| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 12:10 pm Temat postu: |
|
|
| ja się z tym zgadzam, największa, rekordowa , najsłynniejsza...najlepsza |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 12:12 pm Temat postu: |
|
|
Najlepsza? Na pewno nie Ale gusta gustami. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 12:31 pm Temat postu: |
|
|
Do najlepszej to jej daleko, IMHO
A najbardziej znana... Co w tym dziwnego? LIVE MAGIC, Wembley, Budapeszt... Jak wydadza tyle materialu z innych tras wtedy pogadamy i bedzie mozna porownac tak klase jak i popualrnosc...
Dla mnie to byla jedna z nudniejszych tras, glownie jesli chodzi o setliste. Jedno IN THE LAP... wiosny nie czyni. Generalnie nawet podczas zdecydowanie najgorszej trasy zespolu dwa lata wczesniej pod tym wzgledem bylo akurat lepiej...
Nie wiem co mialoby byc tak wspanialego w tych koncertach- ze grali stadiony? Dla mnie mogliby grac i wiejskie szopy- byle grali na takim poziomie jak na przyklad w roku 1977... albo 1981...
Poza tym jak dla mnie szkoda, ze Fred po LIVE AID stwierdzil, ze woli byc showmanem i biegac po scenie i z repertuaru wyleciala wiekszosc utworow opartych na pianinie- STL na przyklad, ktore praktycznie ZAWSZE bylo jednym z najmocniejszych punktow programu...
HAVING SAID THAT- zamiast tej parodii albumu koncertowego jaka jest LIVE MAGIC trzeba bylo wydac cale KNEBWORTH- ten koncert przedstawia cala trase w lepszym swietle niz on ana to zasluguje  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 12:42 pm Temat postu: |
|
|
| kociarz napisał: | | ja się z tym zgadzam, największa, rekordowa , najsłynniejsza...najlepsza |
Tak, tak, tak, nie... _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 4:33 pm Temat postu: |
|
|
Live Magic - kupię to to, ale na pewno będzie zalegało kurzem na mojej półce. Zdecydowanie (obok GHIII) najgorsza rzecz, jaką kiedykolwiek wydano pod szyldem Queen. Wstyd mi za wytwórnię, która coś takiego wypuściła na rynek, w dodatku dokonując tak masakrycznej rzeczy, jak chociażby obcięcie operowej części Bohemian Rhapsody ( ). Do dziś nie mogę się pogodzić z faktem, że największa i najsłynniejsza (chociaż nie najlepsza! - tu się zgadzam z przedmówcami) trasa koncertowa zespołu została potraktowana w ten sposób... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 4:59 pm Temat postu: |
|
|
Kupiłem, ale głównie po to, żeby mieć całą kolekcję GW na półce, bo przyjemności ze słuchania ta płytka raczej nie dostarcza.
Cóż, można się zżymać na stwierdzenie o trasie Magic, ale ta książeczka i tak nie jest jakoś strasznie hagiograficzna, powiedziałbym, że słodzi umiarkowanie. Cóż, ta wkładka to też jest część marketingu (jak każda książeczka przy albumie) i krytyki tam raczej nie uświadczymy. Od tego są książki i Internet  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 5:56 pm Temat postu: |
|
|
A mi się podoba płytka Wstyd się przyznać, ale LM nie znałam wcześniej...Tak, drażni obcięcie środka Bohemian Rhapsody, ale żeby to mi aż tak przeszkadzało?- Nie sądzę...Ogólnie, to mam tylko jedną koncertówkę Queen (RM) więc dla mnie to prawdziwa gratka^^ _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 5:59 pm Temat postu: |
|
|
| YOU'RE BEST FRIEND napisał: | | Tak, drażni obcięcie środka Bohemian Rhapsody, ale żeby to mi aż tak przeszkadzało?- |
Toc tam co drugi utwor jest pociety!!!  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 5:59 pm Temat postu: |
|
|
No ale problem polega na tym, że na LM, z tego co się orietnuję, ponad połowa utworów została w mniejszym lub większym stopniu pocięta . Fenderek ma rację, należało wydać płytę z zapisem koncertu Knebworth, a nie iść na fatalny w skutkach kompromis artystyczny (czego dowodem jest w.w. płyta). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 6:16 pm Temat postu: |
|
|
W dobie DVD i mp3 cięzko jest zrozumieć , że winyl byl drogi i nierozciągliwy. Trzeba było ciąć . Ok, wycięto kawałek najważniejszej chyba piosenki . A wy mając przy stole Live Magic co byście wycięli?(dobra, rozumiem, zaraz wytniecie całą) Moim zdaniem o wiele wiekszą wartość niż środkowa, odtwarzana z taśmy część BH ma np. pożegnanie Freddiego na płycie. No dajcie spokój, czemu tak żałujecie tej części....to i tak z taśmy. Co do płyty - najwiekszy błąd polega na traktowaniu jej jako zapisu koncertu , wybrali te kawałki, które zapadły im w pamięc po trasie, ot co.
Wszystko byłoby w porzadku, gdyby jednocześnie (w ciągu np. roku) wydali osobno LIve at Wembley . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 6:20 pm Temat postu: |
|
|
Nie, to nie jest zrozumiałe i nigdy nie będzie, że większość kawałków nie ma początku, ŚRODKA (!) albo końca. Poza tym nikt nie kazał EMI, by stworzyła z tego wydawnictwo jednopłytowe (vide: Live Killers), prawda?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 6:25 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie, wrzucić można było mniej piosenek, za to całych i z jednego koncertu, zaś w wersji cd dodać jeszcze parę (trochę jak z Miracle). Nie wiem jeszcze, jak brzmi a Żywa Magia, bo w życiu tego nie słyszałem, a płyta dopiero do mnie powoli wędruje, ale już się boję, jeśli to istotnie tak pocięte jest...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 6:45 pm Temat postu: |
|
|
| kociarz napisał: | | W dobie DVD i mp3 cięzko jest zrozumieć , że winyl byl drogi i nierozciągliwy. |
Jakos przy LIVE KILLERS nie cieto utworow w polowie az tak bardzo. No, nie w ten sposob. Po cholere ciac i miescic to na jednej plycie zamiast dac DWA krazki?
| kociarz napisał: | | A wy mając przy stole Live Magic co byście wycięli?(dobra, rozumiem, zaraz wytniecie całą) |
Nic. Wydalbym cale Knebworth na dwoch winylach. Poza tym to byla juz doba CD, na ktorym miesci sie 70 minut muzyki.
| kociarz napisał: | | Moim zdaniem o wiele wiekszą wartość niż środkowa, odtwarzana z taśmy część BH ma np. pożegnanie Freddiego na płycie. |
Ktore pochodzi z Knebworth- powtarzam po raz trzeci. Zamiast tego straszydla bylo wydac tamten wlasnie koncert.
| kociarz napisał: | | No dajcie spokój, czemu tak żałujecie tej części....to i tak z taśmy. |
Akurat mnie jej najmniej brakuje. Ale juz wycinanie zwrotek innych utworow to skandal- IMO.
| kociarz napisał: | | Wszystko byłoby w porzadku, gdyby jednocześnie (w ciągu np. roku) wydali osobno LIve at Wembley . |
Nie, wtedy by bylo jeszcze gorzej bo wyszloby na to, ze LIVE MAGIC jest KOMPLETNIE lae to KOMPLETNIE bezcelowe i jedynym powodem jej wydania bylaby chec zarobienia dodatkowej kasy na tym samym prawie materiale (jeden utwor na LIVE MAGIC pochodzi tak w ogole z tego wydanego wieczoru z Wembley).
TUTAJ dokladniej wyjasnilem co mysle o LIVE MAGIC _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 6:59 pm Temat postu: |
|
|
Dziś poprosiłem mamę by kupiła, po prostu nie mógłbym znieść wzroku tych ludzi. Jeszcze by pomyśleli, że to moja ulubiona płyta i zawsze ją ze sobą biorę. xD
No ale najgorsze za mną. Teraz jedna z moich ulubionych płyt Królowej. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 7:14 pm Temat postu: |
|
|
Najbardziej z dzisiejszego wydawnictwa ucieszyła mnie notka o treści że, koncertując w Budapeszcie wynajęli wszystkie kamery 35mm dostępne w kraju. No to mi daje pewne nadzieje na przyszłość.
Przeczytałem i odłożyłem na półkę, bo nawet strach wkładać płytę do odtwarzacza... to żadnego remastera nie ma. Produkt prosto z 1986 roku. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 7:23 pm Temat postu: |
|
|
Z Innuendo było chyba tak samo, podobnie będzie zdaje mi się z The Miracle i Made in Heaven, bo to są za nowe płyty i chyba jedyne remastery, jakich się doczekały, to te mini-winyle. Choć ja znawcą wielkim nie jestem  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 7:26 pm Temat postu: |
|
|
Jedyny plus Live Magic jest taki, że Gays Will Be Gays trwa niewiele ponad minutę. xD _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 7:35 pm Temat postu: |
|
|
Już nie lubię tej płyty  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 7:53 pm Temat postu: |
|
|
| Mandey napisał: | | Produkt prosto z 1986 roku. |
Jak chcesz mieć jakikolwiek remaster to kup sobie to cuś na mini-vinylu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 8:04 pm Temat postu: |
|
|
Jestem po premierowym odsłuchu tego albumu...Miano "Live Tragic" jak najbardziej jej się należy - jest żenująca, a w pewnym momencie zacząłem się zastanawiać, czy skrócą God Save The Queen (skoro skrócili i tak dwuminutowe Friends Fucking Friends, to czemu nie? A cięcie w Bo Rhap jest tak genialne, że tylko wprawne ucho wychwyci moment przejścia .
Ale tragizm jest tutaj dwojaki. Bo z jednej strony ta płyta ma zaletę - nie da jej się słuchać, ale jest krótka, przez co mniejsze męczarnie przeżywamy. Ale nie da się jej słuchać przez to, że jest pocięta, co właśnie czyni ją krótką. Antygona i jej rozterki mogą się schować! _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 8:05 pm Temat postu: |
|
|
Chwila chwila, niektóre wyszły w GW z remasterami i japońce mi tu nie są potrzebne. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 8:11 pm Temat postu: |
|
|
| Mandey napisał: | | Chwila chwila, niektóre wyszły w GW z remasterami i japońce mi tu nie są potrzebne. |
Tak, ale Live Magic nie było remastrowane przed wydaniem mini-vinyli... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 8:20 pm Temat postu: |
|
|
| Mandey napisał: | | Chwila chwila, niektóre wyszły w GW z remasterami i japońce mi tu nie są potrzebne. |
Eee... zdaje się, ze cały jeden...
Poza tym remaster remasterowi BAAARZDO nierówny  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 8:27 pm Temat postu: |
|
|
Chyba najmniej ciekawa książeczka z 10 jakie wydali. Zdjęcia obcykane, znane z CD czy winyla. Nie, no fotki do bólu znane. Czemu nie ma nic z Budapesztu czy innych koncertów? Choćby John molestujący dziecko czy inne.
Zawartość obcykana. Ale dygresja. Abstrahując od formy (pocięte, wymięte i skrócone) to mamy tutaj w większości ostatni koncert Queen z Freddiem! Jakby wydali Wembley to byśmy tego nie mieli.
No i na albumie lekko skatowane I want to break free ale ze śpiewem publiki na wstępie co sprawia, że jest to jedyny moment ciekawy an tym albumie.
Za tydzień powrót do normalności Queen I.
1 milionów widzów = 11 mln funtów brutto wow Obecnie z taką kasą byliby daleko w tyle Dziś to 50-60mln to mega sukces. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 8:31 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Mandey napisał: | | Chwila chwila, niektóre wyszły w GW z remasterami i japońce mi tu nie są potrzebne. |
Eee... zdaje się, ze cały jeden...
Poza tym remaster remasterowi BAAARZDO nierówny  |
Dokładnie 8 płyt to remastery z GW.
Ale jeśli chodzi o ten z prawdziwego zdarzenia to tylko jeden czyli ANATO  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 8:41 pm Temat postu: |
|
|
Tak odnośnie tego cięcia w dobie vinylu - a jak obcinano studyjne płyty i potem dorzucano dopiero kawałki ? Przecież taśmy z oryginalnymi wykonaniami gdzieś tam sobie leżą, można je było tylko przerobić na CD i byłoby po kłopocie
Ja jeszcze nie kupiłem, ale pewnie przesłucham nie raz. Ja tam takie Wembley lubię :B mimo, że widzę niedociągnięcia jakie te koncert ma. No i Fred już po którejś piosence zamiast śpiewać to drze japę jak opętany  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 8:43 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | Ja tam takie Wembley lubię :B mimo, że widzę niedociągnięcia jakie te koncert ma. No i Fred już po którejś piosence zamiast śpiewać to drze japę jak opętany  |
Pod tym względem akutrat na LIVE MAGIC jest nieźle- bo większość to ostatni koncert Queen w ogóle i Fred akurat był w całkiem niezłe formie! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 8:45 pm Temat postu: |
|
|
Nie ma czegoś takiego jak Remastery z GW, to jest gazeta a nie wytwórnia płytowa - to są w większości remastery z lat '90, wiadomo, cd wchodziło w powszechne użycie i wychodziła reedycja starszych płyt, a wiadomo, że nie wrzuci się mastera sprzed 20 lat, trochę poprawiono jakość  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 8:46 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Fred akurat był w całkiem niezłe formie! |
Cieszy mnie to niezmiernie, chociaż muszę przyznać, że z dużą niecierpliwością czekam na Live Killers. Tam ponoć Queen jest w bardzo dobrej formie. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 8:51 pm Temat postu: |
|
|
Ba, w Live Killers Queen jest niekiedy wręcz w formie zajebisto-genialno-rozpierdalającej! Pozwalając sobie na chwilę prywaty, zalinkuje dwa utwory należące do ścisłej czołówki najlepszych wykonań live EVER (IMO rzecz jasna )
http://pl.youtube.com/watch?v=Yq6ABCttV5s - czysty geniusz, 100x od i tak już świetnej wersji albumowej!
http://pl.youtube.com/watch?v=Aye7T5Lj8qw&feature=related - najlepsze pedalstwo Johna + ten chóralny śpiew publiki, to to co Puchatki lubią najbardziej
No ale to w końcu temat o LIVE Magic... Ale kaszana Bo wyobraźcie sobie teraz te utwory bez początku, środka lub końca  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|