| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Gru 30, 2008 7:19 pm Temat postu: |
|
|
| Live_Killers. napisał: | | A ja mam takie pytanie z innej beczki. Jak przetłumaczyc ta nazwe The Works na polski? |
"Dzieła" _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Gru 30, 2008 7:29 pm Temat postu: |
|
|
Mnie póki co rozwalił tytuł: "powrót do rockowych korzeni". xD
Zebieram się za czytanie.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Gru 30, 2008 7:38 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Live_Killers. napisał: | | A ja mam takie pytanie z innej beczki. Jak przetłumaczyc ta nazwe The Works na polski? |
"Dzieła" |
Nie tylko. Wg mnie zespół całkiem świadomie poszedł z grą słów. W slangu znaczyć to może "wszystkiego po trochu", "pełny zestaw", coś w tym stylu. Myślę, że tak jak z nazwą zespołu nie należało tego odbierać tylko jednoznacznie. Było mrugnięcie okiem i autoironia w postaci nazwania swojej płyty "dziełami zebranymi", ale też myślę, ze wybrali słowo oddające fakt, iż płyta byłą różnorodna (w odróżnieniu od poprzedniej), że dawała wszystkiego po trochu, że miałą być powrotem do klasycznego wyglądu albumu Queen, tego typowego dla nich eklektyzmu. Bo na HOT SPACE jednak dominowało JEDNO brzmienie, a na WORKS zespół miał niby wrócić do styarych, sprawdzonych metod i... no włąśnie, nagrać wszystkiego po trochę... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Wto Gru 30, 2008 7:47 pm Temat postu: |
|
|
The Works to jak dotychczas najlepiej wydana 'książka+płyta' z tej kolekcji. Dużo świetnych zdjęć i więcej tekstu. Artykuł dotyczący płyty oczywiście przesadzony i językowo toporny (tłumacz literatem nie jest, niestety), jednak jestem zadowolony. No i notowania The Works po ponownym odsłuchaniu (pierwszym od kilku miesięcy) znacznie u mnie podskoczyły. Nawet na Man Of The Prowl nie mam takiej reakcji alergicznej jak zazwyczaj To jest po prostu płyta, której nie rozpatrujemy w kategoriach dzieła sztuki, ale po prostu fajnego albumu. I tyle. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Gru 30, 2008 8:13 pm Temat postu: |
|
|
Lol, miejscami tak przysłodzili, że aż zaczynałem w to wszystko wierzyć. Ale zgodzę się, że chyba najbardziej porządnie wydana książeczka. O "ważniejszych" piosenkach nie rozpisują się w dwóch słowach tylko ciut więcej. No i niezłe zdjęcia, ale to zdaje się będzie plus całej kolekcji.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Wto Gru 30, 2008 8:38 pm Temat postu: |
|
|
Poziom wydawniczy jest na tyle duży, że kupuję nawet te płyty, których mam już inne wydania. Niestety większość mam tych wydanych przez Hollywood, wzbogaconych o wątpliwej jakości bonusy... _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Gru 30, 2008 9:23 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | Mnie póki co rozwalił tytuł: "powrót do rockowych korzeni". xD |
hmm... jak sie zastanowić, to jest to w czystej formie powrót do rockowych aranży. HS było pokombinowane z rytmem, zmianami tempa, często funkowym klimatem itd. na works mamy sporo klasycznych rockowych aranży - niektórzy myślą, że rockowy aranż to tylko riff gitarowy, i grubo się mylą. tear it up, hard life, man of the prowl, machines, keep passing czy hammer to fall to znacząca zmiana w stosunku do HS - aranże są właśnie typowo rockowe. gdyby produkcja tej płyty była żywa, mielibyśmy typowy rockowy album. tu nie ma kombinowania, jest bardzo klasycznie. to w gruncie rzeczy dość klasyczny rockowy album. na tym albumie mamy więcej klasycznych riffów niż na the game, hot space i a kind razem wziętych. gdtby tylko produkcja tej płyty była 'żywa' byłoby świetnie - co pokazują koncerty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Live_Killers.

Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 68
|
Wysłany: Sro Gru 31, 2008 12:36 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | le_mmor napisał: | | Live_Killers. napisał: | | A ja mam takie pytanie z innej beczki. Jak przetłumaczyc ta nazwe The Works na polski? |
"Dzieła" |
Nie tylko. Wg mnie zespół całkiem świadomie poszedł z grą słów. W slangu znaczyć to może "wszystkiego po trochu", "pełny zestaw", coś w tym stylu. Myślę, że tak jak z nazwą zespołu nie należało tego odbierać tylko jednoznacznie. Było mrugnięcie okiem i autoironia w postaci nazwania swojej płyty "dziełami zebranymi", ale też myślę, ze wybrali słowo oddające fakt, iż płyta byłą różnorodna (w odróżnieniu od poprzedniej), że dawała wszystkiego po trochu, że miałą być powrotem do klasycznego wyglądu albumu Queen, tego typowego dla nich eklektyzmu. Bo na HOT SPACE jednak dominowało JEDNO brzmienie, a na WORKS zespół miał niby wrócić do styarych, sprawdzonych metod i... no włąśnie, nagrać wszystkiego po trochę... |
Dzięki za wytłumaczenie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Sro Gru 31, 2008 3:33 pm Temat postu: |
|
|
Dobra. Dwie sprawy. Nie pamiętam czy były poruszane.
Raz (dla rozluźnienia )
Jak stawiacie te płyty? Według kolejności wydawania ich przez agore czy też dyskrograficznie (ze tak w skrócie)?
Dwa
Dotyczy wydania "A Night At The Opera". Najpierw usłyszałam to na swojej MP4 i Sennheiserach (wgrane w formacie wav), pomyślałam, że coś w przegrywaniu poszło nie tak bądź słuchawki już są do wymiany.
Ale włączyłam na swoim Home Stereo i mam to samo.
W Bohemian Rhapsody, od 2:09 do 2:14 na przykład, słyszę jakieś zakłócenia, głównie na lewym kanale. Czy to wina remastera? Czy to mój egzemplarz jest do wyrzucenia? _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ja

Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 71
|
Wysłany: Sro Gru 31, 2008 3:37 pm Temat postu: |
|
|
Ja nie stawiam, rozumiem, że stanie jest męczące, dlatego moje płyty leżą. W kolejności ostatniego użytkowania, w artystycznym nieładzie na wieży. _________________ I'll take you to the Seven Seas of Rhye |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Gru 31, 2008 3:39 pm Temat postu: |
|
|
Na pierwsze pytanie odpowiem - stawiam według wydawania przez Agorę, żeby numerki na półce kretyńsko nie wyglądały...co najwyżej koncertówki staną koło siebie, ale też wątpię.
Co do drugiego pytania...cóż, większość płyt i tak już mam i tych agorowych zwyczajnie nie słucham . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Sro Gru 31, 2008 3:40 pm Temat postu: |
|
|
| ja napisał: | | Ja nie stawiam, rozumiem, że stanie jest męczące, dlatego moje płyty leżą. |
Wystarczy, że ja wiecznie jestem zmęczona Ktoś musi stać
| ja napisał: | | W kolejności ostatniego użytkowania, w artystycznym nieładzie na wieży. |
Może być!  _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sro Gru 31, 2008 3:41 pm Temat postu: |
|
|
| anulka_rafaleq napisał: |
Raz. Jak stawiacie te płyty?
Dwa
Dotyczy wydania "A Night At The Opera" |
Raz.
Na razie układam na półce wg. wydania przez Agorę. Później, jak już będzie całość to ułożę to wg. kolejności wydawania przez zespół Nie wyobrażam sobie, by jakakolwiek dyskografia stała u mnie na półce w układzie niechronologicznym.
Dwa.
Nic takiego nie słyszę. No ale być może jestem przygłuchy z powodu prób i koncertów  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Sro Gru 31, 2008 3:44 pm Temat postu: |
|
|
Się skończy na tym, że pewnie wytnę ten kawałek i wstawie tutaj...
PS. Oczywiście dzięki za odpowiedzi!! _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Gru 31, 2008 4:39 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | Mnie póki co rozwalił tytuł: "powrót do rockowych korzeni". xD
Zebieram się za czytanie.  |
Miałem to samo ;d
"Powrót do rockowych korzeni"...o.O _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbyszek

Dołączył: 25 Kwi 2004 Posty: 158 Skąd: Żuromin
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Sty 01, 2009 4:43 pm Temat postu: |
|
|
Wygląda na to, że niestety jakaś ścieżka się przesterowuje nieco...
A z ciekawostek, które ja zaobserwowałem- dlaczego mam wrażenie, że w kilku opisach płyt piszą, że jest to jedno z najlepszych dzieł zespołu?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Czw Sty 01, 2009 10:14 pm Temat postu: |
|
|
To taki chwyt na wypadek jakby ktoś kupił tylko tę jedną jedyną płytę Ma mysleć, że właśnie wydał 25 pln na płytę, która była pełnym sukcesem artystycznym. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sty 01, 2009 10:26 pm Temat postu: |
|
|
Ja na stawianie płyt mam pogląd dokłądnie taki jak Blackie_Sexx - na razie stawiam po kolei, ale to tylko do czasu skompletowania  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pablov1982

Dołączył: 19 Gru 2008 Posty: 132 Skąd: wawa
|
Wysłany: Pią Sty 02, 2009 11:41 am Temat postu: |
|
|
Z wielkim bólem, ale na razie ustawiam tak jak to jest wydawane nie wiem jak to będzie później. Na dzień dzisiejszy niestety nie mam wszytskiego co Agora wydała, zbyt dużo wydatków mam na przełomie roku , nie mam "SHA" i "NOTW". W najbliższym czasie planuję zakup "Q II" i "Innuendo" a braki uzupełnie sobie po przez Allegro i takie tam podobne w niedalekiej przyszłości .
P.S. Nie wiem jak to jest z licencjami i innymi prawami autorskimi ale "The Game" wydali nieco lipnie kolorystycznie, szkoda że jest koloru złotego wydanie a nie srebrnego.
Nie wiem ale chyba jest to wydawane u nas na licencji hiszpańskiej bo tam zdaje się ukazała się ta kolekcja w takiej samej formie pierwotnie. Chyba bo nie jestem pewien. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pią Sty 02, 2009 1:46 pm Temat postu: |
|
|
No tak, przed nami była Hiszpania. Nie wiem jednak gdzie to sie pojawiło po raz pierwszy. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pablov1982

Dołączył: 19 Gru 2008 Posty: 132 Skąd: wawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aaricia

Dołączył: 02 Paź 2008 Posty: 457 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sty 02, 2009 4:25 pm Temat postu: |
|
|
Worki
Powiem tak, sporo lukru, piękne zdjecia. Koniec wywodu.  _________________
Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Wto Sty 06, 2009 11:36 am Temat postu: |
|
|
| Dzisiaj "Dwójka" . Za mało lukru o "march.." , No i ta informacja o całkowitej swobodzie w studiu i braku ograniczeń czasowych trochę razi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Sty 06, 2009 1:03 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo fajne fotki, znowu kilka ktorych wczesniej nie widzialem.
Szkoda, ze nic nie napisali o ewentualnych odrzutach z sesji nagraniowej i czy rzeczywiscie "dwojka" wyszla z 13 piosenkami, albo to byla bujda:P
Jedno co mnie razi w tej kolekcji to wlasnie numeracja tomow. Wolalbym poukladac sobie na polce plytki wg. normalnej kolejnosci oraz brak tlumaczenia informacji o miejscu nagrywania plyty, produkcji itp na ostatniej stronie. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Sty 06, 2009 2:01 pm Temat postu: |
|
|
Ładne dziś wydawnictwo, choć zdjęć mogło być więcej.
Fajna fota Johna... no i wreszcie coś co naprawdę się zgadza.
Otóż sprawa "The March Of The Black Queen". W zabawie TOP 10
jasno widać że to naprawdę jeden z ulubionych utworów fanów.
Za tydzień "Innuendo"  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Sty 06, 2009 3:57 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | "The March Of The Black Queen". W zabawie TOP 10
jasno widać że to naprawdę jeden z ulubionych utworów fanów. |
A ja nigdy nie mogę zrozumieć ochów i achów nad tym utworem Wiem, że w ryj dostanę, ale generalnie II to chyba najrzadziej słuchany i jeden z mniej lubianych przeze mnie krążków Queen. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Sty 06, 2009 4:19 pm Temat postu: |
|
|
A ja bardzo lubię tą płytę-zwłaszcza jej czarną stronę Uwielbiam White Queen, TFFM-S, OG, i TMOTBQ. _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sty 06, 2009 4:19 pm Temat postu: |
|
|
Lukier się wyczerpał na Works. Ale dobrze.
Pasuje mi ta książeczka, dość rzeczowo i pare rzeczy jest, które czasem i starsi forumiczowie nie kojarzą dokładnie (m.in z jakiej piosenki bluesowej zżynał Brian w See What A Fool I've Been). Zdjęcia miłe, troszczekę więcj spodziewałem się, że opiszą piosenek, ale w sumie to jeden hit był z tej płyty reszta to już trzeba być niezłym fanem by kojarzyć i wog'le.
Prócz tego jest parę kwiatków gramatycznych, ale książka trzymie pozioma.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Wto Sty 06, 2009 6:22 pm Temat postu: |
|
|
Mumin, nie gniewaj się, ale muszę. Narzekasz na "kwiatki gramatyczne", a u Ciebie znalazłem 1 ortografa i 1 gramatyka;) Wiem, wyjdzie, żem wsza łonowa, jednak:
1) W żadnym wypadku nie ZŻYNA, tylko ZRZYNA - ort!
Słownik języka polskiego, red. prof. M. Bańko, Wydawnictwo Naukowe PWN: "zrzynać - zob. zerżnąć (...) Jeśli ktoś coś zerżnął, to przepisał to skądś, podpatrzył u kogoś lub usłyszał i podał za swoje"; "zżynać - zob. zżąć (...) Jeśli zboże zostało zżęte, to zostało ścięte sierpem lub kosą".
2) Nie TRZYMIE, a TRZYMA - gram!
Wybacz, upierdliwiec ze mnie.
A Queen II to moja ukochana płyta ever, zatem czekałem z niecierpliwością. I kupiłem, choć mam to już i na CD, i na vinylu, i na kasecie, a nawet na mp3.
W książeczce jak zwykle sakramentalne pytanie "Dlaczego nie grali tego live". Tym razem padło na Some Day One Day. Przecież to idealny utwór koncertowy;) To jest już totalnie śmieszne. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|