabawy: podoba Ci się okładka Montrealu, tak?
Mamy wolność słowa, ale nie zapominaj, że wszyscy patrzą.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 2:55 pm Temat postu: |
|
|
Zauważ, że ja nie wspominałem o żadnej konkretnej okładce, w tym tej z Montrealu - nie miałem jej na myśli ani nie podawałem jej za przykład. Tak więc moja opinia o okładce z Montrealu nie ma tu nic do rzeczy. _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 3:27 pm Temat postu: |
|
|
Widzę wszystko (jak wszyscy, to wszyscy ). Ty zapewne też - że żartowałem.
Ja właśnie podjąłem próbę wyobrażenia sobie, jak wyglądałyby okładki płyt Queen z lat 70. i 80., gdyby projektowano je teraz. Wygięte logo Queen? Wygięty stwór z czterema głowami?  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vimes

Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 136 Skąd: królewskie krakowy
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 10:33 pm Temat postu: |
|
|
The besty do n-tej potęgi to im nigdy nie przejdą i albo się przyzwyczaić albo wkurzać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 12:18 am Temat postu: |
|
|
The best of the best? Trochę mi to "Friends will be friends will be friends" zalatuje  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 12:40 am Temat postu: |
|
|
ten the best of the best , to już The przegięcie of the przegięcie , ile można gratest hitsów wydawać , niech lepiej panowie taylor i may klepną się w dyńkę , i zastanowią sie dobrze nad wydaniem jakiegoś starego koncertu lub najlepiej czegoś z tajnych archiwów queen - choćby coś na podobieństwo made in heaven....
...a jeśli już naprawdę nic nie mogą wykombinować , to niech nagrają coś wspólnie , taką poł solową, pół queenową płytę , may i taylor na wokalach , to byłoby na pewno ciekawsze od best of vol 44444 , czy greatest hits ileś tam.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 8:30 am Temat postu: |
|
|
a nóż wyjdzie 30cie Greatest Video Hits  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 1:14 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Już pewne na gwiazdkę The best of the best |
A na okladce? Tandetnie wycieta postac Freddiego z jakiegos nawet fajnego zdjecia i rzucona na tlo jakiegos jednolitego koloru. Generalnie zrobiona przez 2 minuty w Paincie (bo na pewno nie w Photoshopie). Zaklad?
Bo ja mam wrazenie, ze niektorym wystarczy sam fakt, ze wspanialy i cudowny Freddie jest na okladce- i juz jest piekna. Jeszcze dodamy napis QUEEN i w ogole mamy arcydzielo...
Tu nie chodzi o samo zdjecie wygietego freda. Na winylu, na bodaj drugiej plycie, na "labelu" jest to samo zdjecie- ale w oryginale, tlo jest generalnie ze swiatel ze sceny. Wyglada kilka razy lepiej... Co mnie drazni- to nie wygiety Freddie, to nie fakt, ze on jest tam sam- tylko to jak nieudolnie jest ona wykonana...
A to przeciez tak w ogole nie zaczelo sie wczoraj- wszytkim "fanom" tej okladnki polecam przypomnienie sobie Live in Brixton Maya... Takie samo straszydlo... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 1:27 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | A to przeciez tak w ogole nie zaczelo sie wczoraj- wszytkim "fanom" tej okladnki polecam przypomnienie sobie Live in Brixton Maya... Takie samo straszydlo... |
Niby tak, ale z drugiej strony...wtedy mieliśmy rok 1994, Montreal to rok 2007, a odnoszę wrażenie, że tło okładki Maya jest bardziej "żywe", czy wyraziste. Też kiepskie, ale jakoś tak...mniej tragiczne . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 1:37 pm Temat postu: |
|
|
Ciekawym zatem jest fakt, że już rok później udało się zrobić takie Made In Heaven. Bo o zawartości płyty można mówić wszystko, ale okładka jest naprawdę bardzo ładna. Najwidoczniej jeśli trzeba się postarać, to ciągle można wypuścić fajną okładkę. A teraz? Teraz, widać, nie trzeba... A lewego ucha Mike'a tam nie dadzą, bo nawet Paint nie jest zdolny do tylu retuszów.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 1:42 pm Temat postu: |
|
|
Koncert z '75 to wreszcie coś na co warto już teraz zacząć oszczędzać, coś większego nawet od Montrealu i Milton Keynes. Moim zdaniem będzie to najciekawszy produkt od Queen od czasu Made in Heaven, poważnie! Nic nie było dla mnie tak interesujące, nawet nowa płyta z Rodgersem (tzn. była zanim została wydana i ją przesłuchałem, heh...) Czekam z niecierpliwością i mam nadzieję, że dzień ujawnienia okładki nie będzie tak pełen bluzgów jak ten, kiedy poznaliśmy tą od Cosmos Rocks  _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 1:42 pm Temat postu: |
|
|
MIH to montaż co czytałam. Fotograf pojechał do Montreux pstryknął fotki kaczego domku, potem w studio wrzucili na tło, stanęła trójka i było. I może lepiej wygląda bo kombinowali, znaczek niby pieczątka. W środku głos Fredka (te niby przepalenia). Dopracowane. Zdjęcia w środku każdy z nich wybrał ulubione z Fredkiem.
No fakt Brixton to nie artyzm, jakoś o tej okładce zapomniałam teraz widać kto stoi za tymi pomysłami - Montreal
Bo taki nowy Wembley ma jedno z genialniejszych chyba ujęć Fredka i jest piękne. Nie cudowali z tym, nie wycinali go nożyczkami. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 5:14 pm Temat postu: |
|
|
| Qnrad napisał: | | Moim zdaniem będzie to najciekawszy produkt od Queen od czasu Made in Heaven, poważnie! |
Moim zdaniem- to najciekawsze wydawnictow Queen od czasu.. innuendo... SERIO!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|