FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
10 pytań do... edycja 666
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 16, 17, 18  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Towarzyskie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Chcemy tego?
Tak
83%
 83%  [ 41 ]
Nie
16%
 16%  [ 8 ]
Wszystkich Głosów : 49

Autor Wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Sty 06, 2009 7:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moge jeszcze do Qndzi? Zapomniałem o tym temacie i jestem durniem.

- Daron czy Serj i dlaczego Serj? słyszałaś te dwie ostatnie prawie-jak-systemowe płyty?
- czytasz mój komiks?
- regularnie?
- i głosujesz?

Mike:

- czytasz mój komiks?
- regularnie?
- i głosujesz?
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Wto Sty 06, 2009 7:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mike'u:

1. Skąd bierzesz inspiracje do swoich odcinków ASAQ?
2. Od kiedy słuchasz pani Turner? Jedziesz na jakiś koncert?
3. Skojarzenia:
Brian
Roger
John
Fred
Paul
Spike
Jamie
Danny
Jim Beach
T. Turner
Al Murray
4. Koncert Q+PR w Polsce. Czy to kiedykolwiek wypali? Czy Q+PR nie rozpadnie się przed tym ew. koncertem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Wto Sty 06, 2009 7:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MIKE:

1. Pomysł na uratowanie tyłka ASAQ:
2. Top5 muzyki polskiej (wykonawcy, albumy, piosenki, wydarzenia obojętnie) to:
3. Wojewódzki czy Majewski? Why?
4. Najlepsze piwo.
5. TOP10 Alicji Kuper (taki calościowy, nie piosenkowy czyt. płyty, piosenki, wydarzenia).
6. Jak wolałbyś być zabity?
7. Wyrzuciłbyś z łóżka młodego Mercury'ego?
8. Kebab, pizza, hamburger?
9. Ideał? Ruda, niebieskowłosa czy łysa czy łerewer?
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Wto Sty 06, 2009 7:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mike:

1. Ile czasu poświęcasz Modzie na S?
2. Czy ASAQ się skończyło i jest to już tylko sztuka dla sztuki?
3. Czytasz Pamiętnik czy tylko przypadkowo zaglądasz?
4. Wierzysz w sukces?
5. Jak tam studia to jest to co chciałeś?
6. Wpadniesz na zlot?
7. Z kim byś piwa nie wypił?
8. Jaki masz kolor oczu? I czemu niebieskie :]
9. Miłe zaskoczenie forumowe ostatniego roku to.....
10. Masz jakieś hobby oprócz Queen i Mody na sukces?
11. Kto cię uczył rysować układy krwionośne?
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Sty 06, 2009 7:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- czy czujesz respekt przed moim nowym avatarem?
- to może teraz coś o Tobie... zaraz, nic mi nie przychodzi do głowy... no jak tam leci?
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
TheHero89



Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 346
Skąd: Lublin

PostWysłany: Wto Sty 06, 2009 8:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Co najczęściej robisz wieczorami?
2. Dużo się uczysz w domu? Chce ci się?
3. Zakochałeś się kiedyś bez wzajemności?
4. Ćwiczyłeś kiedyś na siłowni?
5. Oglądałeś Pulp Fiction? podobało się?
6. Zdarzało ci się zaliczyć totalnego zgona po alkoholu?
7. Często masz erotyczne sny? Laughing
_________________
Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Sty 06, 2009 9:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- jak bys zachecil kogos do zamieszkania w lodzi? czy to w ogole mozliwe? (zachecenie, nie zamieszkanie heh) Twisted Evil
- tekst czy muzyka
- studyjnie czy koncertowo
- najbardziej zmarnowany talent w historii rocka
- ulubiony klub (muzyczny, nie pilkarski heh) w lodzi
- miejsce w lodzi z klimacikiem do zrobienia fajnych zdjec.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Sty 06, 2009 9:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- czy zamieszkanie w łodzi jest w ogóle możliwe?
- co sądzisz o Toolu?
- co sądzisz o Radioheadzie?
- co sądzisz o mnie? (w sensie czy ci sie podobam)
- a o Systemie?
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Wto Sty 06, 2009 9:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra, postaram się odpowiedzieć dziś lub jutro, co przy słowności moich zapowiedzi oznacza zapewne przyszły tydzień Laughing Na razie lecim z pytaniami do Mike'a:

Dlaczego Łódź jest gorsza od Poznania?
Dlaczego Poznań jest lepszy od Łodzi?
Kabarety - jakie, dlaczego, od kiedy i po co?
Jak idą próby w Twojej trupie? Twisted Evil
Zacząłeś więcej czytać ostatnio? Jeśli tak, to kogo, co, kogo, czego, komu, czemu, z kim, z czym?
Łódzkie słowa gwarowe: których najczęściej używasz i co oznaczają?
Przyjedź na zlot, qrwa.
Pokaż się z poważniejszej strony i opowiedz o swoich poglądach politycznych. W sensie, gospodarka i światopogląd.
Co jest większą wartością: życie czy wolność?
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Sty 06, 2009 9:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Jak sądzisz, kiedy Moda na Sukces się skończy?
2. Czemu Moda na Sukces? Myślałem, że Ty tylko ja jestem tak popieprzony, by to oglądać...
3. Z kim z Mody na Sukces byś się umówił? I dlaczego z Deaconem? Razz
4. Starczy tej Mody na Sukces... Co wyraża ta niejednokrotnie przerabiana rączka w Twoim avatarze?
5. Masz wybór - Bóg uratuje dwa stada murzyniątek lub sprawi, że Moda na Sukces będzie trwać wiecznie, co wybierasz?
6. Twoje pytanie - top 5 muzyki zagranicznej poza Queen Wink
7. Why so serious?
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sro Sty 07, 2009 6:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja jeszcze do Qnegundy, za jej zgodą:

1. Czy denerwowało Cię zwracanie uwagi na Twój wiek (czas przeszły, bo już nie jesteś taką Smarkulą jak kiedyś Laughing Wink )?
2. Jak wygląda Twoja samoocena?
3. Planujesz jakąś przyszłość w związku z pisarstwem czy to bardziej marzenia, zainteresowanie, hobby? A co z poezją?
4. Wydajesz się być racjonalistką. A ile w Tobie romantyzmu?
5. Ty i feminizm - rozwiń temat tak, by wszyscy wiedzieli już, jak jest dokładnie i nikt nie musiał więcej pytać. Smile
6. Czy zdarzało Ci się często płakać po 10 roku życia?

Mike'a jeszcze popytam, jeśli nie zapomnę znów o śledzeniu tego tematu. Wink
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Sro Sty 07, 2009 9:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MIKE:

1.Ocena Paula Rodgersa, nie tylko przez pryzmat Q+PR
2.W jednym zdaniu- Queen to...
3.Jak Twoim zdaniem potoczyłyby się losy Queen gdyby Freddie nie zachorował?
4.Kto ma największe szanse na wygranie piłkarskiej Ligi Mistrzów w tym sezonie?
5.Ulubiony piłkarz i jego krótka ocena
6.Najbardziej obciachowa piosenka z katalogu Queen (bez Q+PR bo wiadomo, że wskazałbyś na We Believe Laughing )
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Sty 07, 2009 9:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Adwokatura, prokuratura czy progenitura?
2. W jakiej roli najchętniej wystąpiłbyś w klipie Alice Coopera?
3. Którzy w końcu to Żydy - Widzew czy ŁKS?
4. Dostajesz 10.000 $ (nie za dużo, żebyś się nie rozszalał na zrobienie kolejnego filmu - co by to było?
5. Czy uważasz, że forumowi rozbójnicy, którzy od czasu do czasu stąd z hukiem wylatują, mają w czymś rację?
6. Wybierz 3 forumowiczów do sequelu filmu o mordercy
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 2:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję za wszystkie pytania i z góry przepraszam za przydługie elaboraty.

1. Olimpiada z polskiego - Is it all worth it?
A chuj wie. Co prawda dowiaduję się mnóstwa nowych rzeczy, poznaję nowe terminy, sposoby interpretacji, przy okazji historię i inne blablabla – ale moim zdaniem doraźny sukces w czymś tak przerażającym i obezwładniającym jak olimpiada z polskiego to marzenie ściętej głowy. Fakt, o kilka przespanych nocy mniej w moim życiu, ale dla nauki trzeba umieć się poświęcić Twisted Evil Myślę, że wiele okaże się po 17 stycznia (wtedy piszę etap rejonowy) i z czasem, kiedy zacznę wykorzystywać tę wiedzę. Pytanie, czy znajomość zagadnień związanych ze zdaniami współrzędnie złożonymi wynikowymi do czegokolwiek mi się przyda…

2. Sytuacja w Twojej klasie - ulega zmianie na plus, na minus, czy też mamy stagnację?
Jak wszędzie w moim przypadku – jest nieco schizofrenicznie. Z jednej strony instytucja klasowej elity wciąż się utrzymuje, gdzieś tam przebiega wyraźna linia podziału, klasa jest wybitnie niezgrana. Z drugiej – zaczynamy trochę więcej ze sobą rozmawiać, CHYBA mniej już się plotkuje (co można uznać za zdecydowanie pozytywny przejaw), na wigilii klasowej naprawdę kilka osób bardzo mile mnie zaskoczyło (dobra, zignorujcie ten symptom mojej dziecięcej naiwności). Kwas i zasada, powiedzmy, że wszystko się trochę zneutralizowało. Pytanie tylko, czy to cisza przed burzą, czy może oznaka, iż wszystko idzie ku lepszemu. Jedno wiem na pewno: z upływem czasu łatwiej mi się do tej szkoły chodzi i chyba już dużo mniej nań narzekam.

3. Top 5 muzyki zagranicznej, pomijając Queen i pochodne
Lista na dzień dzisiejszy:
1) Led Zeppelin
2) Pain of Salvation
3) The Clash
4) Goran Bregovic
5) Frank Sinatra
Jak widać, znajdzie się tutaj wszystko. A tuż za – pedalski Coldplay i Manic Street Preachers.

4. Gdzie moja siekiera?
Czekaj, chyba wciąż tkwi w moim oku…
Swoją drogą, przypomniał mi się absurdalny dowcip związany z postacią Stirlitza, bohatera "Siedemnastu mgnień wiosny" Very Happy Taki rodzaj, który trzeba lubić – mnie absolutnie rozpierdalały, zwłaszcza opowiadane w określonym towarzystwie:
Stirlitz wchodzi do gabinetu Bormana i widzi, że ten leży na podłodze z siekierą w plecach. „Pewnie otruty” – pomyślał Stirlitz.
Sam serial podobno przeuroczy. Taka ichniejsza „Stawka większa niż życie”.

5. Walety i zady mieszkania w Poznaniu
Zdecydowaną waletą (a może waletem?) jest fakt, że mieszkam w mieście z charakterem. Brzmi to straszliwie banalnie, ale tak po prostu jest – da się wyczuć, że Poznań jest taki… poznański. Elementy gwary wciąż funkcjonują w języku potocznym, i co więcej, przyjezdni chętnie ją przyjmują. Mamy ładny rynek, baaaaaaardzo dużo zieleni, ostatnio trochę inicjatyw. Ponadto – kuchnia obfita w pyry! Ach, no i wszystkie ulice i chodniki podporządkowane są komunikacji tramwajowej, toteż jak ktoś nie ma prawa jazdy ani samochodu, to jest z tego powodu bardzo szczęśliwy, o ile przyszło poruszać mu się po mieście Wink
Zady – centra handlowe. Matko, jak to miasto zaczyna szpanować… Podobno mamy więcej centrów handlowych przypadających na mieszkańców niż Berlin -.- Inicjatyw kulturalnych tyle, co kot napłakał. Ponadto, nie ma u nas właściwie ścieżek rowerowych ani ciekawszych inwestycji ostatnio. Rozbuchana kampania reklamowa zapowiadająca wielki szczyt ONZ, konferencję klimatyczną, blablabla – okazało się to klapą. Miasto wymarłe, bez zapowiadanych imprez czy koncertów, wywalono na dwa tygodnie studentów (ba, studenci ASP zrobili sobie wolne na 5 tygodni!) – jedyną zaletą odczuwalną dla przeciętnego śmiertelnika nienależącego do ONZ była ułatwiona komunikacja. No, miód malina, nigdy wcześniej ani prawdopodobnie nigdy później nie będzie nam się tak dobrze jeździło. Poza tym, kilka dzielnic jest dość zapuszczonych, a sporo wśród nich – żulskich – widać więc te dziury w budżecie. A Grobelny, prezydent Poznania, pod koniec tej kadencji będzie miał za sobą 15 lat urzędowania! Nie jest to zbyt wielka zapowiedź zmian…

6. Przekonaj mnie do Zlotu Wink. [pytanie mike’a]
Po pierwsze – ja tam będę, a wypadałoby poznać wreszcie swoją córkę. Po drugie – panuje tam naprawdę fantastyczna i bardzo przyjazna atmosfera, więc na pewno będziesz miał z kim pogadać. Poznanie tylu wieloletnich znajomych w rzeczywistym świecie zupełnie zmienia pogląd na to, jak wygląda forum i kim są jego użytkownicy. No i taka prawda w sumie banalna, ale znana mi z autopsji – niekiedy zawiązują się przy okazji zlotów naprawdę fantastyczne, przyjacielskie (i nie tylko Wink) więzi. Jasne, że trzeba umieć się wpasować, a na spotkaniach często sporo jest różnych hermetycznych żarcików, ale z drugiej strony – każdy zlot jest inny. Więc się nie zastanawiaj, zwłaszcza, że wielu już jako tako poznałeś, a ten lipcowy weekend za każdym razem jest fantastyczną okazją do integracji. No.

7. Ulubiony pisarz (i dlaczego)
Szkoda, że nie zapytałeś o dramaturga, bo miałabym ułatwioną sprawę (przy okazji nadmienię, że mowa o Mrożku). Sporo klasyki mnie znacząco rozczarowało (jak np. Schulz czy Kafka – tak, wiem, że bluźnię), ale z drugiej strony tam chyba najlepsze okazy można znaleźć. Wśród takich dinozaurów liderem jest chyba Dostojewski, jeśli wziąć pod uwagę, ile razy się nim inspirowałam pisząc, ekhem, jakieś opowiadanie czy szersze omówienie z zakresu historii literatury… Ostatnio biorę się za noblistów dosyć intensywnie i tak zapoznałam się z jakże miłą, optymistyczną i pogodną autorką, tj. Elfriede Jelinek. Zboczona austriacka komunistka i feministka, co już mówi samo za siebie. Język traktuje po prostu po mistrzowsku, a jej narracje są niesamowite. W sensie mocno przerażającym. Przy zakończeniu Pianistki prawie się poryczałam, bo jej literatura jest dosyć brutalna i mocno oddziałująca na wyobraźnię. W niektórych przypadkach – cholernie trudna. Ale na pewno godna polecenia.

8. Ulubiony poeta (i dlaczego)
Od kilku lat mam ogromną słabość do futuryzmu (mimo, że np. nie cierpię sztuki współczesnej – paradoks? Chyba nie Wink), a zwłaszcza do poezji głównego jej przedstawiciela, czyli Brunona Jasieńskiego. Zaciekły ideolog i swego czasu wielka figura w ZSRR (ot, obraził się na sanacyjną Polskę i wybrał stalinistyczny raj), toteż sporo z tego przeciekało do jego twórczości… ale mimo to uwielbiam jego poezję, zwłaszcza wczesną. Było tam więcej młodzieńczego dynamizmu, sporo inteligencji, zabawy formą, którą doskonale znał, także politycznego zaangażowania – ale w mniej cynicznej formie niż później. Nawet jego manifesty dobrze się czyta, bo te obelgi prawie jak z Cycerona wzięte Smile. No i te rymy egzotyczne… Myślę, że nikt nie rozwinął sztuki rymowania tak jak on. A wbrew pozorom trudno jest pogodzić bycie poetą i wierszotwórcą. Swego czasu był też Edgar Allan Poe, bo zajebiście tworzył atmosferę i się go naprawdę bardzo fajnie czytało, ale niestety – bez większego zrozumienia. Zbyt wiele niezrozumiałych odniesień bez przypisów.

9. Skąd takie uwielbienie do lemurów.....
Oj no, jak to? Wink Takie ciepłe to, futrzaste i przytulne. No i chętnie daje się bić żelazkiem.

10. Trzy płyty jakie byś mi poleciła... spoza Queen i Pink Floyd...
W dowolnej kolejności: „Scarsick” Pain of Salvation (choć ma sporo mocnych uderzeń, ale tyle różnych pastiszowych zagrywek na jednym albumie dawno nie słyszałam), „Ederlezi” Bregovica (no, po prostu Bregovic – dla mnie to piękne), „1991” Republiki (kilka hitów w nowych, LEPSZYCH aranżacjach plus parę nowych kompozycji – brzmi przepięknie. Widać, że Ciechowski wielkim artystą był)

11. Najsmutniejsza płyta to ?
Hmmm... Chyba „Kayah & Bregovic”, mimo, że to są stare kompozycje tego drugiego z tekstami napisanymi przez tę pierwszą. Ale taka właśnie atmosfera: bardzo liryczna, wzruszająca… Może być jeszcze debiut Coldplay, czyli „Parachutes”, o ile się nie mylę.

12. Wolisz by Freddie żył i by nie powstało The Miracle, Innuendo i MiH czy jednak wolisz tak jak jest...
Cóż… Ja bym chyba jednak optowała za tym, żeby żył Wink Być może Queen dalej brnęłoby w to bagno, w jakie wdepnęli w latach 80., ale może powstałoby coś jeszcze piękniejszego niż Innuendo? Fanką MiH-u nie jestem, ale żal faktycznie byłoby Mother Love. Według mnie, im dłużej artysta tworzy i poszukuje, tym lepiej dla jego fanów. No i koncert – mogliby zagrać nawet tylko samo HS, a i tak byłabym przeszczęśliwa.

13. Dalej będziesz mnie przekonywać o wyższości wierszy nad książkami?
Ja Cię nie przekonywałam o wyższości wierszy nad książkami, bo sama wolę prozę. Smile Po prostu chciałam Cię przekonać, że każdy gatunek jest wart zapoznania, zwłaszcza że wiersze ładnie syntetyzują wszelką treść (oczywiście nie wszystkie) i dają okazję do zastanowienia się nad samym językiem i tym, co my właściwie przekazujemy. Żadnego nie czyta się lepiej, prozę i poezję czyta się po prostu inaczej. To samo z dramatem – jeśli próbujesz sztukę przeczytać jak powieść, to niemal pewnym jest, że a) nic z tego nie zapamiętasz lub b) nie spodoba Ci się. Przy podobnej próbie w przypadku poezji groźba porażki jest tym bardziej prawdopodobna – w takim razie lektura tomiku trwałaby nie więcej niż kwadrans Wink Ot, czytać i szukać. Może przewrotność Tuwima by Ci spodobała?

14. Komary. Tak czy nie?
Tylko smażone na głębokim tłuszczu.

15. Masz jakiś ulubieńców z forum?
No pewnie. FQ to takie śmieszne miejsce, gdzie – przynajmniej w teorii – z większością piszesz już ładnych parę lat, w sumie znasz dobrze tę ich internetową stronę, ale niewielu widziałeś na własne oczy Wink Pomijając tych, których poznałam osobiście i utrzymuję jakieś bardziej długofalowe kontakty, na tyle, na ile znam, bardzo lubię dwóch Michauów, z których prawie żaden (Razz) nie chce na gg pisać jako pierwszy, BeBecjusza, Caterkillera, Metteja (chociaż żonaty), takiego Mamonia z Rzekunia, Lily of the valley, Bizona i kilku innych, o których zapomniałam – powody mogę podać różne, od fajnego charakteru relacji aż po styl pisanych postów tudzież celność spostrzeżeń.

16. Top5 muzyki polskiej (wykonawcy, albumy, piosenki, wydarzenia obojętnie) to:
1) Republika
...
2) „Kayah & Bregovic” Kayah i Bregovica
3) Sztywny Pal Azji Wieża radości, wieża samotności
4) Myslovitz Chciałbym umrzeć z miłości
5) Elektryczne Gitary

17. Wojewódzki czy Majewski? Why?
Obaj! Wojewódzki, bo jest cholernie inteligentny i potrafi różnicować poziom rozmowy zależnie od zaproszonego gościa, zadaje ciekawe pytania, a często jego „obrazoburcze” żarty mnie po prostu rozwalają. Mocno ironiczne, soczyste, a równocześnie trochę slapstickowe poczucie humoru. Bywało, że przesadzał (np. mocno nie podobało mi się spotkanie z Grocholą i Grabowskim), ale już przy Kondracie czy Szycu był rewelacyjny! Majewski za to przoduje w pewnej, hmmm, grotesce, absurdalnych żartach, małych gierkach słownych, bezpretensjonalnym i radosnym wygłupie. To trochę dwa bieguny, jeśli idzie o emocjonalność – IMO żarty Wojewódzkiego są często pełne gorzkiego sarkazmu, a Majewski śmieje się po prostu, bez żadnego psychicznego zaangażowania.

18. Najlepsze piwo.
Nie lubię piwa, dlatego wybieram coś, co jest piwopodobne i smakuje jak soczek: Redd’s.

19. Dlaczego nie zadzwoniliście do mnie w Nowy Rok? Twisted Evil [pytanie mamonia]
Raz, że byliśmy zajęci oglądaniem najdroższego porno w historii (straszna nuda), dwa, że spodziewaliśmy się po Tobie stanu przepicia i tym samym niezdatności do jakiejkolwiek rozmowy. Tercio – to Ty miałeś zadzwonić i powiedzieć „tak, spotkam się z moją matką chrzestną i jej facetem”! Razz

20. Jak wolałabyś być zabita?
E, lepszym pytaniem byłoby chyba „jak wolałabyś umrzeć”… Może na scenie, tak jak Molier? Lans pierwszej klasy. A jeśli chodzi o wybór kary śmierci, hm… wieszanie było dla plebsu, gilotynowanie jest nieestetyczne, rozstrzelanie takie bezosobowe. Może roztrzaskanie się na chodniku w centrum miasta?
O matko. Ja chcę dożyć czasów starości, późnej starości.

21. Wyrzuciłabyś z łóżka młodego/ą Mercury'ego/Mary Austin?
A to jakaś hybryda? Oboje naraz, czemu nie… Z osobna też można byłoby spróbować. Jeśli wyglądaliby tak jak na tym zdjęciu…

22. Kebab, pizza, hamburger?
Kebab, bleeeeee. Hamburger ujdzie w tłoku – zależy też jaki. Ze wszystkiego najbardziej pizza, bo i największa możliwość kombinowania w kwestii smaku.

23. Ideał? Brunet, Blondyn, Beckham Ribery?
Patrick Dempsey. Josh Holloway. Chris Cornell. Słowem: zarost, ładnie zarysowana twarz i szerokie ramiona. W kwestii wyglądu więcej nie potrzeba. Co do osobowości… rany, skomplikowana kwestia. Na pewno cenię sobie dystans do rzeczywistości, poczucie humoru nie bojące się niemal profanacji, dużo cierpliwości i rezolutność. Ot.
Każdy sam sobie może odpowiedzieć, czy Łukasz odpowiada temu opisowi Twisted Evil

24. Ocena Paula Rodgersa, nie tylko przez pryzmat Q+PR
Inaczej – mogę oceniać tylko przez pryzmat Q+PR, bo solowej twórczości posiadacza magicznych sutów po prostu nie znam. Mogę powiedzieć tyle: nigdy nie narzekałam na jego głos, poza tym naprawdę umie robić atmosferę na tych koncertach.

25. Czy Twoim zdaniem John Deacon słusznie postępuje nie udzielając się w projekcie Q+PR?
Całkiem możliwe, że robi to z zupełnie prozaicznych i ze swojego punktu widzenia oczywistych powodów – może jest już tym zmęczony, wypalił się artystycznie, na starość wymarzył sobie inne życie… Każde z tych powodów jest racjonalne. Bardziej żałowałabym, gdyby Queen występowało w dawnej postaci, ale już bez Diakona. Q+PR traktuję jako zupełnie inny projekt i, co więcej, stateczny John nawet nie bardzo mi do niego pasuje. Ale chętnie zobaczyłabym go jeszcze występującego na koncertach.

26. Czy gdyby Freddie nie zachorował to zespół rozwiązałby się czy nadal kontynuował swoją działalność?
Myślę, że byliby trochę taką kiczowatą odmianą Rolling Stonesów i po dwudziestu kilku latach od wydania „Jazzu” zaskoczyliby nas wreszcie porządną, dobrze zagraną, art-rockową płytą Wink

27. Wymarzone miejsce do którego chciałabyś się wybrać to
Kanada, szczególnie francuskojęzyczna część. Poza tym Skandynawia oraz lasy równikowe.

28. W jednym zdaniu - Queen to...
…szaleństwo różnorodności.

29. Skojarzenia:
Brian - pudel
John - diakon
Roger - klata
Freddie – pedalskie wąsy Laughing
Spike – pedalska koszula na Wembley
Jim Beach – eee… brzoskwinia? (tak, wiem, że „p”)
Paul – suty
Dosyć mało muzyczne… Od razu widać, jakie mam fetysze Laughing

30. Chciałabyś być modem?
Z jednej strony – niezły pokarm dla ego i możliwość edytowania postów mike’a i mamonia, z drugiej – za duża jednak odpowiedzialność za własne słowo, konieczność śledzenia najnudniejszych tematów i rozstrzygania różnych problemów. Byłam kiedyś modem na baaaaaaardzo małym forum i tam było to dosyć zabawnym doświadczeniem. Inna sprawa, że na FQ prawdopodobnie nikt by mnie nie chciał na tym stanowisku, zatem nawet ja nie muszę decydować się na konkretną opinię w tej sprawie. Pytanie kłopotliwe.

31. tekst czy muzyka?
Tekst. Choć teoretycznie powinny się równoważyć, w moim przypadku zainteresowaniami bliżej jestem literatury aniżeli muzyki, toteż zawsze interesuje mnie ten przekaz. Muzyka jest dla mnie oprawą; rzadko toleruję tekstową szmirę przy fajnej muzyce. Niemniej, kiedy nie chce mi się w to wgłębiać i chodzi o umilenie sobie drogi na zajęcia, nie próbuję się nawet wsłuchiwać i wtedy liczy się dla mnie jakość melodii. Generalnie tekst, ale sporo też zależy od okoliczności słuchania.

32. studyjnie czy koncertowo?
Studyjnie, bo łatwiej dostać i częściej są lepiej dopracowane. Koncertowo w przypadku zespołów, u których pewna wyrazistość melodii i nastrojowość (czy to drapieżność, czy to melancholia) liczy się bardziej niż wysmakowane kompozycje. Podawane „na surowo”, bez studyjnej obróbki, niektóre utwory są po prostu ciekawsze i bardziej szczere.

33. da sie utrzymac zwiazek na odleglosc? jakie są jego plusy i minusy XD
Jak widać – się da. Nie zauważyłam, żeby coś się rozpadało, choć Łukasz ma wielu chłopców na boku. Spotykamy się dosyć często – zwłaszcza grudzień pod tym względem był fantastyczny – i utrzymujemy regularny, codzienny kontakt, toteż nie ma się o co martwić. Plusem i minusem jednocześnie jest brak wspólnego środowiska; plusem, bo unikamy niepotrzebnych perturbacji towarzyskich, jakie często obserwuję wśród moich znajomych; minusem, bo jakieś bliższe zapoznawanie się z przyjaciółmi drugiej strony może zachodzić tylko jednokierunkowo – oczywiście, Łukasz poznaje moje koleżanki Twisted Evil Na pewno strasznie się tęskni, czasami jest naprawdę duża potrzeba bezpośredniego kontaktu, a nie ma możliwości jej zaspokoić – z upływem miesięcy akceptuję już jednak ten fakt i wiem, że cierpimy w imię wyższej wartości Wink Fajnie by było móc po prostu wpaść do drugiej osoby, pogadać o bzdurach, pójść i zrobić tak samo następnego dnia… Ale równocześnie dzięki temu przymusowi ustalania, co, gdzie, kiedy i dlaczego, każde nasze spotkanie jest jakąś większą, comiesięczną okazją. I tak przechodzimy do plusów – w związku na odległość relacja rozwija się paradoksalnie dużo szybciej i chyba też na początku ma się większą odwagę rozmawiania o trudniejszych sprawach. W każdym bądź razie, niczego nie robimy na siłę. Jest tak, jak chcemy.

34. Kiedy list? :] [pytanie od dagi]
O matko. Myślę o nim i zbieram się do jego napisania. Mam nadzieję, że jeszcze w styczniu coś naskrobię i ospała Poczta Polska Ci go doniesie… Tylko herbat będzie mniej. Ale za to będzie o czym pisać, o!

35. Skąd wytrzasnęłaś Pluszowego Imperatora?
Często używam wyrażenia „pluszowe wnętrze” (teraz wydaje mi się, że jest autorskie, ale to chyba jakaś hybryda cudzych pomysłów), co oznacza kogoś miękkiego, kochanego, wrażliwego, blablabla. Z drugiej strony Łukasz często opowiadał mi o swoich snach, w których daje upust kompleksom wielkiego władcy… Wink A jako że władcą autory- tudzież totalitarnym nie jest zbyt dobrym, idealne wydało mi się to zestawienie. I opisuje go chyba lepiej niż odwrócenie nazwiska Lisa Pustyni.

36. Każ mu się ogolić :]
Nie!! Zarost to zajebista sprawa. Niech się strzyże, ale nie goli na gładko, brrrrr.

37. Kiedy ty masz czas na to wszystko?
Chyba nie mam… Po prostu wydłużałam sobie dobę przez te dwa tygodnie i mało spałam. I nawet teraz płacę frycowe, bo od miesiąca nie mogę doleczyć przeziębiania. Będę miała teraz trochę więcej wolnego, bo zostaję w domu. Zajmę się w końcu to, grrrr, olimpiadą.

38. Dawna Qndzia (ta znana z forum), a obecna?
O matko… Wstydu mi nie rób Twisted Evil Ta najdawniejsza to nadgorliwa, przemądrzała dziewczynka, która strasznie zapragnęła dołączyć do społeczności FQ i w tym celu w ciągu dwóch dni nabiła trochę mniej niż 200 postów. A może trochę więcej? W każdym razie wymiotłam, a potem wyjechałam na trzy tygodnie na obóz językowy, co mi dobrze zrobiło w kwestii nieświadomego spamowania. Dyskutowałam chętnie, łatwo formułowałam opinie i zdarzały mi się straszne, przerażające uproszczenia, okropne wpadki, banalne osądy… Teraz bardzo tego unikam i piszę przez to mniej, ale chyba choć troszeczkę mądrzej. No i styl postowania mi się klarował przez te 3,5 roku… Jaki to szmat czasu! A jak mi się opłacił… Rejestracja na forum może być banalnym wydarzeniem, a może całkiem zmienić sposób patrzenia na świat. Teraz chyba umiem docenić, czym jest dla mnie FQ i ludzie, którzy go tworzą. Kiedyś do FQowania podchodziłam raczej dość bezrefleksyjnie.

39. Jak zachęcić ludzi do zlotów?
Mam wrażenie, że to często kwestia strachu przed zlotowiczami. Że niby hermetyczne towarzystwo, strasznie szydercze, niesympatyczne, a co nowicjusz tam robi, a jeśli nowicjusz wróci ze zlotu z odgryzionymi genitaliami… Tymczasem nie one nam najbardziej smakują, tylko stopy. Myślę, że wiele pozytywnego robi indywidualne męczenie tych forumowiczów, z którymi ma się bliższy kontakt, dzielenie się pozytywnymi doświadczeniami, objaśnianie różnych zabawnych sytuacji, etc. Taki marketing szeptany trochę. Wielkie ogłoszenia oczywiście są potrzebne w sensie informacyjnym, ale niekiedy odstraszają i mogą przywodzić na myśl nieciekawe skojarzenia. IMO wizję zlotu trzeba indywidualnie, z każdym userem osobno, jakoś „ocieplić”, przedstawić jako imprezę NAPRAWDĘ otwartą. A poza tym, może by lekko przesunąć termin? Kilka osób jako powód rezygnacji ze zlotu podaje odbywający się w tym samym czasie festiwal w Tychach. Ale wyłączając takie prozaiczne czynniki, podstawową kwestią jest chyba obawa przed niewpasowaniem się w towarzystwo. Osobiście już męczę kilka osób i namawiam do przyjazdu Wink

40. Dobra rada dla nowicjuszy na forum to.....
Nie staraj się przypodobać, ale kształtuj własny styl. Pokaż się z dobrej strony, zatem nie trolluj i nie pouczaj innych forumowiczów, choć zarejestrowany jesteś od godziny. Bierz udział w dyskusjach taśmowych, bo to lepiej wygląda Wink I dystans, dystans, dystans, ironia.

41. Jak można jeść tyle pyrów?
Bazą Wielkopolski są pola ziemniaków, no. Wielkopolanie to takie chodzące ziemniaki. Mielibyśmy nie jeść pyrów? Poza tym, chyba żadne inne miasto w Polsce nie ma tylu sposób na ich wykorzystanie w kuchni. W ziemniakach jest moc, orła cień, mój dooooom! Mimo, że tuczące, nie muszą być banalnym dodatkiem do schaboszczaka… Na początek proponuję pyry z gzikiem. Klasyczne, wiosenne, treściwe danie. I bardzo smaczne! A z innych wielkopolskich dań moje dwie wielkie miłości kulinarne: ser smażony (nie, nie ser żółty rzucony na patelnię) i rożki (mhrrrrrr…). Słowem, zapraszam do Poznania, uraczę Cię tym wszystkim Wink
Rogali świętomarcińskich nie polecam.

42. Jakie plany na 2009 roku?
Kurde. Chciałabym uprawiać więcej regularnych sportów (banalne, ale przydałoby się) i trochę bardziej dbać o swoje zdrowie, bo na razie organizm traktuję jak kupkę szmat, które mogę przerzucać z miejsca na miejsce bez żadnych konsekwencji. Ale plany planami, a Qndzia Qndzią – szczerze wątpię w ich realizację. Poza tym – wrócić do pisania opowiadań. W tym – do ASAQ. To dziecię już zbyt długo płacze za swoją matką… Crying or Very sad I starać się bywać jak najczęściej w Warschau.

43. Muzyczna miłość ostatnich dni to......
Szczerze? Wink Pedalski Coldplay. Siła wielkiego sentymentu, bo kojarzy mi się z Pluszowym Imperatorem. Poza tym, Goran Bregovic, ach, uwielbiam te folkowe aranże. Byłam na koncercie – drugi raz w Polsce i drugi raz odwiedził okolice Poznania, chyba nas lubi. Świetna atmosfera na występach, PRZEPIĘKNE kompozycje i – co w moim przypadku niespotykane – akceptacja faktu, że tekstu i tak nie zrozumiem.

44. Co ty widzisz w moich tak zwanych wierszach?
Są bezpretensjonalne i bezpośrednie. Dla niektórych brak zabawy w skomplikowane metafory, oszczędność i prostota przekazu może być wadą, ale w takiej formie, w jakiej to robisz brzmi to bardzo szczerze. A nie ma nic gorszego, niż „poezja” brzmiąca sztucznie. Jasne, czasami trochę za dużo tej dosłowności, ale o tym możemy pogadać o każdym wierszu z osobna Wink A jeden (my obie wiemy, który) bardzo, bardzo mnie ujął.

45. Wymarzony facet? Wygląd i charakter?
Rzeczywiście, świetne pytanie Laughing
Kiedyś mój tzw. ideał zbliżony był do wyglądu prawie ortodoksyjnego Żyda, tylko bez pejsów. Zakochiwałam się praktycznie wyłącznie w okularnikach. Oczywiście, zarost, ciemne włosy, silne ramiona i inne takie blablabla. Kiedy Łukasz nie patrzy, pielęgnuję ołtarzyk TEGO aktora, grającego jedną z głównych ról w dość znanym serialu „Grey’s Anatomy” (w Polsce na Polsacie jako „Chirurdzy”). Przez „Time’a” czy co tam robi takie zestawienia, Patrick Dempsey został wybrany na najbardziej seksownego człowieka na świecie. Zresztą, co się tutaj dziwić… W jakimś mało udanym filmie gangsterskim grał nawet Żyda, więc zadziwiająco wpasował się w mój ideał Laughing Co do charakteru, trudno nie popaść w banał opowiadając o swoich marzeniach. „Inteligentny, czarujący, z poczuciem humoru, miły, blablablablablablablabla”… Zwłaszcza ten pierwszy przymiotnik przestał cokolwiek oznaczać, bo teraz do sprzątania kibla na Dworcu Centralnym trzeba być „intelligent”. Wymarzony facet, odkąd w ogóle zaczęłam marzyć o facetach, zawsze miał mieć dystans, do siebie i do świata. Z czasem jak przestawałam być gorliwą katoliczką, odchodziły cechy takie jak superaltruistyczny, ekstrasympatyczny etc., a bardziej stawiałam na wyrazistą osobowość. Na rezolutność również, oczywiście. Ale przede wszystkim – na umiejętności porozumienia się ze mną. W sumie te wszystkie moje wyobrażenia były dosyć egocentryczne, starałam się bardzo dopasować ludzi do swoich oczekiwań kreując ich na swoje podobieństwo, i co? Egocentryczka jest teraz z egocentrykiem i oboje w ramach tego związku potrafimy być zadziwiająco empatyczni Wink

46. Na którym teledysku Freddie wygląda najbardziej sexi?
„Breakthrough”. Ale może dlatego, że towarzyszy mu Debbie, która jednak była od niego bardziej seksowna. Trochę nie rozumiem, dlaczego na tym forum w znaczącej części faceci piszą o Fredku, jakby był przystojny – dochodzę do wniosku, że Queen to rzeczywiście strasznie pedalski zespół i słuchają go same pedały Razz Według mnie Freddie nie był przystojny, ale bardzo charakterystyczny – mocno zarysowane oczy, wyraźne kości policzkowe. Ja wyznaję akurat kult Rogera Wink

47. Dobra jesteś z matmy?
Na poziomie podstawowym – ano, nawet. Nie jestem na tyle mądra, żeby sama dowodzić jakichś twierdzeń czy szukać bardziej skomplikowanych zależności, ale matma łatwo mi wchodzi i dużo z niej rozumiem. W sumie zawdzięczam to rodzinie, która pół roku poświęciła na zadręczanie się moimi głupimi pytaniami w stylu „dlaczego te trzy orzeszki, co były w zadaniu tekstowym parę tygodni temu, nie dotyczą innych zadań?”. Byłam wybitnym tępakiem z matmy, ale cierpliwe tłumaczenie zrobiło swoje – po nauczaniu początkowym mi przeszło i obecnie jest to dla mnie najłatwiejszy ze ścisłych przedmiotów. Nigdy go nie pokocham specjalnie, ale toleruję.

48. Ilu chłopaków w życiu spławiłaś?
Laughing
Na tak wojowniczą wyglądam?
Szczerze mówiąc, ani jednego. Chyba że liczyć pewnego Bartka z przedszkola z lekko upośledzonego na umyśle, który pocałował mnie w ucho, kiedy rozmawiałam z jakimś innym kolegą. Mimo wczesnych ciągotek do miejsc erogennych – spławiłam go, no. Ogólnie historia kontaktów damsko-męskich nie jest zbyt ciekawa aż do maja 2006 roku, ale wtedy to ja zostałam spławiona. Ot, nic specjalnego. Swoją drogą, to sporo osób mówi mi, że jestem osobą dominującą, więc faceci się mnie boją. xd Nie było kogo spławiać.

49. Masz konto na n-kl?
A owszem. Psze bardzo: http://nasza-klasa.pl/profile/690479.

50. Na co komu taki wyrak?
Do kochania, przytulania i płacenia za mnie za żarcie w restauracjach.

51. Kiedy polubisz Falco i Pet Shop Boys?
Hmmm... Myślę, że wtedy, kiedy staniesz się fanem Coldplay i Bregovica Twisted Evil

52. Gdybyś była facetem to...
Zabawiłabym się w trójkącik, doszłabym do szczytu swojej kariery, nie zasadziłabym drzewa, tylko cały las, nie hamowałabym swoich rubasznych, niesmacznych żartów, przepuszczałabym kobiety w drzwiach, ale zostałabym sławnym feministą i nie bałabym się, erm, damsko-męskich sytuacji. Inna sprawa, że sporą część z powyższych i tak zamierzam zrealizować. Razz

53. Najlepszy kandydat na męża to: Stalin, Hitler czy Mao Zedong?
Mao Tsegłąb był brzydki jak śmierć i miał czarne zęby. Samo skurwysyństwo, i to w kiepskim opakowaniu. Nie, dziękuję. Hitler był strasznie introwertycznym dziwakiem, co by mnie dostatecznie odstraszyło. Na pewno łatwiej chyba byłoby go opanować niż Tsegłąba. Zwłaszcza, że był niespełnionym artystą. Z trojga złego najciekawszy wydaje mi się Stalin, a jego sumiaste wąsiska jak samochodowe zderzaki mogłyby być ochroną, gdyby nie fakt, że jak każdy wokół niego byłabym potencjalnym agentem. Musiałabym mieć jakąś możliwość załatwienia go jako pierwsza. Ale poza tym, wydaje mi się jednak… hmmm… najbliższy rzeczywistości. Przez to bardzo cyniczny i bezwzględny, ale jak już brać sukinkota, to z jakąś osobowością, no.

54. Jak nazwałabyś: syna, córkę, królika, służącą?
Kurczę. Zawsze miałam pociąg do dziwnych imion, ale z drugiej strony – tak krzywdzić dzieci, by nadawać im imiona typu Ariel (wtf?) lub Dżesika?… Nie… Ale zakładając, że normy byłyby, no, swobodne:
Syn – Innocenty, Oskar, Ryszard
Córka – Mścisława, Sara, Sylwia
Królik – Pleonazm albo Antonomazja Razz
Służąca – Izydora! Brzmi tak wytwornie…

55. Kogo najbardziej brakuje Ci z dawnych forumowiczów?
Na pewno części naszej starej gwardii – crowleya, Wundżuna, Sweet Lady (chociaż pisze trochę ostatnio), trochę z bliższych znajomych – Dżast E Pur Gerla, Kota. Ponadto, kilku aktywnych wciąż użytkowników nieco sczerstwiało – w tym sensie chciałabym powrotu starej ich postaci, ale tu już nie będę bawić się w wymienianie.

56. Dlaczego le_mmor ? Tego kwiatu to pół światu Twisted Evil
Ale to pół światu niezbyt ciekawe jest. Oj no, zarośnięty piżmowół, to brać – wzajemność to wspaniała rzecz. Święcie wierzę, że mnóstwo rzeczy w moim życiu stało się przypadkiem. Dla mnie są one ostatnio wyjątkowo szczęśliwe. Poza tym ktoś, kto ma na imię i nazwisko Pluszowy Imperator nie może nie być uroczy.

57. Joy Division, The Cure, New Order ?
Nie moja estetyka niestety. Z Kjurów bardzo lubię Love Cats, ale np. już ich smęty zupełnie mi nie podpadają. Jasne, uwielbiam chociażby nową falę, ale ascetyczność w takim wydaniu mi nie odpowiada. Z Joy Division zapoznałam się chyba tylko z paroma utworami poprzez Kota, ale teraz nawet nie potrafię sobie przypomnieć, jak właściwie zareagowałam Laughing New Order znane mi tylko z nazwy.

58. Witold Gombrowicz - zawsze kojarzył mi się z Tobą i chyba dobrze, jak mniemam ? No i ten...Bruno Jasiński. Czy uważasz, podobnie jak ja, że literatura jest zbytnio szowinistyczna, a kobiety nie bardzo wiedzą, czy pisać książki poważne, czy babskie ? Czy masz taką autorkę, która byłaby odpowiednikiem choćby Kerouaca, Bukowskiego ?
AAAAAAA!!! Uduszę :] To jest Bruno Jasieński, no… Gombrowicz – rany, jaki wstyd –dotychczas nic nie przeczytałam w całości. Jedynie fragmenty „Ferdydurke” i „Dzienników”, ale z tego, co zdołałam wyczytać – tak, tak, tak, jeśli chodzi o jego styl i sposób myślenia. Mądry i sarkastyczny facet. Zabawy konwencją, szyderczy sposób komentowania rzeczywistości… to jest niestety coś, co jest mi bardzo bliskie. BARDZO wpłynął na Sławomira Mrożka, którego jestem wielką fanką, toteż duże prawdopodobieństwo, że i twórczość Gombrowicza pokocham. Jasieński był bardziej typem wojowniczego ideowca, również sarkastycznego, ale tę ironię traktuję w innych kategoriach – to, co pisał ów futurysta było raczej przejawem pewnej uszczypliwości wobec oponentów w politycznej dyskusji. To, co bardzo u niego podziwiam i co bardzo bym chciała mieć, to znajomość formy i umiejętność zabawnego przekształcania jej. Jasieński miał coś, co bym nazwała inteligencją artystyczną. Wnikliwy i cholernie utalentowany twórca… Futuryzm mocno się zestarzał, tak samo późne „dzieła” Jasieńskiego – ale niektóre jego wiersze po prostu chwytają za gardło. Poczytaj „Pogrzeb Reni”, znajdziesz na pewno w necie. Przepiękna rzecz.
Co do szowinistyczności literatury – yes, yes, yes, zgadzam się absolutnie. Może niekoniecznie powiedziałabym „babskie” książki (przywodzą one na myśl harlequiny albo Grocholę), ale z pewnością ogromna rzesza pisarek jest w jakiś sposób zniewolona przez tematykę płci. Może to wynika z faktu, że niewiele mamy autorek, które chcą pisać o czymś innym niż związki, więzi rodzinne, etc.? A może to narzucona i zupełnie nieświadomie przyjmowana forma. Jakkolwiek jest, trudno znaleźć np. drugą Tokarczuk, która pisze o sprawach bardziej uniwersalnych. Co do odpowiednika Bukowskiego, mogę wskazać wyżej opisywaną przeze mnie Elfriede Jelinek – to jedna z takich pisarek wyjątkowo wrednego, uszczypliwego typu. Mocno kontrowersyjna i nieposłuszna, momentami wulgarna i skrajnie odpychająca. Równocześnie jej narracja przypomina trochę jakąś narkolepsję, w każdym razie ciężko przestać o niej myśleć. I ma odwagę pisać o różnych „brzydkich” sprawach, używając języka żywcem wziętego z opowiadanek porno. Takim jej polskim, trochę łagodniejszym odpowiednikiem jest Manuela Gretkowska. Jednak kontrowersje Gretkowskiej w porównaniu do Jelinkowych wydają mi się takie… tanie. Na pewno nie obawia się nadepnąć na odcisk wielu zaangażowanym politycznie osobom, zatem nie stroni też od ostrego języka. Polecić też mogę Dunin, choć to inny sposób pisania, już nie tak artystyczny – bardziej chodzi mi o wyjątkowo nietypowy sposób patrzenia na zagadnienie polskiej rodziny. Jej „Tabu” wywarło na mnie ogromny wpływ. Oczywiście wszystkie trzy są zepsutymi feministkami, i to socjalistycznymi w dodatku. Dunin publikowała też artykuły w ramach Krytyki Politycznej, zdaje się.

59. Lubisz Ty mnie ? Bo ja to już nie wiem :<
No jasne, BeBecjuszu, mam słabość do buntowników z wyboru Twisted Evil Ciekawi mnie w sumie, skąd te wątpliwości… Ja często mam tak, że mi się po prostu nie chce odzywać, rzadko kiedy wynika to z jakichś personalnych awersji. Naprawdę – lubię.

60. Ulubiona potrawa?
Dawniej powiedziałabym, że jakieś spaghetti po węgiersku (ot, obżeram się tym w mojej ulubionej spaghetterii), ale zakochałam się w kuchni wielkopolskiej. Nie jestem jakimś wielkim znawcą, ale pyry z gzikiem, ser smażony, rożki – mhrrrrau! Wink Z takich bardziej typowych – pierogi leniwe z cukrem. A poza tym dużo innych dań – nie należę do niejadków.

61. Czemu kąfidentów z błędem? I w ogóle o wtf chodzi z avatarem? ;]
Przede wszystkim kąfidetów, a nie kąfidentów. Wbrew pozorom to robi różnicę. W ogóle nie traktuj treści tego avatara jako jakiejś mojej życiowej maksymy. Po prostu latem na przystanku na warszawskiej Pradze zobaczyłam ten przeuroczy napis i stwierdziłam, że muszę pokazać go światu. Zwłaszcza, że jest taki tajemniczy, bo nikt nie wie, kim są kąfideci.

62. Dostajesz 1 000 000 zł na spełnienie marzeń, co kupisz?
Hm. Pewnie wydałabym na kupno wielkiego mieszkania i wyposażenia go w ogromną biblioteczkę, którą zapełniłabym starymi książkami pachnącymi roztoczami. Sporą część pewnie na prezenty, podróż do Kanady, wymarzone sprzęty… Ot, takie banalne roztrwanianie. Choć moja poznańska dusza kazałaby mi zanieść ¼ do banku, a częścią doinwestować jakieś schronisko dla zwierząt. Nierealna kasa.

63. Daron czy Serj i dlaczego Serj? słyszałaś te dwie ostatnie prawie-jak-systemowe płyty?
Matko, jasne, że Serj. Ma chociaż charakterystyczny wokal, a wycie Darona przypomina skowyt zarzynanej makolągwy. Daronowej płyty wolę nawet nie ściągać, natomiast z Serjową się trochę zapoznałam. Powiem Ci, że odpowiada mi ten klimat ni to SOAD-owy, ni to jakiś inny. Empty Walls bardzo lubię. W ogóle największą zaletą tego albumu jest brak Darona.

64. czytasz mój komiks?
Ano, zdarza mi się, często rozpierdala; najbardziej lubię gejowski wątek Migotka i Paszczaka. Nowa morda Muminka jest wkurwiająca. Rysunki wyraziste, emocje – tak samo, nie ma się czego czepiać. Czasami wyłapać się da inspiracje quasi-kaczorodonaldowe.

65. regularnie?
Nie. Tak średnio co parę tygodni odzywa się we mnie wewnętrzna potrzeba: „ach, poczytam sobie komiks Catera i przy okazji nadrobię zaległości”. Zajmuje mi to pół godziny, potem robię sobie następną półmiesięczną (albo i dłuższą) przerwę. I tak już masz grono zagorzałych fanów. Razz

66. i głosujesz?
Niet. Szczerze mówiąc, poza komiksami na Twoim blogu czytam bardzo niewiele, więc nawet nie wiem, o jaką toplistę chodzi.

67. Czy denerwowało Cię zwracanie uwagi na Twój wiek (czas przeszły, bo już nie jesteś taką Smarkulą jak kiedyś Laughing Wink )?
Kiedyś – jak cholera. Wydawało mi się, że to w ogóle nieważne, biorąc pod uwagę to, co umiem i jak piszę, ale to właściwie oczywiste, że bez tego swojego małego wieku żaden z moich przymiotów nie robiłby takiego wrażenia. Teraz sama łapię się na tym, że często, oceniając w jakiś sposób ludzi, biorę pod uwagę ich wiek, bo to najłatwiejsze kryterium. Ale nie uprzedzam się i nie zakładam na przykład, że nie będę w stanie się z kimś porozumieć, bo jest dwa lata młodszy lub dwa starszy. Zresztą, dla mike’a i tak zawsze będę miała 13 lat, dla Łukasza – jeszcze mniej Twisted Evil

68. Jak wygląda Twoja samoocena?
Jak zwykle, ma się wspaniale. Razz Umocniła się chyba trochę z oczywistych względów zimy zeszłego roku. Oczywiście – co charakterystyczne dla osób próżnych – mam takie momenty, kiedy sporo sobie wyrzucam, szukam w sobie samych wad i mam do siebie całe mnóstwo pretensji, ale to są coraz rzadsze momenty. Ogółem staram się zachować dystans wobec siebie, często ironizować i nie szukać wszędzie potwierdzenia tego, jaka to ja jestem cudowna. I chyba zachowuję równowagę.

69. Planujesz jakąś przyszłość w związku z pisarstwem czy to bardziej marzenia, zainteresowanie, hobby? A co z poezją?
BARDZO chciałabym związać swoje życie, zwłaszcza zawodowe, z pisaniem. Teraz mam równocześnie sporo i mało alternatyw, ale cały czas jest to dla mnie pewne apogeum, które chcę kiedyś osiągnąć. Miło byłoby zobaczyć swoje nazwisko na półce w księgarni… Ostatnio chyba złapałam wiatr w żagle i piszę dość sporo, więc pora zacząć z tym robić coś konkretnego. Coś konkretnego – wystawiać, wysyłać na konkursy, może zająć się pisaniem dłuższej formy? Poezja to skomplikowana kwestia… Umiem stworzyć ładną metaforę, ale całościowo moje tzw. wiersze wychodzą albo niespójnie, albo nieszczerze. Wciąż jest to gatunek, który najmniej mnie pociąga – pewnie z tego względu, że opanowałam go w najmniejszym stopniu Wink Ale samej poezji też czytam więcej niż kiedyś, więc być może w końcu zaowocuje to nieco lepszym warsztatem.

70. Wydajesz się być racjonalistką. A ile w Tobie romantyzmu?
Trudne pytanie… Jestem w dużej mierze racjonalistką w działaniu (choć tak chaotyczną, niezorganizowaną i roztrzepaną, że prawie romantyczną), ale moje zamierzenia czy plany co do dalszej przyszłości są właśnie ni to romantyczne, ni to bajkowe. Czasami lubię zanurzyć się w dosyć naiwnych rozmyślaniach i traktować je zupełnie serio; równocześnie zostawiam sobie taki margines błędu, by uniknąć rozczarowania. Na pewno nie chciałabym skrajnie zracjonalizować sobie życia, bo byłoby one nudne i bezduszne. Wielkich rewolt i kompletnego chaosu w trybie (lub jego braku) życia też nie chcę. Ot, staram się bardzo rozgraniczać, gdzie i na ile romantyzmu w myśleniu mogę sobie pozwolić.

71. Ty i feminizm - rozwiń temat tak, by wszyscy wiedzieli już, jak jest dokładnie i nikt nie musiał więcej pytać. Smile
Na początek powiem tyle, że nie jestem łysą lesbijką krzyczącą o prawo do aborcji i powszechną nienawiść wobec mężczyzn. Po drugie – taka kobieta nie jest nawet reprezentatywnym przykładem feministki, tylko raczej obrazem tego, jak wyglądają baaaaardzo radykalne nurty feminizmu. Dla tych, którzy nie wiedzą, jak bardzo ten prąd myślowy (bo na razie trudno jeszcze mówić o jakimś światopoglądzie politycznym) jest podzielony, różnorodny i momentami wręcz – wewnętrznie sprzeczny, polecam chociażby lekturę notki w Wikipedii. Z tego wszystkiego mi najbliższy jest feminizm liberalny, który stawia po prostu konkretne postulaty dotyczące bardzo namacalnych sfer życia. Prawo do aborcji i seksualne równouprawnienie też, ale przede wszystkim równy dostęp do edukacji, walka ze szkodliwymi stereotypami (typu „baba za kierownicą”), pro-choice etc. Jako osoba identyfikująca się z feministkami nie krytykuję chęci pozostania w domu czy bycia matką, o ile wynika to z wolnej woli kobiety, a nie konieczności tudzież opresji ze strony rodziny czy partnera. W przeciwieństwie do feminizmu radykalnego, liberalny uznaje pewne różnice wynikające z płci, ale nie traktuje ich jako znaczące kryterium i z łatwością akceptuje odstępstwa od normy. Mówiąc po ludzku: jeśli jakaś kobieta zechce zostać wojskowym, niech będą oceniane jej umiejętności i sprawność na równej stopie ze wszystkimi, a nie może być faworyzowana lub z góry odrzucana ze względu na swoją tożsamość płciową. Nie obchodzą mnie takie rzeczy jak zwyczaj np. przepuszczania kobiety w drzwiach czy rodzaje gramatyczne, bo uważam je za zbyt nieistotne zwłaszcza na tle takich problemów jak przemoc domowa czy dyskryminację kobiet w pracy. Podobnie praca w przemyśle pornograficznym – jeśli kobieta właśnie tego chce i w każdym momencie ma możliwość jej zaprzestania – czemu nie? Ludzi w reklamie, nie tylko kobiety, uprzedmiotawia się cały czas i walka z tymi koncepcjami wydaje mi się walką z wiatrakami. Grunt, żeby zarówno kobieta, jak i mężczyzna mieli świadomość i swobodę wyboru – to, moim zdaniem, jest całkiem realne.
Jeśli chodzi o kwestię rzekomego uprzywilejowania kobiety w kwestii jakichś codziennych zwyczajów, myślę, że to kwestia pewnej społecznej umowy. Czy to noszenie bagaży, czy to przepuszczanie w drzwiach – nierzadko mężczyźni sami proponują takie rozwiązania. Jeśli żadna ze stron nie ma z tym problemu, to o co chodzi? A jeśli ma, to można o tym po prostu powiedzieć i o całej sprawie zapomnieć. Co do tego, co się dzieje np. w Szwecji (czyli mnóstwo ulg dla kobiet z samej racji, że są kobietami, regulacje, jaki procent pracowników muszą stanowić kobiety etc.) uważam za idiotyzm i na pewno nie za przejaw feminizmu, tj. równouprawnienia. Tego typu prawa potrzebne są w krajach, gdzie godność kobiety w ogóle nie istnieje, a nie tam, gdzie tradycje liberalne są już bardzo dobrze zakorzenione. Co do feminizmu radykalnego jeszcze, to – choć nie identyfikuję się z tym akurat prądem – sporo mądrych rzeczy napisały niektóre jej przedstawicieli, jak sławna Simone de Beauvoir („Druga płeć”) czy w Polsce wspomniana przeze mnie Kinga Dunin chociażby.
Podsumowując tę nieco chaotyczną wypowiedź, myślę, że moje poglądy na feminizm są po prostu naturalnym elementem liberalizmu: każdy ma prawo do wyboru do momentu, w którym z butami wkracza w cudze życie. Z tego względu liberalizm uważam za dobre rozwiązanie nawet dla konserwatystów Wink

72. Czy zdarzało Ci się często płakać po 10 roku życia?
Matko, ja ryczę bardzo często i to przy byle okazjach. No, może nie co chwila, ale niewiele jest w stanie mnie zmusić do płaczu. Problem w tym, że jestem bardzo emocjonalną osobą, a płacz jest jednym z niewielu skutecznych środków, by te emocje rozładować. Toteż płaczę z tęsknoty, żalu lub złości. Czasami z bezradności. Reguła jest taka, że z wieloma rzeczami potrafię dać sobie radę i w końcu je bez problemu udźwignę, ale najpierw muszę popłakać Wink Takie sytuacje mogą wyglądać na sporo przesadzone biorąc pod uwagę również to, że jestem po prostu histeryczką ( Laughing ), ale taki sposób na radzenie sobie z problemami uważam za najlepszy: odhisteryzować sobie, a potem podejść do sprawy na chłodno.

O qrwa, jakie to długie.
Naprawdę bardzo przepraszam.
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 2:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znowu się zapomniałem... ach ta ciągła nauka Rolling Eyes Czas na caterkiller.....
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 2:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

cater:

- tekst czy muzyka
- studyjnie czy koncertowo
- najbardziej zmarnowany talent w historii rocka
- co ty wlasciwie robisz na forum queen i to tyle czasu? Twisted Evil
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 3:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

CATER:

1. Ulubieńcy z forum to:
2. Top5 muzyki polskiej (wykonawcy, albumy, piosenki, wydarzenia obojętnie) to:
3. Wojewódzki czy Majewski? Why?
4. Najlepsze piwo.
5. Co sądzisz o Alice Cooper.
6. I o Uriah Heep
7. I o Thin Lizzy.
8. I o Nazareth
9. Jak wolałbyś być zabity?
10. Wyrzuciłbyś z łóżka młodego Mercury'ego?
11. Kebab, pizza, hamburger?
12. Ideał? Ruda, niebieskowłosa czy łysa czy łerewer?
13. Czytasz swój komiks?
14. Regularnie?
15. Głosujesz na niego?
16. I o Acid Drinkers.
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012


Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Sob Sty 10, 2009 5:43 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 4:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z puli tradycyjnych pytań dla panów: Smile

Cofasz się w czasie... wybierasz trzy albumy i podglądasz pracę muzyków z studio, bo zawsze Cię zastanawiało jak to zrobili. Jakie to płyty?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 5:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Good evening Memphis!

1. Zrobiło się Ci mnie żal, że mnie nie wpuściłeś przed siebie w Pradze?

- Nie, bardziej mi było żal Twoich metod Razz. Szczerze - mając do wyboru uszczęśliwienie Ciebie lub uszczęśliwienie siebie...nie waham się ani chwili, uszczęśliwiam siebie. Bo przecież wszystkich się nie da. No i DZIĘKI MNIE dotknąłeś pałeczki Rogera (jakkolwiek by to nie brzmiało).

2. Trzy płyty jakie byś mi polecił... spoza Queen i Pink Floyd...

- Back To The Light...nie no dobra Razz. Cóż mogę powiedzieć, nie mam aż tak szerokiej wiedzy muzycznej i ograniczę się do swoich ulubieńszych artystów, a czy oni odpowiadają Twoim upodobaniom? Tego już nie wiem.
A - Nick Cave & The Bad Seeds - Murder Ballads -> chyba najbardziej komercyjna, ale bardzo udana. Jest tu i humor i ludyczność i groza, a także oczywista, mnie odpowiadająca tematyka utworów.
B - Toto - Kingdom Of Desire -> chyba ich najlepszy album, a na pewno najcięższy, udowadnia, że Toto to nie tylko Africa i Rosanna. No i "the groovemaster" Mike Porcaro, tego basu trzeba posłuchać Razz
C - Alice Cooper - Welcome To my Nightmare -> dla samego segmentu Years Ago - Steven - Awakening. Psychodeliczny humor w najlepszym wydaniu (według mnie oczywiście).

3. Najsmutniejsza płyta to ?

- Nie wiem, nie znam wszystkich płyt świata. Ba, w ogóle mało ich znam. Mnie na przykład Brianowa Furia bardzo smuci, chociaż pojawia się w niej promyk nadziei. A poza tym na pewno solowe płyty Collinsa. Bardzo przygnębia też (choć bardziej jadem i goryczą) Brutal Planet Coopera.

4. Wolisz by Freddie żył i by nie powstało The Miracle, Innuendo i MiH czy jednak wolisz tak jak jest...


- Najbardziej to bym chciał, żeby Freddie żył i powstało The Miracle i Innuendo. Ale skoro tę opcję wykluczamy, to chyba lepiej nie zmieniać historii. Tym bardziej, że Queen najprawdopodobniej stałby się zespołem jednym z wielu, nie tworzącym nic oryginalnego, albo by się rozpadł.

5. Komary. Tak czy nie?

- Uwielbiam komary, mają takie mięciutkie, łaciate futerko i różki i dają mleko. Za to tych małych bydlaków, krów, po prostu nienawidzę!

6. We believe?

- O utworze napisałem już chyba wszystko, szydzę z niego prawie non stop, więc możliwe, ze dostanę na dniach bana. Ale zakładam, że pytałeś w nieco głębszym sensie, więc odpowiem tak - We Believe. Każdy w cośtam wierzy, w coś, co pozwala mu normalnie funkcjonować na tym chorym świecie. Często wątpimy, czasem system wartości odwraca się nam zupełnie, nie zawsze nasze działania są dobre i szlachetne, ale mimo wszystko - w coś wierzymy.

7. Łódź... kochasz? nienawidzisz?

"- Jak to mawia Corax <<Bo to Łodzi troska, by cała była jak Piotrkowska>>, czy jakoś tak. Ale lubię moje miasto, w życiu nie chciałbym mieszkać na ten przykład w Warszawie. To prawda, że centrum Łodzi, czy też Stare Bałuty to jeden wielki syf pełen obdartych meneli i rozsypujących się kamienic. Jesteśmy też gniazdem hipermarketów. Jednak ma to dla mnie jakiś urok. Zapewne dlatego, że nie jest mi dane mieszkać w walącej się kamienicy, nie otaczają mnie pijaczkowie, a na moim osiedlu jest bardzo dużo zieleni i "tylko" 2 Biedronki, Żabka, Obi, "Karfur", Globi oraz Tesco (to naprawdę nieźle!). W skrócie - tak, lubię swoje miasto, mieszkam tu od zawsze i jeśli stąd wyjadę, to na pewno będę chciał też wrócić lub chociaż odwiedzać stare śmieci."

Tak napisałem w poprzedniej edycji. Jedyna zmiana to taka, że za jedną Biedronkę postawili Stokrotkę, a Globi też zostało przez coś przejęte. No i dawno temu jakoś bardzo tych pijaczków przeżywałem...nadal nie jest to przyjemny widok, ale chyba już przywykłem. Aha, jeszcze dodam, że ul. Wschodnia też jest niemal tak znana jak Piotrkowska. Tyle, że zła jest to sława.

Poza tym trzeba przyznać - coś z tą Łodzią próbują zrobić. A to drogi, a to nowy budynek sądu, a to pięknie odrestaurowana kamienica-sąd (?) przy Pomorskiej. Miasta może nie kocham, ale każdego dnia poznaję je na nowo...I marzę sobie, że kiedyś wszystkie kamienice zostaną odrestaurowane...wtedy to miasto będzie naprawdę piękne (chociaż już jest na swój sposób Wink ).

8. czytasz mój komiks?

- Czytam i lubię.

9. regularnie?

- Jak ja czytałem regularnie, to Twój komiks ukazywał się nieregularnie. Jak czytam nieregularnie, to sie nagle terminowy zrobiłeś Razz

10. i głosujesz?

- W czasie ostatnich wyborów nie miałem jeszcze dowodu... Rolling Eyes :runs!:

11. Skąd bierzesz inspiracje do swoich odcinków ASAQ?

- Z dupy Razz. No dobra, kłamię jak z nut, bo po prostu chciałbym brać je z nikąd, ale nie biorę. To jest mój odwieczny problem - moje pomysły są niezwykle wtórne, odtwórcze i w ogóle. A czerpię je z najrozmaitszych źródeł - od zapomnianych dawno skeczów, przez muzykę (czerpiąc zarówno z tekstów, jak i obrazów oraz dźwięków), czasem historię, a czasem newsy...i oczywiście zwykłe codzienne życie (i nie oszukujmy się, że parę plagiatów też się znajdzie Razz). Dobra, to też bzdura – Roy mi pisze teksty.

12. Od kiedy słuchasz pani Turner? Jedziesz na jakiś koncert?

- Nie słucham pani Turner. Moja mama słucha, to ją obdarowałem na gwiazdkę "nową" płytą Tiny. Ale nie mogę powiedzieć, że jej nie lubię. Znam największe hiciory, wokalnie i muzycznie nie jest źle, ale nie mogę powiedzieć, że słucham Tiny Turner. Z tego też można wywnioskować, że na koncert się nie wybieram...

13. Skojarzenia:

Brian – wrażliwość
Roger - przebojowość
John – poczciwość
Fred – ekstrawagancja
Paul – sutki
Spike – pedalska koszulka z Wembley
Jamie – kapelusze
Danny – chusta
Jim Beach - Dziwka
T. Turner - mama xD
Al Murray - łysol lubiący Queen

14. Koncert Q+PR w Polsce. Czy to kiedykolwiek wypali? Czy Q+PR nie rozpadnie się przed tym ew. koncertem?

- O ile znajdzie się jakiś poważny sponsor i o ile panowie nie zniechęcili się do Polski albo do swojej współprace, to szanse zawsze są. Według mnie małe, ale są. I obawiam się, że prędzej ja się rozpadnę niż zespół.

15. Pomysł na uratowanie tyłka ASAQ:

- Moglibyśmy na przykład wskrzesić Freddiego albo napisać, że dostaliśmy bardzo pochlebny list od Johna. Albo wiem! Ogłosimy, że zaczęliśmy tłumaczenie na angielski i przesłaliśmy kilka odcinków Brianowi. Potem zhakujemy soapboxa i umieścimy tam odpowiedź w stylu "rotflmao lolz this is fuckin' awesome and I hope that it’s read by every nation in the world! Brian @pproves, LoL". Albo nie będziemy hakować, tylko wkleimy na Forum, a ci debile i tak się nie kapną.

16. Top5 muzyki polskiej (wykonawcy, albumy, piosenki, wydarzenia obojętnie) to:

1 - Paweł Kukiz -> jak dla mnie jeden z najbardziej wszechstronnych polskich wokalistów.
2 - Michał Bajor
3 - Jolka, Jolka i Czas Ołowiu -> wystarczy powiedzieć, że dzięki tym utworom Felka Andrzejczaka będzie się pamiętać i to jeszcze długo.
4 - Kasia Nosowska -> jedna z tych śpiewających kobiet, którą nie dość, że toleruję, to jeszcze lubię
5 - Elektryczne Gitary -> jak z trzech akordów i momentami dziwnych tekstów stworzyć coś genialnego Wink

17. Wojewódzki czy Majewski? Why?

- Wcześniej obaj na swój sposób. Teraz Majewskiego nie oglądam w ogóle, Wojewódzkiego z rzadka. Obaj troszkę się stoczyli, humor Majewskiego zawsze wydawał mi się trywialny, a jak już zaczął śmiać się z własnych żartów, to powiedziałem „dość, wracam do Familiady!”. „Rozmowy w Tłoku” kiedyś nawet bawiły, teraz już w ogóle nie ruszają. A Wojewódzki…jak uda mu się zaprosić gościa, który nie daje sobie odbierać ciągle głosu, to jest ciekawie i zabawnie zarazem. W zasadzie odnoszę wrażenie, że ciekawie jest wtedy, kiedy sam Kuba tego chce, bo i da się gościowi wypowiedzieć, a pytania jakby ciekawsze, nie?

18. Najlepsze piwo.

- Nie ma najlepszego, bo ani nie jestem ekspertem, ani nie piłem wszystkich piw świata. Nie mniej piwo lubię. Przede wszystkim gorzkie (drzewiej Okocim Mocne, aktualnie Pilsner), ale i czymś o łagodniejszym smaku nie pogardzę – Heineken, Warka Czerwona, czy Żywiec są w porządku. Z „semi-piw” ostatnio zasmakowałem w Desperados, ale niestety drogie cholerstwo. Nie przepadam za specyfikami typu Tatra, Harnaś, Carlsberg, Żubr.

19. TOP10 Alicji Kuper (taki calościowy, nie piosenkowy czyt. płyty, piosenki, wydarzenia).

Piosenki pomijam, żeby nie zabierać miejsca, zresztą Alicja jednak miała trochę tych ważnych utworów, żal byłoby jakiś pominąć.

10. Incydent z kurą -> „Pod koniec występu zwykle braliśmy poduszki, rozdzieraliśmy je i pierze posyłaliśmy w publiczność. (…) I ktoś z publiczności wrzucił kurczaka na scenę. Podniosłem go i wywnioskowałem, że to ptak. Jestem z Detroit nie znam się, kury mają skrzydła, więc muszą latać. Więc odrzuciłem go z powrotem myśląc, że sobie odleci. Wpadł w publiczność, która rozniosła go na strzępy.”
09. Incydent z ciastem -> http://pl.youtube.com/watch?v=-Z497bpRdF0 - mnie bawią takie akcje Wink
08. Wytrzaśnięcie Ryana Roxie, który zacnym gitarzystą jest i który miał spory wkład twórczy jeśli chodzi o The Eyes Of Alice Cooper i Dirty Diamonds
07. Along Came A Movie – w przypadku Coopera cierpimy na deficyt teledysków. W 2008r. też ich się ich nie doczekaliśmy. Ale za to otrzymaliśmy dziesięciominutowy film. Dodajmy, że bardzo dobrze wyprodukowany film. Plus te trailery xD. Bardzo lubie u Coopera, że często ukrywa jakieś małe nawiązania do swoich wcześniejszych „bohaterów”, utworów (jak na przykład Nurse Rozetta, czy Black Glue Glue [=Black Ju Ju]). I zawsze to coś innego niż standardowy klip.
06. Współpraca z Kanem Robertsem – Najprawdopodobniej bez niego Alice skończyłby karierę w 1983 tak jak zresztą planował. A może i by nie skończył, bo przecież rzekomo ruszył dupę oglądając w mtv marne imitacje swojego stylu. Kto wie? W każdym razie Roberts współnapisał CAŁE albumy Constrictor i Raise Your Fist And Yell. Nie są to albumy wybitne, ale...po pierwsze brzmiały zupełnie inaczej niż to co kiedykolwiek wcześniej Alice wysmażył, a po drugie – w porównaniu z pierwszą połową lat ’80…no właśnie.
05. Hey Stoopid – dla mnie to taki lepszy Trash. Kupa porządnej muzyki, dzięki kupie sławnych gości. Ale bez Trasha nie byłoby Hey Stoopid, dlatego oczko niżej. Chociaż naprawdę nie rozumiem, czemu album z 1989 jest ceniony bardziej.
04. Współpraca z Desmondem Childem – wyprodukował i współtworzył niemal każdy utwór na Trash. A wiadomo, że bez Trash o comebacku Alicji nie byłoby mowy.
03. Billion Dollar Babies – bez tego Alice Cooper Band zniknąłby w cieniu Coopera solo. A nie byłoby to sprawiedliwe według mnie. Glen Buxton, Michael Bruce, Dennis Sunaway i Neal Smith byli/są dobrymi muzykami, co pierwszy raz pokazali na Love It To Death. Ale dopiero Billion Dollar Babies ukazało prawdziwy kunszt muzyków i ugruntowało ich pozycję. Nie ich wina, że nie chcieli iść jeszcze bardziej w stronę teatralności Wink.
02. Motyw Stevena – po prostu świetny smaczek, dobrze, że nie został porzucony i zapomniany. Zaczęło się na Welcome To My Nigthmare i Goes To Hell, potem biedny Steven został porzucony, by nawiązać do niego na Hey Stoopid i poświęcić mu całe Last Temptation i Along Came A Spider. Co aj Ci będę tłumaczył, sam pewnie dobrze wiesz, że to świetny smaczek.
01. Welcome To my Nightmare/Welcome To my Nightmare TV Special – pierwszy solowy album Coopera i od razu taki. Jeśli nie bije Billion Dollar Babies, to przynajmniej mu dorównuje. Świetny koncept, bardzo dobrzy muzycy, a przeniesienie na wizję…mnie się bardzo podobało, typowy Alicowy humor no i Vincent Price!

20. Jak wolałbyś być zabity?

- I tu chyba będzie kontrowersyjnie. Oczywiście zgadzam się z tym, żeby jak najszybciej i bezboleśnie, ale gdyby pomyśleć bardziej abstrakcyjnie. A czemu nie jakieś choróbsko (no dobra, to bardziej pasuje pod „Jak chciałbyś umrzeć?”, ale myślę, że ta wypowiedź będzie zwyczajnie ciekawsza), na dodatek takie, że nie wiesz, kiedy kipniesz? Po pierwsze – może wreszcie bym docenił to co mam, zamiast biadolenia o tym co chciałbym mieć i jak mi źle. Po drugie – nauczyłbym się odpowiednio gospodarować czasem, nie tracił go na bzdury. Po trzecie – w takich sytuacjach często wychodzi komu tak naprawdę na Tobie zależy. Jest też druga strona medalu (o ile ta pierwsza to naprawdę pozytywy) – kto przy zdrowych zmysłach chciałby tak cierpieć i patrzeć jak z jego powodu cierpią najbliżsi?

21. Wyrzuciłbyś z łóżka młodego Mercury'ego?

- Z łóżka może i bym wyrzucił, ale z mieszkania już niekoniecznie. Czy młodego, czy starego, bez różnicy.

22. Kebab, pizza, hamburger?

- Kebab, jako bardziej ekskluzywny. To znaczy mogę go kupić bezproblemowo w Łodzi, ale nie robię tego za często. Paczką chodzi się zwykle na pizzę albo do McDonald’s, także hamburgery i pizza (choć ta ostatnia świetna, dzięki niemal nieskończonym wariacją) są czymś powszednim. A kebab właśnie nie, ba, zwykle jest czymś wakacyjnym, przez co nie może się przejeść. No i musi być bardzo ostry + czosnkowy Razz

23. Ideał? Ruda, niebieskowłosa czy łysa czy łerewer?

- A wiesz, że chyba nie mam ideału? Bo jak tak myślę o kobietach (tych znanych i nie), które mi się podobają/podobały, to jest to taka wariacja, że szkoda gadać. No i poza tym nie tyle ja nie mam ideału kobiety, co po prostu ogółem nie istnieje ideał.

24. Ile czasu poświęcasz Modzie na S?

- Teraz to oglądam z 5 minut odcinka, chyba, że dzieje się coś dramatycznego, to dłużej. Aha i z Modą mam o tyle dobrze, że nie poświęcam jej czasu. Ot, jem obiad, włączam telewizor, leci Moda. Zjadłem obiad, skończyła się Moda. Dwa w jednym Razz.

25. Czy ASAQ się skończyło i jest to już tylko sztuka dla sztuki?

- ASAQ zawsze było sztuką dla sztuki. Kiedyś bardzo popularną – coś nowego + wielu piszących. Ale taka prawdziwą sztuką dla sztuki stało się odkąd wraz z Muminem i Matteyem staliśmy się głównym ciałem piszącym. Już wtedy myśleliśmy sobie, że chyba tylko my to czytamy. Ale jednak nie, pojawił się czasem jakiś odzew. A największym rozczarowaniem był odcinek rocznicowy. Myślę, że wszyscy liczyliśmy na lepsze przyjęcie odcinka. A może raczej – jakiekolwiek jego przyjęcie. Brak zainteresowania może wskazywać na przerażenie po ujrzeniu tak ogromnego posta, tego, że wybór kupy na kolor czcionki nie był najlepszym pomysłem lub właśnie tego, że staliśmy się wtórni, przewidywalni oraz nieśmieszni i nie chcą nas czytać. Zawsze pisaliśmy z przekonaniem, że to dla nas samych…ale chyba jednak cos oklapło. Nie mniej powinienem pisać bardziej w swoim imieniu, nie wiem jak reszta się do tego odnosi.

26. Czytasz Pamiętnik czy tylko przypadkowo zaglądasz?

- Czytam, czytam. Ciekawa lektura, nawet jeśli pisana przez analfabetę Wink. Podoba mi się bezpretensjonalna forma, piszesz co myślisz, bez większego dumania nad formą, co akurat bardzo mi się podoba, bo brzmi zwyczajnie szczerze. No i zawsze miło jak jestem jednym z bohaterów Twych przemyśleń Wink.

27. Wierzysz w sukces?

- Swój nie za bardzo. Generalnie…obecnie ciężko zdefiniować ten sukces. Bo coraz łatwiej go osiągnąć, ale trudniej jest spowodować, by on trwał. Ale z drugiej strony nie mogę rozpatrywać sukcesu na jednej płaszczyźnie (zawodowej, show biznesowej), dla jednych sukcesem jest kariera, inni odnoszą sukcesy w życiu prywatnym.

28. Jak tam studia to jest to co chciałeś?

- Na razie wszystko powoli się rozkręca. No i jest tak jak mówiła mi kuzynka – nudno i męcząco. Ale tak ma być na początku tylko, a i tak SA już przedmioty, które mnie zaciekawiły, więc…nie jest źle. Jak ryba w wodzie czułbym się pewnie na anglistyce (choć jak patrzę na to jakie gafy strzelam przez roczny niemal brak styczności z językiem…), ale jako nauczyciel bym się pewnie nie sprawdził. Nie, wcale nie jest tak, że jak Bizon może, to każdy może Razz.

29. Wpadniesz na zlot?

- Szanse są większe niż w latach ubiegłych. Nie jeżdżę już na żadne zorganizowane wyjazdy, to i terminy łatwiej będzie pogodzić. Chociaż z drugiej strony…wpadnę i co? Polubię fotele pewnie xD.

30. Z kim byś piwa nie wypił?

- Z kimś poniżej 15 roku życia (sorry córa :*)...ok, wiem, nie o to chodziło. Pewnie z kimś, z kim nie jestem w najlepszych stosunkach, chociaż czasem właśnie alkohol jest dobrym środkiem pojednawczym…Dobra, jestem alkoholikiem i z każdym bym wypił.

31. Jaki masz kolor oczu? I czemu niebieskie :]

- Niebieski. A dlaczego? No bo Behind Blue Eyes jest o mnie przecież. No i musiałem mieć coś z aryjczyka przy wyglądzie askarisa xD. Aha, bardzo możliwe, że kolor oczu ma związek z moim tatą, ale z genetyki i wszelkiej innej biologii byłem słaby.

32. Miłe zaskoczenie forumowe ostatniego roku to.....

- Maleństwo – bo i swój i równy gość, co do spamu i dyskusji się nadaje.

33. Masz jakieś hobby oprócz Queen i Mody na sukces?

- III Rzesza i Alice Cooper (cóż za zestaw! xD). Kiedyś zbierałem znaczki i monety, faza na TAZOS też była, ale wszystko to odeszło i nie wróci.

34. Kto cię uczył rysować układy krwionośne?

- A nikt mnie nie uczył. Wszyscy się dziwili, że w przedszkolu nie lubiłem rysować, no i wyszło, że mam astygmatyzm. Przez to nie zostałem sławnym rysownikiem i architektem…także generalnie nie umiem rysować…myślisz, że czemu rysowałem ołówkiem? Żeby siary nie było, gdyby ręka zadrżała. Dodajmy, że jedyny ołówek, jaki był pod ręką był wysoki na 50cm.

35. czy czujesz respekt przed moim nowym avatarem?

- Nie śmiem nań patrzeć, taki respekt doń czuję.

36. to może teraz coś o Tobie... zaraz, nic mi nie przychodzi do głowy... no jak tam leci?

- Leci, z prostatą problemów jeszcze nie mam.

37. Co najczęściej robisz wieczorami?

-Muzyka, nauka (to rzadko), komputer, książka…rzadko wszystko na raz, ale czasem i tak się zdarza.

38. Dużo się uczysz w domu? Chce ci się?

- Nie jestem cyborgiem, oczywiście, że mi się nie chce! Ale czasem jednak trzeba. Znaczy w liceum bardzo rzadko, teraz w sumie do sesji powoli się zbieram. Niestety nie umiem się uczyć zbyt systematycznie, dlatego też mam dużo do nauki naraz, przez co wyniki bywają różne…ale – nie narzekam.
O wiele bardziej natomiast lubię zdobywać wiedzę.

39. Zakochałeś się kiedyś bez wzajemności?

- Póki co tylko w taki sposób, co powoli staje się żałosne, ale cóż…bywa.

40. Ćwiczyłeś kiedyś na siłowni?

- No, jak każdy, ale żeby systematycznie, to raczej nie, przez co generalnie jestem zwiotczały…hmm, może dlatego zakochuję się bez wzajemności…a nie, sorry, to nie może być powód (patrz Le_mmor)

41. Oglądałeś Pulp Fiction? podobało się?

- Uwielbiam Pulp Fiction, jego absurd i brutalność.

42. Zdarzało ci się zaliczyć totalnego zgona po alkoholu?

- Chyba nie, ogółem sporo mogę wypić i całkiem nieźle potem się trzymać. Film mi się nigdy nie urwał, wymiotowałem po alkoholu jak do tej pory raz (a już swoje się wypiło). A jeśli chodzi o syndrom dnia poprzedniego…myślę, że w normie, nie tak, żebym był w delirium nie wiadomo ile.

43. Często masz erotyczne sny?

- Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, jako, że z reguły nie zapamiętuje swoich snów.

44. jak bys zachecil kogos do zamieszkania w lodzi? czy to w ogole mozliwe? (zachecenie, nie zamieszkanie heh)

- No p$zEcIe$z mamy M@nOOf@kTooReee ^^. Szczerze, to nie wiem, czym mógłbym zachęcić. Według mnie Łódź nie wyróżnia się niczym na plus, ani niczym na minus, zwykłe szare miasto (choć je bardzo lubię).

45. tekst czy muzyka

- Najlepiej jak ze sobą współgrają, ale jeśli już nie współgrają, to zdecydowanie muzyka. Tylko dlatego, że kiepski tekst przy dobrej muzyce specjalnie nie przeszkadza. A beznadziejna muzyka przyćmi najlepszy nawet tekst.

46. studyjnie czy koncertowo

- Zależy od zespołu/wykonawcy. Z koncertami jest o tyle ciekawiej, że a to cos się może wydarzyć, a to zmienią aranżację, a to zaproszą jakiegoś muzyka. Ale z drugiej strony brzmienie i kompletność wersji studyjnych też ma swoje plusy. Poza tym Są kawałki, które lepiej brzmią na żywo, ale są tez takie, których nie da się przenieść na scenę.

47. najbardziej zmarnowany talent w historii rocka

- Ty Razz. A tak poważniej, to ze mnie jest zbytni laik, żeby się tu jakoś wypowiadać specjalnie. Chociaż - spora rzesza młodych zdolnych, zmarłych przed czasem.

48. ulubiony klub (muzyczny, nie pilkarski heh) w lodzi

- W Pewexie jest całkiem klimatycznie, ale nie byłem tam poza imprezami zamkniętymi. Swoją drogą - sprawdziłem, które kluby w Łodzi szafują przydawką „muzyczny”. I momentami się zwątpiłem xD. Żałuję też, że nigdy nie byłem w Lizard Kingu, dzięki moim wspaniałym kolegom, którzy mówią, że nie idziemy, bo drogo. Cóż, z zewnątrz sprawia wrażenie porządnego miejsca.

49. miejsce w lodzi z klimacikiem do zrobienia fajnych zdjec.

- Zachód słońca na Włókniarzy w kierunku Radogoszcza jest bywa o dziwo śliczny! Poza tym ogród botaniczny i ogółem zieleńsze osiedla jak Radogoszcz, czy Teofilów właśnie, byle zajść w miejsca z dala od blokowisk. Chociaż dobry fotograf często wyciśnie coś z niczego.

50. czy zamieszkanie w łodzi jest w ogóle możliwe?

- Nie. Przyjeżdżamy tu pociągami o 5 rano i wsadzają nas do tekturowych pudeł imitujących zabudowę miejską. W ciągu dnia chodzimy do pracy/szkół/etc. Potem imitujemy Zycie nocne, by około 22 wyjechać z powrotem do Warszawy.

51. co sądzisz o Toolu?

- Nic nie sądzę, bo praktycznie nie znam.

52. co sądzisz o Radioheadzie?

- Zajrzyj do swojego tematu w Another World, to się dowiesz Twisted Evil

53. co sądzisz o mnie? (w sensie czy ci sie podobam)

- Nie jesteś aż tak sexy jak PiotreQ, Szymek i Mumin, ale nie powiem, niczego sobie :*

54. a o Systemie?

- Vista jest dość niestabilna, chociaż ma kilka ciekawych rozwiązań, osobiście wolę XP.

Nie ubóstwiam, ale i nie gnoję. Troszkę znam, sporo z tego mi się nawet podoba.

55. Dlaczego Łódź jest gorsza od Poznania?

- Bo my mówimy „angielka”, a u Was tylko starcy tak mówią =(

56. Dlaczego Poznań jest lepszy od Łodzi?

- Bo u Was Wyrak mówi dobranoc.

57. Kabarety - jakie, dlaczego, od kiedy i po co?

- Monty Python przede wszystkim. Mann-Materna-Wasowski-Szczęśniak (o ile ich liczymy jako kabaret). Swego czasu Ani Mru Mru i Kabaret Moralnego Niepokoju, ale oni jakby są już zbyt wtórni i komercyjni. Nadal bardzo lubię Formację Chatelet, DNO, ostatnio Limo, Neo-Nówka też bywa niezła.
Dlaczego? Chyba dlatego, że czasem lubię się pośmiać, wbrew pozorom. Od kiedy? Takie pierwsze poważne zetknięcie z kabaretem, to chyba Opole ’97, gdy wyjątkowo mogłem obejrzeć do późna.
Po co? Żeby poznać wroga i go pokonać Wink.

58. Jak idą próby w Twojej trupie?

- To nie jest moja trupa Razz. Pisałem Ci, że w grudniu przerwa w próbach. A jak słusznie możesz zauważyć, mamy styczeń. Ale póki co odbędzie się jakieś spotkanie upamiętniające zmarłego niedawno aktora, zresztą my, obsada będziemy się starać unikać prób do końca sesji. 2/3 z nas nie ma tak najgorzej – jesteśmy z uniwersytetu, ale 1/3 zachrzania na polibudzie, więc…

59. Zacząłeś więcej czytać ostatnio? Jeśli tak, to kogo, co, kogo, czego, komu, czemu, z kim, z czym?

- Dzięki wykładom z Prawa Konstytucyjnego (jest tak nudne, że szok), udało mi się wreszcie przeczytać „Strach” Grossa. Ale zmartwić Cię muszę – to nadal literatura faktu i w dalszych planach jest też literatura faktu (Wiesław Górnicki „Teraz już można” lub Guido Knopp „Dzieci Hitlera”). No i właśnie polubiłem Guido Knoppa, jego książki mają fajną, (póki co) zawsze taką samą formę z tego co zaobserwowałem.

60. Łódzkie słowa gwarowe: których najczęściej używasz i co oznaczają?

- Z cyklu pytanie z oczywistymi już chyba odpowiedziami:
a – migawka – bilet miesięczny. Ciekawostka – kolega, rodowity Łodzianin, obecna Warszawka, spytał pana z MPK ile w Warszawie kosztuje migawka na wszystkie linie. Pan z MPK objechał go od góry do dołu za użycie słowa „migawka”
b – krańcówka – pętla autobusowa/tramwajowa
c – patelka – patelnia -> ale to jest zbyt wieśniackie, więc nie używam Razz
d – angielka – że niby jakaś bułka paryska
e – Pietryna – ul. Piotrkowska, ale to już się nie liczy

Możliwe, że wiele innych, o których nie wiem, że są slangiem. A bardziej regionalnie, to na Mazowszu wychodzimy „na dwór”…a w Małopolsce ponoć „na pole” Very Happy.

61. Przyjedź na zlot, qrwa.

- Jak Ty się w stosunku do ojca kurwa wyrażasz, co? Chcesz mieć siekierę w drugim oku albo i trzecim nawet? Zresztą miały być pytania, a nie jakieś te z kropkami zbitki…

62. Pokaż się z poważniejszej strony i opowiedz o swoich poglądach politycznych. W sensie, gospodarka i światopogląd.

- Na początku planowałem napisać tu błazenadę o gospodarce i rządach w Zimbabwe, żeby znowu zrobić z siebie kretyna, jednak postanowiłem skorzystać z szansy. Tyle, że ja naprawdę cholera nie mam co napisać w sprawie moich poglądów politycznych, czy tez gospodarczych. Po prostu w pewnym momencie, w sumie nie tak dawno temu, doszedłem do wniosku, że przestanę się tym zajmować (poza podstawowymi wiadomościami z kraju i ze świata oczywiście). Może to ignorancja z mojej strony, ale naprawdę nie chce mi się już słuchać o tym, że nasza partia wie najlepiej, a wasza jest be. Co do gospodarki – wiem co się wyrabia, wiem też, że wkrótce się wszystko odwróci, ale nie wnikam w szukanie rozwiązań, bo zwyczajnie się na tym nie znam. A światopogląd…sama wiesz, że wolę konkretniejsze pytania, a nie widzę celu w pisaniu tutaj pracy, w której zajmę się wszystkimi aspektami, choćby i ogólnie. Ale zawsze możesz dać te pytania pomocnicze lub zwyczajnie pogadamy na gg.

63. Co jest większą wartością: życie czy wolność?

- Życie. Chyba nie ma nic gorszego niż nie mieć prawa do życia. Wolność oczywiście jest równie ważna, ale zawsze jest ta nadzieja, że ją odzyskasz. Zabrzmiało to trochę jak wiadomy utwór wiadomego zespołu z plusem (nie, nie chodzi o 2+1), ale trudno się mówi.

64. Jak sądzisz, kiedy Moda na Sukces się skończy?

- Wiesz…w 2005r. zmarł stary Bell…i ponoć młody Bell zaczął klarować fabułę i miał prowadzić serial ku końcowi. Mamy rok 2008. Więc Moda ma szansę skończyć się w dwóch przypadkach: 1. Wraz ze śmiercią podstawowej obsady, 2. Wraz z końcem świata (a w Polsce około 4 lata później Very Happy).

65. Czemu Moda na Sukces? Myślałem, że Ty tylko ja jestem tak popieprzony, by to oglądać...

- Ja pamiętam jak ten serial u nas STARTOWAŁ (1994). I wtedy babcia z mamą zaczynały się nim fascynować, myśląc, że oglądanie nie pochłonie im 14 lat. No i zawsze ta Moda w tle jakoś była. Teraz jest towarzyszką obiadów.

66. Z kim z Mody na Sukces byś się umówił? I dlaczego z Deaconem?

- Kimberli fajna była ^^. A z głównej obsady…zawsze mnie fascynowało zło -> Stephanie Forrester. A zamiast Deacona bym wybrał Clarke’a. McVicar wydaje mi się być jedynym aktorem, który robi sobie jaja w tym serialu i nie traktuje B&B zbyt serio.

67. Starczy tej Mody na Sukces... Co wyraża ta niejednokrotnie przerabiana rączka w Twoim avatarze?

- Przerabiana to ona jest od niedawna, wersja standardowa nie miała twarzy Jokera, a przerabiana była tylko z okazji jakichś świąt. I jak drzewiej pisałem nie oznacza nic. Po prostu mój wcześniejszy awatar był pedalski (John z On Fire), więc szybko trzeba było temu zaradzić, żeby nie zaraził innych avatarów. A po co brać obrazek z neta, jak można zrobić własny? Tak powstała rączka Mike’a z brwiami a’la Trogdor the Burninator, make up’em a’la Alice Cooper i uśmiechem a’la Mike.

68. Masz wybór - Bóg uratuje dwa stada murzyniątek lub sprawi, że Moda na Sukces będzie trwać wiecznie, co wybierasz?

- Wieczność Mody Na Sukces...no i będę mógł usłyszeć pieśń Maya o dwóch stadach Murzyniątek, których Bóg nie ocalił, chociaż mógł (Twisted Evil) because it’s world we created and God doesn’t give a damn Razz

69. Twoje pytanie - top 5 muzyki zagranicznej poza Queen

- Nie mylić z moim innym pytaniem – Top 5 muzyki nie zagranicznej poza Queen Laughing

1. Alice Cooper

2. Black Sabbath
3. Toto
4. Meat Loaf
5. Scorpions

Przy czym silna pozycja dwójki ze szczytu listy, pozycja numer trzy, to fascynacja ostatnich miesięcy, pozycje czwarta I piąta dość łatwo zamienne.

70. Why so serious?

- Czasami trzeba. I “in live” chyba bywam nieco bardziej poważny niż tutaj. Ale sam często zadaje sobie w myślach to pytanie, jak patrzę na niektóre osoby. Ale swoją drogą jak tak czasem popatrzę na moją karierę forumową, to robi mi się przykro, że nie wniosłem tu więcej merytorycznie, za to bardzo dużo czysto spamersko. A teraz nie mam co nadrabiać merytorycznie, bo i tak Ci którzy trochę tu siedzą zdążyli poznać moją opinię dotyczącą dokonań zespołu. Mimo, że nie pisałem o tym w miejscach do tego przeznaczonych. Teraz staram się równoważyć spam z czymś co niesie treść, sami oceńcie jak mi to wychodzi.

71. Ocena Paula Rodgersa, nie tylko przez pryzmat Q+PR

- Z osiągnięć Free i Bad Company znam ledwie kilka hiciorów, ale…posłuchało się parę Paulowych bootlegów, usłyszało się też rovery w jego wykonaniu i – ja jestem pod wrażeniem jego wokalu! Czy w studio, czy na żywo, czy w wieku 20 lat, czy w wieku 50 lat brzmi tak samo czysto (no, przeważnie) i tak samo potężnie. W dodatku na instrumentach czasem zagra. Wspaniały muzyk.

72. W jednym zdaniu- Queen to...

- zespół wszechstronny, eklektyczny i inny niż wszystkie.

73. Jak Twoim zdaniem potoczyłyby się losy Queen gdyby Freddie nie zachorował?

- co prawda na A Kind Of Magic było już lepiej niż na The Works i Hot Space, ale myślę, że niestety coraz bliżej dna, coraz bliżej rozpadu, ewentualnie coraz bliżej komercji.

74. Kto ma największe szanse na wygranie piłkarskiej Ligi Mistrzów w tym sezonie?

- Jak zwykle trzymam za Man Utd.

75. Ulubiony piłkarz i jego krótka ocena

- Miało być o Dwightcie Yorku albo Andym Cole’u, ale nie mógłbym się zdecydować na jednego z nich, poza tym opisywać ich oddzielnie mija się z celem. Potem miał być Paul Scholes, ale choć lubię rudzielca, to odpada za głupie faule i bramki strzelane serwem Razz. Dlatego będzie Peter Schmeichel. Co tu dużo mówić – legenda. Lepszego bramkarza United nie miało i mieć nie będzie. Ba, wyspy lepszego mieć nie będą. A może nawet świat. Nie dość, że fantastycznie bronił, to jeszcze potrafił tak dyrygować obroną i tak się drzeć na defensorów w razie ich rażących błędów, że ciężko było pozostać nieskoncentrowanym i niezmotywowanym. Jeden z głównych czynników sukcesów United, w sezonie 92/93 czyste konto w 22 meczach, poza tym nie widziałem chyba innego piłkarza, który by w tak krótkim czasie zdobył tyle tytułów.
I nawet ładną bramkę pyknął -> http://pl.youtube.com/watch?v=eJln7spWXug

76. Najbardziej obciachowa piosenka z katalogu Queen (bez Q+PR bo wiadomo, że wskazałbyś na We Believe)

- Z katalogu Queen też wiadomo co wskażę: Body Language, zdecydowanie. I nikt mi nie wmówi, że to świetny erotyk, który ma klimacik. Live może ciut zyskiwał, ale tylko ze względu na użycie żywych instrumentów. I ten tekst każdy mógłby napisać.
Kto mając Maya w zespole daje Red Special pod sam koniec utworu? Kto mając Rogera używa automatu, a Taylorowi daje grać na elektronicznej perkusji? Kto mając Johna plumka bas na klawiszach? (To są pytania retoryczne Razz)

77. Adwokatura, prokuratura czy progenitura?

- Progenitura bardzo chętnie, ale nie wykryłem u siebie cech obojnaczych. A tak serio to na tym etapie nie wiem, czy przetrwam pierwszy rok. I nie zastanawiam się tak bardzo nad przyszłością. Może to nie jest zbyt mądre, ale uważam, że na wszystko przyjdzie czas. Póki co w sferze gdybań bliżej mi do notariatu, czy „radzenia” prawnego, niż do sądu . Ewentualnie do TV w Sądzie rodzinnym/Sędzi Wesołowskiej.

78. W jakiej roli najchętniej wystąpiłbyś w klipie Alice Coopera?

- Jeśli myślimy abstrakcyjnie o klipie jako takim, to albo chorego psychicznie, albo jakieś ucieleśnienie zła. A biorąc pod uwagę coś z filmoteki Alicji, to bardzo chętnie zastąpiłbym Vincenta Price’a w roli przewodnika Stevena po jego własnym koszmarze z Welcome To My Nightmare TV Special.

79. Którzy w końcu to Żydy - Widzew czy ŁKS?

- Patrząc po murach, to w łódzkich klubach piłkarskich grają same Żydy (żeby było śmieszniej to tak było, gdy oba kluby startowały xD). Ale ogółem to Widzew ma chyba większy szacun za całokształt.

80. Dostajesz 10.000 $ (nie za dużo, żebyś się nie rozszalał na zrobienie kolejnego filmu - co by to było?

- Za te dolary to pewnie kupiłbym jakiś sprzęt nagrywający + coś co zasiliłoby rekwizyty. W sferach wybujałej fantazji był projekt „Ulica Plantowa” parodiujący „Ulicę Sezamkową” i inne czysto edukacyjne programy dla dzieci. Dzięki finansom mogłoby to nabrać jakiegokolwiek rozmachu Wink.

81. Czy uważasz, że forumowi rozbójnicy, którzy od czasu do czasu stąd z hukiem wylatują, mają w czymś rację?

- Wiesz, całe gadanie o klice itp. Może mieć w pewnym sensie uzasadnienie. Ale to jest całkiem naturalne. Ktoś nowy musi się jakoś zaprezentować na Forum, żeby został zauważony. To też nie jest odkryciem Ameryki. Prawdą jest też, że inaczej potraktowany zostanie występek starego forumowicza, a inaczej nowego (chociaż tych ostatnich raczej się każe przy notorycznym szkodzeniu, bez rokowań na poprawę). Wszyscy o tym wiemy i większości z nas wydaje się to czymś normalnym. Ale nikt tu nowicjuszy nie gnoi i jeśli im się spodoba i nie złamią rażąco regulaminu, to przetrwają, ba, większość się wkomponuje w Forum. Jak dla mnie proste.

82. Wybierz 3 forumowiczów do sequelu filmu o mordercy.

Jeszcze Krótszy Film O Zabijaniu.

- Bizon koniecznie w roli mordercy
- Fenderek jako jego prawa ręka w majtkach
- Bezimienny śmiałek w roli rycerza co stracił rumaka w krucjatach przeciw niewiernym. Jest dzielny, walczy, Oprawcy ciężko jest się poruszać ze swoim przydupasem przyczepionym do jąder (wynik mutacji po zetknięciu ze złowieszczym bagnem z bagien), przez co Bezimienny czuje się zwycięzcą…

And just like the scene
In "Halloween"
You think it's all over
And you're gazing into space
But you got to make sure
You hear something, you start to turn
And you're standing there frozen
Staring him face to face
And…
Napisy.

Bezimiennym śmiałkiem jest kolejna inkarnacja osoby, która już nie jest użytkownikiem. Dlatego Mumin mógłby zagrać drzewo (preferowany jest tu dąb).


Thank you and good night!
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 6:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Jak mnie widzisz.... jak wg. Ciebie wyglądam.... tak tak ... dobrze myślisz ... narysuj mnie Razz
2. Trzy płyty jakie byś mi polecił... spoza Queen i Pink Floyd...
3. Najsmutniejsza płyta to ?
4. Wolisz by Freddie żył i by nie powstało The Miracle, Innuendo i MiH czy jednak wolisz tak jak jest...
5. Komary. Tak czy nie?
6. It's rape time.... wprowadzasz tę dewizę w życie? Twisted Evil
7. Z kim się utożsamiasz (nie patrząc na Twój avatar)... z buką, muminkiem czy włóczykijem?
8. Czemu muminki a nie gumisie lub smerfy?
9. Jesteś na mnie zły, że na forum mojej klasy skorzystałem z Twojego avatara? Laughing
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 7:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Startowałeś w jakimś konkursie dla komiksiarzy?
2. Komiks roku 2008...
3. Jak oceniasz filmy w stylu Sin City czy 300?
4. Czemu nie przychodzisz zna spotkania fanów?
5. Aż tak nudni jesteśmy?
6. Czy Pluszowy Imperator pasuje do Qndzi? Wink
7. Z jaka bohaterka komiksów byś mógł żyć?
8. Czy masz pluszowego muminka?
9. Ulubiona postać z muminków?
10. Czy muminki słuchają muzyki, jeśli tak to jakiej?
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 7:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Manga - tak, czy nie?
2. Czemu Radiohead?
3. Czemu Tool?
4. Czemu System?
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 8:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

CATER:

1.Ocena Paula Rodgersa, nie tylko przez przymat Q+PR.
2.W jednym zdaniu- Queen to...
3.Czy Twoim zdaniem John Deacon słusznie postepuje nie udzielajac sie w projekcie Q+PR?
4.Wymarzone miejsce do którego chciałbyś się wybrać to...
5.Masz możliwość podglądania prac nad jednym z albumów Queen- jaki byłby to album i dlaczego?
6.Kto ma największe szanse na wygranie w tym sezonie piłkarskeij Ligi Mistrzów?
7.Ulubiony piłkarz i jego ocena.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 9:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qndzia, na moje pytanie ultra wyczerpująca wypowiedź ;d Dzięki za Jasieńśkiego. Ale po prostu zawsze słyszę "Jasiński, Jasiński", co poradzić. A Epitafium dla Brunona Jasieńskiego znasz ? Jak nie, to dawaj na gg.

Cater:
1.Tylko odpowiedz serio. Czy miałeś kiedyś moment, bo ja wiem, załamania ? Czy może lata szkolne po prostu dały Ci tak w dupę, że oblatuje Ci teraz wszystko ?
2.Marvel vs DC. Kto wygrywa ? [proste, że Marvel ;d]
3.Trzy ulubione płyty, których jesteś pewien, że za dziesięć lat też je wymienisz.
4.Dolina Muminków - czy jest w tym coś więcej niż tylko bajka dla dzieci ?
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Stone Cold



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 886
Skąd: Gdańsk / Bristol

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 9:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Czy czujesz sie zaszufladkowany tymi muminkami Rolling Eyes
2. Najlepszy album:
a) 60's
b) 70's
c). 80's
d). 90's
e). 00's
3. Bizon vs trolle - twoim okiem
4. Co byś zrobił gdyby pozostał Ci jeden rok życia ?
_________________
And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
TheHero89



Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 346
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 10:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cater:

1. Co najczęściej robisz wieczorami?
2. Zakochałeś się kiedyś bez wzajemności?
3. Ćwiczyłeś kiedyś na siłowni?
4. Oglądałeś Pulp Fiction? podobało się?
5. Zdarzało ci się zaliczyć totalnego zgona po alkoholu?
6. Często masz erotyczne sny?
7. Jesteś romantykiem?
8. Byle do wiosny?
_________________
Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Nie Sty 11, 2009 7:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Już mam odpowiadać czy kiedy?
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Nie Sty 11, 2009 7:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Koniec pytań do caterkillera.... czas na Bizona Twisted Evil
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Nie Sty 11, 2009 7:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BIZZY:

1. Ulubieńcy z forum to:
2. Top5 muzyki polskiej (wykonawcy, albumy, piosenki, wydarzenia obojętnie) to:
3. Wojewódzki czy Majewski? Why?
4. Najlepsze piwo.
5. Do jakiego podgatunku rocka/metalu Ci najbliżej?
6. Jak wolałbyś być zabity?
7. Wyrzuciłbyś z łóżka młodego Mercury'ego?
8. Kebab, pizza, hamburger?
9. Ideał? Ruda, niebieskowłosa czy łysa czy łerewer?
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012


Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Nie Sty 11, 2009 8:36 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Nie Sty 11, 2009 8:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Radomsko czy Łódź?
2. Trzy płyty jakie byś mi polecił... spoza Queen i Pink Floyd...
3. Najsmutniejsza płyta to (z wyjątkiem tych co mi poleciłeś w temacie o sylwestrze) A niech będzie.... 3 najsmutniejsze....?
4. Wolisz by Freddie żył i by nie powstało The Miracle, Innuendo i MiH czy jednak wolisz tak jak jest...
5. Komary. Tak czy nie?
6. Łódź... kochasz, nienawidzisz?
7. Seagull czy Bijou? Te koncertowe...
8. Najlepszy koncert na jakim w życiu byłeś.... Inaczej.. jako, że byłeś na wielu... 3 najlepsze koncerty....
9. Wersje studyjne czy koncertowe?
10. Tekst czy muzyka?
11. Najbardziej zmarnowany talent w historii rocka?
12. Top 3 koncertów Queen.....
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken


Ostatnio zmieniony przez wasdfg7 dnia Pon Sty 12, 2009 7:40 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Towarzyskie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 16, 17, 18  Następny
Strona 7 z 18

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek