| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Na co czekacie? |
| Nowy album QPR |
|
50% |
[ 16 ] |
| Album Queen+ktoś nowy |
|
12% |
[ 4 ] |
| Solowa płyta Briana |
|
9% |
[ 3 ] |
| Solowa płyta Rogera |
|
3% |
[ 1 ] |
| Solowa płyta caterkillera |
|
25% |
[ 8 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 32 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 1:20 pm Temat postu: |
|
|
no ok. STL. a teraz slyszysz TYMD albo HTF czy nawet koncowke BR zaspiewaną przez niego? bo ja.... slysze i wcale to nie brzmi dobrze  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 1:34 pm Temat postu: |
|
|
Według mnie na pewno nie dorównywał Freddiemu ale zgoda w tej piosence brzmiał bardzo dobrze...tyle że po prostu jego barwa głosu mnie się nie podoba sposób wykonania czy ogólnie sam widok tego gościa na scenie z Queen Nie na ta kategoria niech sobie ta pseudogwiazdeczka śpiewa ale nie z takimi zespołami jak Queen...jak Bizon pisał moze sb to love ok ale inne piosenki...na prawdę nie chciałabym usłyszeć I want it all Bohemian Rhapsody (o zgrozo raz Freddie raz Michael ) The show must go on czy Dragon attack (a może Dragon attack bym chciała bo to by rozwiało chyba wszystkie wątpliwości czy George nadaje się zeby śpiewać z Queen )i wiele innych w wykonaniu Georga. Po prostu tu nawet nie ma porównania co do głosu Paula. Ale dobra to moje zdanie. Jest jeszce coś...Paul potrafi śpiewać ale potrafi też tworzyć świetne piosenki grać zresztą ten facet to legenda podobnie jak Queen...a teraz Georga Michael nie dość że pod kopułką ma mało to jeszcze co oni mogliby z nim stworzyć...nie chce nawet myśleć. No chyba zeby wszystkie piosenki napisali Brian i Roger...George Micheal moze i ma dobry głos (aczkolwiek nie nadaje się do rockowych piosenek) ale artystą ani muzykiem to on nie jest...dlatego dla mnie on koncert Queen z Paulem to może tylko z boku oglądać...nie ta półka. Na szczęście Brian i Roger doszli do tego samego wniosku. O ile z Paulem mogą mówić o wzajemnym respekcie szacunku i to jest normalne a z Georgem...to chyba można mówić tylko o jednostronnej chęci zarobienia kasy Poza tym to ze Paul ma zupełnie inną barwę głosu niż Freddie jest wielkim plusem dla mnie. Śpiewa zupełnie inaczej piosenki Queen i robi to w większości przypadków świetnie...show must go on we will rock you i want it all i można wymieniać dalej...poza tym z Georgem nie byłoby wspaniełej Bad company wishing well all right now i wiele innych...no chyba ze George też ma takich parę hitów w swoim dorobku pokroju tych piosenek a ja o tym nie wiem no takie moje zdanie więc moim marzeniem jest żeby Q+GM nigdy się nie zdarzyło bo wtedy koncert w Berlinie był moim ostatnim...na koncert z Georgem bym nie poszła nawet jakby grali pod moim domem...ale myślę że Q+GM nam nie grozi  _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 2:16 pm Temat postu: |
|
|
Po pierwsze - Chciałbym, by dopracowano niedokonczone utwory (na ile to mozliwe) oraz kilka niewydanych a praktycznie ukonczonych i wydano jako nową płyte . I tutaj -
A - Jesli mozliwe jest by 10-12 utworów nieukonczonych oraz ukonczonych ale wczesniej niewydanych ("Face It Alone", "Self Made Man", "Let me In" czy po prostu dema) DOKONCZYĆ/ ZREMIKSOWAĆ tak by osiągneły wysoki poziom czy wręcz stały sie (niektóre z nich) PEREŁKAMI to jestem za -
WYDANIEM OFICJALNEGO ALBUMU z powyzszymi
B - Jesli utwory te jednak nie nadają sie, by otrzymac z nich materiał na płyte na najwyzszym poziomie ( lub jest ich zbyt mało - tj. na 10 - 12 wybranych tylko 4,5 mozna doprowadzic do stanu " bardzo dobrego, utworu kompletnego" to jestem za -
DOKONCZENIEM ICH NA ILE SIE DA (tych co sie nie da wcale - zostawieniem w takiej formie - dema, próbki itp.) oraz wydania jako RARYTASOWY ALBUM do oczekiwanego boxu ala FM SOLO COLLECTION)
- moze wyjsc np. 1 czy 2 single promujące (cos jak z : "Free as a bird" Beatlesów)
Po drugie - Nie chce płyty takiej jak z Rodgersem - nie chce płyty gdzie wokalista ma za duzo do gadania, ma za duzy wplyw na ksztalt muzyki (chyba ze bylby to dobry wpływ - tj. ze starym duchem Queenu) . Wole by Brian i Roger napisali typowo-queenowe utwory i by ktos je po prostu poprawanie wykonał.
EDIT - co do solowej płyty Briana to rzeczywiscie mogłoby cos wyjsc z tego jesli by zrobił taka płyte jak Iommi czyli "Iommi" - Tony + masa swietnych gości. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 2:31 pm Temat postu: |
|
|
gdyby rodgers nie mial tyle do gadania na cosmosie, to to by byla tragiczna plyta niestety, sadzac po tym, jakie kawalki piszą w ostatnim czasie dwaj panowie z queen. cale szczescie, ze on mial tyle do gadania, bo inaczej bylaby totalna klapa. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 2:33 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | mnie tam sie marzy glenn hughes na basie, zwlaszcza, ze juz grali z brianem kiedys cos razem, no ale wiadomo, ze glenn na to nie pojdzie, a i zespol pewnie niekoniecznie. zresztą, zrobila by sie wtedy supergrupa z tego, a tego by pewnie nie chcieli. wiec juz niech bedzie danny. boje sie tylko, ze gdyby sideman zagral na plycie, to i tak potraktowany bylby jak newsted na ...and justice  |
Niech Glenn nawet tam śpiewa. Oszalałbym z raości! _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 3:25 pm Temat postu: |
|
|
Się zachwycają wykonaniem Somebody To Love Jerzego Michała, że niby dorównał Freddiemu, taaaak? No dobra, w studyjnej wersji to może i dorównał, pewnie i leciutko przebił, ale! Wykonania koncertowe Somebody To Love z Freddiem są po prostu tak boskie, że nikt nawet się nie zbliża na krok (żaden Żorż). Posłuchajcie On Fire albo choćby Montreal, IMO wykonanie Georga Michaela nie ima się nawet przez moment tamtych wykonań.
No i pełna zgoda z Bizonem. Trasa z nim składałaby się z mniej rockowych utworów okraszonych pewnie Wake Me Up Before You Go Go czy Faith (mimo,ze dwa kawałki lubię, to się nie imają do Tie Your MOther Down czy Hammer To Fall)... _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 8:49 pm Temat postu: |
|
|
Nieeee tylko nie to I szczerze naprawdę nie lubię barwy głosu Georga tzn wogóle na mnie nie działa nawet jak śpiewa takie ładne balladki... _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 11, 2009 2:14 am Temat postu: |
|
|
| justysbk napisał: | Nieeee tylko nie to I szczerze naprawdę nie lubię barwy głosu Georga tzn wogóle na mnie nie działa nawet jak śpiewa takie ładne balladki... |
Aż Ci normalnie współczuję  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Nie Sty 11, 2009 8:23 pm Temat postu: |
|
|
Według mnie jakby powstała płyta w projekcie Queen+George Michael to byłaby taka bez jaj  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Sty 11, 2009 9:21 pm Temat postu: |
|
|
Solowe projekty jakoś do mnie nie przemawiają, a nowe Q+PR to i owszem. Tylko po tej niby-debiutanckiej płycie liczę na więcej rocka a mniej piosenek o głodzie i chorobach na świecie. _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|