| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
sllv

Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 205 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 8:29 pm Temat postu: |
|
|
Ja też posiadam, mamcia mi kupiła. Nie wiedziałam, że to jest + PR... Nie rozpakowywałam - spróbuję oddać. Ew. ktoś chciałby kupić?? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 9:51 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Nikt nie kupił?
|
Ja kupiłem, ledwo się wygrzebałem z wyra o tej 6.30 Najgorzej będzie się przełamać za tydzień...
W sumie słodzenia jest tyle co zwykle, że Paul idealnie nadawał się do tego aby wspomóc zespół, że przekonał do siebie publiczność, ogólnie może być. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 11:21 am Temat postu: |
|
|
Też kupiłem! Ale jak na razie boję się słuchać. Tak jak raz przesłuchałem The Cosmos Rocks.
A można było kupić jakąś flaszkę skromną czy coś... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 3:30 pm Temat postu: |
|
|
Najlepsze jest na końcu:
| Cytat: | | Tour Security to Rodger Taylor:... |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 11:32 pm Temat postu: |
|
|
Tez to zauwazylismy z Tyna. Masakryczny blad.
Wiadomo dzieki temu, ze nie kopiuja chamsko informacji z opisu plyt tylko cos probowali napisac od siebie. Na 'oryginalnym' returnie jest ok imie Rogera.
P.S. ciekawe czy info o Cosmosie dali nasi czy aktualizacja ze strony spolki Taylor/Brooks? _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
FOX
Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 148
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 10:41 pm Temat postu: |
|
|
Ja kupiłem RETURN OF THE CHAMPIONS część pierwszą. Znam ten koncert , bo oglądałem i słuchalem na dvd. Uważam ,że to dobry koncert mimo, że głos i styl Paula ,to już nie ten atut ,który posiadał Freddie, ale mimo wszystko dobry koncert. Na pewno kupię drugą część płyty z kolekcji Gazety Wyborczej 
Ostatnio zmieniony przez FOX dnia Pon Kwi 20, 2009 10:55 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pon Kwi 20, 2009 10:43 am Temat postu: |
|
|
Return Of The Champions to elegancka płyta koncertowa dla dorosłych Why? Widzicie, tutaj wszystko jest takie mega eleganckie. Paul Rodgers zupelnie pozbawiony jest tej histeryczne maniery Marcury'ego (ba, nawet swojej z początku lat 70tych), śpiewa pięknie i szykownie. No właśnie. To taki royal voice pana świadomego swego wieku, gościa, który szalał nie będzie. Nie jest to do końca zarzut, bo 60tka na karku i przeginanie wokalne czasem prowadzi do karykaturalnych wypadków (vide David Coverdale live). Queen to juz inna załoga. Return Of The Champions to bardzo dobry album koncetowy, profesjonalny, w 100% wymuskany Ja jednak polecam to samo nabyć na DVD (do tych, którzy jeszcze nie mają). Dopiero audio+video gwarantuje nam pełne uświadomienie w kwestii: czy PR był dobrym wyborem. Widzita, był i jest. Aha, taki maly PS, Brian May przez te wszystkie lata niezwykle poprawił się wokalnie. Nie mówię tylko o tej koncertówce, bo ingerencje studyjne być musiały, ale generalnie o występach Queen+PR. Zobaczcie na youtube niedawne wykonanie Teo Torriate. Wiek służy jego głosowi  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Kwi 20, 2009 7:52 pm Temat postu: |
|
|
Wiecie co najlepiej pokazuje ta kolekcja z Gazety Wyborczej ?
Że jak ma się cel to można. Ile razy czytałem tu na forum, takie płyty drogie, kiedyś kupię jak będzie mnie stać. A tu proszę BUM ! Co tydzień 25 zł i jakoś w cholerę osób kupuje z tego forum. Jak się chce to można no nie ? Po prostu brak motywacji powoduje to że nie chciało się kupować. W Media Markt były/są oryginały Queen po 29,99 czy aż taka duża różnica ? Można nawet było raz na dwa tygodnie sobie kupić, ale jak się już zaczęło zbierać to po co rezygnować.
Można by to też dać pod piractwo ale tu będzie stosowniej _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Kwi 20, 2009 8:01 pm Temat postu: |
|
|
Różnica jest taka, że nie mam sklepu (znaczy jest ale asortyment biedny, że ho ho) z albumami. Owszem jest allegro, ebay, ale to trzeba strasznie się zmoblizować (przynajmniej w moim przypadku ).
Druga sprawa, że kolekcja wyszła w chwili gdy dostałem zastrzyk gotówkowy. Mogłem sobie pozowolić na wydanie 25 złotych, poniewaz zacząłem zarabiać.
A tak jeśli nic się przez dwa tygodnie nie zmieni to będę miał praktycznie całą dyskografię Królowej. I jest mi miło.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Kwi 20, 2009 9:03 pm Temat postu: |
|
|
| Blackie_Sexx napisał: | PS, Brian May przez te wszystkie lata niezwykle poprawił się wokalnie. Nie mówię tylko o tej koncertówce, bo ingerencje studyjne być musiały, ale generalnie o występach Queen+PR. Zobaczcie na youtube niedawne wykonanie Teo Torriate. Wiek służy jego głosowi  |
No nie wiem. O ile podczas trasy 2005-06 śpiewał naprawdę nieźle (nawet śpiewane tylko przez niego I Want It All jakoś strasznie uszu nie kaleczyło), to już podczas trasy w 2008 było mniej różowo. '39 i Love Of My Life nadal bardzo ładne, ale już zwrotka We Believe, Las Palomas, a nawet bridge w I Want It All - kiepściutko. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
FOX
Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 148
|
Wysłany: Pon Kwi 20, 2009 10:53 pm Temat postu: |
|
|
| Blackie_Sexx napisał: | Return Of The Champions to elegancka płyta koncertowa dla dorosłych Why? Widzicie, tutaj wszystko jest takie mega eleganckie. Paul Rodgers zupelnie pozbawiony jest tej histeryczne maniery Marcury'ego (ba, nawet swojej z początku lat 70tych), śpiewa pięknie i szykownie. No właśnie. To taki royal voice pana świadomego swego wieku, gościa, który szalał nie będzie. Nie jest to do końca zarzut, bo 60tka na karku i przeginanie wokalne czasem prowadzi do karykaturalnych wypadków (vide David Coverdale live). Queen to juz inna załoga. Return Of The Champions to bardzo dobry album koncetowy, profesjonalny, w 100% wymuskany Ja jednak polecam to samo nabyć na DVD (do tych, którzy jeszcze nie mają). Dopiero audio+video gwarantuje nam pełne uświadomienie w kwestii: czy PR był dobrym wyborem. Widzita, był i jest. |
Zgadzam się z tym ,co napisałeś  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 9:06 am Temat postu: |
|
|
Flash kupiony Kurcze, moim zdaniem to jedna z najładniej wydanych płytek z kolekcji. Dużo tekstu, świetne zdjęcia i ogólnie rewelacyjna szata graficzna. Przy niej SHA, QI, NOTW czy HS wyglądają ubogo pod tym względem. Ale nie narzekajmy;kolekcja powoli się kończy i śmiało można powiedzieć, że wyszła znakomicie. Każda płyto-książka z kolekcji bije na głowę wizualnie zwyczajne wydania CD i pięknie a zarazem dorodnie wygląda na półce Ciekawi mnie tylko jaki był nakład łączny wszystkich płyt z kolekcji. _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sllv

Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 205 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 3:24 pm Temat postu: |
|
|
| Ja proponuję zaczac takie podsumowanie. Jakie błędy zauważyliście w książeczkach? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 4:24 pm Temat postu: |
|
|
E, mnie wizualnie o wiele bardziej podobają się oryginalne płyty Queen Ale na pewno nie wygląda to brzydko. I trzeba przyznać, że mimo paru niezłych wpadek (teksty w ADATR chociażby), wydawnictwo było naprawdę strzałem w dziesiątkę. Zastanawiam się, ile bym do tej pory miał oryginalnych płyt Queen, gdyby nie ta kolekcja? Poważnie zamierzałem się na QII i Innuendo, ale nie sądzę, bym miał choćby jedną więcej do tej pory. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 4:57 pm Temat postu: |
|
|
Tytuł książeczki Flasha: "Ścieżka dźwiękowa pełna skarbów"
Co do całości wydania. Dość przyzwoicie to wygląda, jedyny poważny mankament, że nie po kolei wydawane tylko losowo. Parę tam rzeczy było co się tam dowiedziałem, pare takich sorrow.com itp.
A co do błędów to na bieżąco były wymienianie.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 7:08 pm Temat postu: |
|
|
| Dzisiejsze wydanie również mi się podoba, a myślałem, że skoro to Flash to będzie najgorzej wydane, a tu miła niespodzianka. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 7:21 pm Temat postu: |
|
|
Kupiłem Flasha! Kiedyś, kiedy będę głodnym bezrobotnym przypomnę sobie tą stratę!
A tak całkiem serio, z tej książeczki dowiedziałem się najwięcej, bo o Flash wiedziałem najmniej. Rzeczywiście ładnie wydane. Trochę jakbym czytał recenzję Fendereka, trochę ten styl. Jeśli wcześniej nie słyszałbym Flash'a to po przeczytaniu książeczki sądziłbym iż to coś genialnego acz niedocenionego.
A podsumowanie to ja proponuję za tydzień. A nie jakieś falstarty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 8:03 pm Temat postu: |
|
|
| osobiście nie lubię Flasha.Dla mnie to najgorsza rzecz wydana przez Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 8:20 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo0 napisał: | | osobiście nie lubię Flasha.Dla mnie to najgorsza rzecz wydana przez Queen |
Najgorszą jest CR... Flash bylby bardziej znosny gdyby nie wpieprzyli tam tylu "wokali" z filmu... idiotyczny, chybiony pomysl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 8:23 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się! Mi też szkoda było na tą płytę wydać ciężko zarobionych ( przez mamusię) 25 zł...Biorąc pod uwagę fakt, że nie miałam jeszcze czasu na przesłuchanie Q+PR, od razu przyznam, że Flash poczeka sporo tygodni. _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sro Kwi 22, 2009 4:49 pm Temat postu: |
|
|
Ja muzykę z Flasha Gordona lubię bardzo. Zespół Queen doskonale zrozumiał o co chodziło w barbarellowo-komiksowej wizji Hodgesa. To po prostu pastelowy pastisz złotej ery science fiction. Czy udany? Cóż, z perspektywy czasu możemy śmiało stwierdzić, iż film wchodzi po kilku głębszych, a muzyka wspaniale sprawdza się bez obrazu. Po prostu jak zwykle potwierdza się fakt, jak wielki to był zespół. Poza 'Flash's Theme' i 'The Hero', mamy tutaj przecież rewelacyjną syntezatorowo - gitarową jazdę 'Football Fight' (mogłaby być dłuższa), dynamiczną 'Battle Theme'. Klimatyczne są też te Taylorowe bębnienia w 'Escape From The Swamp'. Z kolei 'Execution of Flash i 'The Kiss' to 100% Queen 70's meets John Barry (muzyka z Bondów!). Nazwijcie mnie zboczeńcem, ale uwielbiam soundtrack z tej orgii kiczu jaką jest film Hodgesa i będę go bronił zaciekle (soundtracku, nie filmu, ani Hodgesa). Myślę, że docenić tę płytę może osoba, która jest otwarta na 'pozapiosenkową' działalność Queen. Aha, nie uważam, by dialogi filmowe wplecione w kompozycje psuły pozytywne wrażenie. Przeciwnie. Wybrano i wpleciono je bardzo sensownie, dlatego można odnieśc wrażenie, że słuchamy blisko 40 minutowej space rockowej suity. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Kwi 22, 2009 5:27 pm Temat postu: |
|
|
| otóż to! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Sro Kwi 22, 2009 5:38 pm Temat postu: |
|
|
| No i chyba po raz ostatni na albumie Queen Taylor wydaje z siebie okrzyk na miare chórków z "March of the black Queen" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Sro Kwi 22, 2009 5:38 pm Temat postu: |
|
|
A u mnie w Media Markt leży cała kolekcja i tak sobie zabieram z półeczki i po kolei wykupuje. Widać że wielu chętnych nie ma
A na Flasha skoda kasy,jest przecież tyle płyt!  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Sro Kwi 22, 2009 6:24 pm Temat postu: |
|
|
Mi się w The Kiss podobają te wyżyny wokalne Freda (chwila, chwila... coś podobnego jest w Was It All Worth It, nie?). No trzeba przyznać, że jeśli ktoś się zapozna z albumem lepiej... to wychodzą jego dobre strony. Po prostu nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Już nie powiem o The Hero, bo kawałek przewyższa sporo innych dokonań albumowych.
The Wedding March... wyobraziłem sobie czterech Biranów na weselu ślubnym dających Mendelsona. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anka793

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 315 Skąd: Warszawa / Lublin
|
Wysłany: Sro Kwi 22, 2009 6:45 pm Temat postu: |
|
|
| Blackie_Sexx napisał: | | Aha, nie uważam, by dialogi filmowe wplecione w kompozycje psuły pozytywne wrażenie. Przeciwnie. Wybrano i wpleciono je bardzo sensownie, dlatego można odnieśc wrażenie, że słuchamy blisko 40 minutowej space rockowej suity. |
Dokładnie, można się dowiedzieć o czym jest film, nie oglądając go. Według mnie te dialogi bardzo pasują i są na miejscu, tworzą klimat i całość z muzyką. Bardzo dobry pomysł. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sro Kwi 22, 2009 6:52 pm Temat postu: |
|
|
Sorry ale nie jestem przyzwyczajony do muzyki filmowej gdzie są zapodawane teksty... jak muzyka to muzyka, muzyke z dialogami mam w filmie... na plycie chce slyszec to co w filmie leci w tle ... bez pierdól galaktycznych...
porazka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciej3

Dołączył: 22 Wrz 2006 Posty: 198
|
Wysłany: Sro Kwi 22, 2009 7:31 pm Temat postu: |
|
|
Też kupiłem Flasha, bo to jedyna okazja by go nabyć. Wczoraj przesłuchałem go po raz pierwszy po około 3latach. Wtedy "zapożyczoną wersję" przesłuchałem ledwo z 2-3razy po czym oddałem producentowi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sheer Heart Attack

Dołączył: 17 Sty 2009 Posty: 44 Skąd: Moszczenica
|
Wysłany: Sro Kwi 22, 2009 7:54 pm Temat postu: |
|
|
Flash aż taki zły nie jest. Da się posłuchać spokojnie 3-/5. To soundtrack z muzyką do filmu a nie longplay więc trzeba go nieco inaczej odbierać dlatego zgadzam się w całej rozciągłości ze zdaniem Blackie.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|