| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Sty 16, 2009 11:18 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | | krs napisał: | | paszkwil nie pismo muzyczne, który nad queen pastwił się przez lata. |
i to jest rozumiem argument ? haha ...
jesli taka gazeta jak wyborcza bierze sie za dyskografie renomowanego zagranicznego zespołu to jest to tak niesmaczne jak kiełbasa z kremem kakaowym. GW ma tyle wspólnego z muzyką co gwóźdź z tyłkiem kozy.
W życiu bym takiej tandetnej kolekcji z gazety nie chciał nawet za darmo i żaden poważny kolekcjoner zbierający różne wydania nie zaśmieci swoich zbiorów czymś desygnowanym przez gazete. Przeciez to jest śmieszne? Jakie masz wydania albumów Queen? Ja mam EMI 1994 a ja mam Hollywood 1991 a ja mam Gazete Wyborczą Litości  |
argument był ciut niżej... rolling stone to gazeta, która od lat oczernia i tłamsi queen, pisząc o tym zespole jako o tandetnym art rocku - wybacz, ja tego pisma zatem nie mam prawa uważać za poważne - powiem więcej, uważam otwarcie, że to pospolite gówno... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 12:18 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | O ile zgadzam się z tym, ze wartości kolekcjonerskiej toto nie ma żadnej (bo chyba o to trochę chodzi...), tak... wybacz, ale jeżeli ktoś zapędó kolekcjonerskich nie ma i po prostu chce mieć płyte Queen- to czy będzie miał Hollywood Records czy Gazetę Wyborczą bedzie mu KOMPLETNIE ale to KOMPLETNIE wisiało. |
Dla mnie jako fana, który chciał mieć płyty Queen wszystkie, ale z racji trudności zdobycia w swoim mieście, a czasem ceny - nie kupował to jest błogosławieństwo.
Nie przekonują mnie Twoje argumenty, Lukas. To bełkot w stylu czubków, którzy mówią, że Wyborcza to Żydowska gazeta ;] Poza tym - tak na dobrą sprawę, GW nie ma nic wspólnego z tym wydawnictwem. Ono je tylko tłumaczy i puszcza na rynek, ale stworzone zostało w zupełnie innym kraju.
Trzy, jest to sygnowane przez Emi, pochwalone przez Briana i chłopaki mają z tego kasę - więc, czym to się różni od kupionej w sklepie płyty ? Że trochę inaczej wygląda ? Bzdury gadasz i tyle, stary ;] _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 12:57 am Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | argument był ciut niżej... rolling stone to gazeta, która od lat oczernia i tłamsi queen, pisząc o tym zespole jako o tandetnym art rocku - wybacz, ja tego pisma zatem nie mam prawa uważać za poważne - powiem więcej, uważam otwarcie, że to pospolite gówno... |
to, że jakas gazeta muzyczna nie liże po tyłku zespołu, którego ja jestem fanem to nie znaczy, że jest ona kiepska albo nie poważna trzeba patrzec bardziej horyzontalnie. Ja szanuje te pismo za to, że poświęciło się w pełni muzyce przez długie lata, może i jest opiniotwórcza, ale to wcale nie odejmuje jej treści. I nie zamierzam równać z błotem wszystkich krytyków, którzy nie potrafili docenić Queen to byłoby zbyt krótkowzroczne.
| BeBe napisał: | | Bzdury gadasz i tyle, stary ;] |
a zgadnij ile mnie to obchodzi? Ja wyrażam tylko swoją opinię bo do tego te forum służy, a czy dzięki temu zyskam popularność, sympatie czy antypatie ludzi, których i tak nie znam to naprawdę niewiele mnie interesuje. Inna sprawa gdyby wszyscy się tą gazetową serią zachwycali idealizując ją to chyba było by to troche nudne. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
:::I::....
Dołączył: 06 Paź 2008 Posty: 6 Skąd: Zagłębie
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 1:36 am Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: |
to, że jakas gazeta muzyczna nie liże po tyłku zespołu, którego ja jestem fanem to nie znaczy, że jest ona kiepska albo nie poważna trzeba patrzec bardziej horyzontalnie. |
Każdy krytyk, dziennikarz muzyczny itp. który twierdzi, że muzyka Queen jest tandetna - jak dla mnie - człowiekiem poważnym nie jest i gazeta, która to wypuszcza - też nie.
Nikt nie każe nikomu kochać i czcić Queen - bo to kwestia gustu, ale ktoś obiektywny muzyki Queen tandetną nie nazwie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 2:01 am Temat postu: |
|
|
| to ciekawe... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
White Man

Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 175 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 10:53 am Temat postu: |
|
|
Ja pierdolę. Lukas - naprawdę jesteś fanem Queen ???
Kurwa, przecież nie musisz tego kupować. Ale jako fan powinieneś się cieszyć, że popularna gazeta (nie wnikając czy ją lubisz czy nie, ja też jej nie lubię) popularyzuje twój ulubiony zespół. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 12:07 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | a zgadnij ile mnie to obchodzi? Ja wyrażam tylko swoją opinię bo do tego te forum służy, a czy dzięki temu zyskam popularność, sympatie czy antypatie ludzi, których i tak nie znam to naprawdę niewiele mnie interesuje. |
Tak jest, grunt to bunt ! Przeciw systemowi ! Bądź nonkonformistą.
A tak serio - to po jaką cholerę piszesz ? ;]
| Cytat: | | Inna sprawa gdyby wszyscy się tą gazetową serią zachwycali idealizując ją to chyba było by to troche nudne. |
Wystarczy ocenić ją obiektywnie. Wielu narzeka na poziom książeczek, ale nie mówi "to jest złe, bo wydała to Wyborcza". Masz pretensje do garbatego, że ma dzieci proste. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kubol

Dołączył: 03 Lis 2008 Posty: 59 Skąd: Krosno
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 1:30 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Masz pretensje do garbatego, że ma dzieci proste. |
Chyba to będzie moja dewiza na przyszłość . Ale na poważnie:
Słucham już bardzo długo Queen, ale miałem tylko Platinum Colletion, bo po co mi było więcej, do czasu aż ukazuję się Kolekcja. Zbieram ją i jestem naprawdę pod wrażeniem.
Rozmawiam z pewna osobą na gg z forum (nie będę podawał nicka) i kiedy jej powiedziałem, że kupuję Kolekcję, odradziła mi i powiedziała, żebym kupował mini-vinyle bo lepszy mastering i w ogóle. Usiadłem i powiedziałem sobie: może jednak zrezygnować? Ale nie, zbieram dalej. Bo po cholerę mi jakieś mini-vinyle i co tam jeszcze? Że mi różnice zrobi? Nie mam na tyle profesjonalnego sprzętu w domu, DTS 5.1 Dolby a ciul wi co jeszcze, żeby usłyszeć różnice. Za 25 zł, jeszcze co jak co, ale naprawdę sporo informacji, teksty piosenek? 25 zł??? No ludzie ...
| Cytat: | ale jeżeli ktoś zapędó kolekcjonerskich nie ma i po prostu chce
mieć płyte Queen- to czy będzie miał Hollywood Records czy Gazetę Wyborczą bedzie mu KOMPLETNIE ale to KOMPLETNIE wisiało. |
Otóż to, i ja do tej grupy należę.
A Pan LUKAS niech usiądzie i się dobrze zastanowi co piszę, bo to wstyd. _________________ Gust jest jak dupa - każdy ma swój/swoją ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 1:35 pm Temat postu: |
|
|
| Kupiłem tylko raz, bo akurat mieli "Kind of Magic", którego mi w oryginale brakowało do kolekcji. Piękne wydanie, całkiem dobry remaster (aczkolwiek coś mało dynamiczny, jak dla mnie), ale ogółem świetna inicjatywa. Tylko dlaczego tak pokpili z chronologią? I czemu albumy dwupłytowe wydawane są oddzielnie i jeszcze do tego przedzielone innymi płytami? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 1:36 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | I czemu albumy dwupłytowe wydawane są oddzielnie i jeszcze do tego przedzielone innymi płytami? |
Kasa, kasa po co wydawać dwupłytową koncertówkę za jednym zamachem za 25 zł jak można wydać w dwóch częściach i zarobić dwa razy tyle ?  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 1:44 pm Temat postu: |
|
|
To niech wydadzą i za 50 ale nie każą czekać dwa lub trzy tygodnie na drugą część albumu, to jest jeszcze uzasadnione w przypadku "Live Killers" bo tam i tak był misz-masz, ale Wembley i Sheffield, czy Milton Keynes to pełnoprawne koncerty (nawet jeśli łatane). Ech, ci Żydzi z Wyborczej (*)
(*) - żeby nie było: nie jestem antysemitą i w dodatku Wyborczą prenumeruję  _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbyszek

Dołączył: 25 Kwi 2004 Posty: 158 Skąd: Żuromin
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 3:16 pm Temat postu: |
|
|
Ja już nie będę się w to zagłębiał, tylko się tak zastanawiam - kto niby jeśli nie GW, największy w Polsce dziennik nie-tabloidowy byłby najlepszy do zrobienia całej tak wielkiej akcji wydania dyskografii wielkiego zespołu, tak, by trafiła ona pod strzechy...
I druga sprawa, GW ma tyle wspólnego z muzyką, ile powinien mieć dziennik o tematyce ogólnej. Zresztą, moim skromnym zdaniem wcale nie jest tego mało, bo Sankowski może nie w każdym wydaniu, ale jednak dość często pisze całkiem ciekawe i długie artykuły o zespołach, zjawiskach, wydarzeniach związane z muzyką pop... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ja

Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 71
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 4:54 pm Temat postu: |
|
|
Płyty z Gazety są porządne, tanie i ogólnodostępne. Świetne do popularyzowania muzyki Queen, zwłaszcza w naszym kraju, gdzie nie każdy ma sklep muzyczny blisko i tyle kasy, żeby kupować płyty po 40zł czy więcej.
Nie wiem dlaczego ma to się komuś nie podobać. Moim zdaniem lepiej, żeby ktoś kupił płytę, choćby z gazety, niż ściągał. _________________ I'll take you to the Seven Seas of Rhye |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 6:38 pm Temat postu: |
|
|
| kubol napisał: | | Nie mam na tyle profesjonalnego sprzętu w domu, DTS 5.1 Dolby a ciul wi co jeszcze, żeby usłyszeć różnice. |
Wystarczy stereo, jakiekolwiek i słychać różnicę Ktoś Ci nie do końca wytłumaczył na czym polega różnica
Ale absolutnie zgadzam się, ze mini winyle są dla fanatyków dźwięku, którzy jeszcze do tego mogą sobie pozwolić na to finansowo, żeby mieć te płyty w najlepszej możliwej jakości dźwięku. To nie sprawia, że kolekcja GW jest kompletnie zbędna. Zwłaszcza, że o ile informacje zawarte w książeczkach dla niektórych mogą być niczym nowym- to jeśli ktoś przeczytał tylko DEFINITYWNĄ i Kena Deana to tam może być MASA nowowści A- bądźmy szczerzy- te najlepsze książki o Queen w języku polkskim wydane nigdy nie zostały...
| ja napisał: | | Moim zdaniem lepiej, żeby ktoś kupił płytę, choćby z gazety, niż ściągał. |
BINGO!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kubol

Dołączył: 03 Lis 2008 Posty: 59 Skąd: Krosno
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 8:05 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | kubol napisał: | | Nie mam na tyle profesjonalnego sprzętu w domu, DTS 5.1 Dolby a ciul wi co jeszcze, żeby usłyszeć różnice. |
Wystarczy stereo, jakiekolwiek i słychać różnicę Ktoś Ci nie do końca wytłumaczył na czym polega różnica
|
Nawet gdy się ma bumboxa LG z głośniczkami może 5 wat?
Aczkolwiek ja mam w domu Technics 2x 160 wat, ale on jest rodziców, dlatego słucham na tym szajsie LG, a nie zamierzam kupować czegoś lepszego, szkoda kasy. _________________ Gust jest jak dupa - każdy ma swój/swoją ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 8:14 pm Temat postu: |
|
|
| kubol napisał: | | Fenderek napisał: |
Wystarczy stereo, jakiekolwiek i słychać różnicę
|
Nawet gdy się ma bumboxa LG z głośniczkami może 5 wat?
|
Dawno na takim nie sluchałem, ale... zaryzykowałbym stwierdzeniem, ze tak.
Oczywiście różnica między tymi dwoma płytami na tym bumboxie byłaby zdecydowanie mniejsza, niz gdybyś je obie (mini winyl i GW) puścił na sprzęcie rodziców
Ale tak jak mówię- sama książeczka na pewno dla wielu jest WIELKIM argumentem na to, zeby tę kolekcję mieć. Można psioczyć na zdjęcia, na remastery- ale tak jak mówiłem, po DEFINITYWNEJ to jest tu dużo ciekawych rzezcy! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 11:17 pm Temat postu: |
|
|
Albo wystarczy puścić na słuchawkach aby odczuć różnicę Najlepiej na takich, no wiecie, "okrytych", które odcinają dźwięki z zewnątrz.
Ja cenię jak najlepszy dźwięk, ale przecież te wydania Gazetowe też normalnie chodza w sklepach, więc - pewnie gdybym kupił w Empiku za 65 zł to miałbym to samo co tutaj  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Sty 17, 2009 11:36 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | Ja cenię jak najlepszy dźwięk, ale przecież te wydania Gazetowe też normalnie chodza w sklepach, więc - pewnie gdybym kupił w Empiku za 65 zł to miałbym to samo co tutaj  |
Tzn gdybyś kupił stare, pudełkowe wydanie płyty Queen- to tak, miałbys to samo... A do tego z dodatkowymi atrakcjami... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Sty 18, 2009 12:13 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Wystarczy stereo, jakiekolwiek i słychać różnicę Wink Ktoś Ci nie do końca wytłumaczył na czym polega różnica Smile |
Dokładnie, a jeśli słuchacie mp3 to już w ogóle różnice powinniście słyszeć... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Sty 18, 2009 2:26 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | BeBe napisał: | Ja cenię jak najlepszy dźwięk, ale przecież te wydania Gazetowe też normalnie chodza w sklepach, więc - pewnie gdybym kupił w Empiku za 65 zł to miałbym to samo co tutaj  |
Tzn gdybyś kupił stare, pudełkowe wydanie płyty Queen- to tak, miałbys to samo... A do tego z dodatkowymi atrakcjami... |
Nie no, rozumiem, rozumiem. Tak jest chociażby z masterami Doorsów. Te wydane ostatnio, z których mam cztery płyty brzmią o niebo lepiej [a czasem gorzej ;d] od tych z 91 roku. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 18, 2009 3:08 pm Temat postu: |
|
|
| Misiek M. napisał: |
Dokładnie, a jeśli słuchacie mp3 to już w ogóle różnice powinniście słyszeć... |
Możesz sobie wmawiać, że na słabym sprzęcie różnicy nie słychać- prawda jest inna. Przez jakiś czas miałem obie wersje tych płyt, sprzęt daleki od ideału- i bez zastanowienia sprzedałem wszystkie "stare" wersje bo różnica była kolosalna... Nawet na pierdzących głośniczkach...
A juz rzeczywiście, ktoś wspomniał słuchawki- na tych które odcinają zewnętrzne dźwięki (wcale nie są takie drogie) to jest niebo a ziemia... Zresztą, na którejś stronie tego tematu wrzuciłem dwie wersje KILLER QUEEN- starą i zremasterowaną. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Nie Sty 18, 2009 7:26 pm Temat postu: |
|
|
| Ja kupuję, bo mi się podobają książeczki . A mini vinyle brzmią rewelacyjnie , pisałem na tym forum , ale takie Calling all girls czy Back Chat brzmią bardzo soczyście |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Sty 18, 2009 9:06 pm Temat postu: |
|
|
Tak spojrzałem na te ceny mini-vynili z ciekawości.
Boże, błogosław Wyborczą. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
queenomaniaczka

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 488 Skąd: Czempiń\Poznań
|
Wysłany: Nie Sty 18, 2009 10:28 pm Temat postu: |
|
|
Ja tylko dostaje, właściwie dostałam 2 egzemplarze to było w święta i "urodzinki" troszkę przyspieszone, bo są dopiero 30.01 tata stwierdził, że został ostał ostatni nr w sklepie Wyborczej (Innuendo) i się skusił. Nie mógł wytrzymać do dnia urodzin... i chyba dobrze  _________________ dirtyray.com
Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko! Osobiście polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Sty 18, 2009 11:30 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Misiek M. napisał: |
Dokładnie, a jeśli słuchacie mp3 to już w ogóle różnice powinniście słyszeć... |
Możesz sobie wmawiać, że na słabym sprzęcie różnicy nie słychać- prawda jest inna. |
Ale ja nic sobie nie wmawiam- ja o tym bardzo dobrze wiem i pomijając kwestię sprzętu i remasterów, to podziwiam ludzi, którzy słuchają mp3 i nadal potrafią się zachwycać nagraniem... Choc wszystko zależy od mp3... wszystko zależy od wszystkiego. O! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 11:41 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | "NIektórzy z fanów nie kryli, że woleliby album obszerniejszy, lepiej dokumentujący koncerty z trasy, uznanej za najlepszą w karierze Queen |  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|