| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 4:15 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Nie narzekam- tylko utwirdzam sie w przekonaniu ze dobrze robie nie kupujac czegos co jest w gorszej jakosci niz to co mam. Tyle- wyrazam wlasna opinie. | Po przesłuchaniu "Killer Queen" z japońskiej płyty, oraz po przesłuchaniu A Night At The Opera remaster z 2005 roku, już nic nie jest takie same jak było przedtem. Faktycznie jak teraz słucham zwykłych płyt CD z 93/94 różnica jest kolosalna, dzięk płytki, jakiś bez wyrazu, bas nie wyraźnym, bez głębi. To tak samo jak powalił mnie dźwięk Montreal'u. Chyba zaprzestanę kupowania kolekcji Wyborczej a zacznę kupować mini vinyle - zamiast 100 zł miesięcznie przeznaczać na Wyborczą, to bym miał dwa japońskie CD. Teraz nie mogę słuchać normalnie zwykłych CD…
Zastanawiam się czy jest jakaś różnica między prawdziwymi Vinylami czyli płytami gramofonowymi a japońskimi CD - czytałem że żadna CD nie odda tego co prawdziwa czarna płyta. _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kłinowy_dżolo
Dołączył: 27 Paź 2008 Posty: 20 Skąd: Cała Polska
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 4:17 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Kazdy kto uwaza, ze jakosc zdjec jest slaba, bo u niego zdjecia rodzicow w albumie tez sa rozmazane i wygladaja staro-
niech sobie wezmie do reki pewna ksiazke; KILLER QUEEN sie nazywa, wydana przez Micka Rocka wlasnie. zawiera ona PIEKNE, PIEKNE, PIEKNE zdjecia zespolu z roku 1974... Jakosc jest BOSKA... Zaden aparat cyfrowy z cyklu "malpka" by takich nie zrobil. Tylko lustrzanka z porzadnym obiektywem w rekach utalentowanego, profesjonalnego fotografa.
Jezeli w jakiejsc ksiazce zdjecia wygladaja kiepsko- to jest to wina wydawcy, drukarni czy kogo tam- nie ma nic wspolnego z oryginalna jakoscia zdjec w roku 1974. Ta juz wtedy byla boska.
Pracowalem w galerii przez piec lat w Londynie i przez moje rece przeszlo setki zdjec Micka Rocka, Davida Redferna, Sheili Rock (ex zona Micka, m.in. sfotografowala okladke SHOVE IT) itd- to byli nasi klienci. pamietam jedno zdjecie Jimi Hendrixa wlasnie Davida Redferna. Wielkosci bodaj metr na metr. Absolutne cudo. Zaden aparat cyfrowy obecnie dostepny w sklepach w cenie 2-4 tysiace zlotych takiego zdjecia nie bylby w stanie wykonac... |
tylko w skrocie - nie chodzi mi o jakosc samego zdjecia a o jego przetworzenie i technologie w jakiej sie je "przetwarza"
Zapewne wiesz co to sa technologie CTP i CTF. Z obu wychodzi to samo - czyli to co sie wydrukuje ale roznice w obu sa KOLOSALNE - jako znawcy nie musze Ci chyba tego pisac - na pewno wiesz to doskonale
Dla informacji wszystkich - technologia CTP zaczela sie w 1990 roku kiedy to na targach poligraficznych w Dusseldorfie po raz pierwszy ja zaprezentowano.
Pouciekala gdzies ta jakosc bo i czasu troche minelo. Bledem drukarni to nie jest - jestem tego pewien. Jest to na 100% wynik jakosci plikow wyjscowych
I na koniec - zycze dystansu do zartow i wypowiedzi. Jak Cie uraza czyjas wypowiedz (queenbootlegs) - to wyluzuj zanim rzucisz zbiorowe haslo do "idiotów"
szacunek |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 4:35 pm Temat postu: |
|
|
Z tego co czytam, to raczej Queenbootlegs powinien z większym luzem podchodzić do tej dyskusji No rzeczywiście ze zdjęciami w tomie 4. biednie, ale to jednak Sheer Heart Attack, świetna płyta, więc cieszę się z niej samej Co do kwiatków w książeczce, to nie najgorzej, choć rzeczywiście słodzone cholernie, nie wiem też, skąd na tej płycie wzięło się "niektóre z najsłynniejszych, klasycznych już dziś utworów zespołu", bo jak dla mnie prawda, ale nie wiem, czy w klasykę rocka z tej płyty wpisuje się coś więcej niż Killer Queen, że już o słynności kawałków z niej nie wspomnę, poza tym ciężko mi powiedzieć, że album jest znacznie spójniejszy od dwóch poprzednich, bo debiut, mimo tego, że nagrywane w warunkach takich a nie inncyh, ma dla mnie niepowtarzalny i właśnie spókjny klimat, zaś w II spójność psują tylko Some Day One Day i Loser. Ale ogólnie miło mieć w domu kolejną płytkę  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 4:46 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | | Zastanawiam się czy jest jakaś różnica między prawdziwymi Vinylami czyli płytami gramofonowymi a japońskimi CD - czytałem że żadna CD nie odda tego co prawdziwa czarna płyta. |
Pewnie jakas ciagle jest- powiedzieliby kompletni audiofile...
Na pewno jest jednak duzo mniejsza niz miedzy winylem a plyta z remasterem z roku 1993... nie mowiaz juz o oryginalnych plytach CD wydanych w roku 1986 na przyklad.
No i pamietajmy, ze winyl musi byc w idealnym stanie- a to jest troche trudniej zachowac niz jakosc plyty CD... No i coraz trudniej taki idealny winyl zdobyc...
Snia mi sie nowe wydania plyt Queen na "grubych" winylach...
Dzolo (sorry, nie mam pliterek w pracy)-
Ja mam wyluzowac? Moze wyluzowac powinna osoba rzucajaca "kurwami" i robiaca targedie z tego, ze ktos wyraza swoja opinie... Slowo "idiota" dla kogos nie potrafiacego zrozumiec, ze ktos INNY moze miec INNA opinie i chce ja glosno wyrazic i reagujacego w taki sposob jest i tak lagodnym okresleniem. Tyle. I na zarty reaguje OK- ale jesli to byl zart to wybacz, nie ten poziom... Szacunek rezerwuje dla osob, ktore na niego zasluguja.
Co do zdjec- spoko, jakosc plikow wyjsciowych.
Tylko ze przy takim projekcie powinno sie isc do zrodla, znaczy fotografow i negatywow- i zaczac od nowa. Czyz nie? Wtedy jakosc bylaby piekna... kurcze- jaka dopiero wtedy bylaby gratka dla kolekcjonerow! Pieknej jakosci zdjecia, najnowszy remaster! Nie byloby JESZCZE piekniej?
| Ziutek98 napisał: | | nie wiem też, skąd na tej płycie wzięło się "niektóre z najsłynniejszych, klasycznych już dziś utworów zespołu", bo jak dla mnie prawda, ale nie wiem, czy w klasykę rocka z tej płyty wpisuje się coś więcej niż Killer Queen |
Nie no...
Stone Cold Crazy? To JEST klasyk... NOW I'M HERE...? BRIGHTON ROCK?
Jasne, ze nie ta sama polka co BoRhap czy faktycznie KILLER QUEEN, ale... wg mnie to SA klasyki...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kłinowy_dżolo
Dołączył: 27 Paź 2008 Posty: 20 Skąd: Cała Polska
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 5:01 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Dzolo (sorry, nie mam pliterek w pracy)-
Ja mam wyluzowac? Moze wyluzowac powinna osoba rzucajaca "kurwami" i robiaca targedie z tego, ze ktos wyraza swoja opinie... Slowo "idiota" dla kogos nie potrafiacego zrozumiec, ze ktos INNY moze miec INNA opinie i chce ja glosno wyrazic i reagujacego w taki sposob jest i tak lagodnym okresleniem. Tyle. I na zarty reaguje OK- ale jesli to byl zart to wybacz, nie ten poziom... Szacunek rezerwuje dla osob, ktore na niego zasluguja. |
U mnie przekelnstw nie bylo i o ile mnie nie przeprogramuja to ich nie bedzie. Chodzilo mi jedynie o 'zakawterowowanie' wszystkich w jednym worku. Ale spoko. Luz i spontan
| Fenderek napisał: | Co do zdjec- spoko, jakosc plikow wyjsciowych.
Tylko ze przy takim projekcie powinno sie isc do zrodla, znaczy fotografow i negatywow- i zaczac od nowa. Czyz nie? Wtedy jakosc bylaby piekna... kurcze- jaka dopiero wtedy bylaby gratka dla kolekcjonerow! Pieknej jakosci zdjecia, najnowszy remaster! Nie byloby JESZCZE piekniej? |
O byloby piekniej, byloby - ale na bank ze dwa razy drozej....  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 5:08 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Stone Cold Crazy? To JEST klasyk... NOW I'M HERE...? BRIGHTON ROCK?
Jasne, ze nie ta sama polka co BoRhap czy faktycznie KILLER QUEEN, ale... wg mnie to SA klasyki...  |
Dlatego powiedziałem, że dla mnie prawda, chodziło mi o to, że raczej w klasykę całego rocka wpisują się dla niewielu ludzi  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 5:11 pm Temat postu: |
|
|
Różnica między vinylem, acd jest i będzie niezależnie od tego jak zasyfiony vinyl i jak dobry remaster.
CD to format posiadający ograniczenie częstotliwości próbkowania, czyli w urposzczeniu wycinania fragmentów muzyki co pewnien okrez czasu. Dźwięk z takiej nie ma ciągłości jest jest posklejany z próbek, podobnie jak sekunda filmu jest złożona z 24 klatek.
Na winylu mamy doczynienia z kompletnym zapisem muzyki, jako ciągłej fali, mimo szumów i trzasków dociera do nas lepiej brzmiąca muzyka.
dopiero gęstrze formaty jak SACD i DVDA próbkują 4 razy więcej informacji niż na cd i o wiele trudniej jest usłyszec różnicę na kożyść vinyla. Jeśeli wogóle jest to możliwe. _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 5:17 pm Temat postu: |
|
|
| kłinowy_dżolo napisał: | | U mnie przekelnstw nie bylo i o ile mnie nie przeprogramuja to ich nie bedzie. Chodzilo mi jedynie o 'zakawterowowanie' wszystkich w jednym worku. Ale spoko. Luz i spontan |
A!
Zauwaz, ze najpierw napisalem jednozdaniowa odpowiedz na Twoj cytat. Potem jest linijka przerwy i od nowego akapitu o idiotach.
Moze powininenem byl JESZCZE bardziej to wyroznic, napisac ze "A TAK W OGOLE", bo... nie bylo to skierowane do Ciebie tylko do queenbootlegs i wszystkich ewentualnych innych uwazajacch, ze "kurwa polacy nic tylko marudzicie! laaa! skandal! ojezu, olaboga! co z was za fani" i tym podobne histerie.
Nie chcialem zakwaterowac wszystkich w jednym worku- moze powinienem inaczej zredagowac post- choc zwracam jeszcze raz uwage na ten nowy akapit kiedy to pisalem na poparcie, ze nie chodzilo mi o Ciebie. I na ostatnie zdanie w tamtym poscie- ono wyjasnia do kogo skierowane jest okreslenie "idiota". Do osob reagujacych histerycznie na fakt, ze ktos moze tu cos skrytykowac badz wyrazic inne zdanie.  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 5:41 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Snia mi sie nowe wydania plyt Queen na "grubych" winylach... | Ostatno na onecie była informacja "Queen zamierza w ciągu najbliższych dwóch lat wydać reedycje swoich albumów studyjnych na winylu". Czyli jednym słowem co byście radzili: kolekcje płyt japonek czy płyt gramofonowych. W zasadzie nigdy nie miałem okazji słuchać ani płyt vinylowaych ani tych mini vinyli , więc jestem kompletnie zielony na tema jakości tych nośników. I na koniec sięzastanawiam, jak vinyle miały taką dobrą jakość to dlaczego zostały zastąpione przez CD czy kasety MC. _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 5:52 pm Temat postu: |
|
|
Porównaj sobie wielkość winyla z wielkością CD lub kasetą  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 5:56 pm Temat postu: |
|
|
Próbowałeś kiedyś słuchać vinyla w aucie, na spacerze. Powtórzyć wybrany utwór albo puścić cały album na raz?
Odpowiedz sobie na pytanie, czy ważniejsza jest dla Ciebie jakość nagrania czy wygoda. No i czy masz sprzęt na którym to odtworzysz? _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 6:58 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | | Fenderek napisał: | | Snia mi sie nowe wydania plyt Queen na "grubych" winylach... | Ostatno na onecie była informacja "Queen zamierza w ciągu najbliższych dwóch lat wydać reedycje swoich albumów studyjnych na winylu". Czyli jednym słowem co byście radzili: kolekcje płyt japonek czy płyt gramofonowych. W zasadzie nigdy nie miałem okazji słuchać ani płyt vinylowaych ani tych mini vinyli , więc jestem kompletnie zielony na tema jakości tych nośników. I na koniec sięzastanawiam, jak vinyle miały taką dobrą jakość to dlaczego zostały zastąpione przez CD czy kasety MC. |
To bylaby super wiadomosc!
Posiadam japonce- winyle tez jednak kupie...
jak LepP mowi- zalezy czy masz na czym sluchac, duzo wiekszy klopot z odtwarzaniem i zachowaniemw stanie idealnym...
W pierwszej kolejnosci jednak polecalbym japonce- NO CHYBA, ze panowie w koncu rusza tylki i wydadz apozostale plyty na 5.1 (po ANATO i GAME)- ich tez warto posluchac, OJ WARTO!
czemu CD wyparlo winyle? Wielkosc, wygoda... taaa- ciezko sluchac w samichodzie czy w czasie joggingu
Poza tym dla wielu ludzi roznica jakosci jest niezauwazalna- a juz jak ktos na tylko wersje CD to nawet nie wie jak glebszy moze byc dziwek z czarnej plyty... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 7:04 pm Temat postu: |
|
|
| Abstrachując od dyskusji nt. jakości... Na gazetowskim wydaniu SHA na odwrocie kopetry z płytą mamy to "pocięte" zdjęcie... A na dole co jest napisane? Queen: News Of The World... Wie ktoś może dlaczego? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
depeszka_ada

Dołączył: 21 Wrz 2008 Posty: 24 Skąd: ksawerów (okolice Łodzi)
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 9:12 pm Temat postu: |
|
|
tez mam takie,na samym poczatku mysalam ze jest rzeczywiscie pociete
a moze ten tytul to poprostu zapowiedz kolejnego tomu? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kubol

Dołączył: 03 Lis 2008 Posty: 59 Skąd: Krosno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 9:50 pm Temat postu: |
|
|
A czemu nie ma takich w porpzednich tomach? _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Gru 11, 2008 5:24 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem czemu wyście się uwzięli tak tych opisów płyt Przecież one są brane z książek o Queen, więc nie odpowiada za to żydo-masońska Agora nie ma w tym żadnego spisku, chyba ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Live_Killers.

Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 68
|
Wysłany: Czw Gru 11, 2008 7:37 pm Temat postu: |
|
|
a mi jest smutno, że Jazz jest tak daleko.. Tyle czekania  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbyszek

Dołączył: 25 Kwi 2004 Posty: 158 Skąd: Żuromin
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
dżemix

Dołączył: 06 Gru 2008 Posty: 18 Skąd: z pokoju
|
Wysłany: Pią Gru 12, 2008 3:17 pm Temat postu: |
|
|
Szkoda że Queen nie byłó pierwszą płytą z wydania, bo jeszcze akurat jej nie mam.  _________________ "Zmieniłem zdanie o 360 stopni"
Lech Wałęsa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
depeszka_ada

Dołączył: 21 Wrz 2008 Posty: 24 Skąd: ksawerów (okolice Łodzi)
|
Wysłany: Pią Gru 12, 2008 3:19 pm Temat postu: |
|
|
ja z kolei nie moge sie doczekac Innuendo,chociaz lubie w kazdy wtorek wzbogacac swoja kolekcje o jeden egzemplarz to chyba bedzie moja jedyna kolekcja wydawana w gazetach,ktora uzbieram do konca (bynajmniej postaram sie)  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Gru 13, 2008 8:17 pm Temat postu: |
|
|
Drodzy użytkownicy języa poskiego - słowa bynajmniej i przynajmniej nie znaczą tego samego  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 13, 2008 8:31 pm Temat postu: |
|
|
Bynajmniej  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
depeszka_ada

Dołączył: 21 Wrz 2008 Posty: 24 Skąd: ksawerów (okolice Łodzi)
|
Wysłany: Sob Gru 13, 2008 8:32 pm Temat postu: |
|
|
pomylki sie zdarzaja,najwazniejsze jest to, ze kazdy wie o co chodzi i zeby uczyc sie na swoich bledach  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 13, 2008 8:39 pm Temat postu: |
|
|
Najważniejsze żeby umieć coś tam coś tam. _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Nie Gru 14, 2008 5:24 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | Drodzy użytkownicy języa poskiego - słowa bynajmniej i przynajmniej nie znaczą tego samego  |
Miałem na to samo zwrócic uwagę, ale już sobie odpuściłem. Nie wiem skąd to się nagle wzięło, że młodzież zaczęła używac zamiennie przynajmniej/bynajmniej. Slowo "bynajmniej" jest przecież zamiennikiem dla "ani trochę".
bynajmniej ‘wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu z następującą partykułą nie)
Głos miał donośny, ale bynajmniej nie przykry.
Z miłością bynajmniej się nie taił.
Tyle jeśli chodzi o wykład polonistyczny. Mam nadzieję, że się przydał  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Nie Gru 14, 2008 5:28 pm Temat postu: |
|
|
Też kiedyś robiłem ten błąd, ale uświadomiono mnie. Ponoć w wyborowym towarzystwie straszna kicha jeśli ktoś użyje/nadużywa 'bynajmniej'. Nauczycielka od łaciny się znęcała nad ludźmi, którzy właśnie tego słowa używali w niewiedzy na temat jego znaczenia: "Kreaturki kreujące się na inteligencików." Mocne słowa... [/offtop] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Gru 14, 2008 10:52 pm Temat postu: |
|
|
Żeby to tylko przywara młodych była, to pół biedy... Gorzej że to się w TV słyszy, i to nie tylko z ust posłów ale także niektórych dziennikarzy.
A propos dziennikarzy - kto wreszcie poinformuje Tomasza Lisa oraz Kamila Durczoka że mówi się "jego świątobliwość" a nie "świętobliwość" Przy każdej wizycie Dalajlamy słyszę takie kwiatki  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Gru 14, 2008 11:11 pm Temat postu: |
|
|
Bo Dalajlama jest akurat przez "ę", a papież przez "ą"  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|