| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Lut 10, 2009 10:43 pm Temat postu: |
|
|
Kiedyś mnie słuchy doszły że May nie grał solo w Back Chat na albumie. Miał to zagrać Deacon i na pewno nie na Red Special.
Więc wasze doniesienia mnie zszokowały.
Hm... _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Wto Lut 10, 2009 11:03 pm Temat postu: |
|
|
Czytam i serce rośnie ilu was lubi Hot Space.
Mnie zawodowego Hot Zboka nigdy solo w Back Chat nie przekonało, a sam tekst lekko drażni.
Być może to wynika z lubowaniu się z kontrastowym Body L. Jeśli ktoś słyszał polski cover tej piosenki w wykonaniu Agressivy 69 gdzie nawet wpleciono motywy niczym z Riders on the storm to jeszcze bardziej odlatuje w klimaty HS.
Co jak co, ale jednak ten album ze swoja spaczoną koncepcją jest bardziej spójny niż dwa następne albumy Queen. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Lut 10, 2009 11:19 pm Temat postu: |
|
|
| moim zdaniem koncept jest słuszny, nie spaczony. a wybija się nad the works i a kind... właśnie dlatego, że te albumy były dalekie od wszelkich koncepcji, chyba że koncepcją było łupu cupu+bez składu i ładu:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Wto Lut 10, 2009 11:31 pm Temat postu: |
|
|
Jak juz o klasyfikacji albumów mowa-u mnie byłoby jednak tak:
1.A kind of magic
2.Hot space
3.The works
Przy całym uwielbieniu dla HS tej gitary jednak troszkę za mało, a takie rzeczy jak Gimme the prize czy Princes zdecydowanie przechylają szalę na rzecz Magica. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 10, 2009 11:38 pm Temat postu: |
|
|
| Mandey napisał: | Kiedyś mnie słuchy doszły że May nie grał solo w Back Chat na albumie. Miał to zagrać Deacon i na pewno nie na Red Special.
Więc wasze doniesienia mnie zszokowały.
Hm... |
To nie tak. John W OGÓLE nie chciał żadnego solo- ani on ani Brian. Miało go nie być i koniec. Była WIELKA awantura i w końcu John uległ- z korzyścią dla utworu IMO... Ale odbił sobie potem na WORKS (IWTBF) i AKOM (One Year Of Love). _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Lut 10, 2009 11:46 pm Temat postu: |
|
|
A dzięki za wyjaśnienie. Widać teraz jak moja wiedza jeszcze musi być uzupełniona
BTW nie wyobrażam sobie tego utworu bez tej solówy.
Zapewne już to pisałem ale... DVD, 5.1, centralny głośnik i jest miazga.
Na CD tak nie dociera ale tam jest ogień. Dobrze że się panowie dogadali
bo song dużo by stracił, oj dużo. Dla mnie z HS jest najlepszym kawałkiem. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 12:17 am Temat postu: |
|
|
HS od zawsze lubiłem - oczywiście, że parę rzeczy można by było przearanżować, ale koniec końców ta płytka to było takie dziecko tamtych czasów Niczym nieskrępowana swoboda, odwaga, rytm, puls - taki był początek lat 80  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 8:58 am Temat postu: |
|
|
i jeszcze jedno, ważna uwaga - płyty hot space należy słuchać na dobrym sprzęcie i raczej głośno - wtedy ujawnia się absolutnie genialny miks tego albumu. są płyty queen, których można słuchać na słabszym sprzęcie, bo ich miks jest po prostu słaby, więc i tak dużej różnicy nie ma (sheer heart attack, jedynka czy jazz - mówię o oryginalnych wersjach, remastery znacznie poprawiły sprawę). ale hot ma miks w dechę! jest tak dużo przestrzeni i pulsu, że naprawdę przy odpowiednim stężeniu tych dźwięków w powietrzu robi się cieplej na serduchu! ta płyta znacznie traci słuchana na słabszej konfiguracji, za to przy odpowiednio mocnej zyskuje niesamowicie! dla mnie za tę płytę mack winien zostać odlany w brązie, geniusz miksu... nie wiem co się z nim stało na the works i madżiku - przysnął na konsolecie, czy ki diabeł... nie wiem.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 9:20 am Temat postu: |
|
|
No widzę, że ujawniają teki Hot Zboków!
Ja też nim jestem, więc... "postrafiam fas ciule"!
Rzeczywiście album brzmi bardzo dobrze przy głośniejszym słuchaniu na dobrym sprzęcie... Kogo to dziwi... właśnie z tą myślą został miksowany, żeby się dobrze prezentował na dyskotekach.
Szkoda, że przy remasterze nie przyspieszyli tempa Staying Power albo w ogóle nie dodali May'a grającego pod bas - jak to było na koncertach. Byłoby miodnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 9:31 am Temat postu: |
|
|
ależ byłaby to ingerencja w zamysł twórczy - stanowczo się nie zgadzam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pablov1982

Dołączył: 19 Gru 2008 Posty: 132 Skąd: wawa
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 9:40 am Temat postu: |
|
|
Wychodzi jednak chyba na to, że taki "Hot Space" był bardzo potrzebny muzykom z Queen. I John i Fred mogli sobie uskutecznić swe fascynacje a w szczególności John, przy czym patrząc kto jest autorem jakieiego utworu okazało się że poszli wszyscy w tym samym kierunku.
Myślę, że ukazało to że Q jest ZESPOŁEM z prawdziwego zdarzenia a nie tylko zlepkiem ludzi wśród których Brian walczy ciągle aby głównie jego instrument nadawał ton wszystkim poczynaniom.
Nie wychwalał bym jednak tego dzieła pod niebiosa ale to dobra płyta, dość spójna, trochę eksperymentalna ale plus za odwagę, że rockowy band robi taki album
Na razie odpuszczam go w zbieraniu kolekcji GW (kasa, kasa, kasa ), ostrzę sobie już zęby na "Killers" part. 2
P.S. wczoraj w "Media Markt" Górczewska w Wawie znalazłem wszystkie dotychczas wydane części kolekcji _________________ "Oh oh people of the earth
Listen to the warning
The Seer he said
Beware the storm that gathers here
Listen to the wise man" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pablov1982

Dołączył: 19 Gru 2008 Posty: 132 Skąd: wawa
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 9:42 am Temat postu: |
|
|
Co do miksu albumu to bardziej podoba mi się na "AKOM" _________________ "Oh oh people of the earth
Listen to the warning
The Seer he said
Beware the storm that gathers here
Listen to the wise man" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 9:54 am Temat postu: |
|
|
no daj spokój...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 10:28 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | przysnął na konsolecie, czy ki diabeł... nie wiem |
Przysnął, a guzikami i suwakami zajął się Hutton - Zerknij do "one vision documentary" , siedzą tam obydwaj z niewyraźnymi minami i rękami pod stołem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 11:26 am Temat postu: |
|
|
haha... no tak, to by wiele tłumaczyło haha
w ramach dobrych plastikowych dźwięków utwór, od którego szumi w muszelkach:)
http://www.youtube.com/watch?v=-xtWi1KFykU
cóż, wychowałem się na takich dźwiękach, to jak mam nie kochać hot space:)
"dotknij ręką klawiszy, czy słyszysz...?" tak, klawisz jest zdecydowanie hot, a bywa także space:)  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ja

Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 71
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 4:17 pm Temat postu: |
|
|
a HS u mnie dalej jak leżało w tych kioskach, tak leży... _________________ I'll take you to the Seven Seas of Rhye |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bogdan999

Dołączył: 01 Maj 2007 Posty: 132
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 6:55 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | ale hot ma miks w dechę! jest tak dużo przestrzeni i pulsu, że naprawdę przy odpowiednim stężeniu tych dźwięków w powietrzu robi się cieplej na serduchu! ta płyta znacznie traci słuchana na słabszej konfiguracji, za to przy odpowiednio mocnej zyskuje niesamowicie! |
Cudnie to brzmi na vinylu I rzeczywiście mix powoduje, że "cieplej się robi na serduchu" Nie wiem jak remaster nowszy brzmi bo nie mam, ale ten '94 przy vinylu wysiada. Tak samo sprawa wygląda z The Works. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 8:50 pm Temat postu: |
|
|
Też miałęm tę przyjemność słyszeć HS z winyla... I jest boska, naprawdę Można się czepiać zbyt popowego, syntezatorowego aranżu - ale w żadnym wypadku produkcji  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 8:56 pm Temat postu: |
|
|
No, Hot Space kupiłem. Ale nadal twierdzę, że najlepiej tego się słucha po pijaku ;d ominę chyba tylko trzy ostatnie płyty. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 9:56 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Najlepiej to się tańczy do BL w konfiguracji z klipu....... Bebe zasmucasz mnie..... czemu Flasha opuścisz  |
Bo to asłuchalna płyta. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grzesiek
Dołączył: 29 Kwi 2008 Posty: 147 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Czw Lut 12, 2009 12:32 am Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | No, Hot Space kupiłem. |
Ja też kupiłem w kiosku "Hot Space", choć spodziewałem się wtedy akurat 2 części "Live KIllers". Płyta "Hot ..." ma fajne piosenki, bardzo podobają mi się :Life is Real, Action this day ... Uważam ,że to jeden z tych dobrych płyt zespołu. Z kolekcji Gazety Wyborczej mam tylko tę płytę i 1 część "Live Killers". Ciekawe, kiedy wydadzą tę drugą część.
Ostatnio zmieniony przez Grzesiek dnia Czw Lut 12, 2009 12:55 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OldTiger

Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 17 Skąd: w. śląskie
|
Wysłany: Czw Lut 12, 2009 12:40 am Temat postu: |
|
|
| Grzesiek napisał: | | ...Ciekawe, kiedy wydadzą tę drugą część. |
Druga część LK w najbliższy wtorek
A co do HS to po ponownym odsłuchaniu płytki utwierdzam się w przekonaniu że to naprawdę dobra płyta z rewelacyjnym jak dla mnie Back Chat. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grzesiek
Dołączył: 29 Kwi 2008 Posty: 147 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Czw Lut 12, 2009 12:49 am Temat postu: |
|
|
| leszekpw napisał: |
Zupełnie się nie zgodzę. Prawdziwy Queen to zarówno image z lat wczesnych jak i 80-tych. |
Zgadzam się z Tobą
| OldTiger napisał: | | Grzesiek napisał: | | ...Ciekawe, kiedy wydadzą tę drugą część. |
Druga część LK w najbliższy wtorek |
Cieszę się bardzo. Dzięki za wiadomość.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Czw Lut 12, 2009 10:48 am Temat postu: |
|
|
| zgadzam się,że Hot Space trzeba słuchać głośno I na porządnym sprzęcie.. Najprawdopodobniej najlepiej brzmiałaby w dobrym klubie . Mam ją we wszystkich chyba miksach . Back Chat powinien być głównym singlem a nie BL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lut 12, 2009 11:43 am Temat postu: |
|
|
| kociarz napisał: | | Back Chat powinien być głównym singlem a nie BL |
Tak, sukces jaki osiagnal na listach przebojow byl niesamowity  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Czw Lut 12, 2009 12:34 pm Temat postu: |
|
|
| Ciężko chyba wyciągać wnioski z tego ,że któryś tam singiel z kolei przepadł (no 99% zespołów świata marzy o pierwszej pięćdziesiątce). Wydaje mi się,ze jakby wyszedł zamiast takiego Body Language to osiągnął by więcej niż ona. BC wyszedł prawie rok po Under pressure , ludzie juz nasycili się Queen . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pią Lut 13, 2009 7:03 pm Temat postu: |
|
|
| kociarz napisał: | | ludzie juz nasycili się Queen |
Ja tam się nigdy chyba nie nasycę.
Eee tam Bady Lengłidż jest cool. Mimo, że tekstu tam niewiele... ma to swoją atmosferkę. Dobre dla zawodowego tancerza co by się trochę powyginał i powił w pół udawanym erotycznym uniesieniu. Emanuje seksem.
PS
Z tym tańcem paru próbowało i wychodziło zajebiście. Było kilka razy w zagranicznych edycjach You Can Dance. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|