| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Matura |
| iii tam.... przejmujesz się... |
|
40% |
[ 17 ] |
| kiedy? |
|
7% |
[ 3 ] |
| pampersy.... jaki zapas wystarczy? |
|
26% |
[ 11 ] |
| a co to matura? |
|
26% |
[ 11 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 42 |
|
| Autor |
Wiadomość |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Kwi 26, 2009 9:30 pm Temat postu: |
|
|
A co? Matury się 14 zaczynają czyż nie... zieeeeeeeeeeeeeeeew _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 8:54 am Temat postu: |
|
|
ja ustne mam 19-tego z pola a z angla dopiero 25  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OldTiger

Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 17 Skąd: w. śląskie
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 12:03 pm Temat postu: |
|
|
Droga młodzieży bez paniki, podchodźcie do tego psełdo egzaminu spokojnie i na luzie, bo za parę lat będziecie się i tak z niego śmiać i z samych siebie
Ja zdawałem maturę pare ładnych lat temu tez się trochę stresując, ale przede wszystkim było to spowodowane tym wielkim "halo" w koło słowa "matura", że to taki egzamin dojrzałości, najważniejszy w życiu itp. itd. - jjjjjjjjjjasne, dobre sobie
A potem przyszły studia i tam dopiero poznałem co to egzamin (nie każdy ale większość) i to co 5 miesięcy, ale przez 5 lat człowiek przywyknie do tego i juz na drugim roku traktuje to bez większych emocji jako coś normalnego.
A stresu i zdrowia radzę Wam zaoszczędzić na ten prawdziwy egzamin z życia - ten co się zacznie po tych wszystkich ze szkoły/uczelni - egzamin z dorosłego życia. Pierwsza praca, rozmowy kwalifikacyjne, weryfikacja waszych rzeczywistych umiejętności przez pracodawcę bez względu na wasze wyniki z "tych wielkich szkolnych egzaminów", no i przede wszystkim współpraca z ludźmi a to jak wiadomo jest wielką loterią na kogo się trafi.
Tak więc po prostu zaliczajcie te egzaminy aby do przodu (gdyż papierek trzeba mieć - taki dziwny kraj), nic więcej a sami róbcie to co czujecie że potraficie najlepiej i doskonalcie się w tym pogłębiając swą wiedzę w danym temacie na własną rękę.
Wierzcie mi w perspektywie czasu będzie to o wiele bardziej efektywne niż wszystkie te piątki z egzaminów razem wzięte.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 8:58 pm Temat postu: |
|
|
Byłem dzisiaj oddać ten ramowy plan wypowiedzi do prezentacji. Napisałem go w pięć minut- wczoraj oczywiście . Jeszcze kilka tygodni temu przejmowałem się tym ustnym polskim, a teraz mi to zwisa- mam gotową prezentację więc nie ma siły żebym tego nie zdał
| innuendo0 napisał: | ja ustne mam 19-tego z pola a z angla dopiero 25  |
Cuś późno Moje terminy:
4- pisemny polski, 5- pisemny angielski, 6- ustny polski, 7- ustny angielski, 8- geografia, 12- historia
Dobrze, że tak wcześnie tę maturę kończę _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
A_kind_of_magic

Dołączył: 26 Mar 2009 Posty: 369 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Kwi 27, 2009 9:07 pm Temat postu: |
|
|
| Jak sobie przypomnę, jaka była nerwówa... A tu już 10 lat. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Kwi 28, 2009 9:19 am Temat postu: |
|
|
z drugiej strony mam więcej czasu na nauczenie się prezentacji Jak w szkole jest 7 klas maturalnych to tak potem późno wypada...Też wolałabym mieć szybciej bo mogłabym się zacząć uczyć do egzaminu zawodowego który mam w czerwcu, a tak niestety kicha |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Wto Kwi 28, 2009 9:30 am Temat postu: |
|
|
| Kurcze... tak mi się nie chce uczyć... Niecały tydzień do pierwszej matury a ja nie czuję w ogóle strachu, nerwów ani nic. Denerwuje mnie to, bo to mimo wszystko ważny egzamin. Jestem życiowym masochistą... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Wto Kwi 28, 2009 10:43 am Temat postu: |
|
|
Co się trzeba było nauczyć to albo się nauczyliśmy, albo przespaliśmy. Teraz można tylko dobrze powtórzyć sobie i rozłożyć swoje skupienie na konkretne przedmioty w czasie matury. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Wto Kwi 28, 2009 2:08 pm Temat postu: |
|
|
Mnie ogarnia panika jak pomyśolę, że jestem dopiero w pozytywizmie z polskiego, muszę zakuwać angielski, bo muszę zdać świetnie a na razie jest tylko średnio dobrze. W 2. tygodniu mam ustny angielski i matematykę, a polski ustny dopiero 22. Ale przynajmniej zdążę poczytać książki i się nauczyć o tym głupim teatrze. Obiecałam sobie,że maturę zdaję pierwszy i ostatni raz  _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Kwi 28, 2009 2:13 pm Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | | Kurcze... tak mi się nie chce uczyć... Niecały tydzień do pierwszej matury a ja nie czuję w ogóle strachu, nerwów ani nic |
No ba Obiecałem sobie, że zacznę zakuwać naprawdę ostro jak już odczuje silną presję. Sześć dni zostało a tu nic Może rzeczywiście wyolbrzymiają mówiąc, że matura to egzamin dojrzałości itepe itede. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 12:53 pm Temat postu: |
|
|
http://www.axem.pl/matura/
Mamy czas  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 1:32 pm Temat postu: |
|
|
ja z pola dopiero przy romantyzmie jestem moze dzisiaj go jeszcze "zalicze"  , z angla jeszcze nic, a z gery niewiele  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 1:52 pm Temat postu: |
|
|
Ja nie uczę się z polskiego nic. Na rozszerzeniu i tak dadzą coś spoza kanonu, więc jaki to ma sens?
Niby martwi mnie fakt, że z historią jestem dopiero na Rewolucji Francuskiej, ale z drugiej strony - nie stresuje mnie ta matura prawie w ogóle. Prawie. Po prostu chcę już mieć święty spokój i wsiąść na rower.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 2:47 pm Temat postu: |
|
|
No a jeśli to ma Cię jeszcze bardziej pocieszyć Misiu, to ja nawet nie jestem na Rewolucji Francuskiej. xD _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 3:12 pm Temat postu: |
|
|
Co do rozszerzonego polskiego to owszem, są spoza kanonu, ale ja przerabiam wszystkie wiersze itd. Na próbnej trafił mi się wiersz Norwida z kanonu więc z jego interpretacją było spoko, gorzej z drugim wierszem. Ale myślę, że zdążę powtórzyć, jestem po "Ferdydurke", czyli jeszcze w sumie współczesna literatura  _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 5:58 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | No a jeśli to ma Cię jeszcze bardziej pocieszyć Misiu, to ja nawet nie jestem na Rewolucji Francuskiej. xD |
Ty to najwyżej jesteś na nerwach biednego społeczeństwa.
Ale skoro Mike jest na Rewolucji Francuskiej, to na pewno połowę XIX wieku i cały wiek XX przerobię do 12 maja. Dzięki Ci, teraz jestem jeszcze spokojniejszy.
Jeszcze co do polskiego - i tak interpretujemy to, co nam podadzą. Posiadać wiedzę, która wykracza poza dany fragment, naprawdę nietrudno, bo punkty przyznają za same podstawy, typu: "Róża była osobą wrażliwą i złą dla innych."  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 7:16 pm Temat postu: |
|
|
ja bym chciała by wciepli coś z II wojny swiatowej...właśnie czytam streszczenie Edypa mimo iż jestem w połowie romantyzmu...
byle nie dali na czytaniu ze zrozumieniem jakiegoś tekstu popularno-naukowego <odpukać > |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 10:54 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo0 napisał: | | ja bym chciała by wciepli coś z II wojny swiatowej...właśnie czytam streszczenie Edypa mimo iż jestem w połowie romantyzmu... |
O tak, byłbym za tym, by na maturze pojawił się fragment książki "Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego - jak dla mnie była to najlepsza lektura, jaką przerabialiśmy w ciągu trzech lat. Nie byłoby trudno o tym pisać. Zresztą z zadania klasowego na temat tej książki dostałem dobrą ocenę, nie znając jeszcze wtedy całego kontekstu.
| innuendo0 napisał: | | byle nie dali na czytaniu ze zrozumieniem jakiegoś tekstu popularno-naukowego |
Nam na maturze próbnej (wewnątrzszkolnej) dali do analizy fragment książki Jana Pawła II "Pamięć i tożsamość" - to dopiero była porażka! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 9:00 am Temat postu: |
|
|
"Inny świat" i opowiadania Borowskiego. Z tym, że wolałbym właśnie opowiadania... np: "Pożegnanie z Marią", "Proszę państwa do gazu" itp.
A II WŚ jeszcze nie było, więc najlepszy czas. TO na czym padnę, bo nie trawię tego w ogóle to "Granica" i "Ludzie bezdomni"... idzie się porzygać.
A historia jest 12 o ile pamiętam, ja też jeszcze nie tknąłem rewolucji, ale bratu z Napoleona pomagałem, więc leczko do przodu.
Zastanawia mnie jaki temacik będzie. Wiem, że teraz wszyscy zakuwają stosunki Polaków z wszystkimi sąsiadami w historii. Od kiedy walnęli Węgry to ludzie się przerazili... A teraz niech uderzą w stosunki między RP a Chanatem... ciekawe ilu się na to przygotowało.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 2:04 pm Temat postu: |
|
|
To ja powiem tak, co do historii. Piszę to jako dodatkowy przedmiot, więc całe szczęście, że można go nie zdać
A z matmy to już trafiam w kolejnych zbiorach/arkuszach na albo zadania praktycznie już podobne, albo porąbane- nie wiem, co gorsze  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 3:23 pm Temat postu: |
|
|
Ja piszę obowiązkową historię rozszerzoną i zdać to muszę... Na pierwszej próbnej wybrałem temat o powstaniach narodowych w XIX wieku- miałem 8/20, potem te wydarzenia w Polsce i na Węgrzech w '56- 5/20... historia- tak naprawdę jedyny przedmiot którego się mocno teraz obawiam. Wertuję różne książki i encyklopedie historyczne, ale i tak mogą wyskoczyć z jakimś kosmicznym tematem. Nabyłem od kolegi przykładowe testy z rozszerzonej i tam trafił się temat o rośnięciu w siłę sąsiadów Polski w XVIII wieku. To mógłbym pisać, ale znając życie- będzie jakiś hardcore. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 3:29 pm Temat postu: |
|
|
Ale słuchajcie - im trudniejszy temat z historii, tym dla Was...lepiej. Bo wtedy jest olbrzymie prawdopodobieństwo, ze nikt nie napisze pracy na więcej jak 50%, przez co progi na uczelniach się obniżą. Nie bać się, kurwa!  _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 3:35 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | Ale słuchajcie - im trudniejszy temat z historii, tym dla Was...lepiej. Bo wtedy jest olbrzymie prawdopodobieństwo, ze nikt nie napisze pracy na więcej jak 50%, przez co progi na uczelniach się obniżą. Nie bać się, kurwa!  |
Łatwo mówić kurwa! Ja miałem na próbych 48% zarówno z pierwszej jak i drugiej i w obu przypadkach dałem dupy na opisówce  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 3:47 pm Temat postu: |
|
|
| No dla mnie historia jest najważniejsza. Też zawsze miałem z opisówką problemy. Niby wiem co jest, wiem o co chodzi (bo akurat historia to jedyny przedmiot, w którym wiem coś niemal na każdy temat), ale nie potrafię pisać wg schematu.Ostatni złapałem książkę z tematami maturalnymi opracowanymi... normalnie cudo. Ale oczywiście nie chce mi się uczyć. Ja po prostu skończę źle... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 3:53 pm Temat postu: |
|
|
| RockFan90 napisał: | | mike napisał: | Ale słuchajcie - im trudniejszy temat z historii, tym dla Was...lepiej. Bo wtedy jest olbrzymie prawdopodobieństwo, ze nikt nie napisze pracy na więcej jak 50%, przez co progi na uczelniach się obniżą. Nie bać się, kurwa!  |
Łatwo mówić kurwa! Ja miałem na próbych 48% zarówno z pierwszej jak i drugiej i w obu przypadkach dałem dupy na opisówce  |
A ja z pierwszej próbnej miałem 44%, potem jak robiliśmy same opisówki, to miałem z nich po 10-15 punktów, by na maturze uzyskać 56%, gdzie z moich obliczeń wynika, że z wypracowania dostałem 3 punkty = 6% matury . A studiuję to co chciałem i to jeszcze w połowie listy byłem (rok wcześniej z takim wynikiem listę bym zamykał). _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 4:03 pm Temat postu: |
|
|
Ja to już chcę mieć z grzywki- napiszę i emigruję na wakacje do stolicy do pracy. Wyniki pisemnych jakoś pod koniec czerwca, ustny polski i angielski podadzą w dzień egzaminu. A potem- hmmm znudziła mi się perspektywa studiowania historii- przestawiam się albo na psychologię albo na bezpieczeństwo narodowe. No ale większość zależy od tej matury... _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 6:56 pm Temat postu: |
|
|
| Wiesz Rocky, ja na studiowanie historii... ba (!) bycie nauczycielem nastawiałem się od 4 podstawówki, od kiedy historia mnie fascynuje. Ale teraz to, co chcą zrobić nijak ma się do moich planów. Historii w Liceum ma być niewiele... to jest 1 klasa liceum przy podstawie, a przy rozszerzeniu nieco więcej. Cały program rozłożony właśnie na gimnazjum i jedną klasę liceum. Co te dzieci będą po tym umiały? Cóż podejdzie Ci ktoś 13 grudnia i spyta co się stało w '81 jakiegoś chłopaczka/dziewczynkę i będzie wielki zdziwko. No, ale jeśli do tego dążymy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 7:13 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | innuendo0 napisał: | | ja bym chciała by wciepli coś z II wojny swiatowej...właśnie czytam streszczenie Edypa mimo iż jestem w połowie romantyzmu... |
O tak, byłbym za tym, by na maturze pojawił się fragment książki "Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego - jak dla mnie była to najlepsza lektura, jaką przerabialiśmy w ciągu trzech lat. Nie byłoby trudno o tym pisać. Zresztą z zadania klasowego na temat tej książki dostałem dobrą ocenę, nie znając jeszcze wtedy całego kontekstu.
| innuendo0 napisał: | | byle nie dali na czytaniu ze zrozumieniem jakiegoś tekstu popularno-naukowego |
Nam na maturze próbnej (wewnątrzszkolnej) dali do analizy fragment książki Jana Pawła II "Pamięć i tożsamość" - to dopiero była porażka! |
Nie wspomnę o śnie Izabeli Łęckiej z zeszłorocznej matury-to tez był obłe jak nam naucyzcielka czytała co tam trzeba było wypisać
A "inny świat" wzięłam sobie na ustną mature więc byłoby fajnie mieć i ustna i pisemna z tej samej książki:D
Tak myslałam ze II wojna światowa moze będzie bo była w tym roku 60-ta rocznica wyzwolenia Auschwitz a Polacy lubią hucznie różne rocznice |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|