| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
katebusz

Dołączył: 23 Paź 2010 Posty: 161 Skąd: centrum
|
Wysłany: Pon Mar 21, 2011 7:36 pm Temat postu: |
|
|
25.III - Proletaryat, 50 m od hacjendy
14.IV - Blackfield :*, stolica |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Mar 21, 2011 10:01 pm Temat postu: |
|
|
Po ile chodzą bilety na Watersa na pierwszy dzień? _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Pon Mar 21, 2011 10:33 pm Temat postu: |
|
|
Ale jaja, na Brodkę idę.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Mar 21, 2011 11:45 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Po ile chodzą bilety na Watersa na pierwszy dzień? |
Koło 500, 600 zł na Allegro. Ale z tego co wiem, Livenation i Ticketpro wydały oświadczenie, że bilety odkupione są nieważne.
Ale od czasu do czasu pojawiają się bilety na Ticketpro (teraz np. są na trybunę siedzącą za 242 zł). Z tego co wiem, zostało też parę w punktach (Rock Long Luck w Poznaniu ogłasza się, że jeszcze jakieś ma). _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Mar 21, 2011 11:51 pm Temat postu: |
|
|
Rozumiem że w razie wielkiego wtf nie będzie problemu ze sprzedażą zaraz przed koncertem? _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Mar 22, 2011 12:00 am Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Rozumiem że w razie wielkiego wtf nie będzie problemu ze sprzedażą zaraz przed koncertem? |
Myślę, że mała pula może się pojawić. Bo popyt na ten koncert jest ogromny. Ale radzę sprawdzać od czasu do czasu na ticketpro - nóż, widelec coś się trafi.
Ja na szczęście kupiłem w czerwcu tamtego roku i się nie martwię ;f _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Mar 22, 2011 12:26 am Temat postu: |
|
|
Ktoś się wybiera na Ferry'ego? U mnie bilet już się grzeje. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Wto Mar 22, 2011 4:21 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Koło 500, 600 zł na Allegro. Ale z tego co wiem, Livenation i Ticketpro wydały oświadczenie, że bilety odkupione są nieważne. |
A jak to sprawdzą? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
q_michal

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 2049 Skąd: Lubartów/Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 28, 2011 4:42 pm Temat postu: |
|
|
Prosto po powrocie z benefisu Malysza w Zakopanem (!) poszlismy do Sali Kongresowej na koncert Lady Pank Symfonicznie. Zespolowi towarzyszyla Orkiestra Symfonikow Gdanskich pod batutua Andrzeja Szczypiorskiego. Orkiesta ta towarzyszla takze ostanio w podobnym projekcie Comie.
W odroznieniu od innych tegu typu, coraz bardziej populranych w naszym kraju inicjatyw (z najbardziej znananym projektem "Perfect Symfonicznie" na czele) orkiestra napradwe tworzyla jeden organizm z zespolem i nie pelnila roli drugoplanowej, czesto wysuwajac sie nawet na plan pierwszy. Utwory Lady Pank rozpisane na orkiestre, nie byly zaaranzowane na - czestej w tego typu projektach zasdzie - "orkiestra sobie, zespol sobie". W grze orkiestry bez problemu mozna bylo rozpoznac motywy przewodnie i linie melodyczna poszczegolnych utworow. Symfonicy znakomcie uzupelniali zespol i kazdej piosence nadwali szlachetna oprawe, jednoczesnie bardzo spojna z oryginalem. Nietypowem pomyslem byly, krotkie przerwyniki miedzy poszczegolnymi utworami, w ktorych to juz sama orkiestra prezentowala popularne motywy muzyki powaznej, standardy jazzowe a nawet muzyke filmowa. Troche jednak irytowac moglo,ze te przerywniki byly po kazdym utworze w efekcie czego po kazdym zaspiewanym kawalku Panasewicz schodzil ze sceny a koncert tracil troche tempo.
Lady Pank w bardzo dobrej formie zaprezntowal wiele swoich evergrennow. "Tacy sami", "Kryzysowa narzeczona", "Zostawcie Titanica", "Mala Wojna", "Zamki na Piasku", "Sztuka latania", "Marchewkowe pole", "Zawsze tam gdzie Ty", "Nie wierz nigdy kobiecie" (utwor wprawdzie z repertuaru Budki Suflera ale napisany przez kojarzacych sie przede wszystkim z Lady Pank -Mogielnickim: tekst i Borysewicz: muzyka) czy "Mniej niz zero" przeplataly sie, niestety z wieloma kawalkami ze wspolczesnego repertuaru. Zupelnym nieporuzumieniem bylo zagrananie na bis, po raz drugi tego wieczoru najnowszego singla "Dziewczyna teraz byle z kim nie tancza". Przeciez tyle kamieni milowych polskiego rocka -jak chocby "Tancz glupia, tancz", "Fabryka Malp" czy "Vademecum skauta" - bylo w zanadrzu. Coz, pewnie zabieg marketingowy lub po prostu muzycy mieli przygotowany okrojony repertuar...Publicznosci jedank to nie przeszkadzalo. Jescze nigdy nie widzialem tak reagujacej publiki w Kongresowej! W wiekszosci utworow niemal cala, wypelniona prawie w komplecie sala stala! Porownanie Panaswiecza do koncertu Stonsow sprzed ponad 40 lat wcale nie bylo wiec takie na wyrost. Reasumujac byl to najlepszy koncert symfoniczny rockwego zespolou, w ktorym mialem okazji uczestniczyc.
Wiecej napisze na portalu Maestro.net.pl. z ramienia, ktorego mialem akredytacje na koncert. _________________ "You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo, be free be free
Surrender your ego - be free, be free to yourself"
7 miejsc na podium w Wyborach Forumowych 2012 !
www.klasykarozrywki.pl - Wydawnictwo, Usługi Dziennikarskie, Usługi Reklamowe, Internetowa Księgarnia Muzyczna, Turystyka Koncertowa, Imprezy i Projekty Kulturalne
www.sklep.klasykarozrywki.pl - Internetowa Księgarnia Muzyczna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pon Mar 28, 2011 7:45 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Tegoroczny Orange Warsaw Festival odbędzie się 17 i 18 czerwca na stadionie Legii przy Łazienkowskiej.
Skunk Anansie zaprezentuje na warszawskim stadionie Legii swoje największe przeboje oraz materiał z nowego albumu "Wonderlustre".W swojej ostatniej trasie na Orange Warsaw Festival 2011 wystąpi The Streets. Trzecią gwiazdą będzie twórca soulowych melodii z elementami hip-hopu - Plan B. Kolejne nazwiska tegorocznych wykonawców zostaną ogłoszone wkrótce. |
Skunk Anansie interesujące :] _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 3:55 pm Temat postu: |
|
|
The Prodigy na Woodstocku.
Co za porażka stylistyczna  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 4:03 pm Temat postu: |
|
|
porazka? czemu? ja tam sie bardzo ciesze. zapowiada sie pierwszy od bardzo dawna woodstock spędzony chociaz w jakiejs części pod sceną, a nie w wiosce piwnej riverside, helloween, airbourne, teraz dochodzi the prodigy, a zawsze sie jeszcze cos ciekawego na małej scenie dzieje. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nathalie

Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 428 Skąd: Z krainy Ozz...
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 4:41 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | Po Black Label Society. Zakk jest BOGIEM, choć oczywiście ponad 5-minutowy shredowy onanizm bez głębszego sensu i głębszej melodii to mógł sobie darować i zagrać jeszcze jakiś utwór - bo set, przyznam, za krótki, i słaby dosyć - oczywiście, Stillborn, Suicide Messiah, Funeral Bell, In This River (i nawet dał Catanese'owi zagrać solówkę, gdy sam siedział za pianinem! ), świetne Blessed Hellride, ale też z drugiej strony brak np. 13 Years of Grief, Bleed For Me to ból dosyć, już pomijając, że z małymi szansami miałem nadzieję na Blackened Waters...
Co bardzo na plus, poza samym Zakkiem Kurwa Wylde'em - supproty. Świetne JD Overdrive (swoją drogą, uśmiałęm się, jak ostatnio w którymś temacie na forum ktoś zarzucił plakat jakiejś imprezy i nazwa tego zespołu się na owym plakacie pojawiła, bo kumple pierwotnie mieli zamiar nazwać Prowlera JJ Overdrive ) i po prostu przezajebiste Godsized, które dzielnie podtrzymują klasyczne, amerykańskie ciężkie granie z naprawdę zajebistymi instrumentalistami w składzie - autograf basiarza na bilecie musiał być
Ale co ja tam będę opowiadał, niestety ilość fanów BLS na tym forum jest wprost proporcjonalna do ilości testosteronu jego użytkowników...  |
Ja miałam iść, ale mi w końcu kasy zabrakło. :/ _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 6:59 pm Temat postu: |
|
|
Porażka, bo stylem The Prodigy ni chuja pasuje do tego festu.
Nie mówię, że się nie cieszę, bo się cieszę i jadę Ale szkoda, że na takim Woodstocku, a nie na Orange Warsaw Festival albo Openerze, bo to są właśnie eventy dla takiej muzyki (jeżeli oczywiście The Prodigy musi wystapić na festiwalu, bo najchętniej zoabczyłbym ich na osobnym koncercie). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 7:05 pm Temat postu: |
|
|
nie zgodze sie nie ma czegos takiego jak niepasowanie stylem do woodstocku no ok, moze disco polo czy jakis radykalny hip hop tam srednio by pasowal, ale inne rzeczy? był już mozdzer zarowno ze swoimi kawalkami, jak i grający chopina, byli goscie z operetki spiewający znane arie operowe i operetkowe, byla steczkowska z calkiem niezlym i klimatycznym show, byl nigel kennedy napieprzający 1,5h na skrzypcach, nie mowiac o jelonku, jest masa rocka, metalu, hard core, reggae, nawet progresja w tym roku sie pojawi w postaci riverside, a takze plateau z projektem grechuta, mnostwo muzyki folkowej (glownie na malej scenie). szczerze mowiac, nie sądze, zeby the prodigy bylo tam bardziej radykalnym odejsciem od tradycji, niz dog eat dog, skindread czy h-blockx, ktore tez bedą w tym roku zresztą wbrew pozorom, muzyka the prodigy ma sporo wspolnego z metalem, mimo ze nie powstaje na zywych instrumentach
jedyne co mnie martwi, to wlasnie najazd publicznosci orange'owo openerowej, ktore przyjedzie pewnie na samą sobote i wiekszosci pewnie nie bedzie tam ni cholery pasowala pod wzgledem zabawy czy mentalnosci. bardziej o niepasowanie publicznosci sie martwie niz o niepasowanie zespolu  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 7:17 pm Temat postu: |
|
|
Wiesz, ja też się o to martwię, tylko od drugiej strony - muszę specjanie przyjeżdżać na Woodstock żeby zobaczyć The Prodigy (jak Riverside albo ŁŁ grają tego samego dnia to też wpadnę ), a ten festiwal - przepraszam, że myślę stereotypowo, mam nadzieję, że to się zmieni - kojarzy mi się tylko z metalami i punkami. Wiem, że nie tylko taka muza tam leci, bo sam wymieniłeś wiele przykładów. Ale wśród nich nie ma żadnego projektu aż tak elektronicznego, nie? Wiem, że na żywo to co innego, bo The Prodigy mają i perkę, i gitarę, ale jednak. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 7:31 pm Temat postu: |
|
|
zle ci sie kojarzy oczywiscie jest sporo punków i metali, podobnie jak mnostwo fanów reggae, rocka, muzyki alternatywnej, folkowej i mnostwa ludzi, ktorzy z żadną subkulturą nie mają nic wspolnego ani nie identyfikują sie z jednym gatunkiem muzycznym jedyna grupa, ktorej tam nie znajdziesz, to dresiarze. jesli tylko potrafisz wytrzymac kilka dni (a w twoim przypadku jeden czy dwa z tego co piszesz) w takich sobie warunkach sanitarnych (dlugie kolejki do kranów z wodą i platnych prysznicy, toi toie zdatne do uzycia tylko krotko po ich wymyciu i zdezynfekowaniu i wszechobecny kurz unoszący sie do kilkunastu metrow nad ziemią), to o nic wiecej nie musisz sie tak naprawde tam martwic, bo przypadki jakiejkolwiek agresji są procentowo duzo nizsze niz w sredniej wielkosci miescie, jakim staje sie na te kilka dni woodstock
to jest w tej chwili chyba jedyne miejsce ( no jeszcze moze festiwal dżemowy w chorzowie, ale zszedl na psy odkad nas z tychów wywalili) w polsce, gdzie mozna przejsc przez cale pole w czym sie chce (albo bez czego sie chce) i nikt cie nie zaczepi zeby ci wpierdolic, albo naublizac, bo ubrales sie tak, a nie inaczej. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 7:50 pm Temat postu: |
|
|
W porządku, dzięki za słowa
Rozumiem że jeżeli chodzi o nocowanie to w grę wchodzi tylko namiot? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nathalie

Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 428 Skąd: Z krainy Ozz...
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 8:00 pm Temat postu: |
|
|
Co do ostatniego zdania Bizona- to cud.
Kiedys w Wawie na koncercie heavy-glamowym chlopakowi wpierdolili za tapir i przezroczysta koszulke...Co mi sie w glowie nie miesci. Az mu sie krew lala z nosa.
A co do festivalu, to znajomy chce mnie zabrac, wiec moze kiedys... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 8:09 pm Temat postu: |
|
|
@ hirszu - no innej mozliwosci nie ma tzn mozesz w ogole nie nocowac heh mysmy w zeszlym roku z ekipą moją pobili rekord w niespaniu na woodstocku, bo mielismy ze 2 okresy po okolo 40h bez snu w trakcie jednego festiwalu ktorąś noc spedzilismy calą w wiosce piwnej, zwinelismy sie stamtąd o 7 rano, poszlismy spac, a na 8. umowilismy sie pod prysznicami i wszyscy przyszli no ale wiadomo, lepiej jednak miec sie gdzie przespac.
tyle, ze uprzedzam, ze jak przyjedziesz w sobote, to miejsca na namiot zbyt fajnego nie znajdziesz. bedziesz sie musial rozbic albo w pelnym sloncu niedaleko sceny, gdzie najwiekszy syf, bo wszyscy tam chodzą wiec kurz i piach są caly czas w olbrzymich ilosciach w powietrzu, no i wszedzie ludzie dookola, albo zostanie ci rozbicie sie na górce za asp , ale tam to juz jest z kilometr do sceny
zresztą, mapka z roku poprzedniego:
http://s.wosp.org.pl/Image/Woodstock_2010/mapka_pw2010_600.jpg
sektory F, D, B, I odradzam bo to pelne slonce (a tylko tam byc moze sie wcisniesz jeszcze w sobote), z kolei miejsce na górce to na tej mapie hmmm na górnej ramce zdjecia jeszcze ponad wioską off-road, wiec widzisz sam, ze kawal drogi. ale przyjezdzajac w soote, nic innego juz nie zalapiesz na namiot, chyba, ze bedziesz mial wyjątkowe szczescie.
generalnie polecam strone http://wosp.org.pl/woodstock/aktualnociwoodstock
i przed wyjazdem pooglądaj sobie zdjecia calego terenu zeby mniej wiecej wiedziec na co sie piszesz ot, chocby takie jak to : http://img26.imageshack.us/i/woodstock207.jpg/ (olej napisy, bo to jakies z netu zdjecie jest). w jakis tam sposob ukazuje ogrom calosci, choc to nie caly teren i z zageszczenia wnosze, ze wykonane najpozniej w 1. dniu festiwalu, bo w nastepne dni juz by tyle miejsca nie bylo  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 8:20 pm Temat postu: |
|
|
I jeszcze trzeba pamiętać, że teraz festwial kończy się w sobotę a nie w niedzielę.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 8:27 pm Temat postu: |
|
|
no jo. ale ma to swoje pozytywy. moze na przyklad zamiast zwijac sie nad ranem i isc na pociag odjezdzajacy o 8, da rade odespac nocną zabawe, wstac kolo poludnia i zebrac sie spokojnie na wyjazd kolo 14-15 nie musząc sie nigdzie spieszyc oby _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 9:50 pm Temat postu: |
|
|
Hehe, no to skład na woodstock widzę coraz korzystniejszy. Znaczy tym razem z nieco innego względu, bo ja w sumie takich rzeczy jak The Prodigy nie słucham, ale o wiele łatwiej będzie mi namówić moją dziewczynę, która ich lubi
A Ty Bizon nie bądź taki pewny, bo i osobników całkiem podobnych do dresiarzy na woodstocku w zeszłym roku zoczyłem, choć nie wykazywali wrogich zamiarów  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:05 pm Temat postu: |
|
|
nawet jesli sie jacys trafią, to dobrze wiedzą, ze dymu robic nie mogą, bo gdyby tylko kilku lub kilkunastu takich kogokolwiek zaczepilo, to zaraz wokol nich zebralby sie niezly tlumek obroncow faktycznie, kiedys sie zdarzaly rozne historie. kumpel z opuszczonymi gaciami kiedys z toitoia uciekal, bo banda nazioli jakichs w żarach zaczela toitoiem bujać i chwile potem go wyjebala. ale raz ze bylo to dawno, dwa ze w innym miejscu.
tak naprawde jedynym faktycznie duzym problemem na woodstocku są kradzieze. w czym brylują niestety miejscowi. zlodzieje są plagą na woodstocku i dlatego najlepiej rozbijac sie duzymi grupami razem, gdzie jest przynajmniej kilkanascie osob i zawsze ktos zostaje w obozie. wiec najleoiej miec ze sobą pare osob srednio zainteresowanych muzyką, lub przynajmniej o innych gustach muzycznych zeby sie wymieniac najgorzej jest w ostatnią noc, bo wtedy wiekszosc osob idzie na ostatnie koncerty i do wioski piwnej zeby wykorzystac ostatnie momenty woodstocku, a do tego czesc ma juz spakowane plecaki, wiec zlodzieje nawet nie musza niczego szukac w namiocie, tylko biorą caly plecak.
w zeszlym roku, na malym terenie dookola naszych namiotów, obrobili wszystkich oprocz 3 namiotow moich i kumpli. moglo pomoc to, ze mam kłódke na namiocie, wiec trzeba sie nameczyc z otwarciem ,ale badzmy szczerzy, jakby byli zdeterminowani i mieli nóż, to by ten namiot otworzyli w 5 sekund wiec 100% pewnosci nie ma. najlepiej brac jakajmniej rzeczy, wszystko o wiekszej wartosci miec przy sobie, a w namiocie miec wielki burdel (doslownie tez moze byc hehehe) zeby nie bylo latwo czegokolwiek wartosciowego z niego szybko wyniesc. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:20 pm Temat postu: |
|
|
Choć czasem i to nie pomaga, jak czujność na chwilę zawiedzie. Namioty mieliśmy rozstawione większą grupą obok siebie i zawse ktoś zostawał na miejscu, a mimo to i tak koleżance podpieprzyli wszystkie ubrania ciul wie kiedy. Inna koleżanka była bliska straty plecaka śpiąc w namiocie - dobrze, że jej współlokator się obudził i przytomnie zareagował na widok czyjejś ręki sięgającej po bagaż i za nim pogonił. Przez cały czas tego zajścia kilka osób siedziało i gadało sobie pośrodku obozowiska... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:24 pm Temat postu: |
|
|
Na pewno są takie przypadki.
Choć z drugiej strony jak kumpel zgubił komórę i poszedł po godzinię do biura rzeczy znalezionych to od razu ją zastał.
To tak, żeby nie odrzucać chętnych na wyjazd.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:31 pm Temat postu: |
|
|
no u nas byl lepszy numer kiedys. z wioski acidów podpierdolil ktos kilka rzeczy jeszcze przed rozpoczeciem festiwalu. 2 dni pozniej ten sam koles przyszedl do nich i chcial im opchnąć pare rzeczy. jego pech polegal na tym, ze byly to te same rzeczy, ktore im wczesniej podpierdolil nie musze dodawac chyba, ze najpier dostal po ryju, a potem zostal oddany w rece policji? niestety w 300k tlumie zawsze znajdzie sie kilkudziesieciu zlodziei, a i miejscowi niektorzy tez węszą w tym niezly interes, przyjezdzają na rowerkach i tak sobie chodzą niby zbierając butelki, a niektorzy z nich przy okazji zbierają wszystko inne, co im w rece wpadnie.
ja bylem na woodstocku 3 razy, + 3 razy w tychach na festiwalu i nigdy nic mi nie zginelo, choc oczywiscie to szczescie zawsze moze sie skonczyc heh oby nie. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 11:02 pm Temat postu: |
|
|
No to się ładne kilka miesięcy szykuje: Waters, Ferry, Skunk, Arcade Fire i może Pulp na otwieraczu. A to pewnie jeszcze nie koniec przyjemności. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 11:31 pm Temat postu: |
|
|
U mnie na razie szykuje się tak:
28.05.- Riverside, Centrum Stocznia Gdańska- biletów jeszcze nie mam, ale po powrocie ze świąt nabędę
10.06.- Sonisphere Festival, Lotnisko Bemowo- bilety są
1.07.- Scorpions, Tarnów- informacji o biletach jeszcze nie ma, ale kuźwa muszę tam być
No i mocno zastanawiam się nad DT w Katowicach, zobaczę, jak będzie z kasą. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
corporal_clegg
Dołączył: 10 Kwi 2011 Posty: 2
|
Wysłany: Nie Kwi 10, 2011 6:09 pm Temat postu: |
|
|
Witam. Jeśli ktoś jeszcze nie zdobył biletu na Watersa, to właśnie jest okazja. Dysponuje biletem na płytę 19 kwietnia. Proszę o kontakt na [email protected]
Najlepiej odbiór osobisty w Poznaniu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|