| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Najlepsza płyta lat 80 |
| The Game |
|
26% |
[ 19 ] |
| Hot Space |
|
12% |
[ 9 ] |
| The Works |
|
7% |
[ 5 ] |
| A Kind of Magic |
|
12% |
[ 9 ] |
| Miracle |
|
40% |
[ 29 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 71 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lis 10, 2008 11:47 pm Temat postu: |
|
|
ale slow hit jest tozsame z iloscia sprzedanych singli i miejscem na listach przebojow _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
White Man

Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 175 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Pon Lis 10, 2008 11:56 pm Temat postu: |
|
|
Rany, czepiacie się słówek?
No to zapomnijcie, że użyłem słowa "HIT".
Wypowiedź brzmi następująco: "Brakuje tam utworów, które umieściłbym w czołówce mojej prywatnej listy największych przebojów Queen".
Brzmi lepiej? Wszyscy zadowoleni?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 12:54 am Temat postu: |
|
|
nie
prywatnej listy najwiekszych utworow queen albo ulubionych przebojow... wielkosc przeboju nie zalezy od twoich prywatnych upodoban  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 12:58 am Temat postu: |
|
|
Wkite Man, ten temat ci nie służy
Ale dobra chyba każdy rozumie co starałeś się powiedzieć.
A to że ty słowa "hit" nie utożsamiarz z liczbą sprzedanych singli... ja mogę słowo piosenka utożsamiać z obcinakiem do paznkoci, ale po co?  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 11:12 am Temat postu: |
|
|
Żeby nieco ukryć spamerską naturę, to wypowiem się w tym temacie
Miejsce 5. - HOT SPACE -> do dziś nie wiem, co w tym albumie jest takiego "hot", nie rozumiem też zachwytu Hot Zboków i pewnie nigdy nie będzie mi dane poznać tej wiedzy tajemnej. Produkcja gorsza niż na The Game i chyba po raz pierwszy jest tak mało "żywego" basu i perkusji. Utwory może i miały potencjał (no dobrze, na pewno miały potencjał), ale oceniam płytę w takim stanie w jakim się ukazała, nie interesuje mnie to jaka mogłaby być, gdyby nie Mack, gdyby nie spory.
Miejsce 4. - THE WORKS -> tutaj mamy już trochę lepszą produkcję, jednak zupełnie inaczej niż na Hot Space wygląda sprawa z utworami. O ile album z 1982 jest pod tym względem równy (czyt. równie beznadziejny), o tyle na The Works oprócz rasowych koszmarków mamy twory wybijające się (It's A Hard Life, Keep Passing The Open Windows, Hammer To Fall - jakby nie patrzeć, to 1/3 albumu). Poza tym z Hot Space wylansowano jeden hicior, zaś na The Works mamy ich aż 4 (sami oceńcie, czy to dobrze, czy źle).
Miejsce 3. - A KIND OF MAGIC -> pieszczotliwie nazywane A Kind Of Tragic. Mam sentyment do tego albumu, przyznaję się. Ale też z całej świętej trójcy (HS-TW-AKOM) ma najlepszą produkcję i najlepszą treść (wiem, Fenderek się nie zgodzi, Bizon pewno też nie, ale fuck them dear if they don't get it! ). Mogę się zgodzić, że prawie cały album jest "wykrzyczany" przez Freddiego, ale co z tego, skoro Who Wants To Live Forever i naiwnie banalne, zaśpiewane rzemieślniczo One Year Of Love i tak mnie chwytają? Faktem jest, że są tu takie rzeczy jak Pain/Pleasure i Friends Will Be Friends x 300, jednak nie drażnią mnie one tak bardzo jak syfy z poprzedników na tej liście (ale mnie się kiedyś podobało Is This The Głodne Murzyniątka I Believe We Created?, więc co ja tam wiem? xD)
Miejsce 2 - THE GAME -> Jedna z moich ulubionych płyt w'gle, nie tylko w latach '80. Fakt, produkcja pachnie Mackiem na kilometr (w sensie Reinholdem, nie McDonald'sem), jest strasznie surowa (ale nie tak jak na News Of The World, tylko tak gorzej). Po raz pierwszy użyto syntezatorów i nie oszukujmy się, nie było to zbyt przemyślane zastosowanie. Jednak magia tej płyty polega na tym, że są na niej na tyle dobre kompozycje, że potrafią się wybronić same. Warto też zauważyć, że syntezatory nie są tutaj głównym elementem, ba nawet nie ma ich w każdym utworze. Jedynym irytującym momentem na tym albumie jest nic innego jak "roboty drogowe" na początku Play The Game.
Miejsce 1. - THE MIRACLE -> Tutaj mamy syntezatorów od groma, ale w 1989 technika poszła na tyle do przodu, że ich brzmienie nie postarzało się do czasów dzisiejszych, a i doświadczony zespół wiedział jak ich użyć. Na tym albumie są zarówno popiaste hiciory (Invisible Man, Breakthru, The Miracle) i rockowe momenty (I Want It All, Scandal, Was It All Worth It?). Dodajmy, że obie grupy trzymają wysoki poziom i naprawdę je lubię. Te mniej skomercjalizowane nie rockowe rzeczy zresztą też (My Baby Does Me, Rain Must Fall). Bardzo równa, solidna płyta, bardzo dobry comeback, według mnie nieco odstają tylko dwa początkowe utwory, ale również nie są złe. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 11:42 am Temat postu: |
|
|
Mam identyczne odczucia jak mike. _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 11:42 am Temat postu: |
|
|
Gdyby uczciwie spojrzeć nawet na te dwie tak nielubiane przez wielu płyty, tj. The Works i A Kind of Magic, to tak de facto mają one mimo wszystko parę fajnych momentów nawet w tych tzw. "zapychaczach". Machines ma bardzo fajną koncepcję, a ostatnio nawet polubiłem te nachalne syntezatory (myśle, że taki był koncept pomysłodawcy utworu, biorąc pod uwagę o czym on mówi). Gimme The Prize, nie licząc wstawek filmowych i dość dużego miejscami podobieństwa w zagrywkach gitarowych do POTU, to fajne nawiązanie do konwencji hard-rockowych. Oczywiście sa tam również utwory, którym nic nie pomoże (pseudo-Elvis, czyli Man On The Prowl albo Pain Is So Close To Pleasure), ale mimo wszystko nie taki diabeł straszny jak go malują. No, może produkcja jeszcze troche zawiodła, ale potem na szczęście Mack oddalił się od zespołu (albo zespół od Macka ). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 11:59 am Temat postu: |
|
|
Wg.mnie (nie znam jeszcze HS) Queen nie nagrało złej płyty, wprawdzie faktycznie na Works i A Kind of Magic są utwory delikatnie mówiąc cieniutkie, to jednak myślę że jest to tylko powodem kłótni w zespole, może troszkę brzmienia, na Miracle zespół zrobił sobie 3 lata przerwy i forma wyraźnie wróciła, to z resztą mnie dziwi? bo jednak okres 84-86 to okres wielkich tras ,wielkich przebojów ,image z jakim większość kojarzy Freddiego ,natomiast Miracle i Innuendo to albumy które teoeretycznie powinny wyjść słabiej przez chorobę Freddiego...a jednak to właśnie wtedy zespół się zmobilizował, udaję że mnie to dziwi oczywiście, to logiczne, wielkie utwory nierzadko powstają w bólu .Z jednym się nie zgodzę że utwory takie jak Radio Ga Ga, IWTBF czy A Kind of Magic były pisane dla kasy, myślę że już gdzieś tak od News at the World a już na pewno po The Game panowie byli tak bogaci, że to nie o kasę chodziło, myślę że poprostu Freddie i John chcieli grać taką muzykę ,taki mieli gust i tyle .
Tak w ogóle to nie zawsze sukces komercyjny jest zbieżny z artystycznym, płytami Queen które najlepiej się sprzedawały były News at the World i The Game a przecież złe nie są, wiem że NATW dzięki dwóm chyba największym hitom Queen ale jednak .Co do tych hitów, to ja z singli Queen z lat 80 najwyżej stawiam Another One Bites the Dust , Hammer to Fall, One Vision i I Want it All utwory bardzo przebojowe ale nie pozbawione rocka ,w IWIA momentami nawet heavy-metal się pojawia, jeszcze bym wyróżnił Scandal i It's a Hard Life ,jedynym utworem który mnie irytuje z tych hiciorów jest I Want to Break Free ,nawet nie przez brzmienie, kompozycja jest banalna, nawet nie tekst, choć to i tak nie jest nic czego można się wstydzić. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 12:05 pm Temat postu: |
|
|
| futureal napisał: | | Wg.mnie (nie znam jeszcze HS) Queen nie nagrało złej płyty |
No to czas najwyższy poznać Hot Space... I mam podobne odczucie- Królowa nie nagrała złej płyty jako takiej. Były lepsze i gorsze. Ale takiej naprawdę złej, koszmarnej....moim zdaniem nie ma. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 12:08 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | ale mnie się kiedyś podobało Is This The Głodne Murzyniątka I Believe We Created?, więc co ja tam wiem? xD. |
Ej proszę mi się odwalić od moich murzyniątek xD
Ja nadal lubię tą piosenkę. Moim zdaniem jest sto razy mniej banalna niż te Friends will be Friends will be Friends will be Friedns will be...
czy One year of love.  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
White Man

Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 175 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 5:10 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | Wkite Man, ten temat ci nie służy |
WHITE MAN jak już - wypraszam sobie
Ja też potrafię się czepiać, jak widzisz
A tak na zakończenie offtopa - gratuluję czujności. Od teraz będę uważał na słowa. Ale Wy też uważajcie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
White Man

Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 175 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 7:15 pm Temat postu: |
|
|
Z tego co widzę, największe cięgi zbierają HS, Works i AKOM. Tak sobie pomyślałem, czy faktycznie nie lepiej byłoby, gdyby Panowie po The Game zrobili sobie przerwę w nagrywaniu do roku 86. Wtedy mogliby wejść do studia i zaprezentować światu przykładowo coś takiego:
1. ONE VISION
2. A KIND OF MAGIC
3. RADIO GAGA
4. IT’S A HARD LIFE
5. I WANT TO BREAK FREE
6. PRINCES OF THE UNIVERSE
7. FRIENDS WILL BE FRIENDS
8. HAMMER TO FALL
9. LAS PALABRAS DE AMOR
10. WHO WANTS TO LIVE FOREVER
11. UNDER PRESSURE
12. IS THIS THE WORLD WE CREATED?
IMO byłaby to naprawdę dobra, wyrównana, pop-rockowa płyta. Wiadomo, to tylko teoria. Ale z tych trzech płyt przynajmniej dwie ostatnie najwyraźniej były robione na siłę. Czasem chyba lepiej zaczekać aż zbierze się więcej wartościowego materiału i dopiero wtedy wchodzić do studia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 7:21 pm Temat postu: |
|
|
A gdzie Cool Cat, Staying Power, Back Chat, Keep Pasing the Open Windows, One Year of Love? _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
White Man

Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 175 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 7:31 pm Temat postu: |
|
|
To jest MOJA dwunastka, jak Ci się nie podoba to sobie napisz swoją  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 7:54 pm Temat postu: |
|
|
CD1
1. Staying Power
2. Dancer
3. Back Chat
4. Body Language
5. Action This Day
6. Put Out the Fire
7. Las Palabras de Amor
8. Cool Cat
9. Under Pressure
CD2
1. Radio GaGa
2. I Go Crazy
3. It's a Hard Life
4. Let Me in Your Heart Again
5. I Want to Break Free
6. Love Kills
7. Keep Passing the Open Windows
8. Thank God It's Christmas
9. Hammer to Fall
10. There Must Be More to Life Tha This
CD3
1. One Vision
2. A Kind of Magic
3. One Year of Love
4. Pain Is So Close to Pleasure
5. Friends Will be Friends
6. Who Wants to Live Forever?
7. Heaven For Everyone
8. You Are the Only One
9. Princes of the Universe
Oni naprawdę mieli sporo dobrych pomysłów przez te lata  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 8:06 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | Oni naprawdę mieli sporo dobrych pomysłów przez te lata  |
Pomysły może i mieli, gorzej jednak z realizacją  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 8:08 pm Temat postu: |
|
|
No o to mi właśnie chodziło ;] _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 8:30 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: |
Let Me in Your Heart Again
There Must Be More to Life Tha This
You Are the Only One
Love Kills
Oni naprawdę mieli sporo dobrych pomysłów przez te lata  |
A słyszałes te utwory w wersji zespołowej, że tak twierdzisz? Może nie brzmią tak dobrze...  _________________ There Must Be More To Life Than This
Ostatnio zmieniony przez Mariusz dnia Wto Lis 11, 2008 9:30 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 8:49 pm Temat postu: |
|
|
I Want to Break Free też nie brzmi tak dobrze ;] Założyłem bardziej rockowy aranż. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 9:22 pm Temat postu: |
|
|
Więc ja się pobawię, a co.
A Kind of Hot Works
1 One Vision
2 Hammer to fall
3 Under Pressure
5 Radio GaGa
6 It's a Hard life
7 I want to break free (ale w bardziej rockowej wersji)
8 A kind of Magic
9 Keep Passing the Open Windows
10 Princes of the Universe
11 Who Wants to Live Forever
12 Is this the world we created...?
W ramach bonusu:
- Las Palabras de Amor
- Friends Will be Friends (w ŻADNYM wypadku to nie powinno się zmieścić na labumie, no chyba że zmieniliby tekst, to może...)
- Thank God It's Christmas
- Forever.
No i mamy taką płytkę. Na pewno nie jest spójna, ale żadna z lat 80 nie wybija się na tym polu (no może po za The Game). _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 9:33 pm Temat postu: |
|
|
I praktycznie nie trzeba wydawać już GH II.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 10:01 pm Temat postu: |
|
|
| KrzysiekP napisał: | I praktycznie nie trzeba wydawać już GH II.  |
No bo kogo obchodzi I want it all, The Show Must Go On, Innuendo, The Invisible Man, I'm Going Slightly Mad, The Miracle, Headlong czy Breakthru.
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 11:39 pm Temat postu: |
|
|
Wzorem mike'a ;*
5. Hot Space - Ta płyta już mi nigdy w życiu nie podpasuje. Jeśli słucham jej całej to tak piąte przez dziesiąte zwracając uwagę, że leci Back Chat czy Staying Power a i tak całą bez jakiś znudzeń przesłucham tylko jedną piosenkę czyli UP. Powtarzam się po raz n-ty, ale to nie przypadek, że najlepsza kompozycja na płycie znacznie odbiega od tego co prezentują inne piosenki z tego albumu.
4. The Works - Są tutaj hity, ale jeden z nich jest przebitką starego dobrego Queen. Po za tym, szanujący się rocker, Keep Pasing Open Windows też nie jest złe, a bardziej przyzwoicie wypada na tle płyty. Słowem płyta jest niemal tragiczna jak Hot Space, tylko niektóre utwory pozwalają przysłuchać się jej z uwagą na dłużej
3. The Miracle - Mam was! Zdziwko co? Sesese. Płyta nie jest zła, ba w porywach to nawet i dość pozytwynie ją można odebrać. Tylko, że primo hit na hicie i tak naprawdę tylko I want it all się broni obunóż (Breakthru następcą Don't Stop Me Now? chyba żartujecie, nima aż takiego kopa Breakthru by móc się tak identyfikować. The Miracle poważniejsza wersja Friends Will Be Friends a The Inivisble Man jakoś nigdy mnie nie przekonał w całości). Jest co prawda więcej gitary Khashoggi Ship, Scandal, Was It All Worth It itp. My Babe Does Me, Rain Must Fall albo Party są już po prostu cieniarskie i jakby się pojawiły na jakimś AKOM czy Hot Space byśmy je wyśmieli. ;p
2. A Kind Of Magic - Okej, bez złośliwości. Ja naprawdę wiem, że nie znam się na muzyce. FWBFWBFWBFBWFWBF(...)WBF kaszana jakich mało. Don't Lose Your Head jak się rozkręca to się kończy. Ale reszta to naprawdę jest gites! Lubię w mniejszy lub większym stopniu. I jeśli miałbym ułożyć TOP3 piosenek z trzech ferelnych lat 82-86 to dwie z tych piosenek byłyby z AKOM. Cały album się kupy nie trzyma zbytnio, ale nie co dzień trzeba się katować dwójeczką albo operą, nie?
1. The Game - Według last.fm jeden z częściej słuchanych przeze mnie albumów. Wybór singli jest jeden z lepszych w całej karierze zespołu, bo moim zdaniem wybrali czołówkę z płyty. Plus do tego Sail Away Sweet Sister i Dragon Attack i już mogę za The Game umierać. Całość psuję Coming Soon i Rock It (szymuś mnie zabije), ale można jeszcze przeboleć. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 11:45 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | Breakthru następcą Don't Stop Me Now? | - bluźnierstwo  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 11:50 pm Temat postu: |
|
|
Inna wersja - panowie nic nie wydają po The Game, Freddie nagrywa Mr Bad Guy, jest klapa, Barcelona jest doceniona. Zespół przez ten czas zawiesza działalnośc. Spotykają się dowiadując o chorobie Freddiego i nagrywają The Miracle z powiedzmy Hammer To Fall na dodatek. I pozostają legendą ROCKA, nikt nie kojarzy ich z kiczem i banalnymi melodyjkami. Mają mniejszą popularnośc, ale za to renomę na poziomie powiedzmy Led Zeppelin. _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 11:53 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | (Breakthru następcą Don't Stop Me Now? chyba żartujecie, nima aż takiego kopa Breakthru by móc się tak identyfikować.My Babe Does Me, Rain Must Fall albo Party są już po prostu cieniarskie i jakby się pojawiły na jakimś AKOM czy Hot Space byśmy je wyśmieli. ;p |
Ta...tylko zauważ, że Breakthru zaszło wyżej na listach niż Don't... I ta piosenka jest na tyle dobra, ze nie musi być niczyim nastepcą!
A za te 'cieniarskie' utwory z Miracle uważaj żebym ja Ciebie nie wyśmiał....  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Lis 12, 2008 12:00 am Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | Ta...tylko zauważ, że Breakthru zaszło wyżej na listach niż Don't... I ta piosenka jest na tyle dobra, ze nie musi być niczyim nastepcą! |
Za to DSMN miało na tyle ikry by wygrać w survivorach a rywali miała o niebo lepszych od Breakthru. ;p
Słowem, nie zawsze zgadzam sie z ogółem
| Mariusz napisał: | A za te 'cieniarskie' utwory z Miracle uważaj żebym ja Ciebie nie wyśmiał....  |
A co w nich takiego? Rain Must Fall brzmi jakby napisana do Księgi Dżungli 17-prawnuk Mowgliego; Party brzmi jakby Freddie myślał, że umrze dwa dni po dowiedzeniu się o chorobie i musieli szybko nagrać cokolwiek. Urok może mieć tylko i wyłącznie My Babe Does Me, ale ja z kolei nie przepadam za takimi utowrami.
Mówi się, że było 30 piosenek podczas tej sesji. Nie wiem, co przemawiało nie wykorzystać innych, tym bardziej, że ponoć większośc z tych pomysłów przeszło na o wiele lepsze Innuendo.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Lis 12, 2008 12:08 am Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | Za to DSMN miało na tyle ikry by wygrać w survivorach a rywali miała o niebo lepszych od Breakthru. ;p
Słowem, nie zawsze zgadzam sie z ogółem |
Ok, ale nie pisz, ze Breakthru nie ma kopa, bo to naprawdę blużnierstwo...
| mumin_king napisał: | | A co w nich takiego? |
Jak widac, coś w sobie mają, skoro mi sie podobają... Tylko nie pisz, że te utwory stawiasz nizej niż Pain Is So Close To Pleasure(opierając sie na tym, co napisałes o AKOM). _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|