| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Na podstawie muzyki/tekstow/historii Queen- znasz ich swiatopoglad? |
| Tak, dosc ewidentnie |
|
9% |
[ 3 ] |
| Tak, ale trzeba sie jednak doszukiwac |
|
35% |
[ 11 ] |
| Nigdy o tym nie myslalem... (i teraz mi sie tez nie chce) |
|
12% |
[ 4 ] |
| Raczej nie... za duzo w tym doszukiwania sie na sile... |
|
38% |
[ 12 ] |
| Absolutnie nie! |
|
3% |
[ 1 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 31 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Anka793

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 315 Skąd: Warszawa / Lublin
|
Wysłany: Czw Sty 15, 2009 2:55 pm Temat postu: |
|
|
| justysbk napisał: | No i odkryliśmy o czym tak naprawdę myślał Brian pisząc We believe  |
Ja przepraszam, ale o powiązaniu We Believe z Obamą pisałam już jakiś czas temu w innym temacie i gdybym umiała wklejać linki to bym to zaraz udowodniła.
Jeśli chodzi o Briana i jego poglądy wyrażane w Soapboxie, to moim zdaniem ma do tego święte prawo, jako że to jest jego osobisty blog i nie rozumiem dlaczego wam to przeszkadza. Ja go rozumiem, że wyraża swoje poparcie dla Obamy i to popieram, zwłaszcza że o McCainie również wyraził się z szacunkiem. Myślę, że Brian zdaje sobie sprawę, że z powodu tego, że jest osobą publiczną, ma pewien przywilej oddziaływania na innych i to po prostu wykorzystuje, próbując uwrażliwić ludzi na niektóre problemy, chociażby na niezwykle okrutne traktowanie zwierząt hodowlanych. Naprawdę większość ludzi nie ma zielonego pojęcia, jak powstają smakołyki, którymi oni się potem objadają, jak zwierzęta muszą cierpieć, żeby jakiś snob zjadł trochę foie gras. Ja z tego powodu już od dłuższego czasu próbuję przejść na wegetarianizm. Ja Briana bardzo popieram w tych działaniach i cieszę się, że jest są ludzie, którym zależy.
Jeśli zaś chodzi o reakcje Ameryki po wyborach Baracka Obamy, to bez dogłębnej wiedzy na temat historii i realiów tego kraju po prostu nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć. Dla nich to jest symbol. Śmiejecie się, że oni traktują Obamę jak Mesjasza. Ameryka ciągle pamięta czasy niewolnictwa, to jest dla nich ciągle żywe, jak dla Żydów Holokaust. Nie wiem, co zrobi Barack Obama, jakim będzie prezydentem, ale faktem jest, że spoczywa na nim ogromna odpowiedzialność i wielkie nadzieje. O wiele większe niż spoczywały by na McCainie. Wydaje mi się, że on będzie oceniany surowiej i bardziej krytykowany przez swój kolor skóry, ale nie wiem, zobaczymy. W sumie to nie miejsce na takie rozważania. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sty 15, 2009 3:31 pm Temat postu: |
|
|
| Anka793 napisał: | | Jeśli chodzi o Briana i jego poglądy wyrażane w Soapboxie, to moim zdaniem ma do tego święte prawo, jako że to jest jego osobisty blog i nie rozumiem dlaczego wam to przeszkadza. |
Ale ten miecz jest zawsze obosieczny - naszym świętym prawem jest uważanie, że na przykłąd nie powinien tak angażować się w politykę i to tylko i wyłącznie nasze poglądy, do których każdy ma prawo  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anka793

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 315 Skąd: Warszawa / Lublin
|
Wysłany: Czw Sty 15, 2009 3:39 pm Temat postu: |
|
|
No właśnie o to mi chodzi, sami chcecie wyrażać swoje poglądy, ale Brianowi odmawiacie do tego prawa . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 15, 2009 3:56 pm Temat postu: |
|
|
| Anka793 napisał: | No właśnie o to mi chodzi, sami chcecie wyrażać swoje poglądy, ale Brianowi odmawiacie do tego prawa . |
Wyrazenie pogladu, iz on nie powinien wyrazac pogladu tez jest pogladem My wyrazamy, on wyraza. I tak sie kreci. A zabraniac to my se mozemy
Mnie osobiscie soapbox i gadanie Briana nie przeszkadza. Jak zaczyna o jezach, orbach (mial faze na orby na zdjeciach) i tym podobnych- to nie czytam. Proste. Ale juz wrzucanie tego na plyte Queen, gdzie nie moge od tego uciec- to juz troche inna sprawa... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Czw Sty 15, 2009 4:03 pm Temat postu: |
|
|
Ja uważam że takie gadanie o polityce nieuchronnie sprawia ,że muzycy są częścią wielkiego świata polityki (,Clash,Lennon,Bono) więcej się o nich mówi w gazetach społeczno-politycznych lub nierzadko plotkarskich a mniej w typowo muzycznych, nie lubię tego, bardzo tego nie lubię ,muzyk czy aktor powinni pamiętać że po pierwsze powinni być w 100% niezależni a po drugie ich rozgłos powinien być wynikiem tylko i wyłącznie oceniany przez pryzmat dokonań ARTYSTYCZNYCH
to tylko i wyłącznie moje zdanie
akurat za wspominanie o złym traktowaniu zwierząt plus, też mnie to wkurza,ale za Obamę minus i to duży _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pią Sty 16, 2009 12:13 am Temat postu: |
|
|
Nie doszukiwałbym sie politycznych podtekstów w piosenkach Queen. Są, oczywiście, społeczne (np. Is This The World..., czy White Man itd.), ale na tym na szczęście temat się kończy. Dlaczego na szczęscie? A dlatego, że nic nie wkur... mnie tak jak zespoły wykładające swe polityczne przekonania za pomocą piosenek. Takie kawałki zazwyczaj szybko traca swa aktualność, są mało uniwersalne i na dłuższa metę po prostu irytują. Rację miał David Gilmour, gdy stwierdził, że utwory z przesłaniem politycznym ograniczają liczbę słuchaczy, a kawałki bez takowego, trafiają do wszystkich. Wybierajmy, albo agitka, albo muzyka... _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Pią Sty 16, 2009 1:41 am Temat postu: |
|
|
| Anka793 napisał: | | justysbk napisał: | No i odkryliśmy o czym tak naprawdę myślał Brian pisząc We believe  |
Ja przepraszam, ale o powiązaniu We Believe z Obamą pisałam już jakiś czas temu w innym temacie i gdybym umiała wklejać linki to bym to zaraz udowodniła.
Jeśli chodzi o Briana i jego poglądy wyrażane w Soapboxie, to moim zdaniem ma do tego święte prawo, jako że to jest jego osobisty blog i nie rozumiem dlaczego wam to przeszkadza.
. |
Czy ja powiedziałam że mi przeszkadza, wręcz przeciwnie bardzo lubię soapbox ciakawe rzeczy można nieraz poczytać już pisałam zresztą o tym...ale nie lubię jak Bri się zabiera za tematykę polityczną i tyle...popiera Obamę tak entuzjastycznie ok ale i tak to czas pokaże czy to był dobry wybór...ale każdy może sobie wyrażać swoje poglądy nikt nikomu nie broni tym bardziej naszemu Kudłaczowi. I dobrze że to robi. Tak samo jak ja wyrażam swoje zdanie że nie powinien się zagłębiać bardzo w politykę...zbyt drażliwy temat poza tym ostatnią rzeczą która chcę przeczytać jak wchodzę na stronę Bri jest coś na temat polityki a tym bardziej nie chcę tego słyszeć w piosenkach...narazie nie słyszę więc jest ok...hej przecież We believe i Obama to tylko żarcik (mam nadzieję ) _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
DrivenByYou
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 22
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 12:46 am Temat postu: |
|
|
Nie no jak zwykle się nie zgodzę.
Już samo nazwanie zespołu Queen.
Oni się ewidentnie we wszystkim uzewnętrzniali.
Niemożliwym jest tworzenie utworów o tak silnym przekazie emocjonalnym bez odkrywania kart. Tam naprawdę są ich poglądy i przeżycia osobiste jakie doznawali. Tego nie da się tworzyć nie doświadczając takich rzeczy. Nie wszystko da się tak zagrać - zachowując całkowity dystans. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 9:06 am Temat postu: |
|
|
| W niedzielę leciał koncert z okazji inauguracji Obamy... Był chór murzyniątek, było klaskanie i ponad 400 tys. luda. Brakowało tylko 'We Believe'. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 10:43 am Temat postu: |
|
|
Pewnie ten głupi, brzydki Paul musiał akurat jechać na wstrzykiwanie botoksu, biedny Brian, stracił taką cudną szopkę....  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|