| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 12:38 pm Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | | Mnie w Montrealu (jak już setki razy wspominałem) boli publiczność. |
Jednak bootleg temu zaprzecza - tam słychać publiczność i pokazuje jak naprawdę ludzie się bawili Ja osobiście żałuję, że na oficjalnym wydaniu publiczność jest taka sztucznie wyciszona... Wyszli przez to na sztywniaków  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 12:40 pm Temat postu: |
|
|
Powiedzcie mi ludzie czy istnieje wydanie Made In Heaven z połączonym It's A Beautiful Day (Repsise) i Yeah!? Po jaką cholerę to są oddzielne tracki? 4 sekundowy track.
New Age Ambience tak też zwany jest ostatni track na płycie.
... Mejd In Hawaje rzeczywiście poszło w ponad 20mln nakładzie? _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 1:35 pm Temat postu: |
|
|
| Mandey napisał: | | ... Mejd In Hawaje rzeczywiście poszło w ponad 20mln nakładzie?[/size] |
a w zyciu. nie znam oficjalnych danych ale na moje to nie wiecej jak 10mln. tak wynika z zestawienia oficjalnych sprzedazy na wiki w poszczegolnych glownych rynkach. oczywiscie nie ma tam wszystkich panstw swiata, ale jest te kilkadziesiat, w ktorych sprzedaje sie najwiecej plyt i z nich wyszlo 7-8 mln, wiec do 10 mln moglo dobic. gora 11.
ps: dla mnie osobiscie beautiful day, yeah i track 13 to jeden utwor. chociaz rzadko mi sie zdarza, ze slucham tego 20minutowego czegos w calosci XD zresztą, mnie sie w ogole rzadko zdarza sluchac made in heaven XD _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 1:55 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | ps: dla mnie osobiscie beautiful day, yeah i track 13 to jeden utwor. chociaz rzadko mi sie zdarza, ze slucham tego 20minutowego czegos w calosci XD zresztą, mnie sie w ogole rzadko zdarza sluchac made in heaven XD |
Rozumiem, zastanawia mnie tylko na jaki ch*** ten 4 sekundowy track jest wyodrębniony osobno. Zrozumiałbym jakbym połączyli końcówkę i ten ukryty długi track. Ale tak to wygląda jakby jakiś błąd przy tłoczeniu płyty czy coś. Wiem że oryginały w 95 też tak wychodziły i miałem nadzieję że zostało to poprawione.  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 2:17 pm Temat postu: |
|
|
podejrzewam , ze dla jaj albo, zeby podkreslic, ze to yeah pochodzilo z innego utworu queen  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kubol

Dołączył: 03 Lis 2008 Posty: 59 Skąd: Krosno
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 5:21 pm Temat postu: |
|
|
"Yeah" is the ending of "It's a Beautiful Day (Reprise)". It is sampled from the track "Don't Try Suicide" (The Game) and is timed at only 4 seconds.
źródło: en.wikipedia.com
Rzeczywiście, to Yeah brzmi jak w DTS. _________________ Gust jest jak dupa - każdy ma swój/swoją ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 6:57 pm Temat postu: |
|
|
Zostałem dziś totalnie wkurwiony. Na MiH napaliłem się jak Arab na kurs pilotażu. Mimo cukierkowatości to lubię ten album, a tu co? Płyta porysowana jakby ją ktoś papierem ściernym zgwałcił. W dodatku brudna i dwie maluczkie dziurki. Po włożeniu do odbiornika przerywało It's A Beautiful Day... później reszta poszła normalnie. Znowu wróciłem do pierwszego utworu i ten o dziwo bez wcześniejszych problemów. Ale takich jaj się nie toleruje... Muszę wymienić. Mieliście podobne problemu z którąś z płytek? U mnie na szczęście reszta w wyśmienitym stanie... ale dlaczego akurat ta?
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kubol

Dołączył: 03 Lis 2008 Posty: 59 Skąd: Krosno
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 7:26 pm Temat postu: |
|
|
Ja akurat nie miałem jakichkolwiek problemów z płytami, jak narazie tylko w Jazz mam urwany zaczep. Po prostu otworzyłem, a tu urwane.
Antares, a masz paragon? Bo jak nie, to wątpię czy Ci wymienią. _________________ Gust jest jak dupa - każdy ma swój/swoją ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 8:09 pm Temat postu: |
|
|
Mam zaufaną Panią sklepikarkę. A jak nie to staropolski opierdol... Chociaż 99%, że tego uniknę. Spokojnie na prowincji ludzie mają serca. Chociaż mentalność ludzi w tym 50 tysięcznym grodzie... zresztą nieważne. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 8:20 pm Temat postu: |
|
|
U mnie jak na razie ani płytki ani książki nie doznały żadnych uszczerbków, wymiana nie była konieczna. Także w przypadku dzisiejszego MiH.
Muszę przyznać, że zostałem nieco zaskoczony, a mianowicie tym, iż "Sesja przebiegała w całkiem radosnej atmosferze"- słowa Briana. A to, ze Freddie ponaglał, żeby zarzucili mu coś szybko do zaśpiewania jest raczej ogólnie znane. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 8:38 pm Temat postu: |
|
|
Jak na razie, to z tej płyty dowiedziałam się najwięcej "nowych faktów". Ogólnie, to jest dobra. Przyznam, że nigdy nie wiedziałam o tym, że kilka piosenek z MIH zostało "zremiksowanych", ale ta wersja IWBTLY bardziej mi się podoba- więcej tu Queen. _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 9:15 pm Temat postu: |
|
|
Plus tej książeczki to fakt, że opisali każdą piosenkę w kilku zdaniach, a nie tylko ogółem w tekście.
Minus, znów słodzenie i fakty, które są już nieaktualne (choćby informacja o Let Me Live z 81 roku).
Jednym słowem nic nowego, w sumie to już się nie jaram tą kolekcją, z niecierpliwością na koniec, bo mi stówa z portfela poszła przez miesiąc.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 9:30 pm Temat postu: |
|
|
| Mandey napisał: | | Rozumiem, zastanawia mnie tylko na jaki ch*** ten 4 sekundowy track jest wyodrębniony osobno. |
Zgodzę się: jest to irytujące i zupełnie niepotrzebne.
| Mandey napisał: | | tak to wygląda jakby jakiś błąd przy tłoczeniu płyty czy coś. |
Niemal czternaście lat temu odniosłem to samo wrażenie  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sllv

Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 205 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 10:52 pm Temat postu: |
|
|
| Ja osobiście miałam poważne obawy co do Made In Heaven. Co do tego, co tam napiszą. Muszę przyznać, że jestem dość mile zaskoczona, jeśli chodzi o treść. Nawet troszkę się postarali. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
queenomaniaczka

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 488 Skąd: Czempiń\Poznań
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 11:35 pm Temat postu: |
|
|
A ja nie mam moja ulubiona, kurczę... _________________ dirtyray.com
Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko! Osobiście polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Sro Kwi 01, 2009 8:35 am Temat postu: |
|
|
No to wymieniłem "na najmniej porysowaną z możliwych". Ponoć cały transport był zje***y. Po prostu śmiechu warte...
Zdziwiło mnie, że tego tracka nie ma na liście materiału zamieszczonego na płycie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kubol

Dołączył: 03 Lis 2008 Posty: 59 Skąd: Krosno
|
Wysłany: Sro Kwi 01, 2009 7:00 pm Temat postu: |
|
|
Hmmm, to w takim razie miałem niezłego fuksa z tą płytą. I to z tą najlepszą (wg mnie, oczywiście). _________________ Gust jest jak dupa - każdy ma swój/swoją ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Sro Kwi 01, 2009 9:19 pm Temat postu: |
|
|
| Ostatnio często się zastanawiam jak wyglądały (brzmiały) strzępki You Don't Fool Me. Ciekawe czy naprawdę było to coś z niczego. I to coś co bardzo często leci w radiu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sro Kwi 01, 2009 11:30 pm Temat postu: |
|
|
Również i ja jestem od wczoraj szczęśliwym posiadaczem "Made in Heaven" i muszę powiedzieć, że album zrobił na mnie dobre wrażenie. Moim ulubionym może i nie jest, ale jednak bardzo mnie wciąga i porusza.
Zawsze mnie głowiło w jakich okolicznościach i kiedy dokładnie ta płyta powstawała, no i na szczęście ta książeczka mi wszystko jak na tacy wyjaśniła.
Parę rzeczy mnie jednak zdziwiło - np. to, że utwór "You Don't Fool Me" wyszedł na singlu dopiero pod koniec 1996 roku, a mnie się zawsze wydawało, że ja ten utwór słyszałem już dużo dużo wcześniej, ale nie w 1995 kiedy cały album został wydany, tylko jeszcze wcześniej, bodajże koło 1993 roku. Ale możliwe, że myliłem zawsze tą piosenkę z innym kawałkiem Queenu, a właściwie z solowym przebojem Freddy'ego "Living On My Own", który właśnie w tamtym czasie wyszedł(choć w zremiksowanej wersji).
I jeszcze się wypowiem co do tego tajemniczego "Track 13" - niby to takie nie wiadomo co, ale jak wciąga! Normalnie hipnotyzuje! I dźwięki raz są baaardzo ciche i ciągłe i jednostajne, a później robi się powoli już nieco głośniej, żywiej i różnorodniej + jeszcze jakieś głosy, choć nie wiadomo w sumie co za wyrazy i w jakim celu są wypowiadane. Kawałek świetny, aczkolwiek trzeba mieć czas i cierpliwość, żeby wysłuchać go w całości. Myślę też, że do jego wysłuchania potrzebna jest absolutna cisza i skupienie aby móc wyłapać wszystkie dźwięki oraz słowa, które co jakiś czas padają. Ja niestety nie słuchałem tego w ciszy i mi się odgłosy z tego kawałka miejscami myliły z odgłosami z telewizora w salonie lub zza okna.
Ale trzyma w napięciu trzeba przyznać! W pewnym momencie zacząłem czuć nawet pewien lęk i niepokój... i nawet spodziewałem się przeczytawszy opis utworu z książeczki, że utwór ten zakończy się przeraźliwym przeszywającym wyciem(znaczy się, że to słówko "Fab!" zostanie tak właśnie wykrzyczane), ale nic takiego się nie wydarzyło i troszeczkę się powiem szczerze zawiodłem. Bo miałem nadzieję, że się pożądnie przestraszę. A tak naprawdę to tylko raz w całym utworze przestraszyłem się tak, że aż podskoczyłem z miejsca - to było między 13 a 14 minutą - nagle z ciszy rozległy się jakby odgłosy perkusji(chyba, choć możliwe, że był to też jakiś syntezator) przechodzące później jakby w echo. No i jeszcze jak padł głos Freddy'ego(chyba) wypowiadający słowa brzmiące jak "Honey?" gdzieś w 16 lub 18 minucie(no dobra, to 2 razy ).
Osobiście uważam iż to dobrze, że utwór nie posiada oficjalnego tytułu i nie ma go też na liście wszystkich utworów na płycie bo dzięki temu słuchacz niczego się nie spodziewa i utwór jest wtedy jeszcze bardziej mistyczny, mroczny i tajemniczy.
Aha i jeszcze - ludziom o słabych nerwach raczej odradzałbym słuchania tego utworu nocą zwłaszcza będąc zupełnie samemu w domu. Ja osobiście to bym chyba... może powiem tak: w moim przypadku takie rzeczy jak wytrzeszcz gał, opadnięta szczęka, gęsia skórka, mokre gacie i paraliż całego ciała byłyby chyba gwarantowane.
A i jeszcze odnośnie tego "Yeah" zapisanego jako osobny 4-sekundowy track 12 - no też powiem szczerze mnie to nieco wkurzyło, bo nie wiem jaki to miało sens. Gdy czytałem w książeczce opis ostatniego utworu to mnie zdziwiło czemu zwany jest trackiem 13 skoro łącznie z nim wszystkich utworów na płycie jest 12, potem jak już utwór u mnie w odtwarzaczu leciał to jak spojrzałem na ekranik to też wyświetlał się jako track 13 i jeszcze mnie bardziej to intrygowało. Sprawdziłem dokładnie no a tu takie małe 4-sekundowe gówienko zapisane pomiędzy trackami 11 a 13. Naprawdę nie wiem jaki był problem aby włączyć to do tracku 13 lub do "Beautiful Day". Chyba że to przez przypadek wyszło... albo rzeczywiście jest tak jak user kubol w tym wątku napisał. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sllv

Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 205 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Czw Kwi 02, 2009 9:58 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Zdziwiło mnie, że tego tracka nie ma na liście materiału zamieszczonego na płycie. |
Na płycie gw czy na płycie na płycie? Na oryginale tez nie maa tego na liscie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Kwi 02, 2009 10:05 pm Temat postu: |
|
|
Brakuje mi zdjec zespolu z okresu nagrywania MIH ('93-'95). Kiedys w Internecie znalazlem zdjecie Rogera ze studia w '94 i myslalem, ze chociaz ono pojawi sie w tym tomie.
Mialem nadzieje,ze rowniez bedzie jakies info o utworach, ktore nie znalazly sie na MIH, ale w sumie czytajac poprzednie tomy, to poza b-side nie pisano o innych demach (z wyjatkiem 'A New Life Is Born').
Sam tekst w moim przypadku nowych informacji nie wniosl. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
FOX
Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 148
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 11:59 pm Temat postu: |
|
|
WEMBLEY VOL.II Tak się zastanawiam ,po co skracali TUTTI FRUTTI na wersji z 1992 roku. To świetny pomysł na wznowienie wydawnictwa.
Zamówiłem w kiosku RUCHU i mam pełne TF  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 3:37 am Temat postu: |
|
|
Dla mnie kolekcja już się skończyła  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 11:20 am Temat postu: |
|
|
No właśnie skończyć czy targnąć się jeszcze na Flasha i te Returny?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 11:34 am Temat postu: |
|
|
Ja tam, dotrwam do końca i kupie pozostałe 3 płyty,jak już zbieram to do końca, poza tym to jedyna okazja, żeby mieć Flasha, bo w innym przypadku bym go nie kupił  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 12:59 pm Temat postu: |
|
|
A mi i tak matka kupi  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 8:19 pm Temat postu: |
|
|
U mnie tej kolekcji nawet w Empiku nie ma
Ostanią płytkę jaką wdziałam z tej serii to było "The Game"
Nie wiem czy to ze względu na małe zainteresowanie czy kiego czorta
Dobrze, że chociaż allegro do mnie dociera...
Ciekawa jestem jak bardzo "słodzą" chyba zacznę uzupełnianie braków od tej płyty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|