| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Chcemy tego? |
| Tak |
|
83% |
[ 41 ] |
| Nie |
|
16% |
[ 8 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 49 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Gru 26, 2008 6:32 pm Temat postu: |
|
|
1. Jakim cudem zachowywałeś w pociągu spokój do ostatniej sekundy, podczas gdy ja miałem pełne gacie przed spotkaniem z resztą zlotowiczów?
2. Kiedy zorganizujesz siebie i Pikersa i wpadniecie do Przemyśla na piwo?
3. Co ze zlotu wspominasz najlepiej? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Gru 26, 2008 6:41 pm Temat postu: |
|
|
Już w tym momencie mówię, że jest duże prawdopodobieństwo, że jutro nie będę dysponowany i nie będę miał dostępu do komputera więc.... albo teoretycznie zadajecie mi pytania do niedzieli albo niech ktoś gdzieś tak koło 21 napisze jutro (sobota) żeby pytać następną osobę....  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Gru 26, 2008 7:45 pm Temat postu: |
|
|
1.Jak Twoim zdaniem potoczyła by się kariera Queen gdyby Freddie nie zachorował?Zespoł rozpadł by się czy kontynuował swoją działalność?
2.Miejsce na świecie które najbardziej chciałbyś zobaczyć?
3.Jak oceniasz zloty fanów Queen?
4.Gdybyś mógł cofnąć się w czasie to na jaki koncert Królowej wybrałbyś się najchętniej?
5.Jak wspominasz swoje początki na tym forum?Było ciężko? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Pią Gru 26, 2008 9:13 pm Temat postu: |
|
|
1.Twój ulubiony filmowy czarny charakter to?(powód mile widziany)
2.Czy zyskałeś coś,będąc na tym forum? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 4:45 pm Temat postu: |
|
|
Jeżeli ilość pytań do mnie nie przekroczy ilości pytań do Fenderka to ta zabawa właśnie się kończy
Naprawdę nie macie już pytań?
Jutro rano zmiana osoby przepytywanej..... ja się żegnam... idę się oddać w ramiona.... takiej jednej  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 4:47 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | Naprawdę nie macie już pytań?
Jutro rano zmiana osoby przepytywanej..... ja się żegnam... idę się oddać w ramiona.... takiej jednej  |
Pytanie ode mnie:
To wszystko na co Cię stać, aby skłonić innych do zadawania Tobie pytań?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 4:50 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | wasdfg7 napisał: | Naprawdę nie macie już pytań?
Jutro rano zmiana osoby przepytywanej..... ja się żegnam... idę się oddać w ramiona.... takiej jednej  |
Pytanie ode mnie:
To wszystko na co Cię stać, aby skłonić innych do zadawania Tobie pytań?  |
Poczekaj na odzew Chyba będzie
Walić Was....  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 4:57 pm Temat postu: |
|
|
wasyfyfdfysadfdhg7
1. TOP 5 muzyki nie zagranicznej wyłączając Queen i pochodne
2. Koncert w Pradze, czy koncert "we" Wiedniu?
3. Było Ci smutno, że nie dałem Ci się wepchnąć przed siebie na płycie?
4. Bogdan - czy wart jest grzechu?  _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 5:22 pm Temat postu: |
|
|
nie chce mi sie czytac poprzednich pytan, wiec ekskuza jesli byly
- tekst czy muzyka - co wazniejsze dla ciebie?
- muzyka jako cos do sluchania, czy takze cos do czytania, zglebiania itydy.
- wersje studyjne , czy koncertowki (bootlegi)?
- najbardziej zmarnowany talent w historii muzyki rockowej to...? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 6:48 pm Temat postu: |
|
|
1. Ulubiony gitarzysta?
Brian May. Dzięki TEJ gitarze zacząłem słuchać muzyki i do tej pory niektóre rzeczy które zagrał (szkoda tylko, że to jest coraz dawniej) mnie rzucają na kolana albo porywają. Można nie lubieć GOOD COMPANY- ale każdy kto ma najbledsze choćby pojęcie o gitarze wie, że to co on tam zrobił to majstrsztyk. Jego gitara może brzmieć jak flet, jak trąbka, jak melotron. To był powód dla którego musiałem szybko mieć WSZYSTKIE płyty Queen. To jest też powód dla którego ciężko pozytywnie odbierać mi płyty z lat 80-tyc- bo tej gitary jest tam ZA MAŁO... wyparta przez klawisze- a nie one były powodem dla którego ta muzyka mi się tak bardzo podobała...
Są lepsi technicy, są gitarzyści którzy wnieśli więcej w historię muzyki rockowej. Ale te wszystkie orkiestracje, ten zmysł aranżacyjny i umiejętność opowiedzenia historii poprzez krótkie solo stawia go DLA MNIE wyżej. Najwyżej.
2. Co sądzisz o Blackmorze? W którym zespole najlepszy?
Geniusz. Szkoda, że miał (ma) charakter taki a nie inny... Ale facet w czerni to gitarowy Bóg... Boska technika, wielka wyobraźnia... Najlepszy był zdecydowanie w Purplach. rainbow jest fajne jak najbardziej, ale to te klaasycyzujące sola z Purpli mnie najbardziej porywają.
3. Gdybym wybierał się pierwszy raz do Tatr, które szlaki/szczyty byś mi polecił?
TRUDNE... Ale zakłądając, że masz OK kondycję i nie masz lęku wysokości...
Pierwszego dnia na aklimatyzację idź do Doliny Kościeliskiej. Deptak i fura ludzi, ale są atrakcje- Jaskinia Mylna (latarka na bank, zapasowe baterie i wiele innych dupereli; to jest jaskinia z prawdziwego zdarzenia- nie dla speleologów ale już dla turystów jak najbadziej) i Polana Stoły, tylko 150 metrów wyżej a pustki. I ładne widoki. Na aklimatyzację w sam raz.
Drugi dzień, ma być coś na serio i coś co sprawi, że będziesz wracał, tak? Kuźnice-Murowaniec-Krzyżne-Dolina Pięciu Stawów-Dolina Roztoki-Palenica. Widok z Krzyżnego... jeżeli TO Cię nie przekona do gór- nic nie da rady. Technicznie trasa banalna, ale dłuuuuga.
Ewentualnie, jeśli nie Wysokie- w Tatrach Zachodnich polecam wycieczkę na Wołowiec przez Grzesia i Rakoń. Widok na grań Rohaczy zostanie w pamięci na całe życie...
Absolutnie odradzam wszelkie Giewonty (NIGDY tam nie wrócę, chyba że w zimie- tłumy i rozczarowuje), Kasprowe Wierchy (restauracja, kolejka; widok niby ładnie ale całą otoczka psuje) czy Morskie Oka (piękne miejsce, ale przez tłumy lepiej mijać je wcześnie rano idąc na Rysy tudzież Chłopka, nie zaś traktować jako cel)
4. Ulubione przedmioty w szkole?
Uwielbiałem geografię, uwielbiałem chemię. W sumie lubiłem polski i historię- z tych zresztą przedmiotó brałem maturę. Bardzo jak się okazuje dużo zależało od nauczycieli- większość jakich spotkałem na swojej drodze ie powinna wykonywać tego szlachetnego zawodu. kilku, którzy z pasją potrafili o czymś opowidać- zachęciło mnie do nauki i te właśnie przedmioty lubiłem.
No i w-f...
5. Cecha, którą cenisz u innych ludzi.
Inteligencja. Ale nie tylko czysto matematyczna ale też emocjonalna.
6. Cofasz się w czasie... wybierasz trzy albumy i podglądasz pracę muzyków z studio, bo zawsze Cię zastanawiało jak to zrobili. Jakie to płyty?
BARDZO ciekawe pytanie... ciągle nie jestem pewien jak na nie odpowiem
ANATO albo QII jeśli chodzi o Queen. ANATO- wiadomo, te wszystkie aranżacyjne chwyty... ale ten enuzjazm przy nagrywaniu QII, fakt, ze jednak nagrywali to w jednym (no... nie ważne) studio a nie w kilkunastu różnych... I nie mniejszy przepych... może niech będzie QII.
DSOTM. Zdecydownie jeśli chodzi o Floydów. Ta płyta powstawała w niesamowity sposób, do tej pory zadziwia dźwiękowo... No i te dodatki, w stylu odpowiedzi na pytania z kartek... Strasznie kreatywna rzecz, chciałbym zobaczeć jak coś takiego powstawało...
Trzecia... Wow... nie wiem... OK, dość dziwny wybór. FIRE AND WATER Free. Bo podobno Rodgers nagrał 95% wokali w pierwszym podejściu. To musiały być magiczne chwile.
7. Od czego zaczac jak chce poznac dobrze opeth? (koncert w marcu, to chyba sie wybiore, bo costam mi sie podobalo, co slyszalem)
Ostatni album (WTERSHED) jest genialny i na pewno będą go promować DAMNATION jest dziełem sztuki. Płyta piękna od pierwszej do ostatniej sekundy.
8. Nie masz ochoty pieprznąc wszystkiego tu w pizdu po takich numerach jak ostatnio?
Nie, wręcz przeciwnie...
9. Jakies zaplanowane, a niezrealizowane turystyczne wejscie w polskich tatrach to ci jeszcze zostalo, czy juz teraz tylko slowacja, albo alpy?
Pojedyncze. Na Czerwone Wierchy są chyba cztery drogi- a ja zaliczyłem tylko dwie. Zielone wejście na Granaty (zawsze wolałem "hardcoreowy" Żleb Kulczyńskiego), jakieś reglowe rzeczy w stylu Gęsia Szyja czy Wielki Kopieniec... Ale w polskich ciągnie mnie jeszcze w parę miejsc (oprócz tego, że regularnie będę wracał na Kozi, Granaty, Świnicę itd)- albo wspinaczkowych (Wierch pod Fajki, Kołowa Czuba, Mnich, Mieguszowieckie, Cubryna, Żabi Koń- jest tego trochę) albo... poza szlakami... Od rezerwatów z daleka! Nie mam zamiaru pchać się na Kominiarski i straszyc orły czy Wołoszyn i straszyć niedźwiedzie-ale już Liptowskie Mury- ależ to piękna graniówka... otoczenie Piątki, prawie całą dookoła... Albo polska grań Tatr Zachodnich- Od Ciemniaka aż po Wołowiec (szlak jest tylko między Bystą a Wołowcem, połowa poza). Jest tego jeszcze trcohę. A Alby i Słowackie to też...
10. Najtrudniejszy szlak turystyczny w polskich tatrach, ktory masz juz za sobą?
Co było trudne to już wszsytkie, zaś najtrudniejszy był... hmmm... To tez jest synonimem najfajniejszego ale Przełęcz pod Chłopkiem albo fragment orlej Perci między Krzyżnem a Granatami. Kozie Czuby tez są fantastyczne, podejścia na Mały kozi albo na Kozi też są dość ekstremalne. No i Żleb kulczyńskiego, który UWIELBIAM.
Może inaczej- raz było NAPRAWDĘ TRUDNO- schodząc z Chłopka... w deszczu. Tam jest atak galeryjka, kiedy się trawersuje Mieguszowiecki Czarny. Przy mokrej skale MASAKRA... Dużo ekspozycji...
11. Najpiekniejszy widok w naszych tatrach?
Bez najmniejszego zastanowienia- z Przełęczy Krzyżne na Piątkę. Władca Pierścieni się chowa. Są inne, przecudne w Tatrach, ale ten...
Żeby nie być gołosłownym...
Zdjecie nie moje, ale nie mam czasu na wrzucanie a... jest prawie identyczne Jakby ktoś chciał skalę porównawczą. Przy pierwszy (Przednim) stawie jest budynek, duży budynek, ma dwa piętra.
12. Jakies niespodziewane przygody na szlaku? (poza oswiadczynami, ale to raczej dla asi niespodziewane bylo heheh)
Niedźwiedź. Wracaliśmy ze Świnicy wyjątkowo późno i na ścieżce kilkadziesiąt metrów przed nami, zza krzaka wyłonił się... miś... Aleśmy się strachu najedli... Wracać nie było gdzie (co- na grań zasuwać? ), przycupnęliśmy za krzakiem i zcekaliśmy. Poszedł sobie ale to było dłuuugie 5 minut. Potem szliśmy z Murowańca reagując strachem na WSZELKIE odgłosy. A że było rykowisko, to tychże było sporo...
13. Whisky z colą czy w formie nieskalanej?
Z Colą. Niestety, nie jestem wielkim fanem whisky.
14. Wpadlbys kiedy do lodzi na jakies piwo w iron horsie
Na pewno, jak już będę w kraju, kiedyś się to na pewno stanie Tak samo zaproszę już na przyszłość do Wrocławia
15. Mialbys ochote na kontrowersyjny cover queen w duecie jesli udalo by mi sie namowic kogos do zagrania tego? Powiem tylko, ze chodzi o jeden z utworow z naszego medleya
Pewnie! BAAARDZO jestem ciekaw o który chodzi... mam podejrzenia...
16. Wiele osób z forum zdążyłeś spotkać. Ale czy jest ktoś kogo chciałbyś zobaczyć? <patrzy wymownie...>
Tak, Ciebie też Jest, sporo. Wcale nie tak dużo osób poznałem. Zwłaszcza gwardię wrocławską poznać bym chciał. Wiecie, patriotyzm lokalny i te sprawy Ale ja lubie poznawać nowych ludzi, jak najbardziej.
17. Barcelona, wiadomo swój ziom. Ale co konkretnie Cię ujeło? Nie do końca dam się przekonać, że tylko piękny futbol.Ale to jest jeden z głównych powodów... Nie wiem... Kiedyś uwielbiałem Stoiczkowa, no gdzie grał? Koeman był albo i ciągle jest dla mnie obrońcą wszech czasów... te rzuty wolne, te długie podania pod nóżkę Romario... A i motywy jak ten z UNICEF- nie reklama za którą klub dostaje ciężką kasę ale fundacja. I to Barca płaci. Jakże mało tak szlachetnych gestó we współczesnym futbolu? Barca to zawsze było więcej niż tylko klub piłkarski.
18. Top5 muzyki polskiej (wykonawcy, albumy, piosenki, wydarzenia obojętnie)
1. Rysiek i Dżem.
2. Wielka Orkiestra jako akcja- w UK niczego na TAKĄ skalę i TAK spontanicznego nie ma...
3. Riverside- światowy poziom.
4. OBJAZDOWE NIEME KINO- żadnego innego utworu nie śpiewa mi się tak dobrze jak tego... wiec osobiście dużo dla mnie znaczy
5. Trójka. Lista Przebojów. Noc Muzycznych Pejzaży. Beksiński. Kaczkowski. To była moja muzyczna edukacja. Od 2000 roku straciłem kontakt. Wiem, że Niedźwiedź już w innej stacji, Beksiński się zabił w sumie jeszcze przed moim wyjazdem...
19. Wojewódzki czy Majewski? Why?
Żaden. Raz- nie ma mnie w Polsce więc nie oglądam. Dwa- widziałem dosłownie po trzy programy na krzyż. Trzy- nie tarwię całej kultury "celebrities" a na tym trochę też bazuje Wojewódzki... Obaj... to nie moje poczucie humoru, zbyt czasami toporne, zbyt dosłowne, zbyt... nie wiem... Dla mnie (przez to że wyjechałem) Wojewódzki to ciągle facet z radia a Majewski facet od wynalzków z programu Alicjii Resich-Modlińskiej...
20. Najlepsze piwo.
ŻYWIEC.
Złoty Bażant też niezły...
Harnasia lubie bo... mi się kojarzy...
21. Gdzie spędzasz Sylwka?
Tego w domu... Ale i tak damy czadu...
22. Jak wolałbyś być zabity?
Taa... OK, spaść podczas wspinaczki. Umarłbym robiąc coś co kocham.
23. Wyrzuciłbyś z łóżka młodego Mercury'ego?
Na zbity pysk...
24. Kebab, pizza, hamburger?
Knysza Ale tylko we Wrocławiu.
Kebab... ale nie ten polski (aczkolwiek w Zakopcu polecam Góral Kebaba przy oczku- ostryyyyy jak cholera, cudo! ). Znam jedno miejsce w Lodnynie, tureckie, zawijany, kurczak (piersi z kurczaka kładzione na ruszt a nie to obracające się badziewie) i super-ostry sos. Na Camden, zaraz przy stacji. Pizze lubię, ale nie szaleję. Hamburgerów nie znoszę.
25. Ideał? Brunetka, blondynka, Ewa Sonnet, Kate Moss?
Z tych dwóch to absolutnie żadna... no chyba że obie...
Nie ma ideału. Kobieta musi mieć w sobie to coś. Kolor włosów, oczu czy kształt nosa nie ma tu prawie nic do gadania... Nie wiem, to chyba jednak jest w... spojrzeniu... Kobieta pewna swojej kobiecości, ale równocześnie nie wyzywająca. Kobieta, która nawet obierając ziemniiaki wygląda seksownie- i nie, nie dlatego że ma tylko bieliznę Nie wiem jak to wytłumaczyć. Są takie kobiety, z których coś bije. To nie jest tylko seks, to jest całą masa rzeczy; pewność siebie, świadomość siebie, pasja... takie kobiety zawsze mnie pociągały.
26. Czy jakiś film sprawił,że byłeś autentycznie przerażony?
Jak byłem mały. Od jakichś 20 lat żaden Co anjwyżej niektóre mnie znismaczyły...
27. Twoje dwa ulubione bootlegi Queen to?
Jezu... tylko dwa...?
W sumie... niecg będzie Rainbow 74 (ale marzec) i Golders Green. Oba wczesne, oba z genialnym dźwiękiem i ukazujące zespól w niesłychanie ekscytującym okresie... jeszcze naiwni ale już pewni siebie... Gdybym mógł dodac trzeci- Tokyo'75. IDEAŁ ICH KONCERTU, SETLISTA MARZENIE... Gdyby to wydali kiedyś na DVD przysiągłbym nigdy więcej nie powiedzieć złego słowa na nich- choćby wydali Greatest Hits 4 z 12-ma wersjami WE BELIEVE...
28. Ponoć już paru lat wracasz do Polski czy w 2009 to już na amen pewne?
Jeśli nie pod koniec 2009, to pierwsze trzy miesiące 2010 są absolutnie ostateczną datą. Jest powód. O tym później
29. Zajrzałeś czy czytasz Pamiętnik admina?
Zdarzyło się No, cholera wie kto to czyta
30. Idealny Prezes PFQ to...
Osoba z siłą przebicia ale też dyplomata. Ponad podziałami. Idealizm. Ktoś, dla kogo fotel prezesa nie będzie celem ale środkiem do osiągniecia celu.
31. Na kogo byś zagłosował w wyborach na prezesa PFQ, które odbędą się w 2009 roku?
Powiedziałbym, że na Ciebie, a Ty urlop bierzesz... Niektórych z Was nigdy nie poznałem... No i nie wiem kto kandyduje...
32. Pomożecie...
Jak skończę sobie pomagać- pomożemy...!
33. Czy ktoś ci ze znajomych powiedział, że się przemądrzasz?
Nie- wszyscy zostali zbanowani...
A tak na serio- wiesz [tutaj wymądrzam się] i stąd takie a nie inne reakcje...
A naprawdę serio- tak. Ale też wiedzą jak mnie rozbroić. To jest baaardzo łatwe
Mnie ciekawi coś innego. Co to świadczy o niektórych osobach, jeżeli w jakiś sposób czują się zagrożone jakimś tam pieprzącym od rzeczy Fenderkiem...
33. Queenowe marzenie Fenderka to...
Box Set- w takiej formie w jakiej obiecywano. Bez cięć, bez umieszczania hitów, bez robienia z tego kolejnej wersji Platynowej kolekcji. Bezkompromisowe wydawnictwo przeznaczone dla tych najzagorzalszych fanów. Po 20 latach człowiek chyba na coś takiego zasłużył...
Książka napisana przez Briana też byłąby czymś fascynującym.
Klucz do Archiwum
34. Kiedy ślub?
Najprawdopodobniej lato 2010. I nie mam najmniejszego zamiaru zakładać rodziny w innym kraju.
35. Najlepszy koncert QPR na jakim byłeś i dlaczego?
Hyde Park. muzycznie cudo, do tego ta atmsofera... Tydzień wcześniej te bombardowanai, w powietrzu czuło się coś magicznego. IMAGINE było piękne, ale nawet takie WISHING WELL zabrzmiało inaczej (but I know what you're wishing for- love and a peacfull world)... Do tego zachodziło słońce, niebo zrobiło się czerwone... Skandal, że tego nie wydali. Magiczny wieczór.
36. Czy Ty mnie lubisz czy nie trawisz?
Wiedziałem!
Lubię. Cenię. Szanuję.
37. Kogo nie trawisz na Forum?
Ludzi, którzy wykazują się jakimkolwiek brakiem inteligencji.
Czyli wcale nie chodzi o osoby z którymi tutaj mogłem toczyć jakieś boje...
38. Fenderek mod, Fenderek użytkownik - sodówa uderza ?
Według mnie nie, ale nie mnie oceniać. Kto był tutaj 4-5 lat temu wie, że zawsze byłem tak samo wkurwiający O tym będzie jeszcze więcej.
39. The Doors - miłość na wieki, czy przelotne zauroczenie ?
Miłość. Genialna muzyka nigdy się nie nudzi. Po conajmniej 15 latach słuchania moge swteirzdić chyba z pewną dozą pewności, że to coś więcej Ale to samo mógłbym powiedzieć o całkiem sporej ilości wykonawców.
40. Nick - wynik nudy, czy uwielbienia do Fenderów ?
Ani jedno ani drugie. Kiedyś wpadł mi do głowy, dobrze brzmiał, dobrze się kojarzył. Dobra nazwa, sama w sobie. Sam mam Gibsona Do tego bardziej uważam się za wokalistę niż gitarzystę, ale... jakoś mnie określa, no.
41. Znudziło mnie Dream Theater - jakiś sposób na ponowne zainteresowanie moi ?
MNIE TEŻ ZNUDZIŁO.
Jedyny sposób jaki znam- wyłączyć światło, zapalić świeczki, zamknąć drzwi. Wyciszyć się. Zapodać SCENES FROM A MEMORY i dac się porwać temu albumowi, w całości. Może nowa płyta pozwoli mi wrócić do tej muzyki? Ale musi być duuuuuużo lepsza od ostatniej ich propozycji...
42. Masz możliwość zadania JEDNEGO pytania Freddie'mu. Jakie to będzie pytanie?
Dlaczego tak mało Briana na późniejszych płytach?
Bardziej (tylko trochę) serio...
Masz ochotę na kawę/drinka/piwo? Wtedy zadałbym kilka następnych
43. Ian Gillan czy David Coverdale?
Mimo całego mojego uwielbienia dla głosu Coverdale'a wybór jest prosty. Gillan. Nikt tak nie darł ryja jak on. Geniusz.
44. To jak, przekonałem Cię do przyjazdu na zlot?
Trochę Nawet jeśli- to dopiero za półtora roku a nie pół...
45. Ulubiony piłkarz Blaugrany?
Messi. ile razy ten facet dostaje piłkę jest szansa, że stanie się coś niesamowitego. Takich graczy niewielu jest, ledwie kilku na każde pokolenie... Techniczny geniusz, niesamowita wizja, boski drybling (dużo więcej niż przekładanie nogi Krystyny), potrafi być zabójczym egzekutorem (choć czasami robi wszystko żeby nie trafić ) Oglądanie go w akcji to przywilej...
Xavi i Iniesta tez wzbudzają mój zachwyt- tak powinna grać druga linia, ideał pomocników. Kreatywność.
Z historii- zawsze byłem wielkim fanem Koemana i Stoiczkowa.
46. lubiona piosenka Free, Bad Company i The Firm. Tylko po jednej!
BARDZO trudno...
Free- Mr Big, Heavy Load, Wishing Well
Bad Company- Bad Company, Shooting Star, Seagull
The Firm- Midnight Moonlight
47. Masz do dyspozycji wszystkie możliwe przegryzki. Którą byś się opychał do końca życia, gdybyś musiał wybrać jedną?
Przegryzki...? Chipsy i salsa dip- obowiązkowo ostra? Sam nie wiem...
48. Jakiej pracy się podejmiesz po powrocie do Polski?
He, he, he- NIE WIEM.
Podejrzewam, że będzie to coś związanego z językiem, aczkolwiek... zobaczymy, zobaczymy... Nie wiem, serio. Gdybym miał jasny i konkretny pomysł i wioedział, że się uda to byłbym w Polsce już od dwóch lat gdzieś tak...
49. Jak odczuwasz (i czy w ogóle odczuwasz) różnicę w byciu małym palcem Boga w teorii (tj. jako zwykły użytkownik FQ) a byciu małym palcem Boga w praktyce (tj. jako moderator)?
Większa odpowiedzialność. Tylko i aż tyle. Cała reszta taka sama- wydaje mi się, ze jestem taki sam jaki byłem. Dlatego czasami jako mod piszę na czerwono, jakby rozgraniczając, że tym razem nie mówię jako użytkownik tylko jako mod... Bo nadal jestem przecież użytkownikiem. Są momenty (offtopy, burdel, bałagan, powtórzony temat) gdzie zadziałam jako mod. W innych, kiedy piszemy posty, kiedy dyskutujemy- jestem Fenderkiem. Tym samym Fenderkiem co zawsze. Więc różnicę odczuwam tylko w konkretnych sytuacjach
50. Kogo, co i dlaczego czytasz?
Ostatnio mało ale ciągle odkrywam Palachniuka. dziwny koleś. To facet który napisał FIGHT CLUB. Ale kilka innych jego książek jest jheszcze bardziej zakręconych. Czemu on? Bo nieźle się te książki w sumie połyka; bo obok niezwykle zakręconych i dośc ostrych pomysłów przewijają się fantastyczne obserwacje współczesnego świata... Bo w tym szaleństwie jest jakaś metoda
Ale ostatnio mało czytałem- i chcę do tego bardziej wrócić.
51. Jakie słowa kojarzą Ci się z Polską, a jakie z Anglią?
Polska- dom, katolicyzm (pejoratywnie), serce, Tatry, rodzina, skrajności, Wrocław, dobra zabawa, brak tolerancji, spontaniczność, najlepsza na świecie WĘDLINA!!!
Anglia- tolerancja, ludzie zamknieci w sobie, grzeczność, nuda, przedziwny gust, genialne poczucie humoru, MUZYKA, podział na klasy, akcenty, DESZCZ!!!, beznadziejna kuchnia
52. Według Ciebie - kto na FQ odznacza się
a) największym poczuciem humoru- jest kilku, ciężko wybrać jednego. Ale niektóre teksty Pluszowego_Imperatora, mike'a, PiotreQa czy Matteya tudzież mumina rozkładają mnie na łopatki. Jestem pewien, że takich osób jest więcej, tylko... kurde, pisząc coś takiego angle wszystko z głowy wylatuje Ale jest tu conajmniej kilkanaście osób z GENIALNYM poczuciem humoru.
b) inteligencją i celnością spostrzeżeń- le_mmor. Po prostu.
c) najbardziej wyrazistą osobowością- Bizon...? Można kochac albo nienawidzieć, ale... wyrazisty to on jest...! Najwięksi wrogowie TEGO mu nie mogą odmówić...
d) największą łatwością w kontaktowaniu się z innymi userami? Chyba daga. Ona ma wrogów? To chyba absolutnie niemożliwe!
53. Który koncert Queen najbardziej zapadł Ci w pamięć?
Brixton- bo był pierwszy. Daleki od ideału, ale... w małej sali był... intymny prawie... Było widać jak przez półtorej godziny zespół wręcz nabiera wiary w siebie.
54. Jako stary wyga tego forum co sądzisz o nowych forumowiczach?
To samo co o starych- część wnosi dużo, część mało, część nic. Nowi mogliby czasami BARDZIEJ odkopywać stare tematy, wydaj emi się, że przez kilka lat było kilka naprawdę niezłych, ale... tez w nich jakby prawie wszystko było powiedziane... Tak jak mówię- nie liczy się staż- liczy się... charakter, liczy się osoba za nickiem. Staż jest g**** wart.
55. Dlaczego tak mocno kochasz góry?Masz z nimi związane jakieś wspomnienia?
Wspomnień to mam mnóstwo, ale to razcej pochodna tej miłości a nie jej powód. Czemu je tak kocham...
Nigdzie tak jak tam nie czuję się wolny, nie czuję się tak bardzo panem swojego losu. Mimo wszelkich niebezpieczeństw (a jest ich tam naprawdę dużo) czuję się tam bezpieczny, czuję, że jestem w swoim żywiole. Czuję się jak... w domu... W zeszłym roku, jechaliśmy autobusem z Krakowa, przed Zakopcem (którego SZCZERZE nie trawię... ale to inny temat...) rozpogodziło się i zobaczyłem Tatry... po roku przerwy... miałem łzy w oczach...
Tam- i tylko tam (no dobra, chodzi o góry, WYSOKIE góry generalnie) czuję się naprawdę sobą. Nieważne i generalnie błahe rzeczy które są do rozwiązania a często zaprzątają ZBYT DUŻO naszej uwagi (długi, pożyczki, biznesy, raty, kłótnia z rodziną itp.) są TAM nieważne... Kiedy człowiek stoi na Kozim Wierchu, na Granatach czy nawet na Sarniej Skale (dla każdego coś innego...) czuje coś dużo ważniejszego... Ja czuję że żyję, że wiele stresów i niepokojów to bzdury, że świat i życie potrafią być piękne... Potrzebuję tego jak ryba wody. Tam, w górze, na nowo odkrywam i uczę się siebie. Każdy może to osiągnąć- jeden musi zdobyć Gerlach, inny to samo odczuje wchodząc tymi dwom ałańcuchami do wejścia do jaskini Raptawickiej. Ale to zderzenie z potęgą tego, co naprawdę ma znaczenie, z potęgą tego co naprawdę wielkie... nie szef, nie raty w banku, nie oblany egzamin... to są bzdury, o których za rok-dwa nie będziemy pamiętać... o wejściu na Kozi Wierch będę wspominał mając 75 lat... kurcze- moje największe marzenie to być w takiej formie w wieku 75 lat żeby ten Kozi chociaż od Piątki jeszcze zobaczyć...!!! One tam były, są i będą. My przemijamy- ale nasze niby kłopoty tym bardziej. Przez chwilę może nam się udzielić ta nieprzemijalność Tatr, na chwilę ułąmek sekundy zamienia się w wieczność. Nie zamieniłbym tym chwil na nic. NIC!!!
W Tatrach widzę siebie samego takiego jakim lubię, widzę siebie, potrafię wyrazić siebie poprzez wspinanie się tu czy tam... odkrywam siebie- a to co odkrywam podoba mi się. Jakże inne od pracy, szkoły, urzędu, sklepu i tym podobnych... Nie jestem religijny-0 to chyba ostatni epitet jakim możnaby mnie obdarzyć. Ale... potrafię zrozumieć czemu tak wielu księży i zakonnic chodzi po Tatrach... Tyle.
56. Czy Twoim zdaniem John Deacon ma rację iż nie udziela się w projekcie Q+PR?
To znaczy... ja na jego miejscu bym wziął, ale... facet ma dośc tego biznesu. Dał nam kupę wspomnień i nagrał z innym trzema facetami soundtrack do naszej młodości albo i życia. Jeżeli chce teraz spokoju, to... miłego wypoczynku, John. Tyle.
57. Jaka przyszłośc czeka to forum Twoim zdaniem?
Będzie coraz mniej postów ażznowu wydadzą jak nie nową płyte jako Q+PR to nowe DVD- i posty się znowu sypną... Więc widzę ją tak samo jak teraźniejszość i przeszłość. Raz na jakiś czas pojai sie jakiś troll, raz na jakiś czas będzie wielka awantura i wszyscy rzucą się do FSW... Raz na ajkiś czas ktoś wymyśli jakąś zabawę a jakaś stara doczeka się nowej edycji... i tak będzie szło sobie
58. Jak udało ci się przez pięć lat (to w końcu kupa czasu!) przejąć i utrzymać wszystkie dusze i umysły na tym forum? Ogromna wiedza muzyczna (queenowa i nie tylko), przyjazne usposobienie, czy może połączenie tych dwóch czynników? Albo coś jeszcze? Bardzo proszę o nieskromną odpowiedź
Nie bardzo rozumiem co znaczy "przejąć"... AAA! Zbanowałem tych którym się nie podobało...
59. Zmarły muzyk (jeden!), z którym chciałbyś, aby dano ci się możliwość spotkać, to...
Banalna odpowiedź- Fred. Trzeba go było wykluczyć
60. Gdybyś miał do wyboru: głos Mercurego, wiruozerię: Briana, Rogera, Johna (każdego z osobna), to co byś z pewnością wybrał?
Hmmm... Grę na gitarze Briana. Głos jakis tam mam (daleko od Freda, ale nie o to chodzi), więc gdybym jeszcze mógł podeprzeć się niezłą (ba...) grą na gitarze to byłbym samowystarczalny Poza tym chciałbym doświadczyć jak to jest zagrać takie genialne solo jakie mu spod palców wychodziły
61. Epoka, w której pragnąłbym się urodzić, to...
Może tak ze 25 lat wcześniej- i nie w Polsce. Załapać się na lata 70-te... Z drugiej strony- wtedy załapałbym się też i na 80-te... Wiesz co- jest dobrze tak jak jest
62. W jakich okolicznościach powstał pomysł Top 10?
To chyba cater w temacie Porcupine Tree zapodał swoje TOP10 z nudów. Ja odpowiedziasłem swoim i stwierdziłem, że takie wybieranie TOP10 różnych kapel może być fajne. Poza tym zawsze starałem się tutaj rozpropagować różne kapele, różne płyty, różne piosenki... Wybierając jakiś zespół do TOP10... Fajnie jest jak czasami czytam- o tego nie znałem. Albo widzieć na LAST FM że jakoś udało mi się zachęcić choćby 2-3 osoby do odsłuchania tego a nie innego wykonawcy... Podejrzewam, że mam zadatki na radiowca W sumie prowadzący audycję robi to samo- przedstawia to co lubi. Kompilując każdą "dychę" robimy wszyscy dokładnie to samo. Poza tyjm strasznie fascynujące dla mnie jest przeczytanie co kto lubi.
63. Co powinienem jeść, żeby w przyszłości mieć chociaż trochę tej wiedzy, co Ty?
Zęby.
64. Parafrazując: Genesis - miłość na wieki, czy przelotne zauroczenie?
Na wieki. Za dobre toto żeby miało się znudzić- choć daleki jestem od stwierdzenia, że lubię wszystko co nagrali!
65. Może czasem coś mniej ambitnego - co sądzisz o Scorpionsach? I czy są na nich szanse w ciagu najbliższego kwartału w top 10?
Są. Lubię Scorpions. Ja lubię wiele rzeczy "mniej" ambitnych. Choć przyznam, że wolę niektóre ich klasyczne ballady od ich ostrzejszych rzeczy. Bo jak ma być ostro to ja lubie NAPRAWDĘ ostro a przy nich mam niedosyt Ale lubię, będą- i to dość niedługo.
66. Wigilia tradycyjnie, po polsku?
Tylko w taki sposób. Powiedzmy tylko, że brak mięsa olewam. Nie jestem religijny, dla mnie to jest bardziej tradycja. Ryba, potrawy, choinka, prezenty, opłatek- to wszystko jest częścią mnie, mojej młodości i częścią jakiejś szatfety pokoleń. kiedyś jako dzieciak patrzyłem jak rodzice to przygotowują, teraz czas na mnie... Jest w tym coś... magicznego...
67. Umiesz zagrać We Believe na basie?
Masz bana.
Moje ulubione pytanie w tej edycji...
Nie, nie umiem. W ogóle nie umiem grać na basie, mimo iż przez rok próbowałem na nim brzdąkać. Ale coś tam o tym basie wiem. I- od kiedy trzeba być kardiochirurgiem żeby móc krytykować "Ostry dyżur"?
68. Granice humoru - czy powinny być, jesli tak, to jakie?
Tak i nie. Myślę, ze taką granica jest takt. Jeżeli kogoś żart rani- granica zostałą przekroczona. Ale ja tu mówię o prawdziwym ranieniu a nie bzdurach w stylu "uraziło moje odczucia religijne..." Mówię o ekstremalnych sytuacjach, kiedy niesmaczny żart o żydach został opowiedziany obok kogoś kto był w Oświęcimiu... Poza takimi sytuacjami-
"If you can't joke about it, it doesn't deserve to be taken seriously". Uwielbiam rzeczy niepoprawne politycznie. Zwłąszcza, że ta poprawność polityczna (zwłaszcza w UK i USA) już dawno wymknęła się poza wszelkie granice zdrowego rozsądku...
OK- jest jeszcze jedna granica. To MUSI być naprawde śmieszne Nie ma nic gorszego niż dowcip który jest żałosny i ani odrobine nie zabawny.
69. Czy jest jakiś górski szczyt, o którym marzysz, by się nań wspiąć?
Aconcagua- najwyższy szczyt świata oprócz Himalajów. I jeden z najpiękniejszych. Zawsze mnie ciągnęło w Andy.
Do tego MATTERHORN- NAJpiękniejszy szczyt świata. Bez dwóch zdań.
Najbardziej prawdopodobny w niedługim czasie jest TRIGLAV w Słowenii. Piękna góra, fajna wspinaczka.
Tak w ogóle lista życzeń jest dłuuuuga, ale... nie będę zanudzał. Te trzy są na topie.
70. Jak to jest, trzymać ręce w Bizonowych gaciach, bądź na odwrót - jak to jest mieć w gaciach ręce Bizona?
Taaa...
Ciepło.
A tak serio... wiesz (wiecie) co mnie najbardziej rozpieprzyło w tej całej sytuacji? Gadanie o trzymaniu rąk w gaciach, gadanie o kółkach wzajemnej adoracji, wychodzące od... kółka wzajemnej adoracji... Samo wspominanie tych "dyskusji" obraża moją inteligencję...
71. Czy uważasz się za osobę szczęśliwą?
Nie. Mam nadzieję, że starczy mi sił by osiągnąć pewne cele które mogą tę sytuację poprawić.
Powinienem być szczęśliwy- mam dużo... Ale... może tu włąśnie jest problem, używam słowa "powinienem" i to nagle staje się obowiązkiem... Gdybym był szczęśliwy to by mnie na tym Forum nie było
72. Gdyby nie góry, to co?
Teraz już nic na taka skalę. Jeżeli się czegoś boję, to sytuacji w której z jakiegoś powodu nie będę już mógł po nich chodzić... A wcześniej... wychowałem się nad jeziorem, więc wszelkie kajaki, jachty, łódki... Na pewno wielką pasją jest i na zawsze zostanie śpiewanie i muzyka.
73. Jak to było usłyszeć Briana wykonującego w całości I Want It All w Brixton?
W Manchesterze tez on śpiewał
O ile dużo bardziej podoba mi się wersja Paula- było to fajne przeżycie, cieszę się, ze udało mi się to sułyszeć Dalekie od ideału wykonanie, ale... coś w tym było. No i jest co wspominać
74. Masz możliwość nagrać utwór w duecie z dowolną osobą, zakres od mumin_kinga do Marii Callas. Jaką osobę byś wybrał i jaki utwór?
LOVE OF MY LIFE- z Brianem na gitarze. Jeżeli duet wokalny- z Fredem
75. Wstydzisz się czegoś ze swojej forumowej kariery?
Były momenty w których mogłem się zamknąć. Czasami za bardzo zależy mi na tym co inni o mnie myślą. Niestety. Ale... nie zaprzątam sobie głowy przeszłością, a już NA PEWNO nie wirtualną
76. Czy Twoje zdanie o new rock revolution zmieniło się jakoś ostatnio?
Niestety nie. Nawet RAZORLIGHT mnie zaczęło nudzić, więc... Są pojedyncze utwory, które mis ię podobają, ale... nie dla mnie. Też katujące tutaj tym wszystkim radio nie pomaga- po 2-3 tygodniach kiedy coś słyszysz po raz 368-my a nie jets to jakis geniusz, ot niezły utwór- masz ochotę wyć do księżyca...
77. Jak zatytułowałbyś swoją autobiografię?
Niezłe pytanie...!
Nie wiem na ile być szczerym...
"Trying is lying" albo "Risking Being Alive"
Bardziej się nie odkryję- i tak nie wiem czy nie zrobiłem tego za bardzo
78. Juventus Turyn w oczach Fenderka
No, kiedyś ciężko było nie być pod wrażeniem Ravanellego, Baggio, Del Piero... Teraz...
Klub z tradycjami. Boniek, Platini. To złote karty. Motyw z kupowaniem meczy to z kolei czarna karta... i wręcz uważam, że włoskie kluby (wszystkie, którym coś udowowodniono) zostały potraktowane zbyt łagodnie...
Teraźniejszość... Lepiej niż myślałem. Najgorsza rzecz jaką mogą zrobić to spowadzić "gwiazdę". Ciągle nie jestem pweien czy Ranieri potrafi odnieść sukces z tą drużyną, nie jestem w pełni przekonany do niego jako trenera- zwycięzcy... Kreatywny pomocnik mógłby się przydać (od ilu to już miesięcy mówi się o Diego???). Ale przyznam, ze widziałem tylko ze 3 mecze w tym sezonie Juve... Trochę mało na dogłębną analizę- nie lubię ligi włoskiej
79. Forumowicze jako postaci w "LOST" - kto kim by był, co by się z nimi stało?
Bizon to Sawyer. Chodzi włąsnymi ścieżkami, to kogoś do siebie zrazi, to zrobi coś szlachetnego i zawsze już będzie wzbudzał skrajne emocje
To jedno pytanie pozwolę sobie jeszcze zostawić, za trudne, musze jeszcze chwilę pomyśleć
80. Opisz mi obiektywnie Robbena
Dwa duże minusy- zbyt często kontuzjowany, zbyt łatwo "kładzie" się na murawie.
Plusy- cholernie przebojowy zawodnik, który sam jeden potrafi pociągnąć całą drużynę. Niezly drybling, boski ciąg na bramkę, SZYBKI, rewelacyjna technika.
Lubię, genarlnie lubię holenderską szkołę futbolu, ale... gra tam gdzie gra, wiec fanem nie moge być zbyt wielkim
81. Płyta tak nieznana jak The Human Equation a tak samo genialna. Jaka?
Opeth- DAMNATION
Kompletnie inna, równie genialna. Smutna. piekna. Od pierwszej do ostatniej sekundy.
82. Czy ostatnia kłótnia wpłynęła na Ciebie w jakikolwiek sposób? Czujesz się "winny" bana dla Onika?
Nie wpłynęła. Tzn nie trwale. Wkurzyła kiedy była, nie ma- i tyle. Są Święta, mam anginę, mam tysiące innych rzeczy na głowie niż jakiegoś tam Onika, który nie potarfił wydukać o co mu chodzi bez wycieczek osobistych. I nie czuję się "winny", bo sam byłem drugiego dnia za banem. Winny bym się czuł, gdybym uważał, ze mu się ban nie należał. A IMO mu się należał. Decyzja do mnie nie należała. Ale ją w 200% popieram. Z tym człowiekiem nie można było dyskutować. Nawet kiedy pojawiały się zalążki merytorycznej rozmowy, nie potrafił się powstrzymać żeby nie zaognić sytuacji osobistymi przytykami i żałosnymi prowokacjami. Nie, nie czuję się winny. Jeżeli moje zdanie zostało wzięte pod uwagę przy podejmowaniu decyzji- wręcz przeciwnie.
83. Czujesz, że się zmieniłeś (np. swoje zachowanie/stosunek do czegoś) (na forum) po mianowaniu Cię modem?
Tak. Wieksza odpowiedzialność. Kiedys w tej pyskówce byłoby 30 moich postów a nie 4-5, z czego 3-4 będące naprawdę próbą rozmowy...
Ciągle się uczę jak najlepiej zareagować. Na przykład teraz myślę, ze zamiast pozwolić im dalej gadać w temacie WE BELIEVE i przenosić bzdury trzy razy do trzech różnych tematów (nie mogłem ich podłączyć pod już istniejący temat), mogłem za pierwszym razem przenieść i ZAMKNĄĆ na chwilę temat WE BELIEVE, coby tam już nikt nie pisał... Z drugiej strony- skąd człowiek miał wiedzieć, ze proste przeniesienie postów nie dotyczacych tematu do innego działu i prośba o kontynuyowanie dyskusji w miejscu do tego przeznaczonym okaże się ponad możliwości intelektualne pewnych użytkowników?
84. 3. Twoje pytanie (mam nadzieję, że nie było jeszcze) -> szybkie skojarzenia:
Brian- włosy
John- cicha woda
Roger- okulary
Freddie- zęby
Paul- głos _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 7:26 pm Temat postu: |
|
|
Pytanai do... w...
wiadomo
1. Nie było nic łatwiejszego an nick?
2. Co on tak w ogóle znaczy?
3. Taki Fenderek straszny jak go malują?
4. Inna- obok muzyki- pasja to...
5. Robben- czemu?
6. Opisz mi Messiego przez swój pryzmat- SZCZERZE!
7. Czy jest jeszce inny zawodnik oprócz Robbena którego kariere bardzo śledzisz bądź śledziłeś?
8. Piłkarska "11" wszech czasów _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 8:55 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | OK, spaść podczas wspinaczki. Umarłbym robiąc coś co kocham. |
Nie wiedziałem, że można kochać roztrzaskiwanie się o podłoże... to znaczy kiedy samemu jest się roztrzaskiwanym, a nie dzieje się to - oczywiście - komuś innemu. To wszyscy kochamy. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 9:56 pm Temat postu: |
|
|
O jaki mądrala...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 28, 2008 12:21 am Temat postu: |
|
|
Nadal Ci nie po drodze z cegłami spadającymi z sufitów starych domów?
Czy po zlocie nabrałeś śmiałości ogółem, nie tylko wobec forumowiczów?
Dlaczego aż tak zachwycasz się Dumasem?
Nie myślisz, że Grzech powinien wyglądać bardziej grzesznie? _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Gru 28, 2008 12:58 am Temat postu: |
|
|
1. Jaki był dla Ciebie mijający rok?
2. Czym planujesz się zająć w przyszłości? _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Gru 28, 2008 11:05 am Temat postu: |
|
|
Lecimy z Kubą.... do wtorku wieczór...
Ja na swoje pytania odpowiem jak znajdę czas... czytaj dziś wieczorem lub w ogóle jutro...  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Gru 28, 2008 4:39 pm Temat postu: |
|
|
KUBA:
1. Standard, kogo spotkałeś, kogo chciałbyś spotkać a kogo w żadnym wypadku nie. Chodzi oczywiście o środowisko forumowe.
2. Skąd uwielbienie do piłki włoskiej? Brak przeca w niej jakiejkolwiek finezji czy soli piłki nożnej.
3. Top5 muzyki polskiej (wykonawcy, albumy, piosenki, wydarzenia obojętnie) to:
4. Wojewódzki czy Majewski? Why?
5. Najlepsze piwo.
6. Gdzie spędzasz Sylwka?
7. Jak wolałbyś być zabity?
8. Wyrzuciłbyś z łóżka młodego Mercury'ego?
9. Kebab, pizza, hamburger?
10. Ideał? Brunetka, blondynka, Ewa Sonnet, Kate Moss? _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Gru 28, 2008 9:03 pm Temat postu: |
|
|
KUBA:
1. Co najczęściej robisz wieczorami?
2. Najlepsza pizza jaką jadłeś?
3. Zakochałeś się kiedyś bez wzajemności?
4. Ćwiczyłeś kiedyś na siłowni?
5. Często przesiadujesz na gg? _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 12:06 am Temat postu: |
|
|
1. Miałeś kiedyś ochotę zmienić nick?
Taką poważną ochotę miałem kilka tygodni temu... nawet wysłałem pw do władz aby mi nicka zmieniły, ale pewna osoba z władzy stwierdziła, że mój nick jest symbolem... rzekła: "wiesz, Twój nick to symbol"... miałem wybór?
2. Przyznaj się - wznowiłeś tę zabawę, bo chciałeś, żebyśmy odpytali Ciebie, czy też chciałeś zadać parę pytań niektórym osobom? :Wink:
Nie wiem czemu wznowiłem. Pojawiły się głosy o wznowieniu zabawy, a że się nikt nie kwapił z tym, więc wziąłem to w swoje ręce. ot co
3. Tyle ostatnio u Ciebie zachwytów Marillionem... A jak się zapatrujesz na muzykę mniej ambitną i cięższą, do jakiego stopnia ciężką muzykę trawisz?
No to pierwsze pytanie nad którym muszę pomyśleć.
Na spokojnie nie potrafię słuchać muzyki.. hmm mniej ambitnej, cięższej.... nie jest dla mnie żadną rozrywką, żadną przyjemnością słuchać czegoś mocniejszego. Dla mnie niestrawna jest już Metallica. Nie wiem jak ona się stosunkuje do "ciężkości" i jakie m-sce w takiej skali zajmuje, ale ona jest już dla mnie za ciężka.... Są momenty, dużo momentów w DT które odrzucają mnie na kilometr, w Opeth to samo.... muzyka jakiej ja słucham jest raczej subtelna, wyrafinowana.... baśniowa... taka jak Marillion, Queen, Pink Floyd... Natomiast muzyka na imprezach... domówkach bo domówkach nie jest dla mnie w ogóle istotna..... wiadomo puszczą Queen to odlatuję... ale na razie tylko raz się to zdarzyło
4. Twoja słynna lista zespołów, które musisz poznać... Zdradź chociaż pierwsze 10 :Wink:
Moja słynna lista zespołów które poznać muszę? Jak słynna to extra choć mi o tym nic nie wiadomo
Pierwsze 10? Oj.... Porcupine Tree, Pearl Jam, Marillion ten z Hoghartem, Opeth na wskroś bo znam 2 płyty, w końcu zabrać się za klasyków choć dotychczasowe próby raczej mnie odrzucały.... Led Zeppelin, The Doors, Deep Purple,w końcu poznać dobrze coś polskiego... może Dżem bo znam same hity a nic ponadto.... Zapomniałbym... Joe Satriani... bo to jest muzyka jakiej szukałem.... mam nadzieję, że ją w jego osobie znalazłem.... Nie zaszkodziłoby poznać The Beatles bo są historią rocka a nie znać ich to wstyd.... jest już 10 a znalazłoby się tego jeszcze w cholerę..... Mam nadzieję, za rok może dwa brać udział już naprawdę we wszystkich głosowaniach jakie tylko będą w TOP 10. Móc się poszczycić wiedzą na temat tych zespołów które tworzyły Muzykę przez duże M.
5. Skąd avatar? Czy dobrze widzę, że to Tołdi czy jak mu tam było, w każdym razie od Księciunia?
Avatar,.... szukałem kilka miesięcy temu avatara który nie będzie odrzucał nowych forumowiczów od mojego internetowego ja. Miły, ładny... taki ciepły.... a czy Gumisie nie są słodkie? Więc poszukałem i mi się avatar spodobał.... mam nadzieję go nie zmieniać przez jakiś dłuższy czas. I tk to jest ten ork/ogr (!?) od Księciunia....
6. Trafiasz na bezludną wyspę z jedną płytą - co to będzie?
Nie mam zielonego pojęcia.... próbowałbym przemycić co najmniej 10. The final cut Pink Floyd, Queen II, Innuendo, Misplaced Childhood, Fugazi.... Watershead Opeth.... nie mam konkretnie zielonego pojęcia....ale padłoby chyba na Innuendo.... Bez The Show Must Go On bym nie przeżył. Utwór mojego życia..... najgenialniejszy.... a jeszcze te wspomnienia z Pragi..... Tak.. mój wybór pada na Innuendo.
7. Ideał kobiety?
Brunetka, o włosach do ramion ew. trochę dłuższych. O pięknych oczach w których mógłbym się zatapiać.... raczej niska..... nie lubię szczap więc nie chuda, ale też nie przy kości... taka mająca troszkę ciałka.... do 175cm..... Czegoś chcieć więcej? No na pewno. Nie głupia, z którą można porozmawiać, ale mająca i potrafiąca bronić swojego zdania... mająca bardzo wyraziste "ja".
Tak po prawdzie chyba taką znam, ale moje wszelakie próby spełzają na niczym... ale spokojnie... jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa
9. Co widzisz w fotelach?
A strzelić Cię? Nowy zlotowicz i co myślisz, że jak Leniu polecę w tany? Gdybym był pijany to może, ale na trzeźwo .... i jeszcze stawiając obok siebie mój charakter .... Ale za rok w fotelu siedzieć nie będę ;p
10. Jaki był twój pierwszy alkohol?
Absolut vodka O północy dnia 17 października..... tego roku.... zły początek to nie był a drugi? też 17 października bodajże piwo Carlsberg....
11. Czemu grzeszysz? :]
Będziemy żyć to i Grzech będą
12. Idealny prezes PFQ?
Patrząc przez pryzmat tego, że jako tako działalności PFQ jeszcze nie prześwietlałem dogłębnie nie wiem. Na pewno taki, który będzie chciał PFQ rozwijać.... nawiązywać nowe "dobre" znajomości.... który będzie dążył ku postępowi dla dobra siebie i fanklubowiczów. Który będzie...... dobry
13. Kandydowałbyś na prezesa PFQ?
Nie. Zdecydowanie nie gdyż nie wiedziałbym co w związku z tym mam zrobić.... Zostawię to światlejszym ludziom
14. Jak oceniasz bycie w PFQ?
Ziny ulegają ciągłym poprawom, jakiś progres jest, więc żałować nie żałuję..... Ale może być lepiej
15. Jak patrzysz po dłuższym czasie na zlot?
Chyba tak samo jak zaraz po zlocie..... Generalnie zlot to świetna zabawa i bardzo dobry czas ... żałować mogę jedynie tego, że wkręcić się w towarzystwo wkręciłem dopiero dnia trzeciego... a raczej nocy trzeciej.... A najlepszy cza na zlocie? Mecz piłki ;D
16. Marzenie Bogdana to........
Jest ich sporo a co najważniejsze widzę, że się spełniają. Marzenie? Montreux, Londyn z wiadomych powodów... Może góry zimą z znajomą.... może się spełni to w przeciągu tygodnia.... na razie tylko plany ale nie bezpodstawne. Nadzieje są.....
17. Co planujesz robić w przyszłości?
Do cholery jasnej,,,,, na cholerę wołałem o te kolejne pytania... ile ich jeszcze będzie?
Póki co nie wybiegam daleko w przyszłość... przygotować się dobrze do matury, zdać ja.... i dostać się na studia na wymarzony kierunek.... ale jeszcze nie wiem jaki... Myślę o Akademii Morskiej a co z tego będzie... nie wiem.... a jak nie to pewnie jakaś politechnika.... tylko jaki kierunek. W związku z tym moja przyszłość jest przykryta nieprzekraczalną na razie mgłą...
18. Wiele osób z forum zdążyłeś spotkać. Ale czy jest ktoś kogo chciałbyś zobaczyć? <patrzy wymownie...>
Ano poznałem wiele osób.... czy chcę kogoś zobaczyć... na naszej klasie już chyba wszystkich zobaczyłem Czy chcę poznać. Oczywiście, że są takie osoby... te wszystkie szare eminencje które boją się wystawić swój tyłek z swoich domów na czas zlotu, PiotrQi, Muminy, Fenderki, anki Ale tak po prawdzie nigdy nie spodziewałem się że tylu Was poznam w przeciągu 3 miesięcy
19. Skąd wziął się twój 'styl' kibicowania? Naleciałość po latach młodych czy rzeczywisty zachwyt nad talentem Robbena?
Dawno temu brat pokazał mi plakat z słowami" To jest Zidane" no i go pokochałem... było to w czasie trwania MŚ 98.... Zidana do końca kariery ubóstwiałem, dalej ubóstwiam.... Gdy jeszcze on grał spostrzegłem takiego kogoś jak Robben... w nim również już bardziej świadomie się "zakochałem". To jak on prowadzi piłkę, ten jego zwrot, i szybkość. Koleś potrafi na 2 metrach Cię o te 2 metry wyprzedzić. Nie idzie na kompromisy... walczy na tyle na ile może. Wiadome, że nie zawsze mu wychodzi ale jak jest w formie niewielu może go zatrzymać.... Gdyby nie te kontuzje .... nie wątpię byłby kandydatem do złotej piłki....
20. Top5 muzyki polskiej (wykonawcy, albumy, piosenki, wydarzenia obojętnie) to:
Muzyka Polska to jest taki rejon gdzie jest całkowita pustka. Znam hity, te najbardziej znane zespoły i nic ponadto..... Żałuję, ale jakoś nie śpieszy mi się by poznać tę dziedzinę dogłębnie. Wykonawcy... Budka Suflera, Myslowitz, Varius Manx, Czerwone Gitary (te są najulubieńsze choć ich nie znam zbyt dobrze) Albumy "Nic nie boli tak jak życie", Nie mam zielonego pojęcia Piosenki.... Na pierwszą myśl przychodzi mi "Jolka jolka", "Biały krzyż", "Pocałuj noc" i nic więcej na myśl mi nie przychodzi.... może "List do M". Wydarzenia? Tu już kompletna pustka.... Naprawdę muzyka Polska jest dla mnie jedną ciemną niepoznaną plamą....
21. Wojewódzki czy Majewski? Why?
Ani jednego ani drugiego nie oglądam. Ale wolę Wojewódzkiego. Majewski w moim mniemaniu to taka ciota, tai chłopek co na siłę próbuje być śmieszny a nie zawsze mu to wychodzi. Wojewódzki niby też.... ale.....
22. Najlepsze piwo.
Niewiele ich w życiu wypiłem.... ale Heineken, San Miguel, Portero chyba... takie włoskie... i Lech.....
23. Gdzie spędzasz Sylwka?
Chyba u Sylwka ;P U Sylwka na chacie.... ale to jeszcze chyba
24. Jak wolałbyś być zabity?
Wolałbym być nie zabity bo życie zaczyna nabierać sensu. Ale jak już miałbym być zabijany....to może z przepicia
25. Wyrzuciłbyś z łóżka młodego Mercury'ego?
Z łóżka wyrzucać bym go nie wyrzucał, ale też nie pozwoliłbym by do czegokolwiek doszło ;P
26. Kebab, pizza, hamburger?
Pizza bez żadnego ale. Najlepszy fast food z dostępnych....
27. Ideał? Brunetka, blondynka, Ewa Sonnet, Kate Moss?
Ideał podawałem wyżej.... Brunetka... a pokazując go na przykładzie znanej osobistości? Shannon Lucio, Lic Tyler, może Katie Melua.... ta to ma oczy!!!! W tym momencie nie kojarze innych tak pięknych
28. Jakim cudem zachowywałeś w pociągu spokój do ostatniej sekundy, podczas gdy ja miałem pełne gacie przed spotkaniem z resztą zlotowiczów? :Razz:
Jechałem na prochach xD A na poważnie..... co ma być to będzie więc nic nie zmienię tym jak się zachowuję..... siła spokoju i tyle.... pewnie gdyby samolot spadał też by mnie to nie ruszało
29. Kiedy zorganizujesz siebie i Pikersa i wpadniecie do Przemyśla na piwo? :Smile:
Najpierw niech poznam Pikersa a znając moją "szybkość" dojdzie do tego na zlocie.... lub gdy to Ty przyjedziesz odwiedzić Dębicę
Zapraszam
30. Co ze zlotu wspominasz najlepiej?
Mecz piłki nożnej, ostatnią noc, koncert.
31.Jak Twoim zdaniem potoczyła by się kariera Queen gdyby Freddie nie zachorował?Zespół rozpadł by się czy kontynuował swoją działalność?
Jakkolwiek to zabrzmi.... gdybym mógł być w tamtym momencie postarałbym się by Freddie jednak miał AIDS. Bo w innym wypadku nie powstałoby The Show Must Go On... No a jak potoczyłaby się? Nie powstałoby Innuendo, nie powstałoby Made in Heaven, pewnie nie powstałoby The Miracle.... nie wyobrażam sobie tego i nie wiem jak bym przeżył. Zespół pewnie brnąłby w odchłanie komercyjnego grania i nie powstałby żaden album na poziomie chociażby Jazz. Może i koncertowaliby, może i mógłbym doświadczyć pełnego Queen na scenie ale to nie było by to. Nie było by tej aury boskości wokół Freddiego, nie byłoby tych rozmów na ich temat, to nie byłoby to samo. Szczerze nie chciałbym by historia potoczyła się inaczej. No chyba, że po nagraniu Innuendo Freddie nagle by wyzdrowiał.... a to co innego ;P
32.Miejsce na świecie które najbardziej chciałbyś zobaczyć?
Jedno? Widok z okładki MiH. Jest tak owiane baśniowością, wręcz legendarne jest już to m-sce. Nie ma chyba piękniejszego.... a może jakiś szczyt górski.... a może po prostu Garden Lodge... ale chyba zostanę przy Montreux
33.Jak oceniasz zloty fanów Queen?
Genialna zabawa, miejsce podczas którego poznajesz tych wszystkich innych świrów...... którzy uwielbiają i ubóstwiają ten sam zespół.... Zlot to świetna sprawa jest,
34.Gdybyś mógł cofnąć się w czasie to na jaki koncert Królowej wybrałbyś się najchętniej?
O co Ty się mnie człowieku pytasz? Pewnie byłby to koncert z roku 86' jakkolwiek się o nich mówi. I myślę, że byłby to Budapeszt. Choć patrząc przez pryzmat tego jak zagrali to może Houston, albo Earl's Court. No ale Budapeszt miał coś z magii w sobie....
35.Jak wspominasz swoje początki na tym forum?Było ciężko?
Swoje początki na tym forum wspominam źle. Spamer jakich mało, nic nie wnoszący do dyskusji, wpieprzający się w każdą rozmowę głupimi docinkami.... (nawiasem mówiąc dziś widzę swojego następcę... człowieku opamiętaj się......) Wszystko to inaczej by wyglądało gdybym myślał....
36.Twój ulubiony filmowy czarny charakter to?(powód mile widziany)
To mnie zaskoczyłeś.... chyba wpadnę na filmweb... wracam za 2 minuty... Chyba generał Kurtz czy jak mu tam było... ten z Czasu Apokalipsy. Miał koleś klasę i dumę... a może nawet honor.... ale nie mam swojego ulubionego czarnego charakteru
37.Czy zyskałeś coś,będąc na tym forum?
Oczywiście, że zyskałem. Ogrom wiedzy nt. wiadomy. Praktycznie cała moja wiedza na temat Queen została wzięta z tego forum.... dało mi to forum nowe znajomości, które mam nadzieję, nie skończą się jedynie na corocznym zlocie a urosną na wyższy poziom... cokolwiek ma to znaczyć...
38. TOP 5 muzyki nie zagranicznej wyłączając Queen i pochodne :Razz:
nie rozumiem... wyłączając Queen a muzyka nie zagraniczna? ;/ Czyli muzyka Polska. A tak jak pisałem wyżej u mnie leży. Pewnie Czerwone Gitary, Budka Suflera, Lao Che... tyle tak obiektywnie, a jeśli się przejęzyczyłeś/aś..... Marillion, Pink Floyd, Dream Theatre, Opeth, Katie Melua... chyba jakoś tak to będzie wyglądać.... ale póki co nie znam wiele.....
39. Koncert w Pradze, czy koncert "we" Wiedniu?
Oczywiście, że koncert w Pradze. Bo w Wiedniu nie byłem ;P I wszystko jasne.....
40. Było Ci smutno, że nie dałem Ci się wepchnąć przed siebie na płycie? :Twisted: :Evil:
Maz u mnie za to minusa . Ale tam na płycie rządziło prawo dżungli..... najsilniejsi..... a patrząc z perspektywy czasu.... gdybyś mnie puścił może nie dotknąłbym pałeczki Rogera.... a gdybyś mnie puścił może bym ją złapał... Nic mi się nie stało, w związku z tym, ze mnie nie przepuściłeś..... Koncert i tak był naj!#$^&#$&@%$^@#!#%!$^& na świecie
41. Bogdan - czy wart jest grzechu? :Razz:
I to nie jednego.....
42. tekst czy muzyka - co wazniejsze dla ciebie?
Z perspektywy Queen muzyka, to samo Pink Floyd... Joe Satriani to samo.... ale przez pryzmat Marillion.... jedno bez drugiego nie istnieje..... Dobra z Pink Floyd przegiąłem, z Queen też Nie ma czegoś takiego jak sam tekst lub sama muzyka. Jedno z drugim w tak wspaniały sposób się przenika, że nie da rady mówić tu o tym lub o tym w odosobnieniu. Patrząc chociażby na setny przeze mnie raz przypominany TSMGO... co ta melodia znaczyłaby sama? Dobra... może i słowa same by się obroniły... ale nigdy nie przeżyłbym tych emocji z Pragi.... "I can fly my friends"... Freddie tam był!!! Do dziś jak wspomnę ten moment zamieniam się w kupę dreszczy. Podsumowując.... Ani muzyka ani tekst... albo wszystko albo nic.....
43. muzyka jako cos do sluchania, czy takze cos do czytania, zglebiania itydy.
Jeśli chodzi ... no nie i tak się to przenika. Bez poznania motywów jakimi kierowali się muzycy nie docenialibyśmy utworów.... przykład? TSMGO Ale szczerze mówiąc zgłębić jak do tej pory zgłębiłem tylko Queen. W przyszłości niedalekiej planuję zgłębić jeśli nie Marillion to chociażby samego Fisha..... Koleś miał teksty... to skądś się u niego wziąć musiało. A więc istotnym jest poznanie historii zespołu i co wpływało na muzyków gdy Ci tworzyli swoje największe dzieła.
44. wersje studyjne , czy koncertowki (bootlegi)?
Chyba jednak wersje studyjne. Dopieszczone, wygładzone... czyste i nieskalane. Na koncercie wychodziły te wszystkie dopieszczacze i czasami kończyło się to tragicznie... wiadome, że są przykłady gdy koncerty dobrze podziałały na utwory (HS) ale są też przykłady które mówią mi wyraźnie.... "wersja studyjna jest lepsza"
45. najbardziej zmarnowany talent w historii muzyki rockowej to...?
Nie mam zielonego pojęcia. Jedyne pytanie na które nie odpowiem. Nie mam takiej wiedzy by odpowiedzieć.... albo nie. Przyszło mi na myśl...Syd Barret. Ten koleś zmarnował swe życie. Co prawda dał miejsce Gilmourowi, ale sam mógł jeszcze wiele wiele więcej zrobić... dla dobra muzyki oczywiście...
46. Nie było nic łatwiejszego an nick? Wink
Po raz 156 mówię.... szukałem loginu na pocztę do onetu.. wszystko co było związane z moim nazwiskiem, imieniem było zajęte.... uderzyłem w klawiaturę i tak wyszło. No i zostało. Oczywiście że było milion łatwiejszych rzeczy, ale.... ale mam sentyment do starego wasdfg7
47. Co on tak w ogóle znaczy?
Nic nie znaczy..... kompletnie nic
48. Taki Fenderek straszny jak go malują? :Wink:
A jakiż on tam straszny. I gdzie mu (Tobie) tam do małego palca lewej nogi Boga..... ot zwykły użyszkodnik z większymi możliwościami. Pytanie jaki jesteś in live ale mam nadzieję, że się wkrótce dowiem
49. Inna- obok muzyki- pasja to...
Chyba sport. A może nie sport a piłka nożna konkretnie. To jest dopiero coś wspaniałego. Gram oglądam, dyskutuję.... coś pięknego
50. Robben- czemu?
Nie wiem czemu. O ile moment gdy pokochałem Zidana pamiętam (patrz kilkanaście pytań wyżej) o tyle moment w którym ubóstwiłem Robbena raz pierwszy jest już dla mnie zagadka. Nie wiem czy potrafię to określić racjonalnie. Ale Robben jest tak szybki, tak zwrotny, że nic więcej mu do szczęścia nie potrzeba. Jest przebojowy na zabój.... gdy tylko jest nie kontuzjonowany nie ma lepszego zawodnika na świecie.... pisałem już wyżej, że gdyby grał nie miałby problemu z dostaniem złotej piłki czy czego tam jeszcze. Ma ciąg na bramkę przeciwnika jak niewielu napastników..... i potrafi wkręcić w ziemię wszystkich... niezależnie czy jednego, dwóch cz trzech na raz.... chociażby akcja przy golu z Valencią..... to się działo tak szybko.... Brak słów. Pozostaje jedynie żałować, że tak często jest kontuzjonowany.....
51. Opisz mi Messiego przez swój pryzmat- SZCZERZE! :Cool:
Messi... taki argentyńczyk...z Barcelony.... starczy... Leo ... hmmm... on jest bardziej subtelny od Robbena. Ma niesamowity balans ciała..... on nie robi tych swoich zwodów szybko... on je robi tak niemiłosiernie wolno,że nie rozumiem tego jak on wszystkich zawodników pozostawia za sobą. Ma klasę.... Patrząc przez pryzmat nie tylko meczu Realu jest zbyt płaczliwy... w sensie, że zostanie sfaulowany to od razu z wyrzutem staje na boisku i się nie ruszy bo przecież był faul... gdzie ja tam będę biegł z piłką jak byłem faulowany. Nawet jak może biec.... on zawsze stanie... to mnie tak wkur**** poza tym gracz dobry a nawet bardzo dobry.... lepszy niż 98% zawodników obecnie grających... To on zasługiwał na złotą piłkę bardziej niż ta ciota c.ronaldo
52. Czy jest jeszce inny zawodnik oprócz Robbena którego kariere bardzo śledzisz bądź śledziłeś?
Był... Zinedine Zidane.... piłkarz wszech czasów..... to co on potrafił zrobić podczas meczu z piłką.... majstersztyk. Gdzie Francja zaszłaby w tamtych MŚ bez niego? Chyba nie za daleko. Pozostaje żałować, że w ten sposób rozbratał się z futbolem.... choć trzeba przyznać, że zrobił to z klasą
53. Piłkarska "11" wszech czasów
Nie będe się bawił w wymienianie piłkarzy których na oczy w życiu nie widziałem, więc nie znajdziesz u mnie Stoiczkowa czy Koemana....
Ustawienie 4:3:3
---------------Ronaldo--------------
---Robben ---------------------Messi--
----Zidane----------------Basler------
----------------Makalele---------------
--R. Carlos ----Terry---L.Blanc---Thuram----
------------------Casilias-------------
Robiona na szybko lista więc na pewno zapomniałem o kilkunastu lepszych zawodnikach od tych którzy są teraz na tym schemacie....
54. Nadal Ci nie po drodze z cegłami spadającymi z sufitów starych domów?
No to się ludzie mają czego czepiać.... ehhhh ;)Oczywiście, że mi nie po drodze..... To był mam nadzieję ostatni raz kiedy stanie cegła na mojej drodze... bo drugi raz już tego ona nie przeżyje
55. Czy po zlocie nabrałeś śmiałości ogółem, nie tylko wobec forumowiczów?
Na pewno tak. Już nie było tej... hmmmm "skrytości" w Pradze w porównaniu do tego co pokazywałem w Trzebnicy. Już się Was chamy nie boje Mam nadzieję pokazać to lepsze "ja" na następnym zlocie
56. Dlaczego aż tak zachwycasz się Dumasem?
Ponieważ to w jaki sposób napisał Hrabie Monte Christo czy Trzech Muszkieterów nie pozostawia złudzenia, że przedstawia swoją twórczością coś nadzwyczajnego. Geniusz literacki po prostu i chyba nie będziesz się ze mną kłócić.... a zresztą... zmykaj do tych Twoich wierszy tak zwanych... tej poezji tak zwanej ;P
57. Nie myślisz, że Grzech powinien wyglądać bardziej grzesznie?
A coś w moim wyglądzie wygląda nie grzesznie? Ten mój diabelski urok, fotel niczym tron diabła, cegły spadające z nieba i nic sobie ja z nich nie robiący.... nic bardziej grzesznego
58. Jaki był dla Ciebie mijający rok?
Mijający rok był dla mnie najlepszym rokiem mojego życia. Rokiem, w którym spełniło się moje marzenie i podczas którego przeżyłem najlepsze chwile mojego życia. Po szczegóły zapraszam do tematu w którym jest podsumowanie roku 2008
59. Czym planujesz się zająć w przyszłości?
Na początek studia, Później praca. Ale i jedno i drugie jest dla mnie na razie zakryte mgłą niewiedzy. Choć powoli odnośnie studiów tę mgłę muszę rozwiewać bo czas gdy będę o tym decydować skraca się straszliwie.... Oj... to już tylko 6 miesięcy.... Strach się bać.... Odpowiem Ci na to pytanie w szczegółach drogi Radku za 6 miesięcy  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 12:14 am Temat postu: |
|
|
Oż Wy plemie przewrotne...Od 20 siedziałem nad tymi pytaniami..... ale co tam...
KUBA
1.Płyta którą poleciłbyś mi wziąć na bezludną wyspę... no dobra 3 płyty... wyłączając Queen i Pink Floyd...
2. Koncert w Pradze dziś... Jak nań patrzysz?
3.Najlepszy zawodnik ever? w sensie piłka nożna....
I standardowo... będę miał pytania to się pojawią w tym poście  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 12:16 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | ...postarałbym się by Freddie jednak miał AIDS. |
Bogdan Grzech PEDAŁEM i NOSICIELEM WIRUSA HIV
i już do Faktu
W dodatku "we" Wiedniu nie był (tu sie zdziwiłem xD)
i przejęzyczyłem się z tym "niezagranicznym wyłączając Queen"  _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 12:30 am Temat postu: |
|
|
Do KUBY:
1. Lubisz skecze Marcina Dańca, jeśli tak to dlaczego?
2. Najlepszy trener w historii piłki nożnej to według Ciebie? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 12:38 am Temat postu: |
|
|
KUBA
1. Top 5 muzyki niepolskiej wyłączając Queen i pochodne.
2. Dlaczego Juve, a nie jakiś porządny klub (Man Utd na przykład )
3. Wolałbyś stracić wzrok, czy słuch?
4. Przewrotnie - co Ci się nie podobało na praskim koncercie Q+PR
5. ZLOT - tak, czy nie?
6. Czy w przeciwieństwie do Bizona lubisz swoje imię? _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Ostatnio zmieniony przez mike dnia Pon Gru 29, 2008 1:00 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 12:49 am Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | Cytat: | | ...postarałbym się by Freddie jednak miał AIDS. |
Bogdan Grzech PEDAŁEM i NOSICIELEM WIRUSA HIV
i już do Faktu
|
Wiedziałem że ktoś się przyczepi
A kto Ci pozwolił udostępniać moje dane osobowe? I jeszcze rozpowszechniać fakt, że jestem chory?
Bana mu!!! Ty ... Ty.. ... chamie, prostaku....$#^&@$#%#!^#$&!#$&.  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 3:09 pm Temat postu: |
|
|
KUBA
1.Wymarzone miejsce do którego chciałbyś się wybrać?
2.Twoja ocena Paula Rodgersa, nie tylko przez pryzmat Q+PR.
3.Ulubiony piłkarz i jego ocena.
4.Kto ma w tym sezonie największe szanse na wygranie piłkarskiej Ligi Mistrzów? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 7:34 pm Temat postu: |
|
|
1. Kiedy wreszcie to my będziemy się śmiać pod koniec sezonu a nie fani jakichś Barcelon, Reali czy innch Liverpooli?
2. Kogo powinniśmy sprowadzić po tym sezonie?
3. Ranieri - tak czy nie?
4. Wyrzuciłbyś z łóżka młodego Alexa?
5. Wpadniesz na zlot w tym roku?
6. Co ostatnio przeczytałeś ciekawego? _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 10:00 pm Temat postu: |
|
|
- lubisz swoje imie?
i staly zestaw pytan heh:
- wersje studyjne, czy koncertowe?
- wazniejszy tekst, czy muzyka?
- najbardziej zmarnowany talent w historii muzyki rockowej to... ? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 10:38 pm Temat postu: |
|
|
Pamiętam Twoje zdjęcie sprzed paru lat - jak wyglądasz teraz?
Ile dni jesteś w stanie wytrzymać bez picia?
Bywasz sentymentalny?
Co myślisz o tekstach piosenek Q i LZ? _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 10:42 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|