| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 12:10 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | Nie no, parę razy trzeba było pacyfikować napierających łokciami. Ale no dało się przeżyć, lol, Fairy King, byłeś kiedyś na koncercie metalowym?  |
Nie
(..i po ostatnich doświadczeniach tym bardziej nie planuję w przyszłości )
Ewentualnie, gdyby uznać koncert TSA, na którym byłem podczas najlepszego polskiego festiwalu muzycznego - Solo Życia, na którym akurat w 2009 roku występowali i było bardzo zacnie. Tyle, że wtedy byłem na miejscach siedzących, gdzie było spokojnie, a jak było pod sceną, gdzie było sporo osób, to nie pamiętam.
No przeżyć się dało na IM, bo jakoś wszyscy, którzy tam byli żyją, ale niebezpieczeństwo oberwania niewątpliwie istniało. I jak już wspomniałem, szturchnięty, popchnięty itd byłem nieraz, ale to nic takiego, problemem było to, gdy ktoś na kogoś z impetem wpada, przez co może nieźle poturbować. I to uważam właśnie za niebezpieczne. Także to, że można było oberwać czyjąś głową, bo akurat nią wymachiwał na wszystkie strony, albo ręką, ale na to akurat uważałem wyjątkowo, więc do tego nie doszło. _________________
I'm in love with my cars:
- BMW E60 530d 218 KM, rocznik 2003 - stan idealny - do dbania i podróżowania w trasach
- BMW E36 328i 193 KM, rocznik 1995 - do katowania, kjsów, driftu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 12:41 pm Temat postu: |
|
|
Koncert na miejscach siedzących to jak iść do McDonalda na sałatkę. Albo kąpiel w płaszczu przeciwdeszczowym. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 5:27 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie zauważyłem,że 12 września we Wrocławiu zagra Brendan Perry ,tak więc muszę tam być . _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2011 11:14 pm Temat postu: |
|
|
Kurna Ringo Starr dziś w Kongresowej a mnie tam oczywiście nie ma! Nigdy sobie tego nie wybaczę!
Chociaż w sumie teraz to pewnie już się ten koncert dawno skończył... _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sinia

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 332 Skąd: Dębno
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 3:32 pm Temat postu: |
|
|
Był ktoś 17.06.11 na Orange Warsaw Festival ?? Grał My Chemical Romance, mój koleś (swoją drogą Killjoy czyli fan MCR) był i mówił że zajebiście. _________________ I'm Going My Way |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 6:30 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze przytomniej po tym wieczorze
Spędziłam popołudnie i noc z Meliną, Krzychem i ich bardzo sympatycznymi ziomalami.
Mimo biletu normal bez problemu weszliśmy do Orange Cirlce pod scenę, aby dołączyć do ekipy. Ogólnie wydawanie opasek chyba w 6 czy więcej rodzajach to jakaś porażka, tłum, kolejki pierwszy raz spotkałam się z takim swojskim bałaganem. Reszta wejście przez bramki zajmowało sekundę, ochrona interesowała się napojami, a nie aparatem. Obiekt- stadion legii wygląda bardzo fajnie, miło stać na murawie takiego obiektu. Kolejna porażka organizatorów do wejście do strefy pod scenę, tylko jedno z jednej sceny, robił się zator, a dalej były pustki, luzy. Ale ogólnie dobrze przygotowane, tylko 10 min obsuwy do programu.
Lisieckiego widzieliśmy kłaniającego się, wiec się nie wypowiem.
Szpak - pozer, na oglądał się Morisona, Axela i innych. Brak mu własnego stylu, dobrze śpiewa.
My Chemical romans -
Na Na Na
Thank You For The Venom
Planetary (GO!)
Mama
Sing
Bulletproof Heart
Teenager
Helena
The Only Hope For Me Is You
Welcome to the Black Parade
I'm Not Okay (I Promise)
Famous Last Words
Pisk psychofanek,Xlatek był ogłuszający i ze spokojem spędziliśmy ich występ siedząc na murawie w naszej strefie. Melina tak pokochał ich występ, że zasnął. Wokalista nadzierał się, za nim jego fanki, on się tym jarał, a one nim. Ogólnie straszny łomot, aby zagłuszyć braki wokalisty, chórki totalnie nie słyszalne. Nie wiem czy myślenie, że jak da się Volumne na fulla to jest miło Czy któras z ich piosenek to jest cover
?
Po tym jak psychofanki zniknęły spod sceny my poszliśmy zając pozycje aby poskakać przy Skin.
Yes It's Fucking Political
Because of You
God Loves Only You
My Love Will Fall
I Can Dream
My Ugly Boy
Weak
Hedonism (Just Because You Feel Good)
Twisted
Skin wyskoczyła w piórach niczym wielka jaszczurka, później wiła się na scenie, chodziła po fanach , grała na gitarze i tamburynie. No i tu poziom muzyki - dźwięku był sensowny, wokal selektywnie słyszałam, gitarzysta dawał czadu, a o perkusiście to nie wspominam. Pełna moc, power, rozbujali publikę do białości, Skin pokazała, że potrafi śpiewać a nie tylko wyginać się. Krótki set ale to co zagrali mi pasowało Z chęcią jeszcze kiedyś ich zobaczę jeszcze raz.
Moby
Tu inna bajka, melina wymiękł i uciekł na schody spać a my wbiliśmy się jeszcze bliżej sceny, Krzych mało pałeczki nie złapał, ale tylko w głowę oberwał. wiadomo to już inna muza niż Skunk :]
God Moving
In My Heart
Natural Blues
We are all made od stars
Beatiful
Bodyrock
Flower
Lie down in darkness
Honey
Porcelain
Extreme ways
Why does my heart?
Shot in back of head
Disco lies
The stars
Lift me up
Feeling so real
Mocne brzmienie w swojej dziedzinie, sporo elektro, syntetyku, smyczki, perkusja, gitary. Nie wiem po kija Moby latał z gitarą, której nie było słuchać, a tym bardziej blondi z basem stała na scenie?! Wokalista była mocna, nie zły wokal, tu mnie zaskoczyli. wiadomo muzyka klubowa, transowa, więc inna publika. Sporo skakania, machania łapkami, Moby sporo nam DZIĘKOWAŁ po polsku, robił fotki Canonem, przygrywał na gitarze, kongach, bębnach a nawet śpiewał, ale to raczej słabszy element. Ja w pewnym momencie odpłynęłam, zamknęłam oczy i płynęłam z muzyką....
Ulubiony kawałek Flower z 60 sekund no i reklamiarska piosenka - Why does my heart? i Bis czyli najszybsza piosenka jż bez udziału muzyków tylko z taśmy z Mobym na skrzyni
No to tyle w skrócie. Udany wieczór. Czekam na kolejną edycje oby byli ciekawi artyści. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiakn

Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 421 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 6:34 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Skin wyskoczyła w piórach niczym wielka jaszczurka, później wiła się na scenie, chodziła po fanach  |
świetnie wyglądała tego występu to zazdroszczę
Daga, jedź ze mną na Rammstein  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiakn

Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 421 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 7:00 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | a będą w Polsce? |
14 listopada
Daga, nie możesz tego przegapić, to jest dopiero show muzyczne, przecież Twoja lista jest ciągle otwarta  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Cze 19, 2011 1:16 am Temat postu: |
|
|
Ha, udało mi się fuksem, znajoma dosyć dawno nie widziana ogłosiła się z darmową wejściówką na Roxette do odpodarowania
O MCR może nie mówmy, co...?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Cze 19, 2011 1:48 pm Temat postu: |
|
|
Wczorajszy wieczór a właściwie to już noc spędziłem z Crystalem i Mateo na koncercie Jamiroquai na Orange Festivalu. W ogóle trochę byłem zdziwiony, że Crystal chciał tam pójść, bo sądziłem, że to nie jego rejony muzyczne. No ale mniejsza, koncert był zajebiście udany, przynajmniej od strony technicznej, bo od strony muzycznej to... no niestety paru ważnych kawałków nie zagrali, takich jak "Virtual Insanity" czy "Don't Give Hate a Chance" albo "Use the Force" chociaż tego ostatniego mi specjalnie nie żal. A wykonali m.in.: "Rock, Dust Light Star"(z ich najnowszej płyty, aczkolwiek dla mnie jest ona strasznie słaba), "You Give Me Something", "Cosmic Girl", "Little L"(chyba moje ulubione wykonanie), "Canned Heat"(Mój ichni ulubiony kawałek w ogóle, choć tu był strasznie przearanżowany i wydłużony przez co go z początku nie rozpoznałem. W każdym razie panowie pozwolili tu sobie na niezłą improwizację ), "Feels Just Like It Should"(co szczerze mówiąc mogli sobie raczej darować, a zamiast tego dać inny przebój z tej płyty, którego nie zagrali, a na który tak z niecierpliwością czekałem :/), "Deeper Underground", "Love Foolosophy"(czym mnie doszczętnie wkurwili bo go wydłużyli do półgodzinnej suity i ostro przekombinowali przez co nie starczyło już czasu na kilka innych znanych kawałków ) no i jeszcze sporo kawałków, których wstyd się przyznać, ale w ogóle nie rozpoznałem. O, a ze znanych rzeczy to jeszcze oprócz tego co na początku wspomniałem nie zagrali chociażby "Runaway", "Corner Of The Earth" czy "Where Do We Go From Here" acz na to ostatnie szans nie było, gdyż utwór ten nie był nigdy singlem.
W utworach była masa genialnych/genialnie wykonywanych solówek dętych przy których Jay Key zajebiście się popisywał przed nami swoimi breakdance'ami(nie dosłownie rzecz jasna, ale tak się wygibywał, że trochę to breakdance mogło przypominać ). Co chwila też musiał po wodę sięgać bo się zajebiście szybko męczył. Raz nawet w tłum skoczył i się przez niego przedzierał.
W ogóle pierwszy raz miałem zaszczyt być na Stadionie Legii i muszę przynać, że zrobił na mnie piorunujące wrażenie(lepsze niż Atlas Arena w Łodzi). Mam nadzieję, że kibole tak prędko go nie rozwalą. Dość sporo było pustych miejsc to na trybunach to na płycie(tyły świeciły pustkami). Ja, Crystal i Mateo mieliśmy miejsca siedzące w południowo-zachodnim rogu stadionu. Ale jak się rozsiedliśmy to niestety jakaś gówniara co się rozwaliła i nogi se na poręczy rozłożyła ciągle się nas czepiała że jest zasłaniamy i że mamy się przesiąść. Ostatecznie jednak sama się przesiadła i dobrze! Wygodnicka lala...
O i jeszcze warto wspomnieć o zajebistych grach świateł stadionowych choć nie były aż tak imponujące jak u Watersa.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sinia

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 332 Skąd: Dębno
|
Wysłany: Nie Cze 19, 2011 8:46 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | O MCR może nie mówmy, co...?  |
Co, może uważasz że MCR to nie rock ?  _________________ I'm Going My Way |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Cze 19, 2011 8:52 pm Temat postu: |
|
|
| Sinia napisał: | | Ziutek98 napisał: | O MCR może nie mówmy, co...?  |
Co, może uważasz że MCR to nie rock ?  |
Nie. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Cze 20, 2011 1:11 pm Temat postu: |
|
|
Nie da się ukryć, że gitar używają (a przynajmniej pozują z nimi do teledysków), natomiast najpierw musiałbym stwierdzić, że MCR to w ogóle muzyka, a potem ewentualnie przyporządkować to do jakiegoś gatunku bym ewentualnie mógł
Ja natomiast po Roxette, na którym, pomimo oczywistych niedociągnięć ze strony Marie, bawiłem się świetnie. Marie wiele mogę wybaczyć ze względu na przebytą chorobę, natomiast, na każdy moment, kiedy głos jej się łamał - był też moment, kiedy po prostu miażdżyła i naprawdę, gdyby nie to, że i tak stałem na tej płycie -wielkie owacje na stojąco by ode mnie zebrała. W ogóle nieźle się trzyma z innej strony (byłem w tym sektorze pod samą sceną, całkiem nieźle było widać). Zespół na scenie zaprezentował się naprawdę świetnie, grając z jednej strony swoje grejtest hitsy, ale i wyciągając mniej znane kawałki, i każdy z nich wykonując na naprawdę najwyższym poziomie, niejeden przedłużając i wplatając sporo elementu improwizacji, w ogóle zdecydowanie więcej rocka było niż na nagraniach studyjnych - głównie świetna robota wspaniałego gitarzysty solowego, który im towarzyszył Wspomnieć też muszę o humorzastym basiście, który, jak powiedział Per, przedstawiając zespół, od rana próbował różnych piw w Polsce, by ostatecznie wydać werdykt, że najlepsze jest Tyskie. Cóż, najpewniej nie zdążył dotrzeć do
Perły czy Łomży, ale Tyskie złe przecież nie jest
Grali niecałe 2 godzinki, dwa razy dając bis (czego się spodziewałem, gdy zeszli ze sceny po raz drugi, bo jakże miałem uwierzyć, że nie zagrają największego hiciora? ). Setlista:
http://www.setlist.fm/setlist/roxette/2011/torwar-hall-warsaw-poland-33d30c29.html
Oczywiście Sleeping in my Car to był szał, potem świetne, dynamiczne Only When I Dream, następnie zaś świetna wersja singla z najnowszej płyty, She's Got Nothing On, który zresztą kawałek uwielbiam od pierwszego usłyszenia, tu zaś jeszcze z tą rozimprowizowaną końcówką... Miód Po tym jednak żywiołowym wykonaniu na scenie został tylko klawiszowiec, gitarzysta z gitarą hawajską i Marie, by wykonać Perfect Day i dać popis, przy którym naprawdę serce stawało w gardle, to było naprawdę piękne i powalające, naprawdę.
Oczywiście kolejne klasyki poleciały, Per postanowił nas "take all the way from here to Hollywood", czyli, nie było to zaskoczeniem, otrzymaliśmy zaraz po tej deklaracji It Must Have Been Love Niedługo po tym również Fading Like a Flower, natomiast prawdziwa jazda miała być za chwilę: zaczyna się How Do You Do, wiadomo, zwrotka, refren, zwrotka refren... i w tym momencie uderzenie, dekoracja przedstawiająca chuj wie co za zespołem opada, by ukazać prześliczne zdjęcie Pera i Marie sprzed co najmniej 20 lat, natomiast zespół, zamiast iść dalej w przejście instrumentalne w How Do You Do, zaczyna naprawdę genialną wersję Dangerous!
Potem oczywiście jeszcze Joyride, zespół schodzi ze sceny, po czym wraca na akustyczny numer, po nim zaś moje ukochane Spending My Time, następnie zaś Look, z którego naprawdę zrobili kawał czadu w końcówce... I znowu schodzą No mówię, ciężko mi uwierzyć, że pominą Listen to Your Heart, chociaż niby Scorpionsi też czasem sobie Wind of Change darują... Ale nie, wychodzą jeszcze raz na kolejne trzy numery
Naprawdę świetny koncert i jestem losowi wdzięczny za niesamowity zbieg okoliczności, jaki pozwolił mi się tam znaleźć i przeżyć kilka naprawdę magicznych chwil No, żeby tak nie było, to może jeszcze minusy: zabrakło mi Crash! Boom! Bang! no i support, jakieś totalnie spedalone indie rocki w czerwonych spodniach, mam na to alergię  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pon Cze 20, 2011 1:20 pm Temat postu: |
|
|
Ziutku, zgadzam się chyba z każdym Twoim słowem i przecinkiem Ja też świetnie się bawiłem wraz z całym moim sześcioosobowym składem.
Nie będę ukrywał, że Roxette było jednym z moich koncertowych marzeń. Niezwykle miło było się cofnąć o dwadzieścia lat (byłem w czwartej klasie szkoły podstawowej, gdy po raz pierwszy usłyszałem o tym zespole, który od tamtej pory zaliczałem do moich ulubionych) i przeżyć to wszystko jeszcze raz  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Cze 20, 2011 1:23 pm Temat postu: |
|
|
No ja, mimo, że z rocznika '93, to w momencie, gdy ta kurtyna opadła i wybuchło Dangerous z tym genialnym klawiszem, to się naprawdę poczułem jak w starych dobrych ejtisach  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Cze 20, 2011 1:29 pm Temat postu: |
|
|
niewątpliwie odmlodzilem sie o te ponad 15 lat bylo swietnie. przekroj publiki tez calkiem niezly, od disco kolesi, przez lysych pakerów w koszulkach roxette, po rockowców i metali z dlugimi wlosami i w skorach bylo git.
a o spotykaniu ludzi przypadkiem na ulicy na drugim koncu polski, to ja juz nawet nic nie powiem...  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Cze 20, 2011 1:46 pm Temat postu: |
|
|
No właśnie chwilę potem skojarzyłem fakty i zacząłem rozkminiać, czy przypadkiem nie spotkamy się na Torwarze  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2011 12:44 pm Temat postu: |
|
|
Czy ktoś z szanownych forumiarzy wybiera się na Ozzy'ego?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2011 12:49 pm Temat postu: |
|
|
Za drogo - za daleko - bez Zakka - 3 razy nie, dziękujemy!
Znaczy może i bym się wybrał - gdyby nie Judas Priest. BTW, ktoś na Judasów się szykuje? _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2011 12:59 pm Temat postu: |
|
|
Ja się tam na Georgea M. nie wybieram,ale widziałem ostatnio wiadomość,że jest dodatkowa pula biletów po 85zł  _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2011 1:01 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Ktoś planuje/idzie na Planta na Torwarze? |
A kiedy gra? Ja może i bym się wybrał, ale lepiej jak to będzie w lipcu bo do końca czerwca nie uda mi się kasy skombinować, niezależnie ile to będzie kosztować. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2011 1:52 pm Temat postu: |
|
|
Dzięki za info.
No termin mi odpowiada, choć to będzie bezpośrednio po zlocie i nie wiem czy zdążę dojść do siebie.
Ale ceny rzeczywiście kosmiczne. Wobec czego tym razem bilet będę w stanie zamówić chyba tylko dla siebie, a reszta osób z którymi planowałbym iść to już raczej na własną rękę będzie musiała... jeszcze jest problem czy wszyscy się załapiemy na ten sam sektor/część płyty. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2011 2:13 pm Temat postu: |
|
|
Ja się nad Plantem cały czas zastanawiam,ale po 1sze cena jest bardzo wysoka,a po drugie setlista nie jest moja wymarzona,chociaż główny problem to cena biletu.Mam jeszcze pytanie odnośnie koników,bo zawsze miałem bilet swój,ale czy np. tuż przed rozpoczęciem koncertu takiego Planta byłaby szansa kupić bilet za pół ceny kiedy będą już widzieli,że i tak nie sprzedadzą tych biletów to może zejdą z ceny?  _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
q_michal

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 2049 Skąd: Lubartów/Warszawa
|
Wysłany: Czw Cze 30, 2011 7:56 pm Temat postu: |
|
|
Niedługo kolejny z "koncertów roku". Tym razem - Ozzy Osbourne. Wszystkich zainteresowanych grupowym wyjazdem zapraszam do http://forum.queen.pl/viewtopic.php?t=5459. Tym bardziej, że kliku z Was pytało się o mnie możliwość wyjazdu. Mam zatem nadzieję, że do zobaczenia w busie! _________________ "You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo, be free be free
Surrender your ego - be free, be free to yourself"
7 miejsc na podium w Wyborach Forumowych 2012 !
www.klasykarozrywki.pl - Wydawnictwo, Usługi Dziennikarskie, Usługi Reklamowe, Internetowa Księgarnia Muzyczna, Turystyka Koncertowa, Imprezy i Projekty Kulturalne
www.sklep.klasykarozrywki.pl - Internetowa Księgarnia Muzyczna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lip 02, 2011 11:44 am Temat postu: |
|
|
Tak z ciekawości - udał się wyjazd na Roda Stewarta? Ile to było osób? _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
katebusz

Dołączył: 23 Paź 2010 Posty: 161 Skąd: centrum
|
Wysłany: Pią Lip 08, 2011 7:10 pm Temat postu: |
|
|
http://www.gracefordrowning.com/
Stevwn Wilson zahacza o PL w ramach solo tour Zamierzam się posikać z radości , tym bardziej, że w ogóle miało tej trasy nie być. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pią Lip 08, 2011 10:22 pm Temat postu: |
|
|
Bilety na Moza i Cave'a kupione. Dwóch bogów w ciągu niecałego tygodnia, a w międzyczasie jeszcze Stańko w Łodzi. Całkiem, całkiem. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|