| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 9:53 pm Temat postu: |
|
|
A do Fan Klubu nie trzeba zdaje się należeć, zeby wziąć udział w konkursie... Dla chcącego- nie aż takie trudne to musi być  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 9:56 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | konto na allegro jest darmowe  |
Ale trzeba być pełnoletnim  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 9:58 pm Temat postu: |
|
|
zalozenie konta na rodzica nie jest wielkim problemem znam wielu ludzi, ktorzy mieli konta zanim osiagneli pelnoletnosc w ostatecznosci, mozna poprosic znajomego o licytowanie. nie raz kupowalem cos z czyjegos konta, albo ktos kupowal cos z mojego. nie komplikuj  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwolana
Dołączył: 21 Sty 2009 Posty: 5 Skąd: oto wielka tajemnica wiary
|
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 10:01 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: |
Ale trzeba być pełnoletnim  |
teoretycznie...  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 10:23 pm Temat postu: |
|
|
dam radę. Ale gdyby wychodziło co miesiąc, byłoby bez kombinowania - tyla  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 11:34 pm Temat postu: |
|
|
| Ja też jestem przeciętny nastolatek... osiemnastolatek i w wakacje zamiast się opier... ruszyłem dupę do roboty. I żniwa tej przewspaniałej decyzji zbieram do dziś gdyż stać mnie jest na to, na co nie żałuję ani jednej wydanej złotóweczki. Cycuś, że się tak wyrażę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 10:50 am Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | | Monior napisał: | | powinni pomyśleć o możliwościach przeciętnego nastolata ;] |
Zawsze możesz spróbować wystartować w fanklubowym konkursie  |
Albo w konkursie organizowanym na stronie Queen Corner...  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
leszekpw
Dołączył: 06 Mar 2005 Posty: 16 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 8:00 pm Temat postu: |
|
|
Czy nie orientuje się ktoś czy da się przegrać te płytki na normalne CD żeby niepotrzebnie tamtych z kolekcji nie niszczyć.
U mnie się nie da- są jakieś zabezpieczenia i nie odtwarza piosenek z przegranej płytki- jak je obejść, ma ktoś pomysł? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwolana
Dołączył: 21 Sty 2009 Posty: 5 Skąd: oto wielka tajemnica wiary
|
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 9:56 pm Temat postu: |
|
|
ja nie miałem problemów z ripowaniem do bylejakiego formatu, więc nie wiem dlaczego miałby być problem z przegraniem? spróbuj może użyć innego programu. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Nie Lut 01, 2009 3:16 pm Temat postu: |
|
|
Jedyneczka bardzo ładnie opracowana. W tekście, o dziwo, mniej keksów stylistycznych. Treść pisana nie z pozycji klęczącej, lecz bardziej rzeczowo. Błędów w tekstach piosenek nie zaliczam do jakichs wielkich grzechów, gdyż takie pojawiają się nawet w książeczkach normalnych wydań. Świetne zdjęcia prezentujące Queen w najlepszej formie, jesli chodzi o wizaż. Szkoda, że w 80's zapuścił te queerowskie wąsy... Szkoda, że od 1986 zaczął sie ubierac jak tatusiek. Gdzieś prysła wtedy magia Queen. Lata 73 - 79 były zdecydowanie najwspanialsze. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Lut 01, 2009 5:09 pm Temat postu: |
|
|
| Blackie_Sexx napisał: | | Szkoda, że od 1986 zaczął sie ubierac jak tatusiek. Gdzieś prysła wtedy magia Queen. Lata 73 - 79 były zdecydowanie najwspanialsze. |
Hmmm, gość skończył 40 lat - kiedyś trzeba było zacząć ubierać się normalnie  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Nie Lut 01, 2009 5:37 pm Temat postu: |
|
|
Czy ja wiem. Wiek nie tłumaczy niczego. Co to jest 40 lat? Dla muzyka zupełnie nic. Masz tyle na ile się czujesz. Popatrz na Alice'a Coopera, ma 61 lat i wciąż trzyma styl. Z powodzeniem. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lut 01, 2009 5:49 pm Temat postu: |
|
|
Wiesz co? Nie wiem czy chciałbym widzieć 40 letniego freda w obcisłych kostiumach a la lata 70-te... Nie- CZEKAJ, wiem. NIE CHCIAŁBYM!!!
Alice Cooper to- sam przyznasz- dość specyficzny przykład, to jest jego image w totalnym tego słowa znaczeniu, to jest prawie inna osoba...
To już prędzej można popatrzeć teraz na Axla czy Hetfielda, oni mają 40-tkę... ponad _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Lut 01, 2009 5:53 pm Temat postu: |
|
|
| Blackie_Sexx napisał: | | Czy ja wiem. Wiek nie tłumaczy niczego. Co to jest 40 lat? Dla muzyka zupełnie nic. Masz tyle na ile się czujesz. Popatrz na Alice'a Coopera, ma 61 lat i wciąż trzyma styl. Z powodzeniem. |
Sorry, ale ten facet wygląda jak klaun albo jakby go wyrzucili z Gorgoroth  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Lut 01, 2009 6:03 pm Temat postu: |
|
|
Spoko mike, Bebe się nie... aaa to już nie jest śmieszne, zapomniałem.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Lut 01, 2009 6:16 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | Spoko mike, Bebe się nie... aaa to już nie jest śmieszne, zapomniałem.  |
Nie oceniam jego muzyki, tylko wygląd.
Muzyka AC jest w porządku. Mam nawet gdzieś Raise Your Fist And Yell z pierwszego wydania na CD. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Lut 01, 2009 10:07 pm Temat postu: |
|
|
Queen I :brakuje mi w historii płyty o tym jak powstał tzw. pierwszy klip do KYA....... jak zawsze zadziwiająca jakość fotek, może je postarzają specjalnie
Live Killers I - fajny zestaw fotek w porównaniu do Live Magic, w tym, jedna dla mnie nowa z setu akustycznego zrobiona jakby do sceny, a nie od publiki (Roger z fajnym zestawem bębenków). Podkreślanie, ze wersje z LK są tymi naj...... piękne........
W creditasach umieścili notkę z wydania CD, a nie winylowego.....
Dopisali śmieszną uwagę na temat cenzury w Death on two legs (po polsku)......
Moim zdaniem rozbijanie tego na dwie książeczki jest....... chore.....
A remaster z 2001 roku.
Miłego słuchania. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
leszekpw
Dołączył: 06 Mar 2005 Posty: 16 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 7:33 pm Temat postu: |
|
|
| Blackie_Sexx napisał: | | Jedyneczka bardzo ładnie opracowana. W tekście, o dziwo, mniej keksów stylistycznych. Treść pisana nie z pozycji klęczącej, lecz bardziej rzeczowo. Błędów w tekstach piosenek nie zaliczam do jakichs wielkich grzechów, gdyż takie pojawiają się nawet w książeczkach normalnych wydań. Świetne zdjęcia prezentujące Queen w najlepszej formie, jesli chodzi o wizaż. Szkoda, że w 80's zapuścił te queerowskie wąsy... Szkoda, że od 1986 zaczął sie ubierac jak tatusiek. Gdzieś prysła wtedy magia Queen. Lata 73 - 79 były zdecydowanie najwspanialsze. |
Zupełnie się nie zgodzę. Prawdziwy Queen to zarówno image z lat wczesnych jak i 80-tych.
Nie można powiedzieć, że ubierał się Freddie jak tatusiek. Poprostu lata 70-te to czasy glam-rocka, natomiast lata 80, również bardzo fajny styl macho zdecydowanie odpowiedni do tamtych lat.
Rozdzielanie i mówienie że ten image był lepszy od innego jest bez sensu! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 7:49 pm Temat postu: |
|
|
| Blackie_Sexx napisał: | | Szkoda, że od 1986 zaczął sie ubierac jak tatusiek. Gdzieś prysła wtedy magia Queen. Lata 73 - 79 były zdecydowanie najwspanialsze. |
On w odróżnieniu od Stonesów i innych hipis-dziadków zdawał sobie sprawę z tego ile ma lat. W jednym z wywiadów wspomniał, że ciągłe, kurczowe trzymanie się młodzieńczego image'u i sposobu zachowania jest po prostu śmieszne. No... a poza tym taki człowiek jak on nie musiał niczego udowadniać i nadrabiać sposobem ubierania się. Zresztą w obliczu zbliżającego się końca można przystopować.
Ciekawe jak sobie wyobrażasz Freddiego utrzymującego non stop ten sam image. To byłoby cholernie nudne. Był czas na długie włosy, czas na wąsik i w końcu czas na bródkę... że tak powiem.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
leszekpw
Dołączył: 06 Mar 2005 Posty: 16 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 10:41 pm Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | | Blackie_Sexx napisał: | | Szkoda, że od 1986 zaczął sie ubierac jak tatusiek. Gdzieś prysła wtedy magia Queen. Lata 73 - 79 były zdecydowanie najwspanialsze. |
On w odróżnieniu od Stonesów i innych hipis-dziadków zdawał sobie sprawę z tego ile ma lat. W jednym z wywiadów wspomniał, że ciągłe, kurczowe trzymanie się młodzieńczego image'u i sposobu zachowania jest po prostu śmieszne. No... a poza tym taki człowiek jak on nie musiał niczego udowadniać i nadrabiać sposobem ubierania się. Zresztą w obliczu zbliżającego się końca można przystopować.
Ciekawe jak sobie wyobrażasz Freddiego utrzymującego non stop ten sam image. To byłoby cholernie nudne. Był czas na długie włosy, czas na wąsik i w końcu czas na bródkę... że tak powiem.  |
W pełni popieram tą wypowiedź!!!!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 10:43 pm Temat postu: |
|
|
No, ale Jagger też nie ma non-stop takiego samego 'imidżu'  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 10:51 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | No, ale Jagger też nie ma non-stop takiego samego 'imidżu'  |
No ba! Sukcesywnie powiększa ilość zmarszczek na jego... *kaszel* ...pięknej buzi.
Bardzo zabawnym wydaje mi się fakt, iż chłopak, który kiedyś podczas gdy ruch hipisowski święcił swoje triumfy zarzekał się, że wolałby umrzeć niż się zestarzeć, teraz udając młodzieniaszka jedzie kokosy z co raz to nowych albumów. Albumów, o które są nazywane swoistym skansenem muzyki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 10:55 pm Temat postu: |
|
|
No po prostu masowo produkują Stonesi te albumy. Wszak od Bridges to Babylon do A Bigger Bang jest 'tylko' 8 lat różnicy. xD
Wierz mi oni akurat już nic nie muszą a tylko bawią się, bo nie wyobrażają sobie innego życia. Nie każdy jest Deaconem, co to po 40 ma dość grania
A być na koncercie takich 'dziadków' to jest jedna z zajebistszych rzeczy jakie w życiu można widzieć. Wierz mi, bo widziałem  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 11:03 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | A być na koncercie takich 'dziadków' to jest jedna z zajebistszych rzeczy jakie w życiu można widzieć. Wierz mi, bo widziałem  |
Wiesz, tylko tu chodzi o to, że są sami dla siebie swoistą antytezą...
Byłeś na koncercie? No to zazdroszczę.
Po namyśle... mam pytanko. Czy taki koncert jest zajebisty ze względu na...:
- walory artystyczne
- spotkanie z gwiazdami
- dreszczyk emocji... padnie na zawał czy da radę
To jak? Była bukmacherka na dziadka czy wyjdzie cało? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 11:14 pm Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | Wiesz, tylko tu chodzi o to, że są sami dla siebie swoistą antytezą...
Byłeś na koncercie? No to zazdroszczę. |
Pokaż mi człowieka, który nie zmienia swojego zdania. Prócz Dżecha i Dżaroslawa Ducktyńskich.
| Antares napisał: | Po namyśle... mam pytanko. Czy taki koncert jest zajebisty ze względu na...:
- walory artystyczne
- spotkanie z gwiazdami
- dreszczyk emocji... padnie na zawał czy da radę
To jak? Była bukmacherka na dziadka czy wyjdzie cało? |
Walory artystyczne, jak najbardziej! To był niesamowity spektakl, działo się tyle, że szok a o zespole ostatnią rzeczą jaką można było powiedzieć, to że brak im ikry. Takie koncerty Queen + Paul Rodgers (z tego co widziałem) pod względem szoł to się nie imają (choć oni głównie bazują na otoczce trasy, jedyna szansa usłyszenia kawałków queen na żywo i takie tam groszki).
Spotkanie z gwiazdą? Może jeśli ktoś miał bliżej sceny to być może jakieś przeżycie jest. Ja stałem, co prawda na początku, ale jednak w ostatnim sektorze. I najbliżej do zespołu miałem jak wyjechali na rozsuwanej sceny pod nas sektor. To było jakieś 200 metrów.
I szczerze mówię, ostatnią rzeczą jaką o Stonesach można powiedzieć, to że padną na koncercie. Dałby Bóg tak rześkich emerytów w Polsce.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Lut 03, 2009 8:09 pm Temat postu: |
|
|
Jezu, ta książeczka o Live Killers jest bardziej czołobitna niż wiersze o Stalinie  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Live_Killers.

Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 68
|
Wysłany: Wto Lut 03, 2009 8:10 pm Temat postu: |
|
|
Dobra skończcie pieprzyc o Stonsach.
Wracając do tematu. IMO narazie najlepsze wydanie GW. Cudne foteczki, spoko tekścik, ale i tak czekam nadal na Jazz ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Wto Lut 03, 2009 9:14 pm Temat postu: |
|
|
| Live_Killers. napisał: | | Dobra skończcie pieprzyc o Stonsach. |
Chłopczyku pieprzysz to może ty. Z takimi komentarzami to na pudelek... i better go.
Live Killers... miodnie! Szczególny szacunek dla Rogera przy "I'm In Love With My Car". Dalszy komentarz niepotrzebny. Genialne wydawnictwo.
A zdjęcia też dobre...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Wto Lut 03, 2009 11:43 pm Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | | Bardzo zabawnym wydaje mi się fakt, iż chłopak, który kiedyś podczas gdy ruch hipisowski święcił swoje triumfy zarzekał się, że wolałby umrzeć niż się zestarzeć, teraz udając młodzieniaszka jedzie kokosy z co raz to nowych albumów. Albumów, o które są nazywane swoistym skansenem muzyki. |
To akurat powiedział (a raczej wyspiewał) Roger Daltrey z The Who. On mimo to wciąż żyje, trzyma się świetnie i wykonuje swą muzykę. No ale za młodu rózne głupstwa zdarza nam sie palnąć.
Co do nowych płyt Stonesów.... Powstają raz na kilka lat. Czy ja wiem, czy to taki skansen? Słuchając rockowych nowinek... nie rejestruję wielkich różnic  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|